•  
    b.......i

    +62

    pokaż komentarz

    Ciekawe czy właściciel serwisu Antyweb dostanie od inwestora słownik ortograficzny. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @bartovski: jak inwestor branżowy, to może zafunduje jakiś system sprawdzania pisowni, który będzie blokował publikację wpisu do momentu, aż wszystkie byczki zostaną poprawione :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bartovski: Napewno jest to w celach inwestycyjnych;-)

    •  
      b.......i

      +15

      pokaż komentarz

      @jarbi: "Napewno" na pewno piszemy osobno. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @bartovski: oj tam, oj tam... można by wiele rzeczy mu wypomnieć - a ortografia, to akurat najlżejsza z nich ;) Ciekawe jest to że blogi i blogerzy w Polsce zaczynają wchodzić w pewien sposób do offlajnu. Piszą o nich gazety, mówią w wiadomościach - nawet film nakręcono ;) To już nie tylko fikuśne i kolorowe blogaski nastolatek, a coraz częściej opiniotwórcze "medium".
      W końcu 2010 roku miałem okazję uczestniczyć w Blog Forum Gdańsk i to było niesamowite - ponad setka ludzi, którzy prowadzą blogi - naprawdę różne! Od fachowych i profesjonalnych po bardzo hobbystyczne (np. blog tylko o whisky). I w większości wypadków stoją za tym ludzie, którzy mają prawdziwą pasję!

      Nawet taki Grzesiek Marczak, któremu zarzucić można nie jedno - no cóż - nie ważne w tym momencie... gość stworzył blog, który teraz generuje jakieś zyski, jest rozpoznawalną w środowisku postacią i wygląda na to, że zacznie mieć z tego caaaałkiem niezłe profity - dla mnie bomba (w tym kontekście, a nie w tym, że to akurat Antyweb, a nie ktoś inny)...

      Z tym, że ja się mało znam raczej... ;))

  •  

    pokaż komentarz

    - przegladaj RSSy zachodnich "blogow technologicznych";
    - tlumacz co ciekawsze na jezyk Polski;
    - produkuj 30 "wpisow" tygodniowo;
    - ...
    - PROFIT!

    Zeby bylo jasne - to nie zarzut konkretnie pod adresem AntyWeb... tak po prostu wyglada scena blogowa w Polsce :/ Wystarczy spojrzec, ile makowych blogaskow sie lansuje na takim np. Blipie ...a kazda notka to 2-3 zdania na krzyz przedrukowane z Apple Insider czy innego Techcruncha. Zreszta, takie wykopowe Gizmodo robi dokladnie to samo. To ma byc blogowanie? To sa blogerzy? Fakt, na AW zdarzaja sie fajne felietony, ktore mozna przeczytac do kawy ale to ulamek-ulamka. Generalnie - polska blogoscena to smiech na sali.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja bym nie zainwestował w ten blog ani grosza, ale pewnie się nie znam...

  •  

    pokaż komentarz

    No to fachowo nazywa się bańka internetowa, i już kiedyś była w latach '90.