Teatr maseczkowy tym razem w wykonaniu prezydenta USA

Teatr maseczkowy tym razem w wykonaniu prezydenta USA

Joe Biden wchodzi do pokoju aby podpisać ustawę. Zdejmuje maskę. Kaszle w rękę Podpisuje ustawę. Oddaje pióro. Zakłada z powrotem maskę. Na koniec uścisk dłoni z wszystkim w pokoju. Trust the science !

  •  

    pokaż komentarz

    kto widział kowidianina zdejmującego maskę żeby kasłać ten z cyrku się nie śmieje! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    a bo to pierwszy raz taki teatrzyk maseczkowy w USA? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: streamable.com

  •  

    pokaż komentarz

    Czy to nie przypadkiem Biden w tamtym roku twierdził, że gdy się zaszczepisz na covida, to nie zachorujesz, a tymczasem on sam ostatnio w ciągu 30 dni zachorował, wyzdrowiał, a potem znów zachorował?

    Przypomina mi się sytuacja, gdy krytykował Trumpa za jego negatywny wynik na covida, a sam gdy był pozytywny, wrócił do Białego Domu xD

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    pokaż komentarz

    w międzyczasie jeszcze brudną łapą dotyka środka maseczki.

    Ale jak ktoś w chwili szczerości zdradził maseczki nie są by chronić ciebie/innych a w celu tresury. Zresztą jak wiele innych zabobonów typu zmiana czasu, sortowanie śmieci, czy musztra.

    •  

      pokaż komentarz

      @WaldemarBatura: i przepisy drogowe i dobre wychowanie to też tresura!

    •  

      pokaż komentarz

      a co do tego ma zmiana czasu? Xd

      @zdjeciegipsu: wbrew propagandzie, wydaje się, że kompletnie nic nie daje, żadnych oszczędności, żadnego pożytku zdrowotnego czy ekonomicznego.
      wprowadzili ją niemcy w czasie 1wś - i do teraz pelikany na całym prawie świecie łykają "benefity" z tego tytułu

      za wiki:

      W roku 2018 Unia Europejska przeprowadziła internetową ankietę, w której zdecydowana większość ankietowanych opowiedziała się za zaprzestaniem zmian czasu. W marcu 2019 Parlament Europejski zatwierdził plan zniesienia zmiany czasu w państwach unijnych od roku 2021[11], jednak Rada Unii Europejskiej opóźnia dalsze działania w tej sprawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nizarlak_Horoszczanski: no to wiem, że nie ma w tych czasach uzasadnienia, ale co to ma wspólnego z tresurą?

    •  

      pokaż komentarz

      no to wiem, że nie ma w tych czasach uzasadnienia, ale co to ma wspólnego z tresurą?

      @zdjeciegipsu: jest kilka leveli tresury, jest też kilka leveli uczenia się.
      imo granicą uczenia się i tresury jest obszar, kiedy warunkowanie 2 rodzaju przechodzi w warunkowanie pierwszego rodzaju..
      w wypadku "czasu letniego" chodzi o drugie z rzędu zachowanie pawłowowskie - czyli, żebyś zaakceptował coś, co nie ma ewidentnej bazy racjonalnej, tylko pseudoracjonalną. jak już to zaakcepujesz i będziesz posłuszny, to łatwiej będzie Ci zaakceptować inne, tego rodzaju "wynalazki" = staniesz się bardziej spolegliwy. / to jest mój wymysł bazujący na tym, co wiem..
      btw, mnóswo ludzi lubi być tresowanymi, nawet, jak o tym niektórzy z nich nie wiedzą.... ;)
      ..i nie oceniam tu tego etycznie, bo kondycjonowanie pawłowa jest przydatne np, jak położysz palec na gorącym piecu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nizarlak_Horoszczanski:
      Tresura polega na wykonywaniu bezsensownych poleceń aż przestaniesz dostrzegać brak sensu tych poleceń. Wtedy jesteś gotowy na inne. Np. na polu bitwy marsz w równych rzędach jest zupełnie nieprzydatny ale ćwiczy się go by żołnierz nauczył się wykonywać polecenia bez głębszego zastanowienia.
      Również zmiana czasu czy gaszenie światła w "dzień ziemi" są zupełnie bezużyteczne ale to dobre ćwiczenie na posłuszeństwo. Czym więcej takich rzeczy wykonujesz machinalnie, tym łatwiej będzie ci przyjąć kolejne, jeszcze głupsze ale wymagające większego wysiłku.

    •  

      pokaż komentarz

      @zdjeciegipsu

      a co do tego ma zmiana czasu? Xd

      “- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne.
      – A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku.
      – Trudno się nie zgodzić.
      – Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi.
      – Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym?
      – Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie.
      – Masz przykłady takich kretynizmów?
      – Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów.
      – Czym to uzasadnić?
      – Oszczędnością energii.
      – To prawda?
      – Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy – i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek?
      – Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach…
      – Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latami tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później.
      – Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów?
      – Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów.
      – I nikt nie będzie oponować?
      – Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.”

      “Wybór” – Wiktor Suworow

  •  

    pokaż komentarz

    I pomyśleć, że nadal miliony dzbanów łyka ten cyrk xD