•  

    pokaż komentarz

    Gdyby powiedzmy Polacy sobie zablokowali chodnik odrazu by ich zawineli, przyjechalo by kilka radiowozow i wyczyscilo.
    Wiec gdzie co tydzien w piatek znajduje sie policja? Czyzby nie zauwazyli ze chodniki w na Forest Gate w Londynie sa blokowane?

    •  

      pokaż komentarz

      @borostfor: policja też się modli.

    •  

      pokaż komentarz

      @taknie:
      czas w którym wszyscy się modlą jest czasem wolnym od wojen i nienawiści ;).

      Zresztą, jeśli zawsze modlą się o tej samej godzinie, to co za problem wysłać 10 minut wcześniej tam np. stadko świnek? ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @borostfor: kościelne procesje jakoś blokują całe ulice i dostają na dodatek ochronę policji, która steruje ruchem. Więc nie pieprz bzdur.

    •  

      pokaż komentarz

      @ghostface: Procesje są legalne - dostają pozwolenie na przemarsz, więc nie pieprz bzdur.

    •  

      pokaż komentarz

      @borostfor: My nie musimy się modlić na środku chodnika żeby nas przeganiano. Miałem taki przypadek pare tygodni temu. Staneliśmy na dosłownie 5 min pod jednym z klubów w Birmingham żeby spalić fajke i kumpel musiał coś załątwić. I tak jak staneliśmy to dosłownie nie zdązyłem wziać paru buchów z fajki i już ktoś mnie popchnął od tyłu.Obracam sie a tam Policja i mowia ze mamy sobie pojsc bo Polacy nie mogą tam stać. Wpadliśmy w szał dosłownie, zaczeliśmy sie wyklucac ze jestesmy wolnymi ludzmi i tak jak inni bedziemy sobie stać ,a to że jesteśmy z Polski to nie ma znaczenia. Przyjechalo pare radiowozów i przez cały czas nas popychali ,kumpel az sie przewrocil ! Zrobilo sie straszne widowisko bez powodu. Ziomek nagral filmik 1 minutowy i mu telefon padł ,zarejestrowal tylko jak policja śmieje sie nam w twarz i jeden tańczył ( ciapaty). Tak sie wkurzylem ze zadzownilem na policje w sprawie policji. Jak powiedzialem ze mam taki problem to mnie 5 razy rozłączali, bo nie wiedzieli co maja mi powiedziec. W kancu sami oddzwonili i spytali o dane tych policjantów ,a wiec je podalem,ale nie sadze zeby cos im zrobili bo sprawa staneła w miejscu.
      A to wszystko z powodu naszej narodowości,nie byliśmy agresywni, pełna kultura.

    •  

      pokaż komentarz

      @tdmr: to nie powinny dostawac bo blokuja ruch tak samo jak modlacy sie ciapaci

    •  

      pokaż komentarz

      @relax:
      Proponuje zglosic do Independent Police Complaints Commission link ponizej
      http://www.ipcc.gov.uk/Pages/default.aspx

    •  

      pokaż komentarz

      @borostfor: Znam kilku Muzułmanów. Powiem tak - oni nienawidzą terroryzmu i tych, którzy w ich imieniu ten sport "uprawiają". Mają też gdzieś europejskich muzułmanów i religię katolicką.

      Ale i tak ich nie lubię.

    •  
      t......1

      -4

      pokaż komentarz

      @borostfor: A za co maja ich usunac? Co ci muzulmanie robia nielegalnego ?
      Za co policja mialaby usunac Polakow blokujacych chodniki?
      Od kiedy to blokowanie chodnikow jest nielegalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @tatanka1:
      No wlasnie widze ze nie znasz sie.
      Juz spiesze Ci wytlumaczyc ze nie mozna sobie od tak zablokwac chodnika, miejsca publicznego.
      Trzeba wystapic o zezwolenie do lokalnych wladz, czy to jest impreza sportowa, przemarsz czy cos innego.
      I lokalne wladze zadecyduja o tym czy takiego pozwolenia udziela czy nie. Oczywiscie biora pod uwage cala mase
      innech czynnikow jak zapewnienie bezpieczenstwa czy tez utrudnienia dla lokalnej spolecznosci, ruchu drogowege etc etc
      Anglia jest panstwem prawa i nie mozna sobie wyjsc zablokowac miejsc publicznych i z banki rozwalac plyty chodnikowe.
      Z tego co wiem to nawet w Polsce obowiazuje prawo ktore wymaga wystapienia do wladz lokalnych aby sie zgromadzic w miejscu
      publicznym w wiekszej liczbie osob.

    •  
      t......1

      -3

      pokaż komentarz

      @borostfor: Witaj, dzieki za odpowiedz.
      Nie zgadzam sie z Toba. Nie rozumiem dlaczego ktokolwiek mialby potrzebowac zezwolenie od wladz na zgromadzenie sie w publicznym miejscu? O ile nie jest stwarzane zagrozenie zdrowia, zycia lub czy stwarzanie uciazliwosci dla innych? W jakim celu jest potrzebne zezwolenie na gromadzenie sie? Takie cos w systemie prawnym w UK nie funkcjonuje.

      Inna rzecz: w ktorym momencie ci modlacy sie muzulmanie stwarzaja zagrozenie? Z tego co wiem ich modlitwa trwa jakies 20 min, po czym sie rozchodza. Dla nas, europejczykow wyglada to dziwnie, malo estetycznie (kilkudziesieciu zarosnietych facetow w lachmanach kleczacych na ziemi) a moze nawet odrazajaco. Ale oni nie robia nic nielegalnego.....

      W UK Policja ma prawo reagowac tylko w przypadku lamania prawa albo podejrzenia lamania prawa.
      Nie potrzebujesz zezwolenia na cokolwiek. Powiedz angolowi, ze nie moze przechodzic na czerwonym swietle to Cie wysmieje. Jakby wprowadzili brytyjczykom zakaz przechodzenia na czerwonym swietle, to przypuszczam, ze skonczylo by sie to rewolucja.
      Na tym wlasnie chyba polega zasadnicza roznica miedzy systemem prawnym w UK a PL, ze wolnosci obywatelska jest tutaj najwazniejsza wartoscia.

    •  

      pokaż komentarz

      @tatanka1:
      No znowu pokazalas ze sie nie znasz. Juz spiesze z pomoca drugi raz. A wiec niech zacytuje i Cie oswiece.

      "If a person, without lawful authority in any way wilfully obstructs the free passage of the highway, he commits an offence, (section 137 Highways Act 1980). "Highway" means the whole or part of a highway, other than a ferry or waterway, (section 328(1))
      It is an offence to wilfully cause an obstruction in any public footpath or public thoroughfare, (section 28 Town Police Clauses Act 1828)."

      Za takowe blokowanie chodnika co prawda nie mozna dostac kary wiezienia, ale mozna ukarac winnego grzywna do 1000£.
      Jesli kazdemu z nich by wlepiono po 500£ bylbym usatysfakcjonowany.
      Przeszkadza mi to ze lamia prawo, i jestem zdania ze powinni byc za to ukarani tak jak by sie to stalo z pewnoscia jesli reszta spoleczenstwa dopuscila by sie takowego wykroczenia.

      Nie wiem naprawde skad tak dobrze znasz Angielskie prawo, za kazdym razem sie mylisz nawet w UK musisz miec pozwolenia wladz lokalnych na odbycie "pokojowego protestu" do ktorego masz prawo wedlug praw czlowieka. Policja musi potwierdzic trase protestu i lokalne sluzby musza wydac na to zgode. W przypadku zmiany nawet trasy wczesniej ustalonej Policja ma duze pole do popisu i uzyc wachlarzu dzialan aby usunac protestujacych.

      A co do jaywalking to nie ma do czego tutaj porownywac poniewaz w Highway Code sa tylko tzw. wskazowki jak pieszy powinien przekraczac jezdnie. Jesli nie sa przestrzegane nie sa rowniez scigane z urzedu ale zawsze jest droga cywilna jest to uzywane w
      wielu sprawach ubezpieczeniowych w celu wyegzekowania mozliwych strat poniesionych przez osoby trzecie. Powiedzmy ze przechodzilas przez jezdnie na tym czerwonym swietle i poprzez Twoje przejscie zdarzyl sie wypadek. Powstaly szkody to
      jest droga otwarta do pozwania Cie. I wbrew pozora takowe pozwy wcale nie sa rzadkoscia w Magistrates Court.

      Prawa trzeba przestrzegac a nie zgadzac sie z nim. Nieznajomosc prawa nie chroni przed skutkami jego niestosowania.

      Prawo wcale nie musi byc zlamane czy tez domniemanie aby Policja zareagowala. Nie wiem skad posiadasz tyle blednych przekonan.

      Dura lex sed lex.

    •  
      t......1

      -3

      pokaż komentarz

      @borostfor:

      To sa dwie zupelnie odmienne rzeczy. Planowany protest ulicami miasta ktory wymaga zabezpieczenia policji i bedzie blokowal ruch samochodow na publicznych drogach . Zebranie na chodniku nie wymaga zadnego zezwolenia, i nie jest zadnym wykroczeniem. W kazda weekend w Londynie masz pelno ludzi protestujacych w najrozniejszych celach. Baptysci, ewangelicy, muzulmanie, komunisci, anarchisci, nacjonalisci w kazdy weekend ustawiaja sie w centrach londynskich dzielnic i protestuja przeciw czmus tam co uwazaja ze jest warte protestowania :-)
      Istnieje na przyklad bledne przekonanie, ze jedynym miejscem gdzie ludzie moga sie publicznie zbierac aby wrazac swoje czesto skrajne opinie jest Speakers Corner w Hyde Park. To nie prawda. Takie prawo jak w Hyde Park funkcjonuje w calej UK i policja nie ma prawa zabronic ci wyglaszania czegolwiek masz ochote i zbierac sie w tlumie (o ile nie lamiesz prawa, ale sama zbieranina sie ludzi nie jest lamaniem prawa).

      Co do przechodzenia na czerwonym swietle:
      Ubezpieczenie to kontrakt cywilny i NIE jest prawem. Powodztwo cywilne to kompletnie inna dziedzina i rownie dobrze ktos moglby Cie podac do sadu za przejscie na zielonym swietle, o ile jawnie stworzyles zagrozenie dla zdrowia lub mienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @tatanka1:
      No wlasnie widze ze masz nawet problem czytania ze zrozumieniem.

  •  
    c.....o

    +14

    pokaż komentarz

    Zabierzcie im socjala to szybko zniknal.

  •  
    C..........a

    +12

    pokaż komentarz

    Informacja trochę nieprawdziwa. Typowy użytkownik wykopu czyli przedstawiciel grupy "piją piwo i oglądają filmiki w internecie" może sobie wyobrazić, że tak jest w całym Londynie, a prawda jest taka, że problem jest raczej marginalny i to nieprawda, że armia muzułmanów już wyburza Katedrę Westminster i buduje tam meczet.

  •  

    pokaż komentarz

    Uraża to moje uczucia religijne.

    Dwa tygodnie temu mało nie zostałem zaatakowany przez wyznawcę religii pokoju. Za co? A no za to, że na niego spojrzałem. A zwrócił moją uwagę tym, że zaczął wyzywać czarną kobietę (około 35 lat) za to, że ta ośmieliła mu się zwrócić uwagę, że stojąc na schodach blokuje ruch. Na oko szesnastoletni muzeułmański szczeniak zaczyna wyzywać starszą od siebie, dobrze wyglądającą kobietę tylko za to, że ta ośmieliła mu się zwrócić uwagę. Wyzywał ją w taki sposób, że cała okolica mogła to usłyszeć, używając słów najbardziej obelżywych. Stanąłem między nimi no i wtedy cała złość Allaha rozlała się na mnie. Kobieta mogła odejść. Dobrze, że jestem niespotykanie spokojny człowiek i tego chudego, wrzeszczącego wyrostka swoim brzuchem nie zaatakowałem.

    Nie pisać, że to odosobniony przypadek bo takich odosobnionych przypadków to znam dziesiątki.
    Nie pisać, że wszędzie się tak może zdarzyć bo tak jest z tą różnicą, że wszędzie się MOŻE tak zdarzyć, a z wyznawcami religii pokoju tak jest.

  •  

    pokaż komentarz

    Pewnie wystarczylby anonimowy telefon, ze jeden z modlacych sie muzlumanow na ulicy takiej i takiej ma przy sobie cos przypominajacego bombe ;)