•  

    pokaż komentarz

    Tylko dlaczego w Polsce mimo tak wysokich cen, olbrzymia ilość ziemi uprawnej leży odłogiem ? Wspólna Polityka Rolna zrobiła w Polsce większą demolkę niż 50 lat pierwszego komunizmu. Na Ukrainie, która technicznie mogłaby wykarmić całą Europę również ziemia nie jest uprawiana, bowiem sztuczne bariery celne i wysokie dopłaty do unijnego rolnictwa uniemożliwiają uczciwą konkurencję.

    •  

      pokaż komentarz

      @GlobalneOcieplenie: Na Ukrainie ceny są wyższe nawet niż w Polsce. Sam gadałem z ludźmi, którzy mówili że chętnie kupowaliby warzywa w Polsce, ale zamknięte granice i cła sprawiają że im się nie opłaca. Do tego cała ta polityka doprowadziła do wykończenia małych gospodarstw rolnych, a z takich niestety składa się Polska (efekt cudownego odkułaczenia za rządów komuchów, każdy musiał dostać parę hektarów) Co do samych cen, sam jestem zaskoczony-moi rodzice mają małą szklarnię, sprzedajemy pomidory na giełdzie. Z roku na rok jest coraz gorzej, zarabiamy coraz mniej, towary coraz trudniej sprzedać, a w telewizji ciągle jest gadka o podwyżkach-zarabiają pośrednicy windując sztucznie ceny. Ktoś mógłby zając się zmowami skupujących, ale po co. Wolą dalej karmić stereotyp rolnika któremu jest świetnie. Do tego dochodzą wszędzie powstające supermarkety, z cenami które wykańczają małe sklepy. Niestety same supermarkety zaopatrują się w warzywa za granicą lub tylko od dużych przedsiębiorców, mali którzy dostarczali towar do sklepu tracą klientów i plajtują. Ostatnio gdy rozmawiałem z ojcem (właśnie zaczął handlować pierwszymi pomidorami) powiedział mi, że tak tak jak w tym roku to jeszcze nie było, jeszcze parę lat i zwijamy interes bo nie damy rady.

    •  

      pokaż komentarz

      @GlobalneOcieplenie: Bo bardziej opłaca sie zeby ziemia leżała ugorem niz była uprawiana. Unijna polityka zabijaja konkurencję i wprowadzająca jakieś niezrozumiałe limity. 15 lat temu na Lubelszczyźnie uprawiano setki hektarów upraw buraków cukrowych, cukrownie pracowały pełna parą, jakosciowo był to najlepszy produkt w Europie. Po wejsciu do eurokołchozu pozamykano cukrownie zeby nie zrobiono konkurencji Niemcom a uprawy buraków poszły sie j..ć podobnie rzecz ma sie z chmielem.

    •  
      Z............................y

      0

      pokaż komentarz

      @thewickerman88:
      Co do samych cen, sam jestem zaskoczony-moi rodzice mają małą szklarnię, sprzedajemy pomidory na giełdzie.Z roku na rok jest coraz gorzej, zarabiamy coraz mniej,

      A ja nie mogę kupić nigdzie prawdziwych pomidorów. Te z marketów są twarde jak ziemniaki i tak właśnie smakują. A kosztują po 2 zł za sztukę. To jest chore.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: Możesz napisać po ile sprzedajecie te pomidory na giełdę?

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: A najśmieszniejsze jest to, że tak naprawdę nikt tego nie ukrywa, że pośrednicy zarabiają krocie. Jakiś czas temu oglądałem Agrobiznes (tak o do jedzenia). I nawet komentarz był w stylu (język mój stylizowany na ten z programu): "Ceny wieprza idą znowu w górę. Jest to jedna z najwyższych cen w ciągu ostatnich kilku lat. Jednak rolnicy zmniejszają produkcję tłumacząc to nieopłacalnością takiego przedsięwzięcia" (I tu wchodzi jakiś rolnik): "Obecnie nie opłaca się nam hodować żywca gdyż ceny za jakie sprzedajemy ledwo starczają na pokrycie cen produkcji. Pasza, paliwo, maszyny (i tam swoje wymieniał)..."

      Ale spoko, u nas najważniejszy temat to kibice. Nie ukrywam, że jest to temat ważny, ale w okół jest 10 razy więcej ważniejszych tematów.

  •  
    W..............k

    +20

    pokaż komentarz

    Wczoraj oglądałem taki reportaż o tym że w Ameryce hamburger jest tańszy od zdrowego żywienia, dlatego jakaś biedna babka która musi wydawać pieniądze na leki dla męża musi kupować dzieciom hamburgery (1$ za sztukę) zamiast warzyw i owoców, paranoja. Na pierwszy rzut oka niewiele ma to wspólnego z tematem, ale jest to wynik złej polityki żywieniowej.

    •  
      m........a

      +1

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @WiewiorAlkoholik: To nie jest wina polityki tylko tego, że łatwiej jest wyhodować fabrycznie krowę, której wystarczy raz na dzień wlać żarcie do koryta. Ogórek musisz ciągle podlewać, plewić, ochraniać przed nadmiernym słońcem, przed szkodnikami, zebrać w odpowiednim czasie za pomocą odpowiednio dużej liczby pracowników itd.
      Jeżeli polityka żywieniowa (co to w ogóle jest?) jest zła, to tylko dlatego, że w ogóle istnieje.

  •  

    pokaż komentarz

    Zdaję sobie sprawę, że taki tok myślenia nie najlepiej o mnie świadczy, ale nie mogę się oprzeć pokusie spostrzeżenia, że kraje, które w dużej mierze trzymają świat za pysk (jak eksporterzy ropy lub eksporterzy wszystkiego, czyli Chiny) nagle znajdą się w sytuacji klienta i to błagającego klienta. Wywindowanie cen ropy do $140 za baryłkę lub opieranie gospodarki o prawie niewolniczą, miliardową siłę roboczą wydawało się chamskim, ale jakże opłacalnym pomysłem.
    A tu teraz taki zonk!

  •  
    i........L

    +7

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @innuendoPL: ale z krajów uważanych za biedne, żywności był wręcz nadmiar (poza przypadkami Afryki, gdzie od zawsze i chyba na zawsze będzie głód)

      No wiesz co - a Indie i inne Pakisze?
      http://thumbhost.eu/show-9821_hungryjushen.jpg.html
      niektore zrodla twierdza, ze miliard ludzi nie dojada

    •  
      i........L

      +3

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @innuendoPL: Bez GMO nie wyciśniemy z ziemi więcej, a niedługo będzie nas 9mld. Pozostaje liczyć na rozwój technologii.

    •  

      pokaż komentarz

      @innuendoPL: Dodam tylko, ze powinieneś napisać chyba od zawsze i na zawsze w Afryce będzie głód.
      Zajrzyj do historii.
      Ciesz się, że a Afryce panuje głód, inaczej problem byłby kilkakrotnie większy. Wyobraź sobie, że murzynów jest tylu co Azjatów.

      Nie zgadzam się co do GMO. Skoro Ziemia nie potrafi wyżywić tylu ludzi to znak, że jest ich za dużo i najlepszym rozwiązaniem problemu będzie kolejna wojna światowa, która zredukuje liczbę ludności na Ziemi o połowę, dla każdego kontynentu proporcjonalnie do ilości ludzi. Brzmi wstrętnie? Otóż takie są Prawa Natury. Gdybyśmy postępowali wg. jej praw nigdy by do takiej sytuacji nie doszło, zbyt szybko rosnąca liczba ludności, która stwarza dla Ziemi ciężar nie do udźwignięcia, jest nienaturalnym problemem, uwolnienie się od regulacji powinno go rozwiązać. Brzmi znajomo? Wolny rynek opiera się na tych samych zasadach, co sprawy społeczne.
      Na ogromną tendencję do rozmnażania wśród murzynów sposób jest całkowicie naturalny - "problem" głodu, oraz choroby. Zero ingerencji przynosi odpowiednie skutki.

      W Azji może i komunizm pożera miliony ludzi, ale za to system żeruje na taniej sile roboczej, więc w jego interesie jest utrzymanie miliardów szybkich rączek do pracy. Skręt z lewej na prawą, doprowadziłby do wojny domowej i sprowadzenie liczy ludności w Azji.
      Błędne koło pojawia się, gdy towary są produkowanie na ilość nie na jakość (co również ma socjalistyczne korzenie). Rosnąca liczba ludności potrzebuje coraz więcej towarów, dlatego trzeba zwiększyć obroty kosztem jakości. Zwiększa się ilość badziewnych towarów, które mają coraz niższą cenę, życie staje tańsze do utrzymania, więc zwiększa się ilość ludzi, którzy to znowu są zaprzęgani do produkcji g#$na. Socjalizm jest znany z tego, że nie przewiduje daleko idących skutków swoich działań, oby i tak było tym razem.

      Powtórzę jeszcze raz; środowisko jest ważniejsze od ludzi. Ingerencja w Prawa Natury rodzi patologie. Socjalizm jest sprzeczny z Prawami Natury, resztę dopisz sobie sam. Któż teraz się ze mną nie zgodzi? Ano lewacy się nie zgodzą :)

    •  
      w...............................e

      -5

      pokaż komentarz

      @Skogyr: Okrutne, ale niestety prawdziwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @innuendoPL: No ale przecież z drugiej strony rolnik za coś żyć musi.

      A gdybym produkował gumowe kutasy, których nikt nie chce kupować to też byś mnie subsydiował? No bo przecież producent gumowych kutasów też musi z czegoś żyć. :P
      Tyle na temat wszelkiego wtrącania się państwa do wolnego rynku.

    •  
      i........L

      +2

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @innuendoPL: Rolnictwo przed Unią było nierentowne? Wydaje mi się, że wtedy też było jedzenie. Ktoś wie może jak wygląda sytuacja z dopłatami w stanach gdzie rolnictwem trudni się 3 % ludności?

    •  

      pokaż komentarz

      @Skogyr: Po co wojna? Wystarczy pozbyć się jej zwolenników. W czasie wojny padają tak samo jej zwolennicy jak i zwolennicy pokoju. Dlaczego mieli by cierpieć ci drudzy skoro tylko ci pierwsi chcą się wystrzelać? Druga sprawa, że jedziemy na oparach. Żadne działania destrukcyjne nie przysporzą nowych zasobów. PO co marnować je na takowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @innuendoPL: to nie jest paradoks. Biedacy też są chorobliwie otyli, bo jedzą byle co.
      Sprawa jest dość prosta: regulacje, regulacje i jeszcze raz regulacje. To one powodują niedobory i wzrosty cen żywności. Urzędnicy decydując co, kto i ile może produkować oraz zdzierający haracz z obywateli i dający dopłaty do rolnictwa wywołali ten problem. Przecież tak samo było w PRL-u, ale nie dotyczyło to tylko rolnictwa, ale całej gospodarki.

    •  

      pokaż komentarz

      @JaLonek: Mało kto chce zginąć, a wielu powinno, z tych względów jakie wyżej opisałem. Redukcja liczby ludności jest niezbędna.
      Redukcja poprzez sztuczne działania jest napędzana lewicowym paliwem, natomiast redukcja naturalna, jest normalna i powinna być pożądana, gdyż człowiek wtedy nie ma nad tym kontroli, a Natura sama wszystko sprowadzi do normy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skogyr: Tak jak to ująłem wyżej: Wystarczy pozbyć się jej zwolenników. Nikt nie wspominał, że chcą zginąć. Wystarczy, że chcą by ginęli inni (no przecież, że nie oni sami).

    •  

      pokaż komentarz

      Otyłość jest bardziej spowodowana "bylejakim" jedzeniem niż nadmiarem jedzenia: fastfoody, kawa na śniadanie i tłusty obiad zamiast kolacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @JaLonek: Znaczy, że jesteś lewakiem.
      Pisać i nie rozumie. Twój pomysł, jak nic jest redukcją kontrolowaną i planowaną, a więc wypływa z lewej strony, więc nie przyniesie to oczekiwanych skutków.

      @ggrze5: od kawy to się odpieprz. Ona jest zdrowsza niż ci się wydaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Skogyr: A cóż to za obraza i przekleństwo. "JESTEŚ LEWAKIEM" BUUHHHuuuhuu. Może i tak. Znaczy umierać za sprawę Ci nie na rękę, ale chętnie odstrzelił byś kilku. Jak byś w takim razie nazwał taką postawę.

  •  

    pokaż komentarz

    Chiny mają 3 biliardy$ rezerw, kupią sobie Manhattan i pola kukurydzy w usa