"Emerytom nie wynajmujemy"

"Emerytom nie wynajmujemy"

Ma zaledwie 1338 zł emerytury i kilkanaście dni na znalezienie nowego pokoiku. Nie oczekuje wsparcia finansowego, tylko odrobiny empatii. – Jak już znajduję ogłoszenie o wolnym pokoju, na który mnie stać, to słyszę, że szukają tylko studentów – opowiada pani Janina, emerytowana pielęgniarka.

  •  

    pokaż komentarz

    biorąc pod uwagę, że pani jest dłużnikiem i jakie teraz jest prawo lokatorskie to też bym jej nie wynajął

    •  

      pokaż komentarz

      Podziekujecie panstwu pis ktore wszelkiego rodzaju dluzników, niepłacących lokatorów skutecznie broni przed uczciwymi ludzmi. Niech idzie do ziobry to moze z funduszu sprawiedliwosci cos dostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: a przed tym "państwem PiS" było jakoś szczególnie inaczej? To raczej należy czyścicielom kamiennic podziękować za to prawo jakie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall:

      Wciąż spłaca też dług – komornik z emerytury w wysokości 1338 zł zostawia jej 980 zł.

      Ma dług i go spłaca. Z artykułu wynika, że płaciła i płaci czynsz. Wrzuciłeś uczciwą kobietę w trudnej sytuacji do jednego worka z naciągaczami i oszustwami.

      Co takiego uchwalił PiS, że mamy mu dziękować?
      W ciemno zgaduje, że to nie twój problem i nie masz pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      a przed tym "państwem PiS" było jakoś szczególnie inaczej?

      @pwone: Tak, było inaczej. Prawo lokatorskie było zj$!#ne, ale teraz jest bandyckie, bo dłużnikowi nie można nawet odłączyć niepłaconych mediów - bo idzie się za kratki. Lokator zdemontuje i sprzeda kaloryfery? Montuj nowe, do skutku - bo za kratki.

      A pisanie, że to wina czyścicieli kamienic, to już bezczelność. Państwo nie umiało sobie poradzić z problemem, więc przerzuciło go na uczciwych wynajmujących.

    •  

      pokaż komentarz

      @Waspin: Przeczytałem cały artykuł. Mam 30 kilka lat. Ta Pani wyglada na 20-30 lat starsza ode mnie. Jakbym miał tylko zasiłek, albo zarabiał na zlecenie 1500 PLN i 500 PLN zabierał by Mi komornik, to nikt by mi pokoju nie wynajal. Do tego nazwali by mnie nieudacznikiem i biedakiem. Nawet w moim małym miasteczku na 100 tyś . mieszkańców. Nie wiem o co to zdziwko i afera. Już ok. 2000r. jak szedłem na studia, to była gadka, ze jak student to za stancję 250 PLN, a jak pracujacy to 350 PLN. NIkt afery wtedy nie robił, mimo oczywistego k.. wynajmujacych te pokoje . Pani powinna poszukać pomocy w Caritas, u brata Alberta czy czymś podobnym, skoro i tak zna system i wolontariuszy, do tego zgłosić upadłość konsumencką,, zeby ochronić emeryture, Wtedy będzie miała wiecej jak 500 PLN na wynajem pokoju od kogoś . Tak wyglada na kręcenie afery, żeby ktoś dał tej Pani lokal za darmo. Sorry, ale długi tej pani nie wzięły się znikąd... Do tego emerytura 1400 PLN za etat pielegniarki. Wyglada podejrzane nisko. Jesli Pani nie może cieżko pracować, bo jest chora, ale ma czas pisać wiersze. To może niech znajdzie sobie prace na słuchawce. Wiem , ze ch.., ale w jej sytuacji żadne pieniadze chyba nie smierdzą. Jesli nie moze pracować, to nie ukrywam, ze Pani jako pielęgniarka juz wie , jakie druki wypełnic na rentę, dodatki socjalne i.t.p. BTW to jeśli mąz robił w życiu cokolwiek wartosciowego, to powinna mieć po nim wyższą rentę niz ta emerytura. Tak to działa. Może całe zycie oboje nic nie robili, a moze to wspaniali empatyczni ludzie niosący pomoc kazdemu w potrzebie byli. Nie wiem, Nie chcę oczerniać. Wiem, ze pisze brutalnie. CMM. Pozdro.
      :)

    •  

      pokaż komentarz

      To raczej należy czyścicielom kamiennic podziękować za to prawo jakie jest.

      @pwone: Pytanie nr 1: Jeżeli nawet przyjąć, że to takie oczywiste, to czy twoim zdaniem równie oczywiste jest, że z jednej skrajności należy popadać w drugą skrajność, tzn. z "ubezwłasnowolnionych" lokatorów robić "właścicieli bez własności"?

      Pytanie nr 2: Czy naprawdę uważasz, że za słabość państwa (a może wręcz przyzwolenie) na działalność "czyścicieli", odpowiedzialność powinni ponosić właściciele nieruchomości, których własność chroni art. 21 konstytucji? Co to ma być, wg ciebie? Lokatorska wendeta?

      Pytanie nr 3 (pomocnicze): Czy naprawdę nie widzisz, że to nieudolne państwo PiS i Ziobry nie rozwiązuje żadnych problemów obywateli, czasami tylko w zamian rozdając pieniądze, żeby radzili sobie z problemami sami? Z którymi to problemami nie poradzą sobie sami (co najwyżej podkręcą inflację, wydając na to, na co mogą, czyli konsumpcję), bo te problemy z definicji przerastają możliwości/kompetencje przeciętnego obywatela (od tego jest państwo, by zajmować się tym, czym pojedynczy obywatel nie jest w stanie, jak bezpieczeństwo energetyczne czy prawne!). Które to pieniądze w ich imieniu i na ich rachunek (choć bez autoryzacji) wzięło na kredyt, który to kredyt ci sami obywatele (oraz ich dzieci, wnuki i prawnuki) będą spłacać? A wszystko w imię utrzymania się u władzy garstki ludzi marnej reputacji, zwykłych koniunkturalistów i pospolitych cwaniaków i złodziei...

      pokaż spoiler Czy po 7 latach rządów ludzi pokroju Kaczyńskiego, Morawieckiego, Ziobry czy Sasina naprawdę komukolwiek trzeba to jeszcze tłumaczyć? (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @pwone: Przed panstwem pis w s z y s t k o bylo lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall jak nie agituje za pisem w pierwszym rzędzie na każdym wiecu to słabo to widzę

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar prawo lokatorskie jest ok, zobacz co się dzieje w USA spóźnisz się jeden dzień z czynszem.i na bruk - tego bys chciał? Mieć tyłu bezdomnych w co w USA?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mordall: @Waspin: Mówiłem wiele razy i powiem ponownie. Chcą nasi włodarze szybko i łatwo zwiększyć ilość dostępnych mieszkań na wynajem i obniżyć ceny najmu? To niech zreformują prawo lokatorskie tak by nieuczciwi lokatorzy nie mieli więcej praw niż właściciel mieszkania.
      Sam znam 2 osoby co mają wolne mieszkania i wolą by stały puste niż ryzykować, że trafi się nieuczciwy lokator, którego nie będą mogli się pozbyć.
      Państwa praktycznie nie będzie to nic kosztować a będzie można odtrąbić wielki sukces przed wyborami.

    •  
      SarahC

      0

      pokaż komentarz

      @panWaski: to że ma dług i spłaca to jedno ale ona ma 1000 pln na utrzymanie się i życie
      nikt ci za to nie wynajmie XD musisz mieć z 3-5 k na wynajem miesięcznie

    •  

      pokaż komentarz

      Z artykułu wynika, że płaciła i płaci czynsz. Wrzuciłeś uczciwą kobietę w trudnej sytuacji do jednego worka z naciągaczami i oszustwami.

      @panWaski: A ja - jako wynajmujący - skąd mam wiedzieć, że jest uczciwa a nie jest naciągaczem i oszustem? Na słowo?

    •  

      pokaż komentarz

      do tego zgłosić upadłość konsumencką,, zeby ochronić emeryture,

      @fretster22: To tak nie dziala, skoro ma emeryture moze splacac, nikt jej dlugow nie anuluje. Upadlosc konsumencka to nie jest magiczne anulowanie wszystkich dlugow bez konsekwencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @sogen: OK jest to, że normalny człowiek musi utrzymywać niepłacącego mu lokatora? Co Ty jesteś, mieszkaniec squatu? Miesiąc bez czynszu i od właściciela powinno zależeć, czy kolejny miesiąc delikwent jeszcze ma szansę, czy na bruk. Bezdobni to nie problem właściciela, który za chwilę sam może wszystko stracić, tylko miasta / państwa. Płacimy na to podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar no to Państwo/miasto właśnie w taki sposób to rozwiązało i uważam to w miarę dobre rozwiązanie, jakaś alternatywę byś proponował? W jakim kraju mają twoim zdaniem dobre rozwiązanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @sogen: ta, albo jak jestes chory to ci odciagaja z urlopu, a jak nie masz juz urlopu, to po prostu nie dostaniesz wyplazy ( ͡° ͜ʖ ͡°) piekny kraj

    •  

      pokaż komentarz

      @sogen: Ale tego nie rozwiązało - przerzuciło problem na prywaciarzy. Jakie mam rozwiązanie? Nie mam, nie pchałem się do polityki, żeby mieć. To ich praca. Ja jestem po stronie wynajmującego i mam rozwiązania dla swoich problemów.
      Np. jak w mieszkaniu pęknie rura, albo padnie sprzęt - moim zadaniem jest sprowadzić fachowca, albo kupić nowy. Nie płacą mi za rozwiązywanie problemu bezdomności.

    •  

      pokaż komentarz

      @krykoz: Tak. Kuzyn mówił Mi o jakiś kosmicznych kosztach tego procesu. Ja tam kwitów nie widziałem. Nie wiem czy mam rację. I nie wiem czy sady maja gotowy cennik od takich procesów...

    •  

      pokaż komentarz

      @worm_nimda: Skoro płaci czynsz może to udokumentować.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Ona chce wynająć pokój. Nie musisz mieć na to 3-5k PLN. Ciekawe, który student tyle ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @panWaski: Oczywiście, że może jakoś udokumentować. Ale to nadal żadna gwarancja przy takim dochodzie. Przyjdzie miesiąc, gdzie będzie musiała kupić wiecej lekarstw, jedzenie zdrożeje i z czego zapłaci czynsz? Ona z życiem jest albo na styk albo na minus. Nie ważne co powie, ale nie sądzę, żeby przy takiej emeryturze mogła mieć jakąś poduszkę finansową.
      Jako wynajmujący nie ryzykowałbym z kimś, kogo wywalić nie mogę, a kto ma duże szanse na to, że w pewnym momencie finansowo nie wydoli.

    •  

      pokaż komentarz

      @worm_nimda: Pytanie brzmiało, skąd mam wiedzieć, że jest uczciwą osobą.
      Oczywiście, że jest ryzyko. Ogólnie umowy z ludźmi(b2c) to śliski temat i można się przejechać. Przynajmniej nie zniszczy pokoju jak jakiś menel albo gracz nałogowy.

  •  

    pokaż komentarz

    Mieli tam swoje mieszkanie, ale stracili je przez długi.

    Na emeryturze i jeszcze ich życie nie nauczyło zarządzać swoimi finansami.

    Nieważne w której części Lublina.

    A czemu nie do Lubartowa? Albo Warszawy? Albo gdziekolwiek?
    Czyżby syndrom "nie rzucim ziemi, skąd nasz ród" był silniejszy, niż zdrowy rozsądek?

    Moja emerytura jest stała, nie stracę jej.

    Jasne, o mieszkaniu też dotychczas tak mówiła. Aż straciła.

    Zanim zaczęła chorować,

    Chyba słowo-klucz. To się czuje w rozmowie, gdy masz do czynienia z człowiekiem "doświadczonym przez życie".
    Wiesz, że priorytetem jest jedzenie i leki. Potem takie to to nie ma kasy na nic oprócz wspomnianych jedzenia i leków, więc ty nie tylko nic nie dostajesz za swoje mieszkanie, ale jeszcze musisz wnosić opłaty za media, bo inaczej zadłużysz własne mieszkanie.

    Empatia empatią, ale ta kobieta to po prostu finansowa mina. Nie dziwota, że nikt nie chce się zobowiązywać do (efektywnie) płacenia za jej indolencję życiową.

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd:

      Na emeryturze i jeszcze ich życie nie nauczyło zarządzać swoimi finansami.

      Czy ty się dobrze czujesz i reszta która dała Ci plusy.

      Jak te osoby z takimi dochodami (mąż dorabiając, na pewno dużo więcej nie zarabiał) w tym wieku, schorowani mieli zarządzać finansami. Jeżeli ta kobieta miała jakieś oszczędności to rozeszły się kiedy jej mąż umierał na raka. Co i jak mieli robić. Co ona ma robić.

      A czemu nie do Lubartowa? Albo Warszawy? Albo gdziekolwiek?
      Ona nie ma pieniędzy. Jak ma szukać czegoś w innym mieście i w ogóle się tam przeprowadzić. Jak ty sobie to wyobrażasz w przypadku schorowanej, starej osoby, co pewnie nie potrafi korzystać z internetu i go nie ma, bo jej nie stać. Piłeś nie pisz.

      Jasne, o mieszkaniu też dotychczas tak mówiła. Aż straciła.
      A co niby mogła zrobić aby go nie stracić? Przestać jeść?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dragonan Jest napisane że pomaga jej jakaś młoda osoba i ona odpowiada na ogłoszenia z neta. Przy obecnym prawie kto będzie chciał ryzykować takiego lokatora ? Winne są przepisy bo jakby można było po np 2 miesiącach niepłacenia zrobić eksmisję to nikt by nie robił jej problemów

    •  

      pokaż komentarz

      Jak te osoby z takimi dochodami (mąż dorabiając, na pewno dużo więcej nie zarabiał) w tym wieku, schorowani mieli zarządzać finansami.

      @Dragonan:

      Właśnie o to chodzi. O takie prowadzenie życia, by nie dopuścić do sytuacji, że nagle zostaje na lodzie.
      Kluczowym jest "Mieli tam swoje mieszkanie, ale stracili je przez długi".
      Jeśli jesteś na emeryturze i wiesz, że ledwo przędziesz, to nie idziesz do Providenta czy innego Skoku, bo wiesz, że będziesz musiał oddać wielokrotnie; nie idziesz, jeśli masz odrobinę oleju w głowie. Pytaniem pozostaje, czy masz ten olej...

      A co niby mogła zrobić aby go nie stracić? Przestać jeść?

      Nie jestem nią. Jej życie, jej problemy. Dlaczego ja (czy ktokolwiek inny) ma je rozwiazywać?
      Wk#@#ia mnie podejście "daj, bo masz". Ja to nazywam podatkiem dla rozgarniętych.
      I jestem temu podejściu bardzo przeciwny. Bo nie po to jebię przez całe życie, staram się zabezpieczać na wypadek chuj-wie-czego, żeby teraz jakaś ameba przychodziła z rozłożonymi rękami i żądała ode mnie rozwiązania jej problemów. Będę do bólu szczery: jesteś głupi, to żyj, jak głupi. Sorry.

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: > Właśnie o to chodzi. O takie prowadzenie życia, by nie dopuścić do sytuacji, że nagle zostaje na lodzie.

      Zgodnie z tym rozumowaniem. Nikt nikomu, z żadnego powodu nie powinien w niczym udzielać pomocy.
      Ktoś się topi? Mógł nie wchodzić do wody.
      Wpadł do wody? Widocznie był nieostrożny, mógł się nie zbliżać do wody.
      Pali komuś się dom? Nie należy pomagać, najwyraźniej źle go zabezpieczył. Poza tym powinien mieć już odłożoną kasę na kolejny.
      Jego dzieci są w tym domu? Niech giną. Facet najwyraźniej coś zrobił źle, że ciągle są w tym płonącym domu.
      Ktoś w wyniku choroby stał się niepełnosprawny? Powinien mieć odłożone pieniądze na całą swoją przyszłość.

      Nikomu nie należy pomagać.

      Pytanie ile ty masz milionów złotych odłożonych na wypadek wypadku?
      A i tak może zdążyć się tak, że miliony trzeba będzie wydać w miesiąc. I co potem?

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: chory kraj. Mieszkanie prawem, nie towarem. Ile komunalnych mamy w pl?

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: Ona raczej nagłaśnia swój przypadek licząc na to, że albo jakiś wdowiec szukający "bratniej duszy" się odezwie, albo jakaś rodzina z domkiem dla służby, która potrzebuje niańki, zaoferuje jej mieszkanie za friko w zamian za jakieś symboliczne usługi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dragonan: Jasne, wypadek, który trwa ponad dwa j@?!ne lata. Dobrze się czujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Dragonan: to wynajmij jej pokój, jaki problem? Trzeba pomagać.

    •  

      pokaż komentarz

      więc ty nie tylko nic nie dostajesz za swoje mieszkanie, ale jeszcze musisz wnosić opłaty za media, bo inaczej zadłużysz własne mieszkanie.

      @werfogd: nie no teraz to wyskoczyles. W umowie zaznacza sie wyraznie ze media oplaca lokator a to oznacza ze wlascicielowi nic do tego.

    •  

      pokaż komentarz

      @kaczan34: O, widzisz, trafiłeś w sedno.
      To jest ten sam problem co "refugees welcome".
      - A przyjmie pani uchodźcę?
      - No nie, nie mam możliwości, bo mam małe mieszkanie.

      Jednym słowem p%@!?%%one zakłamanie.

      Swoją drogą, to za każdym razem, gdy dochodzi do takiej sytuacji, to czuję się niejako "prostolinijny". Bo zarówno wprost odpowiadam "wypierdalać", jak i mówię o tym, że powiem "wypierdalać". A nie, że jestem "ach, och, cudowny członek społeczeństwa", a gdy dochodzi do konkretów, to okazuje się, że wystawiałem fałszywą flagę.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak te osoby z takimi dochodami (mąż dorabiając, na pewno dużo więcej nie zarabiał) w tym wieku, schorowani mieli zarządzać finansami.

      @Dragonan: Przeprowadzić się do tańszego miejsca gdy widzieli, że nie wyrabiają finansowo?
      Musiało to trochę trwać skoro straciła przez długi mieszkanie.

      Jeżeli ta kobieta miała jakieś oszczędności to rozeszły się kiedy jej mąż umierał na raka.
      Na co się rozeszły? To nie była choroba o której wiedzieli od lat, tylko 3 miesiące. Najpewniej nie mieli żadnych oszczędności.

      Jak ma szukać czegoś w innym mieście i w ogóle się tam przeprowadzić.
      Gdyby tylko byli jacyś ludzie którzy mogą jej pomóc szukać i pomóc z przeprowadzką? Tacy jak np. ci wspomnieni w artykule, co jej pomagają...
      O ile w pełni rozumiem, że nikt nie może jej po znajomości załatwić mieszkania, to z pomocą z przeprowadzką raczej nie powinno być problemu. Tak samo nie powinno być z szukaniem ofert, bo właśnie ktoś jej pomagał szukać.

      A co niby mogła zrobić aby go nie stracić? Przestać jeść?
      No dobra, to tym bardziej na jej niekorzyść.
      Skoro nie potrafiła utrzymać mieszkania, to kto by miał zaufać, że będzie w stanie płacić za wynajem?
      Nikt nie będzie ryzykował.

      Tak jak wyżej wspomnieli, to, że nikt jej niczego nie wynajmie jest spowodowane prawem.
      Jeśli prawo pozwalałoby wywalać na bruk po np. 2-3 miesiącach niepłacenia, to ludzie chętniej by wynajmowali. Zamiast tego masz prawo, że nie możesz wywalić niepłacącego, oraz musisz mu opłacić rachunki (nie wolno odciąć prądu, gazu i wody).

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: @kaczan34: Jeśli prawdziwym powodem, za którym straci prawo do przebywania tak, gdzie jest, jest sprzedaż nieruchomości, to pewnie dotąd płaciła (przyjmuję, że dziennikarz to zweryfikował), a podejrzewam, że za długi prędzej odpowiada pewien szachista, który może i w karty zaglądał, pewne ciągoty nie znają dyscypliny. Tak czy inaczej - ten artykuł pozwala dziennikarzowi na wejście w pewien drażliwy temat (po tym, jak pomagano Ukraińcom i pewnie parę ukraińskich babć do dzisiaj gdzieś tam siedzi i nie płaci), a kobicie prędzej na znalezienie kogoś, kto jej pomoże za niższą kwotę lub wręcz przygarnie.

    •  

      pokaż komentarz

      W umowie zaznacza sie wyraznie ze media oplaca lokator a to oznacza ze wlascicielowi nic do tego.

      @karer:

      A jednak "ma do tego". Zarówno Tauron jak i Pgnig robią regres do właściciela mieszkania, gdy umowa zostaje zerwana z powodu braku płatności. Przykładowo umowa Pgnig z r. 2022: dział III, pkt I.15. odnosi się do prawnego właściciela (wynajmującego, a nie najmującego).

    •  

      pokaż komentarz

      Zarówno Tauron jak i Pgnig robią regres do właściciela mieszkania

      @werfogd: nie robia bo nie ma takiej mozliwosci. Regres musi miec podstawe. Nie pisz takich glupot prosze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiesmin:

      Przeprowadzić się do tańszego miejsca gdy widzieli, że nie wyrabiają finansowo?
      Musiało to trochę trwać skoro straciła przez długi mieszkanie.


      Jakieś ponad dwa lata, jak dobrze czytałem artykuł. To (jak pisze młodzież dziś) "w ch@@ czasu".

      Najpewniej nie mieli żadnych oszczędności.

      Oczywiście, że nie mieli. Tam coś źle szło już dłużej, bo ich poprzednie mieszkanie zlicytowano i "zkomornikowano", i "zeksmisjonowano"; przepraszam za neologizmy - ale wiesz, o co chodzi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Człowieku, czytaj umowy, a potem publikuj.

    •  

      pokaż komentarz

      Człowieku, czytaj umowy, a potem publikuj.

      @werfogd: ale co mnie obchodza umowy podpisywane przez lokatorow z dostawca energii? One mnie przeciez jako wynajmujacego nie dotycza typie niemyty.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Za wchodzenie na wycieczki osobiste - wypad z wykopu.

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: to ty wchodzisz na wycieczki osobiste leszczu. Gadasz jakies farmazony o jakiejs umowie. Wyssales z dupy i zalozyles ze to moje. To wycieczka osobista leszczu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wiesmin: Nie wyrabiasz się z dużym mieszkaniem. Sprzedajesz spłacasz długi i kupujesz mniejsze/wynajmujesz coś.

      Tak jak piszesz oszczędności zero (3 miesiące od wykrycia raka do śmierci). Latami albo nie pracował, albo przejadali kasę. Brak dzieci. Moja mama ma trochę takich sąsiadów. Fajnie było bez dzieci. Wolność, swoboda. Tylko na starość są sami i nie ma kto im przysłowiowej szklanki wody nawet podać. ¯\_(ツ)_/¯

      Jak ktoś wyżej napisał. Jestem ubezpieczony, żona, nawet małe dziecko, dom. Czemu ja mogę płacić żeby moja rodzina miała byt jakby coś się stało, a inni nie i wołają daj?

    •  

      pokaż komentarz

      Właśnie o to chodzi. O takie prowadzenie życia, by nie dopuścić do sytuacji, że nagle zostaje na lodzie.

      @werfogd: powiedz młodemu sportowcowi, że ma nie ulegać kontuzjom, bo to źle wpływa na karierę.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer Hehe i ten zapis nic nie znaczy, bo polskie prawo zabrania eksmisji lokatora, który nie płaci, dopóki gmina nie znajdzie lokalu zastępczego. A gminy dzięki PiS-owi nie mają już limitu czasowego na znalezienie takiego lokalu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dragonan daj spokój... Inaczej będą pisać jak sami będą na tej swojej ciężko wypracowanej emeryturze.. Wtedy sobie przypomną jak to jest zarządzać swoim budżetem xD to dopiero będzie kwik..

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd na filipinach za 1000zl zyje sie jak vip. No i pogoda przyjemna. Mozesz rownie dobrze zapytac dlaczego nie wyjedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @techninja: A wiesz, to dobre porównanie. Pewnie nie ogarnia kwestii "nie rzucim ziemi, skąd nasz ród".
      Jednak, myślę, że ona nawet tego tysiąca złotych nie ma.
      Ale co do pogody... deszcze, pająki, chujstwa żrące cię w nocy. Dej pan spokój!

    •  

      pokaż komentarz

      Zgodnie z tym rozumowaniem. Nikt nikomu, z żadnego powodu nie powinien w niczym udzielać pomocy.
      Ktoś się topi? Mógł nie wchodzić do wody.
      Wpadł do wody? Widocznie był nieostrożny, mógł się nie zbliżać do wody.
      Pali komuś się dom? Nie należy pomagać, najwyraźniej źle go zabezpieczył.


      @Dragonan: Bo pomoc zawsze powinna być dobrowolna. Rozsądek (i wszelkie kursy) mówi, żeby nigdy nie pomagać, jeśli zagrozi to Tobie. Ale jak chcesz się dla kogoś topić, albo wskakiwać w ogień - spoko, Twoja sprawa. Innych nie zmuszaj.

    •  

      pokaż komentarz

      Kluczowym jest "Mieli tam swoje mieszkanie, ale stracili je przez długi".

      @Dragonan: Sorki, ale bronisz diabła. Niestety znam takie osoby i Pani miała pewnie spokojnie 10-20 lat, zeby się jakoś zabezpieczyc finansowo. Sam mam w rodzinie 50-60 latków, którzy teraz nawet ubezpieczenia na zycie nie moga kupić, A w razie smierci zostawia na bruku małżonka lub dzieci, bo własność domu czy mieszkania jest niewyjaśniona , bo to wyjaśnienie to w sądzie 20-30 tyś złotych kosztuje :( . Osoba z mojej rodziny wolała wziąć kredyt na 300-400 PLN i kupić z małżonkiem mieszkanie na rynku wtórnym, niż wyjaśniać w sądzie prawa własności do połowy domu "bliżniaka za jakieś o 100 - 150 tyś. PLN. Ciekawe, czy wypowiadałbyś się tak empatycznie, gdyby bohaterem artykułu był facec 40 lat z długami, bez dachu ba głową. A nie czekaj. On juz pewnie by mieszkał na ulicy, albo sie zabił...

    •  

      pokaż komentarz

      @Czokulec: niestety, ale ekipa rzadzaca to kompletnie odklejeni ludzi i oni nie ogarniają rzeczywistosci.

      dla nich brak eksmisji = rozwiazanie problemu bezdomnosci XD
      Pensja poselska na koncie, alleluja i do przodu!

    •  

      pokaż komentarz

      Na emeryturze i jeszcze ich życie nie nauczyło zarządzać swoimi finansami.

      @werfogd: Starość kosztuje, dużo niestety. Mierne 10 000 rozejdzie się na same wózki, podparcia czy inny sprzęt.
      O lekach, insulinach już zapomnij.

      A czemu nie do Lubartowa? Albo Warszawy? Albo gdziekolwiek?
      Czyżby syndrom "nie rzucim ziemi, skąd nasz ród" był silniejszy, niż zdrowy rozsądek?

      Wiadomo, prosta sprawa sobie ułożyć życie na nowo - bo tym w zasadzie jest przeprowadzka, kiedy już "z górki".

    •  

      pokaż komentarz

      to z pomocą z przeprowadzką raczej nie powinno być problemu.

      @Wiesmin: Jedną z rzeczy o której rozmawiamy jest to komu i kiedy należy pomagać. Z tego co pisze @werfogd nie powinno się nigdy nikomu pomagać, bo każdy jest wstanie, a więc powinien przygotować się na wszystkie problemy, które mogą spotkać go w życiu. Zgodnie z tą filozofią nikt nie powinien jej pomóc, bo sama powinna mieć odłożone na to środki pieniężne.

      Bo pomoc zawsze powinna być dobrowolna.

      @Altar: A ktoś mówi, że nie powinna być? Skąd to wziąłeś? Mamy sytuację odwrotną. @werfogd twierdzi, że nie należy nigdy pomagać, bo każdy może się na wszystko przygotować.

      @fretster22: A ja widzę, że każdy taki jest. A najbardziej tacy jak @werfogd. Sam znam dużo osób z takimi poglądami jak on. Takie podejście jest bardzo popularne wśród programistów. Myślą, że jak poinwestowali nadwyżkę finansową, to są przygotowani na wszystko. A poza tym są bardzo nieostrożni, bo o niczym nie myślą. Nie przygotowują się na żadne poważniejsze problemy w życiu.

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: A to, co najważniejsze, nie zależało od Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @borostwor: Każdemu kto nie ma bogatych rodziców, którzy w razie kontuzji przekażą mu firmę odradzę karierę sportowca, właśnie ze względu na ryzyko kontuzji, które często eliminują nawet dobrze zapowiadające się talenty na progu kariery. Na tym polega myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co pisze @werfogd nie powinno się nigdy nikomu pomagać, bo każdy jest wstanie, a więc powinien przygotować się na wszystkie problemy, które mogą spotkać go w życiu.

      @Dragonan: Cóż, ja nie wyznaję tak skrajnej wersji.
      Tak, sytuacja w której jest jest winą jej i jej męża. Jak wyżej, wszystko trwało długo i oni nic nie robili by poprawić swoją sytuację, więc to co się dzieje jest wynikiem ich działań, a raczej braku działań. Jednak nie zmienia to tego, że ludziom trzeba pomagać, jednak powinno być to w rozsądny sposób. Opłacanie komuś mieszkania, do końca jego życia, nie jest rozsądną pomocą. Pomoc przy przeprowadzce do tańszego miejsca jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Na emeryturze i jeszcze ich życie nie nauczyło zarządzać swoimi finansami.

      @werfogd: Starość kosztuje, dużo niestety. Mierne 10 000 rozejdzie się na same wózki, podparcia czy inny sprzęt.
      O lekach, insulinach już zapomnij.


      @KonradSuchy: Ja o tym wiem. To jej to powiedz. Miała na to 40 lat. To nie moja wina, że nie ma zaskórniaków poupychanych po kontach, kątach i studniach.

    •  

      pokaż komentarz

      są bardzo nieostrożni, bo o niczym nie myślą. Nie przygotowują się na żadne poważniejsze problemy w życiu.

      @Dragonan: Wręcz przeciwnie. My (małżeństwo) mamy wszystko poubezpieczane, nasze dzieci także. Każde ma własną "górkę" poupychaną w różnych formach (jak to mawiają: po kontach, kątach i studniach), co pozwala przeżyć dobre dwa lata bez pracy i bez zmiany poziomu konsumpcji.
      W piwnicy zawsze są zapasy jedzenia, wody i innych potrzebnych do przeżycia miesiąca, zaś dom i całe obejście już dziś są przyjazne inwalidzko, więc gdy mi pies sąsiada nogę odeżre, to nie będę musiał zbierać na pomagamy.pl na poszerzanie drzwi.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja o tym wiem. To jej to powiedz. Miała na to 40 lat. To nie moja wina, że nie ma zaskórniaków poupychanych po kontach, kątach i studniach.

      @werfogd: Nie wiem czy wiesz.
      Ja widziałem tego sporo, nawet mój dziadek, który miał sporo działek, założył dwie firmy i pracował właściwie jeszcze dwa lata przed śmiercią.
      I gdyby nie rodzina, to prawdopodobnie połowę musiałby sprzedać, 100 000 rozchodzi się w rok.
      Osobiście znam kilka takich przypadków, ale wystarczy chyba, że zanudziłem jednym.

      Zwykli emeryci mają jeszcze gorzej, dziś takie 10 000 nie robi wrażenia bo to 2-3 wypłaty, emerytury jednak mają sie inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      Hehe i ten zapis nic nie znaczy, bo polskie prawo zabrania eksmisji lokatora, który nie płaci

      @Msky85: mowimy o tym kto ma obowiazek zaplacic rachunki za prad a nie o eksmisji jesli pogubiles sie w watku.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer Obowiązek a rzeczywistość to dwie różne kwestie.

    •  

      pokaż komentarz

      Obowiązek a rzeczywistość to dwie różne kwestie.

      @Msky85: no ale jak elektrownia moze sie upomniec o zaplate od wlasciciela mieszkania jak on nie jest strona umowy? Zastanawiales sie nad tym kiedys? Na jakiej podstawie?

    •  

      pokaż komentarz

      I gdyby nie rodzina, to prawdopodobnie połowę musiałby sprzedać,

      @KonradSuchy: No ale sam podajesz różnicę. Twój dziadek mógł sprzedać (firmę, działkę, cokolwiek) bo miał, a tamta nie ma ani działki, ani firmy. I będzie wywalona na bruk.

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: a dług to musiała mieć zacny jak jej zlicytowali mieszkanie i nadal brakowało

    •  

      pokaż komentarz

      @karer Może się upomnieć, bo jest właścicielem mieszkania i na niego rachunki przychodzą. Mało który najemca decyduje się przepisać na siebie konto, a i właściciel nie są do tego zbytnio skłonni, bo mają większą kontrolę nad płatnościami.

    •  

      pokaż komentarz

      Może się upomnieć, bo jest właścicielem mieszkania i na niego rachunki przychodzą.

      @Msky85: nie moze. Nie gadaj glupot. Wlasciciel mieszkania to tylko wlasciciel mieszkania a umowa na dostarczenie pradu to co innego. Ja jako wlasciciel nie mam nawet wgladu w to jaka jest umowa miedzy lokatorem a elektrownia. Nie moge sprawdzic zuzycia bo jest ochrona danych osobowych. No ale ty glupoty mozesz pisac.

      Mało który najemca decyduje się przepisać na siebie konto, a i właściciel nie są do tego zbytnio skłonni, bo mają większą kontrolę nad płatnościami.

      @Msky85: po co wlascicielowi kontrola nad platnosciami? Zawsze jak wynajmuje to pierwsza rzecza jest spisanie stanu licznika i przepisanie go na nowego najemce. Ty chyba nie masz pojecia o wynajmowaniu. Jesli ktos nie przepisze to nie ma pradu bo w umowie zawsze zapis jest ze najemca sam ma przepisac na siebie licznik (z kaucji jest odciecie licznika i pozniejsze zamontowanie wiec raczej wola przepisac na siebie). Zeby to zrobic wystarczy umowa najmu. Typowa praktyka i nikt nigdy nie robi problemow.

      Zreszta wyjasnij mi dlaczego to najemca mialby na siebie nie chciec przepisac licznika? W sensie jakiez to niedogodnosci wystepuja? Serio nie rozumiem twojego toku myslenia. Wyglaszasz teorie ale nie masz zadnego poparcia ani logicznego ani praktycznego dlaczego ktos mialby tak robic.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer Chłopie, nie wiem co łykasz, ale błagam, przestań już pierdzielić te kocopoły. Pracuje w branży nieruchomości, mam do czynienia zarówno z najemcami, jak i wynajmującymi i doskonale wiem, jak wygląda sytuacja.
      Najwidoczniej jesteś jednym z tych oszustów, który próbuje ludziom wmówić alternatywną rzeczywistość.

    •  

      pokaż komentarz

      Najwidoczniej jesteś jednym z tych oszustów, który próbuje ludziom wmówić alternatywną rzeczywistość.

      @Msky85: co ty pleciesz? Prad nie musi byc zapewniony przez wynajmujacego.

    •  

      pokaż komentarz

      Proszę, trochę edukacji, żebyś przestał rozsiewać bzdury

      @Msky85: co ty za glupoty podsylasz? Oczywiscie ze nie mozna ODCINAC. Ja mowie o tym ze wogole mieszkanie jest wynajmowane BEZ PRADU i tyle. To ty dalej glupoty piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Ok, teraz już wiem, że jesteś zwykłym trollem. Musisz mieć bardzo smutne życie, skoro skłaniasz się do tak prymitywnej rozrywki.

    •  

      pokaż komentarz

      Ok, teraz już wiem, że jesteś zwykłym trollem.

      @Msky85: nie trollem. W ten sposob wynajmuje mieszkania i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer W sensie Najemca Ci nie płaci a tu mu odciąłeś prąd? :D

    •  

      pokaż komentarz

      W sensie Najemca Ci nie płaci a tu mu odciąłeś prąd? :D

      @Msky85: w sensie najemca podpisuje umowe na dostarczenie pradu bo ja zadnych rachunkow nie oplacam.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer Co tu napisałem?

      @karer Może się upomnieć, bo jest właścicielem mieszkania i na niego rachunki przychodzą. Mało który najemca decyduje się przepisać na siebie konto, a i właściciel nie są do tego zbytnio skłonni, bo mają większą kontrolę nad płatnościami.

      Przepisałeś media na najemcę, świetnie, gratuluję przenikliwości. Masz pełnomocnictwo od najemcy na wypadek, gdyby ci bez słowa zniknął? Jeśli nie, to czym prędzej takowe zrób, bo jak ci zniknie bez słowa, to będziesz miał problem z przepsianiem na siebie lub nowego najemcy.

      I wykopku, zacznij czytać ze zrozumieniem, bo ja pisałem o sytuacji, w której media nie są przepisane na najemcę.

    •  

      pokaż komentarz

      Przepisałeś media na najemcę, świetnie, gratuluję przenikliwości. Masz pełnomocnictwo od najemcy na wypadek, gdyby ci bez słowa zniknął? Jeśli nie, to czym prędzej takowe zrób, bo jak ci zniknie bez słowa, to będziesz miał problem z przepsianiem na siebie lub nowego najemcy.

      @Msky85: nie mialem problemu. Ostatni najemca wyszedl porzucajac mieszkanie. Nie mialem najmniejszego problemu z przepisaniem na siebie. Po prostu oswiadczenie ze najemca PORZUCIL MIESZKANIE i po sprawie.

      I wykopku, zacznij czytać ze zrozumieniem, bo ja pisałem o sytuacji, w której media nie są przepisane na najemcę.

      @Msky85: No a ja zmienilem temat na taka umowe w ktorej sie zaznacza ze media oplaca lokator. Wiec jesli ciagnales dalej temat to juz mowimy o innej sytuacji. Trzeba bylo nie ciagnac tematu.

  •  

    pokaż komentarz

    Pani proponuje podziękować za swoją sytuację PISowi bo to oni wprowadzili prawo przez które ludzie boją się wynająć swoje mieszkanie komukolwiek innemu niż samotny młody facet

  •  

    pokaż komentarz

    Właśnie ci starzy ludzie na Emeryturach nauczyli nawet swoje wnuczki, że trzeba Brać ile wlezie. Oni tylko żądają i nic od siebie. Ja nic za darmo nie dostałe, rodzinę założyłem i spłacam kredyt mieszkaniowy. Ale przynajmniej nie mam sobie nic do zarzucenia a tacy ludzie dalej tylko chcą i nic więcej.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak się potem takiej pozbyć z mieszkania, jak nie ma zapasowego adresu?
    NIe było by problemu, gdyby istniały i działały mechanizmy na eksmisję nieuczciwych najemców.