•  

    pokaż komentarz

    jak to "znęcali się nad bezbronnym zwierzęciem"?? Jakby słoń był bezbronny, to by przecież nikogo nie zabił!

    •  

      pokaż komentarz

      @ksy3: Dokładnie! Tak samo jak z tym bykiem! Przecież atakuje torreadora, to ten się musi bronić, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @kendo: Akurat korrida nieco inaczej wygląda (polecam kilkugodzinne relacje live w hiszpańskiej telewizji, podczas których ginie wiele zwierząt). Mój komentarz odnosi się do tego iż nie można nazwać bezbronnym kogoś , kto bronić się potrafi (skoro słoń zabił 3 znęcających się nad nim opiekunów, to bezbronny nie był, bo potrafił się bronić).
      Masz 2 owady: muchę i osę... każdego z łatwością zabijesz, ale to mucha jest bezbronna, a osa jest słoniem z przypowieści ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @ksy3: Ok. Miałem nadzieję, że żartujesz ale widzę, że Ty na poważnie.
      "Bezbronnym" można też nazwać kogoś lub coś co nie ma szans na jakąkolwiek obronę w TEJ CHWILI.
      Słoń nie zabił nikogo podczas rażenia prądem bo był bezbronny - związany / odizolowany / oszołomiony / naćpany.
      Zabił wcześniej gdy sie nad nim znęcano, a miał ku temu okazję i możliwość.
      Człowiek też może zabić prawda? A zdarza się że bywa bezbronny.

    •  

      pokaż komentarz

      @kendo: ci biedni, bezbronni mordercy na krzesłach elektrycznych ;(

    •  

      pokaż komentarz

      @kombajndosalatek: uff no przecież wiadomo o czym piszę - tłumaczę termin "bezbronny".
      Porównujesz słonia, który zabił człowieka w obronie własnej do mordercy na krześle elektrycznym?

    •  

      pokaż komentarz

      @kombajndosalatek: dokładnie. Nie mogą się obronić = są bezbronni.

    •  

      pokaż komentarz

      @kendo: zwróć uwagę na to iż w artykule zwrot "bezbronne zwierzę" nie występuje w związku z rażeniem prądem, a w związku ze znęcaniem się nad nim przez opiekunów. Kolejność zdarzeń jest taka: był sobie "bezbronny" słoń nad którym znęcał się opiekun, słoń przestał być bezbronny i zabił opiekuna, po czym znów stał się "bezbronnym" zwierzątkiem i kolejny opiekun go męczył, po czym oczywiście słoń przestał być bezbronny i opiekuna tego zabił również. Podobnie rzecz się miała z trzecim opiekunem, takie zadziwiające zmiany z bezbronnego zwierzątka w morderczą bestię... reszta istotna nie jest, bo wszakże o bezbronności słonia artykuł wspomina tylko w kontekście opiekunów.
      I tu jest logiczny błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      takie zadziwiające zmiany z bezbronnego zwierzątka w morderczą bestię... reszta istotna nie jest, bo wszakże o bezbronności słonia artykuł wspomina tylko w >kontekście opiekunów.
      I tu jest logiczny błąd.


      @ksy3: to rzeczywiscie zadziwiajace napewno opiekunowie walczyli z nim 1 na 1 w uczciwej walce

    •  

      pokaż komentarz

      @ksy3: Przyjmując taki sposób myślenia można by założyć, że ktoś lub coś co ma najmniejszą szansę obrony - nie można nazwać bezbronnym, bo zawsze ma możliwość się obronić. Czyli - można się rozgrzeszyć ze znęcania nad zwierzęciem, gdyż w końcu nie jest bezbronne i może się obronić w każdym momencie. Czy to jest pies, słoń, czy tygrys. Czy człowiek. Czyli nazywania Żydów w obozach zagłady bezbronnymi również jest nielogiczne?

    •  

      pokaż komentarz

      @kendo: Czy ja gdziekolwiek uzasadniałem znęcanie się nad zwierzętami?? Jedynie wskazałem na być może mało istotny szczegół, że to słoń zabił 3 opiekunów. Gdyby nikt o tym nie wspomniał w artykule, uważałbym, że rzeczywiście był bezbronnym zwierzątkiem.
      Wtrącenie Żyda do dyskusji uważam za niesmaczne...
      Bezbronność, to bardzo wzruszający temat... nie ma to jak wcisnąć małemu murzynkowi karabin i kazać mu zastrzelić takiego samego małego murzynka stojącego po drugiej stronie barykady... po czym temu, który padnie pierwszy, wyrwać karabin z martwych rączek, a małe ciało pokazać reporterowi naszional dżeografik napieprzając jednocześnie na drugą stronę, która zabija bezbronne dzieci...

      @batman666: co ma brak bezbronności do uczciwej walki?? Rozumiesz: słoń zabił opiekuna, a nie opiekun słonia. Bezbronne istoty nie zabijają w swojej obronie, bo..... są bezbronne.

    •  

      pokaż komentarz

      @kendo: tylko dlatego, iż uważam, że zwierzę zabijające trzech ludzi nie było podczas ich zabijania takie bezbronne jak próbują to człowiekowi wcisnąć ekoterroryści??

  •  

    pokaż komentarz

    6000 woltów, nie wolt. Tak jest 6000 metrów, nie 6000 metr.

  •  

    pokaż komentarz

    Powszechnie uważany za twórcę żarówki, pracował także nad ulepszeniem telefonu, fonografem.

    Ktoś nieźle się nagłowił nad tym zdaniem, powszechnie mylnie uważany i pracował ale nie powiemy co wypracował.

    Jednak ktoś kto należy do tych mylnie uważających zostanie podtrzymany w swoim błędzie, a gdyby się ktoś z tych znających prawdę czepiał to przecież napisali, że tylko uważany.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: No właśnie, artykuł jest manipulacją - Edison sprzeczał się z Teslą, którego projekty przejęły służby specjalne, prawdopodobnie z polecenia J.P. Morgana i do dziś przez to cały świat jest okłamywany w zakresie tego do czego służy telewizja, radio, telefony, internet. To wszystko projekty TESLI. 60-cio letnia książka Orwella "Rok 1984" nie jest wizją przyszłości a planem jej realizacji. Już wtedy wiedzieli do czego będzie im służył telewizor, gdyż mieli projekty Tesli. Telewizja, radio, telefony, internet to wszystko technologie służące kontroli i indoktrynacji społeczeństwa. teraz to wszysko spina INDECT:

      http://www.wykop.pl/link/903677/indect-what-is-the-real-nwo-pt1-polska-rzeczywistosc/

    •  

      pokaż komentarz

      @Lumik: Z Teslą walczył bo najpierw z góry odrzucił propozycję Tesli zastosowanie prądu przemiennego (prawa opisujące zachowanie prądu zmiennego były zbyt skomplikowane dla Edisona a nie chciał się dotykać do czegoś czego nie rozumiał), a potem nie mógł przeżyć, że prądnice i silniki Tesli mają dużo większą wydajność od produkowanych przez niego prądnic i silników na prąd stały.

      Ale ta wojna którą prowadził nie miała wielkiego związku z tym co Edison produkował. Patenty na większość produkowanych przez siebie urządzeń zwyczajnie kupił (jak żarówkę od anglika Swanna który nie był zainteresowany produkcją żarówek poza Europą), albo zdobył podstępem na drodze sądowej.

      To był człowiek który potrafił robić biznes dla którego liczyła się kasa a nie wynalazki, dlatego szybko stał się kimś kogo obecnie nazywa się trolem patentowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @mnlf: to że był trolem patentowym nie ulega wątpliwości. Ale co do prądu nie masz zupełnie racji, bo Edison dokładnie wiedział czym jest prąd przemienny a nie chciał dopuścić Tesli - dlatego zrobił przedstawienie ze słoniem, ze względu na pieniądze. Właśnie tą kasę, o której pisałeś. Produkcja prądu stałego była znacznie droższa w eksploatacji, a jak coś jest droższe to można na tym więcej zarobić. Kiedy Tesla wymyślił znacznie tańsze rozwiązanie, Edison się wściekł.

      P.S. Widzę, że juź czterech "oświeconych" zaminusowało moją poprzednią odpowiedź. Gratuluję bo każdy punkt mniej utwierdza mnie w świadomości ludzkiej nieświadomości...

    •  

      pokaż komentarz

      @Lumik: może źle się wyraziłem, wiedział co to jest ale zaprojektowanie nawet prostego układu prądu przemiennego jest dużo bardziej skomplikowane niż w przypadku prądu stałego (zwłaszcza jak ktoś ma problemy z liczbami zespolonymi) a już policzenie jak ze zmiennym polem elektromagnetycznym będą oddziaływały ruchome metalowe elementy projektowanego silnika to zupełny kosmos.
      Tesla był geniuszem i jemu takie rzeczy przychodziły bez najmniejszego trudu, Edison miał z tym poważne problemy. Wiedział, że nie będzie w stanie dotrzymać kroku w projektowaniu nowych urządzeń jeśli te będą wykorzystywały prąd przemienny a sporo z patentów gorszych urządzeń na prąd stały które posiadał stało by się nieprzydatne. Tesli o pomoc prosić też nie chciał/czy potem już nie mógł bo toczył z nim prywatną wojnę, zostawało więc przekonać wszystkich do prądu stałego (ale to nie tak, że na droższym można więcej zarobić, po prostu nie był by w stanie w ogóle zarobić na czymś czego nie miał).

      Cała historia ich prywatnej wojny rozpoczęła się od tego, że Edison obiecał nagrodę temu kto zwiększy wydajność jego prądnicy 2 krotnie. Zgłosił się Tesla który pokazał projekt 2 krotnie bardziej wydajnej prądnicy (jednym z wariantów tego urządzenia jest do dzisiaj stosowany alternator samochodowy) a potem pokazał prądnicę o jeszcze znacznie wyższej wydajności tyle, że produkującą prąd przemienny, chciał przekonać do zastosowania właśnie jej.
      Podobno tak wkurzyło to Edisona, że kazał wyrzucić Teslę i nie wypłacił mu obiecanej nagrody.

      Czyli tak jak pisałeś, a nawet więcej, marzeniem Tesli było to aby prąd był darmowy i w dodatku był przesyłany bezprzewodowo do każdego miejsca na świecie. Jego wynalazki były tak przełomowe, że bano się aby nie spełnił swoich marzeń, co oznaczało, że trzeba z nim walczyć bo zrobi ludziom za dobrze i nie będzie można od nich żadnej kasy wyciągnąć, tyle że to niekoniecznie musiało oznaczać walki z prądem przemiennym, przy prądzie raczej chodziło o to kto posiada patenty na obecne urządzenia i kto zaprojektuje nowe.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdyby Edison w ramach swojej prezentacji wykonał egzekucję na słoniu używając prądu stałego słoń usmażyłby się tak samo szybko lub nawet szybciej.

    To była typowa manipulacja mająca przestraszyć ludzi przekonanych do pomysłu Tesli i nie miała nic wspólnego z eksperymentem naukowym....

    Edison "zasilił" słonia napięciem 6000V o dużej wydajności prądowej... Idąc tokiem rozumowania Edisona można wykazać, że picie wody jest niebezpieczne i grozi śmiercią:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wypil-za-duzo-wody-i-umarl,wid,9619313,wiadomosc.html?ticaid=1d2cd
    http://www.tvn24.pl/12691,1626434,0,1,wypila-7-5-litra-wody-i-umarla,wiadomosc.html
    http://www.mmpoznan.pl/blog/entry/252275/Wypi%C5%82a+za+du%C5%BCo+wody+i+zmar%C5%82a.html
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Przewodnienie_hipotoniczne

    i głosić teorię, że zamiast wody należy pić piwo! :)

    Historia nauki szybko pokazała kto miał rację, dziś w każdym gniazdku mamy prąd przemienny który jest również niebezpieczny jak stały ale ma wiele zalet pozwalających przesyłać go z mniejszymi stratami i łatwiej transformować, dlatego wszystkie linie napowietrzne przesyłają prąd przemienny.
    Oprócz linii trakcyjnych (pociągi i tramwaje) gdzie jest prąd stały.

    I tak w ramach zakończenia: to nie napięcie zabija tylko prąd, dlatego paralizatory i pastuchy elektryczne nie są szkodliwe dla zdrowej osoby pomimo tego że rażą napięciem dziesiątek tysięcy wolt - ale mają niską wydajność prądową.

    Zagadka: Dlaczego ptaki siadające na liniach wysokiego napięcia nie są rażone prądem? :)
    http://zapytaj.onet.pl/Category/006,012/2,1240437,dlaczego_ptaki_siedzace_na_liniach_elektrycznych_nie_sa_porazone_pradem_.html

    I dla dociekliwych:
    http://www.sciaga.pl/tekst/16349-17-wyzszosc_pradu_zmiennego_nad_stalym
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_pr%C4%85dem_elektrycznym

    Pozdrawiam :)
    Paweł