•  
    l............e

    +53

    pokaż komentarz

    Wykopię, bo nienawidzę tej instytucji!

    •  

      pokaż komentarz

      @lubiesamsiebie: dokładnie to:
      nie jest w interesie ratusza podanie powodowi podmiotu odpowiedzialnego za działania Straży Miejskiej, co jest zgodne z wytycznymi od Pani Jolanty K. szefowej działu prawnego warszawskiego ratusza.
      przeważyło- wykop!

    •  
      L.....e

      +30

      pokaż komentarz

      @lubiesamsiebie: Im więcej czytam tego typu newsów, im więcej obserwuję tego typu zachowań na co dzień tym bardziej zastanawiam się po co ta pseudo-policyjna formacja istnieje. Nie wiem jak wy, ale ja w obecności Straży Miejskiej bezpieczniej się nie czuję (a nawet wręcz odwrotnie - a nóż-widelec potknę się, przewrócę i dostanę mandat za zakłócanie porządku publicznego).

    •  
      J......n

      +16

      pokaż komentarz

      @Lasalle: A ja uważam, że dobrze, że są, bo istnieją właśnie po to. "Prawdziwa" policja powinna się zajmować sprawami kryminalnymi, a straż miejska bujać się z pierdołami, typu deptanie trawników, sranie psami, złe parkowanie itd. Fakt, nikt ich za to nie lubi, bo przecież są to sprawy drobne i codzienne (a wtedy słyszymy legendarne "prawdziwych przestępców by łapali, a nie męczą uczciwych obywateli! Podatki płacę!", albo "Zostawcie staruszkę w spokoju!"), ale tego też musi ktoś pilnować.

      Co do opisanej sprawy to sam fakt szybkiej reakcji i błyskawicznego holowania mimo wszystko cieszy - osobiście uważam, że ten sposób radzenia sobie ze źle zaparkowanymi samochodami jest zbyt rzadko używany. Inna kwestia, że akurat w tym przypadku odstąpienie od ukarania i zwrot tych 400 zł powinny być przeprowadzone równie błyskawicznie w postępowaniu sądowym.

    •  
      v.....i

      +5

      pokaż komentarz

      @mohairberetka:
      @colbi
      Dlatego po przeanalizowaniu sprawy i znalezieniu punktu zaczepienia zawsze może złożyć na policji/prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy, jeśli dobrze je uzasadni. Np. z kodeksu karnego:
      Art. 231. § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,
      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
      § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej,
      podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
      § 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę,
      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
      Dodatkowo, jeżeli faktycznie pojazd nie został odholowany to uiszczona opłata za odholowanie jest zwyczajnym wyłudzeniem, na co również jest odpowiedni paragraf w kodeksie karnym.
      Dlatego warto złożyć takie zawiadomienie i dalej niech organy ścigania się tym zajmują.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubiesamsiebie: Zakop bo to kategoria gorzkie żale a nie społeczeństwo. Mi też przydarzyło się kilka nieprzyjemnych sytuacji w życiu ale nie biadoliłem o tym na Wykopie!

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarasmen: No właśnie straż miejska powinna zajmować się pierdołami, a niektórzy strażnicy to niczym się nie zajmują - bezdomny spał na klatce obok mojego mieszkania, zadzwoniłem po SM i dowiaduję się, że oni takimi sprawami się nie zajmują. Ale w końcu przyjechało dwóch typów, opierdzielili mnie za to, że ich wezwałem i zaczęli się jeszcze wyżywać na bezdomnym (popychali go i wyzywali). Także jak dla mnie ta instytucja to jest jedna wielka banda nierobów. Policja jakoś problemu nie miała jak ich wezwałem to takiego przypadku, choć właśnie oni nie powinni się zajmować takimi sprawami.

    •  
      J......n

      0

      pokaż komentarz

      @Templar: No, ale to nie jest wina instytucji jako takiej oraz problemu z tym, że "nie powinna istnieć", tylko gównianych pracowników. Jak się jakieś buce trafiły to trzeba było skargę złożyć.

    •  
      Z............................y

      +1

      pokaż komentarz

      @Jarasmen:
      A ja uważam, że dobrze, że są, bo istnieją właśnie po to. "Prawdziwa" policja powinna się zajmować sprawami kryminalnymi, a straż miejska bujać się z pierdołami, typu deptanie trawników, sranie psami, złe parkowanie itd.

      Zgadzam się. Szkoda tylko, że nie zajmują się tymi drobnymi sprawami, jak sranie psami i złe parkowanie, tylko skupiają się na wyłudzeniu mandatów za byle gówno (najczęściej za przekroczenie sztucznych i bezsensownych zakazów prędkości). W miejscu, gdzie mieszkam, cały chodnik jest zastawiony samochodami, tak że nie da się w ogóle przejść. Tego jakość nie widzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @viverti: Masz rację, paragrafami należy się interesować aby znać podstawowy zakres swoich praw i obowiązków. Dzięki temu zdarzyło mi się dwa razy pouczać panów strażników , skutecznie zresztą :)

    •  
      J......n

      -3

      pokaż komentarz

      @ZbanowaliscieMnieAbylemBordowy: Cóż, teoretycznie przekraczających prędkość też ktoś musi łapać - to, że ograniczenia są bezsensowne, to przecież nie wina SM, tylko zarządcy drogi. W przypadku zaparkowanych samochodów możesz zadzwonić i im to zgłosić (w przypadku SM nie trzeba podawać swoich danych jak Policji, można zgłosić anonima), jak mają doniesienie to muszą wysłać patrol.

    •  

      pokaż komentarz

      Niezły opis znaleziska: "Czy w Polsce można dochodzić swoich praw ?<?xml:namespace prefix = o ns = "urn:schemas-microsoft-com:office:office" /> Czy można pozwać Straż Miejską m. st. Warszawy ? Oto moja historia; We wrześniu 2008 roku jadąc z chora niepełnosprawną mamą (karta..."

    •  

      pokaż komentarz

      @Daozi: To ze ktos bierze sprawy w swoje rece, i walczy o swoje prawa to znaczy ze biadoli?

      Właśnie propsy dla niego, bo SM, Policja itp itd woza się na nieznajomości prawa przez obywateli, przez co takie sytuacje dalej będą miały miejsce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Templar:
      Straż Miejska, Wiejska i Gminna to organizacje potrzebne, inna kwestia czy działają zgodnie z prawem i w interesie porządku publicznego, obywateli, na podstawie przepisów prawa ...a nie na zasadach "widzi mi się"

    •  

      pokaż komentarz

      @mohairberetka: nie jest w interesie ratusza podanie powodowi podmiotu odpowiedzialnego za działania Straży Miejskiej, co jest zgodne z wytycznymi od Pani Jolanty K. szefowej działu prawnego warszawskiego ratusza
      ta sama odpowiedz mozna juz zaskarzyc jako utrudnianie dostepu do informacji publicznej zagwarantowanego konstytucyjnie.....

  •  

    pokaż komentarz

    Znam to miejsce parkingowe, znak zasłaniają gałezie, a kraweznik /a raczej jego brak/ to raczej podjazd, codziennie kilkanascie osob jest usuwanych stamtad , prawdziwe dochodowe miejsce.

    Zeby bylo smiesznie to prawo mowi ze auto moze byc odholowane jesli utrudnia ruch lub zagraza bezpieczenstwu . A tam jest miejsca od groma .

    Powinn a gazeta sie tym zajac.

    •  

      pokaż komentarz

      @automade: od razu tvn

      Wczorajsza rozmowa z policjantem podczas kontroli w Warszawie.

      Ja: Myślałem nad pójściem do policji
      Policjant: Daj sobie spokój
      Policjant: Idź do straży miejskiej
      Ja: Nie będę się szmacił
      Policjant: W sumie masz racje

    •  

      pokaż komentarz

      1. Myślę, że powinieneś był wtedy wezwać Policję. Mogło dojść do wymuszenia.
      2. Holowanie realizuje zapewne firma zewnętrzna. Spróbuj dowiedzieć się, czy można to pod uwagę przy kierowaniu ew. pozwów. Oczywiście nie rezygnuj z walki ze Strażą, która zleciła usługę.
      3. Wyedytuj proszę wpis, lub jeśli nie możesz, uzupełnij go tutaj o wszystkie nazwiska, pań i pana:
      - Jolanty K. szefowej działu prawnego warszawskiego ratusza,
      - Alicji G. z Biura Zarządzania Kryzysowego m. st. Warszawy,
      - Marka S. z powyższego biura,
      - sędzi Bożeny K. z Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy.

      Nic tak nie wkurza jak ukrywanie przez osoby, które się skarżą nazwisk osób, na które się skarżą.
      Do cholery - to są urzędnicy państwowi podczas wykonywania obowiązków służbowych i ich dane nie podlegają ŻADNEJ ochronie!
      Przeciwnie - są obiektem powszechnej dostępności do informacji publicznej!

      Postępowanie (strach) takich osób jak Ty, jeszcze wzmaga poczucie bezkarności takich indolentów!
      Pokaż, że się nie boisz i wierzysz w swoją rację.

      Apeluję do każdej osoby poruszającej załatwiane sprawy służbowe (również w kontaktach z prywatnymi firmami) o niecenzurowanie się, bo tylko zmniejszacie w ten sposób swoją wiarygodność.
      Nikt nie mówi o podawaniu ich adresów domowych, czy profili na fb, ale imię, nazwisko i zajmowane stanowisko są jak najbardziej wskazane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Altar: Jolanta Karpińska
      Alicja Gierałtowska
      Marek Saniewski
      Tyle znalazłem przez http://bip.warszawa.pl/ i Google.

    •  

      pokaż komentarz

      Fajnie, że Ci się chciało. Wielka szkoda, że autor wykopu się nie odważył.

    •  
      b.......i

      0

      pokaż komentarz

      @Altar: Sprawdź ich profile na nk.pl czy mają jakieś powiązania. W końcu nk się na coś przyda.

    •  

      pokaż komentarz

      @automade:
      Zeby bylo smiesznie to prawo mowi ze auto moze byc odholowane jesli utrudnia ruch lub zagraza bezpieczenstwu . A tam jest miejsca od groma.

      Nie do końca...
      PoRD:
      Art. 130a. 1. Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku:
      5) pozostawienia pojazdu w miejscu obowiązywania znaku wskazującego, że zaparkowany pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela.

      Rozporządzenie MI oraz MSWiA w sprawie znaków i sygnałów drogowych:
      Tabliczki do znaków drogowych:
      38) T-24 tabliczka wskazująca, że pozostawiony pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela,

      Co do samego holowania:
      PoRD: Art. 130a ust. 2a. Od usunięcia pojazdu odstępuje się, jeżeli przed wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu lub w trakcie usuwania ustaną przyczyny jego usunięcia. Jeżeli wydanie dyspozycji usunięcia pojazdu w przypadkach, o których mowa w ust. 1 lub 2, spowodowało powstanie kosztów, do ich pokrycia jest obowiązany właściciel pojazdu. Przepis ust. 10i stosuje się odpowiednio.

    •  

      pokaż komentarz

      Rozporządzenie wydaje minister odpowiedniego resortu zawsze do Ustawy i akt ten (rozporządzenie)musi być zgodny z ustawą jako aktem wyższym (upraszczając rozporządzenie uściśla i komentuje ustawę)...
      Zapis punktu 5 ustawy obowiązuje od 4 września 2010 roku ( zdarzenie miało miejsce w 2008).

      Podstawą prawną w/g Straży Miejskiej był znak B-36 z T -24, czy było to zasadne ?

    •  

      pokaż komentarz

      Wypowiadałem się tylko i wyłącznie na temat słów, które zacytowałem. Na temat sprawy z wykopu nie wypowiadałem się.

  •  
    c......2

    +16

    pokaż komentarz

    Straż miejska powinna CHODZIĆ i pilnować właścicieli psów żeby gówna po swoich ulubieńcach sprzątali, bo jak się kretynom daje za dużo uprawnień to nie potrafią ich używać.

    •  

      pokaż komentarz

      @cichy202: rozumiem, że chciałęś tym obrazić straż miejską, ale swoją drogą to ktoś powinien wlepiać za te gówna mandaty, to może się ludzie nauczą.

    •  
      c......2

      +6

      pokaż komentarz

      @dixx: Nie chciałem ich obrażać po prostu uważam że kontrola ruchu drogowego powinna być w rękach policji, a nie odpadów z policji. Oni mieli być od pilnowania porządku a nie siedzenia cały dzień w samochodzie z radarem. Jest dużo do zrobienia, ludzie rzucają pety gdzie popadnie, palą na przystankach, psy tak samo walą gdzie popadnie, żule w autobusach itd. Oni mieli to robić, a jak się dzwoni to oni nie przyjadą bo coś tam.

  •  

    pokaż komentarz

    Hmmm, masz orzeczoną niezdolność do pracy a jednak jak można wywnioskować z opisu sytuacji jesteś, że tak powiem, całkiem pełnosprawny. Co takiego powoduje, że nie możesz pracować, a prowadzić samochód już tak?

    •  
      k......l

      +6

      pokaż komentarz

      @ulbrek: Taa, bo niepełnosprawna to może być tylko osoba mająca problemy z poruszaniem. Wyobraź sobie, że są choroby po przebyciu których jest się osobą niepełnosprawną mimo, że nie widać tego na zewnątrz.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolargol:
      Nie powiedziałem czegoś takiego. Powiedziałem, że skoro gość dostał prawko (tudzież mu nie zabrano), jeździ, pomaga chorej matce i jeszcze ma czas się wykłócać i latać po sądach to imo jest co najmniej zdolny do pracy.

      Moja mama posiada 2 grupę inwalidzką ze względu na kilka dolegliwości i nie dostaje żadnego zasiłku, ba, nie może nawet o niego wystąpić a jednak nie dostała niezdolności do pracy i nie pobiera żadnej renty. Więc co powoduje, że może robić tyyyyle rzeczy ale już pracować nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek: poprostu Polacy to najbardziej schorowane społeczeństwo na Ziemi, tylu rencistów to nigdzie nie znajdziesz, przydała by się ostra selekcja bo wiekszość to nieroby a renta za łapówke uzyskana. :/

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek: jestem chodzacy o kulach a jezdzic moge. Taki problem? Co prawda mam dodatkowa galke do hamowania "w razie czego" bo nie mam w nogach dostatczenego refleksu. No ale jezdze. Masa wozkowiczow jezdzi. Ludzie bez rak kieruja stopami.

      A Twoja mama powinna zajrzec do paru instytucji typu MOPS czy ZUS. Niestety dezinformacja jest na tyle duza ze ludzie czesto nie wiedza gdzie isc a swiadczenia same nie przyjda.

    •  

      pokaż komentarz

      @ludzik:
      Chodzenie o kulach nie powoduje niezdolności do pracy. Jest wiele zawodów które nie wymagają stania ani chodzenia. Powiedziałbym nawet, że większość. Widzę przez okno w pracy jak codziennie rano typ na wózku wyładowuje się z samochodu i popyla do roboty jak pełnosprawny człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek: masz racje, ale ZUS w swoich orzeczeniach bierze globalna niezdolnosc do pracy. Tak jak piszesz- jest wiele zawodow niewymagajacych stania, noszenia itp. Ale sa i takie ktore tego wymagaja. Prawda jest ze nazewnictwo ZUS-u jest z dupy, bo to nie jest calkowita niezdolnosc do pracy, ale na to zaden z nas nie ma na to wplywu. Tak czy tak stopien niepelnosprawnosci czy tez niezdolnosci do pracy jest przyznawany jesli spektrum zawodow jakie osoba moze wykonywac jest zawezone. Totez niepelnosprawny nie ma tak ze wyrzucili go z roboty albo zaczyna pierwsze poszukiwania to wezmie sobie "na razie" jakas sezownowke albo market- tutaj wlasnie siedzi to ograniczenie. Poza tym czy to ja czy to ten czlowiek na wozku nie zrobi sobie sam remontu, nie przemebluje chaty, nie przeniesie czegos ciezszego lub o wiekszych gabarytach. Chyba tu sie zgodzisz. Poza tym typ na wozku pewnie nie ma juz swiadczen, bo zarabia i przekracza dochody pozwalajace na otrzymywanie renty.

      Nie wiem jaka ma sytuacje autor, ale mierzenie wszystkich jedna miarka jednak jest krzywdzace i wpierw warto dowiedziec sie co i jak.

      Wlasciwie teraz zaczelo mnie zastanawiac jak to jest z ludzkim mysleniem. Niepelnosprawny to chyba musi byc taki co ledwie chodzi/jezdzi, ma ciuchy z ciucholandu, nie pracuje, ledwie mu starcza do pierwszego, kupuje max najtansze jedzenie i narzeka na rzeczywistosc. No i pobiera przy tym rente. A jak niepelnosprawny nie chce wegetowac, uczy sie, pracuje.. to co wtedy? Juz jest zly? Nie jest niepelnosprawny bo pracuje? Czyli jak pracuje to juz nikogo nie obchodzi jakie trudnosci ma w zyciu codziennym typu bariery architektoniczne? Wez mi wyjasnij..

      Juz nie wspomne ze niepelnosprawnosc niepelnosprawnosci nierowna. Taki niewidomy lub ze szczatkowym wzrokiem zyje na terenie max 1 kilometra kwadratowego zeby sie nie zgubic. Znalem tez dziewczyne, ktora miala taka odmiane cukrzycy ze musiala ciagle chodzic z butelka Coca Coli bo w razie gdyby jej nie miala i zaczelaby zasypiac to zapada w spiaczke i sa klopoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @ulbrek:
      Stan zdrowia orzeka komisja lekarska na podstawie badzań, dokumentacji medycznej, oraz badania pacjenta...

  •  

    pokaż komentarz

    ciekawy jestem co z dostępem do informacji.
    Do każdej pisemnej prośby z pytaniem urzędnik musi się odnieść i na nie odpowiedzieć (a przynajmniej tak mnie uczą na studiach) z pewnymi wyjątkami które tu nie zachodzą.

    Inna sprawa ,że działanie straży miejskiej to po prostu wymuszenie/wyłudzenie pieniędzy (jakby zrobił tak cywil to by mu groziło więzienie) ale widzę ,że niektórzy mogą działać poza prawem.

    Mam nadzieje ,że uda ci się ta walka ale łatwe to nie będzie.
    Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @kolanin: To odpowiedział: "nie jest w interesie ratusza podanie powodowi podmiotu odpowiedzialnego za działania Straży Miejskiej, co jest zgodne z wytycznymi od Pani Jolanty K. szefowej działu prawnego warszawskiego ratusza. " i wszystko zgodnie z prawem.

      Może ustawa o dostępie do informacji publicznej i odpowiednio skonstruowane żądanie? To już lepiej wygląda....