•  

    pokaż komentarz

    Bardzo trafny i rzeczowy artykuł- 100% się zgadzam.
    Sam mam sprzęt z matrycą matową, i choć od roku chcę go zmienić to się ciągle zastanawiam po co, skoro jak kupię nowy będę zmuszony do matrycy szklanej, a tych nienawidzę bo naprawdę wszystko się w nich odbija- niedowiarkom polecam obejrzeć film na takim laptopie przy nachyleniu matrycy jakieś 80 stopni względem klawiatury [biurko jest wyższe od łóżka, to się czasami tak ogląda]. Niedowiarki zobaczą film, a na filmie odbijającą się obudowę i klawiaturę... Arr....

    Co do LCD i CRT to nie zgadzam się tak w pełni- owszem, crt oferują świetną jakość obrazu, pamiętam swojego soniaka 19 calowego, wielka ciężka krowa, ale obraz był żyleta. Lcd natomiast nie są aż tak strasznie w tyle... Poza faktem, że nie potrafią wyświetlić idealnej czerni, i się bardziej sypią pod względem chociażby pikseli, to są w miare dobrymi monitorami korporacyjnymi- tam gdzie potrzebna jest duża ilość sprzętu. Małe, energooszczędne, nie grzeją otoczenia. Do grania i filmów na takim monitorze nie jestem jednak przekonany. Może teraz pojawiły się lcd o lepszych parametrach matrycy- chodzi o czas w ms, i jakoś to jest, ale i tak wolałbym crt ;)

    •  
      D.......z

      +14

      pokaż komentarz

      Co do LCD to generalizujesz patrząc przez pryzmat starych TN. Rzuć okiem na obraz z monitora na matrycach S-PVA, MVA, S-IPS.

      i się bardziej sypią pod względem chociażby pikseli
      Pod tym względem też nie jest tak źle. Ot kolejny "mit" wywodzący się z czasów pierwszych LCD. Obecnie nie jest to jakaś plaga, jak kilka lat temu. Zaczęło trafiać do nas więcej monitorów 'normalnej klasy', a nie odpady przeznaczane dla krajów trzeciego świata.
      Szczerze mówiąc bardziej mnie irytują dwa druciki z trinitronie, niż bad/subpiksel na matrycy. No, chyba że ten znajduje się na środku ekranu ;-)

      Może teraz pojawiły się lcd o lepszych parametrach matrycy- chodzi o czas w ms

      Czas reakcji to nie jest nawet trzeciorzędna cecha, to zupełny ogon. Poczytaj o wymienionych przeze mnie wyżej matrycach.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety dla niewielu osób liczą się parametry. Większość ludzi to idioci. Nie czują potrzeby wnikania w szczegóły. W Polsce jest lepiej, bo ludzie z racji produktów dostępnych takich jak w bogatszych krajach, a krajowych pensjach - chcą wydać pieniądze rozsądnie.

      LCD i plazmy są mniejsze. Bardziej pasują do salonu. A, że obraz nie taki? Żywotność 2, a może 3 razy mniejsza? Dla przeciętnego człowieka są to różnice możliwe bez problemu do zignorowania w obliczu mniejszego rozmiaru. Pudło ma przekazywać info, a nie służyć uniesieniom artystycznym. Kontrast czy ostrość obrazu na CRT to zupełnie inna bajka - na tym rynku może jednak pojawić się nadzieja - telewizory SED - technologia bodaj Toshiby - ekran złożony z wielu małych kineskopów w skrócie - tam marketing i użyteczność pójdą w parze, potem będą nas czekały jakieś inne d%$%#ne wynalazki (i tak na zmianę) - może obraz na ścianie z projektora w komórce?

      Cyfrówki? Zwykłemu konsumentowi liczba megapikseli i tak jest obojętna - kupi ładniejszy i i tak będzie zadowolony, tak samo z odtwarzaczami mp3 - tutaj zresztą sytuacja jest podobna jak przy telewizorach - dla większości rozmiar ma większe znaczenie niż jakość i CD oraz kasety poszły w zapomnienie.

      Matryce glare - po jakimś czasie (przesiadka z siedmioletniego CRT Samsunga 17') przywykłem i do odblasków (nie jest tak najgorzej), kolory może faktycznie lepsze, i do katów widzenia - choć na początku stale poprawiałem ekran. Nie pracuję z nim na zewnątrz, więc krzywda mi się nie stała z powodu błyszczącej matrycy.

      Zastanówmy się ilu z nas naprawdę potrzebne są te wszystkie gadżety? mp3 się stało nagle konieczne do życia?
      A ilu z nas wykorzystuje moc już posiadanych?
      Dla ilu z nas parametry sprzętu są nie do przyjęcia?

      IMO Większość tych gadżetów - kina domowe, odtwarzacze mp3, mp4, audiofilski sprzęt grający, odtwarzacze HD DVD, Blu-ray, ogromne TV, iPhony jest zbędnych.

      Kupujcie tylko to, co potrzebne - rozpoznajcie swoje potrzeby, a potem znajdźcie kogoś kto się na tym zna i uczcie się od niego.

      Ręczę, że brak szerokokątnego obiektywu w idiotenkamerze nie będzie spędzał snu z powiek właścicielowi-laikowi.
      Będzie się on cieszył, że w ogóle robi jakieś zdjęcia, a co najgorsze nie będzie zdawał sobie sprawy, że jest to jemu i innym całkowicie zbędne.

      @ Dygnitarz
      i plazmy i LCD dokonały olbrzymiego postepu, niestety czesto pokutują rózne mity o chorobach wieku dziecięcego tych technologii np. ulatywanie gazu w plazmach, wypalanie matrycy itp. niby CRT też się mógł wypalić, a widziałem może z jeden taki przypadek, z 10 lat temu - technologia dojrzewa. Dorzuce jeszcze coś od siebie - mam matrycę AUOptronics - zero problemów - znam przypadek podobnego modelu lapka z matrycą LG.Philips, gdzie dopiero trzeci lapek był pozbawiony bad/hot (sub)pixeli. Wszystko zależy od producenta - tak samo plazma Panasonica (Matsushita Electric?) będzie raczej lepsza od takiej LG... Do czasu, aż im też darzy się słabsza seria...

    •  

      pokaż komentarz

      Co do monitorów ja np. specjlanie szukalem z matryca błyszczącą, jest ciut lepszy kontrast, żywsze kolory, lepszy do dynamicznych rzeczy jak ogladanie filmów, granie w gry,

      ale dla grafików nie polecam ;p

    •  

      pokaż komentarz

      Osobiście polowałam na monitor z matryca PVA i koniecznie matowa. Własnie z powodu grafiki. Glossy sie moze sprawdza przy wieczornym oglądaniu filmów czy gierkach ale na co dzień to rzeczywiscie trzebaby sie przyzwyczaic do oglądania siebie zamiast tego co wyświetla monitor :P

    •  

      pokaż komentarz

      co do iphona i mp4 to sie zgodze (chociaz jednak jakby ktos chcial sie wymienic mojego siemensa s35 na iphona to ja nic przeciwko nie mam;p, i jak można jakikolwiek film obejrzeć na wyswietlaczu do 4" maks... mi niezbyt pasuje oglądanie na mojej 17" a co dopiero jakbym cos na tym czyms mial oglądać) to od muzyki sie odczep;p Być może nie jest to moja podstawowa potrzeba fizjologiczna, to już do drugorzędnych dla mnie należy, nie jestem audiofilem ale mp3 zabieram gdzie moge muzyka moim zyciem:)

    •  

      pokaż komentarz

      > co do iphona i mp4 to sie zgodze

      A ja nie. Swego czasu czesto podrozowalem miedzy Lodzia a Lwowem - bite 10 godzin autokarem. Pakowalem sobie na iPhone'a 3 filmy i 5 godzin zlecialo jak z bicza. 4 cale w zupelnosci w takich warunkach wystarcza.

    •  

      pokaż komentarz

      panowie - muzykę, to miałem na festiwalu w Węgorzewie - to dobitnie uświadamia, że mp3 to nie jest muzyka, tylko jej żałosna namiastka, którą człowiek powinien się zadowalać wyłącznie w ostateczności, poza tym chodzenie po ulicach z własnym hałasem jakbym innego było mało, to dla mnie lekkie przegięcie, no i to jest jak w tym kawale - przywalił nietoperz w drzewo, ledwo się zbiera z ziemi "Cholera, zabiję się kiedyś przez tego walkmana", na co dzień zresztą słucham muzyki tylko podczas wykonywania innych czynności - nie mam czasu wyłącznie dla niej

      mobilne odtwarzacze (celowo, bo często wbrew nazwie z mp4 nie mają nic wspólnego) oferują niewielki ekran, niewielką przyjemność, a nosić i ładować baterię trzeba. znam człowieka, który miał na takim sprzęcie mnóstwo odcinków Star Treka, żeby móc nadrabiać zaległości w każdym miejscy i o każdej porze. Mozna. Ale mi nie chciałoby się tego nosić.

      przenośne konsole do gier? można. ale znowu - to nie dla mnie, choć na PSP gra sie całkiem przyjemnie. ale to dalej zabawka.

      A pisał to człowiek, który przeczytał kilkanascie książek na Nokii E50, kiedy było NAPRAWDĘ nudno :-) tylko dlatego, ze telefon mam zazwyczaj przy sobie, jest niewielki - nie wyobrażam sobie łażenia ciagle z odtwarzaczem - choć są i tacy, którzy bez laptopa z domu nie wychodzą - też można.

      Nie mam zamiaru nikogo przekonywać i jak zastrzegłem w pierwszym poście to tylko moja prywatna opinia :-) oprócz laptopa i telefonu więcej przenośnej elektroniki nie pamiętam :-)

      PS Porządna książka jest wprawdzie znacznie większa niż jakikolwiek odtwarzacz przenośny, ale zapewnia pełnowymiarową rozrywkę, a nie małokalibrową :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Rustle, generalizujesz. Zakladasz, ze kazda osoba, ktora kupuje aparat nie bedzie potrzebowala np obiektywu szerokokatnego. A teraz fotografia to hobby wielu ludzi, ktorzy zaczynali od takich wlasnie slabych aparatow. Tak samo z mp3, kiedy kupowalem odtwarzacz kierowalem sie tylko recenzjami dzwieku i specyfikacja techniczna (chodzilo dokladnie o SoC) i kiedy przyszedl okazalo sie, ze jest naprawde maly. I nie przeszkadza mi to, ma bardzo dobra jakosc dzwieku szczegolnie z porzadnymi sluchawkami (zestaw iAudio F2 + Creative Aurvana Live!) a wielkosc to szczegol, jest lekki i bateria trzyma 15h. Oczywiscie, niektorzy kupia odtwarzacz, bo ladnie wyglada, albo chca ogladac na nim filmy (vide ostatnie odtwarzacze Vedii), ale nadal jest duzo ludzi, ktorzy z radoscia kupia Rio Karme, ciezki odtwarzacz dyskowy z czarno-bialym ekranem. Bo w mp3 powinna liczyc sie jakosc dzwieku. Generalnie ekrany LCD przy bezposrednim porownaniu z plazma albo z CRT pokazuja, ze nowsze nie oznacza lepszego. Ale to tez wcale nie oznacza, ze LCD jest zle, sam mam w laptopie monitor LCD (trudno miec CRT...) i oprocz katow widzenia w pionie, nie mam zastrzezen co do jakosci obrazu. A ksiazki tez czytalem i to na znacznie mniejszym wyswietlaczu niz jest w nokii e50, na 1,4" z odtwarzacza, ale tak bywa kiedy w Polsce nie ma szans na kupienie jakiejs ksiazki...

  •  

    pokaż komentarz

    Motyw z touchpadami jest wyssany z palca - jak sobie skonfigurujesz touchpada ze strefami kliknięć, gestami, i strefami przewijania, to staje się w pracy biurowej wydajniejszy od klasycznej myszy, a jak jeszcze może śledzić ruch kilku palców na raz to już w ogóle miodzio ^^ - akurat ten owoc marketingu mi smakuje ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Osobiście pracuję jako sprzedawca sprzętu cyfrowego w jednym ze sklepów rtv i agd. Smutek człowieka bierze gdy musi wciskać ludziom sprzęt, który osiągami odbiega od reszty, nie raz bywa tak, że jestem zmuszony po prostu coś sprzedać z konieczności. No ale w końcu jak się coś ładnie opakuje to i się gówno sprzeda. Wracając do tematu megapikseli w aparatach, coraz mniej osób nabiera się na te megapiksele, głównie za sprawą takich artykułów umieszczanych w prasie. Jednak nadal istnieją "atuty" cyfraków na które można nabrać potencjalnych nabywców, a to większa czułość, a to "stabilizacja" (mowa tu o stabilizacji cyfrowej związanej z podnoszeniem czułości), jednym słowem zawsze znajdzie się sposób żeby sprzedać gówno, ale cóż - taka praca. Co do artykułu, napisany rzeczowo przez osobę, która orientuje się w temacie. Zdecydowany wykop! Pozdrawiam!

  •  

    pokaż komentarz

    na szczęście lenovo thinkpad seria R ma tracpointa i matowa matryce za małą kasę

  •  

    pokaż komentarz

    Ja napisze tylko tyle, ze bardzo fajnie mi sie ten artykul czytalo.