•  

    pokaż komentarz

    W 1998 roku wziąłem w banku Pekao S.A. w Gdańsku pożyczkę w koncie w wysokości 5 000,00 zł. W wyniku trudności z zatrudnieniem nie spłacałem zadłużenia. Bank wystąpił do sądu w dniu 31.12.2003 z żądaniem zapłaty kredytu w wysokości 5122,00 zł plus odsetki w wysokości 2460,00 zł. Sąd postanowił wzrokiem z dnia 06.04.2004 że muszę zapłacić bankowi kwotę do 5908,00 zł. Sprawę przejął komornik. W 2008 roku dokonałem wpłat na konto komornika w wysokości 6000,00 zł (08.05.2008) oraz 1110,15 zł (02.10.2008). Sprawę uznałem za zakończoną. Jednak bank pismem z dnia 14.11.2008 wezwał mnie ponownie do zapłacenia kwoty kredytu w wysokości 5122,00 plus odsetki 738,50 zł. Pismo to zlekceważyłem zwalając na opieszałość przelewów. Dnia 18.11.2009 dostałem pocztą zawiadomienie od komornika o wszczęciu egzekucji tytułem wyroku sądowego z maja 2009 roku. Na moją telefoniczną interwencję w dziale windykacji banku usłyszałem od urzędniczki że poprzednia wpłata to była zapłata za odsetki, a teraz domagają się zwrotu zadłużenia. Czy w tej sytuacji wystarczy napisać pismo do banku z załączeniem dokumentów, czy pozostaje mi droga sądowa. Nadmieniam, że nie otrzymałem zawiadomienia o nowej sprawie sądowej, ani nie otrzymałem odpisu wyroku z sądu. Liczę na konkretną odpowiedź.
    Z poważaniem
    Krzysztof Maślanka

Dodany przez:

avatar Advokat dołączył
18 wykopali 1 zakopali <1 tys. wyświetleń
Advertisement