Amiga CD32 - Historia Powstania

Amiga CD32 to na pewno najmniej doceniana Amiga w całej rodzinie. Ostatnia konsola miała być deską ratunku dla Commodore, choć nie była bezpośrednią przyczyną upadku, do dziś jest tak postrzegana. Towarzyszy jej kilka mitów jak to, że nie ma na nią sensownych gier, czy to prawda? Zapraszam!

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze była Amiga CDTV - też ciekawy wynalazek i też się nie przyjął.

  •  

    pokaż komentarz

    Kilka sztuczek z mojej kolekcji :)
    Poluje jeszcze na Cannon Fodder na CD

    źródło: ei_1664619089830.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    No straszne to gówno było. Ostatnie nieudane podrygi commodore.

    •  

      pokaż komentarz

      @Danuel: Nie wiem za co Cie minusują, ale tak bylo. Sprzętowo Amiga CD32 ssała już jak na tamte czasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pendzoncy_jez: no fakt nie była jakimś cudem, ale przede wszystkim nigdy nie powstały gry dedykowane (pomijam jakiś 1 czy 2 tytuły). Pomysł, aby skorzystać z bazy gier dostępnych na amigi - ok, ale powinien byc bonus. Tyle, ze wtedy C= było juz w zasadzie bankrutem, więc były to raczej ostatnie podrygi.

    •  

      pokaż komentarz

      ale przede wszystkim nigdy nie powstały gry dedykowane

      @Kaczus2B: No wlasnie :) To chyba zamyka temat.

    •  

      pokaż komentarz

      ale przede wszystkim nigdy nie powstały gry dedykowane

      @pendzoncy_jez: bo to w sumie byla Amiga1200 z CD-romem plus AKIKO do C2P. cd-rom wtedy to byl mega pojemny nosnik takze video czy tekstury mozna bylo upychac. patrzac na takie konkurencyjne Atari Jaguar, ktore bylo sprzetowo mocniejsze ale nie mialo CD-romu i to byla jego kleska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martini12: To jest największy problem, że to była a1200 w innym pudle. Podobnie ze wspomnianą tutaj CDTV - muzealna a500+ w czarnym pudle i podłączanymi peryferiami. Zwykły odgrzewany szajs który nie mógł wygrać z inwazją PCtów

    •  

      pokaż komentarz

      @Danuel: cdtv byla pionierskim rozwiazaniem. a pecety to byl zlom jak zawsze, dzis na rynku pc z tamtego okresu jest nie warty wiecej niz metale ktore mozna z niego odzyskac a CDTV czy CD32 to kosztuje tyle co nowy pc.

      https://allegrolokalnie.pl/oferta/commodore-amiga-cdtv-4ac

      2499 pln za CDTV, takze jesli Twoim zdaniem ot byl szajs to rynek zweryfikowal Twoja teze.
      ;)
      Amiga rulez4ever

    •  

      pokaż komentarz

      @Martini12: to że fanboje zapłacą więcej za coś, co nie przetrwało w zbyt wielu egzemplarzach...
      Zobacz ile ludzie płacą/chcą dostać teraz za zgnitego poloneza czy malucha - i to wcale nie jest żaden dowód- że to nie był szajs (wtedy i teraz), i że rynek zweryfikował te tezy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Martini12: jestem byłym amigowcem i zawsze będę miał wielki sentyment do produktów Commodore, ale come on - twierdzenie, że CDTV było pionierskie to spore nadużycie. Ok, miało ciekawą koncepcję, która jednak w żaden sposób się nie sprawdziła, a co najgorsze - od strony architektury było to urządzenie już wtedy przestarzałe. Kurczę, debiutująca rok później Amiga 1200, dużo mocniejsza od CDTV, była już przestarzała jak na swoje czasy, a jedyne czym mogła powalczyć to cena i duża biblioteka gier na poprzednie Amigi.
      Obecna cena CDTV nie wynika z jakiejś jej mega zajebistości, ale ze zwykłego sentymentu i bardzo ograniczonej ilości egzemplarzy na rynku kolekcjonerskim. Poza tym, to, że ktoś wystawił ją za 2500 zł nie oznacza, że tyle właśnie dostanie. Amigi 1200 w stanie jak nowa z oryginalnym opakowaniem bywają wystawiane i za 1000 Euro.

    •  

      pokaż komentarz

      cdtv byla pionierskim rozwiazaniem

      @Martini12: Chyba pionierskim jeśli chodzi o cenę. To był konstrukcyjnie sprzęt sprzed 6 lat, który próbowano sprzedawać za kosmiczną cenę. W 1991 r. od dwóch lat na rynku był i486, karty wideo SVGA, w domenie domowych gier królowały SNES i Mega Drive, a Commodore chciało sprzedawać za 1000 dolarów CDTV :)

    •  

      pokaż komentarz

      dzis na rynku pc z tamtego okresu jest nie warty wiecej niz metale ktore mozna z niego odzyskac

      @Martini12: szczególnie np gravis ultrasound XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Jak robić dedykowane gry różniące się od tego co było na 1200 na coś co miało tak wolny napęd, malutką pamięć i absolutny brak sprzętowej akceleracji 3d?

    •  

      pokaż komentarz

      @spacehamster: naprawdę? Jaja sobie robisz? Wiesz jaki napęd miała w ówczesnych Playstation (a przeciez premiera była rok później)? A wiesz jak wtedy kodowało się efekty 3d w grach? Wiesz jaka róznica była między A1200 a CD32 w grafice? - miała kość akiko, czyli sprzętowa konwersja chunky to planear. Nie był to może demon szybkości (chyba przy dobrej optymalizacji niektórym udawało się lepsze efekty uzyskać, ale to dopiero przy procesora od 040 w górę), ale przy procesorze w który była cd32 wyposażona wystarczało.

      A jesli chodzi co miałyby robić - działać szybciej, a więc mieć lepszą grafikę na przykład, bo akiko pozwalala na uproszczenie niektórych obliczeń

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: nie przechwalalbym tak akiko. Kalms (fakt, ze wiele lat pozniej) dopracowal algo c2p tak, ze praktycznie nie zuzywal on procesora:

      There is a short blurb on it at the bottom of http://www.lysator.liu.se/~mikaelk/doc/c2ptut/ .

      The gist of it is:

      1. You can construct a "merge op" which exchanges bits 'diagonally' between a pair of CPU registers via some AND/shift/EOR operations

      2. You can construct a similar "merge op" with the blitter, by doing one ascending and one descending blitter pass

      3. Judicious use of the "merge op" with different shift factors and masks allows you to perform c2p conversion

      1 + 3 => CPU C2P

      2 + 3 => Blitter C2P

    •  

      pokaż komentarz

      @pepinoogorino: tak, tyle, że jak sam zauważyłeś wiele lat później i bez wpływu na wydajnośc były od 040 w górę, a proszę spojrzec na specyfikację cd32 - to była okrojona ( o klawiaturę) a1200 z CD akiko i pamięć na wyniki. Dlatego jeśli chciało się rzeczywiście cokolwiek sensowniejszego z tym zrobić, trzeba było zainwestować w gry wykorzystujące fakt, ze było CD oraz fakt akiko, które (w niewielkim stopniu, ale jednak) przyspieszało operacje na tym sprzęcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Kaczus, marudzisz jak zawsze. Mialem CD32 (w pozniejszym okresie z promodulem), mialem (a nawet dalej mam A1200). Wiem jak chodzil gloom na CD32, wiem jak chodzil na golej A1200. Pierwszy rzeczywiscie byl plynniejszy, ale byla to naprawde niewielka roznica. Gra, ktora pokazywala mozliwosci CD32 byl microcosm, tyle ze poza graficznym odpustem byl zwyczajnie slabo grywalny czy jak wolisz malo miodny. W moim prywatnym rakingu killerem byl Super Stardust, ktory wygladal tak samo pieknie, jak na A1200, ale dolozono mu gienialna muzyke w formie trackow CD oraz zabawne, animowane przerywniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @pepinoogorino: czasem pomarudzić można, ale jak myślisz, jakby było trochę dopracowanych gierek, które lepiej by działały na CD32, to mogłaby sie lepiej ona sprzedawac czy nie - miała premierę przed playstation. Chodziło o to, by zachęcic ludzi do zakupu, to musi się czymś wyróżniać, a czytnik CD w standardzie oraz akiko było tym co wyróżniało cd32 od A1200

      Tak - gra z traków też była fajnym pomysłem, z tego co pamiętam Foundation też miała muzyke na trackach CD.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Miala i to bardzo przyjemna. Nawet lezy gdzies na moim poddaszu :)

    •  

      pokaż komentarz

      jakby było trochę dopracowanych gierek, które lepiej by działały na CD32, to mogłaby sie lepiej ona sprzedawac czy nie

      @Kaczus2B: Ale tych gier nie było i były wyjątkowo znikome szanse, żeby komukolwiek się opłacało je robić. Kto chciał zarobić, to robił dla SNES i Mega Drive. Rynek z 10x większy, szansa na piractwo bliska zeru. A jeśli już zrobiono coś i na Amigę i na konsole, to wersje amigowe były w 9 na 10 przypadków gorsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: @pepinoogorino: @czarnobiaua:

      CDTV nie było oczywiście żadnym pionierskim rozwiązaniem ponieważ dokładnie w tym samym czasie zadebiutował Philips CD-I i posiadał on zgoła lepsze bebechy. Co więcej łącznie CDTV sprzedano niecałe 60.000 sztuk co można uznać za bardzo słaby jak nie mizerny wynik w stosunku do CDI którego sprzedało sie... 570.000 sztuk.

      Od premiery tak naprawdę Amigi 500 - każda kolejna iteracja tego komputera szła w złą stronę. Amiga 1200 jakby dobrze o niej nie mówić to mimo wszystko w stosunku do wypuszczonego w podobnym czasie Acorna Archimedesa była.... po prostu zbyt wolna.

      Powstanie CD32 w samo w sobie nie byłoby taką porażką gdyby nie zły czas wypuszczenia jej na rynek i nie dopieszczenie układów które były w zasięgu Commodore. Dave Haynie - inżynier pracujący na układami Amigi przyznał w wywiadach, że możliwości tego co posiadali daleko wykraczało poza ówczesne możliwości konkurencji.
      Konsola z lepszymi podzespołami, większą ilością pamięci - skutecznie mogłaby nawiązać walkę i stanowić zjadliwy kąsek dla developerów - bo jakby nie było developerzy tacy jak Psygnosis, Team 17, Core Design chętnie produkowaliby gry na znany sprzęt - ale wyszło jak wyszło. Po upadku C= panowie z Psygnosis zaadaptowali się do rynku i .... wypuścili Wipeout'a i wchłonięci zostali przez Sony które w owym czasie... na rynku gier w ogóle nie istniało.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Dave tez opowiadal, ze poza rewolucyjnymi projektami byly tez mniejsze np. jak powiekszajac koszt produkcji egzemplarza o 1.5$ dwukrotnie zwiekszyc moc Amigi, ale takie pomysly byly momentalnie grzebane przez ksiegowych ;)

      A sony dalej nie istnialoby na rynku gier, gdyby nintendo w ostatniej chwili nie zrezygnowalo z przystawki z napedem cd, ktora opracowalo wlasnie sony ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Amiga 1200 jakby dobrze o niej nie mówić

      @brokenik: O Amidze 1200 nie da się dobrze mówić, to był niestety największy gwóźdź do trumny Commodore. Po premierze tego komputera nadal najlepiej sprzedawały się A500 :)

      bo jakby nie było developerzy tacy jak Psygnosis, Team 17, Core Design chętnie produkowaliby gry na znany sprzęt

      @brokenik: Pozwoli Kolega, że się kompletnie nie zgodzę. Wyżej wymienieni producenci mieli o rząd wielkości większe wpływy z innych konsol, dlaczego mieliby coś robić na niszowy, na dodatek przesycony piractwem rynek - w warunkach amigowych sprzedaż 100 tys. egz. gry było ogromnym sukcesem i tylko kilka tytułów osiągnęło ten pułap, gdzie na konsolach hity osiągały kilkumilionowe wyniki, a milion egz. to była prawie norma dla dobrej gry. CD32 nie miało żadnych zabezpieczeń przed kopiowaniem.

      Co do sprzedaży zakazu w USA, to według mnie nie miałoby to żadnego znaczenia. Amiga za oceanem nie była prawie w ogóle obecna. Przytłaczająca większość userbazy znajdowała w Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pepinoogorino: Z tą historią Sony to tak nie do końca jest, że Nintendo zrezygnowało z napędu i bach Sony robi własną konsolę. Ken Kutaragi w swoich wywiadach dokładnie opisał cały proces - po tym jak Nintendo poszło z napędem CD do Philipsa - prace nas PlayStation były dość mocno zaawansowane - do tego stopnia, że przecież prototypy konsoli istniały. Sony miało więc zasadniczo gotową platformę i ponąć jakieś SDK dla developerów było już wtedy dostepne. Sony w ciągu niecałych 18 miesięcy dopieściło całość upraszczając konstrukcję, dokładając układ graficzny pozwalający na operacje 3D i przygotowując pod to narzędzia programistyczne. Dodatkowo Sony poszło o krok dalej od konkurencji bo zwóciło się do producentów gier z projektem nowej platformy (Namco, Konami, Tecmo).

      @czarnobiaua: Mówiłem tutaj o roku 1992-1993 - kiedy nie było innych konsol kolejnej generacji. Piractwo na CD32 nie istniało w momencie premiery. Ówczesne koszt samych nagrywarek oraz nośników to były kwoty rzedu 5000$ dolarów za nagrywarke i 100$ za sam nośnik CD-R. Masowe kopiowanie więc gier nie wchodziło w rachubę w tamtym okresie. Masowe piracenie gier na PlayStation zaczęło się parę lat później po premierze - ale to były dopiero lata 1997-1998. Zainteresowanie developerów było spore bo wtedy na rynku zasadniczo nie istniały inne konsole z napędem CD poza CD-I, drogim 3DO. Bierz pod uwagę, że tamten okres to był wszelaki boom na gry FMV. Sega doskonale to pokazała wypuszczając Sega CD która na rynku w USA sprzedawała się całkiem dobrze - ale daleko jej było do możliwości CD32. I tutaj warto zaznaczyć, że gdyby CD32 ukazała się w USA i marketing byłby równie agresywny co w UK - to Commodore miałby szansę sprzedać tych konsol ogromne ilości.

      Faktem jest, że po prostu moc obliczeniowa i sam hardware nie zachwycał i stanowiło to problem do rozwoju nowych gatunków. Ktoś kiedyś analizował, że gdyby Commodore posłuchał Dave'a i podniósł cenę konsoli o te 50$ - to nawet na surowo wkładając do niej procesor np. 040/25MHZ i dodając dodatkowe 4MB RAMu można byłoby już wykrzesać na tej konsoli gry pokroju Dooma który był takim benchmarkiem ówczesnych możliwości. Co więcej - w szufladzie wciąż były już gotowe układy AAA. Procesor 040 był już na rynku ponad 3 lata i cenowo był osiągalny w zadanym budżecie - co więcej dodatkowy kooprocesor arytmetyczny wbudowany w 040 dawałby przewagę nad MIPSem zastosowanym w PlayStation.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: No ale sony dokonczylo ten projekt tj. zmienilo go w pelna konsole, bo poprztykalo sie z nintendo. Gdyby nie to ostatnie byc nigdy by sie za to nie zabrali (tego w sumie nie wie nikt).
      Nie dyskutujemy tutaj o roznych filozofiach wydawania sprzetu tylko o lancuchu przyczynowo-skutkowym. Amiga tez by nazywalo sie inaczej, gdyby nie to, ze w alfabetyczny h katalogach mialabyc przed Atari.

    •  

      pokaż komentarz

      Sega doskonale to pokazała wypuszczając Sega CD która na rynku w USA sprzedawała się całkiem dobrze - ale daleko jej było do możliwości CD32.

      @brokenik: To zależy, czy daleko, czy nie. Po pierwsze Genesis / Mega Drive to jednak nieco lepsza jakość gier niż na Amidze. Na 10 gier, które były wydane na Segę i Amigę, 9 lepiej wygląda i działa na Mega Drive/Genesis, mimo że na papierze Amiga ma szybszy CPU, więcej pamięci itp. Bierze się to z architektury, która jest skrojona pod gry, dwa playfieldy z 4-bit kolorem, mnóstwo sprajtów "za darmo", szybsze przetwarzanie zawartości ekranu z uwagi na organizację kafelkami, a nie bitmapą. I to po prostu widać w grach. Dołożenie trybu 256 kolorów w AGA było spoko, ale niewiele gier tak naprawdę z niego korzystało, ponieważ spadek wydajności po włączeniu dodatkowych bitplanów widać było od ręki. Nie mówiąc już o tym, że Sega była poważaną marką na rynku gier, a Commodore nie.

      Ktoś kiedyś analizował, że gdyby Commodore posłuchał Dave'a i podniósł cenę konsoli o te 50$ - to nawet na surowo wkładając do niej procesor np. 040/25MHZ i dodając dodatkowe 4MB RAM

      No za 50$ nie byłoby najmniejszych szans na 040 i 4MB RAM. W 1993 r. tylko 1MB SIMM kosztował 59 funtów (ok. 120 dolarów), rozszerzenie CHIP do A600 o 1MB - 30 funtów (~60 dolarów). Zdaję sobie sprawę, że kupując "na fabrykę" jest taniej. Ale nie o 1000% :)

      Co więcej - w szufladzie wciąż były już gotowe układy AAA.

      @brokenik: Nie były gotowe, nawet nie były w pełni przetestowane, ale faktycznie trafiły do szuflady w momencie, kiedy się okazało, że przez 5 lat pracy nie są już wcale innowacyjne, a rynek i oczekiwania "nieco" się zmieniły :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pepinoogorino: @Kaczus2B:
      Akiko na dopalonej CD32 (z 8mb fast ramu) przyśpieszał konwersję c2p o jakieś 50%. Niby sporo, ale w praktyce to oznaczało, że np. port Dooma z optymalizacją pod Akiko robił 6 fps vs 4 fps dla wersji standardowej. Samych gier wykorzystujących ten układ to było tyle, co kot napłakał.

    •  

      pokaż komentarz

      @lolista: No ale rozmawiamy o uzyciu akiko na golej cd32 czyli 2MB chip, 0 fastu.

  •  

    pokaż komentarz

    CD32 byla wypuszczona w najgorszym możliwym czasie. Commodore mialo w zanadrzu możliwości i technologie ale jej nie wykorzystało. Poczytajcie sobie jak inżynierowie C= mieli nie tylko gotowe uklady AAA ale rownież cala platforme Hombre ktora mozliwosciami przewyzszala to co oferowalo PlayStation. Reszta jest historią.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Banda debili w zarządzie i zj??%na filozofia prowadzenia interesów przejęta po panu założycielu - Tramiel myślał że dystrybutorów da się dymać w nieskończoność, nie rozumiejąc że jego produkty coraz szybciej się starzeją, rynek się zmienia a dobre kontakty to nie jest "bież teraz co mam albo spierdalaj".

    •  

      pokaż komentarz

      @spacehamster: Banda debili to mało powiedziane. Mógłbym trochę poopowiadać o błędach Commodore w stosunku do Amigi. Najbardziej mnie chyba rozwaliło jak Commodore całkowicie olał projekt Amiga Unix - może brzmi to śmiesznie, ale w latach 80 była olbrzymia przestrzeń do stworzenia ekosystemu Unix'a na bazie komputerów Amiga i serwerów Sun'a. Gdyby Commodore nie olał praktycznie gotowego rozwiązania historia biurowych sieci komputerowych mogłaby wyglądać zupełnie inaczej niż teraz. A tak wypuścili trochę sztuk Amiga 3000UX kompletnie nikomu do szczęścia niepotrzebnie a rynek został przejęty przez Microsoft.

    •  

      pokaż komentarz

      @brokenik: Swego czasu popularne bylo powiedzenie, ze sega wiecej wydaje na kawe dla swoich pracownikow, niz commodore na reklame swoich produktow.

  •  

    pokaż komentarz

    Poluję na nią od dawna. Ceny zaporowe.