Irlandia wprowadza Vacant home tax, czyli podatek od pustostanów w budżecie 2023

Irlandia wprowadza Vacant home tax, czyli podatek od pustostanów w budżecie 2023

Podatek będzie stanowił 3-krotność standardowego podatku od nieruchomości, w przypadku gdy nieruchomość będzie niezamieszkana przez dłużej niż 30 dni w roku. [Wymagany angielski]

  •  

    pokaż komentarz

    Ja widze, ze urzednicy nie nadążają za kierunkiem w którym rozwijaja sie miasta w dzisiejszym świecie i chyba w ogóle go nie rozumieja.

    Powinnismy dążyć do stworzenia sytuacji, w której mamy nadmiar mieszkań (czyli ze kazdy ma gdzie mieszkać + mamy pustostany + mamy miejsce zeby zagospodarować "chwilowe" zwiekszone zapotrzebowanie jak np. koncerty, mecze, konferencje + zwiekszona mobilność ze wzgledu na prace i ludzi potrzebujacych miec wiecej niz jedno miejsce zamieszkania).

    Zeby do sytuacji nadpodaży doprowadzić trzeba budować, czyli urzednicy powinni skupic sie na stworzeniu warunków dla developerów zeby zbudowac te mieszkania.

    Ale oczywiscie najlatwiej wprowadzic "podatek" zamiast pomyslec jak zrobic rzeczy lepiej.

    Poza tym ciekawi mnie definicja, "zamieszkania".

    Ja np. mieszkam w dwóch mieszkaniach w dwoch roznych miastach na raz, czy wg. takiego urzednika mam dwa niezamieszkale mieszkania?

    •  

      pokaż komentarz

      a gdzie jesteś zameldowany?

      @Kaiborr: W zadnym z tych miejsc, poniewaz zbyt czesto sie przemieszczam. Oficjalna korespondencja ciagle przychodzi na adres domu rodzinnego, bo tam wiem ze zostanie odebrana.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: no to byś miał 2 pustostany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      no to byś miał 2 pustostany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kaiborr: No i jest to jakis absurd bo pustostanami one nie sa :)

      Dlatego tak jak mowie, urzednicy nie nadazaja za kierunkiem w ktorym rozwija sie swiat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: W Irlandii a zwłaszcza Dublinie sytuacja jest dość specyficzna. Niewiele osób stać na mieszkanie właśnie poprzez spekulacje. Mieszkania są skupowane przez fundusze powiernicze i stoją puste tylko po to żeby podbić ich cenę więc to chyba dobry ruch.

    •  

      pokaż komentarz

      Mieszkania są skupowane przez fundusze powiernicze i stoją puste tylko po to żeby podbić ich cenę więc to chyba dobry ruch.

      @hellgihad: No wlasnie nie. To jest fatalny ruch.

      Żadnemu funduszowi nie oplaca sie trzymac pustostanów bo to kosztuje. Jesli taka sytuacja istnieje tzn. ze jest patologiczny niedobór mieszkan i wzrost wartosci znaczaco przewyzsza koszty utrzymania.

      Wlasnie dlatego powinno sie doprowadzic do sytuacji zeby fundusze stwierdzily ze im sie nie oplaca trzymac bo ceny nieruchomosci nie rosna. A zeby nie rosly to trzeba budowac i doprowadzic do nadpodazy mieszkan.

      To co ten rzad wprowadzi to jedynie sytuacje, w ktorej miasto bedzie sie wolniej rozwijało. Albo w ogole.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: Hmm no a taki podatek nie skłoni ich do sprzedaży własnie? Wiadomo że lepiej nabudować nowych ale to trwa, zwłaszcza w czasach recesji, a podatek wywoła skutek dość szybko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: (ʘ‿ʘ) właśnie starałeś się przedstawić argument przeciw temu podatkowi, jednocześnie stwierdzając jego zasadność "... żeby fundusze stwierdziły, że nie opłaca się trzymać nieruchomości, bo ceny nie rosną..." - skoro nie opłaca im się trzymać pustostanów(a zdecydowanie wolały je trzymać, jako lokowanie kapitału), a dodatkowo potroi się podatek za ich posiadanie, na rynek wyjdzie mnóstwo mieszkań po niższych cenach, które te same fundusze będą starały się opchnąć, by na nich nie tracić. Ergo - wzrośnie podaż, zmniejszy się (i tak turbo zaporowa cena w Irlandii, w szczególności w Dublinie) cena rynkowa dostępnych mieszkań. A mieszkania będą się budowały tak czy siak, bo developerom zależy na stałych nowych inwestycjach, inaczej muszą szukać nowych rynków, bądź zamykać się ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      właśnie starałeś się przedstawić argument przeciw temu podatkowi, jednocześnie stwierdzając jego zasadność

      @xibit: Przeciez napisałem to w swoim pierwszym poscie, cytuje:
      "Ale oczywiscie najlatwiej wprowadzic "podatek" zamiast pomyslec jak zrobic rzeczy lepiej.".

      Podatek rozwiaze jeden problem i stworzy kilka innych.
      A moznaby rzeczy zrobic dobrze i nie tworzyc nowych problemów tylko dostosowac sie do kierunku w ktorym rozwija sie spoleczenstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: ale przeciez miasta nie sa z gumy, zeby gdzies wybudowac bloki musi powstac infrastruktura drogowa, emergetyczna cieplpwnocza gazowa itp itd co jest kosztem dla samorzadow i miast z kiepskim zwrotem opoznionym o lata

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: mea culpa, jakimś cudem przeoczyłem pierwszy komentarz z całej reszty (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zerp: Oczywiscie, ze tak, ale jesli chcesz zeby miasto sie rozwijało, to musisz inwestować w infrastrukturę. I dokładnie tym powinni zajmowac sie urzednicy, stworzyc odpowiednie warunki.

      Podatek to nie jest "rozwiazanie" to po prostu "utrudnienie" w rozwoju miasta.

      Napisalem w pierwszym poście, popularne miasta (czyli takie w których odbywaja sie koncerty, wydarzenia sportowe, turystyka, biznes) potrzebuja około 20%-30% "nadpodazy" mieszkan, czyli mieszkan które nie sa stale zamieszkałe (tylko np. czesciowo), zeby realizowac potrzeby mieszkanców.

      Sam jestem tego przykładem. Ja potrzebuje miec kilka "baz", nie mieszkam na stale w jednym miejscu, nawet dzieci chodza do sieciowego przedszkola i w zaleznosci od potrzeb moga isc w jednym albo drugim miescie.

      Takich ludzi jak ja jest coraz wiecej, a mobilnosc jest coraz bardziej istotna.

      Miasta które to utrudniaja na dluzsza mete nie beda sie rozwijały. Miasta które to ulatwiaja beda bogatsze.

    •  

      pokaż komentarz

      wg. takiego urzednika mam dwa niezamieszkale mieszkania?

      Musisz mieć znajome małżeństwo emerytów i na czas kiedy wyjeżdasz, jednego z tych emerytów tam "wprowadzasz" i on "mieszka", dopóki nie wrócisz. Dla picu może przychodzić podlewać kwiatki.

    •  

      pokaż komentarz

      Podatek to nie jest "rozwiazanie" to po prostu "utrudnienie" w rozwoju miasta.

      @Dentka7:

      Chyba mylisz swoją przyjemność z potrzebami miasta, jakie korzyści ma miasto z osoby która zajmuje potencjalne miejsce dla dodatkowej osoby która by pracowała, płaciła podatki i fizycznie przyczyniała się do rozwoju miasta, dodatkowo jeżeli to miasto zajmuję się zapewnianiem dodatkowych mieszkań dla obywateli to musi wybudować jeszcze więcej mieszkań niż w sytuacji kiedy 1 obywatel ma 1 mieszkanie, to chyba logiczne nie?

      Miasto musi wtedy poświecić infrastrukturę na budynki mieszkalne a które potencjalne mogło by być przeznaczone na parki, miejsce koncertowe, ośrodek sportowy, nowe miejsca parkingowe.

      Podatek jest bardzo dobry dla ogółu społeczeństwa a posiadacz drugiego mieszkania się zastanowi czy naprawdę potrzebuje drugiego mieszkania, może znajdzie sobie nowe mieszkanie w lepszej dzielnicy która go w 100% zadowoli.

      A osoba krzycząca że to komunizm jest po prostu narcyzem który myśli że świat powinien się kręcić wokół niego.

      A Irlandia ma bardzo specyficzną sytuację mieszkaniową, u nich bańka mieszkaniowa pękła w 2007 roku i ceny spadły nawet - 50%, i wtedy weszły fundusze mieszkaniowe i wykupiły wszystko co było dostępne(wolny rynek), bardzo dziwne że zaczynają dopiero teraz walczyć z tą sytuacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: chyba, że fundusz używa to jako gwarancji pod kredyt. Wtedy mieszkanie może stać puste i się to opłaca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja np. mieszkam w dwóch mieszkaniach w dwoch roznych miastach na raz

      @Dentka7: Obawiam się, że masz rozdwojenie jaźni.

    •  

      pokaż komentarz

      Takich ludzi jak ja jest coraz wiecej, a mobilnosc jest coraz bardziej istotna.

      @Dentka7: Tacy ludzie to margines nieistotny statystycznie. Większość ludzi chce "osiąść" w jednym miejscu, a fundusze i ludzie posiadający kilka mieszkań oddalają ich od tego celu (bo m.in. przez nich coraz trudniej jest kupić mieszkanie).

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: od tego są hotele.

      Hotele to też oszczędność paliwa i czasu dla zarządzania pokojami i gośćmi, bo robi się to w sposób "masowy", a nie przez podjeżdżanie najętych firm, aby opędzlować czyszczeniem kawalerki rozstrzelane w całym mieście.

    •  

      pokaż komentarz

      Zeby do sytuacji nadpodaży doprowadzić trzeba budować, czyli urzednicy powinni skupic sie na stworzeniu warunków dla developerów zeby zbudowac te mieszkania.

      @Dentka7: Budował i sprzedawać osobom, które nie chcą mieszkać tylko wynajmować i trzepać hajs? No niezłe te twoje rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: nawet hotele oparte o indywidualne mikroapartamenty inwestycyjne są mniejszą patolą niż detaliczny rynek najmu krótkoterminowego pod względem marnotrawstwa zasobów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: rozumiesz to, bo jestes osobą o jasnym umysle i szerokim horyzoncie myslenia. Ale ograniczone mentalnie komuchy tego nigdy nie zrozumieją

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: a jeżeli chodzi o hotele, których korzyści opisałem wyżej i np. jakieś analogie z nauk ścisłych i inżynierii, to nawet twój komputer na dyskach HDD ma tak zwany proces defragmentacji, który fizycznie i matematycznie jest potrzebny, aby uzyskać efekt bliższy optymalnemu, który redukuje ruchy i dystanse głowicy do zapisu/odczytu, tym samym zwiększając sprawność procesu dostępu do danych (zarówno w kryterium zużycia energii, jak i czasu).

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Defragmentacja
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Fragmentacja_pami%C4%99ci

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: to nic nie da, bo ludzie nie mają kapitału. Kapitał mają inwestorzy, którzy kupują jak leci i nawet czynszu nie płacą. Nawet z zaległościami wyjdą na swoje po kilku latach. Tylko wysoki podatek, który zje ten wzrost ceny pozwoli rozwiązać problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: w przypadku Irlandii chodzi raczej o wieloletnie pustostany, których jest od cholery, szczególnie w centrach miast. A te 30 dni w roku, to dodatkowy ukłon w stronę lobby "anty-airbnb".

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7 ale o czym ty piszesz? Mieszkania z nowych osiedli są na masowa skale wykupywane za gotówkę przez np. azjatyckich inwestorów, którzy potem regulują rynek. W jaki sposob to co piszesz w jakikolwiek sposób jest przed tym chronione?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: ale swiat ma byc bydowany pod takich jak ty co sa 1 na kilka milionow mieszkancow? chyba troche smieszne. W Irlandii maja problem z windowaniem cen lokali i musza z tym cos zrobic.

    •  

      pokaż komentarz

      czyli urzednicy powinni skupic sie na stworzeniu warunków dla developerów zeby zbudowac te mieszkania.

      @Dentka7: Chyba Cię suty bolą. W tym kraju nie ma bardziej bezkarnej branży, jak deweloper budowlany, a Ty im chcesz dać jeszcze więcej praw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: Jak chcesz zrobić nadpodaż mieszkań w centrach dużych miast? Nie są z gumy, zawsze znajdą się chętni żeby się tam przeprowadzić?

    •  
      kirek_m

      0

      pokaż komentarz

      @Dentka7: oni nie chcą... Posłowie Irlandii to jedni z największych landlordów...

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7: Developerzy budują. Problemem jest, że kupują fundusze kapitałowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego tak jak mowie, urzednicy nie nadazaja za kierunkiem w ktorym rozwija sie swiat.

      @Dentka7: To nie chodzi o nadążanie czy nie a po prostu o okazje do nałożenia nowego podatku. Temat ostatnio głośny i jest społeczna akceptacja "dowalenia" bogatszym.

    •  

      pokaż komentarz

      a gdzie jesteś zameldowany?

      @Kaiborr: w Irlandii nie ma czegoś takiego jak meldunek.

    •  

      pokaż komentarz

      a gdzie jesteś zameldowany?

      @Kaiborr: Nie ma już obowiązku meldunku, więc co to za różnica?

    •  

      pokaż komentarz

      Ja widze, ze urzednicy nie nadążają za kierunkiem w którym rozwijaja sie miasta w dzisiejszym świecie i chyba w ogóle go nie rozumieja.

      @Dentka7: @Turbanator1: z moich obserwacji wynika że większość pustostanów należy do...miasta/gminy <kurtyna>

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7:
      Masz rację, że problem powinien zostać rozwiązany systemowo, czyli powinno się zacząć od przygotowania dobrych planów zagospodarowania przestrzennego.

      Drugim krokiem raczej powinno być wprowadzenie prawa, że właścicielami nieruchomości z przeznaczenie m tylko na cele mieszkalne mogą być tylko osoby fizyczne, co poskutkuje końcem trzymania przez fundusze pustostanów jako bezpiecznej lokaty i usunie ryzyko tworzenia dużych oligopolów gdzie jedna firma dyktuje wszystkim innym ceny najmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: "drugim krokiem" - to jest walka z wiatrakami. Firma zgłosi hotel/bursę/centrum konferencyjne z miejscami do noclegowymi.
      Jedyne działające wyjście to tanie i szeroko dostępne lokale budowane przez gminę/państwo. Bodajże w Danii tak jest. (Podobnie Anglia, ale tam system zdegenerował, bo gmina sprzedaje mieszkanie długoletniem lokatorom i kupuje/buduje następne, ale wzrost cen rozwala ten system). Masz kasę - kupujesz dom w lepszej dzielnicy albo willę pod miastem... Nie masz kasy - mieszkasz dalej, nie jesteś postawiony pod ścianą, że albo zabójczy kredyt albo mieszkanie pod mostem.
      Ale tanie budowanie kosztuje, a państwo ma inne wydatki - ołtarze polowe, TVP, Abramsy, 500+ , kary unijne itd, itp.
      Drugi problem, to ryzyko powstania slumsôw...
      Inna opcja to darmowe/tanie działki plus tani kredyt na piewszy dom. Uproszczenie procedur, likwidacja opłat i innych utrudnień. Dostajesz działkę z przyłączami i buduj sobie ze szwagrem. Z czasem, jak masz kasę możesz rozbudować, albo sprzedać i kupić większe. Polacy są zaradni... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Problem jest stary jak kapitalizm, bo działa prawo popytu i podaży, oraz chęć zysku. Po to w końcu pracujesz i inwestujesz...

      Pamiętam b jak w książce, z lat bodajże 70-tych był tekst, jakoś tak szło:
      Bloki, w oknach pełno kartek.
      - te białe kartki w oknach to ogłoszenia, mieszkanie do wynajęcia.
      - u nas nie do pomyślenia, żeby stały puste mieszkania, a ludzie nie mieli gdzie mieszkać - główny bohater, przyjezdny z Polski

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbanator1:

      drugim krokiem" - to jest walka z wiatrakami. Firma zgłosi hotel/bursę/centrum konferencyjne z miejscami do noclegowymi.

      Nie zgłosi jak plan zagospodarowania przestrzennego nie będzie przewidywał takiej działalności. Dlatego piszę o zakazie sprzedaży forum firmom mieszkań które według planu mogą być użyte tylko na cele mieszkaniowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: masło maślane ci wyszło: mieszkania...użyte tylko na cele mieszkaniowe... A są mieszkania nie-mieszkaniowe? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      A jeśli Jan Kowalski, prezes firmy pożyczy od swojej firmy 100 mln, kupi mieszkania i je wynajmie lokatorom, a z zysków będzie spłacać pożyczkę ze swojej firmy?

    •  

      pokaż komentarz

      Powinnismy dążyć do stworzenia sytuacji, w której mamy nadmiar mieszkań (czyli ze kazdy ma gdzie mieszkać + mamy pustostany + mamy miejsce zeby zagospodarować "chwilowe" zwiekszone zapotrzebowanie jak np. koncerty, mecze, konferencje + zwiekszona mobilność ze wzgledu na prace i ludzi potrzebujacych miec wiecej niz jedno miejsce zamieszkania).

      Zeby do sytuacji nadpodaży doprowadzić trzeba budować, czyli urzednicy powinni skupic sie na stworzeniu warunków dla developerów zeby zbudowac te mieszkania.

      @Dentka7: To jest prawda. Tyle że to jest zupełnie osobna kwestia. Pustostany nie oznaczają koniecznie tego że jest dostatek mieszkań. Pustostany się w miastach jak Nowy Jork zdarzają. Patrz na to. Bombardowanie Londynu przez Nazistów sprawiło że obecne GDP UK jest wyższe niż byłoby w przeciwnym wypadku.

      Naloty te, znane jako Blitz, również okazały się ostatecznie nieudane. Wielka Brytania była w stanie rozproszyć produkcję lotniczą, a ludność zareagowała na ataki raczej wściekłością na Niemcy, niż naciskiem na własny rząd, by wystąpił o pokój. Niemcy zabili jednak dziesiątki tysięcy ludzi i zniszczyli ponad milion brytyjskich domów.

      Co jednak jest naprawdę dziwne, to fakt, że nie tylko Blitz nie zdołał podporządkować sobie Wielkiej Brytanii, ale wręcz w pewnym sensie przyczynił się do jej długoterminowego wzrostu gospodarczego.

      Dlaczego? Otóż budynki zburzone w czasie Blitzu zostały zastąpione większymi, bardziej nowoczesnymi konstrukcjami, które w przeciwnym razie zostałyby zakazane przez londyński system ochrony zabytków.

      Patrząc na czynsze biurowe, Dericks i Koster dochodzą do wniosku, że wartość aglomeracyjna wynikająca z ułatwienia zwiększenia gęstości zabudowy oznacza, że dzięki Blitzowi Londyn stał się bogatszy.

      Przypomniało mi się to, gdy przeczytałem w FT op-ed Kwasi Kwarteng o brytyjskiej gospodarce:

      > Nie musimy dogadzać głosom o regresie. Ten sam stary menedżment gospodarczy pozostawił nas ze stagnacją gospodarczą i anemicznym wzrostem, z wydajnością pracy rosnącą zaledwie o 0,4 procent rocznie od czasu kryzysu finansowego. Podatki są obecnie najwyższe od 70 lat. Tą toksyczną kombinacją należy się pilnie zająć.

      Brzmi to dość źle. Ale zauważcie, że autor jest świeżym kanclerzem skarbu, a wcześniej pełnił funkcję sekretarza ds. biznesu - jego Partia Konserwatywna sprawuje urząd w Wielkiej Brytanii nieprzerwanie od wiosny 2010 roku. Kiedy urzędujący od dłuższego czasu urzędnicy mówią o stagnacji gospodarczej, anemicznym wzroście i żałosnej wydajności pracy, to wiesz, że sprawy wyglądają źle.

      (niesamowicie bezczelnych polityków tam mają ( ͡° ͜ʖ ͡°))

      Niestety, jedyną receptą, jaką Kwarteng ma do zaoferowania, są regresywne cięcia podatkowe. Nie jestem wnikliwym studentem brytyjskiej sceny politycznej, ale czuję, że ogólny wydźwięk tej dyskusji jest taki, że Torysi zdecydowali, że poprzednie kilkanaście lat rządów Torysów było zbyt skoncentrowanych na odpowiedzialności fiskalnej i że rząd powinien prowadzić większy deficyt. Laburzyści oczywiście argumentują, że jeśli masz zamiar wprowadzić deficyt, powinieneś zrobić to w sposób, który przyniesie korzyści większości ludzi lub najbiedniejszym, a nie w sposób, który przyniesie korzyści najbogatszym. Kwarteng odpowiada, że wzrost jest ważniejszy niż dystrybucja.

      To prawda, jeśli o to idzie. Ale załóżmy, że duża ilość kapitału finansowego napłynęłaby do Wielkiej Brytanii, szukając wysokiego zwrotu z inwestycji w świetle bardziej korzystnego opodatkowania i ogólnie lepszych perspektyw gospodarczych. Co by się stało? Gdzie zostałby zainwestowany?

      Obecnie istnieje mnóstwo dostępnego kapitału finansowego, który mógłby być wykorzystany do budowy kolejnych budynków. Brakuje tylko pozwolenia na budowę, ponieważ Wielka Brytania ma tak restrykcyjny system pozwoleń, że nazistowskie naloty bombowe spowodowały faktyczną poprawę gospodarki.

      (cdn)

    •  

      pokaż komentarz

      @Dentka7:

      2/2

      Anglicy nie mieszkają w małych domach, ponieważ ich domy są tanie - ich domy są małe, ponieważ koszt za stopę kwadratową jest astronomiczny. Astronomiczny koszt odzwierciedla skrzyżowanie złych wyborów w zakresie planowania. Jednym z nich, zilustrowanym przez Blitz, jest trudność w budowaniu wysokich, nowoczesnych struktur w historycznych obszarach.

      Innym jest fakt, że brytyjskie miasta otoczone są pasami zieleni, które zapobiegają rozwojowi miast, przewrotnie wypychając ludzi na dalsze przedmieścia.

      To z kolei generuje naprawdę dziwne rezultaty, jak stacje metra otoczone przypadkowymi pustymi polami.

      Pomysł poniesienia pewnych kosztów ekonomicznych w imię ochrony przyrody jest jak najbardziej uzasadniony. Ale trzeba to naprawdę dobrze przemyśleć. Obciążenie ekonomiczne związane z zachowaniem akra łąki bezpośrednio przylegającej do stacji metra w Londynie jest astronomiczne, a gdyby zamiast tego zagospodarować ten teren, można by zachować wiele, wiele akrów znacznie mniej wartościowych gruntów w innym miejscu.

      Wracając do kwestii Kwartenga - jeśli Brytyjczycy uważają, że stagnacja gospodarcza jest w porządku, nie będę próbował ich z tego wyprowadzić. Ale jeśli zgadzasz się z nim, że kraj jest na złej drodze i skorzystałby z gwałtownego wzrostu inwestycji, wzrostu gospodarczego i wyższej produktywności, to powinieneś wprowadzić zmiany w polityce, które faktycznie dotyczą tych kwestii, jak na przykład zalegalizowanie inwestycji w wysoce produktywny kapitał fizyczny (tj. więcej domów tam, gdzie są one drogie). A nie obniżać podatków dla bogatych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Turbanator1:

      masło maślane ci wyszło: mieszkania...użyte tylko na cele mieszkaniowe... A są mieszkania nie-mieszkaniowe? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dlatego żeby o czymś dyskutować warto wiedzieć co tym coś więcej. To co możesz zrobić w mieszkaniu i na jakiej powierzchni określa miejscowy plan zagospodarowania, może mieć funkcję tylko mieszkalną, lub mylne mieszkalną i usługową/biurową, luh tylko określony procent danej nieruchomości może mieć funkcję biurową, lub usługową. Tak jest teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      @GeraltRedhammer: czyli zasadniczo mieszkanie jest do mieszkania, a czasami kawałek może być biurem albo warsztatem. To się tyczy funkcji lokalu. Nie ma związku z formą własności. Firma czy prywaciarz może lub nie może coś tam zrobić oprócz mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba mylisz swoją przyjemność z potrzebami miasta, jakie korzyści ma miasto z osoby która zajmuje potencjalne miejsce dla dodatkowej osoby która by pracowała, płaciła podatki

      @sdasdadawqeqawdas: To nie ma nic wspolnego z moja przyjemnoscia. Przeciez dokładnie to robie, pracuje w tym miescie. Miasto jak i jego mieszkancy maja jak najbardziej ogromne korzysci z tego ze tam jestem.

      od tego są hotele.

      @patrolez: Od czego? Od mieszkania? To idz powiedz to wszystkim ludziom, którzy maja ten problem ze znalezeniem mieszkania. Zeby poszli sobie do hoteli.

      Obawiam się, że masz rozdwojenie jaźni.

      @mocten: A to to juz w ogóle jakis patologiczny komentarz.
      W przeciagu paru minut dostalem 26 odpowiedzi, jakis mob xD Zabawne w ogole to jest ze nie miesci wam sie w glowie, ze mozna mieszkac w dwoch miejscach na raz :D

    •  

      pokaż komentarz

      jak najbardziej ogromne korzysci z tego ze tam jestem.

      @Dentka7: tak średnio bym powiedział ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      tak średnio bym powiedział ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @sdasdadawqeqawdas: Zdecydowanie tak. Ujme to tak, gdyby mnie tam nie było to nie byłoby komu leczyc ludzi. Oczywiscie wiem ze lewactwo woli zeby mnie tam nie bylo :) Ale do tego juz jestem przyzwyczajony, ze lewak woli zamordowac połowe ludzi w imie rownosci.

      To tylko pokazuje, ze te komentarze powyzej to jakis mob. Zwołaliscie sie i uprawiacie debilizm.

    •  

      pokaż komentarz

      Zdecydowanie tak. Ujme to tak, gdyby mnie tam nie było to nie byłoby komu leczyc ludzi.

      @Dentka7: co to za wioska że tam jest jeden lekarz(bo zakładam że tym się zajmujesz)?

      Twoje komentarze są po prostu śmieszne, oburzyłeś się bo inni nie zgadzają się z twoją opinią.

      Miasto jak i jego mieszkancy maja jak najbardziej ogromne korzysci z tego ze tam jestem.

      również z twoich komentarzy można wnioskować się że uważasz się za lepszego od innych(typowe zachowanie narcyza).

    •  

      pokaż komentarz

      co to za wioska że tam jest jeden lekarz(bo zakładam że tym się zajmujesz)?

      @sdasdadawqeqawdas: Wąska specjalizacja, miasto powyzej 200k mieszkancow.

      Twoje komentarze są po prostu śmieszne, oburzyłeś się bo inni nie zgadzają się z twoją opinią.

      Nie ma to nic wspolnego z opinią. To po prostu wasz brak wiedzy i swiadomosci.

      również z twoich komentarzy można wnioskować się że uważasz się za lepszego od innych(typowe zachowanie narcyza).

      Nie mam zadnego poczucia wyzszosci ani nizszosci, ale wiem ze jestem przydatny i rozumiem swoja role w spoleczenstwie. Ale zawsze bedzie mnie bawic jesli ktos mi bedzie probowal wmowic ze jestem nieprzydatny.

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo k%@#a dobrze. Spekulacja rynkiem nieruchomości to raczysko.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe. Czy jak robię remont mieszkania i trwa on dłużej niż miesiąc, to też zapłacę ten większy podatek?
    Czy właściciele akademików (uczelnie), które latem często stoją puste, też będą więcej płacić?
    A jak ktoś ma dom na działce, to co? A może wystarczy, że pojedzie raz w miesiącu na kilka godzin albo dobę?
    Tyle pytań, tak mało odpowiedzi...

  •  

    pokaż komentarz

    Pomysł miałby sens, gdyby nie te 30 dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fattek: I 3 krotność podatku od nieruchomości to też śmiech na sali. W tej chwili wynajem mieszkania porównywalnego do polskiego M-4, to w Dublinie wydatek ok.1800EUR miesięcznie. Są jednak fundusze, które stać na to by trzymać je niezamieszkałe. I to miesiącami. Jak ma je powstrzymać ta śmieszna kara?
      To bardziej brzmi jak bat na małych i prywatnych właścicieli, żeby nie remontowali mieszkań zbyt długo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fattek: Mogliby na przykład nakazać określenie charakteru lokalu: mieszkaniowy czy na wynajem.

    •  

      pokaż komentarz

      @DasAdi: a to nie można i mieszkać i wynajmować? Albo mieszkać pół roku, a pół roku wynajmować? Albo po prostu robić ze swoim co się chce bez wiedzy pieprzonego urzędnika?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fly_agaric: Nawet jeżeli to nie powstrzyma funduszu to przynajmniej państwo będzie coś z tego miało. A co do remontów to podejrzewam że takie mieszkanie nadal jest "zamieszkałe", tak samo jak nie będą pewnie podatkować ludzi którzy jadą na długie wakacje.

    •  

      pokaż komentarz

      W tej chwili wynajem mieszkania porównywalnego do polskiego M-4, to w Dublinie wydatek ok.1800EUR miesięcznie.

      @Fly_agaric: Cześć, możesz dać namiar na 60m2 w Dublinie za 1800/mc? Dzięki!

      W Greater Dublin może być :)
      https://www.daft.ie/property-for-rent/dublin-city

    •  

      pokaż komentarz

      @siRcatcha: Hehehe, chcesz mnie wygryźć? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
      Ładnie im odj!$!ło. Panie, w takiej sytuacji, to już tylko zadupia, a może i jakaś Drogheda, a nie Greater Dublin.
      Tyle buli mój brat. A teraz perełka - ja płacę 1150 (ʘ‿ʘ). I landlord nie ma zamiaru podnosić, bo miał bardzo złe doświadczenia przed nami i jest przeszczęśliwy faktem, że dobrze dbam o jego mieszkanie. Nie zawracam mu dupy, dbam sam, a on tylko mnie zapewnia, że nie ma zamiaru podnosić i żebym nie myślał uciekać. 2 bedroomy na Ashtown, ale po drugiej stornie kanału. Zdecydowanie nie najpiękniejsze, ani nie najlepiej wykończone, ale nie jest źle.

      @drjekyll: Ależ to się wszystko do tego sprowadza, żeby państwo miało więcej. O nic innego nie chodziło, nawet się nie czaruj. Z tymi remontami, to muszą jakoś uregulować, bo inaczej będzie to furtka do unikania kary.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fly_agaric: ja wynajmuje nowa chatke od trzech lat, Cork. Od znajomych. Narożny szeregowiec, przedmieścia, fajna dzielnica, że młodej nie jest strach na dwór wypuścić ;) w te trzy lata cena wynajmu podobnych w okolicy podskoczyła o 30+%.
      Dublinie jest totalna maskara, ale w Cork nie jest o wiele lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @roonie: Nie wiem do czego się odnosisz, ponieważ to prawo nie mówi o tym, że zapłacisz podatek jak będziesz mieszkać czy wynajmować tylko zapłacisz go w momencie jak chcesz wynajmować, ale powiedzmy nie masz chętnego i lokal stoi pusty.

  •  

    pokaż komentarz

    Wg tego artykułu, olbrzymim problemem są domy letniskowe (choć nie jest wyjaśnione na czym ten problem polega). Założenie jest, że po dowaleniu podatku, ludzi przestanie być stać na te domy na zadupiach i je posprzedają. Komu i kto będzie chciał mieszkać cały rok na jakimś wiejskim zadupiu - tego nie tłumaczą.