Mazda 3 po dzwonie sprzedawana jako bezwypadkowa

Mazda 3 po dzwonie sprzedawana jako bezwypadkowa

https://www.otomoto.pl/oferta/... Mazda 3 po dzwonie sprzedawana jako bezwypadek. Dodatkowo zdjęcia zrobione pod salonem Mazdy... VIN: 3MZBN1V32JM159598

  •  

    pokaż komentarz

    Bezwypadkowa, a nie bezkolizyjna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @felo7474: To nie był wypadek, kierowca wjechał celowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @HalEmmerich: raczej chodzi o to, ze wypadek jest wtedy gdy sa obrazenia ciała. A stłuczka czy tam kolizja to no... Obrazenia samochodu ;-)

      Ogólnie nie kłamie, ale mimo wszystko oszukuje, bo tez raczej nie powie przy sprzedaży "ale sluchaj, przód był klepany".

    •  

      pokaż komentarz

      @felo7474: Dokładnie, ludzie nie rozumieją prawa albo zdają te śmieszne testy teoretyczne z pamięci. W przypadku kolizji, choćby auto dachowało, nie trzeba tego zgłaszać do ubezpieczalni ergo winny zdarzenia nie traci zniżek, nie zostaje to też wpisane w historię pojazdu w CEPiKu. Fakt, że normalny człowiek auto po takim zdarzeniu odda do kasacji, a polak cebulak wyklepie to już inna sprawa. Nawet Michu z M4K pokazywał, jak odnawiał auto widza, które jeździło wcześniej jako L-ka, a było spawane we wszystkich słupkach.
      A Ci co nie rozróżniają kolizji od wypadku to pewnie te same ameby, co myślą, że mając pierwszeństwo na drodze nie trzeba już uważać.

    •  

      pokaż komentarz

      @drwalnaostro: to jest bardziej złożona kwestia, bo po co mi w takim razie informacja o "bezwypadkowości", co mi to daje jako klientowi?
      Otomoto powinno po prostu dać pole "bezkolizyjny" zamiast "bezwypadkowy", bo ta językiem potocznym powoduje potem nieścisłości, a cel ten informacji jest przecież oczywisty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kapsula: Napisałem, co Ci to daje, daje Ci to lepsza historie pojazdu dzięki czemu nie będziesz miał wyższego OC i wyższa wartość auta w razie dalszej odsprzedaży.

      A co do kwestii Otomoto czy innych serwisów ogłoszeniowych to w pełni się zgadzam.

      Edit: sprawdziłem dla pewności i Otomoto ma w porządku opcje- uszkodzony/nieuszkodzony w myśl „bezkolizyjny” i osobno „bezwypadkowy”.

      źródło: BC9ABBB0-9FD8-422D-98C8-624D30F23C32.jpeg

    •  

      pokaż komentarz

      @drwalnaostro: Nie ma, opcja uszkodzony służy kompletnie do czegoś innego: czy auto jest uszkodzone OBECNIE. A tu mowa o przypadkach gdy jest naprawione, czy to po kolizji czy wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      Otomoto powinno po prostu dać pole "bezkolizyjny" zamiast "bezwypadkowy

      @Kapsula: tylko wtedy auto po wypadku może mieć zaznaczone "bezkolizyjny" bo przecież brał udział w wypadku a nie kolizji xD Generalnie to powinno być jaśniej w prawie zapisane- wypadek to każde zderzenie drogowe. Jaki cel ma rozdrabnianie tego na dwa pojęcia?

    •  

      pokaż komentarz

      @SerTrapistow: albo kolizja była i auto jest bite, albo nie była i auto jest całe. Co tam robili pasażerowie, naprawdę klienta mało interesuje, no chyba że np. poprzedni kierowca był palaczem.
      Postuluję zmianę nazwy, bo janusze wpisują że auto "bezwypadkowe" i co do zasady trudno im potem udowodnić, że skłamali.

    •  

      pokaż komentarz

      @zapp12345: No jest to kwestia faktycznie niesprecyzowana, jednak nie neguje mojej tezy - uszkodzony w myśl niesprawny, a czy w wyniku kolizji czy zużycia elementów czy aktu wandalizmu nie ma znaczenia - auto nie ma czarnej historii, jest traktowane przez ubezpieczyciela jako czyste.

      Mnie (tak to moja opinia) jako kupującego nie interesuje czy auto było uszkodzone w wyniku gradobicia czy w wyniku latania bokiem pod Tesco - jeżeli zostało naprawione zgodnie ze sztuka, a nie było naruszonych elementów jak podłużnice, słupki, to jest bezpieczne i zachowuje homologację.

    •  

      pokaż komentarz

      @drwalnaostro Opcja uszkodzony odnosi się tylko i wyłącznie do obecnego stanu auta. Nie tego co było w przeszłości.

  •  

    pokaż komentarz

    Kiedy dotrze do ludzi że każde auto z USA sprowadzane do PL jest rozj@$!ne kwestia tylko jak mocno innych nie opłaca się sprowadzać. Cały biznes polega na tym że tam naprawa by kosztowała x, a u nas robi się na odp$$$%@% z używanymi częsciami i tanią robocizną

    •  

      pokaż komentarz

      @Starkwind: Nie każde auto jest rozwalone. Zdecydowana większość, ale nie wszystkie. Chociażby facet w robocie ma furę z USA - ściągnięta na mienie przesiedleńcze dzięki rodzinie tam mieszkającej...

    •  

      pokaż komentarz

      @piwakk: nie czepiaj się słówek bo jeśli 90% jest rozj#$$na, a 10% "dobra" to jaka jest szansa że przeciętny Kowalski trafi na takie auto jak szuka? Dla bezpieczeństwa można przyjąć że każde i życie staje się proste. A nie zabawy w hazard przy zakupie auta często na lata i za kasę odkładaną przez długi czas

    •  

      pokaż komentarz

      @Starkwind: Ale każde = 100%, więc jest się o co czepiać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Masz jeszcze bezwypadkowe, ale po powodzi na przykład ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Generalnie zgadza się. 90%+ jest bitych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Starkwind: u nas? może u ciebie, bo jest wielu którzy naprawiają w standardzie producenta

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli chcemy kupić jakieś auto z USA, to bez względu na to, co napisał sprzedawca w większości przypadków musimy się liczyć z historią wypadkową lub kolizyjną. Uszkodzenia nie skreślają auta. Myślę, że najlepiej prosić sprzedawcę o zdjęcia sprzed naprawy i samemu ocenić czy warto kupić. Jeśli mówi, że nie był naprawiany to lepiej mu nie ufać. Transport idealnego auta ze Stanów nie jest opłacalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @arturwu: naprawiają jak umieją najlepiej co nie znaczy że nie trzeba gdzieś dać szpachli która po 3-5 latach popęka od wibracji lub wyprostować element który nigdy nie będzie już tak sztywny jak nowy I właśnie za takie rzeczy cena auto jest odpowiednio niższa od fabrycznego i jeśli ktoś ma to w dupie i jest poinformowany o takiej naprawie to może kupować co chce. Ale nie p!?@#?! mi tu że auto roczne z fabryki jest równe auto rocznemu po dzwonie ale naprawionemu w warsztacie jakimkolwiek. Nawet taka prosta rzecz nie badana jaki wpływ frontowy dzwon ma na silnik to że nie rozpołowiony to nie znaczy że nie powstały naprężenia które wyjdą po kilku latach w postaci awarii

    •  

      pokaż komentarz

      @Starkwind: pytanie tylko czy to jest coś złego. O ile sprzedawca nie ukrywa że coś było robione to co za problem.
      Z zachodu też przyjeżdżają bite ale wszyscy się uwzięli na te z USA

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedy dotrze do ludzi że każde auto z USA sprowadzane do PL jest rozjebane

      @Starkwind: Witam, chyba nigdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Starkwind: Koleś jesteś typu nie znam się, ale się wypowiem. Oczywiście że większość jest po jakiś kolizjach. Tylko przynajmniej połowa z tego co płynie to są zwykłe stłuczki. Sprzedawcy aut z USA doskonale sobie zdają z tego, że złom składany z dwóch jest ciężko sprzedać. Takie auta wiszą po 2-3 latach zanim znajdzie się frajer który to kupi. Zresztą koszty napraw takich rozbitków też są kolosalne i w zasadzie lepiej dopłacić i kupić coś po stłuczce zamiast lepić roz*****.Rodzynki typ pęknięty zderzak + lampa i błotnik sprzedają się w ciągu 2,3 ale dni xD. Dlatego ich nie widać na otomoto. Jak się coś pojawi to zaraz znika.

      Taka ciekawostka. Takie auto jest dużo pewniejsze niż samochód z Francji czy Niemiec. Stamtąd nie jesteś w stanie sprawdzić co tak naprawdę się z nim działo. Tutaj masz wszystko czarno na białym jak wyglądał przed sprowadzaniem do Polski. Jak masz auto z innych państw kupujesz kota w worku. Może ktoś Ci sprzedać auto bezwypadkowe poskładane z dwóch a nawet o tym nie wiesz xD Miernik pokaże że wszystko gra, bo wystarczy kupić gotowy blacharski pomalowany element i założyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Starkwind: .Wcale nie jest tak jak mówisz. Znam trochę ludzi ściągających z USA i od 70% spokojnie kupiłbym każde auto w ciemno. Wszystko jest dopracowane w każdym detalu. Pozostałe 30% też wiem jaką technologią jest naprawiana i jakie auta kupują. W tych autach bałbym się zrobić więcej niż 10km ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Boże, i to tanio kupiona w sumie 3k$... + transport i akcyza oczywiście; ale wciąż to jest max 30k PLN. Zależy jeszcze ile tam dolar. Naprawa tego to raczej tania, bo konsola cała.
    W ogóle to sprzedaje Mazda? Bo zdjęcia na tle ASO. BTW może on nie wie... O ile się nie mylę, to 07.12.2019 to jest data sprzedaży na aukcji . Więc już trochę tu u nas jest, może kupił od handlarza i nie zna pochodzenia...

  •  

    pokaż komentarz

    Ze zdjęcia wygląda jak nieco mocniejsza stłuczka, wgniotło pas przedni (uwaga to może was zszokować, OD TEGO JEST PAS PRZEDNI by się wgniatać). Nieco mocniejsza bo wywaliły poduszki. Jak by nie wywaliły to w ogóle nie ma o czym pisać. Zaskakująca jest jednak cena.(-‸ლ). Jak lampy nie poszły to naprawa to około 10tyś na częściach względnie nowych lub nowych, maska 1.5, zderzak 1.5, grill 500, znaczek 100, pas przedni 300 używany. Ściągnięcie auta, opłaty, praca pracowników.
    Chyba że pas przedni przywitał chłodnicę. Ale tutaj drobna uwaga, to dalej auto jadące prosto.

  •  

    pokaż komentarz

    Takie uszkodzenie to żadne uszkodzenie, to tylko zderzak, maska i błotniki. Ale oczywiscie wielu woli sprowadzane z europy, bo ciężej zweryfikować historię, a i lepiej się śpi nie wiedząc jak fura wyglądała przed naprawą :D