•  

    pokaż komentarz

    Walka z dopalaczami to jest często kwestia ratowania dzieciom życia - mówił Tusk pytany o kwestie wysokich kar za posiadanie marihuany.
    No i jak zwykle odpowiedź nie na temat, oczywiście o tym że za dopalacze nikt by się nie brał gdyby trawa była legalna to nie pomyśli.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghettosuperstar: Zawsze się znajdą oszołomy co chcą narzucić swoją wolę innymi wpieprzać się ludziom w życie, na Wykopie też jest sporo osób pod hasłem "Niech zdelegalizują to i tamto ja i tak nie używam" ale to nie jest tak że tylko palacze chcą legalizacji. Jest sporo osób które nie jarają (np. ja) które to popierają z różnych powodów tylko większość po prostu nie bawi się w promocję tego bo albo im się nie chce (bo co będą walczyć w cudzej sprawie) albo nie chcą by wszyscy pomyśleli że jarają.
      A jeśli chodzi o dopalacze to jaki byłby sens rozkręcania biznesu z produktami kolekcjonerskimi o niewiadomym składzie i działaniu gdyby inne używki były normalnie dostępne albo chociaż za ich posiadanie nie było kar?

    •  

      pokaż komentarz

      @ghettosuperstar: Bujdą to jest pogląd że palenie powoduje jakąkolwiek szkodliwość społeczną, a kuriozalnym nieporozumieniem i idiotyzmem na potęgę jest karanie za KAŻDĄ ILOŚĆ trawki w kieszeni. Niszczą życie wielu tysiącom młodych ludzi co roku - właściwie za nic.
      To moja sprawa co mam w kieszeni i co palę, tak długo, jak długo nikomu tym nie szkodzę, więc wara od moich kieszeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy:
      "dopalacze nikt by się nie brał gdyby trawa była legalna to nie pomyśli."

      Skąd taki wniosek? Jesteś w stanie go udowodnić?

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      Sprawa nie jest taka prosta, jak to przedstawiasz.
      Oczywiście możesz palić co chcesz i jak chcesz, z tym się zgadzam, możesz też skoczyć z mostu, napić się benzyny, odciąć sobie rękę - "chcącemu nie dzieje się krzywda". Ale nieprawdą jest, że nie robisz tym nikomu krzywdy - robisz, rodzinie i podatnikom.
      Do momentu w którym leczysz się z pieniędzy publicznych, nie można pozwolić na taką legalizacje, podobnie jest z alkoholem i papierosami, ludzie którzy w wyniku nadużywania różnych szkodliwych substancji, mają problemy zdrowotne, nie powinni mieć prawa, do opieki publicznej, lub płacić kilkakrotnie większe stawki ubezpieczeniowe. Że jest to u nas niemożliwe, bez prywatyzacji służby zdrowia, to inna sprawa. Oczywiście argument "ja płacę składki" jest nie trafiony z powodu zakresu leczeń z ubezpieczenia (dłuższa dyskusja). Równie bezzasadny jest argument o akcyzie, (patrz rozprowadzanie akcyzy).

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Twoje rozumowanie jest nie do końca poprawne. Wprowadzenie marihuany do obiegu (jak alkohol) nie spowodowało bym zamknięcie dopalaczowego biznesu. Dopalacze stanową substytut nie tylko marihuany ale i innych narkotyków. Dobrym przykładem może być tu (jeszcze do niedawna legalny) mefedron, który wielu dawał swego rodzaju kop czego raczej po gandzi nie uzyskasz ;p. No ale właściwie sposób działania zależy już od konkretnego osobnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Cały Twój wysiłek związany z pisaniem spełznie na niczym, dlaczego?
      Ponieważ trawka nie generuje szkodliwości ani społecznej, ani fizycznej, o ile nie pali się jej ogromnych ilości w bardzo młodym wieku. Więc zarzut o leczeniu jest pozbawiony sensu, bo z czego maja się leczyć palacze marihuany, kiedy od dawna wiadomo że to właściwie jest lek, którego przedawkować się NIE DA ?

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Niech on się nie odzywa w sprawie dopalaczy. Na początku, zanim się media za to uwzięły w dopalaczach były głównie naturalne i zdrowe rzeczy jak np. szałwia wieszcza albo kava kava, jak je zdelegalizowano to zaczęli dawać w nich tropany, piperazyny i inne niezbadane chemikalia. I to nie wina producentów dopalaczy, a tego że jest na to popyt.
      @gav: Jakoś alkoholików (czyli narkomanów spożywających jeden z najgorszych narkotyków na ziemi - alkohol) leczy się za nasze pieniądze. A marihuana, grzyby, kwas, szałwia itp. mają znacznie mniejsza szkodliwość, która zresztą najczęściej jest spowodowana tym że towar jest nielegalny, a więc mogli coś szkodliwego dosypać. Czyste, i przebadane rzeczy jak te o których napisałem mają znikomą szkodliwość.
      Co do tego, że sięga się po cięższe rzeczy, myślę że to bzdura, jest wręcz odwrotnie. Myślę że marihuana może wielu osobom pomóc wyjść z cięższych uzależnień np. od alkoholu czy heroiny.

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      "nie generuje szkodliwości ani społecznej, ani fizycznej"
      Oczywiście to bzdura.

      "od dawna wiadomo że to właściwie jest lek"
      Kolejna bzdura. (Poszukaj sobie znaczenia słowa lek).
      Alkohol jest lekiem, i wiele innych substancji i co z tego?
      Największym problemem zwolenników trawki, że nie widzą jednego problemu:
      Oprócz ludzi palących sporadycznie, są "nałogowcy". Trawka jest używką jak każda inna i rządzą nią te same zasady co przy innych używkach. Kolejną pułapką jest przechodzenie "wyżej" czyli sięganie po coraz to mocniejsze narkotyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Skąd taki wniosek? Jesteś w stanie go udowodnić?
      No cóż, jest to oczywiście trochę na wyrost ale tak, raczej jestem.
      1)Główną przyczyną popularności dopalaczy było to że media rozkręciły aferę wokół "legalnych narkotyków", gdyby inne miękkie narkotyki były legalne nikt by nie próbował robić afery w sprawie sklepu który oferuje zastępniki legalnych rzeczy.
      2)Dopalacze były legalne więc niektórzy kupowali je bo wiedzieli że nic im nie grozi jak policja ich złapie z nimi w kieszeni, także niektórzy w szpitalach zgłaszali że brali dopalacze a nie inne substancje żeby nie mieć dalszych konsekwencji.
      3)Gdyby legalnie można było sprzedawać Marihuanę która jest znana i przebadana trudno by było komuś wcisnąć "produkt kolekcjonerski" o nieznanym składzie i działaniu, nie wyobrażam sobie żeby powstał sklep oferujący produkty kolekcjonerskie w postaci płynów o działaniu przypominającym alkohol ale kilkukrotnie droższych.

      Pewnie gdyby te dopalacze oferowały doznania które są zupełnie nie porównywalne z innymi miękkimi narkotykami to by się znaleźli amatorzy ale raczej by ich było za mało by interes się kręcił więc uważam że z powodów ekonomicznych by się po prostu nie opłacało handlować dopalaczami. Inna kwestia że zamiast klepów z dopalaczami by były sklepy z miękkimi narkotykami ale wtedy by przynajmniej klienci wiedzieli co kupują, sanepid i inne służby mogłyby kontrolować czy wszystko jest okej i czy się nie sprzedaje nieletnim (dopalacze można było sprzedawać nawet przedszkolakom i jedynie sprzedawcy decydowali czy sprzedają tylko pełnoletnim) a gdyby coś się komuś stało to lekarze by wiedzieli jak mu pomóc.

      Poza tym palacze tytoniu i degustatorzy alkoholu płacą te "kilkukrotnie większe stawki ubezpieczeniowe" w postaci akcyzy którą można by też obłożyć handel trawą i innymi używkami który istnieje i ma się dobrze ale w obecnym systemie państwo na tym nie zarabia a ty tracisz płacąc na leczenie tych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Bzdura ? Nie wiem czy wiesz, ale w Stanach Zjednoczonych od dawna stosuje się marihuanę jako lek na bardzo wiele chorób, i jest to powszechne od lat. Od niedawna legalizuje się marihuanę całkowicie w coraz większej ilości stanów.
      "Konopie indyjskie i zawarte w nich kannabinoidy nie są obecnie szeroko stosowane w medycynie, a w wielu krajach (w tym Polsce) w ogóle nie są stosowane jako leki lub środki medyczne."
      (wikipedia!)
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Marihuana

      Szkodliwości nie generuje, bo nie uzależnia, chyba że w stopniu takim jak kawa.
      Udowodnij że jest inaczej, no proszę..!?

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      Rozróżnij uzależnienie fizyczne od psychicznego, alkohol uzależnia fizycznie, po wielu latach ciągłego picia.
      Każda substancja może być lekiem, nie zmienia to faktu, że może być szkodliwa a nawet zabić. Arszenik i cyjanek też są lekami....

    •  

      pokaż komentarz

      tylko który premier by zalegalizował hmm... no nic, trzeba wybrać Janusza, nie ma rady

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      Nie zmieniam, obalam bzdurne teorie.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: "Oczywiście argument "ja płacę składki" jest nie trafiony z powodu zakresu leczeń z ubezpieczenia (dłuższa dyskusja)." Możesz rozwinąć w paru zdaniach?

      "Do momentu w którym leczysz się z pieniędzy publicznych, nie można pozwolić na taką legalizacje, podobnie jest z alkoholem i papierosami". To może otyłość też zdelegalizować? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: No nie do końca. Czy wszytskie narkotyki spożywana w Polsce to tylko "trawa". Raczej nie? Więc napewno gdyby trawa była legalna w tym samym czasie kiedy był szał na dopalacze, to odsetek osób biorących dopalacze był by o wiele mniejszy. Nie zniwelował by on jednak problemu dopalczy do końc. Przecież ludzie nie będą jarać przed pujściem na impreze (przynajmniej nie wszyscy).

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: bzdury same to Ty głosisz mości Panie, no ale widzę że dyskusja z Tobą jest chyba bez sensu skoro odwracasz kota ogonem. A ja chcę tylko być wolnym człowiekiem.
      Może Tusk do spółki z resztą pajacyków z sejmu i senatu zdelegalizują grzyby w lesie?
      To by było dobre.. "zakazujemy rosnąć grzybkom w lesie bo można od nich umrzeć".
      Litości..

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Łatwiej umrzeć od przedawkowania leku "alkohol" niż leku "marihuana". A co do uzależnienia fizycznego od alkoholu, to zdziwiłbyś się, że nie potrzeba "wielu lat ciągłego picia" żeby się uzależnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: A więc alkohol uzależnia wyłącznie fizycznie? Ty chyba nigdy nie piłeś alkoholu skoro takie bzdury gadasz. Czysto fizycznie uzależnia chyba tylko nikotyna i antydepresanty (odstawienie tego po dłuższym czasie przyjmowania dużych dawek metodą "cold turkey" graniczy z cudem, prędzej się popełni samobójstwo).

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      Ależ bądź sobie wolny! Tylko nie za moją kasę. Jeśli jakiś narkoman umiera z powodu przedawkowania, to niech leczy się za swoje pieniądze. (Podobnie z fajkami)

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: A to narkomani są zwolnieni z płacenia podatków? Sami opłacają swoje leczenie. Zresztą marihuana i inne miękkie narkotyki nie powodują chorób (tylko w skrajnych przypadkach uzależnienie wymagające pomocy medycznej), więc czemu mieli by się leczyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @adamw92: Akurat uzależnienie od nikotyny, wbrew temu co ci wmawiają reklamy plastrów i tabletek nikotynowych jest głównie uzależnieniem psychicznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Co mają pieniądze do wolności, zgłupiałeś do reszty? Chodzi o wolność
      , o więzienie, i o sp#%!@$#one życie tysięcy młodych ludzi.
      Chyba w życiu narkomana na oczy nie widziałeś, w Polsce jest ich bardzo nie wielu, a z przedawkowania to w ogóle kilka przypadków rocznie w Polsce. Za to fajki i alko co roku zabija setki tysięcy ludzi, a drugie tyle się leczy za Twoje pieniądze.
      Walcz z tym, a nie z legalizacją!

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Legalna marihuana mogłaby być opodatkowana i w ten sposób palacze sami płaciliby za ewentualne koszty swojego leczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Toxicity:
      Ale trawa pociąga za sobą mocniejsze prochy (nie zawsze oczywiście), taka jest między nimi różnica, chodzi o pewną świadomość, nie da się wykluczyć nałogowców i durni.
      Podsumowując:
      trawa to "narkotyk" w potocznym rozumieniu, alkohol nim nie jest - w potocznym rozumieniu, ty chodzi o pewna świadomość i stereotyp.
      Alkohol można pić do pewnego momentu i koniec, więcej nie wypijesz. w przypadku narkotyków dochodzi jeszcze możliwość sięgnięcia do mocniejszych substancji. Kolejna kwestia do ubezpieczenia i leczenie. To tyczy się też papierosów i alkoholu.
      Ludzie którzy pragną legalizacji trawy, zdają się nie widzieć nałogowców, twierdzą, że trawa nie jest szkodliwa i porównują ją do alkoholu, twierdząc, że ten jest o wiele "gorszy" tym samym nie biorą pod uwagę ludzi palących przez wiele lat codziennie. Innymi słowy, porównujecie żula spod sklepu, do człowieka który zapali trawę raz w miesiącu, zapominając, że w śród palących tez jest patologia, ale o tym mówić nie chcecie i pomijacie to. Nie mówicie też o ludziach, którzy od trawy zaczynali i poszli dalej, nikt z was nie bierze tego pod uwagę.
      Wydobywacie z całego problemu tylko "jasne" strony i je prezentujecie, całkowicie pomijając negatywy.
      Jeśli o mnie chodzi, jest mi obojętne co zażywa inny człowiek, kompletnie mnie to nie interesuje, do puki robi to za swoje pieniądze i potem efekty tej zabawy niweluje za swoje pieniądze. Nie wieże, że legalizacja trawy zmieni cokolwiek, jeśli ta będzie kosztować powiedzmy z akcyzą 70 zł, to zawsze znajdzie się ktoś, kto zaoferuje "coś tańszego" więc problem w nie zniknie. Tak jest z alkoholem i papierosami. Po prostu dojdzie jeszcze jedna branża przemytniczo - łapówkarska.

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      "? Chodzi o wolność
      , o więzienie, i o sp%$$$#@one życie tysięcy młodych ludzi."
      Na własne życzenie.
      A to ciekawe spojrzenie, o złodziejach myślisz podobnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Elveen:
      Wałkowane tysiąc razy, akcyza nie pokryje leczenia, sprawdź rozprowadzanie pieniędzy z akcyzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: jeśli siedzisz po parę godzin przed komputerem dziennie, to pamiętaj do okulisty tylko prywatnie! :)

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: złodziej kradnie, czyli przywłaszcza sobie coś, na co ktoś musi zapracować, i wydać pieniądze. Palacz ma worek z ziołem, i lufkę, nie przywłaszcza sobie czyjejś własności, nie działa na szkodę otoczenia, nie bije ludzi, nie narusza spokoju publicznego. Pali sobie w domu zioło.
      Jeśli nie widzisz różnicy to jesteś kolejnym betonem, najchętniej kupił bym Ci i Tobie podobnym - bilety do Chin. Tam myślą tak jak Wy, i z lubością ograniczają wolność obywateli do minimum.
      Trawka uwalnia myślenie, więc stajesz się gorszym niewolnikiem systemu, i dlatego jest nielegalna.

    •  

      pokaż komentarz

      @timos:
      A co myślisz? Oczywiście, że prywatnie. Byłeś kiedyś u okulisty?

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Oczywiście, że istnieje pewien margines, ludzi palących codziennie, z którymi się nie dogadasz - taką mają papkę z mózgu. Nie zaprzeczam, że warto to wiedzieć, jednak jest to problem dotyczący wszystkich używek(narkotyków, leków - jak zwał tak zwał). Począwszy od nałogowych alkoholików na dworcach poprzez nałogowych jaraczy.
      Jeżeli chodzi o koszta leczenia, to wydaję mi się, że leczenie uzależnienia od alkoholu jest droższe. Objawy uzależnienia fizycznego są trudne do zwalczenia, trzeba się posługiwać różnymi środkami pomocniczymi.
      Nałogowych jaraczy, takich, dla których jakieś leczenie czy terapia jest niezbędna będzie mały ułamek, dlatego akcyza na którą zrzucać się będą wszyscy palący może pokryć zdecydowaną większość kosztów leczenia. Oczywiście to są tylko moje domysły.

      Nie wieże, że legalizacja trawy zmieni cokolwiek, jeśli ta będzie kosztować powiedzmy z akcyzą 70 zł, to zawsze znajdzie się ktoś, kto zaoferuje "coś tańszego" więc problem w nie zniknie.
      Z tym, że legalizacja/depenalizacja daje zazwyczaj możliwość hodowania iluśtam krzaczków w mieszaniu. Hodowla jest tańsza niż w przypadku pędzenia alkoholu, bądź uprawiania tytoniu, więc wielu będzie wolało sadzić samemu, albo kupować od znajomych zamiast kupować nie wiadomo co. Problem całkowicie nie zniknie, ale to będzie mały odsetek w porównaniu do sytuacji po depenalizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      Chodzi o łamanie prawa, nie o sposób, jak łamiesz prawo, ponosisz konsekwencje. Czy ktoś i zmuszał do noszenia tego przy sobie? Czy byli świadomi co im grozi?
      Nie opowiadaj bajek o niewolnikach systemu, bo to nawet nie jest śmieszne, palenie trawy da Ci wolność.... ciekawe, rodzina, praca,kredyt, ZUS, US, rozliczenia podatkowe, ubezpieczenia itd.
      Trawa daje CI co najwyżej złudzenie wolności.
      Aha i czekam na te bilety do Chin, pisz na priv, dam Ci adres podeślesz mi je, bo widzisz Chiny to jedyny prawdziwy wolny rynek na świecie i do tego kapitalizm. Ale to na inną dyskusje.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Oczywiście. Wiele razy byłem. Ty dlaczego prywatnie chodzisz? Ruszyło Cię sumienie, że świadomie swoim oczom szkodzisz i nie chcesz innych podatników narażać? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Toxicity:
      " dotyczący wszystkich używek"
      Zgadza się.

      "wydaję mi się, że leczenie uzależnienia od alkoholu jest droższe"
      Nie jest, bo alkoholików się nie leczy, jeśli chce, to leczy się sam (na życzenie), w PRL-u leczenie mogło być przymusowe, ale też nie zawsze. Alkoholikiem jest się całe życie, tylko nie pijącym. Tylko na początkowym etapie stosuje się leki, ale to i tak nic nie da, bez chęci chorego.

      "Hodowla jest tańsza niż w przypadku pędzenia alkoholu"
      Pędzenie bimbru jest tanie, jedyny koszt to aparatura.

    •  

      pokaż komentarz

      @timos:
      A jak przepraszam mam chodzić? Oczywiście, że prywatnie i do dentysty też prywatnie.
      Trzeba być kompletnym szaleńcem, aby "państwowo" to załatwiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Chodzi o łamanie prawa, prawa które jest głupie i krzywdzące.
      O prawo, z którym nie zgadza się kilka milionów palących ludzi w Polsce.
      Prawo które samo w sobie generuje większą szkodliwość społeczną i koszty, niż palenie zioła.
      Każdy palący jest świadom co mu grozi, i mimo to pali systematycznie ponad 3 mln ludzi, i co trzeci nastolatek. Gdyby zakazali mięsa mielonego "bo tak, bo jest złe i koniec" - to pogodził byś się z takim prawem? Pewnie nie.. a my nie godzimy się na zamykanie za nic w więzieniu.
      I tylko o to chodzi, depenalizacja w zupełności wystarczy - nie będę skazany na kilku dilerów (za którymi nie przepadam). Będę sobie sam hodować krzaczka, i to mi wystarczy w zupełności.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Chodzisz do okulisty prywatnie bo tak jest szybciej i nie musisz czekać w kolejce, a nie dlatego, że siedzisz po parę godzin dziennie przed komputerem (o ile to robisz) i świadomie szkodzisz swoim oczom.
      Zgodnie z tym co piszesz - ktoś świadomie szkodzi swojemu zdrowiu powinien się leczyć prywatnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      Czyli twierdzisz że 3 miliony osób lub co trzeci nastolatek, pali trawę. Powiedz mi teraz, czy ty nie widzisz problemu? Czy uważasz, że wszystko jest w porządku? Mnie te liczby przerażają! Nawet, jeśli nie są prawdziwe, powiedzmy, że połowa młodzieży, czyli 1,5 mln osób poniżej 20 roku życia pali. Czy to Cię nie niepokoi? Naprawdę uważasz, że to nic złego?

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Tak, uważam że to nic złego, w zasadzie to jestem tego pewien.
      Gdyby to były dane statystyczne dotyczące alkoholu - był bym przerażony, a przecież te liczby w tym samym przedziale wiekowym - odnośnie alkoholu są dużo większe!
      Przeraża mnie że młodzi ludzie wprost rujnują sobie organizmy tytoniem i alkoholem, spałbym spokojniej gdyby palili tylko trawkę.
      A wiem co mówię, sam palę od 9 lat, dosyć regularnie, a miewam też przerwy.
      Co do liczby palących ludzi w PL to w zależności od źródeł jest to od 3 do nawet 5 mln ludzi.
      Konkluzja - nie przeszkadza mi że co trzeci nastolatek pali zioło, przeszkadza mi że 2 z 3 - pije.

    •  

      pokaż komentarz

      @TopGearStream:
      No to o czym my rozmawiamy?
      Jeśli uważasz, że fajnie jest, że ludzie biorą narkotyki, to masz problem.
      Alkohol, i trawa, to używka, podobnie papierosy.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: ...we wlasnym tylko mniemaniu

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Uważam że mają prawo robić, co chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      od kiedy to ludzie maja prawo wybierać premiera?

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Dokładnie, w ogóle to typ zachowuje się jak moja matka : O marihuane z dopalaczami do jednego worka pakuje ;x Dopiero jak mamie superchwasta pokazałem i poczytała trochę to przy najmniej ogarnęła ;d Ale Tusk i tak swoje ;o Sam palił trawę, a teraz nagle wielki PRZECIWNIK :O szybko go zmienić i będzie dobrze! Teraz tylko czekać na zmianę władzy i może polska pójdzie do przodu, jak nie będzie prezydentem/premierem PO i PiS :< "marihuanina to narkotyk nie zabawa!"

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Twój tok rozumowania, co do leczenia jest co najmniej dziwny. W takim wypadku: siedzisz przed kompem i psujesz oczy to idź prywatnie, w końcu ja nie mam nic z tego, że psujesz sobie wzrok. Masz problemy ze stawami, bo za młodu dużo biegałeś po boisku? Idź prywatnie - przecież co mnie to interesuje?! Przeziębiłeś się, masz grypę?! Trzeba było się lepiej ubrać, więc goń prywatnie bo przecież to nie moja wina i nie chce żebyś się leczył za moje podatki. Myślę, że jakbyś sobie zapalił blanta to byś trochę wyluzował. ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Zdefiniuj proszę określenie "swoje pieniądze". Czy płacąc ponad 2 tysiące złotych miesięcznie ZUSom i mimo to korzystając z prywatnej służby zdrowia mogę mówić o moich pieniądzach? Jeśli nie to chciałbym oddać te pieniądze ,,narkomanom'' palącym trawkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @barov07: doskonale pytanie... ale spoko... wiedza lepiej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tetrahydrokannabinol#Dzia.C5.82anie_fizjologiczne

      Jeśli jesteś tępy, to sobie możesz wszystkim życie zniszczyć. Nawet wpierniczając czekoladę.
      Herbata to też używka. Nie dobrze jeśli myślę, że to fajnie pić herbatę?

      Skończ waść wstydu oszczędź, edukacji zaciągnij troszkę wtedy porozmawiamy.
      Za kilka gram Marihuany, jest większa kara dla młodzieży jakbyś szedł z paletą wódki przez komisariat.

      To ma być normalny kraj?
      Proszę Cię.

    •  

      pokaż komentarz

      @RazorX63: "Badania medyczne potwierdziły, że tetrahydrokannabinol podawany pod kontrolą powoduje wzrost apetytu, wzrost odporności organizmu i ogólną poprawę nastroju – szczególnie u osób ze skłonnościami do depresji[potrzebne źródło]. Najnowsze badania wskazują również na zapobieganie przez THC miażdżycy naczyń krwionośnych (wiąże się on z niektórymi komórkami krwi uniemożliwiając im nieprawidłowe gromadzenie się w naczyniu i tworzenie "złogu" będącego podstawą do tworzenia się blaszek miażdżycowych)[potrzebne źródło]."

      Nieźle! Jeszcze trochę a będą podawać trawę jako lek na raka. Ale!

      "Inne badania z kolei wskazują, że długotrwałe spożywanie THC skutkuje problemami z pamięcią, większą tendencją do popadania w depresję oraz utratę motywacji do wysiłku, które jednak zanikają po jakimś czasie od pojawienia się THC w organizmie wraz z rozpadaniem się połączeń między THC a receptorami kannabinoidowymi. Ponieważ THC jest obecny w marihuanie i haszyszu, badania nad jego szkodliwością są w wielu krajach kwestią polityczną i bardzo często podawane są sprzeczne dane na ten temat przez różne ośrodki badawcze[potrzebne źródło]."

      Panie i panowie, długotrwałe tzn. mniej więcej, że możecie sobie ziółko spalić raz na rok.

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: a niech wam zalegalizuje,, trzeba się dorzucić do budżetu, będzie gram za 100zł po opodatkowaniu to będziecie tęsknić do gandzi netto :P

      niepalący

    •  

      pokaż komentarz

      nie no az musze wziac udzial w tej arcyciekawej dyskusji
      bzdury gadacie zwolennicy legalizacji
      @TopGearStream: "Chyba w życiu narkomana na oczy nie widziałeś, w Polsce jest ich bardzo nie wielu, a z przedawkowania to w ogóle kilka przypadków rocznie w Polsce. Za to fajki i alko co roku zabija setki tysięcy ludzi, a drugie tyle się leczy za Twoje pieniądze. "
      Palnales glupote roku, powiedz mi ile dzieciakow w Polsce jest zgarnianych z pod dyskotek co sobote, po przedawkowaniu dropsow, fety czy innego dziadostwa co tam sie zazywa, ile gownazerki biega co dzien po Twoim miescie nafetowanych do granic wytrzymalosci ludzkiego organizmu, i powiedz mi, ze to nie sa narkomani k@.!a jego mac. Kilka przypadkow rocznie, nie no zabiles mnie tym stwierdzeniem. Wiem, ze nie zatruli sie trawa tylko czym innym ale nie wpieraj mi i ludziom ze oni nie istnieja albo, ze to nie sa narkomani.
      "Trawka uwalnia myślenie, więc stajesz się gorszym niewolnikiem systemu, i dlatego jest nielegalna."
      O tak to jest prawda znana od tysiecy lat, trawka uwalnia myslenie, i swiatowe lobby trzyma to w najwiekszej tajemnicy, zeby prosci ludzie jak ja nigdy sie o tym nie dowiedzieli! Dzieki Bogom posiadles ta madrosc i mozesz sie nia z nami podzielic, powinienes zalozyc jakis kosciol canabisow i glosic ta prawde wszem i wobec zeby uswiadomic jak najwiecej ludzi, w koncu nie kazdy przeglada wykop :)
      "Chodzi o łamanie prawa, prawa które jest głupie i krzywdzące.
      O prawo, z którym nie zgadza się kilka milionów palących ludzi w Polsce. "
      Jest glupie i krzywdzace wedlug Ciebie, bo jestes narkomanem (marichuana to narkotyk, nie wazne czy bedziesz go nazywal miekkim, to w dalszym ciagu jest uwazana za narkotyk, i poki to sie nie zmieni jestes narkomanem), wielu przestepcow uwaza, ze prawo jest krzywdzadze, czy to oznacza ze mamy zalegalizowac np. pedofilie??
      "Więc zarzut o leczeniu jest pozbawiony sensu, bo z czego maja się leczyć palacze marihuany, kiedy od dawna wiadomo że to właściwie jest lek,"
      Morfina tez jest lekiem, wiec pootwierajmy morfinoshopy i wszyscy zazywajmy morfine bo to jest lek.
      ja nie przecze ze THC moze byc stosowane w medycynie jako lek, ale w okreslonych przypadkach, jako lek na konkretna chorobe, Ty rozumiem, ze jestes chory poniewaz zazywasz leki, ale skoro zazywasz te same od 9 lat i Ci nie pomagaja moze powinienes je zmienic, a jesli Ci pomogly i zostales wyleczony to dlaczego dalej je zazywasz??

    •  

      pokaż komentarz

      @wielowitamin: _a niech wam zalegalizuje,, trzeba się dorzucić do budżetu, będzie gram za 100zł po opodatkowaniu to będziecie tęsknić do gandzi netto :P

      niepalący_
      Gdybyś sobie zadał chociaż tyle trudu by przejrzeć uważnie komentarze dowiedziałbyś się że:
      a)ja też jestem niepalący
      b)nie żadne "wam" a nam, nam wszystkim żyjącym w tym kraju
      c)jeśli gram będzie za 100zł to nikt w sklepie nie kupi tylko nadal będzie kupował "gandzię netto" u dilera cztery razy taniej, mafia będzie nadal zarabiać i nadal młodzież będzie narażona na kontakt z szemranymi typkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @vsk: Trochę pojechałeś. Gadamy trawa vs. wóda a ty o dropach i amfie. Najwyraźniej denaturat to dla ciebie tylko tańsze wino.

      Porównywać palenie zioła z pedofilią? Przepraszam, ale pird@@nij się w głowę i wtedy napisz bo od upadku z lat dzieciństwa nic jeszcze nie wróciło do normy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Logico8869: "Gadamy trawa vs. wóda a ty o dropach i amfie. Najwyraźniej denaturat to dla ciebie tylko tańsze wino."

      Z tego co kojarzę trawa to narkotyk tak samo jak dropsy, a przypomnę, że niektórzy zaczynając od wódy kończą na denaturacie.

      "Porównywać palenie zioła z pedofilią?"

      Staram się czytać ze zrozumieniem i nie widzę takiego porównania w jego tekście.

    •  

      pokaż komentarz

      @mroq: Znam też narkomanów, którzy kieyś jedli szpinak a teraz dają sobie po strunach. Poza tym teoria "furtki" została już obalona przez mniej lub bardziej znane osoby. Pisali też, że większy odsetek tych ludzi wcześniej palił papierosy.

      Wytłumaczę o co chodzi z tym porównaniem.

      "Jest glupie i krzywdzace wedlug Ciebie, bo jestes narkomanem" (odnośnie prawa to i tak przestępcą)
      "wielu przestepcow uwaza, ze prawo jest krzywdzadze, czy to oznacza ze mamy zalegalizowac np. pedofilie??" (dla mnie pedofil to też przestępca). Rozumiesz teraz dlaczego napisałem porównanie. Wybacz, że wcześniej nie przedstawiłem tego w formie 2=2.
      Tym bardziej samo słowo pedofil podnosi mi ciśnienie i stąd moja reakcja.

      A teraz Ty:
      "Z tego co kojarzę trawa to narkotyk tak samo jak dropsy" czyli idąc tym tokiem myślenia tak samo jak kawa, herbata, internet, telewizja, GG, czekolada. Tak czy inaczej nie przypominam sobie, żeby zamknęli kogoś ostatnio za tabliczkę Goplany czy innej fioletowej krowy.
      Stawiając dropy na tym samym poziomie co trawa to tak jak postawić piwo z denatem i powiedzieć, że to jedno i to samo.

      A ja wiem na przykład, że dropy uzależniają fizycznie (na wypadek gdyby wypowiedź nie miała wyżej wymienionej formy:"Uzależnienie fizjologiczne (Zwane fizycznym) to nabyta silna potrzeba stałego zażywania jakiejś substancji odczuwana jako szereg dolegliwości fizycznych (np. bóle, biegunki, uczucie zimna, wymioty, drżenia mięśni, bezsenność). Zaprzestanie jej zażywania (odstawienie) prowadzi do wystąpienia zespołu objawów, które określa się jako zespół abstynencyjny (zespół z odstawienia)." z Wiki). Ostatnio sraczkę mialem po kawalerskim jak testowaliśmy każdy alkohol dostępny w lokalu tym bardziej, że moje palenie nie jest nawet regularne. Są miesiące gdzie zapalę kilka razy w tygodniu a są też takie, kiedy nie palę nic. Na pewno nie jestem odosobnionym przypadkiem, ale Ty pewnie znasz palaczy, którzy jak nie zapalą raz na 5 godzin to mają drgawki.

      Ja osobiście (nie wiem jak inni) nie oczekuję legalizacji ćpania. Oczekuję wolności, która daje mi wybór czy chcę czy nie. Kiedyś już o tym pisałem. Prohibicja jeszcze nigdy na świecie nie odniosła pozytywnego skutku. Wręcz przeciwnie, to nabijanie portfela tylko komuś innemu.

      Komentarz był dłuższy, ale mi się wypierdzielił, więc musisz zadowolić się tym co masz, szanując to, że jest już późno i nie chce mi się pisać dalej. Odsyłam do http://www.youtube.com/watch?v=I-UxGKow2Vc a jeśli dalej będziesz zainteresowany to poszukaj.

      Jak byś znalazł jakieś orty czy inne interpunkcje to sorry.
      Dobrej Nocy

    •  

      pokaż komentarz

      @plushy: Że się podepnę. To, że trawa może być droga nie znaczy, że w netto było lepiej. Ważne jest to, żeby nie robić kryminalisty z uczniaka, który po prostu wybrał mniejsze zło. Jak dobrze pamiętam to zaświadczenie o niekaralności nie obejmuje podpunktów z wyjaśnieniem. A kiedyś pracodawca może się o to upomnieć. I weż mu tłumacz, że to przez skręcika.

    •  

      pokaż komentarz

      @Logico8869
      Nie ma potrzeby zebys przyblizal, sposob dzialania i uzalezniania dropsow, gdybys uwazniej przeczytal komentarze wiedzialbys ze ze nie porownuje dzialania trawy do dropsow, tylko ustosunkowuje sie do wypowiedzi "TopGearStream" ktory usilnie probuje wmowic wszystkim ze cpun to tylko i wylacznie koles walacy po kablach na Centralnym w Warszawie np. "Chyba w życiu narkomana na oczy nie widziałeś, w Polsce jest ich bardzo nie wielu, a z przedawkowania to w ogóle kilka przypadków rocznie w Polsce." i dalej "Gdzie Ty mieszkasz że tylu tych ćpunów macie, w Warszawie przy dworcu czy jak? Pewnie nawet nie wiesz jak wygląda ćpun.. żałosny z Ciebie ludzik."!!!
      Jak wiec widzisz podwazalem tylko jego stereotypowe postrzeganie cpuna, ktorym on sam zreszta jest, przyznaje , ze zazywa narkotyki od 9 lat!
      Co do pedofilii, oczywiscie ze nie mozna stawiac tego w jednym rzedzie z paleniem! Chodzilo mi o to, ze tak narkoman jak i pedofil uwazaja ze obecne prawo jest krzywdzace, bo obydwoje sa chorzy, i ich przestepstwa sa nastepstwami tych chorob. Zeby bylo jasne nie uwazam, ze szkodliwosc spoleczna jest w tym wypadku identyczna, wg mnie pedofilie nalezy leczyc stryczkiem!!!
      Pozwol, ze jeszcze odiose do tej wypowiedzi: "Ważne jest to, żeby nie robić kryminalisty z uczniaka, który po prostu wybrał mniejsze zło. Jak dobrze pamiętam to zaświadczenie o niekaralności nie obejmuje podpunktów z wyjaśnieniem. A kiedyś pracodawca może się o to upomnieć. I weż mu tłumacz, że to przez skręcika."
      Wyroki za skrecika to najczesciej kilka miesiecy w zawieszeniu na 2 lub trzy lata, a takie wyroki ulegaja zatarciu po 6 miesiacach od zakonczenia okresu proby, czyli jesli dostales 6 miesiecy na trzy lata to po trzech i pol roku od ogloszenia wyroku, mozesz dostac czyste zaswiadczenie o niekaralnosci! Pewnie powiesz, ze mimo wszystko i tak jestes udupiony na trzy i pol roku, no coz to jest kara za to ze zdecydowales sie na popelnienie przestepstwa jakim w chwili obecnej jest posiadanie narkotykow.

    •  

      pokaż komentarz

      @vsk: "Z tego co kojarzę trawa to narkotyk tak samo jak dropsy" ja odpowiadałem na to co napisałeś jako odpowiedź do mnie. Przyznaję sie bez bicia, że nie doczytałem wszystkich komentarzy, jednak mimo wszystko odpowiedź kierowana do Moi :)

      Nie wiedziałem, że po zawiasach można dostać zaświadczenie o niekaralności. Już pal licho te trzy lata, ale jeśli po tym czasie możesz dostać czyty papier to jeszcze ok.

      Nie jestem zwolennikiem nazywania ćpuna narkomanem chociaż może to tylko w moich poglądach. Moje stanowisko ukształtowało się tak, że ćpun leży w umyśle a narkoman w ciele.
      Jak będziesz jadł dwie tabliczki czekolady dziennie i zawsze zapijał kawą to nazwę Cię ćpunem, ale jak będziesz dawał sobie w żyłę to narkomanem. Tak ja to zawsze odbieram.

      "wg mnie pedofilie nalezy leczyc stryczkiem!!!" Normalnie jak bym sam to napisał :)

      W temacie czy trawa to narkotyk. Nie chcę siać propagandy, ale Polska nie jest jedynym państwem, gdzie myśli sie o legalizacji (czy tam zniesieniu kar dla palaczy). Zapraszam do poczytania jak to wyglądało kiedyś z tą trawą. Dlatego kiedy piszesz, że okazjonalny palacz to narkoman w takim razie (znowu ta krowa) okazjonalny jadacz czekolady też. Tylko czekolada nie jest na liście zakazanych substancji.
      Wiele jest artykułów o tym, że ewentualna legalizacja doprowadzi do wycofania 80 % leków przeciwbólowych. Chciałbym też zaznaczyć, że narkotyki to można sobie w markecie kupić pod nazwą "Środki przeciwbólowe". Teraz pytanie do Ciebie. Wolałbyś, żeby Twój syn miał uwalic się trawą czy legalnymi zasobami aptek o których przedawkowanie nie trudno.
      Piszę syn, ale to może być sąsiad, znajomy a nawet znajomy znajomego (w żadnym wypadku atak na rodzinę).

      Skoro jest kilka dowodów na to, że trawa jest mniej niebezpieczna od alkoholu (patrz link w poprzednim komentarzu) to moim zdaniem powinno się ją opodatkować tak samo jak wódę. Nie lubię alkoholu. Czasem jakiegoś drinka.

      Tym bardziej, że tak jak napisałem, chcemy wolności wyboru. Tak jak teraz Ty możesz wybrać czy wypić piwo czy zapalić papierosa, czy wódkę i dwie łyżki soli (wiesz jak to działa).

      No i moje ulubione, które muszę powtórzyć. Brak uzależnienia fizjologicznego w przypadku trawy.

      Dla poszerzenia tematu poczytaj o tym jaki wpływ miała legalizacja w innych państwach (Holandia, Czechy), czy zmiany w sposobie ścigania "narkomanów". NP. tutaj gdzie mieszkam (ES) jak policja złapie Cię z blantem w ustach to jak trafisz na jakiegoś niemiłego kolesia to dostajesz mandat (czasem nawet 300-400€) a nie ciupę. I na tym zależy tym wszystkim "narkomanom". No i państwo zyskuje.

      Może moja wypowiedź nie jest ładna i spójna, ale spieszę się na pociąg. Odpiszę wieczorem.

      Pozdrawiam i dzięki za komentarz na poziomie.
      (Piątka)

      Ale dałem dÓpy, myślałem, że odpisuję komuś innemu. Niemniej zostawiam jako materiał poglądowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Popieram. prywtany lekarz = dobry lekarz. Plus dobrze opłacany, a nie na pensji głodowej jak w NFZ. Życzę wszystkim lekarzom godziwej pensji w prywatnych klinikach a wszystkim pacjentom niższych podatków i abonamentu w tychże klinikach :)

    •  

      pokaż komentarz

      @gav: Do momentu w którym leczysz się z pieniędzy publicznych, nie można pozwolić na taką legalizacje, podobnie jest z alkoholem i papierosami, ludzie którzy w wyniku nadużywania różnych szkodliwych substancji, mają problemy zdrowotne, nie powinni mieć prawa, do opieki publicznej

      RACJA! Nie powinieneś się leczyć za pieniądze publiczne ale za swoje - to jest takie proste a bałwany z pseudo-liberalnego rządu potrafią wymyślić tylko zakaz.

  •  

    pokaż komentarz

    Wykopuję i zakładkuję. Po wyborach na jesieni zobaczymy kto w tym "challenge" wygrał...

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby premier zrozumiał, że wychowaniem dzieci zajmują się rodzice a nie państwo oraz, że chcącemu nie dzieje się krzywda, to nie pieprzyłby takich głupot.

  •  

    pokaż komentarz

    Zapomniał wół jak cielęciem był.

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna