•  

    pokaż komentarz

    Naukowcy nie są w stanie również powiedzieć, który z atomów jakiegoś niestabilnego pierwiastka ulegnie za chwilę rozpadowi promieniotwórczemu natomiast są w stanie powiedzieć na 100% kiedy z tysiąca takich atomów zostanie ich tylko pięćset.

  •  

    pokaż komentarz

    Tłumaczenie: "Jest to absolutnie dziwaczne, że ludzie, którzy nie potrafią powiedzieć nam dokładnie jaka będzie ta zje#$na pogoda w przyszły wtorek, mogą przewidzieć z absolutną precyzją jaka pie%#olona globalna temperatura będzie za 100 lat. To zwykłe sranie w banie."

    Michael O'Leary podważa dowody na istnienie efektu globalnego ocieplenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @mordechay: co to znaczy - "pie%#olona"?

    •  

      pokaż komentarz

      @blaazeej: Proponuję zmianę trendu: $#%dolo$%#, @urw%, %eba$, $#pierdo&@#$

    •  

      pokaż komentarz

      @blaazeej:
      Na skanie brzydkie słowa są ocenzurowane, to i on ocenzurował. To jest po prostu wierne tłumaczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mordechay: Nic nie podważa, tylko pokazuje, że kompletnie nie wie o co chodzi. Gdy mówi się o globalnym ociepleniu nie próbuje się przewidywać jaka dokładnie będzie będzie temperatura za 100 lat (skąd ten kretyński pomysł?!), a stwierdza się stopniowe zwiększanie się średniej temperatury na ziemi. Nie chodzi o predykcje, a o fakty.

      PS Jakie "dowody" ten cytat ma podważać!? Człowieku, zastanów się chwilę zanim coś napiszesz!

    •  

      pokaż komentarz

      @Er4ser: Może wie, że mówi głupoty, ale to po prostu ironiczny żart.

    •  

      pokaż komentarz

      @Er4ser: Kiedyś na forum katolickim toczono bitwę kreacjoniści vs ewolucjoniści. Pewien zwolennik ewolucji napisal takiego posta: "Ewolucja to fakt. Profesor Oak nie mógł się mylić" i myślę, że w podobnej kategorii powinniśmy rozpatrywać słowa prezesa Ryanaira.

      "PS Jakie "dowody" ten cytat ma podważać!? Człowieku, zastanów się chwilę zanim coś napiszesz! "

      "Michael O'Leary podważa dowody na istnienie efektu globalnego ocieplenia. "- to jest dalszy ciąg tłumaczenia. Czlowieku, zastanów się chwilę zanim coś napiszesz!

    •  

      pokaż komentarz

      @Er4ser: nie wiem gdzie ty mieszkasz, ze mowisz o globalnym ociepleniu, zerknij za okno - lipiec jest a nie listopad.

    •  

      pokaż komentarz

      @mordechay: Owszem, ewolucja to fakt stwierdzony na bakteriach (uodparniają się na antybiotyki).

      Ależ on nie podważa żadnych dowodów, bo przewidywanie temperatury za 100 lat nie jest dowodem na cokolwiek według kogokolwiek. (W jaki sposób przewidywanie miałoby być dowodem na coś?) To dalszy ciąg jakiego tłumaczenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @krisip: Czy wiesz, co to znaczy "globalny"? Być może to żart, ale bardzo często słyszę, że sroga zima jest dowodem, że globalne ocieplenie to bzdura.

    •  

      pokaż komentarz

      @blaazeej: lata nauki przed Toba ...

    •  

      pokaż komentarz

      @smok44: Czy to podważa wyniki badań temperatury (wyżej podlinkowałem wykres)? Nie. To podważa modelowanie temperatury na ziemi. To naprawdę dwie różne sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Er4ser: ocierasz się o trolling. Traktowanie na poważnie "faktów" nt. globalnego ocieplenia jest jak poważne traktowanie wypowiedzi O'Leary'ego.

    •  

      pokaż komentarz

      @mordechay: Ok, moja ostatnia odpowiedź (mam nadzieję).

      Meteorolodzy na całym świecie od ponad stu lat zajmują mierzeniem temperatury. Ich wieloletnie pomiary pokazują, że średnio rzecz biorąc na ziemi robi się coraz cieplej. Słowo "fakt" chyba dość dobrze oddaje te wyniki badań.

      Jeśli chcemy podważać istnienie globalnego ocieplenia musimy skupić się na metodologii przyjmowanej przez naukowców zajmujących się tą tematyką. Wkleję odpowiedź na pytanie w jaki sposób dane były i są zbierane:

      "Over land regions of the world over 3000 monthly station temperature time series are used. Coverage is denser over the more populated parts of the world, particularly, the United States, southern Canada, Europe and Japan. Coverage is sparsest over the interior of the South American and African continents and over the Antarctic. The number of available stations was small during the 1850s, but increases to over 3000 stations during the 1951-90 period. For marine regions sea surface temperature (SST) measurements taken on board merchant and some naval vessels are used. As the majority come from the voluntary observing fleet, coverage is reduced away from the main shipping lanes and is minimal over the Southern Oceans. Maps/tables giving the density of coverage through time are given for land regions by Jones and Moberg (2003) and for the oceans by Rayner et al. (2003). Both these sources also extensively discuss the issue of consistency and homogeneity of the measurements through time and the steps that have made to ensure all non-climatic inhomogeneities have been removed."

      Rozumiem, że kolega czuje się kompetentny do podważenia tych metod. Proszę o wyjaśnienie, co jest nie tak. A może chodzi o metody opracowywania tych danych? Co jest nie tak?

      PS A propos poważnego traktowania wypowiedzi O'Leary'ego. Rozumiem, że to żart, ale jest tak nietrafiony i głupi, że aż paradoksalnie śmieszny.

    •  

      pokaż komentarz

      @mordechay: "weight up" to rozważać, a nie podważać. Powinno być:

      Michael O'Leary starannie rozważa dowody na istnienie globalnego ocieplenia.

    •  
      S.....o

      +3

      pokaż komentarz

      @mordechay:
      'Mail on Sunday' - jaka gazeta, takie cytaty...

    •  

      pokaż komentarz

      @Er4ser: Badania prowadzą od plus minus 150 lat, a co to jest wobec wieku planety? Jak można na podstawie stuletniej próbki stwierdzić z pewnością, że zachodzi jakiś proces na ciele niebieskim, które funkcjonuje prawie 5 miliardów lat?

    •  

      pokaż komentarz

      @OsiemPiec: Takie same zarzuty można wystosować wobec np. ewolucji, a nawet obliczeń ile lat ma wszechświat. Po prostu potrafi się i jest pewnie dużo sposobów. Kreacjoniści też uważają, że datowanie węglowe jest nieprawdziwe, ale to że tak uważają na prawdziwość tego nie wpływa. Tak samo jak Twoje zdanie nie wpływa na prawdziwość twierdzeń klimatologów.

    •  

      pokaż komentarz

      @neib1: "Po prostu potrafi się i jest pewnie dużo sposobów"

      Tym mnie przekonałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Er4ser: "Meteorolodzy na całym świecie od ponad stu lat zajmują mierzeniem temperatury. Ich wieloletnie pomiary pokazują, że średnio rzecz biorąc na ziemi robi się coraz cieplej. Słowo "fakt" chyba dość dobrze oddaje te wyniki badań."
      Buahahaha :)
      100 lat dla ziemi to jak ulamek sekundy dla nas.
      Moze i globalnie sie zwieksza - ciezko mi to zakwestionowac - nie ja robilem badania.
      Niemniej klimat na ziemi wielokrotnie sie zmienial i ciezko o to obwiniac czlowieka.
      Czy wiesz np. ze w Polsce wystepowaly lodowce?
      http://www.wiking.edu.pl/article.php?id=285
      Temperatura na ziemi zmieniala sie drastycznie wielokrotnie zanim czlowiek mial szanse jakakolwiek wplynac na klimat.

      I mysle ze o to glownie chodzi ludziom nie wierzacym w globalne ocieplenie - gdziestam sie moze ociepla (choc nie u nas), aczkolwiek ciezko jednoznacznie za to obwiniac emisje CO2 i dzialalnosc czlowieka.

      A biorac pod uwage innych naukowcow pare wykopow wczesniej ktorzy ostrzegaja przed kolejnym zlodowaceniem na skutek obnizenia aktywnosci slonca to moze ten co2 nie jest taki zly jak go maluja :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Er4ser:
      Wałek z GW nie polega na twierdzeniu, ze temperatura sie podnosi (bo sie podnosiła i opadała w przeszłości wiele razy i to o wiele bardziej) tylko ze działalność człowieka ma na nią jakikolwiek wpływ.

    •  

      pokaż komentarz

      @Er4ser: Po pierwsze, ludzie nie radzą sobie sami ze sobą, a chcą ratować całą ziemie.
      Po drugie, wychodzi na to, że jak by ludzkości w ogóle nie było na ziemi to temperatura była by nie zmienna przez miliony lat.
      Po trzecie, niech mi ktoś wytłumaczy w jaki sposób można zmienić średnią temperaturę na ziemi przy pomocy 200 miliardów euro.

    •  

      pokaż komentarz

      @OsiemPiec: Zgoda -- globalne ocieplenie jest zjawiskiem czasowo lokalnym (zatem "globalne" jest tylko przestrzennie, nie zaś czasowo). Zaś na podstawie wykopalisk można stwierdzić, że globalne ocieplenie jest cykliczne (z tym, że nasz cykl jest trochę cieplejszy podobno).

    •  

      pokaż komentarz

      @robin331, @pandora72, @all: W moich wypowiedziach nie było śladu sugestii, że ludzie wpływają na globalne ocieplenie. Bardzo proszę czytać uważnie.

      PS Mam też wrażenie, że mieszacie globalne ocieplenie z efektem cieplarnianym.

      "Efekt cieplarniany – zjawisko podwyższenia temperatury planety powodowane obecnością gazów cieplarnianych w atmosferze. Zmiany powodujące wzrost roli efektu cieplarnianego mogą być jedną z przyczyn globalnego ocieplenia." (żródło)

      "Globalne ocieplenie – obserwowane od połowy XX wieku podwyższenie średniej temperatury atmosfery przy powierzchni ziemi i oceanów oraz przewidywane ocieplenie w przyszłości." (źródło)

      Efekt cieplarniany to _ teoria_ (dyskusyjna), zaś efekt cieplarniany to fakt empiryczny.

    •  

      pokaż komentarz

      Wykopowi specjalisci od Geofizyki i Kliamtologii...

      Zamiast sie przekomazac, poszukajcie co mowia naukowcy na ten temat. Tacy co zajmuja sie badaniami na ten temat i publikuja swoje wynki na lamach Science i Nature np albo dla NASA albo NOAA.

      Pradwodpodobienstwo ze oni znaja sie na tym lepiej niz wy jest bardzo wysokie.

    •  
      Z............................y

      0

      pokaż komentarz

      @wizu:
      Na skanie brzydkie słowa są ocenzurowane, to i on ocenzurował. To jest po prostu wierne tłumaczenie.

      Wcale nie, w oryginale są gwiazdki.

    •  

      pokaż komentarz

      @geronimo80:
      "Niemniej klimat na ziemi wielokrotnie sie zmienial i ciezko o to obwiniac czlowieka"
      Zawsze te zmiany następowały z jakiegoś powodu. Czy tak ciężko sobie wyobrazić, że produkcja miliardów ton gazów cieplarnianych rocznie mogła w jakiś sposób na niego wpłynąć?

    •  

      pokaż komentarz

      @eddiechapman:
      "Zamiast sie przekomazac, poszukajcie co mowia naukowcy na ten temat."
      Popieram, polecam zacząć tutaj.
      http://www.skepticalscience.com/

    •  

      pokaż komentarz

      @Tweenk: Wplynac i owszem, zdeterminowac niekoniecznie.
      Po drugie niekoniecznie wzrost co2 w atmosferze musi byc przyczyna ocieplenia, a jak niektorzy naukowcy sie wypowiadaja moze byc jego skutkiem (wyzsza temperatura obniza zdolnosc do rozpuszczania co2 w oceanach)

  •  

    pokaż komentarz

    Prezes ryanair już zdążył sobie wyrobić opinie , pamietam jak swojego czasu chciał przeforsować pomysł żeby pasażerowie latali na stojąco ;)

  •  
    A....j

    +57

    pokaż komentarz

    Pieprzą o tym ociepleniu, a Chińczycy się śmieją.

    •  
      f....f

      +7

      pokaż komentarz

      @Andzej: bo to chiński spisek jest!

    •  

      pokaż komentarz

      @Andzej: Chińczycy się cieszą, bo są potentatem w produkcji sprzętu do "zielonych" technologii. Poza tym Chiny też redukują emisję, przestańcie powtarzać w kółko stare mity.

    •  
      A....j

      +1

      pokaż komentarz

      @YAZZoo: Polecam przeczytać książkę "Chińska cena". Tam ładnie jest opisane gdzie chiny mają standardy.
      Czy wiesz, że te ekologiczne brednie wyniszczają Polską energetykę? A wiesz, że przez ten sprzęt zielony czyt. turbiny wiatrowe w Niemczech musiał powstać Nord Stream? Czy wiesz, że w Australii płaci się za tą zieloną energię dwa razy tyle co za zwykłą, ale ją trzeba kupować bo ktoś połkną te ekologiczne bzdury o ociepleniu? Widziałeś wykresy temperatur w poszczególnych epokach? Czy przypadkiem pewien pan noblista którego nazwisko zaczyna się na G propagując te bzdury zarobił miliony?

    •  

      pokaż komentarz

      @Andzej: czy wiesz, że twoja odpowiedź nie ma nic wspólnego z moim komentarzem? Piana z pysku ci się leje aż żal czytać. FYI jestem bardzo sceptycznie nastawiony do zielonych technologii, bo Chiny na tej zabawie najlepiej zarobią.

    •  
      A....j

      -1

      pokaż komentarz

      @YAZZoo: Pysk to masz Ty jeżeli już mamy się inwektywami obrzucać.

      Chiny mają w dupie redukcję CO2 tak samo jak USA, które sobie protokołem z Kioto tyłek obtarły. Chiny tak samo dbają o redukcję emisji jak ich firmy o prawa pracownicze. Więc po jaką cholerę my mamy się bawić w mit o ociepleniu? Jeżeli wierzysz, że Chiny redukują cokolwiek nie tylko na papierze kosztem wzrostu gospodarczego to naiwny jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Andzej: Chińska gospodarka staje się coraz bardziej wydajna pod względem emisji, proszę bardzo tu masz coś niezwykłego: rzetelne źródło! Dobrze wiem, że Chiny mają w dupie protokoły, jednak potrafią dobrze liczyć. Nie chodzi tu o "dbanie" o emisję tylko koszta, bardziej CO2-wydajne źródła (głównie gaz zamiast węgla) stają się tańsze, ze względu na trudniejsze wydobycie i rosnące ceny węgla i ropy. Wykres ze źródła dobitnie pokazuje, że Chiny idą w stronę mniejszych emisji względem PKB.

    •  

      pokaż komentarz

      @Andzej:
      "Czy wiesz, że w Australii płaci się za tą zieloną energię dwa razy tyle co za zwykłą, ale ją trzeba kupować bo ktoś połkną te ekologiczne bzdury o ociepleniu?"
      Globalne ocieplenie nie jest główną motywacją dla instalowania źródeł odnawialnych. Gdyby tak było, to przez tych samych ludzi propagowana byłaby energia jądrowa, tymczasem organizacje "ekologiczne" mają na nią większą alergię niż na nowe elektrownie węglowe (które emitują najwięcej CO2 na kWh).
      Bezpośrednią konsekwencją instalacji źródeł odnawialnych jest wzrost zużycia gazu ziemnego, bo tylko turbina gazowa jest w stanie włączyć się tak szybko, jak wiatrak potrafi się "wyłączyć" (tzn. nagły spadek siły wiatru). Kto chce, resztę sam może sobie dopowiedzieć - ja wolę być ostrożny w formułowaniu teorii spiskowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tweenk: Dlatego Niemcy wybudowali ten gazociąg pod bałtykiem. Niedawno była akcja, że Niemcom za bardzo wiało, a oni nadmiar energii wysyłają do Austrii. Pech chciał, że przez Czechy jest wysyłane i o mały włos niemcy czechom linii nie zniszczyli:)