...
  •  

    pokaż komentarz

    Teraz tylko rodzi się pytanie... jak łatwo będzie można sfałszować "bitcoin" a gdy zrobią to banki to czy ta waluta nie upadnie?

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: Nie można. Kropka.

    •  

      pokaż komentarz

      @parsiuk: Skoro tak twierdzisz to zdaję się na Twój autorytet i nie będę drążył więcej tej kwestii.

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: Dokładnie, skoro to ludzie napisali to i ludzie będą w stanie to złamać, hakerzy nie takie rzeczy robili.
      A to wtedy straci kompletnie sens.

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon: Flasz, no to złam równanie 2+2=4. Proszę bardzo. Cały Bitcoin opiera się na matematycznych podstawach. Jak uda Ci się go "złamać" choć teoretycznie, to Ci stawiam wódkę i oddaję moje całe BTC.

    •  

      pokaż komentarz

      @FlaszGordon:
      W świecie realnym fałszowanie to własnoręczne wprowadzanie pieniędzy do obiegu. Idąc taką logiką to mining bitcoinów to własnoręczne dodrukowywanie monet - czyli coś jakby fałszowanie.
      Każda kolejna moneta wymaga coraz większej mocy obliczeniowej do jej "wydrukowania", a wartość BTC rośnie. Stosunek koszt mocy obliczeniowej do wyliczenia kolejnego BTC w $ kreuje niejako kurs BTC do $. Ludzie inwestują w sprzęt do miningu: karty graficzne z CUDA, ten kto zainwestował jest również zainteresowany przeżyciem projektu. Posiadacze dużych ilości BTC (ci co jako pierwsi rozpoczeli mining na masową skalę) rozdają je w zamian za pracę na rzecz projektu. Im więcej ludzi będzie miało interes w tym żeby projekt się rozwijał tym większa szansa na zrealizowanie zysku.

    •  

      pokaż komentarz

      Dziś można liczyć na zwrot z inwestycji w moc obliczeniową dzięki:
      - spadek zaufania do $ - są ludzie inwestujący w BTC bo i widzą w tym przyszłość
      - korzystny kurs BTC do $ przy aktualnej trudności wydobycia BTC (z moich obliczeń wynika że opłaca się wydobywać tylko przy założeniu "darmowego prądu na kompie stojącym w pracy" :)
      - w przyszłości ta moc obliczeniowa będzie przynosić zysk poprzez pracę jako węzeł w sieci BTC potwierdzającym transakcje w zamian za 0,01BTC za obsługę w pierwszej kolejności

    •  

      pokaż komentarz

      @EmmetBrown:
      Niezupełnie jest jak mówisz. Wyobraź sobie, że dzisiaj działają sobie online (jak najbardziej w publicznym Internecie) banki z ich płatnościami, rozliczeniami i przelewami online. Jest też mnóstwo cholernie bogatych ludzi, na których kontach są w zasadzie nieograniczone zasoby. Ludzie napisali systemy, ale jakoś nie słyszałem, żeby z konta Zuckerberga nagle ktoś zawinął jakąś ciężką kasę, chociaż teoretycznie się da. Widać złamanie niektórych zabezpieczeń jest wystarczająco trudne.

    •  

      pokaż komentarz

      @haqi: Tylko dla bardzo dużych wartości 2.

    •  

      pokaż komentarz

      @parsiuk: Nie można. Kropka.
      Sony tez tak twierdzilo...

    •  

      pokaż komentarz

      @marciniaq84: Sony używało jako funkcji generowania losowych liczb stałej wartości, więc nie ma co tu porównywać.

      Bitcoin nie da się sfałszować. Wynika to z faktu, że system jest oparty na trudnych obliczeniowo zadaniach. Jedyne ryzyko, jakie mogłoby istnieć (choć zostało ono przewidziane i są na to już zaimplementowane mechanizmy obronne) to ryzyko zapłacenia dwa razy tymi samymi monetami. Jednak na chwilę obecną, aby czegoś takiego dokonać, oszust musiałby dysponować mocą obliczeniową o wartości 50% lub więcej całej sieci. A na chwilę obecną cała sieć ma moc obliczeniową równą wielokrotności najszybszych superkomputerów na świecie, więc byłby z tym problem.

    • więcej komentarzy(2)

  •  

    pokaż komentarz

    Czekam na "zakupy za 50 Bitcoinów."

    •  

      pokaż komentarz

      @RegShoe: Podpinam się pod pierwszy komentarz:

      Chciałbym spróbować, czy ktoś umie w jasny sposób opisać po całości z czym to się je i jak się mine'inguje?
      Ściągnąłem program, komputer coś mieli, nabiło 82k blocków, ale nie wyświetla się nic po za rosnącą ich liczbą.
      Proszę o każdą pomoc.

    •  

      pokaż komentarz

      @housedenim: raczej nie masz szans na "darmowe" bitcoiny. Bitcoiny zawsze dostaje pierwszy, którego komputer rozwiąże dany blok, a na świecie są już takie cwaniaki: http://www.youtube.com/watch?v=FThX1cDg-tg

      Podobno nie opłaca się w tej chwili inwestować w taką farmę serwerów, bo więcej za prąd zapłacisz niż na tym zarobisz...

    •  

      pokaż komentarz

      @yogi: Nie do końca to jest prawda ;)
      Niedługo może napisze na wykopie czym to sie je, jak na tym coś zarobić nie mając nawet mocnego kompa itp ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @rozkminator: Mój numer konta: 11NzvyjHXGV6qBDRkUgPazXCNCU8YsWoN będę wdzięczny za jakieś dary ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @housedenim:

      Po pierwsze, potrzebujesz mocnej karty graficznej, ze stajni ATI/AMD. O nVidii zapomnij, bo do tego konkretnego zadania karty nVidii są 3-4x słabsze. Pisząc mocna karta graficzna mam na myśli karty: Radeon HD 5850, 5870 (te dwie karty mają jeden z najlepszych stosunków ceny do jakości), 5970 (dwa procesory z 5870) czy 6990. Oczywiście w zasadzie każda karta z serii 58xx, 59xx, 69xx przyniesie "jakiś zysk", ale jeśli chcesz się tym zająć poważniej i faktycznie coś z tego mieć to polecane są te, które wymieniłem.

      Po drugie, musisz zdecydować, czy chcesz używać tego komputera na codzień, a monety generować tylko w "wolnym czasie" procesora, czy też chcesz mieć dedykowanego minera. W tym drugim wypadku warto postawić czysty system (nadadzą się zarówno Windows jak i Linux), żeby nic nie spowalniało jego pracy. Trzeba też to uwzględnić przy uruchamianiu minera, bo można go uruchomić z mniejszym priorytetem, przez co będzie ustępował programom, które używasz na codzień.

      Po trzecie - musisz pobrać oprogramowanie. To, co pobrałeś z oficjalnej strony bitcoin.org to głównie oprogramowanie do zarządzania portfelem. Bloki, które ono pobrało oznaczają historię transakcji całej sieci i jest ona potrzebna, abyś Ty mógł odbierać/wysyłać Bitcoiny. Do minowania natomiast potrzebny Ci jest miner GPU (oficjalny klient Bitcoin nie obsługuje wykorzystania do tego celu kart graficznych). Najprostszego w obsłudze minera w wersji Windows pobierzesz z tego wątku (Download latest version):
      http://www.bitcoin.org/smf/index.php?topic=3878.0
      Żeby program działał, potrzebujesz też po pierwsze - sterowników od ATI/AMD, przy czym najnowsze nie zawsze oznacza najlepsze. Ja np. korzystam z Catalyst 11.2 bo tylko te działają u mnie stabilnie. Po drugie, potrzebujesz AMD APP SDK, do pobrania stąd:
      http://developer.amd.com/gpu/AMDAPPSDK/downloads/Pages/default.aspx
      I znowu, niekoniecznie musisz pobierać najnowszy. Ja działam na 2.2 bo ten mi działa najlepiej, wielu ludzi pisze, że u nich najlepiej działa wersja 2.1.

      No i wreszcie po czwarte - chociaż możesz minować samemu, to mając tylko jedną czy nawet dwie karty, zanim doczekasz się nagrody w wysokości 50 BTC minie trochę czasu. Dużo lepiej w takim wypadku zarejestrować się w tzw. "pool'u", czyli miejscu gdzie wielu ludzi współdzieli zasoby swoich kart do liczenia tego samego bloku, a potem dzielą się nagrodą. Ja osobiście korzystam z pool'a http://www.deepbit.net, chociaż są też inne opcje. Musisz zarejestrować się na stronie pool'a, a następnie użyć tych danych w programie GUI Miner, który pobrałeś.

      I to wszystko. Jeśli wszystko zrobiłeś dobrze, w dolnej belce programu ujrzysz napis w stylu: 300 Mhash/s - to prędkość, z jaką Twoja karta liczy. Oczywiście im większa, tym lepiej (więcej BTC). I na koniec mała dygresja dla tych, którzy się zastanawiają co tak naprawdę ten komputer liczy: Nie, nie liczy on tajnych kodów wojskowych ani przepisów na bronie nuklearne. Obliczenia, które miner wykonuje mają ścisły związek z działaniem sieci Bitcoin - miner wykonuje operację hashowania (obliczania skrótu wiadomości) listy transakcji, które odbyły się od ostatniego bloku. Algorytm, który jest tu wykorzystywany to wielu osobom dobrze znane SHA256. "Problem", który komputer musi rozwiązać, to znaleźć takie dane wejściowe (tzw. nonce), które w powiązaniu z listą transakcji i zahashowane dadzą liczbę, która będzie mniejsza od aktualnie zadanej przez sieć (tzw. target). Brzmi trywialnie, ale w rzeczywistości przy obecnej trudności (ang. difficulty) aby znaleźć takie dane wejściowe potrzeba sprawdzenia miliardów, jeśli nie bilionów różnych wartości. Dlatego trwa to tak długo.

      Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, piszcie :). A jeśli komuś się powyższy text spodobał, może w przypływie emocji wysłać mi coś na:
      17LaenDwbRU6m8wMEwBNNnZzG7fgYa2shT

      PS. Widzę, że autor Wykopu wykorzystał napisy mojego autorstwa (oryginalny filmik: http://www.youtube.com/watch?v=hzh52hxuSoA), chociaż nie pokwapił się, żeby umieścić gdzieś o tym notkę. Szkoda, ale z drugiej strony jeśli przyczyni się to do rozpropagowania Bitcoin to nie gniewam się :).

    •  

      pokaż komentarz

      @maver: Tego właśnie było potrzeba - podsumowania; fajnie to napisałeś, masz plusa ode mnie ale czy cokolwiek udało ci się wydobyć? Czy koniecznie całą robotę musi odwalać GPU i to z tych wymienionych serii (z tego co się orientuję to są to nowsze niż moje X1600?

    •  

      pokaż komentarz

      @pocketkocurek: Aktualnie mam "wydobycie" na poziomie ok. 4 BTC dziennie. Pracują na to dwie karty - Radeon HD 5850 i 5870. 4 BTC przy obecnym kursie to jakieś 70 zł na dobę. Więc chyba nie jest źle :). Tutaj masz moją małą stronę ze statystykami, na żywo: http://marle.ath.cx:8080/miner/

      Tak, koniecznie całą robotę musi odwalać GPU i musi być to mocny GPU. Dlaczego akurat tak? Ponieważ najnowsze karty graficzne mają wiele tzw. procesorów strumieniowych (ALU) - jednostek arytmetycznych zdolnych wykonywać skomplikowane działania jednocześnie. Np. taki Radeon 5870 ma ich aż 1600. To tak jak byś miał procesor z 1000-ma rdzeniami. Oczywiście są to wysoce wyspecjalizowane układy, ale akurat do tego celu nadają się znakomicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @RegShoe: wcisnę swoje 3 grosze. W gruncie rzeczy wbrew temu co tutaj niektórzy wypisują, Bitcoin wygląda na najnormalniejszą w świecie nową walutę, z innymi zasadami jej emisji. Jej główne zalety, to brak nadzoru rządu i centralizacji(chociaż nie do końca, twórcy projektu mają jednak jakąś władzę), anonimowość itp itd. Jej główne wady to "to brak nadzoru rządu i centralizacji, anonimowość itp itd.". Dla niezorientowanych już parę lat temu rząd bodaj Chrl zdelegalizował jakąś wirtualną walutę(pod pretekstem walki z praniem brudnej kasy..a jak). Tak naprawdę podobnych 'wirtualnych' walut używa każdy z was na codzień...gracie w gierki online? kupujecie do nich gold'a, diamenty, rubiny, cash'a eurogąbki czy cokolwiek tam jest....to właśnie wirtualna waluta bardzo podobna do bitcoin'a, z tą małą różnicą, że o ograniczonym zasięgu działania... ALE o ile w danej gierce czy portalu typu nk czy facebook jest możliwość swobodnej wymiany wirtualnej waluty między userami, na allegro kwitnie handel goldem etc...wirtualna staje się realna..(one wszystkie są wirtualne tak na prawdę)

      moim zdaniem idea bitcoina bardzo fajna ale na masową skalę wejść to nie może, banki nigdy na to nie pozwolą, nie miejcie złudzeń kto rządzi światem i dlaczego "oni". (podpowiem tylko że banki a może raczej system bankowy, obecny system walut i pieniądza ma w tym sporawy udział). No chyba, że ludzie by się uparli i wyszli na ulicę jak w egipcie etc,.. aczkolwiek wtedy możni tego świata coś by już wymyślili..a generalnie każda waluta ma jedną zasadniczą wadę a właściwie błąd logiczny, stąd wszystkie problemy gospodarcze etc...a jaki to błąd znajdziecie tutaj http://pokazywarka.pl/r2vfia-2/ , długie ale polecam, warto !!

    •  

      pokaż komentarz

      @thuia:
      ten link od Ciebie jest bardzo ciekawy, przeczytałem to całe i muszę się nie zgodzić.
      Tzn. nie zgadzam się z wnioskiem na końcu że jakby nie było opłaty za nowo powstały pieniądz - nie byłoby problemu.
      Nie jest to zagadnienie proste, ale wyobraź sobie że w miarę rozwoju gospodarczego rosłaby deflacja. Dalej już nie będę się rozpisywał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Seraf: ja już nie pamiętam dokładnie jak to tam było wytłumaczone więc nie będę polemizował, ale jedno jest pewne - w obecnym systemie nie ma uwzględnionego ubytku danego towaru tzn. kupie loda i go zjem - towar znika a jego równowartość w pieniądzu krąży dalej w nieskończoność a to nie ma żadnych podstaw...dlatego 100 lat temu 1$ to było coś warte a dzisiaj....na rynku jest już tyle pieniądza, że przy obecnych cenach można by kupić pewnie cały świat ! dlatego ceny ciągle będą rosły (inflacja)..generalnie coraz więcej ludzi o tym wie dzięki internetowi, dlatego m.in. zaczyna się robić na świecie gorąco.

    •  

      pokaż komentarz

      @DFENS: Około 250 zł więcej za 2 miesiące. W tym czasie zysk z tego sprzętu na poziomie kilku tysięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @maver: jak teraz patrzę na Twój wpis, to wniosek jest taki, że twoje komputery zarabiały jakieś 10k/dobę :) Pochwal się, czy sprzedałeś bitcoiny wcześniej, czy chomikowałeś? :)

    •  

      pokaż komentarz

      @noisy: Niestety kiepski ze mnie "early adopter" - wszystko sprzedawałem na bieżąco. Ale nadal w tym siedzę, tylko, że teraz już dawno nie kopię bo sprzęt do tego wymagany jest okropnie drogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @maver: przerzuć się na kopanie ltc albo ftc. Tam asci nie wejdą.

    • więcej komentarzy(5)

  •  

    pokaż komentarz

    Idea jest piękna.. Ale ta waluta na razie jest zbyt niestabilna żeby przyjmować w niej płatności - dwa tygodnie temu 1BTC kosztował 10zł, dzisiaj kosztuje 15zł... Przyznacie że trudno ceny ustalić i trudno przyjmować płatności. Rozumiem że z czasem się ustabilizuje. Zresztą, mam taką nadzieję.

    Teraz czekam na uwagę mediów, potem krzyk i artykuł w "Fakcie" że to narzędzie do prania brudnych pieniędzy i delegalizację...

    •  

      pokaż komentarz

      @parsiuk: No ale to w sumie plus(no chyba że bierzesz pożyczkę), dzisiaj sprzedajesz komuś coś za 10zł, a po 2 tygodniach masz 15 :)

    •  

      pokaż komentarz

      @TranceForever: ..a za tydzień 5. Już nie chodzi o to, ale żeby ustalić cenę w BTC to waluta musi być stabilna. Na razie nie nadaje się do rozliczeń handlowych. Trzeba powoli budować świadomość społeczną. Tylko jak polityków - panikarzy przekonać żeby nie delegalizowali tylko dlatego że nie można kontrolować? Przyrównać do gotówki...? W czasach gdy międzynarodowy system bankowy próbuje usunąć gotówkę z życia społecznego to będzie trudne. Bardzo trudne.

    •  

      pokaż komentarz

      @parsiuk: O jakiej stabilności tutaj mowa... Ta waluta to fikcja i czysta spekulacja. Powiedzcie mi co właściwie zabezpiecza tą walutę? Jaki Bank ? Ile ton złota ? Dziwicie się ,że kurs rośnie to raz 10zł to 15zł... Za rok to będzie 0,01 zł....

    •  

      pokaż komentarz

      @renom: jeśli przeczytasz specyfikację techniczną i zamierzenia twórcy to zrozumiesz, że ta waluta jest złotem - jej zadaniem jest zabeczpieczanie, a nie bycie zabezpieczaną. Stąd ma wszystkie dobre cechy złota, a nie ma złych.

      - nie da się podrobić
      - jeśli chcesz, jesteś anonimowy
      - nie ma inflacji dyktowanej przez dodrukowywanie pieniędzy przez mennicę państwową
      - można podzielić na malutkie cżęści (złota niestety nie, bo miałbyś pył w ręce)
      - transakcje są szyfrowane

      Czego chcieć więcej?

    •  

      pokaż komentarz

      @renom: A wskaż mi walutę, która jest w jakikolwiek sposób zabezpieczona np. złotem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stefanescu: Nie ma waluty która w pełni była by zabezpieczona złotem. Jednak w części takie zabezpieczenie ma każda normalna waluta... Jeśli nie zabezpiecza jej bytu złoto to robi to majątek Państwa ... jej gospodarka... A kurs tutaj to niby jak oszacować ? Sami widzicie ,że kurs tej waluty to chyba ustala administrator... Takiego skoku waluty nie ma prawa po prostu być z 10 na 15zł... Kolejna piramida finansowa. Zyski czerpie ten kto ma. Zobaczycie ,że kwestią czasu jest jak wartość waluty spadnie i wtedy będą wszyscy płakać. Ta waluta to jest fikcja. Rubel Białoruski jest bezpieczniejszy od tej waluty...

    •  

      pokaż komentarz

      @renom: samo to, że piszesz o jakimś administratorze świadczy, że wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz pojęcia :/

    •  

      pokaż komentarz

      @aqua: Udowodnij publicznie wszem i wobec ,że ufasz tej walucie i zakup jej dla przykładu za 1000zł ... Z ekonomicznego punktu widzenia jest to po prostu czysta farsa. Jest to oczywiste dla każdego kto ma minimalną wiedzę z zakresu ekonomii... Zresztą mam to w 4 literach na jaką walutę zamienisz złotówki. Jak dla mnie mogą być to Eurogąbki...

    •  

      pokaż komentarz

      @all
      Ale renom słusznie mówi dla kogoś kto nie sprawdził czym dokładnie jest bitcoin i nie siedzi w tym głęboko. Jak dla mnie (moja wiedza również sprowadza się do obejrzenia powyższego filmiku) to renom ma rację.

      Widzę następujące nieścisłości w tej "walucie":
      1. Kto jest wydawcą pieniądza? Od kogo mogę go "kupić" wchodząc na ten rynek?
      2. Czy sam sobie nie mogę wytworzyć tego pieniądza z powietrza (skoro jak ktoś mówił nie ma administratora)?
      3. Mój komputer zostaje zniszczony. Jak mogę odzyskać moje konto?
      4. Jakie jest bezpieczeństwo przelewów? Gdzie jest zapisywana ich historia?
      5. Na jakiej podstawie oblicza się kurs bitcoinów do innych walut?

    •  

      pokaż komentarz

      @silverado:
      jeżeli dobrze rozumiem, to:
      1. Niektórym udaje się "wykopać" nowe monety. Liczba wykopywanych monet stopniowo spada tak, aby ich suma nigdy nie przekroczyła 21 mln. Ci, którzy wykopali monety mogą przelać je innym. Kupować monety możesz od każdego kto akurat ma ochotę je sprzedać - np. w zamian za złotówki lub jakąś usługę.
      2. Monety generowane są w sieci p2p i ta sieć sprawdza, czy osoba posługująca się monetą ma do tego prawo (tj. czy ją rzeczywiście wygenerowała lub otrzymała od innego użytkownika).
      3. Jeżeli nie zabezpieczyłeś się przed tym wcześniej robiąc kopię zapasową kluczowego pliku - chyba nie ma takiej możliwości.
      4. Z tego co wiem, to przelewy są propagowane, weryfikowane i zapisywane przez węzły sieci.
      5. Chyba na podstawie kursów w przeprowadzanych transakcjach.

    •  

      pokaż komentarz

      @silverado:
      1. Bitcoiny emitują człokowie sieci, którzy poświęcają pracę komputera dla generowania kolejnych bloków z transakcjami. Klient sieci, któremu uda się rozwiązać "zadanie matematyczne" dostaje 50 BTC w nagrodę (nagroda maleje o połowę co 4 lata aż do 0, tak że w sumie wyemitowanie wszystkich 21 milionów potrwa ponad 100 lat).
      2. Nie możesz, bo "fałszywych Bitcoinów" nie zaakceptują pozostali członkowie sieci. Nie możesz wydać więcej niż masz, bo wszyscy wiedzą ile jest na każdym rachunku. Taka transakcja zostałaby automatycznie odrzucona przez pozostałych.
      3. Musisz robić kopię bezpieczeństwa pliku wallet.dat, inaczej Bitcoinów nie odzyskasz (tzn one w sieci będą, ale nie będziesz miał do nich klucza, który pozwala je przesyłać, który jest właśnie w tym pliku).
      4. Historia jest przechowywana przez wszystkich. Jak zainstalujesz klienta, to on musi pobrać pełną historię transakcji od pozostałych członków sieci i ją zweryfikować. Strona na której możesz łatwo przeglądać pełną historię wszystkich transakcji to http://blockexplorer.com/
      5. Jak na razie powstało kilkanaście giełd, na których można wymieniać waluty na Bitcoin. Są na nich oferty kupna i sprzedaży. Aktualny kurs to po prostu kurs ostatniej transakcji. Możesz sobie obejrzeć na http://bitcoincharts.com/markets/

    •  

      pokaż komentarz

      @lukham: Pokrycia w jakiejkolwiek formie materii; co jeśli rządy postanowią zlikwidować ten interes? Co jeśli nastąpi jakaś awaria podczas obliczania, podczas przesyłania? Co jeśli (głupi przykład, ale możliwy) elektronika zostanie uszkodzona przez burzę słoneczną? Pieniądz zginie tak samo jak nasze prawdziwe pieniądze, które już obecnie są w formie impulsu na kontach bankowych.
      Średnio to mi się podoba, wygląda za pięknie a sam filmik jest lekko naiwny w swojej treści.

      Zainstalowałem ten programik, zezwoliłem na połączenie w firewallu i dysk który ma z ~3 lata zaczął wydawać odgłosy jak przy kopiowaniu dużych porcji danych.

    •  

      pokaż komentarz

      @parsiuk: Do prania brudnych pieniędzy BTC nadaje się jak w mordę strzelił. Przecież taki był zamysł twórców - wycofać pieniądze z obiegu pod kontrolą państw. Ciekawe kiedy zdelegalizują to w Chinach i będą pierwsze rozstrzeliwania.

    •  

      pokaż komentarz

      @aqua:
      Ad1. 10% bitcoinów wyprodukował sobie auor i jego kilku kumpli w ciągu dwóch miesięcy - tak wynika z wykresu. Generacja w czasie nie zależy od ilości komputerów.
      Ad2. Skoro tranzakacja jest odrzucana to znaczy na podstawie jakiegoś algorytmu , za 10 lat klucz 2048 zostanie złamany przez komórkę w minutę.
      Ad3. I tu jest pies pogrzebany. Jeden piorun w sieć energetyczną i kikaset osób traci oszczędności życia.
      Ad4. Już widzę awarię bloku i w czasie gdy będą miliardy transakcji.
      Ad5. Giełd na zasadzie kurnika na zapleczu stodoły. Stronkę w necie i ja mogę taką strzelić. Giełda = można łatwo zmanipulować dane. Ponieważ ilość BTC jest ograniczona wiadomo kto je ma i ile. Raj dla przestępczości zorganizowanej.

    •  

      pokaż komentarz

      @p44p: Najśmieszniejsza jest ta kopalnia i obliczanie zadań... Tak jakby tworzyło to jakieś dobro wymienialne. Scenariusz upadku jest prosty. Słusznie ludzie piszą. Kurs taki za ile ludzie chcą kupować. Problem polega na tym ,że kiedy maszynka nakręci się do granic możliwości nagle wszyscy zaczną to sprzedawać. Nie mogąc tego zrobić każdy zacznie obniżać cenę. Pytanie do jakiego momentu... Jak dla mnie ostatnie oferty staną na 0.01 zł za 1 BTC

    •  

      pokaż komentarz

      @renom: Oczywiście. Za tym szwindlem nie stoją żadne zobowiązania. Czysta spekulacja. Kupy się to nie trzyma.
      Jak ruszy lawina, to te BTC będą warte okrągłe zero. Czekam na pierwszy spam kluczami BTC na Wykopie. Będą naiwniaki pisać, że jeden miał tyle BTC a drugi tyle, jeszcze inni płakać, że stracili grubą kasę. Frajerów nie sieją.

    •  

      pokaż komentarz

      @renom: "Problem polega na tym ,że kiedy maszynka nakręci się do granic możliwości " to gdzie są te granice możliwości twoim zdaniem? I Dlaczego uważasz, że wszyscy zaczną sprzedawać? Kurs się po prostu w końcu ustabilizuje, nie widzę powodu dla którego wszyscy na raz mieli by zacząć sprzedawać.

    •  

      pokaż komentarz

      @p44p: Ciekawostką jest, że całkiem nie dawno miało miejsce wydarzenie, które wg Twoich kryteriów mogło spowodować taką "lawinę sprzedaży". Kilka głównych kantorów Bitcoin (największy, MtGox, a także nasz rodzimy BitMarket.eu) zostało zaatakowanych (DDoS) przez nieznanych sprawców, prawdopodobnie Rosjan. Rynek leżał kilkanaście godzin, a niektóre kantory dłużej. Wydawało się, że jak tylko wstanie, ludzie zobaczą że to niestabilne i pouciekają. A tu co? Sytuacja stabilizowała się przez około dobę, po czym kurs jak gdyby nigdy nic zaczął iść w górę. ŻADNYCH masowych sprzedaży, ludzie po prostu przeczekali gorsze dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @maver: Jesteś takim idiotą, że aż mi cię nie szkoda.

      "ludzie po prostu przeczekali gorsze dni. "
      Za komuny też ludzie trzymali pieniądze w skarpetach bi przeczekać "gorsze dni" bo tak robią ci co się na ekonomii nie znają. W ciągu roku ich miliony nie warte były rolki papieru toaletowego.

      Widać głupota na świecie ma się dobrze. 5% tylko maturę rozszerzoną z matmy pisało w tym roku. Reszta to barany niestrzyżone. Widać pseudonaukowy bełkot silniej działa dziś od religii.

      DDOS dzieciaku to blokada w przepływie informacji a nie atak na nią. Widać wyprany masz mózg. Piszesz o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia i zabierasz głos w sprawach które przerastają twoje IQ o rzędy wielkości. Wiesz chociaż na pewno jak się nazywasz? Umiesz się podpisać?

      Jak pisałem wcześniej w bitcoinach są dwa rodzaje ludzi:
      1. naganiacze i co którzy dołączyli się najwcześniej
      2. totalni debile

      Do której grupy się załapujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @p44p:

      "Do której grupy się załapujesz?"

      Do tej, która przestaje rozmawiać z osobą nazywającą innych podczas rozmowy idiotami i debilami. Nie karmić trolla.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukham: Proszę 20,7500 za 1 BTC... Co to ma być jak nie spekulacja... W ciągu 3 dni waluta podrożała o 5zł czyli więcej niż ma funt...

    •  

      pokaż komentarz

      @renom: Dzień dobry, piszę z przyszłości.
      03.03.2017: 1 Bitcoin equals = 5230.21 Polish Zloty
      Ponoć ma zaraz jebnąć. Niech mnie ktoś zawoła za 5 lat (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      źródło: btc.JPG

    • więcej komentarzy(13)

  •  

    pokaż komentarz

    To za co się dostaje te bitcoiny?

    Edit:
    Szukałem w Internecie, ale nadal tego nie rozumiem. Kto i jak zyskuje na tym, że my mamy uruchomioną jakąśtam aplikację? To działa jak BIONIC?

  •  

    pokaż komentarz

    Przez to że autor wierzy w dobrodziejstwo deflacji, to nigdy nie zdobędzie powodzenia. Ilość pieniądza powinna rosnąć wraz z dobrami dostępnymi za te pieniądze. W przeciwnym wypadku każdy będzie czekał z wydawaniem jak najdłużej.
    W tym przypadku oznacza to trzymanie bitcoinów i kupowanie za prawdziwe pieniądze... z chwilą gdy ta waluta stanie się choć trochę popularna, umrze właśnie z tego powodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: nie rozumiem czemu jest minusowany, inflacja zabiję tą walute. Ponieważ każdy może generować dowolną jej ilość.

    •  

      pokaż komentarz

      @masterofkierownica: To w końcu deflacja, czy inflacja? A może nic jej nie zabija bo trzyma się całkiem nieźle i wciąż wzrasta jej popularność?

    •  

      pokaż komentarz

      @masterofkierownica: Błąd. Trudność będzie rosła z czasem - tak to jest zaprogramowane.

      Tak więc deflacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @parsiuk: Ale trudność nie ma nic do tego. To jest waluta z niczego, która nie istnieje. I nawet jeśli po 1000coinów jest trudno, to dalej generujesz je z niczego. Co powoduje coraz większą ilość monet w obrocie. A jak narazie nie znalazlem nic co mógł bym za to kupić.

      A nawet jeśli możesz to ceny będą rosły.

    •  

      pokaż komentarz

      @masterofkierownica: Ilość monet, która pojawi się na rynku, jest z góry wiadoma. W momencie tworzenia systemu ustalono, ile BC mogą wygenerować w danym roku wszyscy użytkownicy razem wzięci. Z roku na rok liczba generowanych monet będzie coraz mniejsza, więc jeżeli popyt będzie choć trochę rósł, to nastąpi deflacja -- czyli wzrost ceny BC.

    •  

      pokaż komentarz

      @masterofkierownica: Nie możesz nic za to kupić? Na chwilę obecną jest kilka stron które akceptuje BTC:

      https://en.bitcoin.it/wiki/Trade

      ..jak dla mnie to za wcześnie, żeby prowadzić rozliczenia handlowe za pomocą BTC. Kurst w stosunku do USD jest zbyt niestabilny. Ale z czasem się ustabilizuje i wtedy nie widzę problemu.

      > "To jest waluta z niczego"

      Muszę Ci przypomnieć że na chwilę obecną USD też jest "walutą z niczego".... ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @parsiuk: Nie tylko USD. PLN też jest walutą z niczego. Prawie wszystkie waluty są z niczego bo państwo je sobie dodrukowuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum:
      Gdy waluta stanie się popularna to będzie czas na realizację zysków przez tych co trzymają BTC w skarpecie.
      Można podzielić Bitcoin do 8 miejsc po przecinku, więc 0.00000001. Dla przeciętnego zjadacza chleba liczy się kurs tu i teraz i nie ma znaczenia czy chleb kosztuje 1BTC czy 0,00001BTC grunt żeby kurs był w miarę stabilny

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum:
      "W przeciwnym wypadku każdy będzie czekał z wydawaniem jak najdłużej."

      ceny elektroniki ciągle spadają i nie widać końcu tych spadków a więc nikt nie kupuje elektroniki tylko czeka i czeka.

    •  

      pokaż komentarz

      @parsiuk: wbraw pozorom BitCoin nie jest walutą z niczego. Żeby stworzyć 1 bitcoin trzeba użyć określonej energii na jego wygenerowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: Deflacja mająca źródło monetarne ma inne skutki niż ta wynikająca z większej efektywności produkcji.
      Tobie więcej tłumaczyć nie będę, bo jak nie wiesz co powiedzieć zaczynasz ignorować wszystko i odpowiadać jeszcze bardziej dogmatycznie. Ja ciągle pamiętam twoją odpowiedź na zalinkowaną akademicką, peer reviewed, pracę o ekonomii Singapuru - cytat z polskiej wikipedii.

      Zresztą tutaj nie chodzi o problemy wynikające z deflacji obowiązującej waluty, jak np. sztuczny wzrost oprocentowania kredytów, tylko o coś tak prostego jak prawo Kopernika-Greshama. To akurat jest na polskiej wikipedii :)

      @1wefe3rg545 Ale dla inwestora się liczy. Nawet kupując hosting w bitcoinach, deflacja drastycznie zmniejsza ci zyski. Hosting opłacasz na jakiś czas z góry (np. rok) a zyski masz codziennie, każdego dnia coraz mniejsze, chociaż realnie identyczne. W końcu może się okazać, że miałbyć więcej bitcoinów nie robiąc nic. Więc ludzie przestają robić cokolwiek. W przypadku bitcoinów po prostu przestają robić cokolwiek w tej walucie i przechodzą na inne.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum:
      mówimy o bitconinsach, gdzie tu masz źródła monetarne spadku cen w takiej walucie, gdzie podaż jest praktycznie stała?

      "tylko o coś tak prostego jak prawo Kopernika-Greshama"

      to prawo działa tylko gdy masz dekretowaną wartość waluty, co ma to do bitcoinsów?

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek: Ah no właśnie zauważyłem że ktoś na wikipedii napisał coś o banku centralnym. Jak zawsze na poziomie, bo chociaż nazwa została ta sama, samo prawo ma znaczenie rozszerzone, ale skąd ktoś na wikipedii ma o tym wiedzieć.

      Nie trzeba jednak szukać artykułów czy opracowań, żeby zgodzić się z tym, że mając do wyboru wydanie pieniądza, który w przyszłości straci na wartości (np. dolar) i bitcoin, który zyska, każdy racjonalny człowiek wyda dolara. Nie chodzi tutaj o 1 dolara i 1 bitcoin, ale o nominały o obecnie równej wartości.

      >mówimy o bitconinsach, gdzie tu masz źródła monetarne spadku cena w takiej walucie?

      Bitcoiny będą produkowane coraz wolniej aż w końcu w ogóle. To jest odgórne zmniejszenie podaży nowego pieniądza.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: "Przez to że autor wierzy w dobrodziejstwo deflacji, to nigdy nie zdobędzie powodzenia. " Coś ci się pomyliło. W specyfikacji BitCoin nie ma nic o deflacji, a wręcz przeciwnie. Jest ustawiona inflacja(poprzez możliwość wydobywania pieniądza jest ich coraz więcej). To że waluta ma coraz większą wartość na rynku bierze się tylko i wyłącznie z tego że jest na nią duży popyt (po prostu ludzie chcą za nią dużo zapłacić).

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum:
      "że ktoś na wikipedii napisał coś o banku centralnym"

      A czy ja coś pisałem o banku centralnym?

      "że mając do wyboru wydanie pieniądza, który w przyszłości straci na wartości (np. dolar) i bitcoin, który zyska, każdy racjonalny człowiek wyda dolara"

      Ale co ma to do problemu spadających cen w bitcoinsach o którym pisałeś na początku?
      Po drugie każdy będzie musiał wydać coraz więcej dolarów. cena wymiany bitcoin/dolar jest kształtowana na rynku. gdy wartość dolara spada to kurs tych dwóch walut zmienia się. Jeśli sprzedawca wycenia swój towar w bitcoinsach to będzie akceptować płatności w dolarach pod warunkiem przeliczenia ich mniej więcej zgodnie z kursem wymiany. Prawo Kopernika nie ma zastosowanie w tym przypadku bo nie ma odgórnie dekretowanej wartości bitcoinsów.
      Mam wrażenie że strzelasz argumentami na oślep.

      "Bitcoiny będą produkowane coraz wolniej aż w końcu w ogóle. To jest odgórne zmniejszenie podaży nowego pieniądza"

      To jest zmniejszenie prędkości PRZYOSTU a nie ilości(podaży) bitcoinsów.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum:
      ... inny jeszcze przykład: dolar jest generalnie stabilniejszy i bardziej wartościowy niż złotówka, czy to znaczy że złotówka wypycha dolara?

    •  

      pokaż komentarz

      @Balcerek:
      "Po drugie każdy będzie musiał wydać coraz więcej dolarów . cena wymiany bitcoin/dolar jest kształtowana na rynku. gdy wartość dolara spada to kurs tych dwóch walut zmienia się. Jeśli sprzedawca wycenia swój towar w bitcoinsach to będzie akceptować płatności w dolarach pod warunkiem przeliczenia ich mniej więcej zgodnie z kursem wymiany."

      Sam sobie odpowiedziałeś. Jakim cudem napisałeś dokładnie to samo co ja, a tego nie zauważyłeś? :o

      Skoro coś za tydzień będzie kosztować 10 dolarów lub 1 bitcoin, a teraz kosztuje 5 dolarów i 1 bitcoin, to jaka waluta zostanie użyta?

      >To jest zmniejszenie prędkości PRZYOSTU a nie ilości(podaży) bitcoinsów.

      Podaż nowego pieniądza, to, jak sama nazwa wskazuje, nowe pieniądze, których jest coraz mniej...

      @KoderDeKoder
      Bitcoiny w pewnym momencie przestaną być tworzone, co oznacza bardzo dużą deflację. Już teraz jest wysoka, bo tworzenie nowych nie nadąża za rozmiarem ekonomii bitcoinowej. Autor tak stworzył system, że im więcej bitcoinów jest w użyciu tym proporcjonalnie mniej nowych jest tworzone. Zdaje się, że absolutnie też mniej, ale tego nie jestem pewien.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum:
      "Skoro coś za tydzień będzie kosztować 10 dolarów lub 1 bitcoin, a teraz kosztuje 5 dolarów i 1 bitcoin, to jaka waluta zostanie użyta?"

      w takim razie dlaczego światowa gospodarka nie przerzuciła się jeszcze na złotówki lub inna walutę która jest dotknięta jeszcze większą inflacją? czyżby nie znali prawa kopernika?
      jaki to w ogóle ma związek z tym co napisałeś na początku?

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum:
      "Skoro coś za tydzień będzie kosztować 10 dolarów lub 1 bitcoin, a teraz kosztuje 5 dolarów i 1 bitcoin, to jaka waluta zostanie użyta"

      no właśnie, sprzedawca którą walutę będzie bardziej preferować? ta która traci na wartości z tygodnia na tydzień czy tą stabilną? podajesz preferencję tylko jednej strony transakcji i wyciągasz błędny wniosek.

    •  

      pokaż komentarz

      ...Kupujący również będzie preferować twardą walutę podczas wypłaty u swojego pracodawcy.
      Ludzie będą chętniej używać pieniędzy które nie tracą a wręcz zyskują na wartości niż te które są targane inflacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @koszernyrozum: ty nie rozumiesz ze deflacja monterna to to samo, co deflacja z tytulu produktow ? ;]]] ze to to samo zajwisko... poprostu koszt produkcji staje sie nizszy i towary tanieja.... monetarna deflacja oznacza, ze wszystko tanieje, bo per saldo koszt produkcji maleje...
      Swiat przechodzil mase deflacji i ludzie nie przestali robic... bo musza zyc... natomaist kupowali mniej gowien, bo uznawali, ze nie sa tego warte;]

    • więcej komentarzy(12)