Jak Izrael nie ścigał nazistów

Jak Izrael nie ścigał nazistów

To, że izraelskie tajne służby niestrudzenie poszukiwały na całym świecie niemieckich zbrodniarzy, jest wielkim mitem. Hitlerowców, których dosięgnęła zemsta Tel Awiwu, było bowiem zaledwie kilku.

  •  

    pokaż komentarz

    Partacze z Mosadu
    Instytut ds. Wywiadu i Zadań Specjalnych, czyli Mosad, to wywiad cywilny Izraela mający na swoim koncie wiele spektakularnych akcji na całym świecie. Przez ponad 70 lat zdołał przeprowadzić dziesiątki zamachów na ludzi uznawanych za wrogów Izraela. Ilu było dawnych nazistów wśród ludzi przez niego zlikwidowanych? Tylko jeden. I do tego niebędący Niemcem.

    Chodzi o Łotysza Herbertsa Cukursa. Ów wybitny pilot był w czasie wojny współpracownikiem niemieckiego wywiadu znanym jako „rzeźnik Rygi”. Szczerze nienawidził Żydów, uznając ich za zdrajców i sowieckich kolaborantów, a w czasie wojny uczestniczył w likwidacji getta ryskiego i rozstrzelaniu 25 tys. Żydów w lesie pod miejscowością Rumbala. Na swoje nieszczęście zabił również rodzinę jednego z szefów izraelskiego wywiadu wojskowego, gdy więc w latach 60. ów prominent dowiedział się, że Cukurs żyje, postanowił sprowadzić go przed oblicze sądu w Izraelu. Mosad zgodził się zrobić mu tę przysługę. Izraelscy agenci udający biznesmenów zwabili Cukursa na „negocjacje handlowe” do jednego z domów w urugwajskiej stolicy Montevideo. Próba porwania Cukursa została jednak przeprowadzona po partacku. Doszło do szamotaniny, w której Łotysz został zastrzelony przez spanikowanego agenta Mosadu. Efraim Zuroff, dyrektor Centrum Simona Wiesenthala, przyznał po latach, że przez to, iż Cukurs nie został sprawiedliwie osądzony, jego odpowiedzialność za wojenne masakry jest obecnie podważana. Część Łotyszy uważa go za bohatera, a kilka lat temu wystawiono o nim… musical.

    Z badań izraelskiego historyka Yossiego Chena wynika, że w podobnie dyletancki sposób Mosad podchodził do polowania na bardziej prominentnych nazistów. Odkrył on, że dopiero w 1963 r. w Mosadzie stworzono listę hitlerowskich zbrodniarzy do „zajęcia się nimi”. Lista powstawała w biurokratycznych bólach, a tworzyli ją całkowici dyletanci, gdyż stanowiła mieszaninę autentycznych nazistowskich prominentów i płotek. Celowano przede wszystkim w tych, których można było stosunkowo łatwo dosięgnąć. Nawet jednak „łatwe” cele okazały się dla Mosadu zbyt trudne. Tak było m.in. z Horstem Schumannem, lekarzem przeprowadzającym zbrodnicze eksperymenty na ludziach w Auschwitz. Schronił się w Ghanie, gdzie wysłano przeciwko niemu trzyosobową ekipę z Mosadu. Bała się ona jednak zorganizować jego porwanie lub zabójstwo. Skończyło się więc na tym, że zebrała informacje, które pomogły przy wniosku o ekstradycję Schumanna do RFN. Ekstradycja doszła do skutku, a Schumann został przez niemiecką „nadzwyczajną kastę” sędziowską skazany na… siedem miesięcy więzienia. Zmarł w 1983 r. jako wolny człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szewczenko:
      Niesamowity artykuł, nie wiedziałem, że Eichmana mieli podanego na tacy i że tak marnie im szło
      Patrzyłem na nich przez pryzmat akcji w Ugandzie, zemście na Czarnym Wrześniu i akcjach a irańskimi naukowcami
      Ale tu na koniec to już jest naprawdę mocno:
      "De Villemarest odnotował, że już w połowie lat 50. dał się zauważyć wyraźny spadek aktywności izraelskich służb wokół niemieckich osad w Ameryce Południowej. Podejrzewał, że Mosad stracił zainteresowanie nazistami. Łączył to z porozumieniem w sprawie odszkodowań za Holokaust zawartym pomiędzy zachodnioniemieckim rządem Konrada Adenauera oraz izraelskim rządem Dawida Ben Guriona. Na mocy tego porozumienia Izrael dostał 3 mld marek w ciągu 14 lat. Pieniądze te w ogromnej części posłużyły do rozbudowy i modernizacji izraelskiej infrastruktury. 450 mln marek dostał Światowy Kongres Żydów. Ocalali z Holokaustu dostawali zaś później przez wiele lat nędzne renty."

    •  

      pokaż komentarz

      @Szewczenko: a ja myslalem ze mosad to jakies prze chuje

    •  

      pokaż komentarz

      Mosad stracił zainteresowanie nazistami. Łączył to z porozumieniem w sprawie odszkodowań za Holokaust zawartym pomiędzy zachodnioniemieckim rządem Konrada Adenauera

      @jusstt: Izrael i żydzi wyznający syjonizm najwięcej skorzystali na holcauście i śmierci swych biednych wschodnioeuropejskich żydów, którymi gardzili.

    •  

      pokaż komentarz

      @hzanna: jesteś idiotą. To właśnie wschodnioeuropejscy żydzi byli główna siłą budująca izrael

    •  

      pokaż komentarz

      @VisueltPL: Nie ma sprzeczności w tym co napisał @hzanna .

      Syjoniści (z Niemiec oraz USA) chcieli utworzyć państwo Izrael z powodów geopolitycznych, jako państwo pozwalające bankierom (najpierw UK, a potem USA) kontrolować strategiczny punkt na Bliskim Wschodzie.

      Deklaracja Baulfora od władz UK do barona Rothschilda:
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Deklaracja_Balfoura

      A jeśli chodzi o współpracę syjonistów z nazistami przy tworzeniu Izraela:

      https://www.bibula.com/?p=25019

      ---

      Poniżej przedstawiamy artykuł pochodzący z francuskiego pisma „Minute” (nr 1843 z 13 sierpnia br.[2007] i nr 1844 z 20 sierpnia) dotyczący współpracy Żydów z Adolfem Hitlerem i III Rzeszą. Tytuł, śródtytuły i skróty pochodzą od redakcji „NP.”, przypisy w nawiasach kwadratowych pochodzą z „Minute” (red.).

      21 czerwca 1933 r., w kilka tygodni po dojściu Hitlera do władzy Zionistische Vereinigung für Deutschland (ZVfD) – prężna organizacja syjonistów niemieckich stała się nieoczekiwana podpora NSDAP (partii nazistowskiej): Wierzymy, że to właśnie nowe Niemcy mogą, dzięki swej zdecydowanej woli, rozwiązać problem żydowski, znaleźć rozwiązanie problemu, który w istocie rzeczy powinien być rozwiązany przez wszystkie narody europejskie […]

      Wdzięczność narodu żydowskiego staje się podstawa szczerej przyjaźni z narodem niemieckim wraz z jego realiami narodowymi i rasowymi. […] My również jesteśmy przeciwni mieszanym małżeństwom i pragniemy utrzymać czystość żydowskiej grupy etnicznej. […] Aby osiągnąć te praktyczne cele, syjonizm ma nadzieje, że będzie zdolny do współpracy z rządem nawet zasadniczo wrogim Żydom… [wedlug cytatu w „Les guerriers d’Israel”; E. Ratier, wyd. Facta 1995].

      W tym samym czasie przywódca NSDAP, baron Leopold Itz von Mildenstein, poprzednik Eichmanna na stanowisku kierownika Biura ds. żydowskich przy SS, zostaje zaproszony przez syjonistów do Palestyny. Po zwiedzeniu tego kraju wzdłuż i wszerz (…) i zwróceniu szczególnej uwagi na problem kibuców, specjalny wysłannik, któremu towarzyszył Kurt Tuchler, działacz syjonistyczny z Berlina, publikuje serie dytyrambicznych artykułów w dzienniku Jozefa Goebbelsa „Der Angriff” [„Ein Nazi fahrt nach Palastina”, „Der Angriff” 26 września-9 października 1934 r.(…)]. Ten każe z tej okazji wybić pamiątkowy medal, na którego jednej stronie widnieje swastyka, a na drugiej – gwiazda Dawida. W następstwie podroży von Mildensteina organ SS – „Das Schwartz Korps” – oficjalnie ogłosi swoje wsparcie dla syjonizmu [to wsparcie będzie ponowione przez Reinhardta Heydricha, szefa służby bezpieczeństwa SS, a w 1937 r. przez Alfreda Rosenberga, teoretyka narodowo-socjalistycznego rasizmu. Tom Segev donosi, nie określając dokładnie daty, ze Wilhelm Frick, minister spraw wewnętrznych w rządzie Hitlera, spędził swój miodowy miesiąc w Jerozolimie.]

      :

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      a ja myslalem ze mosad to jakies prze chuje

      @pluktrux: służby specjalne buduje się przez dekady, obecnego mossadu do tego z lat 50 nie ma jak porównywać, zupełnie inna klasa

    •  

      pokaż komentarz

      @VisueltPL:

      I jeszcze info co robił po wojnie wspomniany w powyższym artyukule mentor Adolfa Eichmanna - Leopold von Mildenstein.

      Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Leopold_von_Mildenstein

      Leopold von Mildenstein

      Przebieg służby Lata służby 1932–1945

      Formacja SS Schutzstaffel

      Późniejsza praca agent CIA

      Leopold von Mildenstein (ur. 30 listopada w 1902 w Pradze – zm. 1968) – oficer SD, zaangażowany w ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej, mentor Adolfa Eichmanna, w okresie zimnej wojny podający się za agenta wywiadu USA[1].

      Życiorys

      Urodził się w Pradze, w rodzinie szlacheckiej wyznania rzymskokatolickiego. Będąc zwolennikiem Adolfa Hitlera został członkiem SD. Służbę rozpoczął od misji specjalnej w Palestynie. W 1935 Reinhard Heydrich mianował go kierownikiem II-112, biura do spraw żydowskich[2]. Od 1937 pracował w Ministerstwie Propagandy kierowanym przez Josepha Goebbelsa[3].

      Zbrodniarz wojenny Adolf Eichmann zarówno von Mildensteina, jak i Ottona von Bolschwinga uznał za swych mentorów, którzy wprowadzili go w tzw. problem żydowski[4]. Eichmann potwierdził też, że pomysł wysłania Żydów z Niemiec do Palestyny wysunęli jego mentorzy[5].

      Po zakończeniu wojny talenty propagandowe von Mildensteina zostały wykorzystane przez niemiecką partię polityczną FDP oraz filię Coca-Coli[3].

      Kiedy ze względu na swoją przeszłość został aresztowany przez policję niemiecką, twierdził, że jest amerykańskim agentem. Potwierdzeniem czego był kontakt w 1954 von Mildenstein z placówką CIA we Frankfurcie[3]

    •  

      pokaż komentarz

      SDAP (partii nazistowskiej): Wierzymy, że to właśnie nowe Niemcy mogą, dzięki swej zdecydowanej woli, rozwiązać problem żydowski, znaleźć rozwiązanie problemu, który w istocie rzeczy powinien być rozwiązany przez wszystkie narody europejskie […] Wdzięczność narodu żydowskiego staje się podstawa szczerej przyjaźni z narodem niemieckim wraz z jego realiami narodowymi i rasowymi. […] My również je

      @towarzysz_Jan_Winnicki: Zupełnie mylisz wątki. Współpraca syjonistów z nazistami przed rozpoczęciem holokaustu miała zupełnie prozaiczne przyczyny. Niemcy chcieli wesprzeć żydów w tworzeniu Państwa żeby się ich pozbyć z kraju, a żydzi chcieli z takiej pomocy skorzystać. Łączenie tego z tym co stało się później jest totalnym idiotyzmem.

      Chyba zupełnie nie znasz historii Państwa Izrael. Wcale amerykańscy żydzi nie byli ani inicjatorami ani fanami powstania Izraela. Wręcz przeciwnie, uważali że to spowoduje niepotrzebne napięcia i nagonkę na ich społeczność. Deklaracja Balfoura to też mylenie pojęć. Wiele się zmieniło w geopolityce od czasu jej wydania - taka drobna rzecz jak druga wojna światowa. Brytyjczycy ponadto wówczas chcieli osadnictwa żydowskiego a nie powstania Państwa narodowego. Szybko zresztą zrewidowali swoje poglądy i utrudniali osadnictwo. Sami żydzi przeprowadzali nawet zamachy na władze brytyjskie w Palestynie. Główne siły narodowowyzwoleńcze (hagana, Lechi czy Irgun) wprost atakowały brytyjczyków, a nawet przeprowadzał zamachy terorystyczne (jak ten na king david hotel).

      To jest totalne pomieszanie z poplątaniem i wyciąganie z kontekstu jakiś pojedynczych niezwiązanych rzeczy. O moneta ze swastyką, to na pewno syjoności i hitler byli w zmowie. O pod koniec lat 20 Brytyjczycy niby popierali osadnictwo żydowskie, a to że w praktyce często je utrudniali i przed i po drugiej wojnie światowej to już nie istotne..

    •  

      pokaż komentarz

      @pluktrux: Odwalali też amatorke. Czytałem ostatnio książke o mosadzie to sporo chały odwalili ale i mieli niezłe wejścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szewczenko: Jest powód dlaczego prawdziwi ortodoksyjni żydzie nienawidzą Izraela

      źródło: static.timesofisrael.com

    •  

      pokaż komentarz

      @maskulinizmnaszcodzienny: "Rosja i Izrael nigdy swoich w potrzebie nie zostawiają." LOL
      Popatrz co Rosja robi ze swoimi żołnierzami, wcześniej przed 2WŚ, w trakcie, i teraz w czasie mobilizacji...
      LOL

      pokaż spoiler kazapia upomina się o swoich tylko gdy chce jakiś kraj pognębić.

  •  

    pokaż komentarz

    Żydowska sprawiedliwość dosięgła tylko tych którzy nie umieli się wykupić z ich miecza. Ci do mieli hajs już nie byli w stanie do odnalezienia, nawet jeśli jawnie się kąpali w ocenie na mocno zaludnionej plaży. Ale czekajcie napisze coś lepszego o czym większość kaszojadów nie wie, bo im się nie chce znać historii więc wolą powtarzać błędy. Procesy norymberskie to była szopka dla ludzi i to słaba. Tam osądzono tylko kilkunastu zbrodniarzy i wcale nie do końca samych najważniejszych a nawet tylko kilku ważnych i kilku sobowtórów. A reszta po wojnie nawet do lat 80 zasiadała w niemieckich firmach państwowych i rządzie. Z czego niemcy po roku 60 wydały orzeczenie sądowe że ich zbrodnie wojenne były zasadne i prawidłowe... poczytać możecie na wykipieli w dziale zbrodnie niemieckie na ziemiach polskich. Tam jest też o tym co było po wojnie czyli jak każdy olał to wszystko co zrobili źle. A żydzi to już osobny temat - naród jaki biła sam swoich za złoto ale wmawia że bili go inni jak wywietrzy w tym jakieś korzyści. Za parę lat powie że to nie Niemcy tylko Polacy robili holokaust - wystarczy tylko jeszcze trochę poczekać.

    •  

      pokaż komentarz

      Żydowska sprawiedliwość

      @rafallubonski: a myślisz że tylko żydowska? Latało po wykopie niedawno znalezisko jak to utajniono poniemieckie dokumenty znalezione w jakimś ratuszu /w polsce ofc./ bo miastem trzęsą prominentni potomkowie dawnych szmalcowników.

    •  

      pokaż komentarz

      @rafallubonski: @dasfinaleresultat: Z kolei USA w 1947 decyzją dowódcy wojsk okupacyjnych w Japonii Douglasa MacArthura zagwarantowały bezkarność czołowemu japońskiemu zbrodniarzowi wojennemu kierującemu Jednostką 731 (vel Oddziałem 731). Był to Shiro Ishii, wielokrotny morderca robiący w okupowanej Mandżurii pseudomedyczne eksperymenty na więźniach, straszniejsze nawet od tych robionych przez Josefa Mengele w Auschwitzu. Ishii i pozostali zbrodniarze z Jednostki 731 mieli zagwarantowaną nietykalność w zamian za wyniki badań nad zastosowaniem broni biologicznej i chemicznej.

      Skąd stwierdzenie, że w Norymberdze sądzono kilku sobowtórów? Słyszałem, że podobno Rudolf Hess miał mieć sobowtóra sądzonego w Norymberdze, jednak o reszcie nic mi nie wiadomo.

    •  

      pokaż komentarz

      Shiro Ishii

      @Trojden: niedawno prostowałem jednego cepa w tym temacie

      źródło: Screenshot 2022-09-30 at 20-38-44 dasfinaleresultat - komentarze na Wykop.pl - strona 2.png

  •  

    pokaż komentarz

    Znaleźli tyle dowodów żeby kasę trzepać przez następne 100 lat to po co mieli szukać resztę?

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    A ilu nazistów dosięgnęła po wojnie zemsta Polski?