Ogromne korki przez buspas na ul. Puławskiej w Warszawie. Mieszkańcy wściekli

Ogromne korki przez buspas na ul. Puławskiej w Warszawie. Mieszkańcy wściekli

"Już od momentu otwarcia na drodze tworzą się gigantyczne korki, a poniedziałkowy dojazd do pracy dla kierowców wiązał się z dużymi opóźnieniami." - czyli ciąg dalszy uszczęśliwiania mieszkańców Warszawy i okolic przez Rafała

  •  

    pokaż komentarz

    nie przypadł do gustu mieszkańcom Ursynowa i Piaseczna
    Moznaby zapytać czy przypadł do gustu użytkownikom zbiórkomu, czy usprawniło to ruch, zmiejszylo opóźnienia. Moznaby też zapytać czy w najbliższym czasie ZTM planuje więcej linii i częstsze połączenia, bo bez tego to sztuka dla sztuki i raczej nikt nie zrezygnuje z samochodu. Jeśli chcemy żeby mniej mieszkańców Piaseczna jeździło prywatnym autem np. to trzeba coś dać: linie, szybkość, częstotliwość. Sam bus pas niewiele zmienia. Tzn zmienia, dla indywidualnych kierowców na gorsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu: Pominiętym problemem jest brak zbiorowej komunikacji szynowej z Piaseczna do centrum Warszawy. Dla części kierunków (Pruszków, Legionowo, Otwock) jest to 5 lub 6 pociągów KM i SKM na godzinę. Dla Piaseczna 3 ew. 4 pociągi KM. Do tego należy dodać beznadziejne połączenie z innymi środkami komunikacji w szczególności z metrem.

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu: właśnie mam wrażenie, że pogorszyło, tzn buspas zaczyna się od stacji Dąbrówka, w poniedziałek koło godziny 8:20 jechałem od stacji Mysiadło w kierunku Warszawy, czyli jedną stację przed buspasem. Korek był taki, że tę jedną stację jechałem dłużej, niż 7 kolejnych stacji. Sumarycznie czas znacznie gorszy. Dodatkowo w normalnym przypadku w godzinach szczytu biorę rower, tutaj się oszukałem, że przecież jest buspas, to szybko dojadę xD
      Tam gdzie jest buspas, to rzeczywiście poprawia, ale autobus musi się najpierw przebić przez korek, żeby do tego buspasa dojechać, więc rozkłąd jazdy jest kompletnie oderwany od rzeczywistości

    •  

      pokaż komentarz

      dodać beznadziejne połączenie z innymi środkami komunikacji w szczególności z metrem.
      @sienieznam: kiedyś były linie autokarowe relacja Metro Wilanowska - Piaseczno, bez przystanków po drodze. Bardzo wygodne i szybkie o ile nie stały w korkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @24xls: kiedyś była w ogóle też wąskotorówka i trolejbusy, ale komuś przeszkadzały

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu:
      Zawsze mnie fascynowala decyzja zamieszkania w wielkim molochu w ktorym jakosc zycia jest ponizej godnosci ludzkiej ;)

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      Moznaby też zapytać czy w najbliższym czasie ZTM planuje więcej linii i częstsze połączenia,

      @WOparachAbsurdu: Po prostu cześć ludzi nie chce jechać zbiorkomem z różnych powodów... i nie da się ich na sile uszczęśliwić kolektywizmem nawet w miarę sprawnym... k$#?A NIECH TE KOMUCHY TO WRESZCIE ZROZUMIEJĄ!!! w tym szale uszczęśliwiania ludzi na sile pod własne wizje!

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu: Podobnie było z buspasem w Szczecinie na Gdańskiej - głównej drodze między prawo i lewobrzeżem miasta. Zajęcie 1 pasa (z 3) generowało taki zator, że autobusom dostanie się na buspas zajmowało nawet 40 minut XD. Zero profitu dla nikogo. Media, kierowcy osobówek, kierowcy autobusów, pasażerowie autobusów, dosłownie wszyscy krzyczeli do UM by buspas zlikwidować. Po kilku miesiącach w końcu buspas spadł z rowerka i pyk: zero korków, opóźnień, wszysko cacy. Póki co temat nie wrócił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Brunner: ale jeśli twój wybór jazdy autem tworzy korek w którym cierpi 300 pasażerów autobusów, to niestety, musisz zaakceptować buspas

    •  

      pokaż komentarz

      @yaca_szczecin:

      Po kilku miesiącach w końcu buspas spadł z rowerka i pyk: zero korków, opóźnień, wszysko cacy.

      Jak w dowcipie o rabinie i kozie.

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu: nie sądzę, żeby ktoś uwzględniał to o czym piszesz. Załóżmy, że jutro nawet prezesi rezygnują z samochodów, wszyscy przesiadają się do komunikacji miejskiej. Ciekawe czy jakby ludzie siedzieli na dachach to dało by radę wszystkich przewieść. Poza tym ci są za komunikacją zbiorową nie uwzględniają "komfortu" pasażerów. Jak ja dojeżdżałem do szkoły to pociąg był zawsze tak zabity że ledwo dało się wejść to samo bus (jeździło się "na szybie") no sory jak się ma 20lat to można tak jeździć ale nie w wieku 40 czy 50. W przypadku busów to raczej nic nie da się zrobić ale zastanawiało mnie dlaczego kolej nie dawała 2 składów, przecież konduktor ma informacje o tym ile osób jeździ a nawet nie to po biletach można by dojść jakie jest obciążenie i jakie jednostki obsługują to obciążenie ale nie zanim by doszło do takiej poważnej decyzji jak puszczenie 2 jednostek to chyba gazety musiałby to opisać. Nie dziwi mnie to w PKP komuna jeszcze żywa zwłaszcza na stanowiskach biurowych gdzie przychodzi się na kawusie i popierdzieć w stołek do końca pracy.
      @graf_zero: @yaca_szczecin: @Brunner: @qpa123: nikt nie myśli o róźnicy w komforcie między samochodem a autobusem

    •  

      pokaż komentarz

      @Brunner:

      NIECH TE KOMUCHY TO WRESZCIE ZROZUMIEJĄ!!!
      No niech zrozumieją, że dawanie autobusów jest złe a dawanie dróg dobre

    •  

      pokaż komentarz

      właśnie mam wrażenie, że pogorszyło, tzn buspas zaczyna się od stacji Dąbrówka, w poniedziałek koło godziny 8:20 jechałem od stacji Mysiadło w kierunku Warszawy, czyli jedną stację przed buspasem. Korek był taki, że tę jedną stację jechałem dłużej, niż 7 kolejnych stacji

      @qpa123: czyli BusPas jest od granicy Warszawy, a jego przedłużenie leży w gestii Piaseczna i Warszawa nie może tego zrobić. Pewnie niedługo będzie przedłużenie.

      Poza tym ci są za komunikacją zbiorową nie uwzględniają "komfortu" pasażerów. Jak ja dojeżdżałem do szkoły to pociąg był zawsze tak zabity że ledwo dało się wejść to samo bus (jeździło się "na szybie") no sory jak się ma 20lat to można tak jeździć ale nie w wieku 40 czy 50.

      @kwaz1: Czyli z podatków mamy dopłacać do budowy dróg, a nie do komunikacji aby komuś kto mieszka pod Warszawą wygodniej było dojechać do pracy w Warszawie? Drogi są finansowane z PiT, więc osoby z Piaseczna się nie dokładają do sieci dróg w Warszawie.

      > : nikt nie myśli o róźnicy w komforcie między samochodem a autobusem

      @kwaz1: to niech zapłacą za ten komfort podmiotowi który buduje i utrzymuje drogi. PiT płaci się w miejscowości gdzie się mieszka a akcyza w paliwie idzie na Autostrady, Drogi ekspresowe (a za PIS jeszcze socjał), a nie za drogi lokalne.

    •  

      pokaż komentarz

      Moznaby zapytać czy przypadł do gustu użytkownikom zbiórkomu, czy usprawniło to ruch, zmiejszylo opóźnienia.

      @WOparachAbsurdu: Potwierdzam. W godzinach szczytu autobusy jeżdżą szybciej. Jeżdżę od Wyścigów do Mysiadła.

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu: Od lat urzędnicy stosują metodę kija ale zapominają o marchewce.
      Utrudniają życie kierowcom na rożne sposoby ale jakoś komunikacji miejskiej za bardzo nie ulepszają.
      Już sam dzień darmowej komunikacji to akcja śmiechu warta.
      W godzinach szczytu najpopularniejsze linie autobusowe przypominają wagony bydlęce.
      A co by było gdyby kierowcy tego dnia naprawdę zrezygnowali z jazdy i przesiedli się do komunikacji.
      To by była katastrofa.
      I na pewno nie zachęciło by ich to do porzucenia aut

    •  

      pokaż komentarz

      Ogromne korki przez buspas na ul. Puławskiej w Warszawie. Mieszkańcy wściekli

      @WOparachAbsurdu: Jak coś jest do sapierdole..a to na naszych urzędników zawsze można liczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @geronimo80: Oczywiście, buspasy mogą i bywają patologiczne.

      Tyle tylko że dla samochodów są zrobione setki km2 asfaltu, a mimo to to przez nich biedacy w autobusach stoją w korkach.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, buspasy mogą i bywają patologiczne.

      @graf_zero: nie bywają tylko są.

      Tyle tylko że dla samochodów są zrobione setki km2 asfaltu, a mimo to to przez nich biedacy w autobusach stoją w korkach.

      @graf_zero: wartość czasu biedaka dąży do 0 albo jest równa 0 to żadna strata, nie mówiąc o tym, że i tak jest dotowany w tym smródkomie.
      druga kwestia to że korki coraz większe to można podziękować rządzącym, którzy ciągle zmniejszają prędkości, kasują pasy, miejsca parkingowe i wprowadzają poj@!%ne przepisy jak pierwszeństwo pieszych przed pasami.
      i taki jeden przechodzący pieszy zmusza do zatrzymania naście/dziesiąt samochodów ( w tym i autobusy) ale o to bólu dupy nie masz.

    •  

      pokaż komentarz

      druga kwestia to że korki coraz większe to można podziękować rządzącym, którzy ciągle zmniejszają prędkości, kasują pasy, miejsca parkingowe i wprowadzają poj##?ne przepisy jak pierwszeństwo pieszych przed pasami.

      @geronimo80: Korki są coraz większe, bo samochodów coraz więcej!

      A czas biedaka w samochodzie też dąży do zera, więc samochodu mieć nie powinien. Tylko odpowiedni zamożny PAN w aucie powinien móc jeździć.

    •  

      pokaż komentarz

      Korki są coraz większe, bo samochodów coraz więcej!

      @graf_zero: więcej też, ale to nie jest jedyny problem, problemem jest to że rządzącym uj$?#ło się żeby utrudniać i hamować ruch samochodowy.

      A czas biedaka w samochodzie też dąży do zera, więc samochodu mieć nie powinien. Tylko odpowiedni zamożny PAN w aucie powinien móc jeździć.

      @graf_zero: No i masz rację, to niech wprowadzą limit wieku samochodów w miastach na max 5 lat i problem się rozwiąże. Albo wjazd do miast na podstawie PIT, nawet niech będzie tylko 100k/rok i już korków nie będzie. Tylko biedaki się od razu zesrają.

    •  

      pokaż komentarz

      @WOparachAbsurdu:

      - Jeździ nią 8 linii autobusowych (209, 709, 715, 727, 737, 739, 809, 815). W ciągu godziny w godzinach szczytu na przystankach zatrzymują się 24 autobusy, które codziennie przewożą niemal 140 tys. osób – pisał w sierpniu ZTM

      Policzmy. 140000 osob / 24h = 5833 osoby i 3 psy/h

      5833 osoby / 24 autobusy = 243 osoby na jeden autobus.

      Powiedzmy ze ten sam numer autobusu jezdzi 3x na godzine co tez normalne nie jest.

      243 / 3 = 81

      Kiedy ostatnio widziales niemal 100 osob w jednym autobusie poza godzinami szczytu? (Liczone 24h wiec noc w ktorej jezdzi 1 osoba albo wcale tez)

      Jak ten ZTM w stolicy jest taki fajnie odrealniony to ja bym go raczej o nic nie pytal xD

    • więcej komentarzy(11)

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrowolskii: No rafau daje do pieca. Najpierw Dolinka. W momencie otwarcia obwodnicy w końcu stała się dobrze przejezdna, także dla autobusów, to doyebał buspas. Teraz Puławska, zapewne dlatego że Puławska bis jest na ukończeniu więc trzeba doyebać żeby nie było za dobrze. Inna sprawa że kiedy by się nie jechało puławską to i tak były korki bo piaseczyńscy kretyni muszą mieć indywidualne pasy do jazdy synchronicznej 42,5km/h każdym. Także pasów mogło być tyle ile samochodów w Piasecznie a korki i tak by były.

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta: Problem jest taki, że półmózgi z Ratusza (oraz ZDM i ZTM) nie zauważyły, że Pulawska Bis (S7) aktualnie kończy się w polu i nie pełni żadnej roli tranzytowej. Zresztą nawet jak wreszcie otworzą odcinki do Tarczyna i połączą ją z resztą trasy do Krakowa, to wtedy stanie węzeł z Marynarską (problem braku trasy NS). Ponadto, nie ma aktualnie żadnego sensownego dojazdu na S7. Karczunkowska wygląda jak droga lokalna na wschodniej Ukrainie, a lewoskręt z Puławskiej przepuszcza po 3 samochody na jednej zmianie świateł. Remont może będzie w 2025 roku. Droga 721 bis, która pozwoli na normalny wjazd z Piaseczna również nie powstanie szybciej niż do 2025-2026 roku. Cyrk…

      Debilni urzędnicy nie zauważyli, że otwarcie S7 nic nie zmienia w kontekście ruchu na Puławskiej. Buspas miał prawo powstać jedynie po dobudowaniu 4. pasa, na co jest miejsce (pozostałości linii trolejbusowej).

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta: a moze jakies barany zmalym fiutkiem mysla ze jak beda zap!!$?@!ac 90km/h i jezdzic z lewego pasa na prawy 20 razy na odcinku 100 metrow sa problemem? Jechanie pulawska to jest jakas udreka, zamiast normalnie zgodnie z przepisami jechac 60km/h i jechac wolniej ale plynniej to debile jak zobacza 20cm przestrzeni to odrazu musza tam sie wcisnac.

    •  

      pokaż komentarz

      @Parzted: To jest efekt tego że każdy snuje się "swoim pasem". Jak ktoś chciałby wyprzedzić to nie ma innej opcji niż rozpychanie się na grubość lakieru. Emeryci jadą do ąsią i uj. Za 5 kilometrów będzie skręcał więc jedzie lewym. Chce pogadać przez tel więc zjeżdża na pas konwersacyjny czyli środkowy. Jak ktoś jest z innego końca wawy i nie zna lokalnych "realiów" to na Puławskiej na prawdę łatwo stracić panowanie nad sobą i trzeba dużego zapasu cierpliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta: no jak masz 3 pasy w miescie ktore maja swiatla co 500m to ruch rozklada sie na 3 pasy, a nie na skrajnie prawy zeby inni mogli szybciej stac. To nie ekspresowka.

    •  

      pokaż komentarz

      Najpierw Dolinka. W momencie otwarcia obwodnicy w końcu stała się dobrze przejezdna, także dla autobusów, to doyebał buspas.

      @PosiadaczKonta: Za każdym razem pozytywnie myślę o ZDM jak jadę 402 do pracy :) Od czasu buspasu w Dolince dojazd mój i setek innych osób w autobusach znacząco się skrócił :)

    •  

      pokaż komentarz

      @gobi12: Bez buspasa też byś jechał punktualnie i szybko. Był znaczący odpływ ruchu samochodowego po otwarciu obwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta: Jeżdżę regularnie, stąd wiem, że po wprowadzeniu buspasa czas przejazdu się wyraźnie skrócił w porównaniu do momentu od otwarcia obwodnicy do czasu zrobienia buspasa.

    •  

      pokaż komentarz

      @gobi12: No spoko. Ty i setki innych jedziecie 10 minut szybciej a tysiące stoi w korkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Parzted czy ty czasem nie jestes jednym z tych baranów który jedzie lewym 50km/h, bo za 8km będzie skręcał w lewo?

    •  

      pokaż komentarz

      @Parzted: Rozumiem, ale jak na lewym nie masz korzyści względem środkowego i prawego to zjeżdżasz. Wiem że przepisy nie każą ale przepisy nie każą też jechać minimum 50 jak jest znak 50. Po prostu wykazujesz się rigczem i myślisz o innych.

    •  

      pokaż komentarz

      No spoko. Ty i setki innych jedziecie 10 minut szybciej a tysiące stoi w korkach.

      @PosiadaczKonta: No na pewno. Zwłaszcza, że większość niepieszych podróży w Warszawie odbywa się transportem zbiorowym. To auta są w mniejszości.

    •  

      pokaż komentarz

      @gobi12: Mówiłeś coś o setkach osób które jadą autobusem szybciej a gołym okiem widać że Dolinką przemieszczają się samochody w liczbach rzędu nastu jeśli nie dziesiątek tysięcy dziennie. Transport zbiorowy może i przeważa w ujęciu całego miasta ale na dolince te proporcje są raczej odwrotne.

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta: Przystanek Dolina Służewiecka w kierunku mostu - pomiędzy godziną 8, a 9 odjeżdża z niego 37 autobusów. Więcej niż 1 na 2 minuty. To jest częstotliwość większa niż metro. Każde usprawnienie ruchu tych autobusów to są monstrualne zyski praktycznie na wszystkim.

    •  

      pokaż komentarz

      @gobi12: Tak. Czytałem liczby i w godzinach szczytu przepustowość buspasa jest większa niż 3 pasów razem. Choć dyskusyjnie przy tych wyliczeniach nie uwzględniono żadnego przejazdu autobusu i nie wliczono tych przejazdów w ruch 3 pasami. Natomiast poza szczytem mamy autobusy wożące w większości powietrze a korki dalej są bo pas dalej wyłączony. Danych poza szczytem już asekuracyjnie nie podano. Żeby była jasność, nie neguje zbiorkomu. To podstawa funkcjonowania każdego miasta ale w wawie ktoś ma z tym jakiś fetysz. Co szkodzi wyłączyć buspas poza godzinami szczytu?

    •  

      pokaż komentarz

      @gobi12: Ja uważam że dojeżdża plebs a szlachta ew. pracuje zdalnie

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrowolskii: Widzę, że w Warszawie takie same zjeby rządzą jak w Krakowie. Tutaj też porobili buspasy, ulice dwupasmowe przerobili na jednopasmowe i wszystko w godzinach szczytu stoi. Ale kogo to obchodzi w magistracie...

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrowolskii: mój szef by powiedział : To trzeba wcześniej z domu wychodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      Za 5 kilometrów będzie skręcał więc jedzie lewym.

      @PosiadaczKonta: Ja trochę ogólnie, bo Puławską akurat nie jeżdżę: najgorsi i tak są ci na pasie środkowym, bo uniemożliwiają jakiekolwiek manewry... zmiana pasa graniczy z cudem, bo jadą peletonem środkiem (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Gdy jezdnia ma 3 pasy (powtarza się to wszędzie, gdzie jeżdżę), najczęściej najbardziej okupowany jest środkowy, później lewy, a na koniec prawy ¯\_(ツ)_/¯ S8, Siekierkowska, Powsińska, Jagiellońska itd.

      A droga często biegnie mi tak, że nie jestem w stanie zająć innego pasa "na start" niż lewy (zjazd z ronda Starzyńskiego w Jagiellońską, zjazd z Trasy Siekierkowskiej/Becka w Powsińską itd.). Chcę z niego jak najszybciej uciec na prawy, bo na 99% jest wolny, ale udaje mi się to w zasadzie tylko na światłach, gdy szybko ruszę.

      pokaż spoiler Światła to w ogóle odrębna kwestia... Zawsze ustawiają się na "swoim" pasie, choć na tym obok jest może jeden samochód, i dopiero po zajęciu tej _z góry upatrzonej pozycji_, wykonują nerwowe ruchy, by pas zmienić, gdy akurat podjeżdżam ¯\\_(ツ)_/¯


      Ja mam wrażenie, że to się bierze z czystego lenistwa, bo środkowy zwiększa szansę, że pasa nie trzeba będzie zmieniać przez długi czas (bo raczej nie przejdzie on w pas "zjazdowy"), a przecież posiadacze prawa jazdy na znaki nie patrzą, to i wiecznie ich te pasy zaskakują znienacka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PosiadaczKonta: no 3 pasy w miescie sa poto zeby zwiekszyc przepustowosc, a nie poto zeby jechali wszyscy prawym pasem. Na drogach szybkiego ruchu natomiast 3 pasy sa do tego do czego piszesz. Czyli wszycy skrajnie prawo, a lewe wyprzedzaja. W moescie jai masz korek na pulawskiej 5km to poco mam zjezdzac na prawy pas jak i tak wzyscy stoja? Gdyby tak bylo to masz wlasnie przyklad z buspasem, wszcy na 2 pasach a jeden pusty.

    •  

      pokaż komentarz

      Zwłaszcza, że większość niepieszych podróży w Warszawie odbywa się transportem zbiorowym. To auta są w mniejszości.

      @gobi12: A może to jakoś skonkretyzować, zamiast pisać opinie niczym nie poparte?

      W podlinkowanych masz konkretne szacunki (lokalnego portalu, jakim niewątpliwie jest Przegląd Piaseczyński, więc trudno uznać, że piszą to na swoją szkodę):

      ZTM przekonuje, że ulica Puławska to bardzo ważna trasa dla Warszawskiego Transportu Publicznego.
      - Jeździ nią 8 linii autobusowych (209, 709, 715, 727, 737, 739, 809, 815). W ciągu godziny w godzinach szczytu na przystankach zatrzymują się 24 autobusy, które codziennie przewożą niemal 140 tys. osób – pisał w sierpniu ZTM. Czy te dane są realne? Autobus przegubowy (a nie wszystkie linie na tej trasie są nimi przecież obsługiwane) mieści 150 osób. Nawet gdyby wszystkie 8 linii było obsługiwane przez 18-metrowe solarisy, to teoretycznie mogłyby przewieźć 3600 pasażerów w godzinę w tej najbardziej zagęszczonej godzinie dnia. Nawet jeśli założymy, że w na trasie zmieni się pełny skład pasażerów, i takie pełne autobusy jadą w obu kierunkach i to o każdej porze dnia, nadal wydaje się matematycznie niemożliwe, że przewożą po 70 tys. osób na dobę do Warszawy i z powrotem. Niemal wszyscy mieszkańcy gminy Piaseczno musieliby wsiąść w autobus do Warszawy. Od Piaseczna do Wilanowskiej jadą Puławską tylko 3 linie – 709, 727 i 739. Przy Karczunkowskiej dobija 715 oraz 737. Pozostałe trzy dopiero przy Baletowej.


      Czyli: ZTM pisze o 140 tys. pasażerów, a redaktor wylicza, że nawet gdyby wszyscy mieszkańcy gminy wsiedli do tych autobusów, to byłoby maks. 70 tys. pasażerów ¯\_(ツ)_/¯ Kto więc jeździ tymi tysiącami aut, które stoją w tych korkach? (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrowolskii: Ten Rafau to człowiek renesansu. Sam zatyka i odtyka rury od oczyszczalni, sam planuje trasy zbiorkomu, wszystko sam. A w międzyczasie chodzi na marsze i kampusy. Kiedy on czas na to znajduje?

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrowolskiizaraz tam Trzaskowski, to sami mieszkańcy tak chcieli @brightside

      źródło: ei_1664945402247.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      No rafau daje do pieca.

      @PosiadaczKonta: Zapraszam do Wrocławia. Na Jedności Narodowej/Poniatowskiego wytyczono buspas torfowiskiem. Z początku było trochę zamieszania, ale w końcu kierowcy przyzwyczaili się do nowej organizacji i działało to w miarę sprawnie. Później ktoś uznał, że to jednak za mało postępowe i pas dla samochodów zamieniono na pas dla rowerów, a samochody przerzucono na buspas/torowisko. Nie muszę dodawać, że przejść dla pieszych tam jest sporo, więc na początku zadarzało się tramwajom wjechać w samochody zatrzymujące się przed przejściem, żeby przepuścić pieszego (jak ktoś się nie orientuje, to tramwaje w przeciwieństwie do aut nie muszą ustępować pieszym znajdującym się przed przejściem). Teraz tramwaje wloką się tam 10 km/h, żeby nie wbić się w auto które nagle zatrzyma się przed pieszym wyskakującym na jezdnie. Przy okazji zbudowano tam jeden przystanek wiedeński, który jednak nie został przystankiem, bo mieszkańcy nie chcieli żeby ludzie czekali na tramwaj na wąskim chodniku pod ich oknami. (Oni protestowali od początku, uwzględniono to po to po remoncie xD), zwężono drogi na skrzyżowaniu, tak że ciężarówki przejeżdżają po chodniku, bo się nie mieszczą (osobówką ciężko), na połączeniu Jedności/Roosevelta z Poniatowskiego zlikwidowano lewoskręt, na jego miejscu zdobiono miejsca postojowe (przy samym skrzyżowaniu xD - chyba żeby z rekompensować miejsca zabrane gdzie indziej pod DDR), z których nie ma jak wyjechać, bo przez brak lewoskrętu jest tam ciągle zakorkowane. Aha nie muszę chyba dodawać, że jak przyszła jesień to tym pasem dla rowerów jadzie kilka rowerów na godzinę, a i to dzięki dostawcom żarcia.

    •  

      pokaż komentarz

      : Za każdym razem pozytywnie myślę o ZDM jak jadę 402 do pracy :) Od czasu buspasu w Dolince dojazd mój i setek innych osób w autobusach znacząco się skrócił :)

      @gobi12: Dolinka to inna bajka. Puławska to nie tylko Piaseczno. Są okoliczne wioski które komunikacji publicznej nie mają. Taki Jozefoslaw, ostatnio ograniczona liniq (do raz na godzinę) i skrócona trasa (brak dojazdu do kolei na Karczunkowskiej). Jedyny wyjazd to mały autobus 739 (linia zwykła, nie przyspieszona), w godzinach szczytu mega zatłoczona. Więc buspasy tak, ale z daniem alternatywy

    •  

      pokaż komentarz

      no 3 pasy w miescie sa poto zeby zwiekszyc przepustowosc,

      @Parzted: To jest powielanie mitomanii samochodziarskiej. Masz idealne case study, jakimi są miasta amerykańskie, zbudowane pod samochody i będące agresywnie wrogie wobec pieszych. Tam zawsze dodawanie pasów ruchu w miastach sprawia, że korki robią się jeszcze większe, bo to zachęca do korzystania z samochodów.

    •  

      pokaż komentarz

      @frnk: xD chyba Warszawa nir będzie robila dobrze ludziom z piaseczna, aby stoleczni mieszkańcy albo ludzie bez samochodu stali w korkach :)

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli: ZTM pisze o 140 tys. pasażerów, a redaktor wylicza, że nawet gdyby wszyscy mieszkańcy gminy wsiedli do tych autobusów, to byłoby maks. 70 tys. pasażerów ¯_(ツ)_/¯ Kto więc jeździ tymi tysiącami aut, które stoją w tych korkach? (✌ ゚ ∀ ゚)☞

      @sammler: Tylko zauważ, że Puławska to nie tylko gminy pod warszawskie, ale też osiedla należące do Warszawy. Głównym zadaniem ZTM jest organizacja transportu w mieście, więc czemu mieli by myśleć tylko o mieszkańcach tamtych gmin.

      No i jeden pasażer to 1 przejazd. więc 70k osób jadących do pracy i wracających z niej to jest 140k pasażerów

      Czy te dane są realne? Autobus przegubowy (a nie wszystkie linie na tej trasie są nimi przecież obsługiwane) mieści 150 osób

      @sammler: oficjalna pojemność solarisa urbino to 178 osób. Ale dla porównania. Pojemność ikarusa 280 to 160 osób, a rekord upchanych to 308. Więc z praktyki w komunikacji spokojnie możemy mówić o ponad 200 osobach w autobusie w godzinach szczytu (a na pewno więcej niż oficjalna pojemność).

      W godzinach szczytu odjeżdża ~30 autobusów na godzinę. Co przy założeniu ~200 osób na autobus oznacza 6000, a nie 3600 na godzinę, a to prawie dwa razy więcej niż szacował autor. A to nie uwzględnia faktu, że część osób może wysiadać po drodze, więc na całym odcinku jedno miejsce w autobusie może być użyte więcej niż raz.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrowolskii: W najbliższych wyborach prezydenta Warszawy będzie tylko jedna tura. Warszawiacy dadzą kopa w d**** Trzaskowskiemu i PO. Warszawa robi się miastem gdzie życie jest męczarnia.
      Nawet lemingi z Ursynowa i Miasteczka Wilanów Trzaskowskiemu nie pomogą.
      W ludziach w Warszawie narasta takie wkur****, że nic PO nie pomoże.
      Do tego jeszcze budowa linii tramwajowej dla lemingów do Misteczka wilanów, tylko po to żeby elektorat PO zadowolić.
      Dosyć mam ideologicznego szaleństwa Trzaskowskiego i jego kumpli.

    •  

      pokaż komentarz

      No i jeden pasażer to 1 przejazd. więc 70k osób jadących do pracy i wracających z niej to jest 140k pasażerów

      @Massad: No właśnie 70k wyszło im dla obu stron, jeśli dobrze pamiętam (wyżej wkleiłem cały cytat).

      Co do reszty: rozumiesz, że to wszystko przy nierealistycznym założeniu, że autobusy jeżdżą wypełnione po brzegi przez cały okres funkcjonowania komunikacji dziennej? ZTM po prostu manipuluje faktami, by dopasować je do tezy.

      Reszta to apteka, choć doceniam, że korygujesz szacunki autorów tego artykułu (cenię precyzję) i za to daję ci plusa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ja trochę ogólnie, bo Puławską akurat nie jeżdżę: najgorsi i tak są ci na pasie środkowym

      @sammler: To samo masz na obwodnicy. Wlecze się ciul jeden z drugim środkowym pasem, choć prawy ma wolny. Ja jadąc zazwyczaj prawym non stop ich wyprzedzam.

    •  

      pokaż komentarz

      W moescie jai masz korek na pulawskiej 5km to poco mam zjezdzac na prawy pas jak i tak wzyscy stoja?

      @Parzted: Na Puławskiej zdarza się że jest zielona fala. Jakby wszyscy jechali z dozwoloną to by jechali płynnie i do końca. Przez jazdę synchroniczną 42.5km/h niestety łapie się sporo czerwonych. Jak chcą się snuć to niech przynajmniej umożliwią innym jazdę z maksymalną dozwoloną.

    •  

      pokaż komentarz

      @frnk: czyli rozumiem wniosek taki, że S7 niepotrzebnie zbudowano. Wszystko jasne.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrowolskii: A czego się spodziewać po polityku co zajmowane stanowisko traktuje jako trampolinę do jeszcze wyższego stołka.
      Może gdyby wprowadzono prawo zmuszające samorządowców, posłów itp itd do rezygnacji z aktualnego stanowiska zanim postanowią kandydować na inne to by się bardziej przykładali do pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @sammler: W sumie to 6000 osób na godzinę to było w jedną stronę (do centrum), w druga stronę też trochę osób jeździ.

      No i spróbowałem znaleźć tą wypowiedź z ZTM i trafiłem na same cytowania w prasie. Co nie pozwala stwierdzić oryginalnego kontekstu. Nie raz spotkałem się z naginaniem wypowiedzi pod tezę w artykułach. A jak patrzymy na podróże z Imielina i Służewia to 140k jest do zrobienia lekką ręką.

      @dobrowolskii: W najbliższych wyborach prezydenta Warszawy będzie tylko jedna tura. Warszawiacy dadzą kopa w d**** Trzaskowskiemu i PO. Warszawa robi się miastem gdzie życie jest męczarnia.

      @mezon123: czy w tej bajce były smoki? Żadna inna partia nie wystawiła kogoś o porównywalnych kompetencjach (nie twierdzę, że Trzaskowskim ma wysokie, twierdze, że cała reszta niższe). I nikt w Warszawie nie wybierze kogoś kogo główną kompetencją jest partyjne lizodupstwo, więc póki inne partie nie wystawią sensownych kandydatów, realnie związanych z miastem to Trzaskowski jest bezpieczny. A to oznacza, że nie musi się starać niestety.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: Wybacz ale nie ma gorszego lizusa niż Trzaskowski. Jestem warszawiakiem i nie potrafię wskazać żadnego sukcesu tego człowieka.
      Za to życie razem ze swoją kliką nienawistnych fanatyków ideologicznych zrobił warszawiakom koszmarne. Co raz więcej ludzi z jakimi w codziennych sytacjach rozmawiam mówi, że z Warszawą dzieję się coś bardzo, bardzo złego.
      Ludzie mają dosyć tej całej homo-lewackiej ideologii jaka firmuje Trzaskowski i jego kumple.
      Ludzie chcą sprawnie działającego miast, w którym się dobrze żyje.

    •  

      pokaż komentarz

      Wybacz ale nie ma gorszego lizusa niż Trzaskowski. Jestem warszawiakiem inie potrafię wskazać żadnego sukcesu tego człowieka.

      @mezon123: w sensie uważasz, że Patryk Jaki mieszkający w Opolu i nie znający Warszawy byłby lepszym prezydentem? A jego poziom lizusostwa względem Ziobry (brak własnych poglądów, tylko powtarzanie jak małpka tego co inni powiedzieli)

      Za to życie razem ze swoją kliką nienawistnych fanatyków ideologicznych zrobił warszawiakom koszmarne.

      @mezon123: możesz podać przykład? Tylko czegoś co realnie od niego zależało, a nie było wynikiem przepisów centralnych?

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad:
      -Płatne strefy parkowania
      -Brak parkingów,
      -zwężanie ulic
      -brak logiki w robieniu buspasów
      - syf, kiła i mogiła w centrum warszawy
      - brud i smród na ulicach w centrum
      - nierozliczona finansowo i służbowo afera kamieniczna
      - nie wypłacone do tej pory zasądzone odszkodowania dla pokrzywdzonych lokatorów
      - promowanie lemingów mentalnych i lemingradu
      - brak cały czas planów zagospodarowania terenów
      - jest studium tylko, wnioski mieszkańców o zmiany w studium są z automatu odrzucane bez uzasadnienia
      - mało kto wie że, w Warszawie jest bardzo dużo terenów rolnych. Trzaskowski i jego klika nie pozwala rolnikom przekwalifikować ziemi rolnej na budowlana.
      - tymczasem w okolicach jeziorka Czerniakowskiego gdzie jest strefa zielona i zakaz zabudowy Trzaskowski zgodził się na postawienie bloków !!! Przypadek? Za ile był ten przypadek ???

      na początek wystarczy? Wszystkie te rzeczy zależą od tego nieroba i obiboka.

    •  

      pokaż komentarz

      -Płatne strefy parkowania

      @mezon123: Czyli coś co realnie dotyka < 20% warszawiaków i poprawia jakość życia reszty. W mojej okolicy wprowadzali strefę płatnego parkowania i mieszkańcy sami zabiegali o jej rozszerzenie. Dzięki temu teraz szukanie miejsca pod domem spadło do 5 minut a nie to, że zdarzało się szukać 20-30 minut. Straszne. Osoby spod Warszawy nie parkują mi co rano pod domem. po prostu strasznie mnie to boli.

      Za to jak gdzieś muszę pojechać samochodem, to jak jest tam SPP to średni zmniejszył się czas szukania miejsca parkingowego. Za kilka złotych oszczędzam masę czasu.

      -Brak parkingów,

      Przecież na prywatnych parkingach są miejsca. Firmy nie budują kolejnych, bo nie ma zainteresowania. Czy po prostu boli, że miasto nie chce dotować kierowców samochodów.

      -zwężanie ulic

      Konkrety. Kojarze kilka przypadków, ale zawsze było to związane z zachowaniem miejsc parkingowych dla kierowców.

      -brak logiki w robieniu buspasów

      Których? Ja sobie chwalę i wewnątrz warszawy jeździ się szybciej z każdym otwartym buspasem.

      - syf, kiła i mogiła w centrum warszawy

      @mezon123: jest lepiej niż 10 lat temu. coś mi mówi, że niedawno się przeprowadziłeś do tego miasta.

      - nierozliczona finansowo i służbowo afera kamieniczna

      @mezon123: Rola prokuratury, która boi się tego ruszyć, bo najbardziej skandaliczne decyzje (wide kamienica męża HGW) były podjęte za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. A chyba wszyscy utopieni w te prawy nie pracują już ratuszu. Więc nie wiem o jakich jeszcze konsekwencjach służbowych piszesz.

      - nie wypłacone do tej pory zasądzone odszkodowania dla pokrzywdzonych lokatorów

      @mezon123: szybkie google pokazuje że odszkodowania miał wypłacić skarb państwa.

      - promowanie lemingów mentalnych i lemingradu

      @mezon123: wróć na swoja wioskę jak Ci przeszkadzają poglądy większości mieszkańców.

    •  

      pokaż komentarz

      @snakegrifiin: Ale zdajesz sobie sprawę, że S7 jest nieukończone? Aktualnie otwarty jest jedynie etap "A" z odcinka Warszawa-Grójec, który kończy się w polu w Lesznowoli. Do tego województwo "nie wyrobiło się" z budową DW721-BIS, więc zjeżdżając z węzła Lesznowola ruch korkuje lokalne uliczki z tymczasową organizacją ruchu + nadal nie ma w okolicach Lesznowoli ŻADNEGO, bezkolizyjnego przejazdu przez linię kolejową 8 do Piaseczna.

      Podobnie wygląda sytuacja z węzłem Zamienie - ulica Karczunkowska (za którą odpowiedzialna jest Warszawa) jest w fatalnym stanie, a jej skrzyżowanie z Puławską nie zapewnia wystarczającej przepustowości w żadnym z kierunków. Tam powinien powstać bezkolizyjny wiadukt.

      Jak pisałem wyżej - 721-bis i nowa Karczunkowska będą gotowe najwcześniej w latach 2025-2026 i dopiero wtedy powinny zostać przeprowadzone analizy ruchu i ewentualnie wprowadzony buspas. Wyznaczanie go na siłę już teraz, to kryminał.

    •  

      pokaż komentarz

      @vukko: Aktualnie to głównie zatruwani przez stojące w korkach samochody są mieszkańcy Ursynowa, będącego częścią Warszawy. I są w sumie w najgorszej sytuacji, bo nie mają dojazdu do alternatywy w postaci S7.

    •  

      pokaż komentarz

      @dobrowolskii k%!?a, żeby przyszło mi tłumaczyć żart. Nie wiem czemu ci debile Cię minusuja kiedy ten okrzyk to drwina z tych co zrzucają wszystko na Trzaskowskiego.
      Bo pewnie do Odry też nasrał ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: A.... w twojej okolicy mieszkańcy są samolubni i nie działają dla dobra ogółu :). Dobre. Inni mają zdiałać dla dobra ogółu ale nie ty i nie twoi sąsiedzi. Cwaniak z Ciebie :).

      Wybacz ale twoje argumenty są dziecinne. na zasadzie "a u was biją murzynów", "mógł zabić ale ma dobre serce i tylko ręce i nogi połamał".
      Wybacz nie będę ciągnał na takim poziomie dyskusji.
      Jesteś zaślepiony ideologicznie i gotów jesteś doprowadzić Warszawę do rozkładu byle tylko z twojgo "towarzycha" byli przy korycie.
      Mi jest obojętne kto rządzi Warszawą. Żądam żeby to robił dobrze!!! Trzaskowski to jest totalna miernota i to pokazuje jego działalność w Warszawie, a właściwie jej brak.
      Miasto to zbiorowość i nie tylko rowerzyści i "pedaliści" mają się dobrze czuć.
      Kierowcy maja takie same prawa jak wszyscy i terroryzowanie kierowców jest złamaniem podstaw demokracji.

      Mieszkam w Wilanowie i obok mnie jest masa lemingów którzy robią donosy do gminy, że obok ich posesji rolnik pryska pole albo ora pole. A to im za głośno, a to im śmierdzi bo on ma piękną wille za 5 baniek a chłop w gumofilcach mu krajobraz psuje.

      Do jasnej cholery po co taki leming sprowadzał się na wiejską okolicę???
      Sąsiad mi mówił że taki "fajnowarszawiak" zrobił donos do straży miejskiej w Wilanowie na sąsiada bo rano kury za głośno gdakały i piały. To nie żart to autentyczny przypadek jaki znam.

      To właśnie takie lemingi są elektoratem Trzaskowskiego i razem z nim niszczą Warszawę. Oni są gotowi zniszczyć Warszawę byle tylko władza po wsze czasy była z ich kliki.
      Warszawiacy z urodzenia wcale tak masowo nie popierają Trzaskowskiego.

      Zobaczysz, że to do czego Trzaskowski doprowadził na Puławskiej ( gigantycznych korków i opóźnień) to będzie pierwszy gwóźdź do trumny Trzaskowskiego i PO w Warszawie. Szkoda, że nie możesz podsłuchać co ludzie myśla o Trzaskowskim jak stoją w korkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: A.... w twojej okolicy mieszkańcy są samolubni i nie działają dla dobra ogółu :). Dobre. Inni mają zdiałać dla dobra ogółu ale nie ty i nie twoi sąsiedzi. Cwaniak z Ciebie :).

      @mezon123: Dla dobra ogułu tacy egoiści jak ty powinni przestać wozić tyłek samochodem. Różnica między zakorkowaną Warszawą, a taką po której się płynnie jeździ to 5% (tyle wynosiła między feriami a dniami nauki szkolnej w zimie). Te klika procent mniej osób i po warszawie będzie naprawdę przyjemnie jeździć.

      Kierowcy maja takie same prawa jak wszyscy i terroryzowanie kierowców jest złamaniem podstaw demokracji.

      @mezon123: Tam gdzie się wychowywałem, jakieś 20 lat temu na ulicy stało 5 samochodów. Teraz normą jest 80, a wieczorem ponad 100. A nowe garaże też powstały. Nie ma możliwości aby miasto tak rozbudowało infrastrukturę.

      Z resztą sam pisałeś o parkingach. Jeżeli mówimy o cztero-piętrowym budynku z mieszkaniami ~40m^2 to miejsca parkingowe na poziome gruntu zajmą tyle samo powierzchni co budynek. A cztero-piętrowy budynek jest niski jak na standardy warszawskie. Więc nie można oczekiwać, że miasto zasponsoruję mieszkańcom miejsce parkingowe o powierzchni większej niż on posiada. A mówimy tylko o miejscu parkingowym pod domem, są jeszcze miejsca pod pracą i punktami usługowymi. Czy to jest dziwne że oczekuję od osób które kupują samochód, że powinny same zająć się ogarnięciem swojego miejsca parkingowego. A jak chce jeździć samochodem do pracy to niech wybierze pracodawcę który mu je zapewni. A nie że taka osoba będzie dotowana socjalnie bardziej niż niepłacący mieszkaniec lokalu komunalnego.

      Mieszkam w Wilanowie i obok mnie jest masa lemingów którzy robią donosy do gminy, że obok ich posesji rolnik pryska pole albo ora pole. A to im za głośno, a to im śmierdzi bo on ma piękną wille za 5 baniek a chłop w gumofilcach mu krajobraz psuje.

      @mezon123: Na Woli i Bemowie takiej klasy idiotów nie spotkałem. Tylko takich co oszczędzili na zakupie mieszkania nie kupując miejsca parkingowego a potem podpisywali petycje aby miasto im je zbudowało.

      Zobaczysz, że to do czego Trzaskowski doprowadził na Puławskiej ( gigantycznych korków i opóźnień) to będzie pierwszy gwóźdź do trumny Trzaskowskiego i PO w Warszawie. Szkoda, że nie możesz podsłuchać co ludzie myśla o Trzaskowskim jak stoją w korkach.

      @mezon123: tylko te korki dotyczą głównie mieszkańców gmin podwarszawskich. Z tego co wiem od znajomych to im jest łatwiej wyjechać z Ursynowa niż wcześniej.

    • więcej komentarzy(37)

  •  

    pokaż komentarz

    Remont Łazienkowskiej, zakorkowana Warszawa bo w sobotę zorganizowano tak bieg, że policja dostała info na 2h przed imprezą, Puławska, można by tych przykładów mnożyć. Szef ZDM Puchalski nawet nie chciał poinformować jakie ma wykształcenie. Stołek dostał gdyż Gronkiewcz dała mu stanowisko w zamian za zaprzestanie blokowania miasta masą krytyczną. Rowerowy aktywista kieruje tak ważnym organem miasta. Mam w dupie kto z jakiej jest partii ale wymagam, żeby miał kompetencje, pasję i wizję. A tu gdzie nie popatrzysz tego brak. Każdy się boi podejmować decyzji bo ma pryncypałów bo normalnie bez protekcji politycznej w życiu tego stołka by nie dostał.... No, a metro budowane jest pozornie w nielogiczny sposób bo i inwestycja nie jest opłacalna (tramwaj byłby 2 razy tańszy i pokonywałby trasę w porównywalnym czasie), a jednak jakaś logika jest bo gdyby tak sprawdzić kto jest właścicielem terenów nad planowaną linią i połączyć kropki...

    •  

      pokaż komentarz

      @Prazankaodlat: z tą Policją to kompletna bzdura. Czasowa organizacja ruchu jest uzgadniana m.in. z policją na długo przed maratonem. To w policji nie ma przepływu informacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Warszawa bo w sobotę zorganizowano tak bieg, że policja dostała info na 2h przed imprezą

      @sienieznam: Przecież to Policja musi zgody wydawać więc jak mogła się dowiedzieć 2h przed?

    •  

      pokaż komentarz

      jednak jakaś logika jest bo gdyby tak sprawdzić kto jest właścicielem terenów nad planowaną linią i połączyć kropki...

      @Prazankaodlat: No to oświeć nas :)

    •  

      pokaż komentarz

      Rowerowy aktywista kieruje tak ważnym organem miasta.

      @Prazankaodlat: I pewnie dlatego żadna z oddanych w ostatnich latach dróg, nie trafia w potrzeby kierowców odnośnie głównych kierunków/potoków ruchu, dlatego pasy do skrętu np. w prawo (dwa) są wolne, bo więcej chętnych jest na skręt w lewo, gdzie wyznaczono jeden pas (a poprawić tego się nie da, bo dwa pasy po skręcie musiałyby się zbiec w jeden).

      Na Targówku wyremontowali drogi pod otwarcie metra M2. Autobusy się na nich nie mieszczą, ronda przejeżdżają "na przestrzał", choć żaden przepis PoRD czy znak drogowy im na to nie zezwala. A śmiejecie się z za niskiego wiaduktu kolejowego w Łodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dalej, polikwidował zielone strzałki na większości skrzyżowań z DDR. Efekt? Łatwy do przewidzenia...

      Po zmianie przepisów o dopuszczalnej prędkości w porze nocnej (a trochę czasu minęło, prawda?), nie pozdejmował znaków ograniczających prędkość ciężarówek np. na Wale, choć rozp. ws. warunków technicznych ws. znaków mówi wyraźnie, że znak ma stać tylko wtedy, kiedy jest potrzebny (żeby nie rozpraszać kierowcy) - podwyższenie do 60 km/h na Wale nigdy nie dotyczyło ciężarówek pow. 3,5 t (bo podwyższenie w obszarze zabudowanym nigdy ich nie dotyczy), więc logiczne jest, że ten znak miał sens tylko wtedy, gdy chciało się wymusić jazdę 50 km/h w porze nocnej.

      Dalej, buduje nielegalne (i bardzo niebezpieczne) hybrydy wysepkowo-przejściowe (tzn. wysepki, przez które przebiega przejście dla pieszych bez przerwy) (-‸ლ) Co lepsze: część z nich zaczęli zamalowywać czerwoną farbą (zreflektowali się?), większość nie - czym się przy tym kierują, to chyba nawet Puchalski nie wie.

      No i obowiązkowe krzaki przy dojeździe do większości przejazdów rowerowych, bo widocznie tak Puchalski rozumie "separację" DDR od jezdni, tylko szkoda, że przy tym nie doczytał punktu 5.2.6.4 załącznika nr 1 do ww. rozporządzenia:

      Przejazdy dla rowerzystów należy wyznaczać w miejscach zapewniających wzajemną widoczność rowerzystów i kierujących pojazdami, przede wszystkim na skrzyżowaniach dróg. W przypadku gdy wzajemna widoczność nie jest zapewniona, należy zastosować środki spowalniające ruch, tak aby prędkość rowerów i innych pojazdów była dostosowana do warunków widoczności.

      Nie widziałem nigdzie w Wa-wie progów zwalniających na rowerzystów nawet w tak niebezpiecznych miejscach jak rondo Starzyńskiego, gdzie od strony południowej (wjazd na rondo) widoczność całkowicie aż do 1-2 m przed przejściem zasłaniają krzaki, a po zjeździe (na północną odnogę Jagiellońskiej) ma się jeden kierunek całkowicie w martwym polu (a DDR przebiega w dużym oddaleniu od jezdni, między drzewami, gdzie ten rowerzysta i normalnie nie byłby dobrze widoczny).

      Generalnie w ZDM panuje nie tylko niekompetencja, ale i zwykły burdel (╯°□°)╯︵ ┻━┻

      źródło: obraz_2022-10-05_030836704.png

    •  

      pokaż komentarz

      @sammler: Ponieważ można dodawać tylko jedno zdjęcie, wklejam tutaj przykład znaku na Wale, o którym też pisałem.

      źródło: obraz_2022-10-05_031320295.png

    •  

      pokaż komentarz

      @sammler: Kolejna sprawa: ten znak (i wszystkie stojące przy tej drodze, np. B-33 z ograniczeniem do 40 km/h) są latem kompletnie niewidoczne, gdyż całkowicie zasłaniają je gałęzie ¯\_(ツ)_/¯ A to miejsce "turystyczne", gdzie jeździ sporo "nietutejszych", którzy nie znają tej drogi...

      Generalnie o warszawskim ZDM można by pisać i pisać (╯°□°)╯︵ ┻━┻

      źródło: obraz_2022-10-05_032853323.png

    •  

      pokaż komentarz

      @sammler: Jeszcze jeden ciekawy przejazd mi się przypomniał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: obraz_2022-10-05_035334706.png

    •  

      pokaż komentarz

      @Prazankaodlat: to kolejna patologia. Oczywiście co da remont wiaduktu Łazienkowskiej? Tylko dodatkową ścieżkę dla rowerów, tadam! Ile jest wypadków i kolizji przez zmianę organizacji ruchu? Chyba codziennie…
      Pomijając kwestie, dlaczego nie zrobili tego remontu od razu, gdy most był wyłączony z użytku kilka lat temu.
      Jak wczesniej (10lat temu) wszystko wydawało się iść ku lepszemu, tak ostatnie lata to regres…

    •  

      pokaż komentarz

      @milosh345 Głownie to remont wiaduktu da to, że się ten wiadukt nie zawali.

      Nie masz pojęcia o procesie przygotowawczym do takiego remontu. Jakbyś miał to byś nie mówił o robieniu go na szybko przy "odbudowie" mostu.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie widziałem nigdzie w Wa-wie progów zwalniających na rowerzystów nawet w tak niebezpiecznych miejscach jak rondo Starzyńskiego, gdzie od strony południowej (wjazd na rondo) widoczność całkowicie aż do 1-2 m przed przejściem zasłaniają krzaki, a po zjeździe (na północną odnogę Jagiellońskiej) ma się jeden kierunek całkowicie w martwym polu (a DDR przebiega w dużym oddaleniu od jezdni, między drzewami, gdzie ten rowerzysta i normalnie nie byłby dobrze widoczny).

      @sammler: no i dobrze. Bo są nielegalne. Jest jedno takie miejsce w Warszawie, gdzie one zostały wprowadzone
      https://www.google.pl/maps/@52.2986934,20.9358321,3a,75y,178.02h,70.09t/data=!3m6!1e1!3m4!1sUMo5FwfvfNX5G0bSKiZ8JA!2e0!7i13312!8i6656

      I wcale nie pomogło, a wręcz testy wykazały, że w przypadku roweru lepiej jest przez takie coś przejechać 25+ km/h niż 12 km/h.

      Dalej, polikwidował zielone strzałki na większości skrzyżowań z DDR. Efekt? Łatwy do przewidzenia...

      @sammler: A co mieli zrobić jak kierowcy nie umieli w przepisy i były regularne potrącenia rowerzystów? Bo kierowca widząc zielona strzałkę jechał na pałę bez rozglądania się (jak za przejazdem stał inny pojazd i wjechanie blokowało Przejazd dla rowerów i Przejście dla pieszych).

      I w godzinach szczytu z takiej zielonej strzałki korzystał 1-2 pojazdy na cykl świateł, ze względu na ruch na drodze poprzecznej. Zielona strzałka przyspieszała ruch poza godzinami szczytu, ale nie w godzinach szczytu.

      @sammler: Jeszcze jeden ciekawy przejazd mi się przypomniał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @sammler: Czyli mamy DDR idący śladem drogi głównej i skrzyżowanie z lokalną drogą dla samochodów. Zgodzę się, że brakuje tu znaków ustęp pierwszeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      no i dobrze. Bo są nielegalne.

      @Massad: Nie rozumiem. Na jakiej podstawie? Nie pytam podchwytliwie, tylko z ciekawości, bo chyba o takim przypadku nie słyszałem. Gdzie sformułowano zakaz stosowania takich progów? Przecież cytowany przeze mnie fragment rozporządzenia wyraźnie wspomina, że powinny być stosowane:

      W przypadku gdy wzajemna widoczność nie jest zapewniona, należy zastosować środki spowalniające ruch, tak aby prędkość rowerów (...) była dostosowana do warunków widoczności.

      Co więcej, tam nie napisano czegoś w rodzaju: "tak aby prędkość pojazdów, w tym rowerów (...)", tylko bardzo wyraźnie wyodrębniono rowery na pierwszym miejscu przed innymi pojazdami. Takie rzeczy (dobrane/pominięte słowa, obecność/brak przecinka itd.) mają fundamentalne znaczenie dla prawidłowej wykładni normy.

      A co mieli zrobić jak kierowcy nie umieli w przepisy i były regularne potrącenia rowerzystów?

      Być może, ale zauważ, że zmieniły się warunki (kary za niezatrzymanie się na strzałce warunkowej są finansowo znacznie bardziej dotkliwe), więc możemy uznać, że mamy "nowe rozdanie", kierowcy powinni być bardziej zdyscyplinowani i nie widzę powodu, by pozostawały wyłączone.

      Czyli mamy DDR idący śladem drogi głównej i skrzyżowanie z lokalną drogą dla samochodów

      Ten DDR nie jest częścią drogi idącej górą (jeżeli to miałeś na myśli), choć zaznaczę, że nie analizowałem jeszcze zmian z 21 września, które zmieniły m.in. definicję drogi w PoRD. Ten DDR jest prawdopodobnie samodzielną drogą.

      Mnie zresztą nie chodziło o znaki (w tym miejscu zasadniczo ma zastosowanie art. 25 ust. 1, czyli tzw. reguła prawej ręki), tylko o widoczność. Zobacz, że nawet "świeże" drzewko posadzili w takim miejscu, gdzie ono zasłoni za chwilę widok tak samo, jak to po prawej. Jestem wielkim zwolennikiem sadzenia drzew w mieście, ale nie w takich miejscach.

      droga dla rowerów [oznacza] drogę lub część drogi niebędącą jezdnią, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi

    •  

      pokaż komentarz

      @gobi12: łał! Most się nie zawali, nieźle.
      Nie mam pojęcia bo mieć go nie muszę, interesuje mnie wynik końcowy. A ten, niejednokrotnie tego doświadczylismy, nie jest związany z czasem przygotowania. Mozna przygotowywać plany i 10 lat - i kicha może wyjsc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ten DDR nie jest częścią drogi idącej górą (jeżeli to miałeś na myśli), choć zaznaczę, że nie analizowałem jeszcze zmian z 21 września, które zmieniły m.in. definicję drogi w PoRD. Ten DDR jest prawdopodobnie samodzielną drogą.

      @sammler: nie pisałem o sensie prawny, tylko funkcjonalnym. Ten DDR jest funkcjonalnie elementem głównego ciągu komunikacyjnego wschód zachód w tej części warszawy i jako taki powinien mieć pierwszeństwo nad drogą lokalną.

      @Massad: Nie rozumiem. Na jakiej podstawie? Nie pytam podchwytliwie, tylko z ciekawości, bo chyba o takim przypadku nie słyszałem. Gdzie sformułowano zakaz stosowania takich progów? Przecież cytowany przeze mnie fragment rozporządzenia wyraźnie wspomina, że powinny być stosowane:

      Są inne opcje.

      @sammler: nie umieszczono go na liście elementów możliwych do zastosowania na DDR. Tu nie mówimy o liście zakazów tylko dozwoleń.

      Mnie zresztą nie chodziło o znaki (w tym miejscu zasadniczo ma zastosowanie art. 25 ust. 1, czyli tzw. reguła prawej ręki), tylko o widoczność. Zobacz, że nawet "świeże" drzewko posadzili w takim miejscu, gdzie ono zasłoni za chwilę widok tak samo, jak to po prawej. Jestem wielkim zwolennikiem sadzenia drzew w mieście, ale nie w takich miejscach.

      @sammler: tak, ale to również oznacza, że kierowcy w ty miejscu powinni zwalniać a tego nie robią.

      Być może, ale zauważ, że zmieniły się warunki (kary za niezatrzymanie się na strzałce warunkowej są finansowo znacznie bardziej dotkliwe), więc możemy uznać, że mamy "nowe rozdanie", kierowcy powinni być bardziej zdyscyplinowani i nie widzę powodu, by pozostawały wyłączone.

      @sammler: Niestety nie zauważyłem tego w miejscach gdzie się ostały.

    •  

      pokaż komentarz

      Są inne opcje. nie umieszczono go na liście elementów możliwych do zastosowania na DDR. Tu nie mówimy o liście zakazów tylko dozwoleń.

      @Massad: Pod względem logicznym masz rację - zakaz może wynikać z nakazu (np. nakaz jazdy na wprost implikuje zakaz jazdy w innym kierunku) czy zamkniętego katalogu wariantów dopuszczalnych. Kłopot polega na tym, że nadal nie wiem, które przepisy masz na myśli, więc nie mogę się odnieść ¯\_(ツ)_/¯

      Takie progi zastosowano też np. w Sopocie. Przypuszczam, że przeanalizowali to pod względem prawnym.

    •  

      pokaż komentarz

      Takie progi zastosowano też np. w Sopocie. Przypuszczam, że przeanalizowali to pod względem prawnym.

      @sammler: w sopocie jest dużo rozwiązań sprzecznych z prawem

      Na szybko mogę przytoczyć opinię:

      Zarząd Dróg Miejskich potwierdza. - Przepisy jasno wskazują gdzie można zamontować progi zwalniające, na pewno, nie ma zgodnie z prawem możliwości montażu takich progów na ścieżkach rowerowych, czyli w pasie drogi - mówi Karolina Gałecka z ZDM.

      musiałbym wgryźć się głęboko w rozporządzenia aby dokładnie wskazć problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @sammler

      Na Targówku wyremontowali drogi pod otwarcie metra M2. Autobusy się na nich nie mieszczą, ronda przejeżdżają "na przestrzał", choć żaden przepis PoRD czy znak drogowy im na to nie zezwala. A śmiejecie się z za niskiego wiaduktu kolejowego w Łodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A jaki przepis tego zabrania mając na uwadze, że nie ma tam oznakowania poziomego?

      Dalej, polikwidował zielone strzałki na większości skrzyżowań z DDR. Efekt? Łatwy do przewidzenia...

      Przypomnij proszę czy to jest legalne.

      Po zmianie przepisów o dopuszczalnej prędkości w porze nocnej (a trochę czasu minęło, prawda?), nie pozdejmował znaków ograniczających prędkość ciężarówek np. na Wale, choć rozp. ws. warunków technicznych ws. znaków mówi wyraźnie, że znak ma stać tylko wtedy, kiedy jest potrzebny (żeby nie rozpraszać kierowcy) - podwyższenie do 60 km/h na Wale nigdy nie dotyczyło ciężarówek pow. 3,5 t (bo podwyższenie w obszarze zabudowanym nigdy ich nie dotyczy), więc logiczne jest, że ten znak miał sens tylko wtedy, gdy chciało się wymusić jazdę 50 km/h w porze nocnej.

      Od kiedy podwyższenie do 60 km/h na godzinę nie obowiązuje?

      Coś próbujesz zgrywać na znawcę, ale ogladnięcie dwóch filmików Rygasa i przeczytanie trzech postów Dobromilskiego na fejsie nie zadziałało.

    •  

      pokaż komentarz

      @snakegrifiin:

      A jaki przepis tego zabrania mając na uwadze, że nie ma tam oznakowania poziomego?

      Pytasz mnie, jaki "przepis" zabrania przejeżdżania przez wyspę centralną, czy tak? A czy może rozumiesz, czym jest znak nakazu C-12? Nie? Służę:

      Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.

      Nakaz = zakaz odmiennego zachowania. Masz się poruszać tak, jak strzałki wskazują. Nie ma od tego odstępstwa - ani w przepisach, ani "w znakach". Poza tym masz korzystać z jezdni, bo jest to ta część drogi, która przeznaczona jest do ruchu pojazdów (jeśli inaczej nie zastrzeżono). Jezdnia stanowi obwiednię ronda, a nie jej wyspę centralną. Nie wiem, co ma do tego oznakowanie poziome.

      Przypomnij proszę czy to jest legalne.

      Co? Likwidacja strzałek? To może przypomnij mi, po co jest ZDM? Jako organizator ruchu na podległych sobie drogach chyba nie jest od jego utrudniania, ani preferowania jednej grupy użytkowników dróg względem innej (vide progi dla rowerzystów)? Jako instytucja publiczna (jednostka organizacyjna gminy) ma obowiązek działać w granicach prawa i na jego podstawie. Resztę argumentacji podałem już wcześniej.

      Od kiedy podwyższenie do 60 km/h na godzinę nie obowiązuje?

      Gdzie ja coś takiego napisałem?

      ogladnięcie dwóch filmików Rygasa i przeczytanie trzech postów Dobromilskiego na fejsie

      ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

      EOT

    •  

      pokaż komentarz

      w tym miejscu zasadniczo ma zastosowanie art. 25 ust. 1, czyli tzw. reguła prawej ręki

      @sammler: Kurczę, pospieszyłem się. Kiedyś się nawet z kimś prawie pokłóciłem o to ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sorry, pomyliłem wątki, na które odpowiadałem...

      No właśnie chyba jednak nie miałaby zastosowania reguła prawej ręki. Jeżeli zestawi się dwa przepisy tego samego Oddziału 7 "Przecinanie się kierunków ruchu" (ust. 1 z art. art. 25 i 27) i weźmie pod uwagę to, że przejazd dla rowerów jest częścią jezdni (a nie DDR) oraz że oba ustępy napisane są identycznym językiem (układ zdania), to należy uznać, że:

      1) przejazd dla rowerów jest szczególnym przypadkiem (mającym przepisy szczególne) "innego miejsca przecinania się kierunków ruchu"
      2) przepisy art. 27 (szczególne dotyczące przejazdów) mają pierwszeństwo przed art. 25 (ogólne dotyczące skrzyżowań/innych miejsc przecinania się kierunków ruchu)

      Ergo: tylko rowerzysta na przejeździe ma pierwszeństwo przed pojazdem na jezdni (ogólnej).

      Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania [lub innego miejsca przecinania się kierunków ruchu], jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

      Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem (...) znajdującym się na przejeździe.

      Po prostu ust. 1 z art. 27 - w tym konkretnym przypadku - zastępuje ustęp 1 z art. 25, gdyż mają wspólnego adresata i regulują tę samą materię.

    •  

      pokaż komentarz

      @sammler:

      Nakaz = zakaz odmiennego zachowania. Masz się poruszać tak, jak strzałki wskazują. Nie ma od tego odstępstwa - ani w przepisach, ani "w znakach". Poza tym masz korzystać z jezdni, bo jest to ta część drogi, która przeznaczona jest do ruchu pojazdów (jeśli inaczej nie zastrzeżono). Jezdnia stanowi obwiednię ronda, a nie jej wyspę centralną. Nie wiem, co ma do tego oznakowanie poziome.

      No to nagraj film, wyślij na stopagresjidrogowej i się przekonamy kto ma rację.

      Co? Likwidacja strzałek? To może przypomnij mi, po co jest ZDM?

      Myślę, że przede wszystkim od przestrzegania przepisów. A zielonej strzałki nie można stosować przy kolizyjnym strumieniu z ruchem rowerowym.

      Do grupy par strumieni kolizyjnych o niedopuszczalnym jednoczesnym zezwoleniu na ruch zalicza się następujące pary: [...] d)125) dowolny strumień rowerowy, – dowolny strumień kolizyjny, z wyjątkiem strumienia pojazdów opuszczających skrzyżowanie skręcających w lewo lub w prawo z pasa sterowanego sygnałem ogólnym,

      Gdzie ja coś takiego napisałem?

      Tutaj

      podwyższenie do 60 km/h na Wale nigdy nie dotyczyło ciężarówek pow. 3,5 t (bo podwyższenie w obszarze zabudowanym nigdy ich nie dotyczy)

    •  

      pokaż komentarz

      @snakegrifiin: Dobra, raz jeszcze (ostatni) potraktuję cię poważnie i odpowiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No to nagraj film, wyślij na stopagresjidrogowej i się przekonamy kto ma rację.

      Policja nie dokonuje wiążącej wykładni prawa. Ja ci po to podaję cały sposób mojego rozumowania, żebyś nie musiał wierzyć mi na słowo, tylko byś mógł ocenić, czy rozumuję poprawnie (zgodnie z zasadami wykładni), czy nie.

      A zielonej strzałki nie można stosować przy kolizyjnym strumieniu z ruchem rowerowym.

      Że co, przepraszam?

      Tutaj

      Aha. Czyli w końcu przyznałeś, że nie znasz dyrektywy znaku B-33, w szczególności przepisu par. 27 ust. 3 rozp. ws. znaków i sygnałów drogowych, który brzmi:

      Znak B-33, określający dopuszczalną prędkość większą niż 50 km/h, umieszczony na obszarze zabudowanym, dotyczy samochodu osobowego, motocykla i samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t (...)

      A ja chyba pisałem o tym, że on nigdy nie dotyczył "ciężarówek pow. 3,5 t", prawda?

      pokaż spoiler Sorry, EOT.

    •  

      pokaż komentarz

      @sienieznam: Jaka bzdura? Bezpośrednia informacja. Byłeś na miejscu? Tak się składa, że ja tak. Liczą się fakty, a nie pudelkowe informacje. Chcesz wiedzieć jak to wyglądało? Proszę bardzo.

      źródło: Screenshot_20221005-132436_Gallery.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @sammler

      Policja nie dokonuje wiążącej wykładni prawa. Ja ci po to podaję cały sposób mojego rozumowania, żebyś nie musiał wierzyć mi na słowo, tylko byś mógł ocenić, czy rozumuję poprawnie (zgodnie z zasadami wykładni), czy nie.

      Ale według twojego wywodu kierowcę autobusu powinna ukarać czyż nie?

      A zielonej strzałki nie można stosować przy kolizyjnym strumieniu z ruchem rowerowym.

      Że co, przepraszam?

      Normalnie. Nie można stosować zielonej strzałki jeżeli jest kolizyjny przejazd rowerowy. Koniec kropka. Lex retro non agit, a nie ma wyznaczonego terminu na dostosowanie więc działa to tylko na nowe programy stworzone po wprowadzeniu przepisu.

      A ja chyba pisałem o tym, że on nigdy nie dotyczył "ciężarówek pow. 3,5 t", prawda?

      Sobie lepiej sprawdź rozporządzenie w sprawie sygnałów sprzed września 2015

      BTW. Zarząd Dróg Miejskich nie odpowiada za oznakowanie, ale może jak zajdziesz gdzieś dalej w Internecie niż Moto Interia i fanpejdż Lubię Miasto to coś się dowiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @snakegrifiin: Trafiłeś już na czarną listę (za brak kultury i insynuacje zamiast normalnej wymiany poglądów), ale skoro widzę ten wpis, to nie będę udawał, że nie widzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Emocje, które tobą targają, są naprawdę niezdrowe. Ja bym chętnie odpowiedział na wszystkie twoje pytania/zarzuty, gdybyś nie formułował sobie wcześniej jakichś dziwnych tez i nie przypisywał mi pokrewieństwa z nimi. Ale ok, po kolei...

      Ale według twojego wywodu kierowcę autobusu powinna ukarać czyż nie?

      Niczego takiego nie napisałem. Napisałem natomiast, że kierowcy autobusów jeżdżą tak, że łamią zasady ruchu drogowego, a ściślej - że zostali do tego zmuszeni przez ZDM (może też ZTM, który wyznacza trasy, ale przecież w teorii konsultuje z ZDM ulice, którymi autobusy puścić może). Daleki jestem od chęci karania ich za to. A o policji w naszej dyskusji pierwszy wspomniałeś ty ¯\_(ツ)_/¯

      Nie można stosować zielonej strzałki jeżeli jest kolizyjny przejazd rowerowy. Koniec kropka.

      Problem strumieni kolizyjnych można "usunąć" nie tylko przez wyłączanie strzałek warunkowych, ale przede wszystkim przez odpowiednie zarządzanie fazami ruchu, czyli - krótko mówiąc - przeprogramowanie sygnalizacji, żeby mogły działać choćby na części czerwonego. Rowerzystów jest jednak, szczególnie poza sezonem, N-krotnie mniej od kierowców samochodów (N>>1), a strzałki na okres "po sezonie" nie są przywracane!

      Przykładem takiego skrzyżowania, gdzie masz przejazd dla rowerów zarówno równoległy, jak i prostopadły do sygnalizatora ze strzałką, a jednak jakoś udało się ją "ocalić" jest np. skrzyżowanie Radzymińska/Młodzieńcza/Łodygowa (niestety Street View ma zdjęcia z 2017 r., czyli sprzed przebudowy skrzyżowania, więc albo uwierzysz mi na słowo, albo podejrzyj sobie na załączonym zdjęciu, że widać PdR w ciągu wszystkich dróg, a jednocześnie strzałka warunkowa jest i działa).

      Sobie lepiej sprawdź rozporządzenie w sprawie sygnałów sprzed września 2015

      Co takiego znajdę w "rozporządzeniu w sprawie sygnałów sprzed września 2015" (domyślnie: nieobowiązującym), co będzie miało znaczenie dla stanu faktycznego dziś?

      Zarząd Dróg Miejskich nie odpowiada za oznakowanie

      ZDM jest zarządcą dróg, odpowiada m.in. za organizację ruchu na nich, a więc i za prawidłowość (w tym legalność) oznakowania.

      może jak zajdziesz gdzieś dalej w Internecie niż Moto Interia i fanpejdż Lubię Miasto to coś się dowiesz

      To jest poniżej jakiegokolwiek komentarza ( ͡° ͜ʖ ͡°) W całym życiu zdarzyło mi się komentować chyba aż jeden artykuł z Moto Interii i była to krytyka miażdżąca (nie pamiętam jednak co to był za artykuł, ani dlaczego go aż tak skrytykowałem). I więcej nie będę miał raczej okazji, bo z powodu Pi-hole'a Interia blokuje mi dostęp do swoich treści.

      Nie mam pojęcia, co to jest "Lubię Miasto", nie odwiedzam żadnych "fanpejdży" - jak dobrze poszukasz, pisałem niedawno, że Facebooka mam zablokowanego na poziomie Pi-hole'a i nie czytam nawet znalezisk, które się do FB odwołują, nie mówiąc o tym, żebym miał tam wchodzić dobrowolnie (nie po to go blokowałem).

      Wcześniej wymieniałeś jeszcze kanał motoryzacyjny na YT. Tak, wiem o jego istnieniu i nawet go subskrybowałem, ale... po obejrzeniu filmiku o elektrykach... od tego momentu obejrzałem może 2-3 inne filmiki, w tym głównie o wycofywaniu silników spalinowych (służę podglądem historii mojego konta YT, gdzie będziesz widział, na ilu filmikach mam "czerwony pasek" postępu). Nigdy nie powoływałem się na żaden kanał w dyskusjach o ruchu drogowym (ja w ogóle powołuję się tylko bezpośrednio na przepisy, a nie opinie innych).

      Wymieniałeś też wcześniej nazwisko jakiegoś człowieka, którego nigdy w życiu nie słyszałem.

      Naprawdę trudno dyskutuje się z kimś, kto swoje doświadczenia ekstrapoluje na innych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Piszę to wszystko, choć nie muszę, bo ciekaw jestem, czy będziesz miał choć tyle honoru, by za swoje insynuacje (w końcu zamieszczone publicznie) przynajmniej przeprosić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: szrm.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @sammler: ZDM nie jest zarządcą dróg. Organem zarządzającym na drogach publicznych w m.st. Warszawa jest Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym. Reszty mi się już nie chce komentować. Buziaki.

    •  

      pokaż komentarz

      @snakegrifiin, @sammler : ZDM jest zarządcą drogi, ale rzeczywiście część projektów robi biuro zarządzania ruchem, a ZDM tylko wdrażaj je w życie. Warszawa posiada kilka jednostek odpowiedzialnych za drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prazankaodlat: nie musiałem. Przez kilka lat miałem udział w organizowaniu zawodów, które m.in. wymagały czasowej zmiany organizacji ruchu, kierowania ruchem przez policję. Tymczasowa organizacja ruchu jest zatwierdzona dużo wcześniej przed eventem i jest uprzednio zatwierdzona przez m.in policję. A policja też ma trochę czasu na wydanie takiej opinii.
      A to, że w dniu imprezy przyjeżdżają policjanci którzy nic nie wiedzą to inna sprawa.
      Dodatkowo zdjęcie które zamieszczasz nie dotyczy działań policji i organizacji ruchu. Tymczasowa organizacja ruchu (z opinią policji) ma na celu przestrzeganie przepisów i zapewnienia bezpieczeństwa. Warunki nie mają znaczenia dla tymczasowej organizacji ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      Warszawa posiada kilka jednostek odpowiedzialnych za drogi.

      @sienieznam: I każde działa sobie a muzom? Bez koordynacji, opiniowania, ustalania itd. z ZDM, czy tak? Jeśli tak, to po prostu dopisujemy kolejny element warszawskiego bizancjum (obok wymienionych już ZDM i ZTM) (które, jak widać, nadal ma przede mną tajemnice) do mojej listy. Do tej pory słyszałem tylko o kilku "biurach" zarządzania zielenią, parkingami itd. (na poziomie miejskim/dzielnicowym).

    •  

      pokaż komentarz

      Reszty mi się już nie chce komentować.

      @snakegrifiin: Czyli nie myliłem się, że twoje opinie nie są warte uwagi, a ty nie masz zdolności honorowej (wyskakujesz z jakimiś urojeniami, bez argumentów, przypisujesz komuś słowa, których nie wypowiedział itd.). l nie tylko nie potrafisz za to przeprosić, ale nawet przyznać się, że zwyczajnie nie masz racji).

      Czarna lista jest zasłużona zatem. Dodam tylko notatkę, że trafiasz na nią permanentnie. A link do tego wpisu zapiszę sobie i jeżeli na ciebie jeszcze, mimo wszystko, kiedyś trafię, będę go podrzucał, by i inni dowiedzieli się, z kim mają do czynienia ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @snakegrifiin, @sammler : ZDM jest zarządcą drogi, ale rzeczywiście część projektów robi biuro zarządzania ruchem, a ZDM tylko wdrażaj je w życie. Warszawa posiada kilka jednostek odpowiedzialnych za drogi.

      @sienieznam: nie no, zarządcą drogi w myśl ustawy o drogach publicznych jest Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym (na podstawie pełnomocnictwa udzielonego przez Prezydenta), ZDM wykonuje zadania z zakresu techniczno-budowlanego. Wszystkie znaki przechodzą przez BZRD.

    •  

      pokaż komentarz

      @snakegrifiin: ZDM zarządza drogami. Statut ZDMu:
      § 3

      ZDM jest zarządem drogi w rozumieniu ustawy, przy pomocy którego Prezydent m.st. Warszawy wykonuje swoje obowiązki jako zarządca dróg publicznych krajowych (z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych), wojewódzkich i powiatowych, oraz wykonuje inne zadania określone w niniejszym statucie.
      Do zadań ZDM należy w szczególności:
      1) pełnienie funkcji zarządu drogi na drogach publicznych, o których mowa w ust.1 oraz wykonywanie na tych drogach zadań zarządcy drogi określonych w ustawie i innych przepisach prawa,z wyłączeniem zadań przekazanych do realizacji innym jednostkom organizacyjnym m.st. Warszawy i komórkom organizacyjnym Urzędu m.st. Warszawy,

      pokaż spoiler Tak samo jak BZRD :-) Każda z jednostek ma swój zakres zainteresowań z zakresu zarządzania. Racja, że malowanki i znaki przechodzą przez BZRD


      @sammler a o SZRMie słyszałeś? xD Każda z tych jednostek ma swój zakres obowiązków.

    • więcej komentarzy(21)

  •  

    pokaż komentarz

    Otwarto buspas, który miał przyspieszyć podróż autobusem z Piaseczna do Warszawy, ale ze względu na tworzące się korki spowodowane otwarciem buspasa, autobusy z Piaseczna jadą jeszcze dłużej (stoją w korku zanim dojadą do buspasa). Cóż za piękny plot twist xD poza tym kazałbym codziennie dojeżdżać do S7 temu baranowi, który podjął decyzję i otwarciu buspasa już teraz, w dodatku robiąc to w tak amatorski sposób. Typowy polski p##!?%@nik i amatorszczyzna.

  •  

    pokaż komentarz

    Światła przy Auchan powinny być tak ustawione, żeby tworzyły się gigantyczne korki na wjeździe do Warszawy i ludzie z Piaseczna nie jeździli tutaj samochodami. Nie chcemy was tutaj

    •  

      pokaż komentarz

      @Pasti111: Zdajesz sobie sprawę, gdzie jest granica Warszawy i że mieszkańcy Ursynowa również stoją w korkach powodowanych przez buspas Rafała?

      BTW. Gratuluję myślenia typowego, polskiego, wiejskiego chłopa pt. „dobrze ma być do mojego płota, a dalej niech się sąsiad martwi”. Zjawisko suburbanizacji występuje wszędzie na świecie i rozwiązuje się je m.in. spójną polityką transportu aglomeracyjnego (np. Ile de France, Brandenburgia, czy Sztokholm, gdzie administracyjna jednostka miejska obejmuje podmiejskie peryferia). Jak widać w Polsce to nie do pomyślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @frnk: dokładnie masz rację, tyle, że w Paryżu czy Londynie poradzili sobie tym wprowadzając drakoncieboplaty za wjazd samochodami do miast, u nas też to powinno być wprowadzone i wtedy warszawa by wreszcie odetchnęła. Należy wypowiedzieć wojnę wszystkim którzy wjeżdżają do Warszawy samochodami. Powinni jeździć kolejka, automusami czy metrem, ale to też nie warszawa powinna ponosić tego koszty tylko miasta gdzie mieszkają i płacą podatki jak piaseczno, Legionowo, Mińsk Mazowiecki, wyszkow czy Łomianki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pasti111: całe lubelskie by zastrajkowało ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      Paryżu czy Londynie poradzili sobie tym wprowadzając drakoncieboplaty za wjazd samochodami do miast

      @Pasti111: Byłem niedawno w Paryżu, faktycznie większość aut to hybrydy lub elektryki, więc spalin nie czuć, i ciszej. Ale jest jedna kluczowa rzecz - tam praktycznie co ulica z parkingiem wzdłuż, to ciąg punktów ładowania elektryków (chyba nie tych szybkich, bo były w większości niewielkich rozmiarów, ale jak się parkuje na noc pod mieszkaniem to powinno chyba wystarczać). To taka ciekawostka i przypomnienie, że chcąc zrobić elektryfikację miast trzeba najpierw stworzyć infrastrukturę z prawdziwego zdarzenia, u nas zaczynają od zakazów i zachęt do kupna elektryka, co bez rozwiązania kwestii ładowania (ale na większą skalę niż dwa stanowiska na krzyż pod centrum handlowym) mija się z celem.

      Oczywiście mówiąc o komunikacji nie można nie wspomnieć o metrze, które pokrywa siatką praktycznie cały Paryż, a po osiągnięciu granicy ścisłego centrum kolejka wychyla nad ziemię stając się kolejką podmiejską, która również kursuje regularnie. I wtedy faktycznie - nie trzeba codziennie dojeżdżać do pracy autem. Ale właśnie - nie trzeba, bo jest dobra i w większości przypadków wygodniejsza alternatywa, a nie dlatego, że są drakońskie opłaty i kary.

    •  

      pokaż komentarz

      dokładnie masz rację, tyle, że w Paryżu czy Londynie poradzili sobie tym wprowadzając drakoncieboplaty za wjazd samochodami do miast

      @Pasti111: Bzdura. Nie ma żadnej opłaty za wjazd do Londynu. Jest opłata za wjazd do strefy CCZ, która obejmuje ścisłe Centrum Londynu. Jeżeli Puławska na południe od Wilanowskiej jest dla Ciebie ścisłym Centrum Warszawy, to proponuję zerknąć na mapę.
      Jeśli chodzi o Paryż to nie ma tam opłat za wjazd - są naklejki Crit'Air, działające podobnie jak Umweltplakette w Niemczech.
      Już nie wspominając o tym jak wygląda sieć komunikacji szynowej zarówno w Paryżu, jak i w Londynie. Porównywanie tych miast z Warszawą, gdzie są śmieszne 2 linie metra, a władze od kilku lat nie umieją uruchomić linii SKM np. do Piaseczna jest głupotą.

      Powinni jeździć kolejka, automusami czy metrem, ale to też nie warszawa powinna ponosić tego koszty tylko miasta gdzie mieszkają i płacą podatki jak piaseczno, Legionowo, Mińsk Mazowiecki, wyszkow czy Łomianki.

      Przecież dokładnie tak jest. Gminy ościenne same opłacają kursujący do nich transport WTP, organizowany przez warszawski ZTM.

      Prawda jest taka, że już dawno powinien zostać zmieniony ustrój Warszawy i stworzona jednostka administracyjna obejmująca całą aglomerację (np. na modłę Ile-de-France). Pisowcy cośtam próbowali z tym kombinować rękami Sasina, ale głównie po to, żeby zmienić okręgi wyborcze. Normalna władza (której ten kraj się raczej prędko nie doczeka) powinna załatwić wreszcie tę kwestię...

    •  

      pokaż komentarz

      @frnk przecież be tego buspasa to może 10km/h szybciej się jechało.

    •  

      pokaż komentarz

      Powinni jeździć kolejka, automusami czy metrem, ale to też nie warszawa powinna ponosić tego koszty tylko miasta gdzie mieszkają i płacą podatki jak piaseczno, Legionowo, Mińsk Mazowiecki, wyszkow czy Łomianki.

      @Pasti111: jak będę miał kolejkę, metro albo przyspieszone linie autobusowe to będę nimi jeździł. Tacy ludzie jak Ty ograniczają szerokość jezdni dla aut ale nie dają żadnej alternatywy ( Jozefoslaw stracił L39 właściwie która dojeżdżała do kolei). W krajach zachodnich metro jak się kończy miasto wyjeżdża na powierzchnię. U nas kończy się Warszawa kończy metro.
      Samo Piaseczno ma tylko do dyspozycji KM w godzinach szczytu 4 razy na godzinę. Poza raz dwa razy na godzinę. Nie ma SKMki. Tak więc bus-pqs tak ale z głową i alternatywą

    •  

      pokaż komentarz

      @Pasti111 A ja się z tym nie zgadzam. Lubię auta w Warszawie i chce żeby wjazd do miast był darmowy. Dodatkowo auta elektryczne i rowery powinny zostać zakazane.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopsowa: ale dlaczego ja jako mieszkaniec Warszawy mam płacić za wybudowali metra, kolejki czy ulicy dla mieszkańców Jozefoslawia czy inne miejscowości tylko dlatego, że to duże miasto? A może by tak mieszkańcy jozefoslawia wybudowali drogę dla mieszkańców Chylic. Zależność identyczna. Uważam, że powinna być zaporowa cena za wjazd do miasta własnym samochodem(za wyłączeniem dróg krajowych) , opłata np 100pln ale każdy kto płaci podatki w Warszawie jest zwolniony z tej opłaty. Bo to nie może tak wyglądać że cały wianuszek wokół Warszawy zeruje na niej i wyciska jak cytrynę.

    •  

      pokaż komentarz

      ale dlaczego ja jako mieszkaniec Warszawy mam płacić za wybudowali metra, kolejki czy ulicy
      @Pasti111: Dlaczego moi dziadkowie i rodzice płacili składki i oddawali płody rolne "na odbudowę stolicy"? Im ta stolica była naówczas tak potrzebna, jak obecnie warszawiakom słoiki... Oh, wait...
      Że nie wspomnę o tym, że metro przez wiele lat było inwestycją centralną...

      Bo to nie może tak wyglądać że cały wianuszek wokół Warszawy zeruje na niej i wyciska jak cytrynę.
      @Pasti111: Nie zapominaj kmiocie, że i oni pracując w wawie także budują jej potencjał...

    •  

      pokaż komentarz

      ale dlaczego ja jako mieszkaniec Warszawy mam płacić za wybudowali metra, kolejki czy ulicy dla mieszkańców Jozefoslawia czy inne miejscowości tylko dlatego, że to duże miasto?

      @Pasti111: to się zastanów czy chcesz żebyieszkańcy okolicznych miejscowości jeździli komunikacją miejską czy też chcesz po prostu mieszkać w swojej stolicy, odcięty i żeby nikt nie miał prawa do TWOJEGO miasta wjechać.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikorys: No jeżeli wcześniej się jechało ze średnią prędkością 20 km/h, a teraz 10 km/h, to czas dojazdu wydłużył się dwukrotnie, nieprawdaż?

    • więcej komentarzy(2)

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna