Californians move to Texas

Californians move to Texas

Kalifornijczycy przeprowadzający się do Texasu

  •  

    pokaż komentarz

    Będą próbowali wciskać im ten sam syf, przez który się przeprowadzili ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Bo w Kalifornii nie było prawdziwego "lewackiego raju" ( socjalizmu ) więc trzeba zacząć od początku w Teksasie !
    Ciekawe czy aby oddać realizm sytuacji użyto również pary w której biała jest kobieta a czarny gość ? Nie wiem, chociaż się domyślam.

    •  

      pokaż komentarz

      @mpnp: Firmy też zwiewają z "lewackiego raju":
      https://forsal.pl/lifestyle/technologie/artykuly/8043179,tech-exodus-z-doliny-krzemowej-elon-musk-wyprowadza-sie-z-kalifornii.html
      "Firma Hewlett Packard Enterprise przenosi swoją siedzibę do Teksasu. Wielu inwestorów i kadry kierowniczej opuszcza San Francisco: Oracle wybrało Austin. Elon Musk potwierdził, że przeprowadza się do Teksasu."
      "Niektórzy, którzy już opuścili San Francisco, skarżyli się na złe zarządzanie miastem i stanem. Kalifornia wprowadziła ograniczenia związane z Covid-19, wobec których niektórzy – zwłaszcza Musk – byli krytyczni. Dla porównania, Floryda i Teksas zastosowały nieco mniej rygorystyczne ograniczenia. W Dolinie Krzemowej utrzymują się absurdalnie wysokie ceny nieruchomości. Podatek dochodowy od osób fizycznych w Kalifornii jest wysoki, podczas gdy Floryda i Teksas on nie obowiązuje."
      "Ośrodek technologiczny, nazywany „Silicon Hills” jest już domem dla liderów branży, w tym Advanced Micro Devices, Dell i innych tech-korporacji. Według danych z Izby Handlowej w Austin, w listopadzie tego roku do miasta przeniosło się 39 firm z branży technicznej i podobnych. Wśród nich jest 8VC, firma venture capital prowadzona przez współzałożyciela Palantiru – Joe Londonsdale’a. Tesla buduje fabrykę na obrzeżach Austin, która ma zapewnić 5 tys. miejsc pracy. Producent e-papierosów Juul Labs przeniósł swoje biuro korporacyjne z Zatoki do Austin już w ubiegłym roku. "

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: Austin: lewacka wyspa w prawicowym stanie

    •  

      pokaż komentarz

      @bleblebator: W każdym większym mieście głosują na demokratów. Analogicznie jest w Polsce: prezydentami Lublina i Białegostoku są członkowie Koalicji Obywatelskiej. Wszystkie wsie w okolicach mają władze PiSowskie i generalnie w całych województwach rządzi PiS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Cogito-sum: ojejku czyli jednak da sie funkcjonowac bez podatku dochodowego? Móżggg lewactwa rozj$?@ny! i na dodatek niskimi podatkami przyciągając innowacje!

    •  

      pokaż komentarz

      @Buckethead: nie ma stanowego dochodowego. Jest federalny który się płaci, no, fenderalnie czyli wszędzie i on stanowi i tak ogromna czesc opodatkowania

    •  

      pokaż komentarz

      i na dodatek niskimi podatkami przyciągając innowacje!

      @Buckethead: a teraz zobacz ile w Texasie wynosi property tax. Przeciętny Property Tax w Los Angeles County to 0.71%. W Travis County (gdzie znajduje się Austin, TX) to 1.77% Generalnie to teksański property tax to jawne złodziejstwo, zajebią ci niemal 2% wartości twojego domu, co roku i tak aż do śmierci. Jak na stare lata dochody nie będą już takie jakie powinny to wyprowadzaj się biedaku do tańszego miejsca, może jakiś trailer park?

      Nie ma nic za darmo, stan się sam nie utrzyma.

      A same liczby są dość porównywalne. Przeciętny Kalifornijczyk zarabiający powiedzmy $90 000 rocznie przez 35 lat swojej kariery odda w podatku Stanowym jakieś 3.22% * 90 000 * 35 lat = $101 400 dolarów za swojego życia.

      Przeciętny Teksańczyk mieszkający od 20 do 78 roku życia w domu za $400 000 odda w tym dodatkowym 1.06% property tax jakieś 1.06% * $400 000 * 58 = $245 000 dolarów. Zdziwko? Jak to tak prawacki Teksas zabiera w podatku 2.5 razy więcej?

      Jeden plus że Teksas bierze to od property a więc od majątku - co do zasady wolę podatki od majątku a nie od dochodu bo nie lubię karać ludzi za pracę a "karanie" ich za majątek przynajmniej po równo dotyczy tych co się dorobili jak i Oskarków dziedziców-fortun. Ale nie mówmy że są tam niskie podatki - bo są niskie tylko dla bogaczy (dla których koszt ich principal residence to promil majątku), przeciętny Joe w Teksasie płaci całkiem sporo.

      Dodajmy do tego że w tym prawicowym raju przyciągającym inwestycję i będącym motorem napędowym amerykańskiej gospodarki w przeciwieństwie do zlewaczałej Kalifornii z jakiegoś złośliwego powodu mediana pensji jest o 20% niższa. Jak to?! Teksańska wolność gospodarcza nie sprawiła że wszyscy pławią się w luksusie? Brak podatków nie sprawił że powstała tam Dolina Krzemowa i Manhattan i pełno świetnie płatnej pracy? Paróweczkowa wolność nie sprawiła że pensje najniżej zarabiających poszły w górę i niziny społeczne się śmieją z biedaków w Kalifornii którzy mają śmieszne $13.5/h pensji minimalnej? W Teksasie to $7.50 ale niewątpliwie wspaniały kapitalizm sprawił że pracodawcy bijąc się o niepłacących podatki pracowników muszą płacić więcej? Eh tylko czemu ta przeklęta mediana jest niżej, pewno lewacki spisek

    •  

      pokaż komentarz

      @Buckethead: a co do tego podatku dochodowego to spójrzmy na dość porównywalne pensje - pracownik McDonalds.

      No jak to tak? NIŻSZE??? Jak tam każdy może paróweczki zacząć sprzedawać? Czyżby - o zgrozo - cały dochód z niższego podatku trafił do kieszeni krwiożerczej korporacji?

      Szkoda tylko że pracownik McD w Kalifornii przy swoich żenujących dochodach zapłaci niemal zero podatku bo podatek jest lewacko-progresywny. A pracownik McD z Dallas jakby jakimś cudem się dorobił własnego domu to i tak będzie musiał płacić 1.7% property tax bo ten jest prawicowo-sprawiedliwie stały bez względu na koszt domu xD

      źródło: Screenshot 2022-09-19 at 16.24.31.png

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Nie wiem czy w Polsce bedzie dostepne, ale jest strona: https://search.wcad.org/ gdzie mozna zobaczyc ile kosztuje property tax w Teksasie. Wszystko jest zalezne od wartosci domu, np moj dom:
      - 2020 rok byl wyceniony na $329,709, od czego placilem podatek 2.539786%
      - 2021 rok byl wyceniony na $377,097, od czego zaplacilem podatek 2.379845%
      - 2022 rok byl wyceniony na $568,564, od czego zaplace podatek jeszzce nie wiem jaki, bo nie okreslili stop procentowych.

      Niemniej jednak nie sa to male kwoty. Mam wielu znajomych ktorzy posiadaja swoje domy na wlasnosc, bez kredytu, i placa po 1-1.5 tys USD miesiecznie samego podatku od nieruchomosci. Wlasciwie taki sam pomysl ma PiS (podatek katastralny). To bedzie dramat, bo w USA przynajmniej wiem gdzie podatki ida (sa rozpisane szkoly i rejony ktore dostaja pieniadze). Kazdy mieszkaniec finansuje szkole ktora jest w jego rejonie - dlatego takie sa w USA roznice miedzy dobrym a slabym osiedlem.

      Plus jeszcze tego systemu jest tak zwany Homestead exemption - jesli jestes wlasciwielem i mieszkasz w domu od 2 lat, to niezaleznie jak zmieni sie wycena Twojego domu, Twoj podatek nie moze pojsc w gore wiecej niz 10% w stosunku do roku poprzedniego, wiec jesli w 2021 zaplacilem 10tys podatku, to w 2022 moge zaplacic maksymalnie 11tys, nawet jesli moj dom podwoilby wartosc.

      Skok cenowy domu z 2021 na 2022 rok widzial praktycznie kazdy kto mieszka w dobrej okolicy w rejonie Austin. Naplyw ludzi z calego USA byl potezny. Z tego co pamietam to czytalem ze netto do miasta przenosilo sie ponad 120 rodzin dziennie.

      Co do zarobkow, to sie nie zgadzam. Kazda firma dopasowuje zarobki do stanu gdzie ktos pracuje. Kiedy podpisywalem umowe z Amazonem, a ostatnio z Meta, to wedlug obu firm nie bylo zadnej roznicy zarobkow miedzy Seattle a Austin. Kalifornia ma zawsze pare % ekstra ze wzgledu na income tax.

      Austin jest faktycznie wyspa w Teksasie, zarobki sa naprawde wysokie ale ceny sa rowniez bardzo wysokie. Firmy przenosza sie nie tylko ze wzgledu na ogranczanie kosztow zatrudnienia pracownikow (co nie wiem czy w ogole nastepuje) ale na mniejsze problemy z prowadzeniem biznesu, mniejszymi restrykcjami, zatrzymaniami produkcji itd. Teksas jest stanem pro-firma, a nie pro-pracownik. To tez pewnie jeden z powodow dla ktorych firmy lubia tu byc.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do zarobkow, to sie nie zgadzam. Kazda firma dopasowuje zarobki do stanu gdzie ktos pracuje. Kiedy podpisywalem umowe z Amazonem, a ostatnio z Meta, to wedlug obu firm nie bylo zadnej roznicy zarobkow miedzy Seattle a Austin. Kalifornia ma zawsze pare % ekstra ze wzgledu na income tax.

      @konradw: no tak, big tech to inna liga płacą tyle ile muszą i tak jak piszesz - wyższy income tax to podnoszą zarobki. Kolega L6 SDE właśnie mi się przeprowadził z Europy do NYC i mówi że widełki to $400-$500k rocznie, wow. Inflacja zarobków w Big Tech jest kosmiczna, dużo szybsza niż inflacja CPI (choć oczywiście ładny apartament na Manhattanie to z $8-$9k/m-c). Ludzie na stanowiskach L7 zaczynają dostawać oferty zbliżające się do $1m - no to wiadomo że domy w stanach non-recourse zaczynają osiągać kosmiczne ceny

      I tak niestety im więcej ludzi z zarobkami po $350k+ będzie napływać do Austin tym szybciej zobaczy to co Kalifornia i myślę że w pewnym momencie ceny domów się zrównają (nie do końca bo jednak Kalifornia to nadal słońce i plaża a Austin to raczej pustynia choć słyszałem że macie tam jakiś fajny mikroklimat i dużo zieleni) i się migracja skończy.

      Sam rozważałem wyprowadzkę do USA (dla $$$) i myślałem o Austin vs Irvine, CA i za Austin przeważały koszty życia i kasa ale jednak pieniądze to nie wszystko, 30 minut autem do Huntington Beach czy Laguna i to jest życie a nie jakieś smażenie się w 110 stopniach ( ͡° ͜ʖ ͡°) Choć w Austin w tych budżetach wybudowałbym sobie chyba chatę z połową basenu olimpijskiego więc może i też jest to jakiś pomysł

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: To prawda. Zarobki w Big Tech sa niewiarygodne, ale musisz wziac pod uwage ze wiekszosc z tych kwot placona jest w akcjach firm. Jak zobaczysz sobie na wykresy akcji od poczatku roku to zobaczysz dlaczego to problem i duzo ludzi marudzi aktualnie.

      Co do migracji to zgadzam sie, wydaje mi sie ze rynek sie nasyci w pewnym momencie. Sam planuje sie przeprowadzic do Seattle na poczatku 2023 roku wlasnie z powodu klimatu - PNW ma duzo wiecej ciekawych rzeczy do robienia niz Austin. Na Kalifornie mnie nie stac jednak ...

    •  

      pokaż komentarz

      Zarobki w Big Tech sa niewiarygodne, ale musisz wziac pod uwage ze wiekszosc z tych kwot placona jest w akcjach firm.

      @konradw: wiem ale akurat ja miałem farta i podpisywałem kontrakt z Amazon w 2015 i dostałem new hire grant po cenie ok $500 :D w 2019 gdy vestował się ostatni pakiet (ten backloadowany, kojarzysz pewnie że tam jest 5, 15, 40, 40% vestów) vestował się po grubo ponad $2000 czy nawet prawie $3k już nie pamiętam więc ten kij ma dwa końce :) Przy spadkach kursu nie wątpię że big tech będzie też dosypywać żeby się total compensation zgadzało, przecież inaczej im ubrani po uszy w mortgage pracownicy uciekną. No chyba że przyjdzie giga recesja i zwolnienia - ale pożyjemy zobaczymy, najwyżej spakuje walizki i siu do Europy, kilka lat pracy przy amerykańskich zarobkach big tech i można przechodzić na emeryturę w Hiszpanii. A że Cali, Washington czy Texas to non-recourse state to i dom można kupić bez wiekszego ryzyka, najwyżej jakby przywalił kryzys i dom był 6-cyfrową sumę na minusie to bierzesz swoje akcje i oszczędności, walk away from your mortgage, credit score zrujnowany ale co cię obchodzi credit score jak popijasz drinki gdzieś na Kanarach. No tylko trzeba mieć na te 20% wkładu własnego...

      Seattle jest spoko gdyby nie ten ciągły deszcz. Ale jak ktoś lubi zieleń, żagle, hiking i ogólnie naturę to wydaje się być zajebiste. W sensie nie samo Seattle bo to syf jak większość amerykańskich miast ale okoliczne miasta - Redmond, Bellevue

    •  

      pokaż komentarz

      @gatineau: Aj, ja podpisywalem umowe w polowie 2016 roku ale na poczatku mieszkalem w Kanadzie 1.5 roku od stycznia 2018. Moj grant byl chyba za $800, a vestowal sie nawet po $3,600. Super uczucie :) tylko potem przyszedl cliff i sie skonczylo. W sumie dalej mam akcje Amazona bo to pewna firma i na pewno sie odbije.

      Co do emerytury, to mysle ze jeszcze 3-4 lata dla mnie i moglbym przejsc na emeryture w Polsce bez problemu. Poki co obserwuje co sie dzieje, ale nie jestem nastawiony negatywnie i mysle ze w pewnym momencie wroce do Wroclawia, albo rozwazam jeszcze Warszawe, ale zobaczymy. Widze duzo plusow Polski w porownaniu do USA, szczegolnie wychowujac dzieci.

      Co do kryzysu i krachu na rynku nieruchomosci, to na pewno bedzie jakas korekta i widac to w Austin tez. Wedlug zillow moj dom byl wyceniany na 661K w maju, a teraz jest wyceniany na 603K. Nie obchodzi mnie to zbytnio, bo kupilem go za 400K niecale 2 lata temu, a dodatkowo nawet jak sie przeprowadze to nie zamierzam go sprzedawac, bo mam kredyt 2%, co jest smiesznie niskim oprocentowaniem. Nie obchodza mnie zadne wibory i inne p!!$!%?y. 2% na 30 lat, stala rata.

      Swoja droga to co robi FED ma tez druga strone i ceny wynajmu sa KOSMICZNIE wysokie. Slyszalem od kilku osob, ze sa castingi na wynajem domow (to juz od jakiegos czasu) ale rowniez ludzie skladaja overasking price oferty na wynajem domow.

      Tak czy inaczej bede na tym do przodu, wiec poki co trzymam ... chyba nawet jakbym wrocil do Polski to i tak bym ten dom zostawil, tak samo jak teraz w PL wynajmuje mieszkanie.

  •  

    pokaż komentarz

    alejakto. z progresywnej kaliforni do konserwatywnego teksasu? niemozebyc!

    •  

      pokaż komentarz

      @DEATH_INTJ: stolica Texasu nie jest konserwatywna, wręcz przeciwnie.

    •  

      pokaż komentarz

      alejakto. z progresywnej kaliforni do konserwatywnego teksasu? niemozebyc!

      @DEATH_INTJ: Ale wiesz że to skecz? Kabaret, to nie wydarzyło się naprawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      stolica Texasu nie jest konserwatywna, wręcz przeciwnie.

      @Beekeeper: między innymi przez tych migrantów. Jak pasożyty, zmieniają nosiciela gdy już szkód narobią ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Beekeeper w Austin jakieś inne prawo obowiązuje niż w reszcie stanu?

    •  

      pokaż komentarz

      @Beekeeper co więc w praktyce wynika z tego, że stolica Teksasu nie jest konserwatywna?

    •  

      pokaż komentarz

      @kombajnbizon: chodzi o ludzi i ich zachowania. Austin jest takim miksem i najbardziej liberalnym miastem z całego stanu, gdzie reszta terytorium jest konserwatywna. Szokuje mnie natomiast jak małą wiedzę o świecie mają wykopki, które minusują takie oczywiste fakty.

    •  

      pokaż komentarz

      między innymi przez tych migrantów. Jak pasożyty, zmieniają nosiciela gdy już szkód narobią

      @skitarii: raczej przez wyższy poziom edukacji, dostępu do informacji, pieniędzy, itd. Sporo Teksańczyków z prowincji, którzy głosują na republikanów i domagają się "zachowania konserwatywnych wartości" to ludzie prości, niezbyt majętni i słabo wykształceni.

    •  

      pokaż komentarz

      raczej przez wyższy poziom edukacji, dostępu do informacji, pieniędzy, itd. Sporo Teksańczyków z prowincji, którzy głosują na republikanów i domagają się "zachowania konserwatywnych wartości" to ludzie prości, niezbyt majętni i słabo wykształceni.

      @BlogoslawionyTwarozyc: i dziwnym sposobem generują takie samo PKB na głowę jak majętni, wykształceni i skomplikowani mieszkańcy Kalifornii XD

    •  

      pokaż komentarz

      i dziwnym sposobem generują takie samo PKB na głowę jak majętni, wykształceni i skomplikowani mieszkańcy Kalifornii XD

      @skitarii: jeżeli wg. Ciebie $85,546 = $67,235 to pewnie odnalazłbyś się na teksańskiej prowincji.

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli wg. Ciebie $85,546 = $67,235 to pewnie odnalazłbyś się na teksańskiej prowincji.

      @BlogoslawionyTwarozyc: ty za to nadajesz się do polskiej prowincji, skoro używasz danych popandemicznych, które są zaburzone przez giełdowe napompowanie firm technologicznych masowym dodrukiem, z którego zwykli ludzie nic nie mają poza inflacją ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      p

    •  

      pokaż komentarz

      jakich fikołków byś nie zrobił i tak wyjdziesz na pajaca. Proszę - dane sprzed pandemii: https://www.stockingblue.com/article/704/per-capita-gdp-by-us-state-fourth-quarter-2019/

      @BlogoslawionyTwarozyc: przed pandemią PKB per capita obu stanów było zbliżone, co zaprzecza twoim bredniom o jakimś wielkim zacofaniu Teksańczyków ¯\_(ツ)_/¯

      Z perspektywy PKB ty jesteś dużo bardziej zacofany niż przeciętny Teksańczyk.

    •  

      pokaż komentarz

      @skitarii: tak zbliżone, że Kalifornia generowała prawie 20% większe PKB per capita ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Dodajmy do tego, że Kalifornia to przede wszystkim wysokie technologie, a Texas to przede wszystkim ropa. Coś jak Niemcy i Rosja (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
      Zresztą patrząc na postulaty teksańskich republikanów (walka ze szczepieniami, medycyna alternatywna, wiara w bozię, walka z LGBT, dostęp do broni bez względu na okoliczności) to odnaleźliby się na wschodzie Europy w umysłowym skansenie i na intelektualnej pustyni.

    •  

      pokaż komentarz

      @kombajnbizon: trochę tak, w Stanach prawo jest ustanawiane na 3 szczeblach - Federalnym, Stanowym i Hrabstwa / county / i jak najbardziej w Hrabstwie Austin obowiązuje lokalne prawo inne w reszcie Stanu. Oczywiście nie może być sprzeczne z prawem stanowym czy federalnym ale hrabstwa w USA mają BARDZO dużo władzy - to hrabstwa zatrudniają policję więc decydują co ścigają a czego nie oraz są odpowiedzialne za szkolnictwo (no, technicznie robią to school districts, ale to i tak forma lokalnego samorządu) i urbanizację (w sensie zoning laws), wprowadzają by-laws określające na jaką działalność np. potrzeba licencji, ustalają w jakich godzinach można sprzedawać alkohol i np. ile stanowisk z paróweczkami można na danym terytorium otworzyć, itp., itd. Zaryzykowałbym stwierdzenie że większość prawa które dotyczy szarego Kowalskiego jest ustanowiona na poziomie hrabstwa i federalnym a nie stanowym

      Jedyny problem to że Stany kontrolują w dużej mierze prawo karne a to oznacza że w zamordystycznych Stanach które lubią totalitaryzm i dyktowanie obywatelom spraw światopoglądowych i włażenie im do łózka mogą np. zdelegalizować aborcję czy homoseksualizm (chociaż na szczęście ten zostały zalegalizowany na poziomie federalnym, więc teksańskie prawo jest nieefektywne dopóty odpowiedni wyrok Sądu Najwyższego jest w mocy)

      No ale co zrobić, za niskie podatki trzeba czasem zapłacić odrobiną wolności

    •  

      pokaż komentarz

      tak zbliżone, że Kalifornia generowała prawie 20% większe PKB per capita ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @BlogoslawionyTwarozyc: a dokładniej to Texas generował o 14% z kawałkiem mniejsze PKB, nie mając przy tym ogromnych problemów z bezdomnymi, narkomanami itd. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Różnica między tymi stanami jest dużo mniejsza niż między Francją, a Niemcami.

      Dodajmy do tego, że Kalifornia to przede wszystkim wysokie technologie, a Texas to przede wszystkim ropa. Coś jak Niemcy i Rosja (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      No fakt, bo Texas to też przemysł kosmiczny, a pod tym względem Kalifornia przypomina Niemcy.

      Zresztą patrząc na postulaty teksańskich republikanów (walka ze szczepieniami, medycyna alternatywna, wiara w bozię, walka z LGBT, dostęp do broni bez względu na okoliczności) to odnaleźliby się na wschodzie Europy w umysłowym skansenie i na intelektualnej pustyni.

      Jak widać rządzą oni tak źle, że ludzie uciekają ze wspaniałej Kalifornii do nich, a nie odwrotnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak widać rządzą oni tak źle, że ludzie uciekają ze wspaniałej Kalifornii do nich, a nie odwrotnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @skitarii: no ale zwiewają normalnie zaraz się Kalifornia wyludni xD

      Kalifornia jest ofiarą własnego sukcesu - jest tak zajebista pod względem dostępności wysoko płatnej pracy, zajebistego klimatu, słońce, plaża oceany itp. że jest po prostu za droga. Ludzie wyprowadzają się do Teksasu bo przestaje ich być stać na domy, przegrywają konkurencję z tymi którzy znaleźli w Kalifornii kosmicznie płatną pracę - czyli mniej więcej całe Bay Area, całe Orange County a i San Diego jest bardzo przyjemne. Los Angeles niezbyt, to akurat wygląda jak trzeci świat pomijając kilka bogatych dzielnic, no ale to tylko jedno miasto z wielu, klasa średnia mieszka trochę bardziej na południu w Orange County, LA jest dla biedoty i ultra-bogatych, takie miasto kontrastów.

      screen z https://kinder.rice.edu/urbanedge/it-seems-all-california-moving-texas-true

      źródło: Screenshot 2022-09-19 at 16.46.56.png

    •  

      pokaż komentarz

      nie mając przy tym ogromnych problemów z bezdomnymi, narkomanami itd. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @skitarii: mając za to o 30% wyższy wskaźnik samobójstw czy śmiertelności noworodków.

      Texas to też przemysł kosmiczny

      O, wow, Calfornia też ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak widać rządzą oni tak źle, że ludzie uciekają ze wspaniałej Kalifornii do nich, a nie odwrotnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jak widać nie masz pojęcia o tym, jakie są powody tej migracji ( ͡° ͜ʖ ͡°) https://spectrumlocalnews.com/tx/south-texas-el-paso/news/2021/10/20/californians-moving-to-texas-to-find-cheaper-homes--more-space
      I jak widać nie wiesz, że te setki tysięcy Kalifornijczyków wpływają na krajobraz polityczny Texasu, z czym republikańscy konserwatyści nie mogą sobie mentalnie poradzić.
      Tylko nie pisz już, że wysokie ceny domów w Kalifornii to też wina demokratów, bo kolejny raz się skompromitujesz.

  •  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że przywożą ze sobą syf, przez który z kaliforni uciekają

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: img.texasmonthly.com