The Observer: Co musi zrobić Zachód jeśli Putin uderzy w Ukrainę atomem?

The Observer: Co musi zrobić Zachód jeśli Putin uderzy w Ukrainę atomem?

@Mercurius theguardian.com #swiat #usa #rosja #putin

"Biden musi formalnie poinformować Putina, że użycie atomu i złamanie nuklearnego tabu będzie postrzegane jako akt wojny przeciwko USA i NATO ze wszystkimi tego konsekwencjami, które będą "niesamowite", ze zniszczeniem jego reżimu włącznie. Być może Biden już to zrobił. Miejmy nadzieję, że tak."

  •  

    pokaż komentarz

    Ukraina powinna dostać głowice od USA wraz rakietami dalekiego zasięgu. To od razu zmieniłoby układ sił.

  •  

    pokaż komentarz

    W tej chwili to już jedyna opcja dla Zachodu, kacapy muszą mieć pewność, że za użycie broni jądrowej będzie symetryczny odwet ze strony NATO, bez srania się z umowami, że Ukraina nie jest członkiem itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jakub-Johnstone: Czyli gdyby do tego doszło, to część z nas już jest martwa w ciągu 2 lat, nawet jeśli nie dotkną tej części skutki bezpośrenie wybuchów głowic nuklearnych.

    •  

      pokaż komentarz

      @saczuser: Nie przybierajcie sobie do głowy, nikt na wojnie nuklearnej nie zyska a na tej konwencjonalnej przeciwnie. W końcu po to się prowadzi wojny - żeby zarabiać pieniądze

    •  

      pokaż komentarz

      @WladcaSlimakow: Ja nie twierdzę, że tak się stanie. Masz rację, że tutaj w takim przypadku nie było by wygranych. Myslę, że nawet Putin to wie. I co mu z tego, że doprowadzili by do takiej wojny, skoro trzeba by i tak się ukrywać do końca życia i walczyć o przetrwanie jeśli praktycznie cały świat by przymierał głodem. Na co mu wtedy te wszystkie luksusy jeśli nie miałby go kto nawet podziwiać. Musiałby być jakimś niewyobrażalnym szaleńcem, mimo wszystko, na sposób niepojęcie większy niż jest uznawany teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      będzie symetryczny odwet

      @Jakub-Johnstone: nie symetryczny tylko 2 razy większy.

      Ale dosłownie 2 - w sensie nie od razu "oni w szczere pole na Ukrainie a my w Moskwę" bo to przepis na III WŚ

      Ale tit-for-tat. Oni w szczere pole w Ukrainie to my w 2 pola w Rosji

      Oni w małe miasto na Ukrainie to my w 2 podobnej wielkości miasta w Rosji

      Oni w duże miasto w Ukrainie to my w 2 duże miasta w Rosji

      Oni w Warszawę to my w Moskwę i Petersburg

      Oni zmasowany atak na wiele miast w NATO to my równamy cały kraj z ziemią i walimy we wszystkie 168 rosyjkich miast powyżej 100k mieszkańców. Co nawiasem mówiąc jest w stanie zrobić sama Francja lub UK. A USA nawet nie wkroczyło...

      Itd. itp. Rusek jest głupi, rozumie tylko but. Musi zrozumieć że but kopie mocniej niż but ruska a więc podstawowym celem NATO jest absolutne udowodnienie ponad wszelką wątpliwość że bomba na Warszawę = bomba na Moskwę. A to można zrobić tylko odpowiadając na każdy atak mocniejszym atakiem. Nie ma że oni Bydgoszcz a my p$#%$ikrawieck bo się populacja zgadza. Rusek wciskając guzik ma się zawsze zastanawiać "oni odpowiedzą mocniej. Jak bardzo?". Symetria to przewidywalność a przewidywalność to wojna

    •  

      pokaż komentarz

      Ale dosłownie 2 - w sensie nie od razu "oni w szczere pole na Ukrainie a my w Moskwę" bo to przepis na III WŚ

      Ale tit-for-tat. Oni w szczere pole w Ukrainie to my w 2 pola w Rosji

      @gatineau: ...a oni wtedy we wszystkie nasze instalacje, a potem w Kijów. I do odpowiedzi pozostaną tylko okręty podwodne i samoloty do odpalenia pocisków ostatecznej zagłady, które krążą po świecie tylko na taką okoliczność. I jest game over.

      Z tego powodu sensowne jest natychmiastowa, pełnoskalowa odpowiedź, żeby wróg nie zdążył zniszczyć całego świata, tylko przedtem sam zamienił się w atomową pustynię.

      A z tego znowu powodu nikt nie chce używać tej bomby, bo musi się liczyć z natychmiastowym straszliwym atakiem. I tak działa doktryna odstraszania, we wszystkie strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jakub-Johnstone: może i jestem zbyt samolubny i strachliwy, ale jakoś nie mam ochoty umierać za ukrainę. Należy pomagać Ukrainie cały czas tak jak do tej pory i w razie użycia broni nuklearnej przez rosję dać wszelkie możliwe sankcje, jeszcze więcej niż teraz (o ile to możliwe xd) ale nie atakować bezpośrednio, zwłaszcza z broni nuklearnej nato. Być może arsenał jądrowy rosji nie jest w pełny sprawny ale wiesz co, jakoś nie mam ochoty sprawdzać go na sobie. A znienawidzona przez rosję Polska byłaby jednym z pierwszych celów

      inb4 "rosyjska onuca" - popieram ukrainę i jestem generalnie przeciwko rosji, każdemu rosjaninowi który popiera tę wojnę. Do czego to doszło że na vikop ru jakiekolwiek komentarze co nie są fanatycznie za ukrainą i fanatycznie przeciwko rosji uznawane są za rosyjską propagandę, i w ogóle trzeba pisać taki disclaimer. A i tak niektórzy nie uwierzą

    •  

      pokaż komentarz

      @saczuser: Nie złapałeś, o co mi chodzi. Piszę, że pewność odwetu oznacza, że ruscy broni atomowej NIE UŻYJĄ. Gdyby było odwrotnie, gdyby mieli pewność, że odwetu nie będzie, mogliby to już zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jakub-Johnstone: bądźmy realistami, żaden prezydent francji, usa itd nie zaryzykuje życia swoich obywateli. Co innego gdy sami byli obiektem takiego ataku

    •  

      pokaż komentarz

      @undsame: Na Zachodzie (w USA i UK) jest już chyba świadomość, że jakiekolwiek odpuszczenie ruskim oznacza eskalację i możliwość ataku na Polskę czy kraje bałtyckie. A więc ostre postawienie sprawy odwetu jest zapobieganiem eskalacji.
      Putin się przeliczył wchodząc na Ukrainę, bo był przekonany, że Zachód nic nie zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Trochę się rozmarzyłeś z tym odparowywaniem ruskich miast xD. Nie chodzi o to, czy będzie symetrycznie czy x2. Chodzi o pewność tego odwetu.

    •  

      pokaż komentarz

      @saczuser: bzdura. są rózne bomby atomowe. gdybyśmy my mieli umrzec to równie dobrze doszloby to do rosji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jakub-Johnstone:

      Trochę się rozmarzyłeś z tym odparowywaniem ruskich miast xD.

      No tak to bardziej mi chodzi o pokazanie jak idiotycznie niesymetryczny byłby to konflikt

      Ruskie maja co, 1000 bomb? Doleci 500, wybuchnie jak dobrze pójdzie 250 a i tak mam pewne wątpliwości czy trafia w założony cel czy 10km obok. To po 5 bomb na amerykański stan, starczy żeby Amerykę mocno wk$@#ić ale za mało żeby ja zniszczyć, zwłaszcza ze wypadałoby przecież zacząć od celów wojskowych

      A w druga stronę? 200 bomb które są wymagane do trwałego wymazania ruskiej zarazy ze świata to ma samo UK. Francja drugie tyle. Hamburgery kolejne 20 razy tyle ile potrzeba przy czym u burgerów jak wystrzela 1000 to doleci 990, wybuchnie 980 i raczej wszystkie dokładnie tam gdzie założyli

      Wiec przy pelnoskalowej wymianie NATO straci jakieś 10% ludności i 50% PKB. Ruscy jakieś 90% ludności i 99% PKB. Dla nas to będzie katastrofa, dla nich zagłada.

      Dlatego myśle ze Putin niczego nie odpali, doktryna MAD nie działa gdy ruscy nie maja już 40k bomb, teraz destruction nie jest „mutual”

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau:

      Oni w Warszawę to my w Moskwę i Petersburg

      Warszawa to prowincja/średnie miasteczko w skali świata, samo uderzenie w Moskwe za Warszawe to odpowiedź nie x2 a x5 - 10 mocniejsza. Za Warszawe to mógłby być np. Nowosybirsk

    •  

      pokaż komentarz

      @WladcaSlimakow: Zobacz sobie na 3 Rzeszę przed upadkiem do czego byli zdolni, a większość z tych działań nie miała żadnego sensu poza zemstą lub zwykłym bestialstwem. Dla takiego Hitlera to już tak było bez znaczenia bo jego koniec się zbliżał a rozumowanie było w stylu "po mnie choćby potop". Jaki sens militarny już teraz ma walenie iskanderami po osiedlach mieszkalnych?

    •  

      pokaż komentarz

      @pwnsoon: w sumie racja plus pytanie czy NATO by w ogóle zareagowało

      Z drugiej strony mogłaby już po tym pójść odpowiedz pelnoskalowa - w myśl zasady ze NATO mogłoby nie chcieć wprowadzać roznicowania członków sojuszu i uznać ze za stolice musi być również stolica a wiec jednak Moskwa a ze atak na Moskwę oznaczałby pelnoskalowa odpowiedz kacapow to należałoby uderzyć w pełnej skali od razu

      W sumie to ciekawe co jest wypisane we wszystkich analizach które zrobili natowscy planiści i czy Biden już wydał odpowiednie rozkazy (w sensie czy odwet ma zostać wykonany przez armie automatycznie wg z góry ustalonego scenariusza czy jednak mają czekać na rozkaz prezydenta po przeanalizowaniu sytuacji)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jakub-Johnstone: Nie .To co zrobił biden to zaproszenie putina aby użył broni atomowej.To samo zrobił w lutym gdy mówił że jeśli napadnie na Ukraine to konsekwencje będą olbrzymie.putin jest jak dziecko , co robi dziecko kiedy mu się mówi nie rób tego ?

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Też mi się wydaje, że nie odpali. Ale ma mentalność bandziora, więc musi być przekonany o nieuchronności odwetu w każdej skali i musi się bać.

    •  

      pokaż komentarz

      @fen1x: Niedokładnie tak było, nie zdecydował się na użycie broni chemicznej, chociaż zapasy miał ogromne.

    •  

      pokaż komentarz

      Ruskie maja co, 1000 bomb?

      @gatineau: 7700 mają. Niech połowa nie działa, zostają 4 tysiące.

    •  

      pokaż komentarz

      7700

      @fonderal: nie do końca

      https://en.wikipedia.org/wiki/Russia_and_weapons_of_mass_destruction

      Russia possesses an estimated 5,977 nuclear warheads as of 2022, the largest stockpile of nuclear warheads in the world; the second-largest stockpile is the United States' 5,428 warheads. Russia's deployed missiles (those actually ready to be launched) number about 1,588, second to the United States' 1,644. The remaining weapons are either in reserve stockpiles, or have been retired and are slated for dismantling.

      A więc faktycznie mają więcej niż pamiętałem, 1588 "deployed". A reszta leży w magazynach, a tu to po pierwsze jestem przekonany że USA mniej więcej wie gdzie są te magazyny i będą to pierwsze cele a po drugie to z takich wycofanych z użycia rezerw to pewnie zadziała nie 50 a 10%

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau:

      w sumie racja plus pytanie czy NATO by w ogóle zareagowało

      Z drugiej strony mogłaby już po tym pójść odpowiedz pelnoskalowa - w myśl zasady ze NATO mogłoby nie chcieć wprowadzać roznicowania członków sojuszu i uznać ze za stolice musi być również stolica a wiec jednak Moskwa a ze atak na Moskwę oznaczałby pelnoskalowa odpowiedz kacapow to należałoby uderzyć w pełnej skali od razu

      W sumie to ciekawe co jest wypisane we wszystkich analizach które zrobili natowscy planiści i czy Biden już wydał odpowiednie rozkazy (w sensie czy odwet ma zostać wykonany przez armie automatycznie wg z góry ustalonego scenariusza czy jednak mają czekać na rozkaz prezydenta po przeanalizowaniu sytuacji)

      Jak dla mnie to lepszym scenariuszem na odpowiedź było by rozwalenie wszystkich baz wojskowych rusków w granicach Ukrainy i w jakimś promieniu od ganic np. 500km + bazy w obwodzie Kaliningradzkim

      Czyli odpowiedzia nie musiałby być atak atomowy a konwencjonalny ale za to duzo bardziej bolesny niz pojedyncze uderzenie atomowe

      + Można by też zagrozić Łukaszence i go spróbować przeciągnąć na neutralny grunt

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal: no tak rozbieżności są, najsamprzód to mamy upływ czasu, twoje źródło opiera się na raporcie z 2018 roku:

      Twoje:

      Poniżej przedstawiono stan na 2018 rok na podstawie raportu instytutu SIPRI, który został opublikowany 18 czerwca 2018[3]:

      Moje to estymaty z 2022:

      Russia possesses an estimated 5,977 nuclear warheads as of 2022

      zazwyczaj jak są rozbieżności między polską a angielską wiki to angielska ma rację (nie żeby coś było nie tak z Polakami tylko po prostu - Polską edytują ochotnicy z puli ok. 38 mln ludzi mówiących w tym języku, angielską edytuje jakieś 370 mln native speakerów + pewnie kolejny miliard który języka się nauczył do biegłości jako drugi język więc jest tam jakieś 30 razy więcej "siły roboczej" a więc normalne jest że jest aktualizowana częściej i ma lepiej przestudiowaną treść). Natomiast to raczej nie jest ten przypadek, po prostu dwa różne źródła, angielska wiki opiera się na tym https://fas.org/issues/nuclear-weapons/status-world-nuclear-forces/ a polska na raporcie z Stockholm International Peace Research Institute, oba to dobre źródła a rozbieżność zapewne wynika z tego (za FAS):

      The information available for each country varies greatly, ranging from the most transparent nuclear weapons state (United States) to the most opaque (Israel). Accordingly, while the stockpile estimate for the United States is based on “real” numbers, the estimates for several of the other nuclear-armed states are highly uncertain.

      Cholera wie czy ruscy zawyżają ilość swoich głowic (żeby wydawali się groźniejsi) czy zaniżają (bo po cichu łamią traktaty rozbrojeniowe) ale estymata FAS że mają tyle samo głowić "deployed" co Amerykanie (po 1600 strategicznych) wydaje się sensowna.

      I tu wracamy do oryginalnego argumentu: 1600 głowic wystarczy żeby wyeliminować Rosjan ze świata ale nie wystarczy żeby zrobić to samo z państwami NATO, za dużo terytorium. Same kanadyjskie prowincje i stany USA to 60 terytoriów + do tego 28 pozostałych państw NATO. 250 miast powyżej 100k mieszkańców w samym USA. Kolejne 50 w Kanadzie. Po ok. 100 we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii. Na samą Polskę żeby nas zniszczyć trzeba by odpalić przynajmniej po jednej bombie na każde województwo a i wtedy niezniszczone zostanie większość aglomeracji katowickiej (przemysł!), port w Gdynii (zakładam że bomba na pomorskie poszła w Gdańsk) itp. W praktyce zagłada polski wymagałaby przynajmniej 50 bomb - i to 50 które trafiły dokładnie w założony cel i to cel cywilny a nie militarny, w sensie celem było dokonanie holokaustu a nie zniszczenie zdolności prowadzenia wojny przeciwnika

      A przecież na cele strategiczne (typu port w San Diego gdzie hamburgery parkują lotniskowce z Pacyfiku) czy jakieś większe bazy wojskowe typu Ramstein czy ośrodki biznesowe typu Nowy Jork czy Londyn trzeba by dla pewności wysłać po 5-10 bomb, konsekwencje wysłania tam niewypału czy czegoś co nie trafiło byłyby tragiczne, wk$#!iony przeciwnik któremu zostały 4 grupy uderzeniowe lotniskowców to nie najlepsze karty na wejście w postapokaliptyczny świat.

      Czyli krótko: Ruscy i NATO mają tyle samo głowic ale tyle samo głowic to nie jest strategiczna równowaga gdy po jednej stronie jest 144 mln ludzi a po drugiej prawie miliard. A skoro kraje nie są w stanie strategicznej równowagi to znaczy że kraj słabszy nie powinien tej wojny rozpocząć, zakładając że działa racjonalnie (a tu Putin może nie działać racjonalnie ale generałowie którzy będą musieli powciskać odpowiednie guziki raczej będą. No i jestem przekonany że odpowiednie analizy są Putinowi znane)

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli odpowiedzia nie musiałby być atak atomowy a konwencjonalny ale za to duzo bardziej bolesny niz pojedyncze uderzenie atomowe

      @pwnsoon: prawda, pytanie też na ile amerykańscy planiści znają położenie rosyjskich instalacji i na ile mają zdolności do strącania ICBMów. My tu sobie możemy gdybać jaka powinna być reakcja ale chyba gdybym był POTUSem to faktycznie poszedłbym w kierunku konwencjonalnej odpowiedzi - inwazja lądowa, kampania informacyjna do ruskiego społeczeństwa że "hej, czas żebyście powiesili swoich polityków zbrodniarzy i radzimy wam to zrobić zanim maniacy odpalą kolejnego nuke'a bo na tego odpowiemy już niszcząc Moskwę. A jak chcecie przeżyć tą inwazję to nie stawiajcie oporu i po prostu poddawajcie kolejne miasta nadchodzącym wojskom amerykańskim, włos cywilom z głowy nie spadnie"

      Ostatecznie chyba jedyna droga na "wygranie" takiej potyczki to pełna deputinizacja Rosji na styl denazyfikacji po II WŚ - a do tego trzeba wejść tam z armią, zainstalować militarną administrację, napisać od zera konstytucje (jak Niemcom) i zagwarantować jej wykonanie. Więc w sumie pytanie czy jakby amerykańskie czołgi wjechały do Rosji po kampanii bombardowania celów strategicznych lotnictwem to czy "middle management" Rosji w sensie wszelkiego rodzaju burmistrzowie i generalicja średniego szczebla by się po prostu poddała i kolaborowała z nową administracją w zamian za zachowanie pewnej autonomii kraju oraz osobisty immunitet. Mogliby mieć nadzieję że pod jankeską okupacją skończą jak Niemcy - czyli zajebiście, a alternatywą byłoby spalenie świata - czyli średnio. Nie mam pojęcia jakie są szanse powodzenia takiej inwazji - ale choćby było to 20% to chyba warto spróbować?

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: pewnie masz rację i ruscy mają sporo mniej sprawnych głowic zdolnych osiągnąć cele. Jednak nawet jeśli zdatna do użytku jest 1/10, to jest się czego obawiać.
      Oni nie są przewidywalni. Na Ukrainie ruscy mogli wybrać inną drogę, np. jakiś zamach stanu czy lewe wybory, mieli tam to przećwiczone. I choć Janukowycz już czekał w Mińsku z walizkami, ruscy wybrali otwartą konfrontację, a zdziwiony zachód zbierał szczęki z podłogi...

    •  

      pokaż komentarz

      Na Ukrainie ruscy mogli wybrać inną drogę, np. jakiś zamach stanu czy lewe wybory, mieli tam to przećwiczone. I choć Janukowycz już czekał w Mińsku z walizkami, ruscy wybrali otwartą konfrontację, a zdziwiony zachód zbierał szczęki z podłogi...

      @fonderal: plus jest taki że Putin chyba też się nauczył że ten Zachód nie jest taki słaby jak mu się wydawało. Więc w sumie może to i dobrze (dla nas) że przekalkulował na Ukrainie bo gdyby na Ukrainie zrobił udany przewrót to potem mógłby wpaść na pomysł żeby przekalkulować w krajach bałtyckich... Co teraz powinno być dla niego jasne że jest głupotą skoro on nie jest w stanie wygrać z 1% samego natowskiego sprzętu to co dopiero z normalną armią ze wsparciem lotnictwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Nie ma znaczenia, że tylko część ich głowic jest sprawna i tylko część by trafiła w cel. Niech będzie i te 250 sprawnych na wszystkie dostępne - oni mogą te bomby zdetonować nawet u siebie, na swoim terytorium, i to już będzie koniec świata, bo atmosfera zostanie skażona do tego stopnia, że nikt nie przeżyje, bo nie da się w takich warunkach uprawiać ziemi. Zdechniesz z głodu w bunkrze.

      (Dane z dupy oczywiście, nie wiem czy tyle głowic wystarczy, ale na pewno nie pozostałoby to bez konsekwencji dla planety)

    •  

      pokaż komentarz

      oni mogą te bomby zdetonować nawet u siebie, na swoim terytorium, i to już będzie koniec świata, bo atmosfera zostanie skażona do tego stopnia, że nikt nie przeżyje

      @PiersKurczaka: to raczej nie prawda. Zjawisko które mogłoby zabić wszystkich to oczywiście zima nuklearna (bo fallout nie ma znaczenia, bomby atomowe mają material rozszczepialny o bardzo krótkim czasie połowicznego rozpadu, jak nie wierzysz to zobacz jak wygląda dzisiaj Hiroshima). Ale faktycznie istnieją modele która mówią że ok. 100 firestorms (w sensie burz ogniowych, takich jakie powstały w Tokio, Dreznie czy Hiroshimie po bombardowaniach, co ciekawe największa była w Tokio) dziejących się jednocześnie wiosną lub latem mogłoby doprowadzić do dramatycznej zimy nuklearnej na dekadę jeżeli pyły z tych pożarów dostaną się do stratosfery

      Ale jest to wybitnie wręcz naciągana hipoteza - w sensie najgorszy możliwy przypadek. Ani nie ma gwarancji że po wybuchu atomówki powstanie firestorm (np. w Hiroshimie powstał, w Nagasaki już nie), ani że pyły dolecą odpowiednio wysoko. Wręcz przeciwnie, mówi się że japońskie miasta to były idealny warunki do firestorm - samo drewno i tektura. Dzisiaj takich miast się nie buduje, dzisiejsze miasto po zbombardowaniu raczej się nie zapali - jakiekolwiek palne paliwo będzie przykryte warstwą gruzów ze szkła i betonu które uniemożliwią stworzenie burzy ogniowej. Polecam w temacie dość dobry artykuł na wiki https://en.wikipedia.org/wiki/Nuclear_winter#Criticism_and_debate gdzie ktoś zamiast bawić się w modelowanie po prostu sprawdził dane historyczne - a tak się składa że mieliśmy w historii pożar lasu o obszarze Niemiec i ochłodzenie trwało raptem kilka tygodni a zima nuklearna nie przyszła.

      Ogólnie całe to "zima nuklearna" brzmi mi jak polityczna propaganda na zamówienie - w szczytnym celu (jest to argument za redukcją arsenałów atomowych do <100 głowi na państwo) ale nadal jest to propaganda która wydaje się mieć mało wspólnego z rzetelną nauką.

      Za wiki, o palności nowoczesnych miast (a przecież dzisiejsze miasta są jeszcze bardziej "nowoczesne" niż jakiekolwiek miasta uwzględnione w Soviet study, w sensie jeszcze więcej betonu i szkła)

      Kearny cited a Soviet study that modern cities would not burn as firestorms, as most flammable city items would be buried under non-combustible rubble and that the TTAPS study included a massive overestimate on the size and extent of non-urban wildfires that would result from a nuclear war.[

      Testy na przykładzie pożaru w Syberii:

      Russell Seitz, Associate of the Harvard University Center for International Affairs, argues that the winter models' assumptions give results which the researchers want to achieve and is a case of "worst-case analysis run amok".[141] In September 1986, Seitz published "Siberian fire as 'nuclear winter' guide" in the journal Nature, in which he investigated the 1915 Siberian fire, which started in the early summer months and was caused by the worst drought in the region's recorded history. The fire ultimately devastated the region, burning the world's largest boreal forest, the size of Germany. While approximately 8˚C of daytime summer cooling occurred under the smoke clouds during the weeks of burning, no increase in potentially devastating agricultural night frosts occurred.[160] Following his investigation into the Siberian fire of 1915, Seitz criticized the "nuclear winter" model results for being based on successive worst-case events:

  •  

    pokaż komentarz

    Użycie atomu oznacza koniec Rosji. Oni to wiedzą i nawet jak Putinowi odj%$?$ i wyda rozkaz to jedynym strzałem jaki po tym padnie będzie ten w jego skroń z pistoletu trzymanego przez oficera którejkolwiek z kacapskich służb¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Bidet wasxyngtonsku to jest w bardzo zlym stanie.
    Trump to by nie pozwolil na to Putinowi.
    Trump to jeet chlop z jajami.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna