Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.

Jak kancelaria e-sklepy chce oskubać

@f.....k forumprawne.org #polska #wezwanie #zaprzestania #stosowania #klauzul #niedozwolonych

Bardzo ciekawy model biznesowy tarnowskiej kancelarii prawnej.

  •  

    pokaż komentarz

    Jestem przekonany, że kiedyś za takie akcje dostaną po mordach albo portfelach. Jeśli nie przy tej okazji, to przy innej. Taki już los cwaniaków.

  •  

    pokaż komentarz

    takich oszustów powinno się tępić to ta kancelaria powinna być ciągana po sądach. Albo najlepiej jakby ktoś dużej postury się do nich przejechał i dosłownie wytłumaczył co do znaczy działać w imieniu prawa

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek001: przecież właśnie tępi oszustów - a ma co tępić, wystarczy spojrzeć na oszustów z allegro, prywatna osoba za wiele zrobić im nie mogła (kończyło się na negatywnym komentarzu albo nawet i nie bo też się boi wychylać), a przy sklepach niezależnych to już ponarzekać nie bardzo było jak, ale jak się kilku prawników zebrało i zaczęło działać w sposób zorganizowany to może dużo więcej osiągnąć.

      Może i koszt związany z jednym takim pozwem jest niewielki - ale nawet te 2tyś z groszami powinny dać naciągaczom do myślenia no i wiąże się to z zaprzestaniem naciągania, a biorąc pod uwagę jak bezczelni są niektórzy którzy za nic nie będą chcieli się dostosować to i do procesów niedługo dojdzie a wtedy koszty są znacznie wyższe.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek001: Mam znajomego który w kancelarii gdzie pracuje zajmuje się takimi sprawami. Szukają sklepów w których w regulaminie znajdują się pkt. niezgodne z prawem, wprowadzające w błąd klientów itd. Wprawdzie niewielu ludzi je czyta ale sprzedawcy muszą sobie zdawać sprawę że to nie jest jakiś tam dokumencik i nie mogą sobie w nim umieszczać czego chcą (Sam kiedyś spotkałem się ze sklepem który nie uznawał reklamacji powołując się na jakiś śmieszny pkt. w regulaminie.) Nie mówię też że te kancelarie działają kierując się chęcią walki o dobro klienta, robią to dla korzyści finansowej i to nie jest w porządku ale takie jest życie, jak umieszczasz bzdury w regulaminie / umowie to nie dziw się że ktoś to wykorzysta.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek001: No bez jaj. Gdy sa wykopy jak to serwisy laptopow, biura podrozy itp. narazaja konsumenta na starty powolujac sie na jakies swoje regulaminki to jest wielkie wzburzenie. Gdy teraz jakas kancelaria (nawet z checi zysku) pozywa przedsiebiorcow lamiacych prawo i dzialajacych na Twoja szkode to juz jest beee i fuj. Oszustami sa firmy z ktorymi po dokonaniu zakupu musilbys sie procesowac o uznanie reklamacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @marker80: Problem w tym, że wielu sprzedawców wcale nie ma złej woli. Nie znają się na prawie i kopiują regulamin z innego sklepu, nie wiedząc, że zawiera on klauzule niedozwolone - np. stwierdzenie, że sądem właściwym jest sąd siedziby sprzedawcy - kto normalny wie, że jest to zabronione? Albo powszechnie stosowane "zmiany Regulaminu wchodzą w życie
      z dniem ich opublikowania na stronie"...

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: Nieznajomość prawa szkodzi. Jak nie potrafią skonstruować regulaminu zgodnego z prawem to niech zapłacą prawnikowi, jak każdy normalny człowiek za jakąkolwiek inną usługę, i cieszą się z legalnego regulaminu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: Jak się jest kretynem i nie potrafi nawet napisać porządnie regulaminu, to się nie zakłada takiego biznesu, tylko idzie kopać rowy. Panowie z kancelarii zarabiają kasę wykorzystując głupotę sprzedawców, przy okazji robią też coś dobrego dla klientów, bo niektóre z takich klauzul naprawdę mogą być krzywdzące - imo tylko im przyklasnąć. Zabuli raz, to następnym razem nie będzie kopiował regulaminów i pisał bzdur.

    •  

      pokaż komentarz

      @Shaki:
      Nieznajomość prawa szkodzi w każdym przypadku - ok. W takim razie informuję, że dzięki użycia określenia "kretyn" podpadasz już pod naruszenie dóbr osobistych i życzę otrzymania z tego tytułu pozwu.

    •  

      pokaż komentarz

      @marker80:
      jak ktos lamie prawo, to nie music znaczyc, ze dziala na szkode klientow.

      Poza tym te slupy z maila z tej kancelarii wcale nie kupowaly w tych sklepach ani nie zostal na nich zastosowany trefny regulamin

    •  

      pokaż komentarz

      @Shaki:
      nie wymadrzaj sie.

      W polsce obowiazuje zasada:
      Dajcie mi czlowieka, a interpretacja prawa sie znajdzie

      Wiec co bys nie zrobil to i tak zaplacisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Railman: Ależ oczywiście że tak ;) Pod każdego znajdzie się paragraf - aczkolwiek jest to wina chorego ustawodawstwa, a to że jedni ludzie wykorzystują to prawo, a drudzy są przez nie gnojeni, to już ich problem że nie potrafią dostosowywać się do sytuacji. Prawo jest głupie, aczkolwiek w tym że jakaś kancelaria wykorzystuje je w taki sposób, nie widzę nic zdrożnego. Nie znasz sprawy, nie wiesz czy np. sprzedawcy z tych wątków nie wykorzystywali tych klauzul przeciw klientom, a teraz próbują nastawić społeczeństwo na swoją stronę - nie raz już mieliśmy przykłady jak wykopem łątwo manipulować, rzucając odpowiednim tytułem i opisem sytuacji.

      @dadam: Uważam że kopiowanie źle skonstruowanego regulaminu z innego sklepu, przez co człowiek jest potem zmuszony do płacenia paru tysięcy złotych, podczas gdy mógł wydać te parę stów na prawnika który mu to napiszę i w razie czego on będzie winny - jak najbardziej podpada pod słownikową definicję kretynizmu. Owszem, to wolny kraj, ktoś może być urażony i mnie pozwać, tyle że szanse na jego zwycięstwo i jakiekolwiek korzyści z tego, są bardzo niewielkie. Pozwać to i ja cię mogę w tym momencie, argumentując to tak że to ty naruszasz moje dobra osobiste i uderzasz w moją opinię sugerując że złamałem prawo - i też zapewne bym przegrał, co nie zmienia faktu że mógłbym to zrobić. Tylko po co? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Shaki:
      Pozwać to i ja cię mogę w tym momencie, argumentując to tak że to ty naruszasz moje dobra osobiste i uderzasz w moją opinię sugerując że złamałem prawo
      Ty byś przegrał, pozywający Ciebie miałby wygraną w kieszeni. Słowo powszechnie uznawane za obraźliwe użyte w mocno publicznym miejscu, kupa świadków i logi - na moje oko parę stów odszkodowania określeni tym mianem by mogli z tego wyciągnąć. Z dobrym prawnikiem i powyżej tysiąca samego odszkodowania (a do tego koszty procesowe).

    •  

      pokaż komentarz

      @dadam: :) Nie podpada. Nikogo personalnie nie obraził.

    •  

      pokaż komentarz

      @Palwed:
      Jakby rzucił to w powietrze uogólniając... Ale użył tego określenia wobec konkretnych osób z tamtego forum :)

    •  

      pokaż komentarz

      @dadam: Nie z imienia i nazwiska. Ani nawet nie wskazał konkretnie o kogo mu chodziło. Ja też mogę napisać, że są na wykopie osoby będące kretynami, np. z powodu tego, że wszędzie potrafią wcisnąć politykę. Znajdziesz takich bez problemu - możesz ich z zidentyfikować, ale to wciąż nie jest materiał na naruszenie dóbr osobistych.
      Gdybym nawet, z jakiegoś powodu, Ciebie nazwał kretynem to nie sądzę byś coś ugrał, a pozew zapewne zostałby odrzucony i do sprawy by nawet nie doszło.
      Nie tak łatwo ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Palwed:
      Nie wymienił z imienia i nazwiska, ale wskazał konkretnych użytkowników forum. Z jego wypowiedzi wynika, że wszyscy ze złymi regulaminami i wypowiadający się w tamtym wątku to kretyni. Co więcej, jeśli założą oni stowarzyszenie o którym tam pisali, personalia co po niektórych staną się znane.

      Znam sprawę, w której sąd zasądził odszkodowanie i przeprosiny za nazwanie skurczybykiem swojego sąsiada. Nieszczęściem obrażających było, że obrażony pan znalazł świadka, a że miał jakąś funkcję w spółdzielni mieszkaniowej to podciągnął zniewagę pod szkodę dla swojego stanowiska (które wiązać się musi z szacunkiem itd itp). Wprawdzie grosze, ale wygrał.

      Tak swoją drogą to ci forumowicze też powinni uważać na słowa, bo jeszcze za swoje emocje bekną.

    •  
      j........s

      +3

      pokaż komentarz

      @mrjacob: zaloz firme i plac prawnikowi za porady, powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Serio jesteście przeciw? Ile to ja się naczytałem głupot przy kupowaniu różnych rzeczy przez internet:

      - "nie uznajemy rękojmi"
      - "nie ma u nas gwarancji na sprzęt AGD dłużej niż miesiąc"
      - "sądem właściwym jest sąd naszej spółki, 500km od ciebie"
      - "możemy sobie zmienić regulamin w dowolnym momencie".

      Sprzedawca napisał trefny regulamin? Jego problem, niech buli. Może zachowanie kancelarii jest nieetyczne i ktoś na tym sobie na tym nieźle zarobi. Ale 5 - 10 takich kancelarii i problem trefnych regulaminów i robienia w konia zostanie ograniczony.

      Sorry dudes, jakoś do mnie nie docierają argumenty, że "sprzedawca nie zawsze zna dokładnie prawo". Jak prowadzisz e-sklep to masz znać prawo. Tyle.

      Problem pewnie w polskiej mentalności, która nie dopuszcza, żeby osoba prywatna zbiła mamonę na tępieniu bzdurnych zapisów. Gdyby to robił masowo UOKiK to byłoby git. Ale jak kancelaria to już świnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: Absolutnie się z tym nie zgadzam. Sprzedawca nie powinien musieć znać prawa (zwłaszcza w szczegółach). To tak jakby wymagać od "biurwy" dogłębnej znajomości obsługi komputera. Takie sprawy można załatwić bez bezczelnego ograbiania przedsiębiorców. Ale tu o to nie chodzi.
      Poza tym lista klauzul zapewne może się zwiększać. Nie widzę nic produktywnego w śledzeniu takiej listy, czy płaceniu komuś za taką robotę. Ale wiadomo - prawo tworzą prawnicy, by im było dobrze, a nie dla sprawiedliwości...

    •  

      pokaż komentarz

      @osmin: Ja się z nie zgadzam z Tobą i powiem krótko:

      Sprzedawca powinien znać prawo. W szczegółach. A już szczególnie te prawa, które przysługują jego klientowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @mickpl: Dokładnie. Albo powinien zatrudnić prawnika który się tym zajmie i przejmie tą odpowiedzialność. W innym przypadku sam jest sobie winny.

  •  

    pokaż komentarz

    nas pozwali jeden rok temu, też e-sklepik prowadzimy. dzialanosc jednosobowa, wyszukali okolo 8 klauzul. (kancelaria lexus)
    spotkalismy sie z prawnikami, doradzili zawarcie ugody. koszty procesu i przegranej beda kolo 7razy wyzsze niz pozwy. tak z 3000 zl kolo 15 tys.
    zadzwonilem do ludzi ktorych juz przegrali, (na drukach byly podane wpisy niedozwolonej klauzli) tez sugerowali ugode gdyz przegrali proces zajal im ponad rok, kilkanaście tysięcy w plecy.

    takie jest prawo ze jako przedsiebiorca podejmuje ryzyko, powinnienem to umiec, wiedziec znac, oczywiscie przykro mi ze to mnie spotkalo, nawet zaskoczylo. .

    po czasie prawnicy stworzyli mi nowy regulamin. w ktorym nic juz nie ma jest super ogolny. kazda reklamacje rozpatrzamy indywidualnie.

    tutaj dzialaja jeszcze szybciej bo wysylaja emaile, nawet jak sie nie otrzyma pozwy i sprawy. pewnie w wyszukarke wpisuja niedozowlona klauzule i lowia sklepu, 2000 tygodniowo daje 600 000 zl.

    wszystko jest zgodnie z prawem i nie mozna nic im zarzucic. a jak widac w komentarzach "klientów" ze dobrze nam, ze my to oszusci z allegro. to przykro się robi jeszcze bardziej :(((

    ps. przewiduje upadek Polski 2012 rok po wyborach kiedy okaze sie ze brakuje 20-30% w budzecie. skad to wiem? po obrotach, podatakach ktore odprowadzaja tacy oszusci jak ja i inni glupi ludzie zakladajacy wlasne firmy.

    •  
      p.....8

      -3

      pokaż komentarz

      @ShabowyKotlet: "dobrze nam, ze my to oszusci z allegro. to przykro się robi jeszcze bardziej :((("
      Mi też jest przykro, ale z perspektywy klienta tak to wygląda. Niedozwolone zapisy znalazły się w waszym regulaminie nieświadomie, tego nie podważam, ale to już realna strata dla klienta. Nieświadomie, ale jednak oszukiwaliście klientów.
      A co klient w tej sytuacji może zrobić? Jest zawsze słabszą stroną w kontakcie ze sklepem (mówię o klientach indywidualnych). To klient zawsze płaci pierwszy (również w przypadku wysyłki za pobraniem, bo przedmiot otrzyma dopiero po zapłaceniu), to klient odsyła przedmiot z reklamacją ryzykując, że serwis dopatrzy się jakiegoś zalania (patrz: niedawny Wykop o serwisie ASUSa) i będzie musiał zapłacić by odzyskać własny sprzęt, inaczej serwis go sobie przywłaszczy itd. A jak klientowi się nie podoba, to jedynym wyjściem jest pójście do sądu, co wielu zniechęca do dochodzenia swoich praw i jest bardzo czasochłonne (proces mojego brata i nieuczciwego sprzedawcy pralki trwał ponad rok, do tej pory nie odzyskaliśmy pieniędzy).
      Więc widzisz, że jak najbardziej ścisła ochrona prawna dla konsumenta jest na miejscu. A że drobni przedsiębiorcy mają przez to trudniej... Niestety, tacy zawsze mają pod wiatr, ale to nie powód, by te trudności przelewać na klienta.

      Poza tym to również realna strata dla ciebie samego, jako przedsiębiorcy. Nie wiesz ilu potencjalnych klientów straciłeś, gdy zrezygnowali z twoich usług ze względu na te niedozwolone zapisy.

      Co do "PS", to nie sądzę, by problemy z formułowaniem regulaminu były powodem masowego zamykania małych sklepów. Spójrz choćby na siebie - czy zbankrutowaliście od tego? Nie. Czy jednak było was stać na prawnika? Tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawelm8: wiesz ja wierze w wolnosc, jesli komus nie odpowiada moj regulamin nie musi odemnie kupowac, moze wybrac inny sklep, uslugodawce. jesli jestem slaba firme upadne, na forach pojawia sie negatywne opinie i nikt odemnie nie kupi itd...

      natomiast jesli przez swoja niewiedze napisalem w regulaminie ze sad jest zgodny z siedziba firmy, lub ze za opoznienia przesylki opdowiada spedytor, to czy naprawde jest to razace naruszenie interesu klienta??? ty pewnie nie wiedzialbys ze to sa klauzule niedozwolone i kupilbys odemnie towar.
      glupi bylem ze to napisalem, lepiej bylo nic nie napisac.

      problem dotyczy setek rodzinnych firm, 1-2 osobwych, ktore moga miec przychod w okolicach 2000 tys zl? ktorych nie stac na prawnika, lub ktore beda musialy zaplacic 3/4 swojego dochodu na rzecz prawnikow.
      przez takie glupie zapisy i nieznajomość w regulaminie.

      ps. tak bo to jest milion spraw w biznesie, od spraw ppoż, prawników, danych statystycznych, raportow, ja juz nie moge koncentrowac sie na rozwoju firmy a na karmieniu hydry jakim jest Polska biurakracja.

      ps. prawnik wzial 200 zl za doradzenie ugody, potem 300 zl * ilość pozwów, potem okolo 1000 zl za nowy regulamin. tak straciłem dochód jednomiesieczny, zacisnelem pasa i zyje dalej. czy wplynelo to na jakosc oblsugi klienta? nie! bo rozpatrywalem i rozpatruje 100% reklamacji pozytywnie by klient do mnie wrocil.

      ps. swoj regulamin stworzylem samemu w 2003 roku i nigdy go nie modyfikowalem do czasu pozwów. wtedy byl inny biznes, wolnosc, wejscie do UE, nadzieja, radosc ze dodalo sie nowy towar, nowe fotki, oblsluzylo 3 klientow dziennie. a dzisiaj co jest, wyjzyj za okno? zaloz sam biznes to sie przekonasz, powodzenia!!

    •  

      pokaż komentarz

      @ShabowyKotlet: właśnie o to chodzi co zrobi klient nieświadomy tego że w regulaminie są zapisy niedozwolone - jak zobaczy niekorzystne warunki to pewnie nie kupi, albo co gorsza kupi i potem będzie miał problem z dochodzeniem swoich praw bo nie będzie wiedział, że zostały one naruszone.

      Ja wiem, że zapisy w stylu, w przypadku reklamacji nie zwracam kosztów transportu albo nie odpowiadam za szkody powstałe w transporcie, albo wysyłka tylko po wpłacie z góry, nie przyjmuję zwrotów itd ... są niezgodne z prawem i gdy coś takiego widzę to zwracam sprzedawcy uwagę - ale prawe zawsze jestem ignorowany albo zbywany stwierdzeniami skoro Pan uważa, że taki zapis jest sprzeczny z prawem to proszę się nie przejmować bo w takim razie nie obowiązuje i w regulaminie zapis zostaje nadal naciągając kolejnych nieświadomych.

      Są też sytuacje w których ciężko zrezygnować z usług danego przedsiębiorcy bo to np jedyny dostawca internetu na osiedlu, zwraca się mu uwagę na jakieś zapisy odnośnie trybu rozpatrywania reklamacji i mówi żeby to poprawił to zamówię u niego internet a on nie chce - ludzie często mówią wtedy a co mi tam będziemy się martwić jeśli nie będzie działało, może nie trzeba będzie składać pozwu. A potem a co tam straciłem tylko N zł (gdzie N zazwyczaj mniejsze od 100) nie che mi się z tym iść do sądu.

      Dobrze, że się ktoś tym wreszcie zajął.

      Odpowiedz uczciwie, czy gdybym np 2 lata temu jako zupełnie obca osoba, nie będąca prawnikiem, ot zwykły potencjalny klient, zwrócił Ci uwagę, że powinieneś wykreślić punkt o spedytorze, bez żadnych gróźb bez składania pozwów, bez straszenia karami ani nic takiego, po prostu napisał to nieuczciwe tak nie można.
      To czy zrobił byś to co sugerowałem czy zignorował mój list ?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @qweq3:
      Czy potrafisz normalnie rozmawiać, czy tylko wyzywać ludzi od komicznych świń? Głęboko wątpię, ale dam ci szansę.

      "Jaka strata??" / "W jaki sposób?"
      Klient ma do czegoś prawo (zgodnie z przepisami), a sklep mu tego prawa odmawia. W tym momencie z perspektywy klienta jest to oszustwo, gdy on wie, że ma do czegoś prawo, a sklep mu tego odmawia, bo sprzedawca jest błędnie przekonany, że tego prawa nie ma.
      Naprawdę dziwię się, że muszę to tłumaczyć.

      "Większość drobnych przedsiębiorców była w ogóle nieświadoma istnienia rejestru klauzul niedozwolonych, Ty też o tym nigdy nie wiedziałeś."
      Czyli ty wiesz lepiej o czym ja wiedziałem, a o czym nie, niż ja sam? Rozczaruję cię - w temacie przepisów konsumenckich jestem zorientowany nieco bardziej niż statystyczny Polak, musiałem już kilka razy użerać się z pewnymi firmami i osobami.

      "Większość osób nawet nie czyta regulaminów. Ty też iż nie czytasz a robisz z sobie podobnych meczenników."
      I znów wmawiasz mi coś. Ale nie będę wdawał się w pyskówki, rozmowa w taki sposób zupełnie nie ma sensu.

      Pozdrawiam.

    •  
      p.....8

      -1

      pokaż komentarz

      @ShabowyKotlet: "wiesz ja wierze w wolnosc, jesli komus nie odpowiada moj regulamin nie musi odemnie kupowac, moze wybrac inny sklep, uslugodawce. jesli jestem slaba firme upadne, na forach pojawia sie negatywne opinie i nikt odemnie nie kupi itd..."
      Czyli twierdzisz, że przepisy są w ogóle niepotrzebne? Przecież i tak nieuczciwi sprzedawcy czy pracodawcy w naturalny sposób zostaną wyeliminowani z rynku.

      "ty pewnie nie wiedzialbys ze to sa klauzule niedozwolone i kupilbys odemnie towar."
      I kolejny który wie lepiej co ja wiem, a czego nie. Dlaczego uważasz, że wszyscy twoi klienci nie znają przepisów?

      "ps. tak bo to jest milion spraw w biznesie, od spraw ppoż, prawników, danych statystycznych, raportow, ja juz nie moge koncentrowac sie na rozwoju firmy a na karmieniu hydry jakim jest Polska biurakracja."
      Owszem, nadmiar przepisów i rozbudowana biurokracja nie ułatwiają prowadzenia biznesu. Zgadzam się z tym i jestem za zmianą tego stanu rzeczy. Jednak wybacz, ale to jest problem przedsiębiorców, nie powinien być przerzucany na klientów. Przedsiębiorca to, jak sama nazwa wskazuje, człowiek przedsiębiorczy, zaradny. Nie każdy może być przedsiębiorcą, ja sam nie mam nawet ochoty próbować.

      "zaloz sam biznes to sie przekonasz, powodzenia!!"
      Tak jak napisałem wyżej - nie zamierzam. Zresztą nie bardzo rozumiem ten argument. Coś w stylu "Jak ci się nie podoba to otwórz własną firmę!"?

  •  

    pokaż komentarz

    Interesuje mnie e-commerce i wiem jak ci drobni przedsiębiorcy trudzą się nad napisaniem regulaminu, przeglądając mnóstwo przepisów, aby właśnie było jak najbardziej zgodnie z prawem. Ale jest prawie niemożliwe aby to zrobić zgodnie w 100% (znacie nasze kochane zawiłe prawo) i jedynym wyjściem dla nich to zatrudnienie prawników, bo gdy dostaną na to fakturę, to ewentualna odpowiedzialność spada na kancelarię.
    Jeśli ktoś sprzedaje drobne rzeczy, to koszt od 1000zł za zrobienie regulaminu jest sporym wydatkiem. Właśnie takich ludzi szukają tego typu stowarzyszenia i kancelarie, aby ich szantażować.

    Jeśli chcą chronić konsumentów, to niech napiszą wspólnie jakieś wzory regulaminów albo najpierw wyślą upomnienie.

    •  

      pokaż komentarz

      @tler: Ale bredzisz. Zrobić regulamin jest ciężko? Trzeba być szympansem, żeby nie sądzić, że zapis zabraniający reklamacji jest "niewłaściwy". Jak ktoś sprzedaje dobne rzeczy, to nie musi mieć niewiadomo jakiego regulaminu ergo nie jest to zadanie przekraczające maturzystę.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjacob: Najpierw przeczytaj te 12 czy 13 stron tekstu na tym forum i zapoznaj się z przykładami jakie ludzie tam podają i ewentualnie dopiero wtedy wróć tutaj się wymądrzać.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrjacob: i przeczytaj listę 2500 klauzul niedozwolonych na stronie uokik. Dodatkowo musisz pamiętać że klauzule te mogą być aktualizowane codziennie więc to że prawnik napisał ci regulamin wczoraj, nie znaczy że dziś jest on całkowicie zgodny z prawem.
      Wyprowadzam się do bangladeszu :( strach się po jajach po drapać - bo może już niedozwolone

    •  
      D.........r

      0

      pokaż komentarz

      @plaster:
      A jeśli dziś jest niezgodny do można "cię" pozwać do pół roku od momentu usunięcia niezgodności.

  •  

    pokaż komentarz

    A nie jest przypadkiem tak, że aby ta kancelaria cokolwiek wywalczyła to muszą być poszkodowani? Z tego forum wynika, że żaden z tych panów nigdy nie był klientem owych sklepów, żaden nie poniósł przez te klauzule strat. Nie widzę tu za bardzo materiału na sprawę cywilną.

    •  

      pokaż komentarz

      @dadam: Poza imionami i nazwiskami to o tych "Klientach" w zasadzie nic nie wiadomo - zwłaszcza czy w ogóle byli klientami sklepu, nie mówiąc o poniesieniu szkody.

    •  

      pokaż komentarz

      @dadam: oni nie walczą o odszkodowanie, oni dopiero chcieli coś tam kupić ale zauważyli, że ktoś chce ich oszukać - domagają się wiec usunięcia niedozwolonego zapisu i zaprzestania oszukiwania.
      To wszytko, żadnych szkód, jedynie zwrot kosztów postępowania, pozywający nic na tym nie zyskuje poza zmianą regulaminu na zgodny z prawem. Przynajmniej teoretycznie, nic na tym nie zyskuje bo w praktyce taki pozew zapewnia pracę prawnikowi reprezentującemu go przed sądem (a za prawnika i ogólnie całe koszty postępowania płaci ten kto przegra).

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf:
      Dobrze byłoby zobaczyć taki pozew, bo z tego co wiem pozew cywilny składa się o coś. Musi zaistnieć jakaś szkoda. Któryś z tych panów musiałby być przynajmniej klientem tego sklepu i mieć jakieś roszczenie. W innym wypadku to byłby materiał na zgłoszenie do odpowiedniego organu, a nie na sprawę sądową i pozew zostałby odrzucony.

      @SchabowyKotlet: piszesz, że byłeś w takiej sytuacji - o co konkretnie zostałeś pozwany? Jak to było skonstruowane w Twoim wypadku? Kto był powodem?

    •  

      pokaż komentarz

      @dadam: A czasem w sprawach z zakresu ochrony konkurencji nie jest tak, że nie jest wymagana szkoda ? Sam nieprawidłowy zapis regulaminowy chyba wystarczy do wniesienia sprawy do Sądu konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Palwed:
      SOKiK rozpatruje odwołania od spraw prowadzonych przez UOKiK i URE, a to co opisują na forum wygląda na zwykłą sprawę cywilną. Aczkolwiek dopytam mojej jak wróci.

    •  

      pokaż komentarz

      @dadam: a tutaj masz chyba faktycznie rację. tzn. SOKiK na pewno rozpatruje odwołania od decyzji i postanowień Prezesa UOKiK.