Kurator Barbara Nowak: równe traktowanie wszystkich dzieci to lewactwo

Kurator Barbara Nowak: równe traktowanie wszystkich dzieci to lewactwo

Promowana przez Ministerstwo Edukacji i Nauki edukacja włączająca nie podoba się małopolskiej kurator oświaty. Jak wynika z jej ostatniego wpisu na Twitterze, , masowe szkoły nie są dla wszystkich dzieci ze specjalnymi potrzebami.

  •  

    pokaż komentarz

    Mam znajomą, która posłała swoje dzieci do klasy czy nawet szkoły integracyjnej. Zdrowe dzieci. Chciała by wyrobiły w sobie empatię do dzieci, nazwijmy je, "potrzebujących". Po roku zabrała swoje dzieci z tej szkoły. Dlaczego? Otóż dzieci "potrzebujące", zwane przez Korwina debilami, całkowicie rozkładały naukę w klasie. I nawet nie chodziło o to, że trzeba było poświęcać im więcej czasu na tłumaczenie (do tego były oddzielne nauczycielki dla tych dzieci), ale o to, że one nie rozumiały jak się zachować w klasie, nie potrafiły się skupić, usiedzieć w spokoju na miejscu, cały czas szalały, krzyczały, rozrabiały dezorganizując naukę wszystkim.
    Tak więc zbyt daleko idąca integracja dzieci specjalnej troski z normalnymi dziećmi nie przynosi korzyści nikomu. I raczej nie wzbudza empatii wobec tych "potrzebujących", a jedynie zniechęcenie i złość.
    Tak jak nie lubię tej kurator i uważam, że bredzi, to tu ma trochę racji, niemniej nazywanie tego lewactwem jest nie na miejscu, zwłaszcza że program integracji takich dzieci to program PiSu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile zgadzam się. Do klasy mojej córki (II klasa) dołączyło dziecko ze spektrum autyzmu i ADHD. Ma nauczyciela pomocniczego. Dzieciak totalnie rozpieprza dzieciom naukę a nauczycielowi utrudnia prowadzenie zajęć. Dokładnie tak jak piszesz, dziecko nie umie wysiedzieć na miejscu, krzyczy i robi co chce. Dzieci nie mogą sie skupić. I co mamy zrobić? A kazde zwrócenie uwagi matce dziecka kończy się "nieczuły chu*", "ciesz się że masz zdrowe dzieci". I tak można sobie gadać. Laska uważa, że kazdy absolutnie każdy powinien się dostawać do jej dziecka. Nauczyciele, dzieci i rodzice.

    •  

      pokaż komentarz

      A widzisz @funckt, to ja miałem rację. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile zglaszasz komentarz do moderacji i potem wolasz? xD. mam odmienne zdanie poparte blizszymi obserwacjami niz "mam znajoma,ktora...".

    •  

      pokaż komentarz

      @funckt: Chamski komentarz zgłaszam. Czego tu nie rozumiesz?
      Jak widać, potrafisz się normalnie odezwać, ale trzeba najpierw uszko wykręcić ¯\_(ツ)_/¯

      Masz odmienne zdanie. Super. Podzielisz się? Na razie 2 osoby mają takie samo.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @funckt: Coś żeś tam napisał, bo znikło? Przecież potrafisz kulturalnie pisać. Za każdym razem trzeba cię karcić jak przedszkolaka?

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: Wierzenie w rownosc jest z definicji lewackie, tak jak np jest to w komunizmie (z definicji komunizmu) i ze duzo osiaga sie dzieki kolektywowi. Prawackie za to jest wierzenie ze prawdziwej rownosci nie da sie osiagnac i nie powinno i ze liczy sie indywidualizm, skupianie przedewszystkim na sobie. Oczywiscie nie musisz byc w tej kwesti 100% prawacki lub 100% lewacki

    •  

      pokaż komentarz

      @UnhollySeth: raczej naciągane rozpoznanie i wymuszone przez matkę pewnie

    •  

      pokaż komentarz

      @UnhollySeth bo decyzję o umieszczeniu takiego dziecka w klasie podejmują osoby, które nie mają o tym pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: program pisu, czyli lewactwa - dobrze nazwane.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: Pewnie bardziej chodzi o formę. Mogła powiedzieć że to zależy od formy niepełnosprawności i że każdy przypadek jest indywidualny. Zamiast tego poleciała z jakimś ideologicznym ściekiem co tylko świadczy że ma budyń zamiast mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      dziecko nie umie wysiedzieć na miejscu, krzyczy i robi co chce.

      @UnhollySeth: siedzenie w ławce 45 minut bez ruchu jest dość trudne nawet dla zdrowych dzieci w drugiej klasie. Nawet kiedy nikt nie przeszkadza. System ma być masowy, tani i prosty.

    •  

      pokaż komentarz

      @UnhollySeth: ADHD się leczy, lekami na bazie narkotyków warto dodać. Mój znajomy przez 23 lata swojego życia był pop##@@$$ony, zaczął brać leki i nagle okazało się że można być normalnym. Cuda panie, cuda.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam znajomą, która posłała swoje dzieci do klasy czy nawet szkoły integracyjnej. Zdrowe dzieci. Chciała by wyrobiły w sobie empatię do dzieci, nazwijmy je, "potrzebujących". Po roku zabrała swoje dzieci z tej szkoły. Dlaczego? Otóż dzieci "potrzebujące", zwane przez Korwina debilami, całkowicie rozkładały naukę w klasie. I nawet nie chodziło o to, że trzeba było poświęcać im więcej czasu na tłumaczenie (do tego były oddzielne nauczycielki dla tych dzieci), ale o to, że one nie rozumiały jak się zachować w klasie, nie potrafiły się skupić, usiedzieć w spokoju na miejscu, cały czas szalały, krzyczały, rozrabiały dezorganizując naukę wszystkim.

      @LudzieToDebile: ja bym jeszcze dodal ze te integracyjne dzieci i nieintegrcyjne nie trzymaja sie razem, nie przyjaznia. Wymyslili to by zwiekszyc tolerancje, a wyszlo ze normatywni sie irytuja a nienormatywni czuja sie po prostu zle, bo zazwyczaj sa na tyle kumaci ze widza iz odstaja i nie pasuja do tych ludzi

    •  
      SarahC

      -15

      pokaż komentarz

      @UnhollySeth: A co ma matka zrobić jak dziecko ma adhd, usypiać go na zajęcia tabsami czy jak byś rozwiązał ten problem?XD No niestety nie wszyscy wpasują się w system ze sztywnymi ramami, dzieci z ADHD są pierwsze do wylotu. Takie dziecko się totalnie nie skupia w dodatku potrzebuje ruchu. W szkole siedzisz 8h na dupie.
      Dzieci z ADHD nie będą tak funkcjonować bo ich mózg tak nie funkcjonuje. To tak jakbyś rybie kazał wchodzić na drzewo. Najlepiej żeby w ogóle nie chodziły do szkoły tylko miały nauczanie w domu.

    •  

      pokaż komentarz

      Wierzenie w rownosc jest z definicji lewackie, tak jak np jest to w komunizmie (z definicji komunizmu) i ze duzo osiaga sie dzieki kolektywowi. Prawackie za to jest wierzenie ze prawdziwej rownosci nie da sie osiagnac i nie powinno i ze liczy sie indywidualizm, skupianie przedewszystkim na sobie.
      @wygazowane_piwo: używanie tych pseudo-pojęć "lewactwo"/"prawactwo" jest szkodliwe. Raz używa się ich jako "konserwatyzm"/"progresywizm" gdzie np. chrześcijańska klasyka światopoglądowa zrównuje wszystkich, a darwinowski "wynalazek" walnął w ryj tej tradycji mówiąc że nic w przyrodzie nie jest równe, wszelka eliminacja konkurencji jest zdrowa i pożądana. A innym razem używa się tych pokrzywionych splunięć "lewactwo"/"prawactwo" jako "pro-zbiorowość", "pro-indywidualność" (w odmianie ekonomicznej, obyczajowej, innych) gdzie np. pro-zbiorowościowe podporządkowanie mniejszych społeczności w procesach państwotwórczych było robione zarówno przez hierarchie monarchiczne, arystokratyczne jak i rewolucyjne, chłopskie. Itd. A pro-indywidualne "inkluzywność", "różnorodność", "polityka tożsamości", są wyświetlane jako "dyktatorskie", anty-indywidualne, przez uznających siebie za pro-indywidualnych zabraniaczy rozmaitych prywatnych zachowań np. typu sex/drugs, albo innowacji typu inżynieria genetyczna. Itd. Itd.
      Kiedy wreszcie doczekamy się takich rozszerzeń netu, że na każde pojęcie będzie można najechać i w dymku wyskoczy jego krytyka i profesjonalny (albo bodaj lokalny, np. ML przeczesujące wykopowe komentarze i tworzące z nich summaries) konsensus.

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: c!@#! tam rozkładały, pewnie jakieś uprzedzenia tej twojej znajomej, sam byłem w integracyjnej, najlepszy okres mojej edukacji... jedna z lepszych szkół w mieście jeżeli chodzi o wyniki matur, bo specyfika wymagała indywidualnego podejścia do ucznia. Jest to wyzwanie któremu pewnie nie każdy nauczyciel jest w stanie sprostać, ale to wina nauczyciela który został mentalnością w tyle... nie wiem jakie lekcje tam u ciebie prowadzili, ale szkoła średnia i wcześniej to nie są wykłady na studiach i zawsze jest jakiś niegrzeczny typ w ostatniej ławce, albo mądrala który p#%!?!$i, jakieś żarciki... to, że się do tego doda typa który ma problemy ze skupieniem, o k!?!a, połowa dzieci nie potrafi wysiedzieć na typowej lekcji przecież... a jak ty mówisz o jakichś krzykach i innych nieopanowanych akcjach, to pewnie masz na myśli podstawówkę, no to jeżeli ktoś się przejmuje czy jego dziecko wyciąga z lekcji 60 czy 80%, to mi się kojarzy tylko z zakompleksionymi rodzinami które robią ze swojego dziecka cyborga-kujona który i tak nie zostanie milionerem, bo nie tak działa kapitalizm... będzie chirurgiem z problemem alkoholowym...

    •  

      pokaż komentarz

      @UnhollySeth: Trucie dupy rodzicowi dziecka z autyzmem nie sprawi, że autyzm i problemy z tego wynikające znikną. Jeżeli ktoś tak uważa, to znaczy, że jest durny jak kilo kitu. A jeżeli tak nie uważa, ale mimo to chce potruć matce dziecka dupę, to znaczy, że ma podły charakter.

    •  

      pokaż komentarz

      @fraktalka89: > Do klasy mojej córki (II klasa) dołączyło dziecko ze spektrum autyzmu i ADHD
      @UnhollySeth: Trucie dupy rodzicowi dziecka z autyzmem nie sprawi, że autyzm i problemy z tego wynikające znikną.

      Warto zauważyć, że autyzm nie jest zerojedynkowy, a jest to właśnie spektrum. To nie jest tak, że każdy z autyzmem to jakiś dziwoląg. Wiele dzieci z tą przypadłością może normalnie funkcjonować w szkolnym środowisku.

    •  

      pokaż komentarz

      A kazde zwrócenie uwagi matce dziecka kończy się "nieczuły chu*", "ciesz się że masz zdrowe dzieci".

      @UnhollySeth: Jeśli dosłownie tak mówi, to polecam ciętą ripostę w stylu "tępa p#?%o, skoro nie umiałaś nawet urodzić normalnego dziecka, to nie zatruwaj życia lepszym od siebie" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Z takimi trzeba krótko, może się uspokoi.

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: A PiS to przecież socjaliści, czyli lewactwo. Wszystkim równo, wszystkim gowno. Ich prawackie podejście do religii nie ma tutaj znaczenia

    •  

      pokaż komentarz

      no to jeżeli ktoś się przejmuje czy jego dziecko wyciąga z lekcji 60 czy 80%, to mi się kojarzy tylko z zakompleksionymi rodzinami

      @s_theCapt: Do tego miejsca to jeszcze akceptowałem twoją wypowiedź, ale jeśli uważasz, że to, ile dziecko wynosi ze szkoły jest rzeczą wtórną wobec nauki empatii dla osób wymagających "indywidualnego podejścia", to nie zrozumiemy się. Mimo że sam nie jestem rodzicem, to w pełni rozumiem tych, którzy chcą zapewnić dziecku lepszy start.

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: Podpisuje się pod tym. Mój syn tak rozpier….. naukę w klasach normalnych przez ostatnie 8 lat i nauczyciele jedyne co robią to wpisują setki uwag w dzienniku. Tyle. Nigdy go nie usunęli ze szkoły. Leży na ławce i odmawia jakiejkolwiek współpracy z nauczycielem, a uczniów którzy dzielnie pracują miesza z błotem i wyśmiewa. W sierpniu zdaje poprawki i przechodzi do kolejnej klasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile nie ma racji, a to co robi to woda na młyn dla wszystkich, którym inne dzieci nie pasują. Dzieci z orzeczeniami mają prawo uczyć się ze zdrowymi dziećmi i uczyć się też od nich jak poprawnie się socjalizować. Wiem, że wszyscy z PiSu chcieliby takie dzieci pozamykać w piwnicach lub wystrzelać, ale na szczęście nie mogą. Szkoda, że słowa takiej idiotki ciągle znajdują podatny grunt

    •  

      pokaż komentarz

      @urzad_kontroli_skarbowej w klasie u mojego dziecka jest dziewczynka z wysokofunkcjonujacym autyzmem i ma problemy spoleczne z rowiesnikami, ale na lekcjach jest bardzo dobra i uczy sie swietnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @UnhollySeth Niestety ale to typowe dla matek chorych dzieci. Nie potrafią się pogodzić z faktem, że ich dziecko jest inne. Współczuję im, ale takie "iście w zaparte" jest bez sensu. Jednak bierze się pewnie z niskiej samooceny, obniżane jeszcze bardziej zachowaniem własnego dziecka. :( Smutne, współczuję i takim rodzicom i pracownikom oświaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile A to PiS już nie może wprowadzić lewackich przepisów ? Nie żyjemy w silnie spolaryzowanym świecie. Tak jak PiS czasem wprowadzi coś głupiego tak i PO mogło by wprowadzić coś rozsądnego, choć w przypadku PO musieli by pewnie z 3000 lat rządzić by raz przez przypadek podjąć dobrą decyzję. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: Dlatego moim zdaniem ten podział nie powinien być arbitralny tylko oparty na zachowaniu. Zachowujesz się źle? Trafiasz do klasy z sobie podobnymi. Może nic się tam nie nauczysz ale przynajmniej nie rozwalisz edukacji innym. Teraz wystarczy dwóch "śmieszków" na całą klasę żeby skutecznie sterroryzować cały system bo realnie nie mogą im nic zrobić

    •  

      pokaż komentarz

      w klasie u mojego dziecka jest dziewczynka z wysokofunkcjonujacym autyzmem i ma problemy spoleczne z rowiesnikami, ale na lekcjach jest bardzo dobra i uczy sie swietnie.

      @Prawysektor: No więc właśnie. I jak rzucisz taką osobę do klasy, gdzie większość będzie zaburzona, to to jej na dobre nie wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma racji,

      @lemmikki: w czym nie miał racji? Dzieci z ADHD nie rozwalają lekcji? Ich zachowanie jest normalne? Nie utrudniają nauki innym dzieciom? Ile osób musi się obowiązkowo poświęcić, decyzją dyrektora szkoły, żeby jedno miało, przeważnie niewykorzystaną, szansę na socjalizację?

    •  

      pokaż komentarz

      Zachowujesz się źle? Trafiasz do klasy z sobie podobnymi.

      @jamajskikanion: w szkole masz 6 takich osób, w różnym wieku. Jak widzisz te klasy z podobnymi? Jednoosobowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: już pomijając że to co ma w nazwie integracyjne jest bezczelnym obejściem na niewypłacanie nauczycielom dodatków za pracę z uczniem niepełnosprawnym

    •  

      pokaż komentarz

      @urzad_kontroli_skarbowej: Autyzm jest jak najbardziej zerojedynkowy, a Ty nie rozumiesz pojęcia spektrum. Spektrum nie oznacza "mniej lub bardziej" tylko że są różne odmiany autyzmu które uderzają w różne obszary kompetencji społecznych / intelektualnych niepełnosprawnego. Nie można mieć tylko pół autyzmu tak jak nie można być do połowy w ciąży. I generalnie każdy autyzm jest ciężkim zaburzeniem, ale nie każdy powoduje niemożliwość funkcjonowania w społeczeństwie. To trochę tak jak z niepełnosprawnością ruchową. Człowiek bez nogi jest ciężko niepełnosprawny ale może sprawnie funkcjonować z odpowiednią pomocą / w odpowiednim środowisku.

    •  

      pokaż komentarz

      Autyzm jest jak najbardziej zerojedynkowy, a Ty nie rozumiesz pojęcia spektrum. Spektrum nie oznacza "mniej lub bardziej" tylko że są różne odmiany autyzmu które uderzają w różne obszary kompetencji społecznych / intelektualnych niepełnosprawnego

      @Krolik: No dobrze, nie rozumiem. Ale ostatecznie wychodzi na to samo. Jedni są "bardziej", inni "mniej".

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Kto mówi że muszą chodzić do tej samej szkoły. Stworzyć jedną klasę na rejon, przydzielić specjalistów od resocjalizacji i niech dojeżdżają, to nie ma być dla nikogo nagroda tylko ochrona normalnych dzieci od szkodliwych czynników.

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: Jako, że sam chodziłem do podstawówki a później gimnazjum integracyjnego (ta sama szkoła), to samemu mogę potwierdzić, że niestety ale takie osoby mocno przeszkadzają w lekcjach i to nie tylko w klasach 1-3 podstawówki, tylko nawet w gimnazjalnych potrafiły skutecznie przerwać całą lekcje. Też jedna rzecz, może to była tylko patologia w mojej szkole, ale nauczycielki wspomagające potrafiły pomagać jawnie chorym dzieciom na sprawdzianach i kartkówkach, na naszych oczach.

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile Całe gimnazjum uczyłem się w klasie integracyjnej, byli dwaj uczniowie specjalnej potrzeby, jeden z zanikiem mięśni, a drugi niedosłyszący, ale tak na prawdę obaj byli samowystarczalni. Jedynie chłopak z zanikiem mięśni miał "do dyspozycji" panią, która pomagała mu pisać.

    •  

      pokaż komentarz

      siedzenie w ławce 45 minut bez ruchu jest dość trudne nawet dla zdrowych dzieci w drugiej klasie.

      @Ravenek: więc nie ma sensu jeszcze tego utrudniać, co nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @UnhollySeth: to nie jest wina dzieci, że brak pieniędzy w szkołach na sensowne nauczanie. to wina polityków pis którzy rozdają pieniądze na prawo i lewo

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile:Siostra żony brata kolegi powiedziała, że fake news to zło

    •  

      pokaż komentarz

      @Majozen: Ale to jest jednak coś innego niż dzieciak który wrzeszczy w klasie czy rzuca przedmiotami lub nawet bije inne dzieci :/. To jest coś czego nie powinno kompetnie mieć miejsca :/

    •  

      pokaż komentarz

      @flashi1978: W moim gimnazjum nie było takich osób, raczej odsyłano je do szkoły specjalnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: "Lewactwo" weszlo w uzycie co nie jest zbyt dobre,ale ten program jest wymyslony przez lewice,by doprowadzic do zanizenia poziomu edukacji.Warto sprawdzic co mowi ich neurodydaktyka.
      Oprocz wlaczania dzieci specjalnych chca zlikwidowania ocen ,a dzieci maja same wymyslac wiedze i decydowac czego chca sie uczyc.
      https://www.youtube.com/watch?v=vLESgO2La0s&t=3s
      https://www.youtube.com/channel/UCg2ZZEB5qJrvVidt7vMVOCQ

    •  

      pokaż komentarz

      @LudzieToDebile: Kuzynka jest nauczycielką w szkole specjalnej. Potwierdza dokładnie to o Ty opisujesz - próby integracji prowadzą do tego, że zdolni się nie uczą a "specjalni" nie są podciągani w górę. Powstaje jeden wielki burdel.

  •  

    pokaż komentarz

    Po to są szkoły specjalne aby dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi tam chodziły. Szkoły powszechne są dla dzieci normalnych.

  •  

    pokaż komentarz

    DOKŁADNIE! Wiadomo, że dzieci partyjnych są lepsze!

  •  

    pokaż komentarz

    ta edukacja włączająca może być bardzo szkodliwa dla dzieci które obecnie uczęszczają do szkół specjalnych, ale lewaki wymyśliły sobie że wszystkie dzieci są równe więc teraz te dzieciaki będą musiały się męczyć w zwykłych szkołach.

    •  

      pokaż komentarz

      @elim: Wszędzie widzisz lewactwo. Część rodziców po prostu liczy na to, że ich dzieci będą w stanie funkcjonować w społeczeństwie a nie w ośrodku zamkniętym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mario7400: tyle że klasy integracyjne nie pomagają ani tym dzieciom ani zdrowym. Każdy najlepiej rozwija się na poziomie dostosowanym do własnych możliwości. Jak sportowcowi który biega 10km dziennie i osobie która lapie zadyszkę po 100m chcesz ułożyć jeden paln treningu?

    •  

      pokaż komentarz

      tyle że klasy integracyjne nie pomagają ani tym dzieciom ani zdrowym.

      @macher: Zdrowym raczej szkodzą. A chorym? To nie jest tak, że zdrowie dziecka może być w dwóch stanach 0 lub 1. Jest pewnie wiele stopni niepełnosprawności i z kolei wrzucanie każdego niepełnosprawnego dziecka do ośrodka, który jest odpowiedni dla ciężkich przypadków, jest krzywdą dla części tych dzieci. Musiałoby być wiele ośrodków o różnym poziomie. Zresztą każdy rodzic myśli (czy ma nadzieję), że jego dziecko nie jest aż tak bardzo niesprawne jak inne. Tak więc nic dziwnego, że chcą dać dziecko tam gdzie poziom będzie go stymulował do rozwoju a nie ciągnął w dół. Sprowadzanie wszystkiego do lewactwa jest mocnym uproszczeniem. Podział na dwie grupy - normalnych i przygłupów można z kolei uznać za przejaw prawackiej miłości bliźniego w stylu JKM.

      Jak sportowcowi który biega 10km dziennie i osobie która lapie zadyszkę po 100m chcesz ułożyć jeden paln treningu?
      Znowu podział na dwie kategorie. Czyli jak ktoś nie jest zawodnikiem klasy międzynarodowej to można mu pozwolić co najwyżej na chodzenie z balkonikiem. A gdzie zwykłe szkoły z wuefem? Gdzie SKSy, szkoły sportowe?

    •  

      pokaż komentarz

      Część rodziców po prostu liczy na to, że ich dzieci będą w stanie funkcjonować w społeczeństwie a nie w ośrodku zamkniętym

      @Mario7400: Kosztem przyszłości reszty dzieci. Nie łudźmy się, takie dzieci drastycznie zaniżają poziom reszty dzieci, szczególnie z matematyki gdzie arcyważna jest ciągłość nabywania wiedzy, bo jak któryś dział zostanie zaniedbany to po dziecku

    •  

      pokaż komentarz

      @elim nie wiem czy wyborcy PiSu będą zadowoleni z nazwania ich lewakami

    •  

      pokaż komentarz

      Jest pewnie wiele stopni niepełnosprawności i z kolei wrzucanie każdego niepełnosprawnego dziecka do ośrodka, który jest odpowiedni dla ciężkich przypadków, jest krzywdą dla części tych dzieci.

      @Mario7400: nie wiesz jak funkcjonują szkoły specjalne, prawda? To nie są żadne ośrodki dla ciężkich przypadków, tym bardziej zamknięte.

      W szkołach specjalnych uczniowie są podzieleni właśnie wg stopnia niepełnosprawności, ci z lekką mają swoje klasy i realizują standardowy program nauczania, taki sam jak w szkole masowej. Chodzą jak do normalnej szkoły, ale uczą się w komfortowych dla siebie warunkach. Nikt im nie przeszkadza, oni nikomu też nie, nie są też piątym kołem u wozu dla kadry nauczycielskiej. To bardzo wiele dla nich znaczy, zdecydowanie więcej, niż wspólne przebywanie z dziećmi w normie.

      Zdarzają się (wcale nie tak często) rodzice nie potrafiący pogodzić się z niepełnosprawnością dziecka. Jedni robią wszystko, żeby ich dziecko chodziło do szkoły masowej, inni szukają szkół z oddziałami integracyjnymi, jeszcze inni zabierają dziecko ze szkoły specjalnej. Kończy się tym, że cierpią dzieci z niepełnosprawnością, cierpią ich rodzice, cierpią uczniowie w normie i ich rodzice. Dlaczego? Bo integracja to fikcja i po prostu nie działa.

      Standardem jest, że rodzic zabierający niepełnosprawne dziecko ze szkoły specjalnej do masowej, w następnym roku szkolnym wraca z powrotem przyznając, że decyzja była niewłaściwa i niekorzystna przede wszystkim dla dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      Znowu podział na dwie kategorie. Czyli jak ktoś nie jest zawodnikiem klasy międzynarodowej to można mu pozwolić co najwyżej na chodzenie z balkonikiem. A gdzie zwykłe szkoły z wuefem? Gdzie SKSy, szkoły sportowe?

      @Mario7400: z powodu braku pieniędzy zostały zlikwidowane, a co? W normalnej szkole nie będzie klas 5 osobowych, z 6 nauczycielami na lekcji. W specjalnej jest to możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak sportowcowi który biega 10km dziennie i osobie która lapie zadyszkę po 100m chcesz ułożyć jeden paln treningu?

      @macher: Moje gimnazjum zrobiło to samo, żeby wyrównać poziom klas wzięli wszystkich i wrzucili do jednego worka i podzielili tak żeby średnia ocen wychodziła mniej więcej tak samo. Do tego do tej teoretycznie gorszej klasy dali starszych doświadczonych nauczycieli a do tej lepszej młodych.

      Jednym słowem eksperyment się udał, średnia ocen spadła w obu klasach i było bardziej równo.

  •  

    pokaż komentarz

    Ma rację. To chore, żeby do klasy z normalnymi dziećmi chodziło dziecko upośledzone umysłowo. To jest tak samo sensowne, jak gdyby w lekcji WF klasy sportowej wraz z wysportowaną, sprawną młodzieżą uczestniczył młodzieniec-gracz ampfutbolu.

    •  

      pokaż komentarz

      @vrim: to gdzie chcesz dać ludzi upośledzonych jak nie w normalnym społeczeństwie? Chcesz im wybudować jakiś down town? Upośledzeni lepiej funkcjonują wśród normalnych ludzi a nie podobnym sobie, ale że jaśnie panu to przeszkadza to uprawia się w efekcie chów klatkowy co nie służy nikomu, ale za to nie przeszkadza

    •  

      pokaż komentarz

      @vrim: No patrz, a Tobie pozwalali chodzić z normalnymi...

    •  

      pokaż komentarz

      @TwojaStaraTanczyMambe: Bo jestem normalny.

      @KingaM: I w imię tego mamy zaburzać funkcjonowanie normalnych dzieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @vrim: No patrz, a Tobie pozwalali chodzić z normalnymi...

      @TwojaStaraTanczyMambe: widac, ze mlody jestes. Kiedys byly tzw szkoly specjalne i wszelakie dzieci z trudnosciami wlasnie tam chodzily.

    •  

      pokaż komentarz

      @TwojaStaraTanczyMambe: @KingaM: Racja, lepiej, żeby jeden debil rozpieprzal rozwój dwudziestu kilku normalnych dzieciaków. Równanie w dół może mieć tylko jeden wynik.

    •  

      pokaż komentarz

      @KingaM: i mamy opiekunkę downtown. Będziesz burmistrzem i będziesz równa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      I w imię tego mamy zaburzać funkcjonowanie normalnych dzieci?

      @vrim: Warto też aby biedni mieszkali w innej części miasta. Murzyni też. Po co mają zaburzać funkcjonowanie porządnych białych ludzi?

      Przecież to jest idealna analogia.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: no warto, z czym masz problem komuszku? Na szczęście rynek sam to reguluje i biedak nie kupi sobie mieszkania/domu w bogatej dzielnicy, bo zwyczajnie nie będzie go na to stać. Niestety wciąż może posłać upośledzone dziecko do normalnej szkoły.

    •  

      pokaż komentarz

      @KingaM: Dlaczego moje dzieci mają tracić przyszłość dla jednego chorego dziecka, przez które nauczyciele szczególnie matematyki nie są w stanie realizować programu? Proste pytanie, oczekuję prostej odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      widac, ze mlody jestes. Kiedys byly tzw szkoly specjalne i wszelakie dzieci z trudnosciami wlasnie tam chodzily.

      @bin-bash: LOL Młody... Chyba duchem. Druga szkoła to drugi budynek/zestaw nauczycieli który trzeba utrzymać. A i nie zawsze masz wystarczającą ilość dzieci by ten budynek zapełnić. Przeniesienie dzieci z wymaganiami specjalnymi do "zwykłych" szkół minimalizuje wydatek budżetowy (a i jestem pewiem że szkołą z tego też coś ma). Pozostaje kwestia integracji. Można zrobić specjalne klasy dla takich dzieci, ale w takim wypadku narażasz je na ostracyzm ze strony tych "normalnych", a dzieci potrfią być okrutne. Mieszanie dzieci w klasach jest takim środkiem, które próbuje integrować obydwa światy w jak najmniej bezbolesnym scenariuszu.

    •  

      pokaż komentarz

      Upośledzeni lepiej funkcjonują wśród normalnych ludzi

      @KingaM: ale normalni ludzi funkcjonują gorzej wśród upośledzonych, zgodzisz się? Masz wybór: 1% upośledzonych funkcjonuje lepiej, ale 99% normalnych funkcjonuje gorzej, czy odwrotnie? I mówimy tutaj o specyficznych upośledzonych, nie wszystkich.

    •  

      pokaż komentarz

      @bleblebator: Bardzo dobre pytanie. Przekładając na politykę - czy chcemy równać w górę, czy w dół? Z punktu widzenia społeczeństwa lepsze jest równanie w górę. Z punktu widzenia szkolnictwa, a w szczególności nauczycieli, mniej wysiłku kosztuje równanie w dół i zwalanie na przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      to gdzie chcesz dać ludzi upośledzonych jak nie w normalnym społeczeństwie? Chcesz im wybudować jakiś down town? Upośledzeni lepiej funkcjonują wśród normalnych ludzi a nie podobnym sobie, ale że jaśnie panu to przeszkadza to uprawia się w efekcie chów klatkowy co nie służy nikomu, ale za to nie przeszkadza

      @KingaM: Upośledzeni są w normalnym społeczeństwie. Dobrze, że się integrują i dostosowywują.
      Możemy im to ułatwiać i robimy to. Budujemy rampy, zostawiamy miejsca dla niepełnosprawnych, itd. itp.
      Jednak to osoba ze specjalnymi potrzebami musi się dostosować do ogółu. Nie można poświęcić skutecznej edukacji 20stki dzieci dla nieskutecznej integracji jednego rozwydrzonego bachora, któremu papier ADHD zastąpił metody wychowawcze rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      Upośledzeni lepiej funkcjonują wśród normalnych ludzi a nie podobnym sobie

      @KingaM: bzdura, tracą na tym wszyscy.

      uprawia się w efekcie chów klatkowy co nie służy nikomu, ale za to nie przeszkadza

      @KingaM: kolejna bzdura wynikająca z ignorancji i niewiedzy.

    •  

      pokaż komentarz

      Druga szkoła to drugi budynek/zestaw nauczycieli który trzeba utrzymać. A i nie zawsze masz wystarczającą ilość dzieci by ten budynek zapełnić.

      @TwojaStaraTanczyMambe: szkoły specjalne istnieją i mają się znakomicie. W dodatku pękają w szwach, bo nauka w takiej szkole stoi na nieporównywalnie wyższym poziomie, niż w szkole masowej z oddziałami integracyjnymi. Każdego roku rodzice odchodzą z kwitkiem z powodu braku miejsc, w budynkach szkół specjalnych pomieszczenia gospodarcze są adaptowane na sale dydaktyczne, bo chętnych jest coraz wiecej. A jest, bo mądry rodzic dziecka niepełnosprawnego zawsze wybierze szkole specjalną, zawsze. Integracja w masowej jest obietnicą niemożliwą do spełnienia, ślepym zaułkiem i straconym czasem dla wszystkich.

      Przeniesienie dzieci z wymaganiami specjalnymi do "zwykłych" szkół minimalizuje wydatek budżetowy (a i jestem pewiem że szkołą z tego też coś ma).

      @TwojaStaraTanczyMambe: to nie jest problemem dla samorządów, pieniędzy z subwencji oświatowej wystarcza na funkcjonowanie szkół specjalnych. Szkoła masowa naturalnie dostanie większą kasę na ucznia z niepełnosprawnością, ale te pieniądze rozmywają w budżecie szkoły. Ogólnie finanse nie są problemem szkolnictwa specjalnego.

      Pozostaje kwestia integracji. Można zrobić specjalne klasy dla takich dzieci, ale w takim wypadku narażasz je na ostracyzm ze strony tych "normalnych", a dzieci potrfią być okrutne.

      @TwojaStaraTanczyMambe: integracja w szkołach masowych nie działa. Po prostu. Nie działa, bo raz, że dzieci jak sam piszesz potrafią być okrutne a dwa, w takiej szkole dziecko niepełnosprawne nigdy nie będzie podmiotem. Zawsze będzie czuło się inne choćby przez fakt, że jest inaczej traktowane, że musi posiadać nauczyciela wspomagającego, że są ciągle wojny między rodzicami o zaniżanie poziomu i z dziesiątek innych, dość oczywistych powodów. Oddziały integracyjne to najgorsze, co może się przytrafić dziecku z niepełnosprawnością, one nieporównywalnie lepiej funkcjonują w swoim środowisku to raz, a dwa, w szkołach specjalnych nie są niechciane, w przeciwieństwie do masowych. Z punktu widzenia tych dzieci już lepsze byłyby oddzielne oddziały w szkołach masowych, ale i tak daleko byłoby im do szkół specjalnych.

      Mieszanie dzieci w klasach jest takim środkiem, które próbuje integrować obydwa światy w jak najmniej bezbolesnym scenariuszu.

      @TwojaStaraTanczyMambe: ten scenariusz jest bardzo bolesny dla wszystkich, a najbardziej dla dzieci z niepełnosprawnością. Takie dzieci odżywają i funkcjonują o rząd wielkości lepiej po przejściu do szkoły specjalnej. Potwierdzi to każdy rodzic, który zrobił taki ruch.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Oczywiście, że warto, aby patologia mieszkała z patologią, a normalni ludzie z normalnymi. Zamiast użerać się z niezrównoważonymi i nachlanymi psycholami w tanich dresach. Zresztą to się dzieje. Normalni ludzie wybierają osiedla domków jednorodzinnych pod miastem albo nowe bloki, na których biedotę nie stać. A patola gromadzi się w mieszkaniach socjalnych albo jakiś rozpadających się blokowiskach z poniszczonymi klatkami, gdzie nawzajem sobie śmiecą, szczają po klatkach itd. Wgl skąd wziął się jakiś poyebany mit, że jak menelstwo zamieszka wśród normalnych ludzi to stanie się normalne i bogate? To tak jakby sądzić, że jeśli otyły typ mający problem z kopnięciem w piłkę zagra w meczu u boku Lewandowskiego albo Kimmicha, to zacznie grać jak Lewandowski albo Kimmich ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Ale w sumie dlaczego ma mnie interesować jak wyszły? Płace na to żeby miały opieke. Płace na to żeby miały edukacje i płace żeby miały właściwe leczenie. Dlaczego moje dziecko ma tracić swój czas na dostosowywanie wszystkiego ku potrzebom kilku dzieciaków czy nawet jednego? To naprawdę czasami jest trauma dla dziecka kiedy spotyka dzieciaka w pewnym spektrum autyzmu i wrzasku. I moja córka tak właśnie ma. Starsza miała takie problemy z powodu dziecka w upośledzeniu umysłowym ze musieliśmy ja przepisać do innej szkoły. A mlodsza ma aktualnie agresywnego „kolegę” w klasie. Co najbardziej wkurzające ten chłopak ma papiery i jak moja córka mu zwyczajnie oddała jak ja uderzył w brzuch i twarz to mnie ciągali po szkole i ona miała spotkania z psychologiem. A on nic bo przecież już ma papiery :/. To jest mocno nie tak :/