•  

    pokaż komentarz

    W tych dziwnych czasach musimy gratulować i radośnie emocjonować, że stała się najzwyklejsza sprawiedliwość.
    Z czego sie tu cieszyć? przecież oskarżającej własnie chodziło o to, by przez dwa lata Najfeld z dnia na dzień zyla w oczekiwaniu na wyrok. Dwa lata wyszczekaną katoliczkę wyłączono z publicznej dyskusji. Teraz nalezałoby spytać sie sąd dlaczego pozwolono na to, aby by skarżąca unikała rozpraw i blokowała rozpatrzenie sprawy...

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Cieszyć można się z tego, że - jeśli wierzyć obrońcy Najfeld - udowodniono powiązania kandydatki do Sejmu, pani Nowickiej, z przemysłem farmaceutycznym. Powinno się to znaleźć w głównych wydaniach wiadomości.

    •  

      pokaż komentarz

      @archetwist: Dlaczego? To już nie wolno komuś pracować dla firmy farmaceutycznej? Chyba logiczne, że czyjeś dzialania w pierwszym rzędzie finansowo popierać będą ci, którzy się z tym zgadzają i którzy na tym zarobią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: wolno, oczywiście że wolno. Ale najpierw dopełnijmy formalności, m. in. wpisu w Rejestrze Podmiotów Wykonujących Zawodową Działalność Lobbingową.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: za taka logike 2 lata temu bys zostal pozwany przez Nowicka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: Z uniewinnienia Najfeldowej nie wynika, że Nowicka jest lobbystką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: to kim w takim razie jest Nowicka? Etatową pracowniczką któregoś z koncernów farmaceutycznych? Czy może bezinteresowną, pożyteczną idiotką?

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: Jakakolwiek sytuacja, w której Nowicka, lub ta jej Federacja w którymkolwiek momencie otrzymala jakieś pieniądze od dużego koncernu starczy, by Najfeld uniewinnić. Starczy, żeby sfinansowali im jakąś akcję, czy kampanię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: przecież o tym właśnie mówiła Najfeld. Tak działa lobbing przemysłu antykoncepcyjno - aborcyjnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: Nie. Wspomniala o przyjmowaniu pieniędzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: zacytuję Ciebie z wpisu powyżej:
      "Starczy, żeby sfinansowali im jakąś akcję, czy kampanię"
      Bez ich wiedzy, bez ich zgody sfinansowali? A może sfinansowali bez finansów? Zaczynam się gubić w tej lewicowej dialektyce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: Dlaczego bez ich wiedzy, czy zgody? O co Ci chodzi? Nie widzisz różnicy między wspieraniem finansowym jakichś akcji, które są zgodne z ich interesem, a wynajmowaniem lobbystów? To tak jakby ktoś z ONR wypomnial jakimś antyfaszystom, że są agentami obcego państwa i są przez obce państwo oplacani, bo ambasada Izraela wsparla finansowo kilka kampanii. Czy prawdą jest, że tacy ,,antyfaszyści" są agentami Izraela? Nie. Jednak daloby radę wybronić ONR przed zarzutami bo faktycznie byli kiedyś w jakiejś formie finansowani, a reszta jest tylko opinią ONR i już jest wyrok uniewinniający.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Gdyby ONR rzucił takie oskarżenie musiałby wykazać, że faktycznie są agentami, wskazać na dokumenty z których jasno to wynika. Inaczej przegraliby w sądzie i zostali skazani. Porównanie błędne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: różnica o której piszesz sprowadza się do różnicy między finansowaniem wprost a finansowaniem pośrednim. Nie widzę różnicy jakościowej. Nie ma nic złego w lobbingu, byle był on jawny i przejrzysty. Pani Nowicka próbowała swój lobbing ukryć, i dostała po łapkach. Szkoda że proces był niejawny, bo dostałaby po łapkach jeszcze bardziej. Mam nadzieję że dowody przedstawione na tym procesie ujrzą światło dzienne.

    •  

      pokaż komentarz

      @archetwist: Cieszyłabym się, gdyby znalazło się chociaż w jakichś portalach poza katolickimi, ale na to chyba szansy nie ma. No chyba że coś przeoczyłam, wtedy poproszę o linka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: A ja widzę wiele złego w tym, że kandydaci na posłów są jednocześnie lobbystami. Zarejestrowanymi czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @archetwist: politycy nie powinni zajmować się lobbingiem, to oczywiste

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: Mówię jak do ściany. Nie ma niczego dziwnego i nikt nie ukrywa tego, że rózne firmy popierają tego typu ruchy i na przyklad organizują jakieś próbki, darmowe gumy itp. To nie jest przecież placenie za lobbing, a starczy żeby się bronić w sądzie, że są finansowe powiązania o których się mówilo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: tak samo jak konferencje medyczne na Teneryfie nie były formą łapówek dla lekarzy, nieprawdaż?

    •  

      pokaż komentarz

      @Willy666: Nie. Konferencja na Teneryfie miala namówić ludzi, którzy uważają, że rak nie jest chorobą żeby zaczęli lobbować za leczeniem raka.....

  •  

    pokaż komentarz

    Pani Wanda Nowicka to paskudna komunistka zarażająca innych ludzi lewackim czerwonym rakiem. Jej synowie to bezwstydni komuniści zakochani w dziełach Lenina i kolegów.
    Dla mnie ta rodzina jest pop###@#@ona i pop###@#@one jest to że tacy ludzie mogą szerzyć komunistyczne obrzydliwe treści bez problemu.

  •  

    pokaż komentarz

    Na wniosek Wandy Nowickiej proces Joanny Najfeld toczył się z wyłączeniem jawności. Z tego powodu nie wolno też cytować uzasadnienia wyroku. Ci, którzy go słyszeli, twierdzą, że był dla oskarżyciela druzgoczący.
    Tzn kto go slyszal? Pracownicy sądu slowem nie pisnęli. Nie ma ani slowa o stanowisku Nowickiej i prokuratora. Jest tylko opinia adwokata J. Najfeld.

    Do tego wyrok uniewinniający oznacza tylko, że nie zostalo popelnione przestępstwo, co nie musi oznaczać, że faktycznie jest tak jak Joanna Najfeld powiedziala.

    Dalej nie zmienia też to faktu, że wspólpracowanie z kimś kto ma ten sam cel to bardzo kiepski zarzut. Dlaczego mialbym nie przyjmować kasy od firmy, której zależy na tym, by moje dzialania odniosly zamierzony skutek? Oczywiście jeżeli tak jest to później nie mówię, że jest inaczej i nie ciągam kogoś po sądach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Skoro proces został wytoczony pod zarzutem, że Joanna Najfeld kłamie, to uniewinnienie jest równoznaczne z potwierdzeniem tego, że mówi prawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: To nie musi być równoznaczne. Sąd mógł też po prostu stwierdzić, że w tym, co powiedziała, nie ma znamion czynu zakazanego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: przyjmując demagogiczny język Najfeld można powiedzieć, że ona jest agentką obcego państwa :) Będzie to mniej-więcej prawda (bo przecież N. reprezentuje interesy Watykanu) podana w taki sposób, że nikt normalny nie wziąłby tego na poważnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @alenacomnielogin_:
      Gdyby tak było, to pani Nowicka z pewnością ujawniłaby sentencję i uzasadnienie wyroku. A przynajmniej pozwoliła na ujawnienie. A skoro nie ujawnia, to z pewnością ma powody, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ornament: Uniewinnienie NIE oznacza, że mówila prawdę. A już tym bardziej nie oznacza, że to co sugerowala jest prawdą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: przestępstwo pomówienia jest jedynym, w którym oskarżony musi dowodzić swojej niewinności, czyli w tym wypadku udowodnić, że Nowicka jest na liście płac. Skoro ją uniewinniono to znaczy, że udowodniła i faktycznie jest tak jak Joanna Najfeld powiedziała.

    •  

      pokaż komentarz

      @Oktawian_August: Musiala udowodnić, że nie klamala, a nie że mwila prawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu:
      Uczyłeś się logiki?
      Znasz zasadę wyłączonego środka?

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Wychodzisz z blędnego zalożenia, że odwrotnością klamstwa jest przekazywanie prawdziwych informacji. Nie sklamala, czyli świadomie nie wprowadzila w bląd. Mogla mieć mocne przeslanki by tak uważać, lub mogla sama być w bląd przez kogoś wprowadzona.

      Od razu przypomina mi się proces Macierewicza gdzie sąd go uniewinnil powolując się na to, że raport napisal jako organ państwowy, więc prywatnie sądzony w tej sprawie być nie może, a zwolennicy PiSu z calą zawziętością bronili swojego urojenia ,,zostal uniewinniony, więc mówil prawdę." Tutaj jak jest nie wiem. Nie znamy uzasadnienia. Wiemy tylko, że to co zrobila Najfeld nie wypelnia definicji zlamania prawa z tego konkretnego artykulu KK (to jest ten slynny 212 chyba)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ryu: Przeczytaj sobie na wiki bądź w KK co to jest zniesławienie/pomówienie i kiedy nie ma przestępstwa.
      Z punktu widzenia Kodeksu Karnego nie ma znaczenia, czy oskarżony o pomówienie mówił nieprawdę bo został wprowadzony w błąd czy mówił nieprawdę bo świadomie chciał zaszkodzić poszkodowanemu.
      Ma natomiast znaczenie zasadnicze, czy oskarżony mówił prawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Tylko, że nie wiemy czy sąd w ogóle musiał badać, czy oskarżony mówił prawdę. Bez uzasadnienia wyroku trudno dyskutować na ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Merdis: Wiemy, że sąd musiał badać prawdziwość słów oskarżonego. To wynika wprost z Kodeksu Karnego. Jedyna inna możliwość uniewinnienia, to stwierdzenie, że oskarżony nie powiedział tego, co się mu zarzuca. W tym wypadku ta możliwość nie zachodzi.Nagrania są publicznie dostępne.

    •  

      pokaż komentarz

      @krzychol66: Jeszcze jedną możliwością jest stwierdzenie przez sąd że działania oskarżonego w ogóle nie podpadają pod 212.
      Akurat tutaj to raczej nie występuje i badanie prawdziwości (niemal na pewno) się jednak odbyło, jako że W. Nowicka nie zgodziła się upublicznienie uzasadnienia, zaś J. Najfeld wszędzie ogłasza że mówiła prawdę.

  •  

    pokaż komentarz

    Kategorie polityka i patriotyzm średnio pasują do treści.

  •  

    pokaż komentarz

    organizacji walczącej o prawo do zabijania nienarodzonych dzieci - w tym momencie przestalem czytac/

    chce wiecej wykopu ze zrodlem w gosciu niedzielnym, ekonomia juz byla, teraz aborca, tak wiec nastepny artykul z goscia niedzielnego bedzie dotyczyl zderzacza hadronow i jego szkodliwosci na wiare w boga, tego jedynego boga, zadnego innego