UK: strajki w hurtowniach Amazon. "Pracujemy jak w chińskim sweatshopie"

UK: strajki w hurtowniach Amazon. "Pracujemy jak w chińskim sweatshopie"

Pracownicy fizyczni skarżą się że wynagrodzenia nie pozwalają im na biologiczne przetrwanie.

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam jak otwierano pierwszy kołchoz Amazona w Polsce.
    Zachwytom nie było końca.
    To tylko dowodzi że ci co się cieszą każdą inwestycją to po prostu są krótkowzroczni.
    Inwestycje, bardzo dobrze, ale na jakich warunkach? Firma dostaje zwolnienie z podatku na jakiś czas, "pomoc" od państwa a później eksploatuje ludzi jak na plantacji bawełny...

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum:
      nie żebym chciał bronić Amazon bo to zwykłe korpo ale jak ktoś idzie do pracy w magazynie to powinien sobie zdawać sprawę iż będzie pracował fizycznie i często będzie przez cała zmianę wykonywał tę sama czynność. Tak samo jak ktoś idzie na produkcję i przez tydzień przykręca ten sam element w tym samym miejscu po 8h dziennie.

      All say they will struggle to survive this winter with pay rise offers between 35p and 50p an hour – far less than the rate of inflation, which is currently at 9.4%.

      Co do samego artykułu to trochę śmieszna ta podwyżka gdzie realnie pracownik zarabia mniej niż w zeszłym roku a firma odnotowała rekordowe zyski przez boom jakim była sprzedaż online podczas Covid.
      Co do działalności w Polsce to na plus Amazon jest(było) iż w ofercie podawali stawki za jakie zatrudniają i jak ktoś się zdecydował iść tam do pracy to przynajmniej już na poziomie aplikowania wiedział czego się spodziewać a nie tak jak u januszy "atrakcyjnie wynagrodzenie u lidera branży" czyli minimalna + 100zł brutto i to dopiero na ostatnim etapie rekrutacji człowiek się dowiaduje, że marnuje czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2 normalny kapitalizm, niewolnicy za miskę ryżu a szef w kosmos lata z nudów

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: łańcuchami są przykuci do stanowisk pracy i stali nad nimi ich pan z batem tak? A jak mówią że chcą się zwolnić to rażą ich paralizatorem

    •  

      pokaż komentarz

      @HalTrout: Stety niestety, ale stawkę godzinową warunkuje wymienialność pracownika. Z racji, że pracownika z magazynu możesz wymienić w zasadzie od zaraz dlatego też korpo nie uważa ze musi płacić więcej niż minimum, żeby pracownika zatrzymać. Nie ma innej możliwości tylko nauczyć się robić coś, gdzie nie można z dnia na dzień przyjść kogoś z ulicy. Trzeba wychodzić ze strefy komfortu, bo nie doświadczysz niczego więcej niż strefa komfortu pracując w jakimś gownianym Amazonie. Zacząłem życie w UK w 2007 od gówno prac i dość szybko doszedłem do wniosku, że oczekuję od życia nieco więcej. Jeżeli ktoś tkwi w gównie, którego nie lubi to w dużej części jest sam sobie winien - zwłaszcza w UK, gdzie możliwości są duże, żeby zarabiać więcej niż minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      łańcuchami są przykuci do stanowisk pracy i stali nad nimi ich pan z batem tak?

      @AustralianV8: Nie, nic takiego nie napisałem. Napisałem że nie każda inwestycja to od razu rzecz którą trzeba się zachwycać i dawać preferencyjne warunki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: @iron_fox2: @HalTrout: @AustralianV8: ciekawe gdzie ci wszyscy ludzie oderwani od pługa, niewykształceni, pracowaliby dziś gdyby nie było Amazona?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: nie bronie Amazona ale ile oni mają płacić zwykłym magazynierów bez kwalifikacji? Jak znowu im pensje podniosą to będziecie pisali, że nauczyciele pod tudiach zarabiają mniej niż pracownicy Amazonu (chociaż może i tak jest w tej chwili). W porównaniu z zarobkami w handlu u januszeksów i ich magazynach to i tak nie mają źle...

    •  

      pokaż komentarz

      @breskali: Ja nic nie mówię o pensjach, to jest sprawa umowy dwóch stron i nie ma co się wtrącać.
      Mówię że niektóre inwestycje nie powinny dostawać różnych bonusów od państwa bo nie warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2: Można tez nic nie robić i liczyć na pomoc państwa. Jest wiele opcji wegetacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: No dobra, ale zachwyty to były nad tym, że paczki będą sortowane w Polsce, co oznacza, że będą szybciej dostarczane. Ty serio myślałeś, że normalni ludzie skakali pod niebiosa, bo kolejne miejsca pracy dla niewykwalifikowanej masy, a potem się zawiedli? xd Przecież dla mnie, czy dla Ciebie warunki panujące w tym kołchozie mają marginalne znaczenie, ważne żeby paczki na czas przychodziły.

    •  

      pokaż komentarz

      @bonn: z tą wymienialnością niby racja, ale w wielu przypadkach (raczej nie w korpo) często żadna ze stron nie zdaje sobie sprawy z wymienialności danego pracownika.

      oczywiście działa to w obie strony - ktoś może się okazać niemal niezbędny, bo na jego miejsce trzeba będzie zatrudnić 2-3 osoby, które trzeba będzie przeszkolić, a ktoś inny może się okazać banalnie prosty do zastąpienia przez przekazanie jego obowiązków innemu pracownikowi po lekkiej podwyżce.

      u mnie w robocie odszedł jeden z "dyrektorów" i nie wiem, czy ktokolwiek zauważył różnicę. z kolei po wywaleniu przez niego jednej osoby, która ogarniała 2 działy, musiały ją zastąpić 2-3 osoby, które od tego czasu zdążyły stwierdzić, że mają dosyć tej roboty i ktoś już je zmienił.
      innym przykładem była dziewczyna ogarniająca kancelarię/recepcję. niektórzy dyrektorzy j#?!li ją za zupełne głupoty, a jak się zwolniła, to na jej miejsce trzeba było wstawić 2,5 nowych etatów.

      sam zastanawiając się co miesiąc, czy nie rzucić w końcu papierem, jako jeden z argumentów mocno za mam chęć sprawdzenia jak ktoś ogarnie to, co ja ogarniałem, bo sam się w tym nieraz gubię, a dosłownie nikt inny tych rzeczy nawet nie dotyka.

      często dopóki jakiegoś pracownika nie zabraknie, pracodawca nawet nie wie, ile zadań wykonywał.

    •  

      pokaż komentarz

      @breskali: Z tego co czytam to tutaj nawet osoby pracujace w edukacji czy nhs pobieraja Unversal Credit

    •  

      pokaż komentarz

      @bonn: i czym się teraz zajmujesz ( ͡º ͜ʖ͡º)?

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: tylko u lokalnego Janusza na magazynie nie ma wcale lżejszych warunków i większych pieniędzy

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: kolega pracuje na poczcie na zlecenie jest 4 dni po wypłatach a oni nadal nic nie mają, podobno we wtorek (czyli 6 dni) jak nie to dopiero ma prawo dzwonić do działu przelewów XD. Ma takich kolegów ze oni też się nie odezwą zarabiają najniższą a chyba im to pasuje...

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: ci co tak zachwalają nigdy nie zamierzają nawet tam zajrzeć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @bonn a teraz każdy pójdzie za twoimi poradami i nagle na jednego specjalistę będzie 300 kolejnych, a w magazynie nie będzie miał kto robić. Wtedy wśród tych, co wyszli ze strefy komfortu płace pójdą w dół.

    •  

      pokaż komentarz

      gdzie ci wszyscy ludzie oderwani od pługa, niewykształceni, pracowaliby dziś gdyby nie było Amazona?

      @Chris_Karczynski:
      Zadajesz zbyt trudne pytanie jak na wypok - dostaniesz minusy ale nikt ci nie odpowie.
      Gdyby nie ten amazon to pisano by o braku pracy i perspektyw w okolicy oraz płaceniu pod stołem i wykorzystywaniu sytuacji przez legendarnych januszy biznesu.
      Pisanie o niewolnictwie to kolejny idiotyzm bo patrząc na to z punktu widzenia pracownika chyba lepiej mieć alternatywę niż nie mieć jej wcale.
      Idę o zakład że nawet taki czy inny amazon poprawia konkurencyjność rynku pracy i gdyby było ich pięć a nie jeden płace poszłyby w górę.
      Oczywiście takie firmy utrudniają powstanie kolejnych biznesów opartych głównie na taniej sile roboczej ale to inny problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @HalTrout *korporacjonizm i praca niewymagajaca nic poza rekami do pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @CodeRedCart: Technician 1 w fabryce Coca-Coli. Asysta technikowi utrzymania ruchu (Technician 2) przy awariach, lubrykacja, ogólny Maintenance.

    •  

      pokaż komentarz

      @bukszpryt: U mnie jak walnąłem wypowiedzeniem to z tego co wiem mają sajgon. Dodatkowo coraz więcej osób się mnie pyta kiedy w mojej obecnej pracy są przyjęcia. Także może poleciec im domino niedługo.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2 jezeli ktos ma wyj!!@ne na to aby w pracy myslec, ma wywalone na kwalifikacje I Caly rat race, a chce dorobic to takowa robota spelnia zadanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2:

      jak ktoś idzie do pracy w magazynie to powinien sobie zdawać sprawę iż będzie pracował fizycznie i często będzie przez cała zmianę wykonywał tę sama czynność. > Tak samo jak ktoś idzie na produkcję i przez tydzień przykręca ten sam element w tym samym miejscu po 8h dziennie.

      Co do samego artykułu to trochę śmieszna ta podwyżka gdzie realnie pracownik zarabia mniej niż w zeszłym roku a firma odnotowała rekordowe zyski

      Jak większość dużych graczy, a ludzie się cieszą, że mają pracę w której spędzają minimum 5/7 życia, dostając ochłapy.

      pokaż spoiler Tak, wiem - Kadafi to był dyktator, a o Omanie lepiej nie wspominać

    •  

      pokaż komentarz

      @ultra:

      Zadajesz zbyt trudne pytanie jak na wypok - dostaniesz minusy ale nikt ci nie odpowie.
      Gdyby nie ten amazon to pisano by o braku pracy i perspektyw w okolicy oraz płaceniu pod stołem i wykorzystywaniu sytuacji przez legendarnych januszy biznesu.
      Pisanie o niewolnictwie to kolejny idiotyzm bo patrząc na to z punktu widzenia pracownika chyba lepiej mieć alternatywę niż nie mieć jej wcale.
      Idę o zakład że nawet taki czy inny amazon poprawia konkurencyjność rynku pracy i gdyby było ich pięć a nie jeden płace poszłyby w górę.
      Oczywiście takie firmy utrudniają powstanie kolejnych biznesów opartych głównie na taniej sile roboczej ale to inny problem.


      Dlatego wielbmy firmę nieudacznika co żebrał o pieniądze od rodziców niczym żul spod monopolowego. Nie mówmy o prawach pracowników, nie mówmy o związkach zawodowych, bo skończony nieudacznik się rozpłacze i jeszcze się wycofa z Polski. A co jeśli by tak na całym świecie powstały związki? Lepiej o tym nie myśleć, jeszcze ukradziony majątek zostałby uspołeczniony i żebrak trafiłby na ulicę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum kto komu każe tam pracować???
      Chcecie mieć jak programiści w MS czy Google, to idźcie tam pracować.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego wielbmy firmę nieudacznika co żebrał o pieniądze od rodziców niczym żul spod monopolowego.

      @TheKirghizLight: xd ale cię boli jego hajs. żebrał od rodziców jak żul xd widać, żeś miał nieciekawe relacje rodzinne.
      to co ci teraz napiszę może bardzo cię zaboleć: są rodziny gdzie rodzice sami z siebie dają dzieciakom gruby hajs na start bo właśnie po to zap?%?$?%ali pół swojego życia, żeby ich dzieci miały lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum

      Wystarczy się zwolnić.
      Nie ma obowiązku pracy w Amazonie.
      Dlatego takie firmy nie mogą spać rowerka, bo zawsze znajdzie się ktoś kto będzie płakał ale pracował za głodowe pensje.

      To nie oświata, pracownik fizyczny może bez problemu znaleźć inną pracę fizyczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @iron_fox2: w naszym małym mieście jest kilku większych 'liderów branży' i pojawił się Amazon. Nagle okazało się, że u liderów nikt nie chce pracować bo Amazon daje po prostu lepsze warunki. Możliwe, że Amazon to kołchoz, ale nie znaczy to wcale, że obecne januezerki, często zagraniczne firmy pod polskim batem, nie są wcale mniejszym obozem. Amazon przynajmniej płaci i ma jasne zasady zatrudniania. Dodatkowo - ale nie wiem ile w tym prawdy - odbyło się spotkanie przedstawicieli lokalnych firm z Amazonem w temacie stawek za pracę. Oczywiście miał być zaproponowany jakiś maksymalny poziom na co Amazon zrobił 'XD?'.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego wielbmy firmę nieudacznika co żebrał o pieniądze od rodziców niczym żul spod monopolowego. Nie mówmy o prawach pracowników, nie mówmy o związkach zawodowych, bo skończony nieudacznik się rozpłacze i jeszcze się wycofa z Polski. A co jeśli by tak na całym świecie powstały związki? Lepiej o tym nie myśleć, jeszcze ukradziony majątek zostałby uspołeczniony i żebrak trafiłby na ulicę.

      @TheKirghizLight: no debil. xD

    •  

      pokaż komentarz

      xd ale cię boli jego hajs. żebrał od rodziców jak żul xd widać, żeś miał nieciekawe relacje rodzinne.
      to co ci teraz napiszę może bardzo cię zaboleć: są rodziny gdzie rodzice sami z siebie dają dzieciakom gruby hajs na start bo właśnie po to zap?%?$?%ali pół swojego życia, żeby ich dzieci miały lepiej.


      @WhiskeyIHaze: Uuu, klasyka liberalnego myślenia. Na pewno mnie to boli i muszę zazdrościć. Ale czekaj, przecież zazdrość czy zawiść to emocje, czemu mielibyśmy się ich wypierać? Jeśli na tych emocjach dało by się obalić byt liberalizmu to nic tylko w to iść. A bajki o zap$???%?aniu sobie daruj, potem wychodzi, że to pieniądze z przekrętów a w USA po przodkach co mieli plantację niewolników. A wyjątki nie mają znaczenia, bo rozchodzi się upadek liberalizmu-kapitalizmu. A nie o jego trwanie. Dlatego będę drwił z każdego dobrodzieja, nie obchodzi nie co dobrego zrobił dla świata czy jak pieniądze zarobił.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheKirghizLight: to proponuję się wyprowadzić np. Do chin.tam masz komunizm xD

    •  

      pokaż komentarz

      @WhiskeyIHaze: Nie, tam jest kapitalizm odwrócony, gdzie partia jest faktycznym posiadaczem kapitału, nie mówiąc o aparacie kontroli.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheKirghizLight: czyli pozostaje ci się dostosować albo żyć w jaskini

    • więcej komentarzy(23)

  •  

    pokaż komentarz

    Pracowałem kilka lat temu w Amazonie w UK(jedyny wynajmowany magazyn na całym świecie, amazon płacił właścicielowi 2/3mln funtów rocznie), po maturze wyjechałem. Teraz z tego co wiem, ostatnio każda zmiana miała po tyle samo czyli 10funtów na godzine, ja miałem 8,35 kilka lat temu, zarobki tragiczne, ale po opłaceniu pokoju i tak lepszy poziom niż w Polsce w porównaniu do zarobków 2000/3000k złotych. W Amazonie wyglądało tak, że nowi pierwszego dnia byli oprowadzani po magazynie, za każdym razem, gdy w tej grupie byli młodzi Angole, czy starsi to już następnego dnia nie wracali, po tym jak zobaczyli co i jak( ͡° ͜ʖ ͡°). Praktycznie większość rzeczy tam robiłem więc ogarniam temat np. nowi byli oszukiwani odnośnie targetów jakie panują czyli na jednym dziale pakowanie multisów(wiele rzeczy) 225 na godzinę, choć było 195, managerowie ich okłamywali prosto w oczy, choć targety tam i tak są nielegalne. Pamiętam jak wybudowali nowy magazyn nie tak daleko mojego, i potrzebowali ludzi do pracy, z agencji przychodzili do mnie wielokrotnie prosić bym przyjął kontrakt od Amazonu(blue bage) bo jesteśmy jedną wielką rodziną! i rodziny się nie zostawia, zacząłem się śmiać na głos

    ( ͡° ͜ʖ ͡°). 3 razy podchodziłem wtedy do Amazonu, wyrzucali mnie wcześniej bo już nie potrzebowali pracowników, zawsze miałem jedne z najlepszych targetów, gdy zwolnili mnie za drugim razem, przyszła do mnie przełożona zmiany z agencji(Litwinka), rozpłakała się jakby ktoś jej umarł powtarzając kilkukrotnie do mnie "nie wiem dlaczego zwalniają Cię, ja tego nie rozumiem, jesteś świetnym pracownikiem, ja tego nie pojmuję, nigdy nie było z Tobą problemów, świetne wyniki". Po tym zdarzeniu zmieniła Amazon na inny. Amazon nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem, wyzysk maksymalny, gdzie chwalili nam się przed rozpoczęciem pracy na zebraniu, że wysłaliśmy towar o wartości ok53mln funtów w jeden dzień, i mieliśmy sobie bić brawo wszyscy( ͡° ͜ʖ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @Loscompanieros: k%@?a ziomuś piękny opis, dziękuję, serio nigdy wcześniej nie słyszałem lepszego przekazu, bez pdk oczywiście

    •  

      pokaż komentarz

      Polsce w porównaniu do zarobków 2000/3000k złotych.

      @Loscompanieros: k#!@a panie, gdzie Ty 3 grube bańki w Polsce zarobisz? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Loscompanieros: w sumie to nic szczególnego - nawet w przypadku o wiele wiele mniejszych firm.

      Np w "moim" januszexie są tacy, co są dumni z tego, że prezes kupił sobie elektryczny wozik za 2mln. A oni od lat minimalna a jedyną podwyżkę na jaką mogą liczyć to pod koniec roku i wiadomo z góry ile ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: Smutne to jest, i to bardzo, osobiście czasem chce mi się płakać. Kłócimy się w Polsce, byle druga osoba miała gorzej ode mnie, i nic nie potrafimy razem wymusić czy zdziałać. Mam wujka w Usa i byłego sąsiada, który wyjechał x lat temu również, udało im się życie tam, żyją na wysokim poziomie, wujek własna firma, a sąsiad świetnie płatna praca(właściciel firmy był zadowolony z niego, to jak pracował itp itd, więc dostał awans, lata czasem po świecie, bez studiów jest). Zgadzam się, w Biedronce dużo młodych pracuje na magazynie, każdy lata jak szalony, przychodzą rano do pracy i sprawdzają czy są najlepsi z targetami. Najlepsze jest to, że im się ta praca podoba, a później ich widzisz u fizjoterapeuty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Loscompanieros: to w biedrach też mają "targety"? (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wasz_Pan: żebyś wiedział jakie chore :D, goście niektórzy biegając po magazynie robią większe od tych maksymalnych za co im płacą dodatką kasę, a za resztę ponad target nie dostając nic, to podnieśli im targety, bo niektórzy mieli świetne wyniki. A Ci gorsi teraz mają jeszcze gorzej. Słyszałem, że sporo znowu ukraińców, czeczenów teraz robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loscompanieros: czyli dales sie ostro dymac jak robiles jakies targety i to jeszcze jedne z najlepszych. przydzielam Ci ksywke Hapacz ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Maziol: haha, gdy byłem młodym bardzo głupim człowiekiem to tak, pracowałem w taki sposób. Każdy wiedział, że ogarniam wiele rzeczy i można na mnie polegać. Jako młoda osoba wierzyłem, że mogę zarobić dobrze, i coś nawet osiągnąć(jakby to nie brzmiało), ale to właśnie takie firmy jak Amazon i inne, otwierają Ci oczy po pewnym czasie, i zaczynasz wątpić we własne życie, czy też sens życia. Jeśli masz problemy ze zdrowiem to Cię wymienią na innego pracownika, którego traktują nie jak człowieka, ale jak numerki w komputerze, zarabiając przy tym kilkanaście/kilkadziesiąt miliardów dolarów rocznie.

      Trzech dyrektorów zarobiło 350mln dolarów, duża część z tego to pakiet opcji. Trochę podejście do człowieka jak w obozie koncentracyjnym(czytałem ostatnio książkę viktor frankl w poszukiwaniu sensu, polecam).
      Gdy zacząłem być starszą osobą, zwątpiłem we wszystko, już miałem gdzieś targety, staranie się. Pieniądze przestały całkowicie w jakikolwiek sposób cieszyć, były tylko potrzebne być jakoś żyć. Poznałem świetnego znajomego, który tam robił już 10lat, i mówił właśnie na takich ludzi hapacz, dołączyłem się do niego.( ͡° ͜ʖ ͡°) hap hap, tylko by hapali :D.

      Pamiętam jak przyszli jacyś wyżej postawieni przełożeni, którzy o pracy fizycznej słyszeli chyba tylko z opowiadań. Postawili kamerę na naszej alejce, by nagrać nas jak pracujemy, i by pewnie pokazać wyżej na jakiś zebraniu. Czułeś się wtedy centralnie jak w jakimś obozie, do tego jakbyś był małpą która jest ich zabawką.

      Była dziewczyna z Polskiego Amazonu, która przyleciała do UK pracować. Mam wrażenie, że nowe magazyny są bardziej patologiczne. Opisywała, że ją kontrolowali jak chodziła do ubikacji, pytali się dlaczego chodzi do ubikacji, że ma wracać na stanowisko, i tak w kółko. Najlepsze jest to, że Amazon stać by fajnie płacić pracownikom, tak że byłbyś zadowolony i to bardzo. JEszcze powiem taką ciekawostkę, HR i pracownicy w Amazonie mieli program(pewnie ten podobny do excel) który im pokazywał, że będzie mniej pracy i tym podobne, to zwalniali mase nowy ludzi, tylko opierając się na programie.

      Za każdym razem okazywało się, że musieli po chwili na szybko zatrudnić kilkuset nowych pracowników, a do tej pory musiałem robić więcej np. godzin.
      Czy też na nocnej zmianie zniknęła skrzynka z chyba z 50 nowymi iphonami, a wszędzie są praktycznie kamery, są miejsca martwe, ale i tak.. bramki, przeszukiwania. Każdy iphone był wart 700 funtów chyba.
      Był też czarnoskóry gość, który za 2/3 lata miał przejść na emeryturę, miał blaszkę w nodze, więc jego puszczali od razu przez bramki, nie sprawdzali gdy piszczały, bo blacha w ciele. Okazało się, że chłop kradł, miał sporo rzeczy w szafce skradzionych :D

      Ps. Jak nie robiłem tego co chcieli to podpadałeś wyżej postawionemu managerowi(ja tak miałem, chciał mnie usadzić i pokazać poprzez chamskie zachowanie, kto jest panem, ale w ten dzień to ja byłem górą( ͡° ͜ʖ ͡°)) Sory za tak długie rozciągniecie tematu :D

    • więcej komentarzy(1)

  •  
    l.........._

    +123

    pokaż komentarz

    W UK jest jak jest. Oni mają swój punkt widzenia i swoje wymagania. W Polsce ludzie zarabiają tak mało, że nawet Amazon nieźle wypada na tym tle, a i warunki nie są gorsze, lub są nawet lepsze niż polskich januszexach. To zabawne jak bardzo mogą się różnić punkty widzenia.

  •  

    pokaż komentarz

    (niepopularna opinia) xD

    Ja to zawsze widziałem w taki sposób, że każdy w życiu startuje z innego miejsca. Pracę na magazynie czy produkcji traktowałbym raczej jako przejściowy moment, kiedy po pracy uczę się, studiuje, rozwijam, szukam swojego miejsca.
    Podobnie praca w sieciówkach jedzeniowych czy odzieżowych.

    Mam wrażenie, że ciężko byłoby znaleźć osobę, która jasno deklarowałaby, że jeżdżenie paleciakiem i pakowanie paczek to jej życiowa pasja i ma zamiar spełniać się w tym, aż do emerytury. Przecież to brzmi jak absurd.
    Tak samo zdaje sobie z tego sprawę właściciel takiego przedsiębiorstwa, a rotacja w takich firmach jest ogromna.

    Wdrożenie nowej osoby kosztuje, a szanse, że tam zostanie na dłużej znikome. Taki charakter tej roboty i tyle.
    Nawet gdyby dali podwyżkę, to dalej nastawienie do pracy byłoby takie samo. Przecież wyrobniczość i powtarzanie nudnych czynności zawsze skończy się brakiem satysfakcji.
    Podobnie jak z Górnikami, którzy w nieskończoność strajkują. Tylko to państwówka więc inna rozmowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski: a co jeżeli netto zostaje ci tak mało siana że nie stać cię na kursy, studia itp? Jesteś w pułapce niskiego dochodu. Każdy miesiąc to walka o przetrwanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @R3VOLUTION: myślę, że jak ktoś ma potrzebę rozwoju, to nie mając niczego będzie brnął do przodu. Żyjemy w pięknych czasach, gdzie siedząc w domu możesz uczyć się niemalże każdej dziedziny, która Ciebie interesuje.

      Sam jestem na tym etapie, gdy obroniłem tytuł inżyniera i cisnę z nauką programowania na własną rękę w domu, bo obecna praca i zarobki mnie nie satysfakcjonują. A źródła mojej nauki to zagraniczne turoriale na yt, różne portale dokumentacja języków i frameworkow oraz kilka pozycji książkowych, które można znaleźć nawet w sieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @R3VOLUTION: No niestety nie mogę się z tobą zgodzić. Po prostu będąc singlem jesteś skazany na wynajem pokoju i dbanie o finanse, polega na ograniczaniu wydatków na jedzenie na mieście, imprezowanie.
      Lub mieszkanie przy rodzicach dopóki nie ogarniesz czegoś lepszego. Nie zawsze jest to możliwe, dlatego napisałem, że każdy zaczyna od innego miejsca.
      Tak samo jeśli chodzi o predyspozycję, umiejętności etc. No ludzie są różni.

      W najgorszej sytuacji byłyby osoby, które zrobiły sobie dzieci, bez specjalnych predyspozycji finansowych. Ciężko obarczać o to firmę w, której pracują. To są konsekwencję pewnych decyzji i ponosić powinni je główni zainteresowani, a nie rynek, społeczeństwo czy pracodawca.

      Nie uważam, że istnieje u nas pułapka niskiego dochodu. Ale jest w Polsce ciężko.

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski: Czyli złote myśli o rozwijaniu a mediana to 5000 brutto, a średnia ponad 6000 brutto. Liberalna idylla trwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheKirghizLight: A to jest jakiś argument za tym, aby nie robić nic? Jakie masz inne wyjście niż przeć do przodu?

      Lepiej się postarać, zarobić kilka stów więcej i robić coś co lubisz i daje ci satysfakcję niż tkwić w martwym punkcie.
      Istnieje jakiś kraj gdzie każdy jest milionerem i stać go na wszystkie luksusy?

      Infantylne to jest dopiero myślenie o idealnym świecie, gdzie każdy ma kasę na wszystko i żyje jak chce.
      Jedyny powód dla, którego małpa zeszła z drzewa to taki, że jej się banany skończyły.
      Świat nie rozwijał się dlatego, że wszyscy żyli dostatnio i wykonywali wyrobniczą pracę.

      Już całkowicie abstrahując od tego, że mamy pewnie diametralnie inny pogląd na świat przez nasze życie, doświadczenia to jest tak jak jest i wpływu na to nie mamy. Ja po prostu widzę takie możliwości i rozwiązania przy określonych warunkach. O zmianie warunków to już z politykami trzeba dyskutować, bo oni najlepiej wiedzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      A to jest jakiś argument za tym, aby nie robić nic? Jakie masz inne wyjście niż przeć do przodu?

      Lepiej się postarać, zarobić kilka stów więcej i robić coś co lubisz i daje ci satysfakcję niż tkwić w martwym punkcie.
      Istnieje jakiś kraj gdzie każdy jest milionerem i stać go na wszystkie luksusy?


      @wonsztibijski: Ależ jest rozwiązanie. Dążenie do upadku liberalizmu i wszelkich jego dogmatów, razem z dogmatami oświecenia. I w tej drodze ostatnią rzeczą jaką należy rozpatrywać to interes kapitału, który ma być uspołeczniony.

      Infantylne to jest dopiero myślenie o idealnym świecie, gdzie każdy ma kasę na wszystko i żyje jak chce.
      Jedyny powód dla, którego małpa zeszła z drzewa to taki, że jej się banany skończyły.
      Świat nie rozwijał się dlatego, że wszyscy żyli dostatnio i wykonywali wyrobniczą pracę.


      Wystarczy więc wziąć to co ukradzione jak np. to co ukradł nieudacznik Bezos, słynny żebrak co musiał mamusię o pieniążki prosić. I nie chodzi o miliard czy dwa, chodzi o cały majątek.

      Już całkowicie abstrahując od tego, że mamy pewnie diametralnie inny pogląd na świat przez nasze życie, doświadczenia to jest tak jak jest i wpływu na to nie mamy. Ja po prostu widzę takie możliwości i rozwiązania przy określonych warunkach. O zmianie warunków to już z politykami trzeba dyskutować, bo oni najlepiej wiedzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dyskutować z politykami w liberalnej idyllie? Gdzie kapitał (korporacje) spoił się z władzą?

    •  

      pokaż komentarz

      @R3VOLUTION: Też tak dawniej myślałem. Ale później szybko zrozumiałem, że zdecydowana większość w 'pułapce niskiego dochodu', to ludzie codziennie z Red Bullem w ręce, Marlboro w kieszeni i świeżym kuponem z STS`a.

      Oczywiście jest dużo osób w jakichś skrajnych sytuacjach np. bardzo niski dochód, komornik za stare błędy i jeszcze w komplecie chora matka, której trzeba się dorzucać do pampersów. Jasne, że tacy ludzie też są. I oni rzeczywiście mają problem. Ale szczerze? Nie spotkałem ani jednej takiej osoby. Wszyscy od 'pułapek niskiego dochodu', to ci, opisani w pierwszym akapicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheKirghizLight: No ja się na polityce nie znam, więc do konfrontacji z tobą nie przystąpię. Składam rękawice.

      Trochę się uśmiecham gdy czytam o upadku liberalizmu czy rozliczeniu Bezosa z ukradzionych pieniędzy.
      Brzmi to trochę dziwnie. Mam też wrażenie, że gdybyś zaczął to głosić publicznie i otwarcie to mógłbyś zostać potraktowany za wariata.

      Powodzenia. Przecież już nie takie ruchy społeczne i retoryki świat wojowały, towarzyszu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      No ja się na polityce nie znam, więc do konfrontacji z tobą nie przystąpię. Składam rękawice.

      @wonsztibijski: W tym tkwi też problem.

      Trochę się uśmiecham gdy czytam o upadku liberalizmu czy rozliczeniu Bezosa z ukradzionych pieniędzy.
      Brzmi to trochę dziwnie. Mam też wrażenie, że gdybyś zaczął to głosić publicznie i otwarcie to mógłbyś zostać potraktowany za wariata.


      Akurat liberalna idylla ma już tyle problemów, że można wróżyć upadek. Wariata? Na pewno w głowie człowieka co ma zracjonalizowany byt liberalizmu. Ja jednak celowo dobieram każde słowo. Nie rozchodzi się o to czy Bezos cokolwiek ukradł, a upadek racjonalizacji bytu. A w świecie liberalizmu Bezos to wcześnie wstający geniusz. Będę więc drwił z tego mitu, czynił z niego kpinę kreując antymit. A interesiku Bezosika nie należy w ogóle rozpatrywać, czy też tego czy cokolwiek dobrego zrobił dla świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @wonsztibijski: Z tym brakiem satysfakcji chyba nie jest do końca tak, jak piszesz. To również kwestia priorytetów, osobistych ambicji, oraz pozycji, z której się startuje (wspominasz o tym, lecz w nieco innym kontekście - ja mam tu na myśli kraj). W Polsce wmawia się ludziom, że droga do samorealizacji wiedzie poprzez pracę: musisz zapierniczać, zdobywać kolejne szlify, podnosić kwalifikacje, "a będzie ci dane". W kraju na dorobku, w którym minimalne wynagrodzenie zapewnia zaledwie marną wegetację, a dominanta wynagrodzeń (nie mylić ze średnią) oscyluje w okolicy 2,2-2,3 tys. zł netto, rzeczywiście może to być jedyna droga do zapewnienia sobie przyzwoitego standardu życia.
      Trzeba jednak pamiętać, że perspektywa w krajach, które przez dziesiątki lat uchodziły za oazy dobrobytu, może być nieco inna - zwykły "fabryczny wyrobnik taśmowy", za wynagrodzenie niewiele wyższe od minimalnej pensji, mógł bez problemu wziąć kredyt na zakup czterech kątów, auto na raty, i polecieć dwa razy w roku na zagraniczne wakacje. Dla wielu jest to po prostu robota do odbębnienia, zapewniająca jako-taką stabilizację, a samorealizacja (i wspomniana przez ciebie satysfakcja) zaczyna się dopiero po pracy - pasje, hobby, bardzo popularna w UK działalność na rzecz lokalnej społeczności, etc. Tak więc w zasięgu przeciętnego robotnika był do tej pory standard życia, który w (przykładowo) Polsce jest dostępny dla osób z wykształceniem, bądź dla ludzi o konkretnych umiejętnościach (może to być pracownik "fizyczny" ale z tzw. fachem: hydraulik, dekarz, itd. - a więc znów: konkretna, wyuczona latami wiedza).
      Teraz ta sytuacja zaczęła się zmieniać - robotników "od niczego" w UK brakuje, ale wysokość oferowanych zarobków nie odzwierciedla tego braku, a ci, którzy od lat wiedli spokojne życie, biegając po magazynie, czy pakując fasolkę, zaczynają odczuwać, że na skutek inflacji dostali mocno po tyłku. Inflacja to jeden z czynników (inny to np. nieustanne podkręcanie targetów i powstanie obozów pracy w typie Amazona), w efekcie czego spokojna przystań dla tych, którym nie chciało się uczyć (żeby czerpać satysfakcję z całkiem niezłego poziomu życia wcale nie musieli zakuwać) zamieniła się w rozchybotaną, dziurawą łajbę na środku wzburzonego morza. W UK, Niemczech, Francji, miałeś inny, znacznie wyższy pułap startu (o którym wspominasz, choć w nieco innym kontekście) niż w Polsce, więc bronią tego, co topnieje im w oczach - wypłata wciąż wystarcza na zakupy, ale już niekoniecznie na codzienne zamawianie żarcia na wynos. Musisz wybrać, czy w tym tygodniu zamawiasz na mieście rybę z frytkami, czy kupujesz nowe airmaxy. ;) Takich wyborów do niedawna nie trzeba było podejmować.
      Pomijam już fakt, że Amazon (w UK) podczas rekrutacji robi ludzi w uja, obiecując góry, które rzekomo ma im dać, a potem okazuje się, że góry owszem są: do przenoszenia. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Polacy by pracowali za 1/3 ich wynagrodzenia mimo że w sklepach cena ta sama. Nawet Ukraińcy bardziej siebie szanują niż Polacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-hard: A co innego mieliby robić cwaniaczku? Kraść? Nie wszyscy moralnie są do Tego predystynowani w podobie do Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      A co innego mieliby robić

      @Virek2: szanować się? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @puto: W takich miejscach pracują ludzie, którym albo to pasuje, albo nie mają wyboru. Stygmatyzowanie ich to kretynizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @Virek2: ja ich nie stygmatyzuję, ale widziałem sporo gości w łagrach którzy przekonali swoją świadomość o tym że dobrze zarabiają. I nie było tu rozróżnienia na wiek czy wykształcenie. Każdy się znalazł w tej grupie z wypraną głową mentalności biedy. Czym innym jest j?!#nie w łagrze ale zdawanie sobie sprawy z tego że to beznadziejne miejsce, a co innego j?!#nie w łagrze i powtarzanie że tu w sumie spoko jest xD

    •  

      pokaż komentarz

      @puto: Zatem pracowałeś w łagrze? W jakim jesteś wieku? Chyba, że łagrami nazywasz normalne zakłady pracy, w których dochodziło do naruszeń kodeksu pracy i totalnie nic z tym nie zrobiłeś. Rzecz jasna poza rozwolnieniem na portalu ze śmiesznymi obrazkami x lat później.
      Nie znajdujesz się w punkcie moralnym ani o jotę wyżej niż jakbyś dalej tam robił. Poza tym, że dużo płaczesz w sieci korzystając ze swojej anonimowości. Zacznij od zakładu w którym pracowałeś i dochodziło tam do uchybień, miast srać na cały system, bo po prostu Ci się nie podoba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Virek2: łagry to montownie automotive na przykład ( ͡° ͜ʖ ͡°) I wszędzie tam gdzie robol na produkcji dostaje jakieś resztki ze stołu, a norma jest zwiększana średnio raz na kwartał (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @rafal-hard: A co innego mieliby robić cwaniaczku? Kraść? Nie wszyscy moralnie są do Tego predystynowani w podobie do Ciebie.
      @Virek2: solidaryzować się i domagać egzekwowania praw i przywilejów pracowniczych. Niestety wielu prędzej zaharuje się na śmierć bo przecież związki zawodowe i walka z wyzyskiwaczami to "lewactwo".

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet Ukraińcy bardziej siebie szanują niż Polacy.

      @rafal-hard:
      Skąd taki wniosek? Pracowałem z Ukraińcami w Polsce i nie powiedziałbym, że się bardziej szanują. To była pierwsza i jedyna praca, którą zakończyłem rage-quitem*.

      pokaż spoiler *ciekawostka- w agencji wypisali mi rozwiązanie za porozumieniem stron bo, cyt.: miało się polepszyć.