PiS przeciska przez Sejm późniejsze wybory samorządowe

PiS przeciska przez Sejm późniejsze wybory samorządowe

Ustawa przedłużająca kadencję władz samorządowych do wiosny 2024 roku jest już w Sejmie. Nawet Biuro Legislacyjne sugeruje partii rządzącej, że projekt jest bezzasadny

  •  
    MglawicaKraba

    +509

    pokaż komentarz

    ¯\_(ツ)_/¯

    źródło: demotywatory.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @czemu______: Tu chodzi o utrzymanie władzy.
      Oni już wiedzą, że przerżnęli najbliższe wybory i nie chcą ich przerżnąć podwójnie. Liczą na drugi termin.
      Ale jak opozycje odbierze im Orlen z Polska Press, TVP, to maja przerąbane. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @SynMichaua: ale z kim oni maja przegrac dzisiaj? Patologia i socjaluchy, ktore dostaly pieniazki pojda na nich zaglosowac, bo pisiory spelnily obietnice i daly. Ale jaka jest alternatywa, na dobra sprawe?

    •  

      pokaż komentarz

      @czemu______: akurat ta ustawa sprawi że samorząd zostanie dłużej przy korycie, czyli głównie opozycja, szczególnie w dużych miastach.

      PiS wie że poparcie im spada i boją się że przerżną nie tylko wybory parlamentarne ale i do samorządu. Mają nadzieję że rządy przyszłej ekipy, prawdopodobnie koalicji opozycyjnej, które będą zmuszone sprzątać bałagan po PiS, co nie będzie sielanką bo będzie oznaczało przykręcenie śruby i prawdopodobnie sprawi że poparcie spadnie i PiS uzyska lepszy wynik w samorządach rok później.

      Jak zwykle, chodzi o manipulowanie wyborami w celu optymalizacji pod partię a nie pod interes narodowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @gl0wa: Ta ustawa jest po to, żeby PiS zdążył powciskać miernych ale wiernych co nie wejdą do sejmu na listy samorządowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Oni już wiedzą, że przerżnęli najbliższe wybory i nie chcą ich przerżnąć podwójnie.

      @SynMichaua: tu chodzi o przegranie w mniejszej skali. Samorządowe ogólnie ostatnio przegrali o włos. Jest pewne że teraz przegrają większą różnicą. To z kolei przekona niezdecydowanych wyborców że można z PiSem wygrać i wtedy w październiku byłby prawdziwy pogrom w parlamentarnych. Oni tego się boją. Jak przesuną samorządowe to mają szansę lekko wygrać bo leniwi zostaną w domu na pewno

    •  

      pokaż komentarz

      Tu chodzi o utrzymanie władzy.

      @SynMichaua: chyba odwrotnie, Pis w większości samorządów nie ma włądzy

    •  

      pokaż komentarz

      @gl0wa: Pozwól, że się całkowicie z tobą nie zgodzę.

      Wg mnie tutaj chodzi tylko i wyłącznie o przedłużenie na 2024 rok umów o pracę i zleceń z pociotkami członków PiS i urzędników samorządowych z nadania (patrząc globalnie). Ma to zachęcić do głosowania w wyborach sejmowych w 2023 na PiS i zmobilizować dodatkowo ich elektorat.

      W miastach i tak wiadomo, że PiS nie ma szans, ale jak w każdych wyborach chodzi o ekstremalną mobilizację hard (bezkrytycznego i ślepo wpatrzonego) elektoratu, a przede wszystkim osób, które korzystają na tym, że rządzi PiS (+ich rodzin). Oni często nakręcają całą spiralę dalej i zachęcają do głosowania innych ludzi (sąsiadów, członków rodzin, etc).

      O ile prezydenci miast i często rady miast są opozycyjni, tak wojewoda, sejmiki województwa, rady gmin, wójtowie, burmistrzowie są spuścizną po PSL i zostały przejęte przez PiS. To powoduje, że jeśli gmina ma wójta z nadania PiS, to cała jego rodzina, wszyscy urzędnicy, osoby (firmy, pracownicy firm, podwykonawcy) świadczące przeróżne usługi dla gminy, są na jego garnuszku (więc ich tak obecny, jak i przyszły status życia, kwestia zatrudnienia, dobrobyt, spłata kredytów są pochodną wygranej, bądź porażki PiS). To układ iście mafijny, stąd nie dziwi, że na wsi zdarzają się wyniki dla PiS 80%+.

      Dodatkowo dlatego PiS tak walczy o tereny wiejskie bo tam mając 'naturalnych orędowników', którzy są zżyci z lokalną społecznością łatwiej im zdobywać głosy i zachęcać do pójścia na wybory osoby leniwe. Często ludzie zamieszkujący te tereny są gorzej wykształceni i łatwiej im wmówić jakieś nawet kłamstwo nt. innej partii. Istotną rolę odgrywa też duży % to katolików na tych terenach, więc łatwiej grać na ich uczuciach mówiąc o aborcji, lgbt czy emigrantach (co wspiera zapewne lokalny pleban).

      Żeby lepiej zwizualizować ci o czym mówię, porównaj proszę wyniki wyborów z 2019 roku do Sejmu w dwóch okręgach (jak zejdziesz na niższy poziom agregacji danych, czyli powiaty/gminy, to masz taką samą zależność miasto vs wieś, tylko w skali mikro):
      Okręg 23 - Rzeszów
      https://sejmsenat2019.pkw.gov.pl/sejmsenat2019/pl/wyniki/sejm/okr/23
      367k głosów z 588k na PiS

      vs

      Okręg 19 - Warszawa
      https://sejmsenat2019.pkw.gov.pl/sejmsenat2019/pl/wyniki/sejm/okr/19
      379k głosów z 1,381M na PiS

      Do tego wszystkiego dochodzą koszty i sam odbiór kandydatów. Do takich wsi pisowscy jeżdżą jak po swoje bo wiedzą, że bez specjalnego wysiłku przekonają to swoich racji (lub utwierdzą w przekonaniu). Elektorat nie jest wymagający, raczej żaden członek elektoratu przeciwnego się nie pojawi (filtrowanie zapraszanych), a jeśli nawet i uda mu się zadać pytanie to zaraz zostanie zwymyślany od Niemca, wysłannika Merkel, agenta ruskiego, opłacanego przez Putina klakiera i zakrzyczany przez wiejskie przekupy. Sale na spotkania są za bezcen lub za darmo udostępnia wójt, ksiądz albo dyrektor szkoły. Natomiast w miastach trzeba nie dość, że za wszystko płacić to jeszcze stawiać czoła niewygodnym faktom, pytaniom czy osobom. Nikt nikomu nie zabrania się wypowiedzieć bo każdy kandydat wie, że musi zachowywać się w odpowiedni sposób, a wszelkie unikanie odpowiedzi czy wymijające odpowiedzi mogą być źle odebrane i oznaczać jego przekreślenie u osób przebywających na sali.

      Dodatkowo weź pod uwagę timing. Przeprowadzenie obu wyborów na jesień odpada, bo prowadzenie dwóch kampanii to słaby pomysł. Parlamentarne na wiosnę oznaczają pół roku mniej kasy dla posłów i senatorów (w tym wypada im bumelowanie wakacyjne). Z kolei samorządowe na wiosnę, to przy słabym wyniku, duże prawdopodobieństwo totalnego zniechęcenia do siebie części elektoratu na jesień (+ przegranie samorządów to pół roku prezentowania ich nieudolności za czasów nominatów PiS do lokalnych społeczności przez nowo wybranych ludzi z opozycji).

    •  

      pokaż komentarz

      @gl0wa To nie chodzi o to że opozycja ma stracić poparcie do wyborów samorządowych bo jeżeli coś to będzie odwrotnie. Przejęcie władzy daje bardzo duży skok wygrywającemu bo mobilizuje jego elektorat osłabiając mobilizacje przegranego.

      Tu chodzi wyłącznie o wybory parlamentarne. Opozycja ma lepsze poparcie do samorządów niż do Sejmu. Ludzie którzy pójdą głosować do samorządu na opozycję od razu zagłosują chętniej na nią do Sejmu.

  •  

    pokaż komentarz

    Czym się różni przedłużenie kadencji o pół roku od przedłużenia kadencji o 100 lat? W sensie wg PiSowów jest zapis, że można przedłużyć o pół roku a o 100 lat już nie?
    Nawet ten zbrodniarz Putin starał się zachowac pozory demokracji i zmieniał konstytucje by móc być kolejne kadencje prezydentem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Syn_Tracza: Ale to było na innym etapie globalnego rozkładu standardów demokratycznych. Dziś wygląda na to, że wolno więcej. Skandale polityczne i gospodarcze za chwilę są warte tyle, co wczorajsza gazeta. Putin też utrwalił poczucie bezsilności w obywatelach, a my nie jesteśmy daleko jako społeczeństwo

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to było na innym etapie globalnego rozkładu standardów demokratycznych. Dziś wygląda na to, że wolno więcej.

      @KrisM89: Bo dzis zyjemy w erze post informacyjnej. Dzis nie liczy sie prawda a narracja. Wygrywa ten kto sprawniej opowiada historie i lepiej gra emocjami a pozniej wprowadza embargo informacyjne i monopolizuje przekaz by utrzymac wladze. Schemat jest ten sam we wszystkich krajach gdzie populistyczna prawica dochodzi do wladzy. Jak narazie jedynie amerykanie obalili takiego autokrate na drodze wyborow.

    •  

      pokaż komentarz

      Nawet ten zbrodniarz Putin starał się zachowac pozory demokracji i zmieniał konstytucje by móc być kolejne kadencje prezydentem.

      @Syn_Tracza: To jest generalnie znacznie dłuższa tradycja, bo nawet w Związku Radzieckim, i to k@!#a za czasów Stalina, ludzie których władza chciała zamordować przechodzili przez sprawiające pozory legalności procesy sądowe, tylko po to żeby ta sama władza miała podkładkę że człowiek którego zamordowali to był "zdrajca ludu", skazany na śmierć w trakcie "uczciwego procesu", na którym siedział bez obrońcy i nie wypowiedział ani jednego słowa, bo torturujący go oficer NKWD sprzedał mu info że jeżeli cokolwiek piśnie, w trakcie tego "procesu", to kulkę w łeb otrzyma nie tylko on, ale także jego żona, dzieci i dalsza rodzina.

      I w sumie to nawet ciężko te "procesy" procesami nazwać, bo to było zwykłe odczytanie wyroku przez typa udającego sędziego, lol.

    •  

      pokaż komentarz

      Dzis nie liczy sie prawda a narracja.

      @Moisze: czyli nic sie nie zmienilo od poczatku cywilizacji xD

    •  

      pokaż komentarz

      czyli nic sie nie zmienilo od poczatku cywilizacji xD

      @zapomnialemhaslo: Cos sie chyba jednak zmienilo skoro nawet komunisci nie byli tak bezczelni w opowiadaniu klamstw jak PiS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Moisze: wszyscy byli tak samo albo o wiele bardziej bezczelni. jedyne co sie zmienilo to to, ze dzieki Internetowi masz wieksze mozliwosci dostrzegania klamstw wladzy

    •  

      pokaż komentarz

      @Syn_Tracza: to że to pierwsze to kwestia techniczna, żeby się dało zorganizować wybory

    •  

      pokaż komentarz

      @Moisze technicznie to amerykański sposób wyboru prezydenta jest do dupy, podczas 1 wyborów między Hilary a trumpem, to ona otrzymała więcej głosów, ale ze oni wybierają elektorów, to cóż.

    •  

      pokaż komentarz

      technicznie to amerykański sposób wyboru prezydenta jest do dupy, podczas 1 wyborów między Hilary a trumpem, to ona otrzymała więcej głosów, ale ze oni wybierają elektorów, to cóż.

      @Arhus: Sam model wyborczy mają słaby ale instytucje mają mocne i nie udało się ich Trumpowi poprzejmować tak jak Kaczyńskiemu, Orbanowi, Erdoganowi czy Putinowi.

  •  

    pokaż komentarz

    I najgorsze jest to, że oni po tym wszystkim wypływają na powierzchnię, a platforma umarła za ośmiorniczki po 80zł

    •  

      pokaż komentarz

      @Silklash: bo elektorat PiS to sekta a nie normalni ludzie. Połowa z nich prawdopodobnie powinna być ubezwłasnowolniona i leczona psychiatrycznie dla ich własnego dobra, i dla naszego zresztą też.

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: A do tego PiS był skuteczny jako opozycja. Potrafili drobne rzeczy rozdmuchać do wielkich afer. A jak nie było do czego się przyczepić to zmyślali kompletne idiotyzmy że np. prezydent wszedł na jakieś krzesło albo że był bohaterem szweckich kryminałów i dudnili o tym z każdej strony bo wiedzieli że to podziała na prosty lud.

    •  

      pokaż komentarz

      @Imagination: ale to też dlatego, że PO popełniło błąd zostawiając ich w spokoju, zamiast rozjechać ich bez litości wszelkimi prawnymi narzędziami jakich mogli użyć. Uznali, że PiS już nie jest zagrożeniem i to był ich największy błąd.

      Nie wierzę, że to powiem ale TVP jednak było wtedy wręcz zbyt "niezależne", bo nawet nie zajmowało się prostowaniem kłamstw i propagandy, tylko co najwyżej olewali temat licząc, że ludzie są na tyle inteligentni, że sami ogarną.

      Propaganda w TVP to jedno, ale dementowanie fałszywych informacji jednak wpisuje się w misję mediów publicznych. Tym nie mniej najlepiej jakby prezesa TVP nie wybierali politycy ani pośrednio ani bezpośrednio, żeby była większa niezależność - co nie zmienia faktu, że powinni mieć prawny obowiązek pokazywać tylko i wyłącznie sprawdzone i prawdziwe informacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Silklash: To powtarzanie w kółko, że jedynym grzechem platfusów były ośmiorniczki to jakieś szykowanie gruntu pod ewentualną wygraną w wyborach? Przecież oni się nigdy nie dogadają i ci kretyni z pisu będą rządzić w nieskończoność.

  •  

    pokaż komentarz

    Krva, wybory są dla nas, nie dla nich. Wszyscy wyp$$%#?%ać.