•  

      pokaż komentarz

      @Zbywoj: mam propozycję. Jeśli firma jest tak dochodowa, to weź kredyt, kup ją i zarabiaj miliony!

      Jeśli jest tak dobra, nie wiem dlaczego np. pracownicy (800 osób) nie założyli dotąd spółki i nie startowali do przetargu, przecież jeśli wszystko działa, to inwestycja w taką firmę, to czysty zysk. Dlaczego jest to tylko bierny protest o utrzymanie status quo? Trzeba działać a nie żalić się.

    •  

      pokaż komentarz

      Szkoda tylko, ze prawdopodobnie jest już za późno. Dobrze, że zostało jeszcze tylko miesięcy tych nieudolnych rządów. Lecz przez 6 miesięcy da się jeszcze dużo sprywatyzować, aby mieć "na chleb" do końca życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zbywoj: Ja też. Nie ma to jak "wolny" rynek (wolny od konkurencji:)

    •  

      pokaż komentarz

      @kubsle: Bo firmy państwowe trzeba prywatyzować i tyle. Proces prywatyzacji to już zupełnie inna sprawa. Najlepiej z licytacji, albo przez giełdę. Jeśli tu czy gdziekolwiek są jakieś konkretne podejrzenia, to trzeba zgłosić do prokuratury.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Ale nie można wszystkiego sprywatyzować. Państwo musi mieć jakiś majątek. Do tego jak sprzedaje się koncerny typu Lotos przynoszące zyski zagranicznym inwestorom, to nóż się w kieszeni sam otwiera.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy ci strajkujący muszą zacząć zabijać, żeby coś się zmieniło?

    •  
      E........n

      +7

      pokaż komentarz

      @panpromo09: uważasz że "kolesie" pozwolą im wygrać nawet jeśli oczywiste będzie że powinni wygrać??
      Lentex posmarował raz i dlatego wygrywają, posmarują jeszcze raz.
      Już ktoś coś wymyśli, nie łudź się...

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09:
      @MajkiFajki:

      Chyba nie za bardzo wiecie jak wygląda prywatyzacja w Polsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zbywoj: Ty za to wiesz. Powtarzam, jeśli są jakieś dowody, to od razu na policję. Po co te spekulacje.
      @EmmetBrown: nie lubię takiego gdybania, trzeba było spróbować, skumulowany kapitał 800 ludzi to nie mało.
      A jeśli już ktoś jest przekonany, że w grę wchodzą łapówki, i że inaczej się nie da, to zapytam inaczej: czy tylko jedna firma ma paten na dawanie łapówek? To już spółka 800 ludzi nie mogłaby posmarować, czy jak?

    •  
      v.....k

      +5

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Dokładnie, jeśli autor wykopu ma podejrzenia to niech zgłosi sprawę na prokuraturę. Szczerze to nie chce mi się wierzyć do końca w to co napisano. Jeśli Ci Norwegowie są tak cudowni, bogaci i mają tak wspaniałomyślne plany to pewnie na odpowiednie łapówy też by mieli pieniądze większe niż ta jak to nazwano w wykopie firma z Koziej Wólki. Wykopię tylko po to, by dowiedzieć się w przyszłości jaki sprawa miała finał. W szczególności interesuje mnie, czy rzeczywiście ta mała firma nazaciągała kredytów tylko po to by zlikwidować konkurencję? Czy tylko Gamrat stanowi konkurencję, czy w tej branży działają tylko te dwie spółki?? A może sprawa rozbija się tylko o gwarancje pracownicze, okres ochronny zatrudnienia itd? Może Norwegowie naobiecywali, że przez 5 lat utrzymają zatrudnienie bo ich po prostu stać na to by przez ten czas dokładać do tego interesu. Może realna potrzebna ilość pracowników to np. 200 a nie 800 (mimo restrukturyzacji). Przestrzegam, by interesy związkowe nie przesłoniły interesu spółki...Daewoo też obiecało dużo w FSO. Jak się skończyło wszyscy wiemy. Gdyby nie walka o pewność etatów na papierze, to pewnie do dziś produkowałby tam Volkswagen.

    •  

      pokaż komentarz

      @vandzik: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110318/JASLO/706649542
      Dogadać z Lenteksem w sprawie pakietu socjalnego dla pracowników nie mogą się także związki zawodowe z Gamratu.
      A z drugiej strony:
      http://www.wykop.pl/link/684627/prywatyzacja-po-bandzie-wykop-efekt-potrzebny/#comment-4739759
      obok wszystkiego nammo, ktore daje pakiety socjalne +30 mln euro na rozwoj + chce budowac inna fabryke obok.
      Według mnie ludzie dają się manipulować związkowcom. Mamy tu konkretne plany vs. spore obietnice.

    •  

      pokaż komentarz

      @vandzik: haha tak - policja :D. Kupuje się prawo do wygrania spółki a Ty myślisz że czegoś takiego się nie załatwia na każdym szczeblu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Zbywoj: zalegalizujcie kare śmierci - resztę zrobię sam :)

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Nie trzeba. Jeśli jest dochodowa mimo że państwowa, to nawet można, bo to znaczy, że jest dobrze zarządzana i daje ludziom pracę i na czysto kasę do budżetu-naprawdę użyj mózgu zanim znowu powtórzysz "swoją" teorię, a nie brednie powtarzasz za swoimi guru z ekonomii.

    •  

      pokaż komentarz

      @krawiecplugawiec: I mój topur!

    •  

      pokaż komentarz

      @Reexi:
      Hola, hola Panowie !!!
      Z tego co widzę, to Gamrat chudnie w oczach.
      w 2009 roku wynik operacyjny połowę mniejszy niż w 2008 a jak w 2010 nie wiadomo.
      Aktywa skurczyły się o 16 milionów.
      Coś tam jakieś zaparcie Was złapało, może nie napinajcie tak zwieraczy.

      Wyniki w powiązanych.

    •  
      M.........1

      +3

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Wszyscy mówią że firmy państwowe trzeba prywatyzować a nikt nie sięga do korzeni. Trzeba wyqierdolić złodziejskich polityków a nie prywatyzować. Obiecują cuda gospodarcze a nie potrafią zażądać majątkiem państwowym, lub celowo rozkradają.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pitrso: jak rozumiem, prywatne firmy nie dają wpływów do budżetu?
      Dobrze zarządzana, to znaczy wg. Ciebie - jeśli nie przynosi strat? Kopalnie w większości obecnie też nie przynoszą strat, niektóre nawet generują całkiem spory dochód, ale czy są dobrze zarządzane? Czy ich zyski nie są czasem przejadane na zbędne zatrudnienie?
      Z drugiej strony czy uważasz, że to coś nadzwyczajnego, że firma przynosi zyski? Gdyby przynosiła straty, to nie byłoby sensu jej utrzymywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @krawiecplugawiec: i mój styropian

    •  

      pokaż komentarz

      @Zbywoj: Podobnie dzieje sie w Zielonej Górze z LUMEL'em, którzy przeciez super dziala. Jakas hinduska firma juz praktycznie Lumel kupiła. Zajmuje sie tym samym tylko braknie jej technologii. Gwarancji zatrudnienia dawać nie chcą, cos tam metnie przebakują ze to z korzyscia dla wszystkich, a prawda jest taka ze chca zabrac technologie, marke, a cala produkcje przeniesc do Indii gdzie wiadomo praca duzo tansza. Z Lumelu zrobia tylko duzy magazyn i baze wypadowa na Europe a z 600 pracownikow zostanie pewnie ledwie kilkudziesieciu.

      Skarb Panstwa zarobi na tym 40 baniek, ktore i tak sie rozejda nie wiadomo na co, a miasto ekonomicznie jakby stracilo stope.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zbywoj: Popieram, wielokrotnie kupowałem orynnowania i rury w GAMRACIE i są poprostu najlepsze.
      Niemieckie, Francuskie, Hiszpańskie po jednej zimie nadają się tylko do wymiany, natomiast Polski GAMRAT jest praktycznie niezniszczalny.

      Nie pozwólmy tym pasożytom z Wiejskiej zniszczyć kolejnego Polskiego biznesu

    •  

      pokaż komentarz

      @Zbywoj: This is Polska! III Rzeczpospolita!

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: Dokładnie. Mieszkam w okolicach Wielunia, była tam kiedyś firma o nazwie ZUGiL. Prosperowała bardzo dobrze, zrobiła m.in. zadaszenie stadionu w Paryżu na MŚ w 1997r. W tej chwili zakład stoi prawie pusty, kręci się kilkanaście, może kilkadziesiąt osób, należy do grupy kapitałowej Gwarant. Do ZUGiLu należy 10-piętrowy biurowiec, który obecnie stoi pusty. Na dachu jest Polkomtel, Centertel i kilka lokalnych sieci. Poniżej nie ma nic. Burdel, syf i gołębie, które srają po całym budynku. Swego czasu był to największy tego typu zakład w Europie. Robili jako podwykonawca części do maszyn chyba Volvo, linie montażowe dla producentów samochodów. A teraz, można powiedzieć, że stoją.

    •  

      pokaż komentarz

      @pandora72: sprzedawali stare budynki i fragmenty niepotrzebnego lasu. zreszta, wszystko za zgoda ministra

    •  

      pokaż komentarz

      @lskx:
      Sprzedawali to kase powinni miec.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: "Uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zakup pakietu 85% akcji Zakładów Tworzyw Sztucznych Gamrat S.A. (ZTS Gamrat S.A.) za cenę nie wyższą niż 120 mln zł. "http://www.bankier.pl/forum/temat_gamrat-juz-prawie-nasz,9587290.html
      Ciekawe skąd te 850 osób miałoby wyłożyć 120mln zł, to wychodzi po 141 tys. zł na osobę.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: a dot ego jakby sprzedawali spolce zagranicznej to na bank ktos by krzyczal ze rozsprzedaja polske obcym inwestora i wypompowuja zarobki za granice...dziwi mnie jedynie ze skoro GAMRAT trzepie taka kase i ma taka silna pozycje na rynku dlaczego nie wiekszego zainteresowania inwestorow?przeciez nie brakuje ludzi przy kasie ktorzy by chcieli zarabiac jeszcze wiecej

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Ty napisałeś, że TRZEBA i tyle, a ja, że takowego przymusu nie ma- często jest to sprzeczne z logiką

    •  

      pokaż komentarz

      @Pitrso: nie jest, a w każdym razie nie wg mnie. Po prostu wykazuję Ci, że nawet jeśli firma przynosi spory dochód, nie znaczy to, że jest dobrze zarządzana. Nie mówię przecież o sprzedaży za bezcen, tylko po odpowiedniej wycenie.
      Wychodzę z założenia, że - jeśli chodzi o materię działalności gospodarczej - państwo nie jest od prowadzenia firm, tylko od stanowienia i egzekwowania prawa.
      Zauważ zresztą, że najbardziej prywatyzacji nie boją się pracownicy-robotnicy, tylko zwykle związkowcy, pracownicy biurowi, nadzoru, zarządu etc. czyli zwykle ci, których jest za wielu (tzn. ich etat jest bądź zbędny, bądź może taką pracę wykonać ktoś inny bez tworzenia nowego). W firmach państwowych zbędne stanowiska, to zwykle norma.
      A argument, który Ty przytaczasz, za nieprywatyzowaniem, czyli dochodowość - to zysk firmy dla mnie oczywistością, bo jak napisałem, firmy, które przynoszą straty najzwyklej w świecie trzeba zamknąć. Dlatego z założenia, sensem prowadzenia firmy jest dochodowość, po to jest, by zarabiać, nie zaś po to by trzymać sztuczne miejsca pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zbywoj: lentex to znany kapitał, taka firma wydmuszka funkcjonująca wyłącznie dzięki giełdzie, będziecie mieć ciężko. Tak to jest jak się głosuje na ... Prywatyzacja jest już na ukończeniu, co było do sprzedania, zostało sprzedane w podobny sposób. Lentex to taka spółka jak wiele innych do obsadzania znajomych.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś 2,5 tys pracowników dziś 800 podkarpackie jeśli chodzi o prace to największe bagno w całej Polsce i to wszytko przez polityków którzy położyli lagę na cały ten region Gamrat to tylko kropla w tym wszystkim mój ojciec tam pracuje ponad 15 lat na produkcji zarabia jakieś 1400 zł niecałe na utrzymaniu rodzina 6 osobowa i ktoś tam pisał o jakimś wykupie? jaja sobie robisz?
      Ten zakład odkąd pamiętam był okradany przez kolejnych preześików nowe zarządy i kogo się da teraz widzę już bez skrupułów ktoś poszedł na całość i wziął niezłe w łapę mam nadzieje że tym razem ten wał im nie wyjdzie i Gamrat trafi w ręce dobrego inwestora który widzi przyszłość dla tej firmy z wielkimi możliwościami.

    •  

      pokaż komentarz

      @panpromo09: Problem w tym, że mało która prywatyzacja odbywa się przez licytację, w której każdy zainteresowany mógłby wziąć udział. Zwykle są wymyślone jakieś skomplikowane warunki i odbywają się "negocjacje". Jak widać, tak jest i w tym przypadku. W takiej sytuacji nie trudno o "nieoficjalne uzgodnienia". W końcu sprzedający nie sprzedaje swojego.
      Wszystkie zakłady państwowe (z wyjątkiem policji, sądów, wojska) powinny być sprywatyzowane. I nie powinno się o nic pytać związków zawodowych itp. Jeśli dany zakład jest dochodowy to się utrzyma na wolnym rynku, jeśli nie jest to tym bardziej nie powinien być państwowy żebyśmy wszyscy do niego dopłacali. Ale jeden ważny warunek - prywatyzacja powinna być uczciwa, nie poprzez uzgodnienia urzędników z wybranymi przez nich chętnymi do kupna, tylko przez licytację.
      Kto da najwięcej ten kupuje i wtedy:
      - skarb państwa osiąga maksymalne wpływy ze sprzedaży
      - nie ma miejsca na łapówki
      - ten kto zapłaci najwięcej to raczej nie po to by zakład zamknąć tylko po to by na nim zarabiać.

  •  

    pokaż komentarz

    Zamiast tego wywodu wolałbym przeczytać jaki dochód przynosi ta firma

    •  

      pokaż komentarz

      @konik-989: Lentex jest spółką akcyjną i jako taka musi składać raporty. Ostatni raport, w którym wykazują zysk netto ponad 3,2 mln zł za rok 2010, jest dostępny tu:
      http://www.inwestycje.pl/emitent/PAP/dane/20110321_180212_0000168472_Wyniki_finansowe_GK.pdf
      Przy okazji - kojarzę Gamrat jako solidną spółkę, która oparła się nawet największym kryzysom. Rozumiem ideę i potrzebę prywatyzacji i mam nadzieję, że cały proces będzie jawny.
      ps. Zysk Gamratu netto za 2010 to 3,7 mln zł. Sugerowałbym trochę ochłody i dokładnego przeanalizowania sytuacji, bo łatwo można dać się zmanipulować.

    •  

      pokaż komentarz

      @scyth: Co nie zmienia sytuacji, że kupują najpewniej w celu likwidacji konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kulek1981: Według mnie ich motywy są bardzo sensowne:
      1. Kupują, bo Gamrat jest sprzedawany.
      2. Mając dodatkowy zakład, zwiększą produkcję i swój udział w rynku.
      3. Kupno gotowego zakładu z wyszkoloną załogą jest o niebo tańsze niż robienie tego samemu. A że część działalności się duplikuje w obu firmach (księgowość, logistyka itp.) logicznym jest, że będzie redukcja zatrudnienia w nowo nabytej placówce.
      4. Gamrat jest to marka znana i uznana - Lentex będzie jej właścicielem, ale nie sądzę, żeby w ich interesie leżało zabijanie tej marki - przecież lepiej posiadać obie i być konkurencją dla siebie (przynajmniej na półce sklepowej) niż mieć jedną.

    •  

      pokaż komentarz

      @scyth: chodzi o to, ze stajac do przetargu z nammo, ktore gwarantuje inwestycje +30 mln, rozbudowe firmy to lentex nie powinen miec zadnych szans. nammo placi "gotowka", lentex szuka kredytow... kabaret, nigdy nie powinni dojsc tak daleko ci chlopcy. co do samych pobudek lentexu - gdybym byl ich prezesem za wszelka cene chcialbym kupic gamrat - proste. natomiast ze strony sprzedajacych... minister Grad oddaje firme do rozbiorki i robi sobie kolejnych bezrobotnych. great idea!

    •  

      pokaż komentarz

      @lskx: W takim razie za darmo dam radę NAMMO - niech kupią Lenteks jak ten kupi Gamrat. Rzucasz trochę bezpodstawne oskarżenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @scyth: rozumie o co ci chodzi, ale nie przekonasz mnie do swojej racji ;).

      patrze na wszystko ze strony ministerstwa, ktore przy prywatyzacji ma przede wszystkim patrzyc na kierunek rozwoju prywatyzowanej firmy. tu nie ma za duzego wyboru jest lentex i nammo. lentex na starcie nie powinen po prostu tu dojsc, bo nie ma kasy, ale wykosil wczesniej konkurencje lepszymi warunkami. nammo daje wszystkie pakiety socjalne, ma kase, gwarantuje rozwoj.

      dla lentexu nabycie gamratu to zloty interes
      dla gamratu przejecie przez lentex to katastrofa (lentex oficjalnie planuje zmniejszyc od razu zatrudnienie o 300 osob, likwidacja biura, calej administracji firmy, wszystko ma sie odbywac w lublincu, w jasle zostana tylko pracownicy na halach)
      dla normalnego, zdrowego rzadu sprzedaz gamratu lentexowi to tez porazka, bo od razu robia sobie setki bezrobotnych w najblizszym czasie i kolejne setki za 2-3 lata.

      scyth -> nie bede sie juz spierac. jestem jak najbardziej za wolnym rynkiem, itd, niech wygra lepszy, ale tu... sorry, to nie tak ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @scyth:
      Też radziłbym podchodzić do takich sensacji spokojnie i z opanowaniem. Zwłaszcza z określeniem- kupią, żeby zlikwidować i będą wtedy jedyni z tej branży na danym rynku- z reguły nie postępuje sie głupio- więc jeżeli kupią już swojego głównego konkurenta to przejmują też jego klientów itp. Także nie wiem po co mieliby likwidować coś swojego, co włączają do swojej firmy, jeżeli naprawdę robią mniej-więcej to samo, zwiększają przecież swoją produkcje i mają na to raczej dalszy zbyt.
      Z tekstu wynika, iż Nammo jest inwestorem jak marzenie, ale kto ich tam wie jak jest naprawdę? Widziałem już przedsiębiorców(dysponujących naprawdę sporym zapleczem finansowym) kupujących coś i rozpisujących się o tym gazetach jak to zainwestuje tyle i tyle, a potem się okazuje, że z obietnic nici bo: i tu wiele możliwości, bo nie zawsze wynika to ze złych intencji kupującego- ale może zmniejszył się zbyt, przestawienie zakładu na inną-ale pokrewną- produkcję nie przyniosło efektów, inne biznesy zaczęły gorzej iść i musiał wyjść z tego, żeby mieć kasę na tamte, inne biznesy zaczęły iść tak dobrze, że potrzebował na nie kasy, żeby się szybciej rozwijać.
      PS. Ale oczywiście prywatyzacja jest akurat sytuacją, przy której mogą powstać nadużycia, dlatego należy tego pilnować. Jednakże nie piszmy i nie krzyczmy od razu jak to nas oszukują, bo tak się nam wydaje(chociaż tacy krzyczący oczywiście piszą o tym: "że to na pierwszy rzut oka widać").

      Edit:
      lentex oficjalnie planuje zmniejszyc od razu zatrudnienie o 300 osob, likwidacja biura, calej administracji firmy, wszystko ma sie odbywac w lublincu, w jasle zostana tylko pracownicy na halach

      Summa summarum potrzebne są dwa piony administracji? A może w tym Gamracie, jest za dużo ludzi zatrudnionych i przez zwolnienie zakład będzie pracował efektywniej?

    •  

      pokaż komentarz

      @lskx: "nammo placi "gotowka", lentex szuka kredytow"
      Skoro bank daje kredyt to widocznie spodziewa się jego spłaty. Zresztą efekt skali działać będzie na korzyść połączonej spółki.
      Redukcja zatrudnienia oznacza mniejsze koszty, a więc większe szanse na rozwój. Niepokojące byłoby dla mnie utrzymywanie dwóch pionów administracyjnych (składowa wspomnianego efektu skali).
      Przyjrzałbym się też wcześniej przerywanym próbom sprzedaży spółki, bo firma dająca znacznie więcej niż konkurent jest albo głupia albo ma w tym interes. Oczywiście można myśleć, że wszyscy są przekupieni a prawo w Polsce w ogóle nie działa, ale tak samo można wyobrazić sobie coś znacznie prostszego w realizacji - fikcyjny konkurent służący podbiciu ceny i wywieraniu presji w negocjacjach (wspomniane pakiety socjalne), który w razie wygranej się wycofuje (to miałem na myśli mówiąc o sprawdzeniu poprzednich prób sprzedaży spółki).
      Nie będę powtarzał wywodów o sensowności likwidacji zakupionej bazy produkcyjnej w sąsiednim regionie Polski (koszty dystrybucji btw.), bo @scyth już to zrobił.

    •  

      pokaż komentarz

      @lskx: JAK MOZNA MOWIC CZY INTERES JEST DOBRY NIE ZNAJĄC CENY????

  •  

    pokaż komentarz

    Czy prokuratura może w tym momencie coś zdziałać skoro jest to jawne działanie na szkodę spółki?

  •  

    pokaż komentarz

    konik -> ktora? w pulsie biznesu wyczytalem ze lentex jest na minusie, gamrat w ostatnich latach kilkanascie mln na plus z tego co pamietam, do tego cala kasa z zysku leci do budzetu panstwa... chory kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      @lskx: prywatyzacja po Polsku wg planu G. Sorosa za aprobatą naszego rządu. I tak jest z każdą prywatyzacją w tym kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @DamSon: masakra... jestem z jasla wlasnie i udupili tam juz pol miasta! cegielnia, pektownin, liwocz, no kosmos. jak padnie gamrat, bez kitu.. tylko pozamiatac, a ludzi na roboty do niemiec.

    •  

      pokaż komentarz

      @lskx: To źle wyczytałeś. Obie firmy generują podobne zyski, jednak Lentex ma dużo mniejsze zatrudnienie - więc jest efektywniejszy i lepiej zarządzany.

    •  

      pokaż komentarz

      @scyth: w ostatnim roku moze masz racje, sprawdz lata 07 08 09, wtedy gamrat mial miedzy 10 a 20 mln na czysto. jak juz mowilem, jestem z tego miasta, praktycznie kazdy mieszkaniec zna kilka osob zatrudnionych w tej firmie, kiedy zaklad jest dochodowy a kiedy nie wszyscy wiedza, bo to stanowi byc albo nie byc miasta

    •  

      pokaż komentarz

      @DamSon: Doprawdy... przecież protestującym chodzi o to, żeby zablokować sprzedaż zakładu polskiemu inwestorowi i sprzedać go inwestorowi zagranicznemu...

    •  

      pokaż komentarz

      @lskx: Według Ciebie można sprzedawać tylko niedochodowe zakłady? Jeśli Gamrat jest super zakładem (a jest) - to tym bardziej sobie poradzi mając nowego właściciela. Według mnie ludzie boją się zmian i ciężko ich winić, bo dzika prywatyzacja wykończyła wiele dobrych zakładów. Czy tutaj jest taka - wątpię. Z notatki prasowej nt. Lenteksu:
      Lentex przygotowuje plan działań, które zostaną przeprowadzone po przejęciu Gamrata. Obejmuje on m.in. wykorzystanie w pełni wolnych mocy produkcyjnych w obszarze wykładzin i folii oraz profili dachowych, rozwój sprzedaży wykładzin obiektowych dzięki strategicznej współpracy Lenteksu z siecią Epicentr K na Ukrainie, restrukturyzację kosztów oraz wykorzystanie synergii kosztowych z Lenteksem oraz realizację planu inwestycyjnego systemów rurowych na bazie polipropylenu w wys. ok. 20 mln zł, który powinien przyczynić się do wzrostu sprzedaży ZTS Gamrata oraz poprawy rentowności.
      Występuję tu w roli adwokata diabła, choć nie chcę, bo nie znam wszystkich faktów. Ale niewiele trzeba, żeby poznać sprawę od drugiej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @scyth: A skąd Ci przyszło do głowy, że w Polsce prywatyzuje się niedochodowe zakłady? Takie to co najwyżej się zamyka i sprzedaje sprzęt. Prywatyzuje się przede wszystkim te rentowne, które mogłyby przynosić spore zyski Skarbowi Państwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @samokrytyk: skarb państwa niech się od tworzenia zysków trzyma z daleka. Przecież widać tu konflikt interesów. Jeśli firma gościa, który tworzy prawo (Pan Państwo) ma mieć najlepsze wyniki, to się tworzy prawo pod nią. I wtedy następuje monopolizacja rynku jak u PGNIG. Niech państwo lepiej zajmie się ustalaniem fer reguł gry, a inni niech grają.

    •  

      pokaż komentarz

      @darck: Niby tak, ale nie bierzesz pod uwagę uwarunkowań kulturowych, społecznych i historycznych naszego kraju. Nie da się przenieść na nasz grunt pewnych założeń teoretycznych

  •  
    m....n

    +46

    pokaż komentarz

    Prywatyzacja w Polsce to istny majstersztyk złodziejstwa. Oczywiście przy braku reprywatyzacji państwo zachowuje się jak paser, ale to inna sprawa. Ważne żeby wszyscy zrozumieli dlaczego słowo "liberalizm" i "prywatyzacja" się w Polsce zdewaluowały. Po pierwsze to nazwano prywatyzacją sprzedaż przedsiębiorstw przez przetarg, a nie licytację. Oczywiście podając troskę o pracownika... A wyglądało to tak: przetarg miał drobnym druczkiem wpisany szczegół, który mogła spełnić jedna, jedyna firma pana A. I ona wygrywała przetarg niezależnie od kwoty.
    Ale, ale! To nie koniec przedstawienia! Co się działo wcześniej ze spółką, która przynosiła zyski i była wiodącym przedstawiciel w swojej dziedzinie w Polsce, a nawet w Europie? Doprowadzało się do upadku, a potem "restrukturyzowało" z budżetu państwa i poprzez zaciąganie ogromnych długów na firmę. Po czym minister ogłaszał przetarg na daną firmę za symboliczną złotówkę oferując umorzenie wszystkich długów. Oczywiście przetarg przeprowadzany poprzez wyżej podany mechanizm.

    Ode mnie to jedyne co możecie zrobić to domagać się sprzedania firmy poprzez licytację, czyli proste kto da więcej. Nie bawiąc się w żadne przetargi bo to czysto złodziejski mechanizm wyciąganie kasy z firmy.

    I ostatnia rzecz: to jest przyczyna strachu ludzi przez liberalizmem. Oszpecono i wynaturzone tę piękną ideę sprowadzając ją do rozkradania majątku i uwłaszczania się drobnych cwaniaczków postkomuny.

    •  

      pokaż komentarz

      @monsun:
      Cóż prawda z tym, że u nas były przypadki, że prywatyzacje przeprowadzano w taki sposób, by sprzedać poprostu konkretnemu podmiotowi za jak najniższą cene. No poprostu w złodziejski sposób.
      Ale ja chciałem o licytacji pisać. Z jednej strony licytacja daje pewność i jawność- brak jest jakiegokolwiek czynnika, który by determinował sprzedaż, innego niż kwota pieniędzy oferowana za przedsiębiorstwo. Z tego punktu widzenia się zgadzam. Jednakże, opierając się na zarzutach poczynionych w wykopie, tu nie chodzi o to, że ktoś daje więcej, a ktoś mniej, to chodzi o jakieś tam warunki, jakie firma kupująca ma potem zapewnić(np. utrzymanie zatrudnienia, produkcji, inwestycje) co nie pozwala jednoznacznie ocenić, która ofera jest lepsza i zaczynają się w tym momencie problemy. Summa summarum to miałbym to gdzieś i powinna być licytacja i wszyscy byliby szczęśliwi, jednak trzeba pamiętać, że często blisko centrum różnych miast mamy jeszcze zakłady, które należą do państwa, nie przynoszą strat i mogą być sprzedane- ale tereny na których stoją dla takiego dewelopera(czy to budującego osiedla czy kolejne blaszane galerie handlowe) jest wart dużo wiecej niż przedsiębiorstwo sie tam znajdujące dlatego mogłoby dochodzić do sytuacji, że w licytacji odpadną przedsiębiorstwa, które chciały tam zainwestować, utrzymać produkcje, a przejdzie firma która rozwali wszystko, sprzeda złom, ewentualne inne składniki majątku, które miały jakąś wartość i postawi tam kolejne osiedle/budynek. Co prawda być może niektóre przedsiębiorstwa i tak i tak by upadły, więc to byłoby poprostu przyśpieszenie agonii, a teren nie popadałby w dalszą ruinę(przez co potem i tak byłby sprzedany taniej), ale napewno byłyby sytuacje, kiedy takie coś miałoby szkodliwy skutek.

    •  

      pokaż komentarz

      @eaxene: Tylko tu dotykasz innego czynnika czyli braku planów zagospodarowania w gminach i miastach. Gdyby były takie plany wiadomo byłoby gdzie znajduje się teren przemysłowy, rolniczy, a gdzie mieszkalny.
      Warunki zapewniane pracownikom przy przetargu są po prostu idiotyczne. Pracownik jest tylko najemnikiem i co go obchodzi kto jest właścicielem firmy? Wyobraźmy sobie sytuację, że posiadam gabinet lekarski, w którym zatrudniam lekarza, pielęgniarkę i dwie sprzątaczki. Nazywa się to firma X. Otóż pewnego dnia ze względu na trudną sytuację, chęć zmiany branży, cokolwiek; postanawiam sprzedać firmę mojemu koledze Piotrkowi. I wtedy lekarz i pielęgniarki podnoszą wrzask, że one domagają się gwarancji zatrudnienia i po złotym zegarku za to, że zmienia się właściciel (była taka sytuacja w jednej z firm).
      To jest granda!!! Robotnicy nie są właścicielami firmy i to nie oni powinni decydować komu właściciel i na jakich warunkach ma sprzedać firmę.
      Trzeba też wziąć pod uwagę to o czym wcześniej napisałem czyli złodziejską "prywatyzację".
      Ale już najbardziej śmieszy mnie argument, że przez likwidację zakładu w gminie X zmniejszy się zatrudnienie w tejże gminie. Polacy są przyzwyczajeni jak murzyni czekać na pracę w Koziej Wólce, a jak nie ma roboty to wszyscy gremialnie idą na bezrobocie i zasilają liczne oddziały pod jedynym spożywczym w wiosce. Jak zupełnie inną postawę prezentują ludzie np. w Stanach, gdzie dla pracy, lepszej pracy, ciekawszej itp są w stanie przenieść się do innego stanu (Teksas jest powierzchniowo znacznie większy od Polski), a nawet na przeciwny brzeg kraju.
      Ale najlepiej siedzieć w 3 tys. miasteczku i narzekać, że nie ma zakładu, który by wszystkich zatrudnił.

    •  

      pokaż komentarz

      @monsun:
      Oczywiście, że masz racje z tym co piszesz i tak naprawdę widzę to tak jak Ty- tzn. ludzie przyzwyczaili się do tego, że 50 lat siedzą w jednym zakładzie i są z tego dumni, ale i tak na nią narzekają- co z tego, że cały czas mają najniższą krajową, a i tak boją się jakkolwiek zmienić pracę,
      Na szczęście w prywatnych firmach aż tak często nie dochodzi do takich sytuacji jak piszesz- o protestach i wogóle całowaniu w ręke pracowników, za to że wogóle chce się im pracować. Zdarzają sie oczywiście takie sytuacje i w prywatnych oczywiście, ale i tak bez porównania rzadziej niż w państwowych- gdzie wg pracowników należy im się bo się należy( a prywatyzacja jest zła bo jest zła, a tak wogóle to nawet jak zakład jest nierentowny to niech państwo nam dopłaci, bo tak przecież trzeba- co często bywało w kopalniach przykładowo).
      A co do mojej samej wcześnieszej wypowiedzi, summa summarum jak zakład prezentowałby odpowiednią wartość to i tak by ktoś go kupił bo byłby dla niego wart więcej niż sam teren dla takiego dewelopera, ale jednak zdarzały się kupna normalnie prosperujących firm tylko dla terenu- i mimo, że sam uważam, że takie jest po prostu życie, to jest to jednak jakaś patologia.
      W zakresie mobilności polaków to się zgodzę- siedzą w zapadłej dziurze nie mając tam pracy, ale przecież argumentują to, że tu ich miejsce z dziada pradziada. No to jak chce sobie tam siedzieć to niech siedzi, ale po co wtedy narzeka?

    •  

      pokaż komentarz

      @monsun: Wiadomo że licytacja jest najlepsza ale gdyby tak chciano coś prywatyzować to związkowcy byliby pierwszymi którzy by to zablokowali bo nie mogli by stawiać żadnych warunków. Mamy po jednej stronie cwaniaków przy korycie a po drugiej bandę rozwrzeszczanych kretynów - nie ma mowy o prywatyzacjach z prawdziwego zdarzenia, a skoro tak to mówi się trudno. Każda prywatyzacja jest lepsza niż jej brak. Zrobią przekręt raz i spokój, jak już się uwłaszczą to będą funkcjonować jak wszyscy inni. Kilku facetów się wzbogaci w szemrany sposób ale problem dla państwa raz na zawsze zniknie. Rząd nie jest od tego żeby użerać się ze związkami, negocjować wynagrodzenia i rozdawać przywileje. Przez takie durnoty rządy zajmują się wszystkim tylko nie tym czym powinny. Niech z państwowymi firmami stanie się cokolwiek byleby nie były już państwowe. Np gdyby stocznie upadły 20 lat wcześniej zaoszczędziłoby nam to wielu problemów. Oczywiści nie jestem zadowolony z upadków polskich firm, ale skoro nie da się sprywatyzować to upadek jest mniejszym złem niż dopłacanie do interesu i użeranie się z kretynami.

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna