Próbuję reanimować totalnie zniszczonego Drona od pani Kasi z YouTube

Dron, który spędzał rok w stawie

  •  

    pokaż komentarz

    Wygląda to na daremny trud. Nawet udana naprawa w żadnym stopniu nie będzie warta kosztów naprawy, czasu, części... no a efekt zawsze będzie wątpliwy i niepewny. Najgorsze jest to, że dron wpadł do wody podczas lotu z naładowaną baterią główną i tą małą bateryjką. To mogło doprowadzić do ukrytych i trudno wykrywalnych zniszczeń. Mam pewne doświadczenia z zalanymi komputerami, PC-tami. Obwody pod napięciem bateryjnym bardzo często były nie do odratowania, lub bardzo, bardzo trudne do odratowania.