Zachowanie kierowców na zator na S6, czyli jazda pod prąd na drodze ekspresowej.

"Nagrania, na których są widoczne numery rejestracyjne zostały przekazane Policji."

  •  

    pokaż komentarz

    O ile zgadzam się że kierowcy nie powinni tak robić, to co mają zrobić? Stać i czekać nie wiadomo ile? Nie pochwalam, ale rozumiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: jak dla mnie Policja powinna zabezpieczyć miejsce i odpowiednio pokierować ruchem, aby umożliwić wyjazd dla chętnych, ale przecież Ci ważniejsi jadą na bombach i mogą robić na drodze co chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus:
      Parę dni temu obwodnica Trójmiasta została zamknięta, samochody na niej stojące nie miały jak zjechać, był upał 30+ stopni a komunikat był, że obwodnica będzie zamknięta 8h.
      Już widzę, jak autor tego filmu czeka 8h w upale w samochodzie jeśli stoi tuż za zjazdem z obwodnicy, którym mógłby się ewakuować, jeśli zdecydowałby się złamać przepisy i cofnąć się kilkanaście/kilkadziesiąt metrów.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli zdecydowałby się złamać przepisy i cofnąć się kilkanaście/kilkadziesiąt metrów.

      @Polinik: Cofanie po pasie awaryjnym to pół biedy.
      Ale jazda pod prąd albo cofanie po pasie ruchu jest niedopuszczalne.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jazda pod prąd albo cofanie po pasie ruchu jest niedopuszczalne.

      @krdk: Nie ma żadnego prądu, jeśli obwodnica stoi, bo z przodu jest zamknięta przez rozwaloną cysternę z kwasem siarkowym i służby ratownicze i chemiczna a od tyłu są pozamykane przez policję wjazdy na obwodnicę. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      a od tyłu są pozamykane przez policję wjazdy na obwodnicę.

      @Polinik: A jak nie są pozamykane?

    •  

      pokaż komentarz

      @Adammik: Tak ciężko montować na autostradach te tablice z systemem w razie takich sytuacji i wyświetlać, że jeest wypadek i jak nie chcesz stać to zjedź tym zjazdem. I tyle. Dodatkowo wysłać radiowóz i służby drogowe aby zamknąć na wcześniejszym zjeździe i kierować na objazd.

      A już standardem powinno być aby zwężać przeciwną nitkę do jednego pasa i kierować zablokowaną nitkę po pasie przeciwnym. Co 1km bariera powinna być w łatwiejszy sposób demontowalna i tyle. Tyle się wydaje na odwodnienie, przejścia dla zwierząt, MOPy a nie można o takiej prostej rzeczy pomyśleć.

    •  

      pokaż komentarz

      A jak nie są pozamykane?

      @krdk:
      Ale były, to po co gdybać?
      Służby zamknęły wjazdy na obwodnicę, zamknęły też przejazd na jezdniach w obie strony a ludziom w samochodach stojącym w palącym słońcu powiedzieli, że obwodnica zostanie otworzona za 8 godzin.
      Nic dziwnego, że ludzie sp$?@@%#ali z tego piekarnika, żeby nie stać w palącym słońcu w sąsiedztwie rozszczelnionej cysterny z kwasem siarkowym.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale były, to po co gdybać?

      @Polinik: W tym przypadku może i były, w innym nie będą i co wtedy?

    •  

      pokaż komentarz

      @krdk: Wtedy jak zwykle -- zależy od sytuacji. Nikt nie będzie siedział kilku godzin na słońcu w samochodzie, bo służby nie potrafią ogarnąć kuwety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus:

      Stać i czekać nie wiadomo ile?

      Może poczekać na Policję, która zorganizuje to w bezpieczny sposób?

    •  

      pokaż komentarz

      O ile zgadzam się że kierowcy nie powinni tak robić, to co mają zrobić? Stać i czekać nie wiadomo ile? Nie pochwalam, ale rozumiem.

      gwałty: O ile zgadzam się że przegrywy nie powinni tak robić i, to co mają zrobić? Jechać na ręcznym nie wiadomo ile? Nie pochwalam, ale rozumiem.

      kradzież: O ile zgadzam się że biedni ludzie bez perspektyw nie powinni tak robić, to co mają robić? Wp#%%!!%ać spleśniałe ziemniaki i czekać nie wiadomo na co? Nie pochwalam, ale rozumiem

      Nie chce mi się więcej pisać, ale spodobało mi się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Hiranus

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: w takim przypadku policja zezwala na jazdę (pod prąd) do najbliższego zjazdu

      miałem taką sytuację pod Kórnikiem, po prawie 2h stania policja jechała i mówiła co można zrobić w takiej sytuacji

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: Ta.W Polsce możesz czekać.( ͡° ͜ʖ ͡°).Szczególnie w dni świąteczne jak jest wypadek śmiertelny.6 h to standard, a policja ma ogólnie wyje.ane.Ratuje jedynie CB to ktoś pomoże, a tak to jesteś w czarnej dup.e.

    •  

      pokaż komentarz

      był upał 30+ stopni a komunikat był, że obwodnica będzie zamknięta 8h.

      @Polinik: W takiej sytuacji, jeżeli nie masz wody, klimatyzacja nie działa, paliwo się kończy lub ktoś się źle czuje można z zachowaniem ostrożności i zdrowego rozsądku złamać przepisy w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącemu życiu lub zdrowia osób w tym pojeździe. Czyli śmiało jedziesz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus zminusowali cię, ale jeszcze 10 lat temu trafiliśmy na wywróconą cysternę na DK1. Po odstaniu jakiegoś czasu sami policjanci piwiedzieli żeby wrócić parę kmpasem awaryjnym do wcześniejszego zjazdu. Wszyscy po kolei ładnie rządkiem pojechali. Wszyscy szczęśliwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @beep: Ale to nie mi pisz, bo ja nie mam z tym problemu, typowi wyżej napisz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: według mnie powinno być co jakiś +/- kilometr szersza barierka między pasami. Przy wypadku przyjeżdżają służby, odkręcają barierkę na drugiej jezdni parkuje pojazd techniczny z wielką strzałką i wtedy caly korek może elegancko zawrócić. Każdego jadącego pod prąd autostradą pozbawiałabym prawa jazdy

    •  

      pokaż komentarz

      Ale jazda pod prąd albo cofanie po pasie ruchu jest niedopuszczalne.

      @krdk: zatrzymywanie się na pasie ruchu bez powodu też jest niedopuszczalne.

      Ale skoro i tak stoisz, bo Cię do tego zmusiła sytuacja, to jak zaczniesz się powoli cofać to już niewiele zmieni. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Dynamiczny_Rogal: Zapomniałeś jeszcze o morderstwach i słuchaniu disco polo.
      @janekplaskacz: Żartujesz? przecież oni teraz są zajęci pilnowaniem kota prezesa. A tak na serio to nawet jak podjadą to nie będzie im się chciało. Znam niestety taki przypadek osobiście.
      @El_mirabel: Metoda obojętna. Można ustawić wystawiacza mandatów covidowych na wcześniejszym zjeździe a wszystkim którzy stoją za nim kazać się cofać pasem awaryjnym. Twoja propozycja też nie jest zła. Rozwiązań jest cała masa, ale lepiej jak zwykle po polsku "hehe cfaniaczek, mandacik prosze".
      @franciszekkimono: I tak to powinno wyglądać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: i tu masz rację. Patologia polskich dróg. Czemu inni mają cierpieć i grzać sie w samochodach. Pomijam ilość straży pożarnej gdzie więcej os sie patrzy niz cos faktycznie działa po zabraniu rannych. Powinni zdemontować część bariery oddzielającej drogi i puszczać samochody

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: a ci kierowcy zostali poinformowani, że nikt z naprzeciwka nie będzie jechał? Czy to takie usprawiedliwianie po fakcie?

    •  

      pokaż komentarz

      @pomaranczowyogorek: Akurat w przypadku straży to wcale sie nie dziwię że tak jest. Chcą mieć zapas ludzi "w razie czego". Jak jadą do akcji to lepiej żeby kilku stało niż kilku zabrakło do ratowania człowieka.
      Od kierowania ruchem mamy już ludzi, ale aktualnie są zajęci pilnowaniem kota prezesa a jeszcze niedawno gonili ludzi po lasach bo mogą drzewa covidem zarazić.

    •  

      pokaż komentarz

      według mnie powinno być co jakiś +/- kilometr szersza barierka między pasami. Przy

      @El_mirabel: Na nowo budowanych ekspresówkach są przejazdy awaryjne na drugi pas i zjazdy awaryjne na drogę serwisową. Infrastruktura jest, tylko jeszcze ktoś w służbach musiałby pomyśleć i tego użyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda
      Wystarczy radiowóz przy węźle poprzedzającym wypadek.

      No ale to dodatkowy radiowóz, który mógłby w tym czasie trzepać suszarką daniny dla Morawieckiego.
      Więc zapomnij.

    •  

      pokaż komentarz

      @Adammik: kiedyś tak stałem 6h na autostradzie bo był wpadek śmiertelny na bramkach. W końcu się wku.. i wróciłem z innymi samochodami pod prąd do zjazdu. Po drodze mijałem milicję która machała żeby jechać dalej, nic nie zrobili żeby nas uwolnić. Drogówka to kompletnie bezużyteczna formacja. Tylko mandaty, zero pomocy..

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: Masz racje, dokładnie to powinni zrobić. Stać i czekać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: wystarczyło umożliwić zjazd z autostrady/dróg szybkiego ruchu drogami technicznymi w takich przypadkach. Zresztą tak jest w niektórych krajach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: byłam z drugiej strony chwilę po zablokowaniu i ci z pierwszych samochodów jechali normalnie pod prąd korytarzem życia ¯_(ツ)_/¯

      i nie zapominajmy, że kawałek między szadolkami nie ma pasa awaryjnego ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dillingersmokingun: Ile godzin? Będziesz tak uwięzionym ludziom dowoził wodę, jedzenie i ewentualnie leki?

    •  

      pokaż komentarz

      według mnie powinno być co jakiś +/- kilometr szersza barierka między pasami. Przy wypadku przyjeżdżają służby, odkręcają barierkę na drugiej jezdni parkuje pojazd techniczny z wielką strzałką i wtedy caly korek może elegancko zawrócić.
      @El_mirabel: Ale zdajesz sobie sprawę ze tak jest i to standard na autostradach/eskakch. Polecam klucz 17 wozić i sobie barieki rozkręcać bez pytania bo te barany z gdkia powinny to robić przy kazdym zatwardzeniu

    •  

      pokaż komentarz

      O ile zgadzam się że kierowcy nie powinni tak robić, to co mają zrobić? Stać i czekać nie wiadomo ile? Nie pochwalam, ale rozumiem.

      @Hiranus: Myslalem przez chwile tak samo jak ty, a potem wraz z trwaniem filmiku nauczylem sie, ze jak pozwolic jednemu cofac po pasie awaryjnym, to zaraz inni zaczna cofac po pasie do wyprzedzania, po to zeby zaraz zajechac tirowi droge.

    •  

      pokaż komentarz

      Stać i czekać nie wiadomo ile?

      @Hiranus: Tak, wykopki niby takie FRITINKERY, ale jak przychodzi co do czego, to będą stać na autostradzie choćby i 12 godzin, oczywiście k?@?ując na mikroblogu, jak

      to nic się nie dzieje, nawet wody nie dali xD
      takie to przewrotne osobniki.

      Inna sprawa, że polskie psy, bo policją tego niesposób nazwać, przy takich sytuacjach nie zablokują wcześniej autostrady, żeby umożliwić powolną, bo powolną, ale możliwość wycofania się z zajętego odcinka.

    •  

      pokaż komentarz

      przecież Ci ważniejsi
      @Adammik: przecież mi ważniejsi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: Raz czekałem 4 godziny po wypadku aż udrożnią drogę - wielokrotnie dzwoniłem na policje, objazd zorganizowali po 3h od zdarzenia, żeby inni nie najeżdżali na korek - nigdy więcej już bym tyle nie czekał gdybym miał alternatywe. Gdyby była możliwość leciałbym ten kawałek pod prąd. Służby nieśpiesznie udrażniały jeden z dwóch pasów. W tym kraju nikt nie szanuje czasu ludzi. Do organizacji zabezpieczenia zdarzenia nie bardzo - do karania pierwsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_mirabel: @A_Duda: Ale tak dokładnie jest. Zgodnie z rozporządzeniem drogi klasy GP, S oraz A musze mieć przejazdy awaryjne umożliwiające połączenie z jezdnia obok. Takie przejazdy są co 4km (z wyłączeniem tuneli) i są oznaczone tabliczka z napisem PA oraz konkretnym nr przejazdu np. „PA6”. W teorii służą w takich sytuacjach oraz w trakcie remontów do wprowadzenia czasowej organizacji ruchu i przerzucenia ruchu z jednej nitki na druga (wtedy jest zwężenie do 1 pasa w każda stronę. A ze u nas nikt tego nie demontuje jak jest korek to już inna sprawa. Może warto zapytać GDDKiA co w robili właśnie w tej kwestii? A nie nagrywają filmik, gdzie ludzie pewnie już odstali swoje bez żadnej informacji albo wjechali na nieświadomce bo nie wiedzieli ze jest korek.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomilipin: nie tobie (ʘ‿ʘ)
      ci w sensie pewna grupa osób, ta równiejsza z "równi i równiejsi" ᕦ(òóˇ)ᕤ

    •  

      pokaż komentarz

      @Polinik: @Hiranus: ale to nie jest tak, ze jak droga będzie zamknięta 8h to się stoi 8h. Jeśli wiadomo, ze będzie grubsza blokada np. śmiertelnym wypadku to służby uruchamiają przepusty i wycofują samochody.

    •  

      pokaż komentarz

      @dymek_: Mowa o tym jak jest w naszym tekturowym chlewie czy jak jest w normalnych krajach? U nas jest tak jak piszesz, przy tym nawet jak jest grubsza akcja to im się nie chce organizować objazdu. Stój 8h bo specom od pilnowania kota objazdu się nie chce robić.

    •  

      pokaż komentarz

      O ile zgadzam się że kierowcy nie powinni tak robić, to co mają zrobić? Stać i czekać nie wiadomo ile? Nie pochwalam, ale rozumiem.

      gwałty: O ile zgadzam się że przegrywy nie powinni tak robić i, to co mają zrobić? Jechać na ręcznym nie wiadomo ile? Nie pochwalam, ale rozumiem.

      kradzież: O ile zgadzam się że biedni ludzie bez perspektyw nie powinni tak pokaż całość

      odpowiedz

      @Dynamiczny_Rogal: nagle wykopki pochwalają łamanie prawa? xD

    •  

      pokaż komentarz

      sąsiedztwie rozszczelnionej cysterny z kwasem siarkowym.

      @Polinik: Ciekawostka ode mnie: jechałem tamtędy 12 godzin później i smród w miejscu zdarzenia był tak potężny i trudny do pozbycia się z samochodu, że nawet nie chcę myśleć co czuli kierowcy stojący nieopodal w momencie zdarzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: a nie powinni przypadkiem włączyć awaryjnych i wysiąść i udać się na pobocze za barierki? Tak mnie uczyli na prawku, bo jak nadjedzie kierowca i będzie czytał gazetę, to sprasuje wszystkich w środku..

    •  

      pokaż komentarz

      @GumowyKaczak: I na tym poboczu co robić? Rozumiem że czekać aż nasza kochana policja się zlituje i po iluś godzinach łaskawie zdecyduje że dobrze byłoby pozwolić ludziom ruszyć się z miejsca? A w międzyczasie co?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: chodzi o bezpieczeństwo.. a co robić.. można zbierać kwiatki i zapleść wianek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @GumowyKaczak: Masz rację że jak są zablokowani to to co proponujesz jest najlepszą opcją. Ale normalnie ruch powinien być przekierowany na wcześniejszym zjeździe a kierowcy którzy utknęli dostać polecenie wycofywania się gęsiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: A to ty z tych co parkują pod drzwiami biedronki? Nie rozumiem i nie popieram debili.

    •  

      pokaż komentarz

      @sajmon999: Ty naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy parkowaniem pod drzwiami biedronki i tym że ci ludzie musieli by stać nie wiadomo ile bo policji by się nie chciało ruszyć? Cóż, jedyne co mogę powiedzieć to że mi przykro i mam nadzieję że wydobrzejesz. A co do parkowania pod drzwiami biedry (prawdopodobnie miejsca dla niepełnosprawnych) - idealna byłaby konfiskata auta tak na miesiąc. I mandat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hiranus: A no pewnie. Niech wszyscy co tam stoją zaczną zawracać bo przecież wszystkim się spieszy do miejsca docelowego. I nie piszę o miejscach dla niepełnosprawnych tylko o parkowaniu bezpośrednio obok drzwi biedry.

    •  

      pokaż komentarz

      @sajmon999: Po ilu godzinach stania byś wymiękł ty? 4h? 8h? A co do takiego stawania samochodem to jeszcze czegoś takiego na oczy nie widziałem. Ja do sklepu chodzę pieszo bo mam bardzo blisko.

  •  

    pokaż komentarz

    A mnie dziwi, że od lat nie umieją rozwiązać tego problemu. I tu nie wystarczy tylko surowo karać kierowców odwalających takie numery. Ale jeśli jest zator no to zaraz powinny służby zamykać drogę zjazd wcześniej i kierować na objazdy. Aby kolejne samochody nie były skazane na stanie w korku. Już nie mówiąc o tym, że co jakiś powinny być (czasami są) takie pasy asfaltowe, gdzie powinno się barierę otwierać i kierować na pas przeciwny. Ruch po jednym pasie w dwie strony a to zablokowane, tak jak przy remontach. Czy to takie trudne do ogarnięcia? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    I zaraz zanim znajdzie się ktoś "czy to tak cieżko godzinkę postać". Miałem tego lata awarie samochodu na A1. Łącznie 2h byliśmy w samochodzie z małym dzieckiem. Nie polecam. W samochodzie bez klimy momentalnie robi się gorąco, na zewnątrz nie wyjdziesz bo zero cienia. Więc kończy się włączonym silnikiem. W starszych samochodach z nie tak wydajną klimą musi być masakra.

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: czekaliście 2h wewnątrz samochodu na pasie awaryjnym??

    •  

      pokaż komentarz

      @ukamieniowany: będziesz miał małe dziecko i upał to podyskutujemy

    •  

      pokaż komentarz

      @ukamieniowany: zatrzymałem się w miejscu gdzie akurat nie było bariery, więc częścią na trawie i częścią na pasie awaryjnym (na szczęście na autostradzie pas awaryjny sam w sobie jest bardzo szeroki). 2h nie czekaliśmy, 2h zajęło wszystko, z czekaniem na pomoc i naprawę na miejscu.

      Ale tak, byliśmy w samochodzie. Trójkąt był i po 15 minutach zostaliśmy otoczeni pachołkami przez służby autostrady. I prawie non stop zwracałem uwagę na to czy nic nie najedzie z tyłu.

      Tak, też uważam to za niebezpieczne, ale bardziej niebezpieczne byłoby siedzenie w słońcu w 30 stopniowym upale z 7 miesięcznym dzieckiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler @newtonq: dokładnie tak, chociaż ktoś rozumie (。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: częściowo rozumiem, ale trochę rozbawił mnie fragment:

      I prawie non stop zwracałem uwagę na to czy nic nie najedzie z tyłu.

      jakby wyskoczył Ci jakiś wariat 200 kmph z lewego pasa, przecinając prawy i chcąc dalej wyprzedzać awaryjnym to nawet za klamkę byś nie zdążył złapać..

    •  

      pokaż komentarz

      @ukamieniowany: a specjalnie to napisałem, bo tak na prawdę to nie XD

      W głowie miałem co prawda różne sytuacje, no ale z drugiej strony stojąc nawet za barierą też ktoś może przyp$%?$!?ić i przelecieć ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @ukamieniowany ja czekalem 3 godziny a policja nawet nie pomyslala zeby zamkanc dojazdy albo nakazac zawracac

    •  

      pokaż komentarz

      A mnie dziwi, że od lat nie umieją rozwiązać tego problemu. I tu nie wystarczy tylko surowo karać kierowców odwalających takie numery. Ale jeśli jest zator no to zaraz powinny służby zamykać drogę zjazd wcześniej i kierować na objazdy. Aby kolejne samochody nie były skazane na stanie w korku.
      No coś Ty? Służby miałyby cokolwiek zrobić dla obywatela tkwiącego w korku... Jak litościwie włączą jakąś informację na tablicach informacyjnych to w zasadzie wszystko. Lepiej polegać na informacjach o ruchu w google. A już najgorzej, gdy wypadek wydarzył się kilkaset m przed Tobą...

      Już nie mówiąc o tym, że co jakiś powinny być (czasami są) takie pasy asfaltowe, gdzie powinno się barierę otwierać i kierować na pas przeciwny. Ruch po jednym pasie w dwie strony a to zablokowane, tak jak przy remontach. Czy to takie trudne do ogarnięcia? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      @A_Duda: Da się to zrobić w niemczech, ale w Polsce to niewykonalne. Najpierw ktoś musiałby powiadomić GDDKiA, że coś takiego jest konieczne. Potem ktoś z odpowiedniego obwodu drogowego musiałby ruszyć dupę i wziąć odpowiedni samochód. Potem ten samochód służb musiałby z kierunku z naprzeciwka w stronę wypadku, wcześniej ustawić znaki końca pasa lewego oraz ograniczenia prędkości (a co!) od razu do 40 km/h i jednocześnie stawiać U-booty pomiędzy pasami wolnej jezdni. Potem za miejscem przejazdu z jezdni zablokowanej korkiem postawić znaki odwołujące ograniczenie prędkości i dopiero teraz zająć się rozbieraniem barier w rejonie tzw. przejazdu awaryjnego w pobliżu miejsca wypadku i wcześniej, gdzie potok pojazdów zostanie skierowany na właściwą jezdnię. Na końcu ziomuś z GDDKiA powinien pokierować ruchem, aby skierować kierowców z dwóch pasów ruchu na jeden na przeciwległej jezdni. Przy okazji powinien wypuścić jeszcze tych, którzy stoją w korku za przejazdem awaryjnym i muszą przez to cofnąć. Aha - zapomniałem jeszcze, że powinni postawić właściwe znaki na zakorkowanej jezdni :)
      Oczywiście zaraz powiedzą, że sporą część z tych czynności powinien wykonać policjant, bo oni nie mają takiej możliwości, no i trzeba zatem na niego czekać... A potem tylko posprzątać ten bałagan i przywrócić stałą organizację ruchu.
      Liczysz, że dadzą radę w godzinę - półtorej zrobić taką operację i drugie tyle na sprzątanie bałaganu? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wolą żeby każdy z pasażerów setek, jak nie tysięcy pojazdów, zmarnował 3-4 godziny tkwiąc w korku aż służby skończą swoje czynności, niż marnować 5 godzin pracy 3-4 ziomeczków z GDDKiA...

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: No bo w Polsce odpowiedzialność się rozmywa po różnych instytucjach. Łatwo to zrobić tak jak opisałeś. No ale zaraz ci ktoś z urzędu/dyrekcji/policji odpowie no ale jak?

      No a powinno być prosto:
      telefon na 112 -> policja -> GDDKiA i koniec, tu nie ma żadnej filozofii.
      No ale ci policja powie no ale do kogo i kto ma zadzwonić i na jaki numer XD

      Przecież to jest patologia że jak dzwonisz na 112 i mówisz co się stało, to on cię potem przełącza na policje/straż/ratownictwo i musisz mówić to samo. Raz mi nawet policjant odpowiedział, że muszę powiedzieć wszystko bo oni nie dostają info ze 112 jak mnie przełączyli.

      No k%$!a takie to trudne, mieć system w którym operator 112 zaznacza adres, zdarzenie, liczbe poszkodowanych etc? XD

      I tak ze wszystkim.

      Cytując klasyka, TO JEST DRAMAT... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No ale to się nie liczy, ważne problemy są w TV. Żona Torebką za kilkadziesiąt tys, Jarek z butami nie do pary, parada równości gdzie facet się za babe przebrał, imigranci, religia w szkołach, to są problemy! ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  
      LegendarnyKremDoSmarowaniaDupy

      0

      pokaż komentarz

      czy to tak cieżko godzinkę postać

      @A_Duda: jak się tir wypierdzieli to nieraz minie spokojnie 6-8 godzin zanim sobie poradzą.
      Wystarczy, ze jest np. wypadek smiertelny to samo czekanie na prokuratora 2 godziny, potem sprzątanie wraku, odłamków, zabezpieczanie wycieków...

    •  

      pokaż komentarz

      na zewnątrz nie wyjdziesz bo zero cienia.

      @A_Duda: Daj link do konkretnej lokalizacji na google maps, to się oceni.

    •  

      pokaż komentarz

      A już najgorzej, gdy wypadek wydarzył się kilkaset m przed Tobą...

      @projektant_doktorant: jak kilkaset, to jeszcze jest szansa slalomu pasem zieleni czy awaryjnym, bo jak dojadą służby albo społeczniaki, to będziesz tam sterczał kilka godzin

    •  

      pokaż komentarz

      . Więc kończy się włączonym silnikiem. W starszych samochodach z nie tak wydajną klimą musi być masakra.

      @A_Duda: mam bardzo wydajną klimę i to jeszcze nabijaną CO2 zamiast tym R1234syfem, mimo to na obrotach postojowych nie potrafi sensownie chłodzić samochodu...więc i tutaj można się przeliczyć...

    •  

      pokaż komentarz

      @A_Duda: Bardzo ciekawe, ale operatorzy ze 112 nie przełączają rozmów do policji i straży pożarnej.

    •  

      pokaż komentarz

      telefon na 112 -> policja -> GDDKiA i koniec, tu nie ma żadnej filozofii.
      @A_Duda: Właśnie w tym problem, że jest. Poniżej dam przykład

      No ale ci policja powie no ale do kogo i kto ma zadzwonić i na jaki numer XD
      Jechałem kiedyś ze swojej wioski prosto do stolicy. Mam skrót do drogi ekspresowej taką drogą serwisową, biegnącą wzdłuż ekspresówki, która to serwisówka dochodzi do okolicznych pól, a następnie dochodzi do węzła. Jadę sobie i nagle widzę, że ktoś wpakował się w barierę na tej drodze serwisowej i skosił znak. Oczywiście pojazdu sprawcy już nie było. Było to potencjalnie niebezpieczne miejsce (z górki dość stromej, zakręt, rozwalone tablice prowadzące etc.) zatem decyzja - dzwonię na numer GDDKiA. Po jakiejś minucie odebrał operator, więc zakładam, że przydzielony do mojego rejonu w PL. Tłumaczę, że wjechałem w tą serwisówkę, że bariery rozwalone i znak skoszony, że dobrze by było naprawić etc. A gdzie to jest? No koło mojej wioski i podaję jej nazwę. A gość się mnie pyta w którym to kilometrze drogi ekspresowej? Więc tłumaczę, że nie chodzi o ekspresówkę, a o serwisówkę, którą także GDDKiA utrzymuje i ciężko mi podać km, bo właśnie nią jadę, a na serwisówkach kilometrażu nie ma - wieś taka i taka, łatwo sprawdzić. A w którym to jest województwie (bo droga przebiega przez kilka)? A ja się z ciekawości pytam gdzie się dodzwoniłem. A on do mnie, że do Wielkopolski. Dzwoniłem z Lubelskiego...

      Cytując klasyka, TO JEST DRAMAT... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Sprawę finalnie operator przekazał i nawet dość szybko zostało to naprawione, ale sam fakt tak zajebistego pomyślunku, żeby dzwoniąc z jednego województwa dostać przekierowanie 400 km dalej, to już jakieś mega krótkowzroczne jest, żeby nie powiedzieć - debilizm...

    •  

      pokaż komentarz

      @Wykopaliskasz: XDDDD No tak, bo przecież wokół autostrady tyle lasów, wystarczy się przez ogrodzenie przepierdzielić i już, ale widzisz problem XDDDDD

      @tellet: No właśnie powinno być tak, że do przyjazdu służb rozładowujemy zator jak tylko się da - o ile to nie utrudnia pomocy poszkodowanym.

      @villager: No dokładnie o tym mówię. Ja na szczęście poruszałem się 3 letnim samochodem i problemów nie było pomimo 30 stopni i pełnego słońca na zewnątrz.

      @Ovis_aries: No to ciekawe, że dwa razy musiałem adres podawać, co się stało i liczbę poszkodowanych. Już nie pamietam czy to była policja/straż/ratownictwo, ale na pewno gdzieś mnie przełączyli. Może chodziło o ratownictwo bo policja/straż to i tak musi zawsze przyjechać, a ratownictwo zależy od stanu i ilości poszkodowanych.

      @projektant_doktorant: No tak, ale gdzie tu widzisz problem? XD
      Tak jak pisałem, tu nie ma żadnej filozofii. Mogłoby cię i do warszawy przekierować, ważne, aby operator miał mapę i jak mu podałeś skąd dokąd jedziesz to powinien tam wysłać patrol GDDKiA i to powinni ogarnąć.

      Tak jak pisałem ziobro filozofii. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      XDDDD No tak, bo przecież wokół autostrady tyle lasów, wystarczy się przez ogrodzenie przepierdzielić i już, ale widzisz problem XDDDDD

      @A_Duda: Dlaczego nie podasz linka, jak prosiłem, tylko opowiadasz o jakimś przedzieraniu się przez płoty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wykopaliskasz: No to sprawdź sobie okolice Tczewa w stronę Gdańska. Co to ma za znaczenie gdzie konkretnie? Na większości polskich ekspresówek i autostrad nie masz zbytnio gdzie się przed słońcem schować.

    •  

      pokaż komentarz

      No to sprawdź sobie okolice Tczewa w stronę Gdańska.

      @A_Duda: Z Tczewa do Gdańska jest około 30 km. Ciężko mi wytypować, gdzie Ty stanąłeś.

      Na większości polskich ekspresówek i autostrad nie masz zbytnio gdzie się przed słońcem schować.

      Czyli Twoja historyjka dotyczyła ogólnej sytuacji na polskich autostradach/ekspresówkach, czy twojej konkretnej niby sytuacji? Bo z tego, co teraz piszesz, wynika, że została zmyślona na potrzeby narracji.

    •  

      pokaż komentarz

      okolice Tczewa

      @Wykopaliskasz: Naucz się czytać ze zrozumieniem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dokładnie 3 km za zjazdem stanisławie

  •  

    pokaż komentarz

    zaraz ktoś powinien się pojawić i tak kierować ruchem.

  •  

    pokaż komentarz

    zawsze ale to zawsze w takiej sytuacji brakuje policji i służb, ludzie mają różne powody, może być upał, brakuje paliwa, w samochodzie są małe dzieci, ludzie jadą na spotkania lub na umówione wizyty, rozumiem zdarzenia losowe na drodze, ale to się da załatwić, tylko trzeba chcieć, a u nas nikomu się nie chce. Uj#!?ć kierowców są pierwsi.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo nasze służby potrafią zamknąć drogą na parę godzin zamiast udrożnić chociaż jeden pas.