•  

    pokaż komentarz

    Czy to prawda, że jak się często oddaje krew, to organizm się przyzwyczaja do ubytku, zaczyna produkować więcej krwi i potem konieczne jest jej oddawanie regularne?

    •  

      pokaż komentarz

      @luklew: To jedna z popularniejszych bzdur powtarzana przez ludzi :) Przyzwyczajenie istnieje lecz psychiczne - wierzcie lub nie ale cała procedura jest do prawdy fajna i przyjemna. Dodatkowym czynnikiem jest świadomość pomocy bezradnym często ludziom.
      Jedna jednostka może uratować do trzech osób a więc jest to dość duży dar :)
      Jeśli chodzi o przyzwyczajenie fizyczne to nie występuje nic takiego. Po oddaniu organizm zauważa że zniknęło mu sporo osocza i trochę składników morfotycznych i rozpoczyna ich odbudowę. Ten proces trwa w nas cały czas, stare komórki są niszczone i wydalane, nowe zastępują ich miejsce.

  •  

    pokaż komentarz

    @Zraniona_sarenka: mogę numer telefonu, sarenko?

    •  

      pokaż komentarz

      @Tutonic: To o czym mówisz to autotransfuzja czyli oddawanie krwi dla samego siebie przed operacją. Jest ona możliwa ale nie przy tak dużej ilości potrzbnych jednostek. W takich wypadkach brana jest krew z banku którą podarowali inni dawcy.

  •  

    pokaż komentarz

    Czy można oddać krew menstruacyjną?

  •  

    pokaż komentarz

    @Dawidosz: Myślę że warto mówić też o tych bardziej egoistycznych pobudkach do oddawania krwi:
    1. Wolny dzień. Idziesz rano do RCKiK, oddajesz krew, potem do domu zdrzemnąć się chwilę (ja zawsze muszę) i od 13:00 reszta dnia jest wolna. Krwiodawstwo jest traktowane chyba jak zwolnienie lekarskie, ale płatne 100% i pracodawca nie ma prawa się temu sprzeciwić pod groźbą czegośtam. Zresztą mój sam mi to proponował.

    2. Ekonomia. Po oddaniu krwi masz jej mniej w organiźmie. Zatem można nawalić się jak szpadel symboliczną ilością alkoholu. Raz spróbowałem i powiem szczerze że jak się obudziłem następnego dnia to byłem zaskoczony.

    3. Smak. Czekolada to podstawa i dają ją wszędzie. Ale w RCKiK na Pradze kiedyś dostałem obiad. I jeżeli organizm czuje że czegoś mu brak (krwi i jej substratów) to wywołuje głód i takie coś smakuje znacznie lepiej. Takie uzupełnianie białka to coś niesamowitego. Jeden z najlepszych obiadów w moim życiu. :)

    4. Zdrowie. Nie wiem czy samo oddawanie krwi jest zdrowe czy nie, ale na pewno bardzo zdrowe jest robienie sobie morfologii co parę miesięcy i kontakt z lekarzem. Ja po lekarzach chodzę rzadko i tylko po zwolnienia, ale krwiodawstwo to doskonały przyczynek do częstszych badań. Mogą wykryć wczesne stadium jakiejś choroby, a wtedy zawsze masz lepszą pozycję startową.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciek_gi:
      Ad 1. Uczniowie też są zadowoleni z dnia wolnego ;)
      Ad 2. Haha, ktoś mnie o to pytał już nawet, co fakt to fakt ;)
      Ad 3. U nas w stacji (Siedlce) dają kupon na obiad też
      Ad 4. Po 30 letnich badaniach stwierdzono wyraźną zależność - regularni krwiodawcy rzadziej zapadają na chorby układu krążenia a więc jest zdrowe :)

      Myślę, że w tej chwili @luklew: nie będzie miał wątpliwości ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Co dokładnie dzieje się z jednostką krwi pobraną od dawcy?

    •  

      pokaż komentarz

      @zwiazek_naturalny: Jako, że nie pracuję w RCKiK (Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa) nie znam technicznych szczegółów dotyczących postępowania z workiem krwi jednakże z informacji dostępnych dla dawców wygląda to mniej więcej tak:
      Przy pobraniu krwi dodatkowo pobieranych jest 3-5 probówek do badań wirusologicznych. Worek trafia do lodówek gdzie jest przechowywany aż do uzyskania wyników wszystkich badań (WZW, AIDS itp).
      Jeśli osoba jest dawcą pierwszorazowym dodatkowo oznaczana jest grupa i fenotyp krwi.
      Gdy badania wypadną pozytywnie (w wypadku wątpliwości lub wyników negatywnych dawca otrzymuje wezwanie do RCKiK w celu powtórzenia badań a krew jest utilizowana) jednostka krwi trafia do banku w całości bądź dzielona jest na składniki (leukocytarno-płytkowy, osocze). Gdy występi potrzeba podania składnika bądź krwi pełnej jednostka jest wydawana na indywidualne, imienne zamówienie szpitalowi który jej potrzebuje.
      Na tym etapie ciągle jesteśmy jako dawcy przypisani do woreczka, jeśli coś stanie się biorcy i istnieje podejrzenie, że powodem jest coś, co siedziało w naszej krwi dostajemy wezwanie na dodatkowe badania.
      Procedury są bardzo obszerne i restrykcyjne także jeśli masz bardziej szczegółowe pytania to chętnie odpowiem.

1 2 3 4 5 6 7 ... 30 31 następna