•  
    c.......e

    -668

    pokaż komentarz

    Zadzwoń do ABW, BOR, CIA, MI5, WSI etc, oni na pewno będą coś wiedzieć...

    •  

      pokaż komentarz

      @conterone: Dobrze wiem, że dodając taką prośbę narażam się na sarkastyczne takie jak Twój. Jak już napisałem, zakop, jeśli uważasz, że nie jest to warte nawet przeczytania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Tak mysle - takie male radyjko (chinskie) z wyjsciem na sluchawki (jakies szczelne słuchawki zebys nie slyszal nic innego niz radio) - jak rzeczywiscie jest cos to znajdziesz - a potem tylko chodź po pokoju i zabawa cieplo zimno.
      http://s.dealextreme.com/search/spy.html?page=1 - to sobie przejrzyj moze masz ktoras z tych rzeczy w domu i generalnie dobrze wiedziec czy cie podsłuchują czy nie bo od razu poznajesz te przedmioty.

      http://www.dealextreme.com/p/multifunctional-anti-spy-detector-56091 - pisza ze to znajduje (myslalem ze tylko kamery) ale jak to dziala (wykrywa fale) i ktory najlepszy to nie wiem nie znam sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Nie znam się za bardzo na tego typu rzeczach, ale jeżeli nie mógł bym znaleźć podsłuchu, to bym podszedł do problemu z drugiej strony - zakup "zagłuszacza" podsłuchu, a wtedy jego gadżeciki będą bezużyteczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Hej przekichane trochę. Ja jednak z innej strony. Po pierwsze, są breloki do klucza, które robią za podsłuch, urządzenia usb, które tak samo mogą być podsłuchami. Powynoś wszystkie lekkie rzeczy z pokoju i sprawdzaj czy sprzęga. Takie jak misy, w których mama coś trzyma, pudełka etc.

      Druga sprawa. Musisz pokusić się o nagrania kilku jego zachowań. Potem pisemnie do prokuratury wystąpić o zamknięcie w ośrodku leczniczym (tylko sąd może to zatwierdzić). Niestety jest typowa bezsilność między zgłoszeniem, a rozprawą.

      Druga sprawa, to na bank masz elektryka jakiegoś w swoim mieście. Taniej już będzie przeszukiwać dom pod względem kabli, są urządzenia do mierzenia w ścianach, podejrzewam że w Twoim przypadku też pomoże (ścian nie będzie sensu sprawdzać - idą linie w ścianach, ale obmacaj, czy nie jest coś gdzieś wykute...).

      Jak niżej pisali. Miejsca na urządzenia:
      Wszystko związane z meblami - każdą szafę możesz po kolei wywalić rzeczy do innego pokoju w trakcie sprawdzania, zanim będziesz sprawdzał pustą szafę, sprawdź czy sprzęga - może być w wyniesionych rzeczach. Następnie obmacaj każdy zawias nawet, każdy brzeg, przyjrzyj się czy nie jest okleina gdzieś naruszona (w szafie powiedzmy masz ściankę 15mm, zmieści się tam podsłuch, po wywierceniu dziury). Pod szafami też musisz, podłoga - wszystko co z nią związane, płytki, panele (pod panelami idzie schować), klepki w podłodze etc. Progi pokoju, okna zależnie czy drewno czy plastic. Najlepiej jak zrobisz zdjęcie pokoju i możesz wysłać mi na meila. Postaram się pomóc jak tylko mogę. Zakopuję info, bo nie warto pisać o tym w sieci...

    •  

      pokaż komentarz

      @conterone: człowiek ma konkretny problem, nie potrzebuje pieniędzy, tylko konkretnego rozwiązania, podczas gdy jedyne co ty potrafisz, to się nabijać. Jesteś idiotą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido:
      Nie mam teraz czasu na czytanie komentarzy - może ktoś już to napisał.
      Na allegro znajdziesz bezdotykowy wykrywacz napięcia - http://allegro.pl/fazer-777-bezdotykowy-detektor-wykrywacz-napiecia-i1676162761.html (przykład) Akurat posiadam ten sam

      Ma możliwość regulacji czułości, więc może zacząć wykrywać napięcie z +/- 15 cm. Kupujesz sobie takie coś, poświęcasz 15 min, robiąc sobie spacerek wokół pokoju z tym urządzeniem na różnych wysokościach. Oczywiście, przy tym wykryje Ci masę urządzeń, kabli. Możesz wyłączyć korki w domu tak, żeby nigdzie nie było napięcia, poza bateriami. Jeśli to jego cudo korzysta z włanego napięcia, sprawę będziesz miał ułatwioną.

      Mam nadzieje, że coś z tym zrobisz. W sobote wyjeżdżam, jeśli znalazłbym w domu jakimś przypadkiem jutro ten czujnik to mogę Ci go wysłać. Powodzenia.

    •  
      c.......e

      -106

      pokaż komentarz

      @lukaszpatula: masz prawo tak uważać

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Jeszcze jedno. Nie możesz z kimś współpracować? Ty siedzisz i nasłuchujesz w pokoju obok, a druga osoba sprawdza, stuka i puka, może wykryjesz miejsca gdzie ciszej daje, a głośniej. Nie pukaj po meblach, ale np użyj dwóch noży do hałasowania

    •  

      pokaż komentarz

      @mjfotocompl: Druga sprawa. Musisz pokusić się o nagrania kilku jego zachowań. Potem pisemnie do prokuratury wystąpić o zamknięcie w ośrodku leczniczym (tylko sąd może to zatwierdzić). Niestety jest typowa bezsilność między zgłoszeniem, a rozprawą.

      Siedzę trochę w tych tematach i polecam zacząć od wezwania katertki bo ojciec się tak i tak zachowuje, groził, krzyczał, zakłada podsłuchy, a jakby jeszcze powiedział, że chce się zabić, to jest duża szansa, że przyjmą go na odział psychiatryczny bez zgody (za zgodą sądu, który na oddziale rozpatruje każdy przyadek) na duwtygodniową (?) obserwację. Potem będzie łatwiej u prokuratora.

    •  

      pokaż komentarz

      @HaroldH: JA tak mysle - niech znajda przy nim grama i tyle:P

    •  

      pokaż komentarz

      @HaroldH: Skoro siedzisz to doskonale wiesz, że niekoniecznie musi pozostać pod obserwacją po tych dwóch tygodniach, albo w zakładzie. Jest duża szansa, że wychodzi i co dalej? Bezpieczniejsze wyjście jest u mnie...

    •  

      pokaż komentarz

      @conterone: Podpinam się, ale jest dobry sposób. Kup jakiś odtwarzacz z nadajnikiem fm (albo sam nadajnik i ustaw go ta takich samych falach jak podsłuchuje ojciec. Będzie sobie mógł posłuchać radia zamiast was.

    •  

      pokaż komentarz

      @mjfotocompl: Najprawdopodobniej wyjdzie, ale z jakimś orzeczeniem, jeżeli okaże się, że nadaje się do leczenia to będzie łatwiej uzasadnić:

      Druga sprawa. Musisz pokusić się o nagrania kilku jego zachowań. Potem pisemnie do prokuratury wystąpić o zamknięcie w ośrodku leczniczym (tylko sąd może to zatwierdzić). Niestety jest typowa bezsilność między zgłoszeniem, a rozprawą.

      A i rodzina trochę spokoju będzie miała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Nie mogę Ci pomóc, ale rozumiem twoją sytuacje w 100%. Wykop.

    •  

      pokaż komentarz

      Pewnie jeśli chodzi o pukanie to pukałeś non stop chodząc po pokoju. Pierw każdy z rogów, potem środkowe miejsca ścian i (tak, jak wyżej mjfotocompl napisał) nie w coś, co dotyka ścian i podłogi a w niezależne dwa przedmioty, noże właśnie będą idealne, albo coś o innym tonie np. szkło, kieliszki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Kup transmiter FM i puszczaj mu na tej częstotliwości soundtrack z niemieckiego porno.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja bym obstawiał żyrandol. Zobacz czy nie idzie z niego jakiś dodatkowy kabelek (zasilanie), gniazdko lub telefon. Skoro to działa cały czas i ma dużą czułość to raczej musi mieć przynajmniej kiepskie wzmocnienie. Czyli musi brać prąd. Odkręć gniazdko, włącznik, sprawdź przy suficie w miejscu podłączenia żyrandola.

    •  

      pokaż komentarz

      @majnus: Właśnie, to jest działanie w drugą stronę. Nie potrzebuję tego zagłuszyć, potrzebuję to znaleźć i pozbyć się tego oddając to jako dowód w sprawie przeciwko ojcu.

      @hazadSK: Ten czujnik to bardzo dobry pomysł. Chętnie bym się przeszedł z nim po pokoju. Dziękuję za info, zobaczę, czy będę w stanie kupić taki :)

      @mjfotocompl: Jasne, spróbuję z siostrą poszukać tego jeszcze dzisiaj. Ale ten mikrofon jest bardzo dziwny, najdrobniejszy hałas który nie jest ludzkim głosem powoduje od razu ostre zakłócenia (tak jakby znikał sygnał w ogóle).

      @silverado: Żyrandol odpada, ponieważ go nie ma. Wisi goła żarówka na kablu, była sprawdzana :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: o tych "wykrywaczach" wypowiedziano się już na innych forach... one wykrywają dosłownie wszystko, włącznie z wifi, komórką, radiem itp. Nie marnuj na to pieniędzy, ale przeczytaj rady z innego forum (dałem w powiązane) jak szukać pluskwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Jak znajdziesz, napisz gdzie był schowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: do znalezienia tak prostego nadajnika wystarczyłby detektor pola, np. CPM-700. Większość profesjonalnych firm detektywistycznych posiada takie urządzenie. Jednak taka usługa kosztuje. Natomiast zamiast zabawek technicznych proponuje Tobie rozwiązanie prawne. Zakres częstotliwości na których pracuje ta pluskwa pokrywa się z częstotliwościami radiowymi FM. Jest to tania pluskwa. W każdym razie możesz zgłosić do UKE, że jakieś urządzenie zakłóca u Ciebie i sąsiadów odbiór radia. Panowie przyjadą i sprawdzą. Z pewnością mają profesjonalny sprzęt, zrobią to bezpłatnie i zgodnie z prawem i będzie z tego urzędowy protokół, który będzie można potem wykorzystać w sądzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Emill: Dlatego radzili by wylaczyc wszystko - no chyba ze podpiete pod siec - ale przynajmniej bedzie cos juz wiedzial.

    •  
      O..............d

      +3

      pokaż komentarz

      @suhl: Zależy od mocy urządzenia czy legalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zamszowy_ogorek: Myślę, że dałoby się to wykryć na dwa sposoby. Z komórki puść dość cicho jakiś dzwonek i w ten sposób metodą ciepło/zimno próbuj zlokalizować podsłuch. Najlepiej, gdyby to była komórka z jednym głośnikiem.

      Metoda druga to odkręcenie od radia anteny, ewentualnie jakieś zakrycie gniazda tej anteny folią aluminiową. W ten sposób z większej odległości będziesz słyszeć na tej częstotliwości tylko szum, a w miarę zbliżania się do nadajnika, jakość sygnału będzie rosła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ortaldo_returned: jest to pasmo licencjonowane i koncesjonowane jednak zezwalające na używanie HOMOLOGOWANYCH urządzeń o mocy nadajnika nie przekraczającej 50mW. Idę o zakład, że to urządzenie podsłuchowe nie posiada homologacji. W każdym razie zakłócenia w odbiorze sygnałów RTV masz prawo zgłosić, a UKE ma obowiązek sprawdzić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: większość smarthphonów ma wykrywacz pola magnetycznego, dzieki czemu mają kompas i wykrywacz metalu, w android markecie jest aplikacja "metal detector ". Ustaw maksymalną czułość i przejdź się z nim po pokoju, znajdziesz.
      Mój LG 540 ma ten detector więc większość innych nowych telefonów też powinno mieć

    •  
      k........4

      0

      pokaż komentarz

      @Ortaldo_returned: A skąd przeciętny Kowalski ma znać moc urządzenia? Słyszy w radiu że ktoś nadaje i zgłasza to.

    •  

      pokaż komentarz

      @suhl: chyab do 20mW jest legalne nawet na pasmie FM

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Wiem, że już trochę wody upłynęło od kiedy opisałeś problem ale to kilka moich pomysłów:
      - ktoś już pisał o sprzęganiu; weź zwykłe radio ustaw częstotliwość, upewnij się że słyszysz nadajnik i zacznij krążyć po pokoju z odbiornikiem radiowym; w większości wypadków gdy mikrofon zaczyna słyszeć głośnik z którego nadawane jest to co słyszy, w głośniku pojawia się pisk (sprzężenie); im ciszej nastawisz radio tym bliżej musisz być mikrofonu;
      - parę osób pisało o tym, że urządzenie może być zasilane z sieci; spróbuj wyłączyć bezpieczniki i sprawdź czy nadal słychać w odbiorniku; jeżeli tak ograniczasz się do szukania w okolicach przewodów, gniazdek, puszek elektrycznych itp.; niestety urządzenie może mieć podtrzymanie zasilania i ten patent nie do końca się sprawdzi; w zależności od typu podtrzymania może przestać działać po kilku, kilkunastu minutach lub kilku dniach;
      - znając częstotliwość możesz pokusić się o poszukiwanie radiopelengacja - poszukaj o "Łowach na lisa"; może wystarczy delikatnie zmodyfikować radioodbiornik; choć nie wiem czy to się sprawdzi na tak małej powierzchni i biorąc pod uwagę różnego rodzaju fale odbite, itp.;
      - przyszło mi do głowy jeszcze jedno - czy czasem nadajnik nie jest umieszczony poza pokojem - np na zewnątrz i skierowany np na okno i stąd problemy z namierzeniem; może spróbuj wytłumić dźwięki wychodzące przez drzwi, okno, itp. zasłaniając je np grubą kołdrą i monitorując czy nadal wszystko tak samo słychać;
      - idą za powyższym można też pokusić się o przykrywanie poszczególnych kawałków pokoju np grubą kołdrą która będzie tłumiła dźwięki i monitorować zmiany w nadawaniu.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja proponuje jeszcze raz użyć wyobraźni i poszukać dokładnie, podsłuch może być ukryty nawet w gniazdku, włączniku światła. Przeszukaj każdą szparę, w podłodze, boazerii nie wiem co tam masz w tym pokoju ale zastanów się gdzie sam byś go ukrył, może sie uda. Powodzenia w każdym razie .

    [edit]
    Wpadłem na pewien pomysł ale uprzedzam, że nie znam się na tym więc mogę palnać głupotę. Może da się to zrobić na zasadzie sprzężenia? W sensie takim, że musiałbyś ukraść ojcu odbiornik, założyć słuchawki i chodzić z podłączonym mikrofonem po pokoju aż usłyszysz typowy pisk dla sprzężenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @nokio: To zwykły nadajnik radiowy. Właśnie o tym sprężeniu, mikrofon jest tak czuły, że chodząc z komórką z włączonym radiem i z dobrymi słuchawkami (nauszne) oraz z niskim poziomiem głośności już występuje sprężenie. Ten mikrofon łapie szum radia z słuchawek. Dzięki za zainteresowanie :)

      @Prod: To samo co nokio, przy tak czułym mikrofonie sprężenie występuje jeśli odbiornik ze słuchawkami znajdzie się w tym samym pokoju.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: A sprawdzałeś czy poruszając się po pokoju dźwięk tego sprzężenia nie zmienia się na wyższy w niektórych miejscach?

    •  

      pokaż komentarz

      @nokio: Tak. Jeśli jest jakaś różnica, jest ona niesłyszalna. Sprężenie zwrotne tutaj nie brzmi jak pisk, bardziej jak gitara elektryczna na wysokim tonie :) Różnice w poziomie głośności lub częstotliwości są nie do wyłapania. Prawdę mówiąc wystarczy, bym wszedł do pokoju i sprężenie już występuje. Biorąc to pod uwagę, czułość tego mikrofonu jak i jego wysoką tolerancję rejestrowania, myślę, że tutaj jest to znacznie bardziej profesjonalny sprzęt niż zwykłe baterie, kilka kabelków, mikrofon i procesorek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido:

      Moze lepiej napisac na portalu eletronicznym np. elektroda, tam sa ludzie dobrze znajacy sie na elektronice i ich porady albo nawet bezposrednia pomoc moga byc o wiele cenniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Właśnie odkryłeś genialny sposób na zagłuszenie tej pluskwy: Wystarczy, że w pokoju ukryjesz gdzieś malutkie radyjko ze słuchawkami w roli głośników, takie najprostsze, chińskie, jeśli to jest tak czułe, że zbiera dźwięk ze słuchawek (wręcz niesłyszalny dla człowieka), to ojciec go nie namierzy, a podsłuch działać nie będzie. Ewentualnie zajdzie konieczność poprawienia (bądź "naprawy" skoro się "zepsuł") podsłuchu a to okazja do podpatrzenia go na gorącym uczynku gdzie on się znajduje.

    •  

      pokaż komentarz

      Ewentualnie:
      1# spróbuj wziąć jakieś słuchawki douszne
      2# wchodzisz do pokoju
      3# powinieneś usłyszeć pisk sprzężenia
      4# ściszasz dopóki pisk nie zniknie (tylko do tego momentu)
      5# chodzisz/ruszasz słuchawkami dopóki pisk nie pojawi się ponownie
      6# skok do punktu 4

      Fizyki nie da się oszukać, mikrofon w podsłuchu nie może rejestrować z tą samą głośnością dźwięków w całym pokoju. Wydaje mi się, że to jedyna darmowa metoda nie wymagająca przetrzepywania całego pokoju centymetr po centymetrze.

      EDIT+: tak jak kolega niżej napisał, zrobienie źródła o charakterystyce kierunkowej byłoby (w teorii przynajmniej) niegłupim pomysłem. Słuchawka w rurkę + dobre wygłuszenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido:
      skoro wejscie do pokoju z radyjkiem wywoluje sprzezenie to zostan z radiem w innej czesci mieszkania a siostra niech "opuka" w tym czasie pokój z podsłuchem

    •  

      pokaż komentarz

      @oli: Załatwienie takich słuchawek to nie problem, gdzieś chyba mam jeszcze stare EPki. Na pewno będzie lepiej niż na słuchawkach nausznych :) Dziękuję za pomysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @oli: "Fizyki nie da się oszukać, mikrofon w podsłuchu nie może rejestrować z tą samą głośnością dźwięków w całym pokoju. "

      Niestety istnieje coś takiego jak automatyczna regulacja wzmocnienia i kompresja dynamiki...

      W tym szaleństwie jest metoda... mały nadajnik P<10mW wrzucony do Twojego pokoju... i siejący po całym paśmie, bądź konkretnej częstotliwości... (o taki na przykład transmiter FM z allegro)

      Zagłuszyć to badziewie! Przynajmniej przez chwil kilka można poczuć prywatność!

  •  

    pokaż komentarz

    Nie spodziewałem się takiego odezwu, wręcz przeciwnie. Dziękuje Wam, może wreszcie ruszy się ta 6 letnia sprawa z miejsca - znalezienie tego podsłuchu, udokumentowanie tego, udowodnienie, że należy do niego na pewno bardzo pomoże, ponieważ będzie to pierwszy poważny dowód poza dziesiątkami butelek i puszek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: następnym razem ,niech twoja mama idzie z tel do twojego pokoju , jeżęli tam też ma podsłuch to też się znajdzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: a ja Ci powiem jako człowiek z podobnym problemem w przeszłości:
      chuja ci pomoże znalezienie podsłuchu za przeproszeniem.
      Jesteś DDA-poczytaj o tym, i robiąc takie cyrki grasz w jego grę. Uzależniasz się od kata.
      Zamiast szukać podsłuchów poszukaj wsparcia-połaź po organizacjach wspierających ludzi z przemocą w rodzinie, organizacje rozwiązywania problemów alkoholowych. Policja odmawia interwencji-wystarczy poprosić go o odznakę, żeby zapisać sobie przy nim jego dane. Prokurator nie pomaga? Poszukaj-są sposoby na takich, i są ludzie, którzy znają się na rzeczy i chętnie Ci pomogą

      Mama mało zarabia? Nie, jest po prostu uzależniona-współuzależniona i nie chce nic zmienić.

      Problem z taką osobą możesz rozwiązać tylko w sposób stanowczy i drastyczny (tylko na litość zgodny z prawem)
      Moja matka najpierw poprostu wynajęła mieszkanie i wyprowadziła się, a jak nabrała siły to wróciła do domu i zmieniła zamki.

      Twoim problemem nie jest podsłuch, tylko bagno w które się pakujesz.
      edit: sory, w którym tkwisz, nie z własnej winy, ale poszukaj, może da się z tego wyleźć.

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Tak, wiem o tej organizacji Dorosłych Dzieci Alkoholików. Nasz kurator nas o tym poinformował i moja mama chce z tego korzystać. Być może pakujemy się w bagno, ale prawo nie stoi po naszej stronie i nikt nam nie chce pomóc tak doraźnie, mają dla nas tylko dobre słowo na pociechę. Ze względu na naszą sytuację wyprowadzka nie wchodzi w grę, nie będziemy w stanie się już utrzymać i nowego mieszkania. Teraz już jest ciężko, a jak dojdą nowe opłaty to po prostu odpadniemy. Dziękuję za info :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: A może spreparuj dowód? Skoro i tak w domu jest podsłuch, to za te 100zł kup inny i zgłoś na policje, może oni znajdą tamten? Albo może powiedz mu, że go znaleźliście, a on spanikuje i pójdzie sprawdzić, będziesz miał okazję podejrzeć gdzie jest ukryty?

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: DDA to nie organizacja, tylko taki taki syndrom/choroba. Są grupy wsparcia DDA, ale one Ci nie pomogą -bo to bardziej forma terapii.
      Ale ja Ci radzę iść po gminnych/powiatowych/wojewódzkich ośrodkach rozwiązywania problemów alkoholowych.
      Moja matka poznała tam babkę, która miała ciśnienie na udupianie pijaków i tłumaczyła mojej matce: co robić, gdzie i co załatwiać.
      Prawo jest po Waszej stronie-to co on robi to znęcanie się psychiczne-to jest karalne, ale nie wiem czy z urzędu. Tylko prawo u nas jest takie, że trzeba wiedzieć gdzie iść i kogo kopnąć w dupę. Kto się nie chce tym zająć? Policja? Prokurator? Składaliście wnioski do sądu? Oni sami takich rzeczy nie ruszają, nie chce im się:/ Kurator też przychodził do nas tylko odfajkować spotkanie:/

      Jak dużo zarabia to dowalą mu duże alimenty, jak nie będzie płacił to komornik mu wejdzie na pensje, a chyba lepiej gdzieś wynająć coś na parę miesięcy i przemęczyć się, niż jeszcze conajmniej kilka lat gnić z kolesiem:/ Tym bardziej, że jak piszesz i tak większość kasy wydaje na alkohol.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: jw, jedyna szansa na normalne życie to wyprowadzka. mama niech bierze rozwód. ty i rodzenstwo juz teraz piszcie wnioski o alimenty. jak czujesz jakis sentyment w stosunku do ojca, to mozesz sprobowac go wyslac na terapie - nie wiem dokladnie jak, ale mozna go tam wyslac przymusowo. najpierw detoks, potem jakis osrodek pol zamkniety, gdzie odpowiedni ludzie beda z nim pracowac. duza szansa, ze przestanie pic - pytanie na jak długo. jednak nawet jak bedzie abstynującym alkoholikiem, nie radziłbym z nim mieszkać pod jednym dachem, bo takie akcje - może mniejszego kalibru - będą się powtarzać. jedyna rożnica, że nie bedzie pił i nie bedzie agresywny. także - wyprowadzka, rozwód, alimenty. albo zamęczy cie psychicznie.

    •  
      v.....i

      +1

      pokaż komentarz

      @Galmido:
      Jak znajdziesz to nie dotykaj, wrzuć do woreczka, a później niech zdejmą jego odciski, chociażby z montowanych w środku baterii.

    •  

      pokaż komentarz

      @mefistofiel: z tym sentymentem i troską o tatusia to radzę mocno uważać i nie mieć skrupułów-to jest Twój ojciec, to on ma się troszczyć o Ciebie a nie Ty o niego. Relacje w takich rodzinach są mocno spieprzone-dziecko troszczy się o rodzica, drugi rodzic też nie jest lepszy! Czasem właśnie najlepszym wyjściem jest terapia szokowa nawet dla tej osoby, która jest katem.
      Mój ojciec przez lata obiecywał leczenie itp, nie pomogło nic, przymusowe terapie również.
      Dopiero po tym jak matka go zostawiła poszedł do AA i podobno od lat nie pije.

      @Galamio W Polsce baaardzo mało osób umiera z głodu, za to wiele z powodu alkoholizmu w rodzinie-sam mam przyjaciela, którego brat w zeszłym roku nie wytrzymał-powiesił się, 15 letni chłopak, chciał, żeby ojciec się zmienił. Ojciec pije dalej. :(
      To, że nie masz innego wyjścia, że Cię nie stać na inne życie to Ci się tylko wydaje, zawsze jest lepsze wyjście. Jedną z cech dorosłych dzieci jest zaburzone postrzeganie, dlatego Ty możesz nie widzieć wyjścia, ale ktoś inny Ci je może podpowiedzieć. Zawsze możesz zmienić miasto, kraj.
      Połaź, poszukaj, nic to Cię nie kosztuje, a wiele może zmienić.
      Skąd jesteś, ile masz lat? uczysz się jeszcze? możesz pracować chociaż dorywczo?

  •  

    pokaż komentarz

    Galmido
    wstaw sobie do pokoju radyjko tak aby sie sprzegalo.
    Wtedy drugie radio (ojca) bedzie odbierac tylko pisk.
    Podsłuchiwanie wtedy stanie sie bezcelowe.
    Ojciec wtedy szybko bedzie staral sie przestroic pluskwe (jesli sie da a sadze ze tak) i moze sam wejdzie do pokoju i wystarczy nagrac go wtedy aparatem fotografiznym gdzie pluskwe wsadzil.

    •  

      pokaż komentarz

      @ptoki1: To byłby dobry pomysł. Jednak bardzo często w domu ojciec jest sam. Mój pokój jest od razu obok pokoju mamy i widzę jej drzwi. Nie zaryzykuje czegokolwiek jeśli będę w domu. A tylko ja jestem w stanie się ojcu postawić, mama jest już za bardzo sterroryzowana, do tego stopnia, że nie chce nawet dzwonić na policję jeśli robi rozróbę w domu, a siostry nie chcę w to wszystko wciągać. Bardziej zależy mi na trzymaniu dowodu w ręku niż posiadaniu zdjęć których autentyczność można zakwestionować

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: kamerka internetowa, zwykły darmowy soft do wykrywania ruchu i pukania fotek, zostawiasz w rogu i czekasz. Jak nie zobaczysz gdzie dokładnie ukrył to przynajmniej będziesz miał do zbadania powierzchnię max 1 metra a nie 10. Btw - sprawdź w "nogach" mebli jeśli masz jakieś z ikei (śmieszne stalowe rury zamiast nóg). To że "pukanie" w meble wywołuje zakłócenia + tak silny rezonans - wskazywałyby na ukrycie tego w tubie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Galmido: Zdjęcia to chyba lepszy dowód niż pluskwa którą mogłeś kupić sam.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeśli da się to odebrać na zwykłym radiu, to prawdopodobnie podsłuch nie jest jakoś wybitnie zaawansowany. Co do samego szukania, sprawdź wszelkie listwy w kątach między ścianą a podłogą. Odkręć kontakty i włączniki świateł. Sprawdź żyrandol (odkręć) i wentylację o ile taka jest. Jeśli masz tapety, sprawdź czy nie ma gdzieś rozcięć. Jeśli meble są składane za pomocą kołków to sprawdź czy nie ma gdzieś czegoś zamiast kołka. Sprawdź czy na meblach nie ma jakichś miejsc, które były rozwiercone i zasklepione. Sprawdź czy grubości ścianek w meblach się zgadzają i nie ma miejsc nienaturalnie grubych. Cały czas miej przy sobie radyjko i sprawdzaj czy zmienia się nasilenie dźwięków.

1 2 3 4 5 6 7 ... 21 22 następna