•  

    pokaż komentarz

    Oli to Polak z zaawansowana mutacja pigmentu skory.

  •  
    S.....e

    -1

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    @izzardPL: no tak ale Pudzian bardziej sie zmaczyl, chyba zabraklo juz racket fuella. A tak na marginesie to gala zajebista jest, fajnie sie to oglada, prawie jak eurowizje:)

  •  

    pokaż komentarz

    walka niezła ale ma komentarz do walki pudziana. Czy jego doradcy i trenerzy są pop@@$%@%eni czy głupi po prostu!!!?? dlaczego nikt mu nie powie, żeby nie bawił się w zapasy, nawet nie próbował łapać, podnosić, rzucać, przewracać itp...przeciwników bo tylko się zmęczy, a jedyne co powinien robić to NAp$!@%!#AĆ!! rękami, nogami...jak w pierwszej swojej walce. Musi to robić od początku walki na ile mu starczy sił, jeżeli tego nie robi z każdą seknudą jego szanse maleją!! ma ktoś do niego jakiś mail??

    •  

      pokaż komentarz

      @thuia: przed walka: tanio-skory-nie-sprzedam@pudzian.pl
      po walce tanio-skory-nie-sprzedalem@pudzian.pl

      No ale to fakt co piszesz. W stojce zdrowy masaż ryja wykonal. Po co sie klasc?

    •  

      pokaż komentarz

      @thuia: Jeśli oglądałeś wczorajszą walkę to przecież on dokladnie tak zrobił. Poprostu sił starczyło mu na niecałą pierwszą rundę. Później już tylko walczył o przeżycie. Lepsza kondycja i amerykanina by znieśli z ringu wczoraj, już go prawie miał, ale tak słabe ciosy nie mogly położyć cielaka.

    •  

      pokaż komentarz

      @thuia: Bzdura. Jego druga walka, z japonczykiem... Probowal tej samej taktyki co z Najmanem i co? Gdyby sedziowie nie dopomogli i oglosili dogrywke, to skonczyloby sie tak samo jak z Sylvia i Thompsonem, fioletowe plecy od poteznego niedotlenienia i kaput...
      A w stojce to Pudziana zmasakrowaloby wielu przeciwnikow, akurat to, ze Thompson sam boksowac nie umie, to nie dowod na to, ze Pudzian powinien walczyc w stojce. Chocby z takim Butterbeanem, jakby chcial boksowac, to skonczylby na deskach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dran00: wazyl 5 kilo wiecej (123kg) niz podczas walki z Butterbeanem. Po co zwieksza mase skoro przez to nie wyrabaia kondycyjnie..

    •  
      i......L

      0

      pokaż komentarz

      @thuia: z tego co pamiętam, to właśnie przez braki w parterze przegrał wczorajszą walkę, z drugiej strony mógł ją wygrać gdyby umiał porządnie prz%!dolić (akcja w narożniku...).

      Gdybym miał wpływ na jego treningi to skupiłbym się na uderzeniu kolanami - pięściami, i sweepach w parterze, przechodzeniu gardy, ale jego trenerzy na pewno wiedzą co robią.

    •  

      pokaż komentarz

      @zourv: W jego przypadku to te 5kg nie robi roznicy... Widziales kiedys innego zawodnika, ktoremu plecy robia sie sine z niedotlenienia? Juz pod koniec 1 rundy jak to zauwazylem spodziewalem sie, ze skonczy sie podobnie jak z Sylvia... 5kg mniej by tego nie zmienilo.

    •  

      pokaż komentarz

      @thuia: A jak myślisz, co oni mu mówią, a co on robi?

      Dokładnie to co mówisz. Powtarza się to praktycznie w każdej walce. Na początku atak all out, potem coraz gorzej, bo sił zaczyna brakować.

      To nie jest tak, że teraz robi coś gorzej niż w pierwszej walce i że gdyby walczył jak w pierwszej, to by wygrywał. Guzik prawda. Najman po prostu był wtedy tak słaby. Raz, że to nigdy nie był za dobry zawodnik, a dwa, że psychicznie pewnie trochę też nie wytrzymał (nie dziwię mu się -- ja bym z Pudzianem w ogóle się do ringu nie pchał). Od tego czasu Pudzian walczy z bardziej doświadczonymi i po prostu lepszymi w formule MMA zawodnikami.

      Ma się "nie bawić zapasy", tylko "NAP#$@#$#"... Widzisz... Ciężko, żeby Pudzian nagle zaczął świecić w stójce. Po prostu nie ma tych lat doświadczenia i być może już nie starczy mu czasu żeby tę stójkę opanować. Co do parteru, to Pudzian ma a) dużą masę b) ogromną siłę. Więc jeśli technikę w parterze podszlifuje do rozsądnego poziomu, to może być tam naprawdę groźny.

      W ostatniej walce właśnie widziałeś, jak to... napieprzanie ;-) się sprawdza. Thompson miał opuszczone rękawice i był zamroczony, Pudzian sadził mu kolejne razy na ryj. Byłem przekonany, że sędzia lada moment przerwie walkę, bo Thompson się już praktycznie nie bronił. Ale Pudzian po tych ciosach jedynie się zmęczył. Thompson fakt, miał poobijaną gębę, bo rękę ma Pudzian ciężką, ale te ciosy... były po prostu słabe. Jak na kogoś tak (bezwzględnie) silnego jak Pudzian, najsilniejszy człowiek świata, to te ciosy były naprawdę słabe. Z braku techniki. Pudzian nie potrafi w takich momentach wyprowadzać precyzyjnych ciosów całym ciałem. Cios powinien zaczynać się z nóg i przechodzić praktycznie przez cały szkielet. Podejrzewam, że zawodowy bokser o te 30 kilo lżejszy od Pudziana (przy czym Pudzian to same mięśnie -- on nie należy do tych tłuściutkich strongmanów) mógłby wyprowadzić spokojnie mocniejszy cios niż Pudzian, a na pewno duuużo celniejszy.

      Ja Mariusza bardzo lubię, pomimo (?) tego że się zrobił takim celebrytą. To chyba spoko koleś i na pewno wielki, wielki sportowiec -- w dodatku walczący fair play, z pozytywnym podejściem: ani za skromny, ani za arogancki. Czy jednak w MMA coś z niego będzie... Cóż, zaczął bardzo późno, ale to nie pierwszy lepszy człowiek z ulicy, tylko wielki sportowiec i przy okazji najsilniejszy człowiek na świecie. Jednak jeszcze przed nim dłuuuga droga.

      I nie ma co dawać mu rad typu "niech nap#@$@$# jak najmocniejsze ciosy". Po pierwsze, o dziwo to właśnie przeważnie próbuje zrobić, a po drugie to nie jest zbyt skuteczne, bo brakuje mu odpowiedniej motoryki, by swą brutalną, prawdziwą, bezwzględną siłę przekuć np. na odpowiednio mocne ciosy. Wiadomo, żaden normalny człowiek nie chciałby dostać od Pudziana w gębę, bo nawet bez jakiejkolwiek techniki jego cios byłby obiektywnie mocny, ale nie jest to najwyraźniej poziom, który robi wrażenie na doświadczonych fighterach.

      - - -

      A Mamed to zupełnie inna klasa zawodnika KSW. Niezwykle przyjemnie się ogląda to co on wyczynia w tym ringu. Zawsze wie co robić. Mówią, że improwizuje, ale to niezupełnie tak (co zresztą potwierdza sam Mamed)... On po prostu ma przetrenowane praktycznie wszelkie możliwe techniki. Co by się nie działo w ringu, on natychmiast widzi pewnie nie jedno, ale kilka rozwiązań danej sytuacji. Dzięki szkoleniu i instynktowi wybiera to optymalne. Wypada to niesamowicie. To, że Mamed jest świetnie przygotowany fizycznie, mikro-technicznie (chodzi o pojedyncze ciosy i kopnięcia) i psychicznie to już tylko drobnostki ;-).

    •  

      pokaż komentarz

      @naddir: zrobił tak, ale nie od początku tylko już po paru minutach jak się zdążył zmęczyć, wcześniej próbował jakieś przerzuty itp..to samo było w walce z silvą, początek niezły potem go próbowałe przewrócić co go wiele sił kosztowało na marne.. niech sobie przypomni walkę z najmanem, tak ma robić!:)

    •  

      pokaż komentarz

      @izzardPL: no widzisz, a ja czytałem że pudzian poszukuje partnerów do sparingu, że na treningach kopie mocno jak koń i łamie nogi...dlaczego nie kopał thompsona ani raz? tego też nie czaję..

    •  

      pokaż komentarz

      @Sh1eldeR: słusznie prawisz, cios powinien być wyprowadzony całym ciałem ze skrętu. Ale nie zgadzam się, że taktyka "nap@$%$%@ania" jest mało skuteczna, moim zdaniem mariusz prawie wygrał, zabrakło jednego, dwóch ciosów (właśnie thompson się przytluł zamiast się z nim mocować wystarczyło wypchnąć i sprzedać te 2 ciosy). I jestem przekonany że byłoby po walce. Zagadza się, że to właśnie próbuje robić ale nie od początku, próby zapaśnicze też były i to wcześniej.
      Druga rzecz czytałem że mariusz swoimi kopniakami łamał nogi partnerom na trenignach...czemu nie kopał w ringu??
      trzecia - za wolno oddycha, przeponą też trzeba "nap@$%$%@ać" :) wiem z doświadczenia że przy braku kondycji łapie się zadyszkę i ciężki oddech ALE jak się świadomie zacznie pompować szybko tlen to o dziwo to działa a mózg nie przetleni się bo mięśnie pochłaniają wszystkie nadwyżki a power wraca:)