•  

    pokaż komentarz

    Byłem tam, ale w zasadzie z przypadku :) Szukaliśmy tanich noclegów i tarfiliśmy do tamtejszego akademika.

    Rzeczywiście różnica między oficjalną Pragą jest znaczna :)

  •  

    pokaż komentarz

    Muszę się tam wybrać jak następnym razem będę w Pradze. Czeskie piwo cenię sobie ponad wszystko. Do granicy mam jakieś 15 minut samochodem i często właśnie tam się w browarek zaopatrujemy. Jeśli chodzi o stosunek jakość/cena bije polskie piwa na głowę. W większości są to "czeskie dziesiątki" czyli piwa w okolicach 4% ale smakują o wiele lepiej, a za takiego Budweisera z Budejovickego Budvaru trzeba wyrzucić 10 Koron (czyli jakieś 1,60 zł) a w smaku o wiele lepsze od polskich piw. Idealne na upalne dni, na grilla, albo nad jezioro. Można je pić od rana do wieczora, bo upić się tym trudno. W Polsce można je dostać w marketach niektórych, ale kosztują 4 złote za małą butelkę 0,33.Kozel też bardzo dobry i Gambrinus, Staropramen ujdzie. Z tych co piłem jedynie Pardel dawał tanim piwskiem, no ale kosztował jakoś 7, czy 8 Koron (czyli niewiele ponad złotówkę).

    •  

      pokaż komentarz

      @bambambam: Ta, za 10 koron, ciekawe gdzie... Pewnie mówisz o dziesiątce, porównując ceny ze sprzedawaną w Polsce dwunastką, ale i tak to naciągane. Nieraz w Tesco u nas pojawia się w promocji tańsze, niż w Czechach.

      Mnie w czeskich piwach irytuje fakt, że pomimo szczycenia się kilkusetletnią tradycją w sklepach trudno kupić coś ponad 5 standardowych gatunków.

    •  

      pokaż komentarz

      @bambambam: ja tam mogie i placic Czechom nawet 50koron za 1piwo!
      sa duzo lepsze i tansze
      ale przede wszystkim nie płace akcyzy i podatkow polskim zlodziejom bezmózgim urzędasom ktorzy maja nas w dupie! u Czechow dojedziesz w kazde zadupie pociągiem siec drog 5x gęstsza od naszej i bez dziur, szpitale schludne itd itd takze moge za to placic a za plskie podatki dziekuje i co sie da kupuje u nich

    •  

      pokaż komentarz

      @vindicator: W Habarticach. Zaraz za przejściem granicznym w Zawidowie. Market po prawej stronie drogi, nie pamiętam jak się nazywa. Nie pamiętam dokładnie cen, ale wyżej wymienione przeze mnie piwka wahają się w okolicach 10 - 12 koron. Jak kupiłem 4 kraty piw różnych marek to jedno wyszło mnie średnio poniżej dwóch złotych. Oczywiście odliczając butelki i skrzynki, bo te i tak zawsze oddaję albo wymieniam. I tak, cały czas mówię o dziesiątce, ale w Czechach różnica w cenie między nią, a dwunastką to jakieś 3 korony. I nie wierzę, że dostanę je w Tesco taniej niż za 2 złote.

    •  

      pokaż komentarz

      @bambambam: To ja nie wiem, w życiu nie widziałem w Czechach tak taniego Budweisera. A już tym bardziej w Pradze, gdzie trzeba jechać 10 km poza centrum, żeby znaleźć coś w normalnej cenie :-).

      W Tesco w Kielcach dwunastka była za 2,50 (z butelką niezwrotną)

    •  

      pokaż komentarz

      @vindicator: No Budweiser to może faktycznie nie, ale Kozel,Gambrinus,Staropramen w różnych Lidlach,Carrefourach też po 10-13 koron. A te sklepy są i w centrum Pragi, ale nawet w zwykłych sklepikach całkiem niedaleko od centrum ceny były bardzo podobne. Przynajmniej miesiąc temu były ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @czlapka: no ale 10 koron to za dziesiątkę jak mniemam :). W knajpach takie pospolitsze piwa też są tanie jak barszcz (zdarzyło mi się pić w samym centrum Pragi Gambrinusa za 12 koron), ale restauratorzy dbają już o to, żeby nie różniły się wiele od wody :).

      Na Žižkově fajne jest to, że wszędzie są knajpki z bardziej lokalnymi piwami

    •  

      pokaż komentarz

      @vindicator: No tak dziesiątki. Ale tam jest fajnie,że w niektórych pubach jakieś świetne regionalne ich piwa kosztują tyle co u nas w pubie Tyskie. Mi bardzo do gustu przypadł ten pub http://www.zlycasy.eu/ Ponad 20 piw z nalewaka,niskie ceny, fajna atmosfera

  •  

    pokaż komentarz

    Złaziłem Žižkov wzdłuż i wszerz i klimatem bardzo przypomina mi zabudowane kwartałami kamienic dzielnice Wrocławia. Z wyjątkiem tego, że Praga nie była zniszczona podczas WWII i jej tkanka miejska pozostała właściwie nienaruszona.

    A z brzydotą wieży TV bym nie przesadzał, u nas jest z kolei moda na czerwono-białe kominy ciepłowni :)

  •  
    b......u

    +3

    pokaż komentarz

    Moja ukochana dzielnica ! Polecam hospodę U Vystřeleného oka, moja ulubiona. Za każdym razem jak tam jestem urządzam sobie Tour de Zizkov, czyli od knajpy do knajpy wzdłuż ulicy Konevovej. Polecam serdecznie !

  •  

    pokaż komentarz

    Moje ukochane miasto. Nie wszędzie tam jest ładnie, ale wszędzie panuje znakomita atmosfera. Piwko można pić i kaca nie ma, kobiety najładniejsze. Żyć nie umierać. No i jaranko mają prima sort. Ja miałem akurat noclegi darmowe(auto). Swoją drogą pewnego razu dostaliśmy pokute za samochód, namiot i grilla w miejscu niedozwolonym ^^ tak czy siak wyjazdy wspominam świetnie. Polecam każdemu to miasto.

Dodany przez:

avatar margitsziget dołączyła
189 wykopali 3 zakopali 16.2 tys. wyświetleń