•  
    M.....x

    +211

    pokaż komentarz

    Szkoda nerwów na polskie księżniczki. Wolę być sam, niż ze statystyczną polską jędzą, która rozłoży się jak scyzoryk, kiedy zobaczy przystojnego chama (nie pojmuje tego histerycznego pociągu polek do ludzkich chwastów)

    Kiedy tak przejrzeć te fora z polkami, to statystyczna polka uwielbia być poniżana, bita, zdradzana, ale najważniejsze, że jej facet jest albo przystojny, albo jest chamem, albo ma dużo kasy i to są najważniejsze cechy jakie polki cenią u meżczyzny - każdy inny, taki który chce i umie kochać nie ma szans, bo przecież polka nie zwiąże się z ukochanym facetem, tylko wiąże się z jego portfelem, albo nadmiarem testosteronu, który zapewni przetrwanie jej potomstwu.

    To przykre nie być kochanym (90% polek nie pozna tego uczucia) ale gdyby chodziło o miłość i wspólne życie, to byłoby mnóstwo szczęśliwych par, niestety polki to najbardziej wyrachowane i zimne kobiety w europie, więc polscy faceci muszę szukać sobie miłości tam gdzie ona jest.

    •  
      l.........s

      +41

      pokaż komentarz

      @MiniMax: Sad but true, bro:(

    •  
      VashPL

      +61

      pokaż komentarz

      @MiniMax: Miły i ugładzony koleś jest nudny dla kobiety. A one żyją i żywią się emocjami. I kto im je dostarczy? Miły chłoptaś na każde zawołanie, czy buc, który będzie ją tylko rżnął i czasem bił?

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniMax: chciałoby się zaprzeczyć, ale zbyt wiele w tym prawdy.

    •  
      m....f

      +44

      pokaż komentarz

      @VashPL: Mi tam się nie uśmiecha mamusia z obitym ryjem.

    •  

      pokaż komentarz

      @VashPL:

      Na to jest proste rozwiązanie i inteligentne kobiety je znają.
      Na męża bierze się stabilną ciapę, a na kochanka(i ojca dziecka, bo dobre geny) prawdziwego samca.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniMax:

      Pozostaje mieć nadzieje że ta cała "nowoczesność", nie dotrze na szeroko rozumiany wschód, bo i tam kobiety w końcu zostaną zepsute.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniMax:
      W jakim środowisku Wy się obracacie, że znacie takie dziewczyny?

    •  

      pokaż komentarz

      @kasiknocheinmal: Ja takich nie znam. Poważnie. Tzn widziałem czasem na mieście takie zachowanie, ale nigdy wśród swoich znajomych. Dziwię się takim opiniom, uważam, że Polki są całkiem spoko.

    •  
      M.....x

      +12

      pokaż komentarz

      @wykopowicz90: Myślisz, że ja taki chce być? Że moim planem życiowym było stać się wrakiem emocjonalnym? Coś pękło po kolejnym odrzuceniu i chociaż pierwszy lepszy mnich tybetański, to teraz przy mnie król rozrywki, to wciąż mam nadzieję, że w tym bagnie pełnym księżniczek, jest jakaś nadzieja.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniMax: Może i bardzo mało, ale są atrakcyjne, inteligentne dziewczyny, które "nie rozkładają się przed każdym chamem" i naprawdę potrafią kochać, docenić bliskość i wzajemne zrozumienie. Właśnie z taką byłem... Ale przez pewne błędy się z nią rozstałem i dochodzę do wniosku, że żałuję. ;p Epic fail, niestety... ;)

    •  
      B...........i

      +4

      pokaż komentarz

      @aciek_l: Daj na nią namiar ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniMax: Kiedy czytam to co wypisujesz to zastanawiam się czy nie jesteś zwykłym trollem. Albo po prostu jakaś laska Cię zostawiła i nie umiesz się z tym pogodzić.

      Nie znam ani jednej dziewczyny, która lubi być poniżana, bita i zdradzana. Każda oczekuje szacunku i partnerskiego układu w związku. To, o czym piszesz to już patologia, ale jednak rzeczywiście często jest tak, że kobiety w takich związkach tkwią dalej. Mylisz jednak przyczyny. One tego nie lubią - na to składa się dużo więcej czynników, ale oczywiście najłatwiej spłycić sprawę i napisać jakie to kobiety są głupie, pazerne na kasę i nadmiar testosteronu. Wrzucałam kiedyś artykuł do powiązanych przy okazji poruszania kwestii przemocy w związkach - możesz przeczytać "Dlaczego kobiety zostają w związkach, w których występuje przemoc?".

      To samo odnosi się do @VashPL - serio znacie takie dziewczyny? Jakoś mi się w to wierzyć nie chce. Chyba, że obracacie się w dziwnych, patologicznych środowiskach, ale to już nie moja sprawa w sumie. Facet ma być partnerem na którym można polegać, nie brutalem, który traktuje kobietę jak worek treningowy i dziwkę. Jest cała masa facetów o których marzą dziewczyny - właśnie tacy na których można polegać, do tego mili i poukładani, z którymi spokojnie można budować trwały związek. I wcale nie trzeba do tego kochanka, o którym pisze @BadMonkey, bo jeżeli trafiło się na odpowiednią osobę to ma się i stabilną sytuację życiową i udane życie seksualne.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniMax:
      Niesprawiedliwe jest takie uogólnienie, że tylko Polki są be.
      W naszym pięknym kraju są i księżniczki i książęta bez serca i sumienia, które/którzy za nic mają czyjeś uczucia, zaangażowanie, czas.
      Fajnie, że masz jeszcze nadzieję. Z doświadczenia wiem, że po tym jak dostanie się po d...., to ciężko jest wierzyć, że spotka Cię jeszcze coś pozytywnego.

    •  
      VashPL

      +5

      pokaż komentarz

      @gaska: Bez wycieczek osobistych, okej?

      Znam takie dziewczyny, które durnie zakochane dają się traktować jak worek mięsa. Bo on jest taki silny, ma swoje zdanie, czuje się z nim bezpiecznie. Co z tego, że widują się raz na jakiś czas, on potrafi mieć inne laski na boku i zupełnie się tym nie przejmuje wciskając jej, że on ją "kocha" i takie tam. A później wychodzą z takich związków z trudem, są wielce pokrzywdzone i w ogóle faceci są im potrzebni jak rybie rower. Dla mnie to nie ma większego sensu, ale jestem facetem, więc co mogę rozumieć...

    •  

      pokaż komentarz

      @VashPL: no i to jeden z powodów dla którego nie mam kobiety. tylko tak zostałem wychowany, taki mam wpojony system wartości. mam się iść zabić, bo nie spełniam wymagań kobiet, które lubią być bite?
      chyba trzeba będzie tak zrobić, bo jestem miłym facetem (ale nie chłoptasiem), a przecież na takich nie ma popytu, a życie w samotności jest dobijające.

    •  

      pokaż komentarz

      @VashPL: Okej.

      Odpowiedź na to wszystko masz w swojej wypowiedzi. Jak sam określasz dziewczyny te są durnie zakochane. I właśnie o to chodzi. Źle wybrały, są zaślepione, on ją zdradza, źle traktuje, ale jej ciągle wydaje się, że to miłość, a on jest facetem życia. Bo przecież uda się go "naprawić". Nie odbierajmy prawa do złych wyborów, każdy może się pomylić. Faceci przecież też źle wybierają - a to jędze, panienki, które zdradzą ich, kiedy się znudzą albo laski ładne, ale głupie, z którymi ani nie pogadasz ani nic. Nie dziw się, że czują się pokrzywdzone - w sumie przecież są. Gorzej, kiedy nie potrafią zrozumieć, że nie każdy facet jest taki jak ten, który ją skrzywdził. Ale czy tego samego zjawiska nie obserwujemy w wypowiedziach panów tutaj? Nie chce mi się nawet liczyć ilu narzeka na księżniczki i ich zadzieranie nosa.

    •  
      A.....h

      +32

      pokaż komentarz

      @MiniMax: Wiesz jaki jest w tym problem i na co jesteście ślepi? I nie chodzi o samą kasę.
      Faceci którzy szczególnie pociągają kobiety to ci którzy są ZARADNI. A zaradny często już ma trudniejszy charakter bo żeby sobie poradzić w życiu musiał niejedno przejść. On nie stoi w kolejce do mopsu, nie płacze gdy złamie rękę. ON DZIAŁA. I takich mężczyzn wiele kobiet kocha. Zapytaj którąkolwiek kobietę czy woli być z leniem i w ogóle nie pomysłowym człowiekiem czy z kimś zakręconym, aktywnym i pomysłowym? Jeśli ktoś jest pomysłowy- ma pieniądze bo wie jak je zdobyć i już to zrobił. Natomiast te niedorajdy robią w Biedronce wystawiając ketchup i marudząc pod nosem czemu im ktoś nie zaoferował posady kierownika.
      Kochamy facetów, którzy nie boją się impulsywnie działać, myślisz że np. pomysł na kolację pod wodospadem to będzie pomysł niedorajdy czy energicznego mężczyzny? To ten postrzelony wpadnie na taki pomysł, niedorajda zaprosi do mamy na obiad i pozamiatane.
      Żadna kobieta nie lubi być źle traktowana ale zauważ też że my działamy inaczej. Facet jeśli nie ma już rodziny traktuje raczej kobietę krótkodystansowo- teraz jest i się cieszę. Kobiety układają cały plan często na CAŁE swoje życie. My przywiązujemy się do faceta w myśli na zawsze, nie na teraz. Więc trudno nam zrezygnować nieraz z mężczyzny bo zbyt silnie przywiązujemy się emocjonalnie. Myślisz, że gdybyśmy takie nie były to co by się działo z dziećmi? Matka kocha swoje dziecko do upadłego i się przywiązuje na całe życie, facet często z dziecka rezygnuje bo nie jest tak z nim emocjonalnie związany.
      To różnica między płciami i nic tego nie zmieni, choć kultura powoli prze na zimne zachowanie wobec facetów (bo na tym lepiej wychodzimy psychicznie w razie niepowodzenia).

      Więc może się "od obraź" na kobiety i po prostu szukaj wśród tych ze swojej ligi- czyli spójrz w lustro i sam siebie krytycznie oceń: jaki jesteś, co potrafisz, co sobą reprezentujesz. Często nudni i nieciekawi faceci szukają super ładnych, zadbanych i mądrych kobiet. Od pisemek porno wam się ułożyło że kobiety są fizycznie idealne a niestety jesteśmy jak wy. Mamy krzywe noski, grube łydki, małe cycki. Naucz się kochać siebie i swoje wady a nauczysz się kochać kobietę taką, jaka jest. Czego ci życzę bo nikt nie powinien być samotny.

      Wszystko jest tu napisane z perspektywy kobiety, wszelkie wasze punkty widzenia znam ale specjalnie pokazuję jak MY to widzimy byście mogli wziąć sobie poprawkę na swoją opinię.

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: "Nie znam ani jednej dziewczyny, która lubi być poniżana, bita i zdradzana. "

      Zdradzane być nie lubią, to fakt, ale reszta jest już sporna... I nie mówię tego ot tak, pamiętam jak dziś rozmowę ze znajomymi i nagle temat zszedł na facetów. Jedna powiedziała wprost, że facet to musi być twardy, musi uderzyć raz na jakiś czas żeby poczuła władzę i takie tam. Autentyczna historia, a co gorsza jedna dziewczyna się z nią zgodziła, druga powiedziała że aż tak to nie powinno być.

      I nie jest to w sumie odosobniony przypadek, bo kilka lat temu pewna dziewczyna choć kręciła ze mną (ułożonym, miłym chłopakiem) to nagle zmieniła mnie na chłopaka który ocierał się o więzienie, który był od niej młodszy i nie zdawał z klasy do klasy, nawet nie wiem czy nie był w przeszłości uzależniony od narkotyków (ale tu już głowy nie dam, bo sam tego nie sprawdziłem, tylko słyszałem o tym). Nie to żebym się żalił, bo pępkiem świata nie jestem, ale nie wydaje mi się żebym był gorszy od takiego typa, a jednak to On z nią był, krótko to krótko, ale był ;) A co ją w nim pociągało, tego nie wiem... Na pewno nie pasował do niej, bo to była dziewczyna bardzo ładna, z dobrego domu, w szkole miała bardzo dobre oceny.

      Aż czasem mam wrażenie, że dziewczyny lubią się na chłopakach zawodzić...

      I jeszcze tak na zakończenie dodam moje spostrzeżenie - im dziewczyna ma "gorszego" (w sensie zachowania, charakteru) faceta tym bardziej się chyba stara ;) To paradoksalne, ale tak często jest. Kiedy dasz jej kwiatek, pamiętasz o rocznicach, urodzinach to Ona myśli że już nic robić nie musi i sobie Ciebie olewa, albo wybiera koleżaneczki. A jak facet ją zaniedbuje, to Ona ciągle o tą miłość walczy ;) Wszystko na odwrót jest w tym życiu ;))

    •  

      pokaż komentarz

      @DwaKolory: Nie odpowiadam za wszystkie - piszę o większości, które chcą sobie normalnie układać życie, a nie czuć dreszczyk emocji. Jednak takie stanowią mniejszość, a komentujący wcześniej postawili chama i brutala jako ideał KAŻDEJ kobiety (z czym zgodzić się nie mogę).

      Cóż, jej wybór. Skoro związek szybko się skończył - zapewne błędny. Już pisałam wcześniej - każdy może się pomylić, źle wybrać, grunt, żeby wyciągnąć z tego jakieś wnioski.
      Grunt, żebyś Ty nie tracił poczucia własnej wartości tylko z powodu czyjegoś złego wyboru. Ale chyba tak nie jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowicz90: @MiniMax:
      No dobrze.... ale jak pisze w tamtym komentarzu codziennie czekam na nią - jak ma się pojawić oczekiwana 'ona', skoro kolega ma na wstępie takie zdanie o dziewczynach, każda by skapitulowała słysząc, że lubi być bita, poniżana i zdradzana. Utrzymywałbyś kontakt z kimś, z czyjego zachowania wynika, że np. uważa Cię za idiotę? Nie. Więc jakim cudem ma się pojawić kobieta, która będzie mu udowadniała, że taka nie jest? To jest dopiero poniżanie, sam to robi w ten sposób.

      @emot: No właśnie w mieście to każdy widział, ja też. Ale wśród normalnych ludzi nie spotkałam się z czymś takim, stąd moje zdziwienie na opinię kolegi.

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: Oczywiście uogólnienia nigdy nie są dobre, ale uogólniamy i ja i Ty ;) Wszystko zależy tak naprawdę od dziewczyny, od tego co przeżyła, ile ma lat, z jakiego domu się wywodzi. Niektórym dziewczynom tak jak napisałaś - brakuje emocji, a potem przez to cierpią... Nie mówię że takich jest większość, ale jest niestety coraz więcej.
      A ja się nie przejąłem, było minęło, choć sytuacja bardzo mnie zaskoczyła i zawiodłem się na tej dziewczynie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @DwaKolory: Staram się nie uogólniać, chociaż nie wiem czy w tym przypadku to możliwe z racji tego, że i artykuł i większość komentarzy wypowiada się o Polkach jako o grupie, wrzucając je do jednego wora i przypinając etykietę niekoniecznie zgodną z prawdą.
      W takim razie jak najmniej zawodów życzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @SPGM1903: to po cholere musisz byc koniecznie z taka ktora lubi byc bita?! zacznij szukac normalnych dziewczyn, a nie p%@%!%%isz.

    •  

      pokaż komentarz

      @emot: Dokładnie. Ludzie gdzie Wy mieszkacie? Mądrości piszących tu facetów dla mnie są zupełnie z palca wyssane. Jak możesz pisać o wszystkich polskich kobietach skoro w życiu będziesz miał ok 6 do 8 partnerek? To, że jesteś ci*ą i zostajesz oszukiwany to nie wina wszystkich ludzi. Może nie masz tego czegoś w sobie?

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniMax: zanim ktokolwiek zaplusuje komentarz MiniMaxa, niech przeczyta jego własny opis: http://www.wykop.pl/link/845627/ama-29-letni-prawiczek-fobia-spoleczna-praw-zespol-aspergera/#comment-6348941 (było już tu postowane).

      Asharah - Świetna wypowiedź.

    •  

      pokaż komentarz

      @MiniMax: czy ja wiem, czy tak jest. większośc moich koleżanek szuka miłości. ja sama nie patrze na wygląd, raczej na zadbanie, nie patrze na portfel, bo sama zarabiam i nie szukam chama, bo nie potrzebuje takich emocji. swoją drogą, gdyby było tak jak mówisz, to oznaczałoby, ze skoro prawie każda polka jest z takim facetem, to prawie każdy facet w tym kraju jest bogatym chamem. poza tym, myslisz, ze na co lecą te rosjanki, jak nie na kasę??

    •  

      pokaż komentarz

      @Asharah: pozwol ze Cie zacytuje:

      "Sama staram się propagować rozwijanie talentów i pasji w kobietach które niestety ostatnio za bardzo skupiają się na a) facetach b) ciuchach c) piciem na imprezach
      Niestety teraz jedyne hobby bab w moim wieku to usidlenie swojego faceta albo pierścionkiem albo dzieckiem. Najlepsze jest to, że 50% z nich nie ma absolutnie żadnego wspólnego języka. Słucham rozmowy z ich facetami i wygląda to tak: ona gada o nowej torebce a on milczy po czym mówi że coś ze sprzęgłem jest nie tak. To se pogadali.

      Najgorsze jest gdy druga połówka nam uniemożliwia robienie tego co kochamy. Ja sobie nie wyobrażam żeby mój facet marudził że maluję, szybko byśmy się pożegnali bo nie ma nic gorszego niż pijawka która wysysa pasję i radość życia. A laski lubią niestety niszczyć hobby facetów, przepraszam za głupotę mojej płci."

    •  
      Z............................y

      +5

      pokaż komentarz

      @MiniMax:
      Kiedy tak przejrzeć te fora z polkami, to statystyczna polka uwielbia być poniżana, bita, zdradzana, ale najważniejsze, że jej facet jest albo przystojny, albo jest chamem, albo ma dużo kasy

      Kolejny internetowy znawca kobiecych charakterów, czerpiący swoją wiedzę o dziewczynach z for internetowych.

      To przykre nie być kochanym (90% polek nie pozna tego uczucia)

      Taa... a 95% podawanych danych statystycznych jest zmyślonych.

    •  

      pokaż komentarz

      @BartoszWielki: Nie dam. :P Już i tak się czuję wystarczająco zazdrosny i za dużo myślę... Może kiedyś spróbuję wrócić. ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Asharah:
      Gdyby była taka możliwość dałabym Ci milion plusów za Twoje wypowiedzi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sokol2580: nie mówię, że musze być koniecznie z tą. ale coraz bardziej osaczająca zdaje się myśl, że nie ma popytu na staroświeckich umysłowo, szanujących kobiety facetów, którzy godni są się poświęcić dla niej, bo zaraz będą rogaczami, bo znajdzie się jakiś nabuzowany testosteronem marynarz.
      wiem, że trochę przejaskrawiam, ale moje osobiste statystyki wskazują na raptem kilka normalnych dziewczyn na ogrom tych, które poznałem. a może to ja jestem jakiś oryginał?

    •  
      B...........i

      +1

      pokaż komentarz

      @aciek_l: Nie myśl. Działaj!

      Life's a bitch
      And then you die
      Don't waste your time
      Just keep on tryin'

      :)

  •  

    pokaż komentarz

    Polki wiedzą doskonale czego chcą i są wymagające, dlatego faceci wolą zahukane dziewuszki. najlepsze są ponoć tajki, które wręcz służa mężom

    •  

      pokaż komentarz

      @hajabuza: Tak, widzą czego chcą. Tylko żeby coś chcieć trzeba też coś samemu mieć ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tokumei: Moja ma ciągle okres.

    •  
      l.........s

      +74

      pokaż komentarz

      @xarafaxz: Twoja przynajmniej jest. Nie narzekaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @lolotrollus: a moja nie ma czasu :d

    •  

      pokaż komentarz

      @hajabuza: Oooo, ho ho! Tajek odradzam, panowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @SynCzlowieka: A tam, tajki sport lubią, pływanie motorówką np. :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @xarafaxz: a moja się wiecznie przyp@@!##!a: kiedy napiszesz pracę, skończ siedzieć przed komputerem-to mam ją k!@$a ołówkiem napisać???

    •  

      pokaż komentarz

      @xarafaxz: Nie przesadzaj. Nie ciagle :)

    •  

      pokaż komentarz

      @hajabuza: Możemy ruskich nie lubić, ale IMHO uważam że mają bardzo melodyjny język i ładne skromne kobiety, tylko Ci ruscy psują cały dobry efekt tego kraju. Zobaczcie na niemców, mają brzydki "twardy" język i wstrętne kobiety.

    •  

      pokaż komentarz

      @hajabuza: taa, tylko te swoje wymagania stawiają tak jakby były dla zamożnych Niemców. Rozhukały się, bo granice otworzyli, porównały i powiedziały "my chcemy tak, jak jest TAM!" wskazując fantazyjnie polakierowanym (bo to we Francji modne) palcem na zachód. Zapomniały, że to wciąż jest jednak Polska i wiele tu jeszcze do zrobienia. Ale co je to obchodzi. Zrobią prohibicję na seks swoim mężom albo postawią przyszłym kandydatom takie wymagania, że spełnią je nieliczni. Tak, uwierzyły reklamie czegośtam, że przecież są tego warte.
      No to czekajcie do usranej śmierci albo dostosujcie wymagania do realiów.
      Już teraz widzę jak młode kozy chcą być dla swoich mężczyzn boginiami. Ale nie w sensie wyglądu, bo przecież one są takie, jakie są i nikt tego nie zmieni tylko kultu jej własnej osoby. Naprawdę niewiele spotykam dziewczyn, które mają głowę na karku.
      Wszystkie są takie postępowe, że mało która zauważa, że mężczyzna TEŻ ma potrzeby i pragnienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @SPGM1903: Nie wiem czy nie zauważyłeś, ale opisywane w artykule Rosjanki i Ukrainki też chcą TAM na Zachód (czyli do Polski), bo faceci lepiej poukładani, zapewnią to, czego oczekują i będą traktować je jak kobiety, a nie worki mięsa. Czyli jakby nie patrzeć NIE CHCĄ związku z facetami ze swojego kraju, bo są poniżej ich oczekiwań.
      I kobieta i mężczyzna ma potrzeby i pragnienia. A jeżeli ktoś tego nie rozumie to sorry - jest głupi i zadufany w sobie. I ani płeć, ani narodowość nie ma tutaj znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: ja myślę, że należy do tego wszystkiego podchodzić z dystansem. Wiadomo, każdego ciągnie egzotyka.
      Co zabawniejsze, od dziewczyn, które są z Hindusami, czy innymi Murzynami słyszę dokładnie to samo co od tych Ukrainek o Ukraińcach: Polacy są tacy brudni, chamscy itp.

      IMHO: to leży głęboko w genach-osobnik szuka jak najlepszego ojca/matki dla swojego potomstwa, a partner jest tym lepszy im bardziej inny. Natura w ten sposób chroni gatunek przed rozmnaażaniem wsobnym i małą pulą genetyczną.

      Kiedyś w jakimś filmie widziałem badanie: kobietom kazali wąchać przepocone samczym potem koszulki i wybrać najładniejszy zapach-okazało się, że kobietom podobają się faceci z takimi odpornościami na różne choroby, których one nie mają-w skrócie: o zupełnie różnych genach.

      No i artykuł jest o jakimś tam wycinku facetów-póki co, żenienie się z Rosjankami jest jeszcze wyjątkiem a nie normą. Cała reszta Polaków układa sobie związki z krajankami i nie mają z tym większych problemów.

      W wymaganiach problem? Każdy szuka najlepszego partnera. Zarówno kobiety jak i mężczyźni. Co w tym złego?

      Świat należy zrozumieć i wykorzystać, a nie frustrować się tym, że jest nie taki jak wymarzony;)

      Mnie w relacjach damsko męskich wkurza tylko jedna rzecz: kobiety chcą być 3 lata po ślubie traktowane jak księżniczki, tylko same traktują już faceta nie jak księcia, tylko jak parobka-no ale to takie moje małe frustracje i temat na inną rozmowę;)

    •  

      pokaż komentarz

      @dixx: Jednych ciągnie, innych nie ciągnie. Jedni chcą kucharki i sprzątaczki, inni wyemancypowanej laski. Jedne chcą "maczo", inne wolą poukładanego porządnisia. Tu masz rację - każdy szuka najlepszego DLA SIEBIE partnera. I tyle. A gdzie i czym się - to już jego sprawa (chociaż pewne zachowania da się wyjaśnić i to na podstawie badań, tak jak podajesz). Ja nie krytykuję facetów żeniących się z kobietami zza wschodniej granicy. Jeżeli będzie im się dobrze układało to nic innego jak życzyć szczęścia na dalszej drodze.

      I frustrować też się nie frustruję - w przeciwieństwie do tych, którzy tutaj tak chórem narzekają na polskie kobiety ;) Co do ślubu - nie wypowiem się, nie mam doświadczenia i nie spieszno mi. Żyję w grzechu na kocią łapę i jest mi z tym dobrze ;) - traktujemy się po partnersku (chociaż spięcia - wiadomo - zdarzają się).

    •  
      S..........t

      +1

      pokaż komentarz

      @hajabuza:

      Polki juz dawno sprawdzily ten patent co Rosjanki - dlatego masowo wyjezdzaja za granice 'szukac meza' . Czy to na wymianie studenckiej, czy na wakacjach, zawsze warto nawiazac znajomosc z przystojnym, ale najwazniejsze ustawionym mezczyzna Zachodu.

      I o ile sposrod 300 znajomych na facebooku mam takich kolezanek 10, to nie mam ani jednej, ktora wyszla za Ukrainca czy Rumuna (Mowie o liczbie znajomych dla proby statystycznej). Ciekawe dlaczego?

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryKiejkut: dobra, a ja znam historię kilku Polek, które wyjechały na wakacje do Egiptu czy Tunezji i mąż sam je znalazł przy okazji wyciągając wszystek kasę i jeszcze naciągając na kredyty;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Ogr: co nie zmienia jednak faktu że cudze chwalimy a swego tak naprawdę nie znamy . Nasze kobiety jednak są piękne , mądre i seksowne ... oczywiście nie wszystkie . ale także nie wsszyskie Ukrainki są takie :) moi przyjaciele z Turcii kochają blondynki , mnie się podobają Turczynki , bo to jest dla nas orient . Nawet na wykopie mogłbym wskazać kilka dziewczyn/kobiet , które są inteligętne , piękne i emanują seksapilem . czasem nawet szare myszki potrafią pokazać pazur tylko ktoś je musi do tego zmotywować :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Zielony_Ogr: nie wiem jak możesz mówić o ich skromności w kontekście tego artykułu. Szukanie sponsorów za zachodnią granicą ale w wykonaniu Polek nieco innymi słowami się tu określało.

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: wychodziłoby na to, że to migracje kobiet powodują przyrost PKB.

  •  

    pokaż komentarz

    Polacy biorą Ukrainki, Polki Brytyjczyków i styknie, starczy dla każdego

  •  
    w.......s

    +132

    pokaż komentarz

    Miniatura mnie oszukała - zakop

  •  
    K....n

    +61

    pokaż komentarz

    Moze paru dziewczyną ten tekst przemowi do rozsadku... bo sporo w nim prawdy!

    •  
      d........e

      -141

      pokaż komentarz

      @Kazaan: Smutnej prawdy o tym, że polscy mężczyźni szukają posługaczek? :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: racja, sporo w tym prawdy

    •  
      0...0

      -89

      pokaż komentarz

      @Kazaan: Wszedłem na tą stronę rosjanki.org i wcale nie są takie piękne. Tylko Polskie dziewczyny !

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: czytałem ten tekst i się tak trochę rozmażyłem :P Ale nie o krótkich spódniczkach, tylko o tym Cieple i trosce jaką w sobie mają :)

    •  
      0...0

      -133

      pokaż komentarz

      @0zim0: minusujcie prawiczki , możecie powąchać mój palec . xD

    •  
      0...0

      -114

      pokaż komentarz

      @0zim0: Polskie kobiety są najpiękniejsze, trzeba być patriotą .

    •  

      pokaż komentarz

      @0zim0:

      Autosugestia w służbie patriotyzmu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @dziadekwie: Ech ty w zyciu:P Moze raczej szukaja slicznych nozek ktore razem beda ciagnac wozek - baba z wozu koniom lzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @BadMonkey: Zona mu kazala tak powiedziec inaczej by dostal z laczka i zwinal w kacie z bólu. Taki los psa - nie dla psa kielbasa i tylko mu wykop zostal. Zal.

    •  

      pokaż komentarz

      @0zim0:
      Nie kręci mnie wąchanie palców obcych osób. Nie wiadomo gdzie je wsadzały =)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan:
      Mi tam podobają się Czeszki i Szwedki.

    •  
      B...........i

      +45

      pokaż komentarz

      @dziadekwie: Nie. Po prostu kobiet, które zachowały jeszcze kobiecość, a nie starają się udawać facetów.

    •  

      pokaż komentarz

      @antykler: Mi się podobają wszystkie, o ile rano grzecznie wstają, wychodzą i nie zawracają później głowy telefonami :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: http://www.youtube.com/watch?v=7djpNPq9lKo zapraszam do posłuchania textu od 1:45 ,cała prawda i to też powinno im do rosądku przemówić.Polecam cały kawałek .

    •  

      pokaż komentarz

      @Kazaan: zgadzam się, odrobina zdrowej konkurencji jeszcze nikomu nie zaszkodziła:)

    •  

      pokaż komentarz

      @robgr85: znam kilka Białorusinek studiujących w Białymstoku :) piękne , o wiele lepiej wychowane niż Polki, bardziej sexowne i bardziej otwarte chcą wszystko wiedzieć odrazu ogarnąć cały świat :) strasznie to poetycko zabrzmiało ale sama prawda :P . nawet się kiedyś podkochiwałem w jednej . Miała na imię Katerina . dobrze znała polski bo jej dziadkowie byli Polakami a ona zawsze mnie rozweselała jak miałem doła ... jedno spojżenie albo jakiś durny ruski zwrot i człowiek lezał i kwiczał .... ale po kłutni z Ojcem zwinęła manatki i pojechałą do siostry do Stanów ... tyle ją widziałem :(

    •  
      a.......a

      -9

      pokaż komentarz

      @BartoszWielki: Prawda w oczy kole?
      Miałam kiedyś taki przypadek. Facet wyobrażał sobie, że idealny związek to taki, w którym on sobie siedzi cały dzień przed komputerem, a dziewczyna mu gotuje, zmywa, sprząta po nim i pierze. Niedoczekanie. Czasy darmowego niewolnictwa się skończyły. Chcecie żeby się wami zajmowano jak dziećmi, to mieszkajcie przez całe życie z mamusią.

    •  
      k..........e

      +25

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Artykuł dotyczy dorosłego mężczyzny. Masz może jakąś złotą myśl dla tych co spędzili po parę lat w związku, który rozpadł się z przyczyn nie do końca określonych a głównie niezdecydowaniu kobiety. Dla tych, którzy obserwowali związki koleżanek tej kobiety, które też się tak samo rozpadły? Dla tych co musieli włamywać się do poczty takiej kobiety, żeby poznać jakikolwiek powód i czytali rozmowy z jej koleżankami i dalej nic nowego nie wiedzą oprócz tego, że podejrzewają, że kobieta nie jest zdolna do wyższych uczuć i starożytni mieli rację stawiając prawdziwą przyjaźń dwóch mężczyzn wyżej od uczucia do kobiety a takie działaczki szukały w ich myśleniu podtekstu homoseksualnego?
      Macie coś i dla tych Działaczko?

    •  
      a.......a

      -11

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe: Chyba piszesz zupełnie nie na temat i zbierzesz zaraz minusy, ale obstawiam, że po prostu nie byłeś wystarczająco interesujący. Jeśli facet myśli o sobie że jest idealny i nie stara się zmieniać i rozwijać, to przestaje najpierw dziewczynę fascynować, a w końcu w ogóle interesować. Niezdecydowanie bierze się stąd, że dziewczynie szkoda jest rzucać faceta tylko dlatego że ten za mało się stara, i liczy na to że jednak coś się zmieni. Ale jeśli nie zmieni, to bez sensu jest być z kimś do kogo uczucia już dawno wygasły.

    •  

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe:
      "Masz może jakąś złotą myśl dla tych co [...]"

      Proszę, oto złota myśl: znajdźcie inną partnerkę i spróbujcie jeszcze raz.
      Złota myśl gratis: nie włamujcie się do cudzych poczt, to bardzo nieładne i starożytnym też by się pewnie nie spodobało.

    •  
      B...........i

      +19

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Nic mnie w oczy nie kole :) Pewnie część faktycznie szuka sobie gospodyni, względnie mamusi v.2 - to są Ci, którzy ciągle są chłopcami, jak w Twoim przykładzie. Jedak pisząc o kobiecości mam na myśli specyficzną atmosferę wytwarzaną wokół niewielu już dziewcząt/kobiet, która sprawia, że facetowi automatycznie włącza się Gentleman Mode.

    •  
      a.......a

      +5

      pokaż komentarz

      @BartoszWielki: Mam wrażenie, że to mężczyźni ciągną do zimnych i niedostępnych femme fatale, a zbyt miłe i opiekuńcze dziewczyny są dla nich po prostu nudne. No i jak to w końcu jest?

    •  
      k..........e

      -2

      pokaż komentarz

      @aleatoria: No tak te słynne wygasłe uczucia...
      Tłumaczyłem się przed camelotem ze swojej szpiegowskiej manii na sześć linijek potem zdecydowałem się kliknąć na Twój nick i dodać parę słów i skasowało mi cały wcześniejszy tekst przez kobietę. Zabawne nawet.

    •  
      B...........i

      +9

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Haha no uderzyłaś bardzo celnie ;) Z mojego punktu widzenia - zimne i niedostępne FF są intrygujące, przez co pociągające. Cholera wie, czemu tak to działa, ale działa. Przy czym oczywiście na dłuższą metę ta niedostępność może sprawić, że dziewczyna obudzi się starą panną, a wtedy już, że tak to ujmę, po ptokach ;)

    •  
      k..........e

      +2

      pokaż komentarz

      @aleatoria:
      Korzystając, że jesteś na fazie to pozwolę sobie nieśmiało wytknąć jedną rzecz;
      skoro uczucia kobiety wygasają to dlaczego myślisz, że jest to tylko wina mężczyzny? To jest ta główna luka w oprogramowaniu kobiety o którą mi chodzi. Dlaczego system nie stara się naprawiać sam siebie. Wyrzuca tylko odpowiedź w stylu przestał się starać i wszystko jest już w porządku. Tego właśnie nie za bardzo jesteśmy w stanie zrozumieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe: Nie chce mi sie do niej odpisywac - wydaje mi sie ze ta jej gadka to prawie jak rozmowa kwalifikacyjna.
      po prostu nie byłeś wystarczająco interesujący = "odezwiemy sie do pana".

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Tak to w koncu jest ze babie latwiej jest byc zimna suka a facetowi rznac co popadnie.

      Najlatwiej to sie w lozku polozyc i juz nigdy nie wstawac. Jak jakas cipka chce sie zachowywac jak zimna suka to prosze bardzo mnie nie boli.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Zawsze jak słyszałem coś w deseń "facet to musi... być ciągle być interesujący, ciągle się starać i zabiegać, musi mieć TO w sobie"... to pomimo trudności z zachowaniem "kamiennej twarzy" - pytałem "to co Ty dajesz od siebie skoro tyle ciągle wymagasz?". Czasem lekkie zdziwienie i konsternacja, a czasem odpowiedź bez większego zastanowienia - oczywiście niemające ŻADNEGO pokrycia długoterminowego (średnia 1,2 miesięcy) bo reakcja 1sza skreślała z miejsca.

      Do czego zmierzam - facet to nie prywatny cyrkowiec, małpka do zaspakajania waszych kobiecych chorych fantazji wziętych rodem z niskobudżetowych seriali i komediant w jednym. Owszem - facet ma się rozwijać - ale dla siebie, traktując kobietę jako dodatek do swojego życia, pod który NIGDY, ale PRZENIGDY nie powinien ustawiać bądź PRZEKŁADAĆ jakichkolwiek planów życiowych.

      Prawda jest taka, że kobiety dają naprawdę mało od siebie gdy bilans pomiędzy staraniami mężczyzny a jej - jest na jego korzyść. Min. dlatego takie pipki stają się "członkami psiapsiółek".

      Kluczem do sukcesu jest wprost przeciwne zachowanie (nie w wszystkich aspektach) do oczekiwanego przez kobietę - a to czemu ? A min. dlatego bo to "nieprzewidywalne" i "emocjonujące" (ojej! ale mi niedobrze z nim ahh)

      Pominę fakt o materialistkach, których odór można wyczuć z kilometra to reszta - zamiast wymagać, może by dać coś od siebie przynajmniej na szczeblu "tyle ile się wymaga ?"

    •  
      a.......a

      +14

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe: No widzisz, tak się zdarza, że czasem kobieta dochodzi do wniosku, że to jednak nie to. Ale przecież działa to i w drugą stronę, bo mężczyźni nieraz zrywają z kobietami bez, wydawałoby się, żadnego specjalnego powodu. Nie da się zmusić drugiej osoby do żadnych uczuć, a już tym bardziej do miłości, a jeśli do tego obiektywnie związek przynosi więcej strat niż jakichkolwiek korzyści, to po prostu się zrywa. Uwierz mi, że nie jest problemem dla kobiety wytrwanie przez wiele lat przy jednym mężczyźnie, jeśli tylko to odpowiednia osoba - my lubimy długie, bezpieczne, monogamiczne związki. Ale skoro Tobie się nie udało, to zamiast rozgłaszać wszem i wobec, jakie to kobiety są złe i niewdzięczne, spróbuj szukać dalej. Tylko tyle mogę poradzić.

    •  
      k..........e

      -7

      pokaż komentarz

      @Zamszowy_ogorek:
      No szkoda, że nie odpowiada od razu ale może się doczekamy. W końcu za motto swojego profilu wybrała walkę z seksizmem.
      Szkoda miałem jeszcze jedno zapytanie do wrzucenia do jej systemu. Zostawię je tutaj bo muszę uciekać.
      Skoro już wiemy, że kobieta dopuszczając do bliskości z mężczyzną udostępnia mu certyfikat najwyższego zaufania to znaczy, że obiekt został sprawdzony pod wieloma względami. Chyba nie kierują nią te słynne uczucia, które co chwila wygasają lub się rozpalają.
      Znaczyłoby to tyle, że podczas podejmowania decyzji o zbliżeniu z partnerem nie wzięła pod uwagę wszystkich czynników a to nie mogło mieć miejsca jeśli w procesie decyzyjnym uczestniczył jej mózg.
      Jeśli dobrze się zastanowiła to znaczy, że wybrała najlepszy dla siebie wariant i dlaczego z czasem dochodzi do zmian?
      Wytłumaczenie może być tylko jedno, w podejmowaniu decyzji o kontaktach między płciowych decydującą rolę ma co innego niż chłodna kalkulacja, która potem jest niby powodem decydującym o rozstaniu.

    •  
      a.......a

      +12

      pokaż komentarz

      @fulloffail: Cóż, od kobiety wymaga się choćby tego, żeby zawsze dobrze wyglądała, a to też wiąże się z jakimiś tam nakładami czasowymi i finansowymi. Gdybym chciała pójść Twoim tropem i skorzystać z krzywdzących uogólnień dopisałabym, że facet to się często nawet nie domyje, ale nie jestem aż tak złośliwa.

      Co do reszty, wybacz, ale wyłazi z Ciebie gorycz i seksizm. Jeśli związek ma być partnerski, to trzeba znaleźć jakąś równowagę między tym co się robi dla siebie i dla drugiej osoby. Poza tym chyba nie doczytałeś mojego posta, bo napisałam wyraźnie, że nie chodzi o ciągłe zabieganie i staranie się o kobietę, a o rozwój, taki właśnie dla siebie, intelektualny, fizyczny, co tam kogo interesuje, bo przez to mężczyzna staje się interesujący i intrygujący. Nie muszą to być wcale zainteresowania zbieżne z pasjami kobiety, bardziej chodzi o to, żeby się nawzajem inspirować.

    •  
      k..........e

      0

      pokaż komentarz

      @aleatoria:
      Ale przecież działa to i w drugą stronę
      Proszę Cię, staraj się unikać takich argumentów.
      Wcześniej pisałem camelotowi, że miałem za sobą trochę szaleństw wcześniej i w tym związku zawarłem parę moich doświadczeń.
      Najlepszym dowodem dla mnie jest to, że przez te pięć lat w ogóle nie dochodziło między nami do kłótni i nawet moja wyprowadzka odbyła się w miłej atmosferze, rozmowie o nowych wydarzeniach u znajomych itp. No ale to nie ważne.
      Nie wiem co mnie bardziej denerwuje. Czy te parę idealnych lat, które poszły na marne czy to, że mogłem się aż tak pomylić w ocenie człowieka.
      Jedyne co mogę napisać tutaj innym chłopakom, to to, że stawianie na szczerość nic nie daje. Jeżeli nad swoją samicą nie jesteś w stanie utrzymywać kontroli za pomocą hormonów to żaden inny sposób nic nie pomoże. Reszta to czysta statystyka.

    •  
      a.......a

      0

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe: Jest mnóstwo powodów dla których kobieta decyduje się na wpuszczenie faceta do łóżka, nie chce mi się wszystkiego opisywać, bo to za długi temat. Ale napiszę coś, z czego większość mężczyzn nie zdaje sobie chyba sprawy, mianowicie że często jedynym motywem dla którego pozwala się facetowi na to i owo jest współczucie i litość ("bo przecież żadna inna by się z nim nie przespała", albo "bo on jest taki napalony i biedaczek się męczy" etc.). Kiedy indziej jest to ciekawość, czasem samotność i potrzeba bliskości (z kimkolwiek, nie z określonym partnerem - bierze się tego który się nawinie). Nie oznacza to wcale że decydujemy się na dożywotni związek. Bynajmniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe:
      "Jedyne co mogę napisać tutaj innym chłopakom, to to, że stawianie na szczerość nic nie daje. Jeżeli nad swoją samicą nie jesteś w stanie utrzymywać kontroli za pomocą hormonów to żaden inny sposób nic nie pomoże."

      To ja dodam innym chłopakom, żeby nie brali tego zbyt serio, bo to wniosek dotyczący tylko i wyłącznie byłego związku kontofirmowe z jego dziewczyną. Jest tysiące innych par, które radzą sobie bez hormonalnej kontroli. Bo ludzie, i mężczyźni, i kobiety, są różni. Nie ma instrukcji obsługi działającej do każdego.

    •  
      k..........e

      -2

      pokaż komentarz

      @aleatoria:
      Napiszę coś z czego większość kobiet nie zdaję sobie chyba sprawy, mianowicie tak samo jak mężczyzna ma zakodowane w genach, żeby starać się zdobywać jak największą ilość samic tak samo samica ma zakodowany mechanizm, przez który musi ulec samcowi, który reprezentuje jak największą ilość cech pożądanych przez samice i nic jej przed tym nie powstrzyma. Powody takie jak litość, ciekawość to tylko wymówki jakie kobieta-system stosuje przed sobą starając się wytłumaczyć swoje zachowanie.

    •  
      a.......a

      +6

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe: No ale co ja mogę więcej napisać? Rozumiem że czujesz się skrzywdzony, ale tak to czasem wychodzi. Widocznie coś w Waszym idealnym związku nie grało, ja napisałam to co wydało mi się najbardziej prawdopodobne, czyli że przestałeś zaskakiwać i intrygować. Sama miałam taki przypadek, żal mi było faceta, ale czułam że jego bierność mnie przygniata i musiało się to prędzej czy później skończyć. Dziwię się trochę, że byliście ze sobą 5 lat i nawet nie pomyśleliście o małżeństwie. Taka rada na przyszłość - to dobry sprawdzian dla uczuć i tego czy dziewczyna widzi z Tobą swoją przyszłość, czy traktuje Cię jako jeden ze związków - przystanków - na drodze do celu. Jeśli kobiecie naprawdę na Tobie zależy, to chce mieć z Tobą dzieci. Jeśli nie chce, to prędzej czy później Cię rzuci.

    •  
      k..........e

      -6

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Wiem. Od siebie bym dodał, że jeśli ktoś zauważy, że coraz mniejszą wagę dziewczyna przywiązuje do zdania chłopaka na jakikolwiek temat to już jest pierwszy sygnał.
      Bardzo bym się cieszył gdyby znalazła sobie kogoś nowego to wtedy zacząłbym się z nim porównywać i być może udałoby mi się coś wyeliminować ze swojego zachowania i byłbym jeszcze bardziej skuteczniejszy w kontaktach z innymi co zawsze się przydaje.
      Ale ja zostałem z niczym. Nie mam zamiaru już próbować ale moja obsesja na punkcie jej decyzji doprowadziła mnie już do tego, że zacząłem się podawać za kobietę na różnych forach i z tej neutralnej pozycji obserwuję. Żeby jeszcze bardziej podkręcić jakość zwierzeń podaję się czasami też za wróżkę. Mam już za sobą analizowanie około dwustu przypadków związków i bardzo często denerwuje mnie to, że nawet w bardzo ważnej dla mnie osoby wypadłem tak jakoś zupełnie statystycznie.
      Dzięki, że wytrwałaś na stanowisku. Czuję, że zapędzam się w kozi róg i napisałem wszystkie wnioski, do których na razie udało mi się dojść.
      Jesteś naprawdę wytrwała i pewnie razem z partnerem możecie sobie razem wiele rzeczy wytłumaczyć co jest zawsze zdrowe, ale z drugiej strony czeka pułapka przeintelektualizowanego związku jak my to w branży ezoterycznej nazywamy.
      Nie wolno nam nigdy zapomnieć. Każde słowo skierowane do drugiego człowieka to w pewnym sensie manipulacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Ale ja jawnie przyznaje się do poglądów "seksistowskich", nie ukrywam tego nawet w relacjach oko w oko. Należy jednak zinterpretować znaki "" jako ręczny gest hasających królików.

      Ponieważ jest wręcz odwrotnie - jestem za zupełnie równym traktowaniem mężczyzn i kobiet. Gdy kumpel/znajomy odwali mi jeden numer, przekroczy linie, powie coś - czego sobie nie życzę (a naprawdę mam przeogromny dystans do siebie) to leci na zbity pysk.

      Co za tym idzie tak samo traktuje kobiety. Obojętne jest mi to - jak jest to postrzegane, wiem na co stać kobiety i nie mam zamiaru traktować je pobłażliwiej ze względu na płeć.

      "o rozwój, taki właśnie dla siebie...bardziej chodzi o to, żeby się nawzajem inspirować"

      Zacznijmy od tego, że znalezienie kobiety z jakimikolwiek zainteresowaniami godnymi uwagi i ZARAZEM równowagą emocjonalną jest naprawdę statystycznie PRZYPADKOWO porównywalne do znalezienia świętego grala.
      Znajdziemy kobietę niezależną/"wymagającą księcia z bajki" mającą rzeczywistą pasje/zainteresowanie(a) i przeogromne ego albo kolejną, której zakres zajęć ogranicza się do oglądania TV, przydurnawych seriali i szukania niespełnionej miłości bądź robienia zdjęć BW kwiatkom i nazywaniu tego dziełem sztuki albo przywiązywaniu kokardek swoim słodkim pieskom.

      Taakk, uwielbiam uogólniać, szufladkować. Inaczej sprawa będzie oczywiście wyglądała gdy mężczyzna i kobieta spotkają się na danym wspólnym terenie zainteresowań, ale te z reguły będą o wiele bardziej zbliżone do siebie niż "wspólno-inspirujące".

      "Dziwię się trochę, że byliście ze sobą 5 lat i nawet nie pomyśleliście o małżeństwie... Jeśli kobiecie naprawdę na Tobie zależy, to chce mieć z Tobą dzieci. Jeśli nie chce, to prędzej czy później Cię rzuci."

      Naprawdę? Ile to małżeństw się rozpada, ile nietrafionych związków ? Małżeństwo nic nie zmienia, wręcz powiedziałbym - pogarsza sytuacje mężczyzny dając kobiecie zielone światło do wykazania swojego prawdziwego charakteru, często tego który gdzieś tam skryty z czasów relacji rodzinnych przeszedł na zimowy sen. Facet ma być ciągle niezdobyty, "wolny" - nigdy nie powinien dać kobiecie 100% pewności, że niezależnie od sytuacji i jej zachowania on z nią będzie. Inaczej jest przegranym prędzej czy później. Idea małżeństwa tego przeczy.

      "No ale co ja mogę więcej napisać? Rozumiem że czujesz się skrzywdzony, ale tak to czasem wychodzi. Widocznie coś w Waszym idealnym związku nie grało, ja napisałam to co wydało mi się najbardziej prawdopodobne, czyli że przestałeś zaskakiwać i intrygować."

      Dalej, z miejsca implikujesz tu jego winę. WINĘ FACETA. A co za tym idzie również masz seksistowskie poglądy, które mi próbujesz przypiąć (dalej - do których jawnie się przyznaje i dumnym z tego jest! ahoj!). Równie dobrym wytłumaczeniem mogło być - jego dziewczyna była "pierd0lnięta". Jest to tak samo świetnie wyargumentowane wytłumaczenie jak Twoje.

      "Ale napiszę coś, z czego większość mężczyzn nie zdaje sobie chyba sprawy, mianowicie że często jedynym motywem dla którego pozwala się facetowi na to i owo jest współczucie i litość ("bo przecież żadna inna by się z nim nie przespała", albo "bo on jest taki napalony i biedaczek się męczy" etc.)"

      Po tym - aż trud uwierzyć, że jesteś kobietą, naprawdę. W dobie ciągłej adoracji ze strony kilu stałych frajerów, w dobie internetu i tysięcy słitaśnych zdjęć i napalonych komentarzy... Nigdy, przenigdy nie uwierzę by dzisiejsza kobieta poszła do łóżka z kimś, kto wzbudza w niej litość. Przynajmniej będąc trzeźwą. Argument nietrafiony, statystycznie w granicach błędu, albo źle sformułowany - może lepiej "ze względu na swoje własne kompleksy, niespełnione miłości i zachwiania emocjonalne kobieta jest w stanie pójść do łożka z partnerem, w którym kompletnie nic nie widzi pociągającego". (tak wiem, seksizm !!!!!)

      Poza tym w Twojej wypowiedzi widać wyraźnie - traktujesz seks jako formę nagrody(?), wyróżnienia ze strony kobiety. W skrócie seksizm to aż z Ciebie się wylewa, sio do kuchni.

    •  

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe:
      "zacząłem się podawać za kobietę na różnych forach i z tej neutralnej pozycji obserwuję"

      :D niedługo okaże się, że siedzą tam sami mężczyźni podający się za kobiety, a potem narzekający na innych portalach na ach-te-współczesne-kobiety.

    •  
      k..........e

      -2

      pokaż komentarz

      @fulloffail:
      Nie potrzebnie jesteś dla niej taki niemiły. Zobacz ten temat opuściły już dyżurne wykopowe obrończyni kobiet a aletoria wytrzymała nie jeden argument i się do niego ustosunkowała. Nie ma powodu, żeby ją tak atakować.
      Zaatakujemy innym razem :)

    •  
      a.......a

      +7

      pokaż komentarz

      @fulloffail: Odpisuję ostatni raz, bo jestem zajęta.

      1) Naprawdę, daruj sobie komentarze o tym, że kobiety są takie i owakie. Ja Ciebie ani przedstawicieli Twojej płci nie obrażam.

      Z tymi dziewczynami bez zainteresowań to dla mnie jakiś przesąd - mam mnóstwo inteligentnych, niezależnych, a na dodatek atrakcyjnych koleżanek z pasjami, stąd wiem, że takie dziewczyny istnieją i nie jest ich wcale mało. Być może to Ty szukasz w złym miejscu, może masz za bardzo wygórowane wymagania w stosunku do tego co sam możesz zaoferować. Wziąłeś to kiedyś pod uwagę?

      2) Tu mnie źle zrozumiałeś, nie chodzi o to, żeby brać jak najszybciej ślub, ale że chęć małżeństwa/posiadania dzieci to miernik zaangażowania kobiety. Jeśli dziewczyna deklaruje, że nie chce mieć nigdy dzieci, to widocznie Cię nie kocha. Proste.

      3) Nie wiem czyja to była wina, nie jestem prorokiem. Napisałam to, co z mojego punktu widzenia (i skąpych informacji, które podał kontofirmowe) wydawało mi się najbardziej prawdopodobne. Może i z dziewczyną było coś nie tak, ale tutaj jakby nie da się wiele zrobić. Napisałam zresztą, żeby poszukał innej.

      4) Nie jesteś statystykiem, jak mniemam, i nie robiłeś badań w tym zakresie, więc skąd pewność? Zresztą sobie poczytaj: http://www.iwoman.pl/na-serio/partnerstwo/dla;swietego;spokoju;oto;dlaczego;uprawiamy;seks,50,0,887090.html

    •  

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe: Zmień chłopie swoje podejście. Kobieta, z która byłeś mogła równie dobrze z własnego niedorozwoju umysłowego zniszczyć wasz związek, a Ty szukasz winy w !sobie! Zmień TO. Nie przyszło Ci do głowy, że winna mogła być ona ? Nie znałeś całej prawdy? Mało informacji jest od Ciebie. Teoretycznie też - mnie to nie interesuję do końca. Jedyny powód, że pisze - to widok takich przekonań u kobiety jak u aletori .

      "Zobacz ten temat opuściły już dyżurne wykopowe obrończyni kobiet a aletoria wytrzymała nie jeden argument i się do niego ustosunkowała"

      Przestań doszukiwać się w kobietach plusów tam gdzie ich nie ma. Wypowiadając się tutaj jawnie powinien każdy oczekiwać reakcji pozytywnej bądź negatywnej. Zarówno ona jak i ja możemy w każdej chwili spasować. Nie należy żadnych z tych zachowań traktować pobłażliwiej, szczególnie, że jawnie zakrywa się seksizmem i implikuje wszelkie zło facetom. (tak jak my to robimy implikując powszechny (k)urwizm (C) i wszechobecne rozstrojenie hormonalne, łiiiiiiiiiiiiiiiiii!)

    •  
      k..........e

      0

      pokaż komentarz

      @fulloffail:
      Widzisz, moja matka miała dużo sióstr. Ich związki zniszczył alkohol. To samo było z moim ojcem.
      Od zawsze byłem przyzwyczajony, że wszystko co złe wynika z zachowań mężczyzny. Trudno się tak z dnia na dzień przestawić.
      Ale nie rozpaczam. Podobają mi się kontakty z kobietami w relacji klient-usługodawca i takie sobie zostawię. Dodałem też wróżby jakby przez przypadek, szukając odpowiedzi na pytanie o decyzje mojej dziewczyny. Okazało się, że całkiem nieźle można na tym zarobić i kiedy do lokalu nie przychodzą klientki to obsługuję te online.
      Skoro tak lubią kiedy ktoś sprzedaje im puste opakowanie, uczucie przyjemności itp to nie ma co ubolewać tylko na tym zarabiać.
      Chcę czy nie chcę utrzymują mnie kobiety.

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: Również odpisuję ostatni raz, bo jestem zajęta (wystarczy napisać kończę rozmowę, usprawiedliwianie jej jest mi obojętne)

      1) Robisz to pośrednio, też uwielbiam słodko używać "pijara", ale moja bezpośredniość z reguły bierze górę.

      Czym się rożni kobieta od mężczyzny ? Inną formą argumentacji. Nic oprócz informacji nt. pasjonujących koleżanek nie ma, czym się interesują jakie rzeczywiście są. Dalej podkreślam - użyłem sformułowania "zarazem" stawiając równowagę emocjonalną jako wymagany atrybut.

      Zawsze, ale to zawsze - chłodno podchodzę do wszystkiego. Znam swoją wartość, wiem jaki jestem, znam swoje wady, znam swoje zalety. Przede wszystkim wiem czego wymagam i od czego uciekam szybciej niż nie jeden gepard co właśnie widzi słodkiego obiadomurzynka.

      2) "kochac" jest dla mnie nieistniejącym zwrotem. "mieć na własność" - o wiele lepiej pasuje do dzisiejszych czasów, wyraża to samo bez zidiociałej otoczki "wyzysku" z strony obojga płci (łiii) (na wielu szczeblach od emocjonalnego, podstawowego po zyskowym aż po finansowym). Jednak przyznaje racje co do planów partnerskich a chęci posiadania dzieci.

      3) Pod jakim względem prawdopodobne? Po napisaniu, że podaje się za kobiety na forach internetowych bez problemu mógolbym się zgodzić. Tak, dla mnie "jasno na białym" jest, że "winna jest kobieta!" (widzisz co zrobiłem ? %))

      4) Cytując "W książce zatytułowanej Why woman have sex Cindy Meston i David Buss, psycholodzy z Uniwersytetu w Texasie", równie dobrze możemy porozmawiać nt. preferencji seksualnych eskimosek z Grenlandii i czy erotyczna bielizna z foczej skóry "gila pod paszkami".

      Temat tyczy się polek, a ten zalinkowany artykuł pogrąża je i uświadamia prawidłowość z artykułem w tytułowym wykopie.

      Brak argumentów, to dobre placki!

    •  

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe: Znałam takiego jednego z obsesją na punkcie byłej laski. Dokładnie nie pamiętam dlaczego go zostawiła, ale to już średnio istotne. On też nie mógł zapomnieć, wszystkie myśli koncentrowały się tylko wokół Asi. Poznał moją daleką znajomą na imprezie, zaczęli się spotykać, on dalej truł o Asi i o tym jak bardzo ją kocha, tamta dziewczyna starała się to przemilczeć. No ale spotykać spotykali się dalej, sypiali ze sobą itd. itp. Okazało się, że dziewczyna jest w ciąży. Namówił ją na aborcję, dał pieniądze byleby tylko pozbyła się dziecka, poszedł z nią nawet na zabieg, w w kolejce do lekarza opowiadał... o Asi. Laska wplątała się potem w niezłe bagno, psychiatra, potem wyjazd za granicę i szemrane towarzycho, dragi, w sumie to nie wiem co teraz z nią się dzieje.
      Do czego dążę? Odpuść chłopie. To nieistotne, kto popełnił błąd, czy Ty, czy ona. Nie jesteście razem i pewnie już nie będziecie. A zatruwać sobie myśli nie ma sensu, bo można skończyć jak wspomniana para.

      @fulloffail: W kwestii tego co piszesz o kobietach - widzę postrzegamy wszystko na czarno-biało? Albo laska ma zainteresowania i przerośnięte ego, albo jest nudziarą, która ogląda seriale i czeka na księcia z bajki? Jakie zatem zainteresowania są "godne uwagi"? Rozumiem, że np. literatura/film/muzyka to zbyt pospolite dziedziny zainteresowań, żeby mogły być brane pod uwagę?
      Moim zdaniem mylisz się - jesteśmy różne. Jedne są mniej, inne bardziej przebojowe, w różnym stopniu zaangażowane w swoje pasje. Strasznie spłycasz temat, jednocześnie oczekując, że tego samego nie zastosuje się względem mężczyzn.

    •  

      pokaż komentarz

      @0zim0: No tak, pewnie twierdzisz też, że Polki lepsze bo łatwiejsze ?

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: Jak najbardziej, wychowanie, przeżycia pokazały mi - że istnieją tylko te dwa kolory.

      Ale poniższe zdanie to uogólnienie troszkę się nie zgodzę, ale można jak najbardziej wywrzeć taki wniosek czytając moje wypociny. Wyraźnie - wskazałem, że na pewno jest możliwe spotkanie osoby, która spełniać będzie kryteria interesującej i stabilne emocjonalnej - ale jest to trudne, jeśli dany krąg w którym się obracamy/mamy dostęp wyczerpał wszelkie możliwości i pozostaje nam jedynie przypadek (ten uliczny, "ta koleżanka koleżanki" po portale randkowe).

      Wszystko zależy od tego, jaką bańką wszystko jest otoczone. Używając popularnego słowa: "jeśli mówimy tutaj o mainstreamie" to naprawdę trud spotkać kogoś, kto wybije się z spośród szeregu zombi podążającego tym samym tropem brokatowatego "musko-miezgka".

      Ważne by ta papka była smaczna, a nie przegnita jak reszta - czy to oglądanie mody na sukces i czytanie Zmierzchu - niech będzie popularnym zboczeniem, a nie jedyną zamknięta drogą zainteresowań i oczkiem w głowie.

      Obojętne jest mi tutaj to - co kobiety piszą na temat mężczyzn, nie bronie ich (nas? szczerze ujma dla mnie %)) bezpośrednio wiem jaki % facetów jest bezużyteczny więc nawet nie dyskutuje. Jednak widząc takie, a nie inne bezargumentowe wypociny - trud nie wsiąść udziału w dyskusji. Niżej jest wiele wypowiedzi kobiet z dystansem do siebie i brakiem powszechnego machania szabelką w celach świętej inkwizycji i wybielaniu kobiecej czystości.

      Widać chyba wyraźnie styl wypowiedzi wobec osoby neutralnej jak Ty, a osoby starającej się wykazać wszechobecną winę i zło w mężczyznach.

    •  
      k..........e

      -3

      pokaż komentarz

      @gaska: Pewnie też go zostawiła bez powodu. Widzisz, moja dziewczyna też miała taką koleżankę najbliższą, która bez wyraźnego powodu zmieniła sobie obiekt zainteresowań i trafiła na wykolejeńca, który lubi wyrwać trochę włosów ale nie sobie. Poprzednio miała chyba zbyt spokojnie. Bardziej żałuję jej niż siebie. Lubiłem z nią rozmawiać. Myślałem, że ona by była zbyt rozsądna na wygasłe uczucia. Powinienem był do niej napisać jako wróżka bo normalnie nie miałem żadnego wpływu. I tak bym jej pewnie nie zrozumiał.
      Co byś napisała kobiecie, która oddała sześćdziesiąt tysięcy obcemu człowiekowi, w którym się niby zakochała. Miałem ostatnio taki dylemat do rozwiązania i nie wiedziałem co mam kobiecie napisać.

    •  
      a.......a

      +8

      pokaż komentarz

      @fulloffail: To ja mam dla Ciebie radę. Zamiast poznawać dziewczyny na portalach społecznościowych i na podstawie ich profili wnioskować o wszystkich kobietach na ziemi, wybierz się kiedyś do muzeum sztuki współczesnej, na koncert jazzowy, promocję książki, węgierską potańcówkę albo zapisz na kurs swahili. Może tam znajdziesz egzemplarz, który naprostuje Ci trochę światopogląd (o ile sam będziesz miał wystarczająco dużo do powiedzenia, żeby dziewczynę sobą zainteresować).

    •  

      pokaż komentarz

      @aleatoria: To ja mam dla Ciebie radę. Zamiast utwierdzać się w swojej wszechzajebistości rad ogólnoportalowych wszelakiego znaczenia, zamij się swoim życiem, bo jak narazie najwidoczniej masz problemy z rozróżnieniem cech podstawowych długofalowych u mężczyzny jak higiena intymna i sposób spędzania czasu od tych pozorowanych. Myślałaś by poznać faceta np. na basenie ?

      "Pani chyba wie o czym ja mówię?"

      Nigdzie rad nie dawałem, ani też nie wjeżdżałem na Twoje życie prywatne, ale Też to umiem robić %)

      Rady pozostaw swoim psiapsiółkom, nikt ich nie potrzebuje, miałaś nie pisać, nie? Mhm, zamiast udziału sensownego w dyskusji wniosłaś tyle do niej tą wypowiedzią co ja wnoszę dziennie butami do domu.

      Więcej pokory i dystansu życzę. I nie pogrążaj się brakiem argumentów na przyszłość, taka moja OSOBISTA RADA  derp 

      Pominę fakt - że zapisywanie się specjalnie na jakiekolwiek zajęcia poza zainteresowaniami danej osoby (w celu "szukania kobiety") "capi desperacją na km".

    •  

      pokaż komentarz

      @dziadekwie: Czyja wiem, normalnie jak chłopak chce mieć kobietę i ewentualnie z jakąś być, aby się ustatkować, myśleć o wspólnej przyszłości to na czymś to ma się opierać. Przecież nie na partnerce której co wyjście na miasto urywa się film po alkoholu albo wygląda jak totalny plastik i traktuje Cię jak osobę drugiej kategorii "bo ona jest najważniejsza".
      Normalna skromna kobieta jednak różni się czymś od kury domowej ;>

    •  

      pokaż komentarz

      @0zim0: Czyli jak podobają mi się latynoski to patriotą być nie mogę? ;>

    •  
      d........e

      +1

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Rozumiem - wypadałoby po prostu wyjść miedzy ludzi i unikać plastików, koniec.
      Panowie, którzy szukają żon ze wschodu nie robią tego dlatego, że zależy im na ustatkowaniu się - stateczne dziewczyny są i mają się dobrze - tylko im też trzeb coś zaoferować ( i nie mam tu na myśli pieniędzy, tylko uczucie i zaangażowanie).
      Taka akcja jest rodzajem transakcji - za swoje pieniędzy dostaje kochankę, sprzątaczkę i kucharkę.
      Trudno to nazwać normalnym związkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziadekwie: Szczerze to nawet na ulicy widać takie "panny". Facet, aby ustatkować się to potrzebuje takiej kobiety, która mu to zapewni, a nie jakaś wyzwolona feministka, która ma nierówno pod sufitem (tak wygląda większość kobiet w Polsce).
      Z tego co napisałaś w drugim akapicie to ja na razie takiej panny szukam i coś znaleźć nie mogę ;>

    •  
      Z............................y

      +7

      pokaż komentarz

      @Kazaan:
      Moze paru dziewczyną ten tekst przemowi do rozsadku

      DziewczynOM, głąbie!

    •  
      d........e

      +1

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: _ ja na razie takiej panny szukam i coś znaleźć nie mogę_

      Wybacz pytanie, ale szukasz ustatkowanej dziewczyny, czy panny bierno-zależnej?

    •  

      pokaż komentarz

      @dziadekwie: Ustatkowana być nie musi, tylko akurat taka z którą można by normalnie wytrzymać i myśleć o wspólnej przyszłości. Taka bierna wcale nie oznacza, że zła jest przecież ;>

    •  

      pokaż komentarz

      @kontofirmowe: Dlaczego tak zakładasz? Znasz sytuację albo kolesia, żeby tak to oceniać? Ogólnie osobiście mogę powiedzieć o nim wiele złego, więc nie dziwi mnie to, że kiedyś jakaś dziewczyna go zostawiła. Wiem, że szpiegował swoje dziewczyny, czytał ich korespondencję i smsy i był zaborczy - wybacz, ale nie każda laska będzie coś takiego znosić,
      Nie wiem co bym powiedziała, nie znam sytuacji - nie wypowiadam się w tematach w których nie mam rozeznania.

      @fulloffail: Widaćmasz złe doświadczenia, bo ja wiem, że NIC nie jest czarno-białe, tylko ma odcienie szarości.
      Wiesz co - mam wrażenie, że budujesz swoją opinię w ten sposób, bo zadawałeś się w większości z osobami, które miały niewiele do powiedzenia, nie miały zainteresowań i ogólnie niekoniecznie dokonywały dobrych wyborów - nie uwzględniasz przy tym jednak, że ludzie różnią się od tych, których znasz.

      Co do reszty - wychodzę z założenia, że uwzględniać wiele czynników i że nikt nie jest idealny. Mamy prawo do krytyki drugiej płci, możemy wytykać wady, nie można zapominać jednak o tym, że sami nie jesteśmy idealni. A wielu z panów stąd (w tym również Ty) o tym zapomina. A uogólnienia są niestety, ale paskudne.

    •  
      d........e

      +2

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: Taka bierna wcale nie oznacza, że zła jest przecież

      Nie oznacza - jeśli ci to odpowiada, jeśli to odpowiada jej - co kto lubi.

      Ale dla Ciebie kobiety, które takie nie są, mają "nierówno pod sufitem" - a z tym się nie zgodzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziadekwie: A gdzie Ci tak napisałem? ;>

    •  

      pokaż komentarz

      @BadMonkey: dla prawiczka i wiecznego masturbatora to kazda dupa ladna.

      ps . na tych portalach są jakieś stare rury co ci obciągną za rubla , nie można znaleźc kobiety to lepiej ją kupić w rosji po przecenie .

    •  

      pokaż komentarz

      @fulloffail: @fulloffail: Na prawdę nie wiem w jakim Ty się środowisku obracasz ale powiem Ci że normalne kobiety też żyją w tym kraju więc może skończ z tymi uogólnieniami które bazują na Twoich kilku niezrównoważonych kolezankach.

      "kochać" jest dla Ciebie nieistniejącym zwrotem? to przykre, ale to nie oznacza że inni nie znają tego uczucia. ""mieć na własność" - o wiele lepiej pasuje do dzisiejszych czasów" do DZISIEJSZYCH? chyba kpisz. Jest to pierwszy taki okres w historii naszego (i nie tylko) społeczeństwa kiedy związki mogą opierać się na czymś innym niż transakcja finansowa.

      ten artykuł w tytułowym wykopie to niestety pogrąża ale Polaków. Jeśli taka wymiana usługowo-finansowa wydaje Ci sie prawidłowa to jest to smutne, ale mi osobiście kojarzy się to z prostytucją i tego nie popieram.

    •  

      pokaż komentarz

      @niepamietamloginu: Naprawdę myślisz, że mając takie poglądy obracałbym się w towarzystwie "niezrównoważonych koleżanek" ? Świetnie, że żyją - cieszę się, sam z taką jestem (przynajmniej mi się tak wydaje), ale jeśli te - które przez większość czasu spotykałem na drodze wykazywały właśnie to samo - a prawdziwy charakter przychodził z czasem, to nie będę opierał swoich poglądów na wypowiedzi osoby w komentarzach. Wole ustrzec się nawet w relacjach koleżeńskich od takich chwastów niżeli budować jakiekolwiek relacje z nimi poza wymuszonymi przez (prace/wspólny cel etc).

      Miłość szczególnie widać w rosnącej ilości rozwodów i późniejszych problemach natury finansowo-dziecięcej. "Mieć na własność" niekoniecznie ma wiele wspólnego z sprawami finansowymi, samo "uczucie" o którym mówisz określa chęć posiadania partnera na własność, więc o ile nie lubisz partnerek co przyprawiają Ci rogi to oczekuje silniejszego tuptania nóżką bądź (patrz niżej) nie wsadzania mi tego czego nie napisałem.

      Moje wypowiedzi dotyczyły podejścia polek do relacji partnerskich. Nigdzie, prze nigdzie nie pochwaliłem ich zachowania, więc jedyne co smutne - jest wsadzanie słów, tam gdzie ich nie ma po raz drugi (ole)

      Na jakiekolwiek przejawy desperacji facetów - czy to w formie zabiegania o księżniczki, czy też zamawianiu ślubnych dziwek patrze z pobłażaniem. A tematu prostytucji już poruszać nawet nie mam zamiaru, wszystkie polskie kobiety to nieskazitelne piękno, o które panowie dbajcieeee!

      not

    •  

      pokaż komentarz

      @gaska: Ależ oczywiście, biorę pod uwagę taką możliwość! Ba, biorę pod uwagę to - że może istnieć osoba wprost proporcjonalna do mnie, o całkowicie odmiennych, tylko i wyłącznie pozytywnych przeżyciach z płcią przeciwną. Ale chwila, wróć, jeśli nie mam bazować na własnym życiu, znajomych życiu , rodziny, dalszej rodziny i dalszych znajomych to przepraszam - z pozostałego "Internetu" raczej przy prawdopodobieństwie budować opinii nie mam zamiaru.

      Wspomniałem - za ideał się nie uważam, staram się eliminować na bieżąco własne słabości, ciągle się rozwijając i to polecam każdemu. Jednak nie bronię mężczyzn jawnie, zrzucając winę tylko i wyłącznie na kobietę (jak tak to ironicznie) jak osoba wyżej, która wszelkie zło i winę widzi w płci naszej w KAŻDYM komentarzu.

    •  

      pokaż komentarz

      @fulloffail: kobiety są różne, tak jak i faceci, najczęściej trafia swój na swego. Nie mówię że takich jak opisujesz nie ma bo SĄ ale one mają swoich kumpli na poziomie swojego rozwoju i to jest bardziej problem społeczeństwa/wychowania/systemu wartości itp niż płci.

      A ja nigdzie nie napisałam że pochwalasz ich zachowanie. Napisałeś: "Temat tyczy się polek, a ten zalinkowany artykuł pogrąża je i uświadamia prawidłowość z artykułem w tytułowym wykopie" i stąd moje wnioski

    •  

      pokaż komentarz

      @dziadekwie: A jak chcesz inaczej nazwać kobiety, co po pierwsze nie chcą mieć dzieci, dwa myślą, że facet za nie wszystko załatwi a one niemal nic nie muszą robić, tylko zakładać tony tapety na twarz.
      Jak ten fakt Tobie nie odpowiada, to cóż twoja sprawa.

    •  
      d........e

      +4

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak: A jak chcesz inaczej nazwać kobiety, co po pierwsze nie chcą mieć dzieci, dwa myślą, że facet za nie wszystko załatwi a one niemal nic nie muszą robić, tylko zakładać tony tapety na twarz.

      Pomijając kwestię macierzyństwa, nazwałabym je próżnymi i pustymi, ale czy taka jest większość kobiet? Nie sądzę. Wydaje mi się raczej, że mierzysz je miara osobistych doświadczeń.

      Btw. liczenie na to, że "facet wszystko załatwi" to raczej cecha kobiet bierno-zależnych. Albo strasznie leniwych.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziadekwie: Zwykle tak w życiu jest ;>

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna