•  

    pokaż komentarz

    mieliście jakieś sytuacje kryzysowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @wtfagain: W historii całej firmy czy tylko mojej? Było wiele awarii i wypadków. Zginęło też wielu pracowników niestety. Zbyt wielu. Obecnie zdarza się to jednak coraz rzadziej ale zdarza się. Nie wiem co dokładnie rozumiesz przez "sytuację kryzysową".

  •  

    pokaż komentarz

    @Arkadian: coś co mogło zagrozić ludziom spoza przedsiębiorstwa (kiedykolwiek)

    •  

      pokaż komentarz

      @wtfagain: Jeśli chodzi Ci o realne zagrożenie życia dla większej ilości ludności cywilnej to na szczęście nie było takiego zdarzenia. Jeśli chodzi o pracowników innych firm których stanowiska pracy są umiejscowiono w niedużej odległości od firmy (bądź bezpośrednio znajdują się na terenie naszego przedsiębiorstwa), to jak najbardziej. Najczęściej w wypadkach giną właśnie pracownicy firm obcych którzy wykonują prace szczególnie niebezpieczne. Awarie przemysłowe zdarzają się o wiele rzadziej i wtedy zagrożenie jest nieporównywalnie większe.

      Niemniej jednak prawo zobowiązuje nas do przewidywania potencjalnych awarii przemysłowych i ochronę ludności w zakładzie oraz spoza zakładu. Największy problem jest z substancjami toksycznymi dla zdrowia ludzi. Ich zasięgi niekorzystnego oddziaływania są wielokrotnie większe od zasięgów pożarów i wybuchów.

  •  

    pokaż komentarz

    @Arkadian: jakie to prace na przykład (te niebezpieczne wykonywane przez pracowników zew firm w zakładzie)? jaki orientacyjnie może być zasięg w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia na kilku przykładach (np. ktoś wyniesie fiolkę (czy coś), wypadek ciężarówki, pożar zakładu)? oczywiście wszystko odpukać

    •  

      pokaż komentarz

      @wtfagain: Każdy pracodawca jest zobowiązany do ustalenia wykazu prac szczególnie niebezpiecznych wykonywanych w jego firmie. Rozporządzenia regulują minimalne wymagania w tym zakresie. W przemyśle chemiczny prace szczególnie niebezpieczne to na pewno: prace z użyciem ognia otwartego, prace na wysokościach, prace w wykopach, prace z mediami żrąco-parzącymi, prace wewnątrz zbiorników i innych aparatów itp. Ale to nie wszystko oczywiście.

      Zasięgi od emisji substancji chemicznych (toksycznych). Cóż, mówiąc o zasięgu trzeba zdefiniować o jakim stężeniu granicznym mówimy. W Polsce funkcjonuje kilka progów określonych dla każdej substancji i mieszaniny: NDS, NDSch, LC50 itp. Nas interesuje w przypadku awarii NDSch i LC50 (czyli stężenie w powietrzy przy którym zginie 50% populacji). Zasięg niebezpieczny zależy od wielu czynników (wielkość uwolnienie, charakterystyka substancji, temperatura, wilgotność, kierunek i siła wiatru, itp.).
      Dla substancji takich jak chlor, fluorowodór i siarkowodór, zagrożenie życia może wystąpić w zasięgu nawet kilku kilometrów. Dla różnego rodzaju dioksyn (przy produkcji nawozów sztucznych) zasięgi są kilkukrotnie większe.

      U nas się mówi: "Awaria to inwazja nieprzewidzianego na nieprzygotowanych"

  •  

    pokaż komentarz

    @Arkadian: dobra namówiłeś mnie, ile za godzinę ? :>

  •  

    pokaż komentarz

    @Arkadian: prace z użyciem ognia otwartego, prace na wysokościach, prace w wykopach, ale głównie za prace z mediami żrąco-parzącymi, prace wewnątrz zbiorników i innych aparatów itp.