Przeglądasz archiwalną wersję znaleziska.
Orange potrzebuje "jedynie" od 24 do 72 godzin aby skutecznie zablokować konto.

Orange potrzebuje "jedynie" od 24 do 72 godzin aby skutecznie zablokować konto.

Skandal! Orange popełnia wielki błąd i karze sobie za niego słono płacić. Należy to nagłośnić.

  •  

    pokaż komentarz

    Muszę jeszcze dodać, że koleś ten na nowy okres rozliczeniowy zdołał już nabić rachunek na grubo ponad tysiąc złotych, zanim dziewczyna ponownie nie zmieniła kodu dostępu. tym razem zamiana kodu w systemie nastąpiła od razu. Czyli jednak można.

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: Ja bym po prostu nie płacił. Niech k@@#y pozwą ją do sądu. Zablokowała nr, zmieniła kod. Ona formalności dopełniła, więc nie widzę najmniejszego powodu, żeby im płacić.

    •  
      p...........n

      +6

      pokaż komentarz

      @Uszatyy: Z tego co się orientuję to działa inaczej. Orange nie pozwie jej do sądu tylko zleci robotę komornikowi. Dodatkowo kobieta prawdopodobnie trafiłaby do rejestru dłużników.

    •  

      pokaż komentarz

      @pierredollain: Z tego co się orientuję, żeby wszedł komornik lub wpis do księgi dłużników, musi być wyrok sądu.

    •  
      p...........n

      +15

      pokaż komentarz

      @Uszatyy: Który to wyrok z automatu sąd wydaje. O tym mówię.Niepłacenie nie załatwia sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pierredollain: Człowieku jak sąd może wydawać wyrok z automatu? W takim wypadku, ja mogę wystawić Ci rachunek i skierować sprawę do sądu, bo i tak przecież sąd nic nie sprawdza. ZAWSZE jest rozprawa sądowa, a oskarżonemu przysługuje prawo do zgłoszenia sprzeciwu wobec roszczeń. Wystarczy dotrzymywać terminu odwołania i będą musieli udowodnić, że rachunek powstał z winy oskarżonego.

    •  
      b....o

      +9

      pokaż komentarz

      @Uszatyy: wiedz że kolega jeszcze nic w tak zwanym sądzie Polskim, nie stracił

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777:

      art. 285
      § 1. Kto, włączając się do urządzenia telekomunikacyjnego, uruchamia na cudzy rachunek impulsy telefoniczne,

      podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

      art. 286
      § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

      art. 287
      § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub wyrządzenia innej osobie szkody, bez upoważnienia, wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych lub zmienia, usuwa albo wprowadza nowy zapis danych informatycznych,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    •  
      d.....n

      +32

      pokaż komentarz

      Człowieku jak sąd może wydawać wyrok z automatu? W takim wypadku, ja mogę wystawić Ci rachunek i skierować sprawę do sądu, bo i tak przecież sąd nic nie sprawdza. ZAWSZE jest rozprawa sądowa, a oskarżonemu przysługuje prawo do zgłoszenia sprzeciwu wobec roszczeń.

      @Uszatyy: Takie moje kul story: jakiś czas temu zaj$!@li mi portfel z dokumentami. Od tamtego czasu zaczęły przychodzić mi mandaty do płacenia. A raczej nie mandaty, a postanowienia o zajęciu komorniczym mojej pensji. Żadnego powiadomienia, nic. Oczywiście, zawsze możesz zgłaszać sprzeciw w postaci odwołania i zwrotów kosztów (bo komornik i tak zabierze, najwyżej odda) jednak uwierz mi że jest to droga przez mękę- stracił na to już parę dni roboczych. Tak więc drogi Wykopowiczu nie masz racji. Mogą Cię w Polsce udupić bez Twojej wiedzy i wpływu.

    •  

      pokaż komentarz

      Człowieku jak sąd może wydawać wyrok z automatu?

      @Uszatyy: W postępowaniu upominawczym wydaje się nakazy zapłaty z automatu, nie trzeba nawet przedstawiać dowodów, wystarczy tylko się na nie powołać. Przysługuje prawo do odwołania się w terminie 2 tygodni od jego wydania i wtedy sąd dopiero analizuje dowody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Uszatyy: Orange to pİzdy. Sam mam już ich dosyć i takie tematy motywują, aby raz na zawsze kopnąć ich w dupę.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek04: Tyle tylko, że sam nakaz zapłaty dla komornika nic nie znaczy - to taki dokument-straszak na dłużnika. Dopiero jak minie okres odwołania idziesz do sądu o wydanie klauzuli wykonalności do nakazu zapłaty - sąd przybija na nakazie zapłaty pieczątki Klauzula wykonalności i dopiero z takim dokumentem idziesz do komornika. Wiem, bo sam to przerabiałem - teraz czekam, aż komornik ściągnie kasę od złodzieja.

    •  

      pokaż komentarz

      @domofon: Cool, to zacznijcie od dzisiaj robić rachunki na kogoś, co tu się zastanawiać, przecież jak widać można w tym CHORYM KRAJU

    •  

      pokaż komentarz

      @domofon: A zgłosiłeś utratę dowodu w krajowym rejestrze bankowym oraz w urzędzie miasta? Jak nie to sam sobie jesteś winien.

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777:
      Ha Koleś nie jest gupi wie że:

      - poczucie bezpieczeństwa zmienia się z Orange
      - Środa zmienia się z Orange
      - rachunki zmieniają się z Orange
      - Każdy dzień zmienia się z Orange
      - Dziś zmienia się z Orange.

      Jednym zdaniem tam się wszystko zmienia jak chce i kiedy chce.
      Taka to wspaniała sieć komórkowa.

      Oczywiście też jestem ich abonentem ale mam nr tel. na kartę, żadnych umów z tymi złodziejami!

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: Trzeba było myśleć, dwa - mieć kasę przy dupie na dobry telefon i go sobie kupić a nie brać na raty... ptfu! abonament w którym promocje żadne, trzy- na doładowanie 200zł cztery - na co jej był taki koleś ? - piec niech teraz płaci za swoją głupotę. ZAKOP !

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: Hmm - a dlaczego dziewczyna nie zmieniła hasła do swojego konta na orange.pl? Przecież kod abonencki to tylko jedno z zabezpieczeń na tej stronie... Ja rozumiem, że firma Orange dała tu ciała (zapewne do 72h synchronizują się u nich jakieś systemy), ale - "strzyżonego Pan Bóg strzyże" - można było zmienić samodzielnie hasło do swojego konta i już nie dałoby się nigdzie wpisać kodu abonenckiego...

      No chyba, że gość autoryzował się kodem podczas rozmowy telefonicznej - wtedy faktycznie zmiana hasła na orange.pl dużo nie pomoże....

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: Sprawa jest prosta i do wygrania, musisz tylko wydać około 7000zł na adwokata żeby odzyskać ten 1000zł.

    •  
      v.....k

      0

      pokaż komentarz

      @cronos777: Proponuje następujący plan działania. Wziąć billing. Machnąć pozew przeciwko "kolesiowi". Zapłaci z kosztami procesu i egzekucji komorniczej, może zastanowi się czy nadal robić na złość. Oczywiście opcja ze zgłoszeniem do prokuratury o której pisze kolega powyżej również jak najbardziej zasadna.

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: Niestety prawo jest po stronie Orange. Za koszta telefonow wykonanych w przypadku kradziezy telefonu odpowiadasz ty. Jedyne co pokrywa w/w koszty to ubezpieczenie telefonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: Co to za bzdura, ze z przyczyn od nich niezaleznych tyle czasu trwa wprowadzenie blokady do systemu? A z jakich przyczyn? Wilgotnosci powietrza? Przeciez to ich system i to oni jako firma za niego odpowiadaja. Nawet jesli zamowili sobie taki bubel, w ktorym zalozenie blokady trwa 72 godziny, to nadal jest to ICH wina.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200: Klauzula wykonalności jest wydawana automatycznie jak mija okres odwołania. Napisze jak to działa na podstawie e-sad.gov.pl.
      Składam wniosek o wydanie nakazu, powołuje sie na dowody jak umowa, potwierdzenie wywiązania sie z umowy, potwierdzenie wezwania do zapłaty - dobrowolnego zakończenia sporu.
      Następnie czekam jakieś 4 miesiące po tym czasie, ja dostaje powiadomienie elektroniczne, dłużnik papierowe wydania nakazu. Następnie znowu czekam jakieś 4 miechy i znowu otrzymuje potwierdzenie nadania klauzuli prawomocności. Loguje sie do e-sad i wysyłam elektronicznie wniosek do komornika po jakiś 2 tygodniach dostaję odpis z wezwania do zajęcia konta dłużnika. Kasę przy dobrych układach odzyskam po jakis 2 latach od złożenia wniosku. Ale tak większość czynności jest automatycznych i dobrze bo to zazwyczaj dłużnicy są tą stroną co kombinuje, nie odbiera wezwań, zmienia miejsca zamieszkania.

      Piszę z własnego doświadczenia jak chcesz się przekonać, pożycz komuś kasę na kokosie i szybko będziesz miał okazję sprawdzić jak to działa. Tu masz opis jak złożyć wniosek do sądu http://bloginwestycyjny.eu/tag/e-sad/

    •  
      b.......r

      0

      pokaż komentarz

      @cronos777: Napisałem do tych zydków. To mi odpisali: "W związku z otrzymanym zgłoszeniem informuje, że blokada kradziezowa zostaje aktywowana maksymalnie w ciągu 24 godzin od momentu wpłynięcia zgłoszenia."

    •  
      d.....n

      0

      pokaż komentarz

      @5th: Oczywiście że zgłosiłem i to uchroniło mnie przed spłacaniem jakichś kredytów. Mało tego: po tym jak dostałem pierwszą decyzję o zajęciu wynagrodzenia zgłosiłem również podejrzenie popełnienia przestępstwa w postaci posługiwania się skradzionymi dokumentami.Niestety przy wypisywaniu mandatu gość nie musi pokazać dokumentu tylko recytuje dane, które po sprawdzeniu okazują się prawdziwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek04:
      Po pierwsze - skoro klauzula wydawana jest automatycznie, to czemu musiałem pisać do sądu pismo o jej wystawienie? Przecież jakby działał automat to sami by mi przysłali pismo do domu (a mieli na to czas, bo się nie spieszyłem z wnioskiem).
      Po drugie - opisujesz e-sąd - widocznie wniosek do komornika jest połączony u nich z wnioskiem o klauzule wykonalności. W normalnym (papierowym) trybie musisz ten wniosek sam napisać.
      Po trzecie - 8 miesięcy czekania na nakaz z klauzulą? No cóż - papierowo zajęło mi to mniej czasu, a i tak się ociągałem z wnioskiem o klauzulę - coś ten e-sąd nie jest taki wspaniały.
      Po czwarte - sam piszesz, że klauzula jest wystawiana po minięciu okresu odwołania. I o to właśnie chodziło w mojej wypowiedzi - sąd nie zawsze wystawia wyrok/nakaz automatycznie, gdyż pozwany ma prawo do odwołania i w tym momencie automatyzm proceduralny zostaje przerwany.
      Po piąte - naucz się czytać - wyraźnie napisałem, że sam w sądzie przeszedłem procedurę upominawczą i dostałem nakaz zapłaty wraz z klauzulą, a teraz czekam aż komornik odzyska dla mnie pieniądze. Więc żaden Kokos nie jest mi potrzebny (swoją drogą na Kokosie pożyczam "wiarygodnym" ludziom).

    •  

      pokaż komentarz

      @domofon: Heh no to dość ciekawa sprawa a co do tego mandatu mnie jak chcieli za coś ukarać to zawsze prosili o dokumenty.

    •  
      d.....n

      0

      pokaż komentarz

      @5th: A co jak nie ich nie masz? Podajesz dane, a oni je przez radio sprawdzają. Tak przynajmniej zmotywował mi to policjant któremu opisywałem całą sprawę. Jednak i tak najwięcej mam od straży miejskiej za picie alkoholu. Jak za młodych lat:P

    •  

      pokaż komentarz

      @domofon: A ja do nich nic nie mogę mieć bo jedyne dwa mandaty za picie w miejscu publicznym dostałe od policji:). Co prawda w pierwszym przypadku natrafiłem na spoko kolesi z którymi można było pogadać i chociaż musieli mi wystawić mandat bo w tym czasie był mecz Górnika to i tak wystawili za usiłowanie spożycia alkoholu czyli 2 razy mniejszy :D. Jeszcze mnie się policjant pytał czy kibicuje Górnikowi :D. Natomiast drugi przypadek to trafiliśmy na służbistę, który na prośbę o łagodne potraktowanie "biednych studentów" powiedział, że na studiowanie trzeba mieć kasę. I weź tu z takim dyskutuj :)

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200: Jesteś pewien że chodzi ci o wydanie klauzuli wykonalności a może odpisu z jej wydania. To dwie różne rzeczy.Klauzula jest wydana automatyczne, tak jak mówisz sprzeciw dłużnika wstrzymuje proces automatyczny.

      Faktycznie e-sad jest porażką głównie za sprawą jego sukcesu, chyba urzędników przytłoczył natłok spraw a z miesiąca na miesiąc jest coraz gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek04: Jestem pewien. Poniżej, jak to wygląda.
      1. Składam do sądu wniosek (z załączonymi dokumentami) o postępowanie upominawcze w trybie uproszczonym.
      2. Sąd wystawia nakaz zapłaty, który wysyła do dłużnika oraz do mnie.
      3. Dłużnik ma 2 tygodnie na odwołanie się.
      4. Dłużnik nie odwołał się, ale i nie spłacił mojego długu (zignorował nakaz zapłaty), więc występuję do sądu z wnioskiem o klauzulę wykonalności.
      5. Sąd przysyła mi nakaz zapłaty opatrzony pieczęcią "klauzula wykonalności".
      6. Dopiero teraz można iść do komornika.

      Jak widać dostałem 2 nakazy płatności - pierwszy bez klauzuli przed terminem odwołania i drugi z klauzulą po terminie odwołania. Sąd nie może z automatu wystawić klauzuli, bo jeśli dłużnik odda kasę po pierwszym nakazie płatniczym to taka klauzula była by niepotrzebna. A skąd sąd ma wiedzieć, czy dłużnik oddał nam pieniądze? Więc sąd z klauzulą czeka na nasz wniosek.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200: No to w takim razie faktycznie e-sad działa nieco inaczej. Do punktu 4 jest prawie identycznie (jedynie ja dostaje powiadomienia elektroniczne zamiast papierowych, dłużnik dalej papierowe), od punktu
      4: otrzymuje maila z powiadomieniem o klauzuli, loguje się do sytemu i wtedy otrzymuje już urzędowe poświadczenie dostarczenia do mnie klauzuli prawomocności. Jako datę dostarczenia dla mnie przyjmowana jest data mojego logowania.
      W systemie w tabeli moich nakazów uzupełnia mi się kolumna "data prawomocności" a kolumna status otrzymuje "prawomocność z klauzulą".
      5: Mogę elektronicznie przesłać te dokumenty do wybranego komornika.

      Spłata w między czasie przez dłużnika niema wpływu na prawomocność w e-sadzie, jedynie próba wykorzystania takiego nakazu pewnie skończyła by się sprawą o próbę wyłudzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @jarek04: > próba wykorzystania takiego nakazu pewnie skończyła by się sprawą o próbę wyłudzenia.

      Nie bardzo rozumiem, skąd Ci się wzięło to wyłudzenie? Komornik nakazu bez klauzuli nie weźmie, ale sam możesz ten dokument wykorzystać do postraszenia dłużnika. Zresztą, jak można wyłudzić coś, co jest Twoje i Ci się należy? W takim razie przedsądowe wezwanie dłużnika do zapłaty byłoby próbą wyłudzenia!

      Ps. No chyba, że chodzi Ci o to, że dłużnik oddał Ci kasę, a Ty i tak oddajesz nakaz z klauzulą do komornika. Wtedy jednak dłużnik powinien pokazać komornikowi, że Ci oddał kasę (chyba, że był głupi i nie ma potwierdzenia/świadków) i komornik sprawę zakończy.

  •  

    pokaż komentarz

    Klienta nie powinno interesować ile coś wewnętrznie zajmuje. Jeśli wychodząc z salonu dostała (najlepiej na papierze) informację, że założono blokadę, to od tego momentu ma prawo oczekiwać, że nie zostanie narażona na koszty, tym bardziej, że nie wynikają z jej działań. Tu wiele zależy od umowy, tzn. czy gdzieś przyjęła do wiadomości, że tyle to potrwa. Jeśli poinformowano o tym, to raczej jej wina, ale jeśli nie, to niech zgłasza próbę wyłudzenia pieniędzy przez tego, kto przysłał jej rachunek i tego, kto ją namawia przez telefon (rozmowy nagrywać, w trakcie gdy z drugiej strony informują, że nagrywają powiedzieć kwestię "ja również nagrywam").

    •  

      pokaż komentarz

      @breeder: Uprzejma pani w salonie zaznaczyła, że telefon jest zblokowany a kod dostępu zmieniony. Nie był mowy, że to może potrwać jakiś czas. Kod zmieniony to kod zmieniony inaczej takiego stwierdzenia nie można zinterpretować. Dziewczyna nie pomyślała niestety, żeby sprawdzić czy nowy kod działa. Błąd, ale kto by przypuszczał.....

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: Rozumiem, ze dziewczyna nie ma żadnego papieru i uwierzyła na słowo pani z salonu, która ma wyuczoną sztuczną uprzejmość i wzbudzanie zaufania. W dzisiejszych czasach załatwiać z nieznajomą osobą w miarę poważną sprawę bez podpisania papieru to w miarę poważny błąd. Wybacz szczerość.

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: zależy co do za salon był, jeśli firmowy, to pracownicy mają dostęp do aplikacji gdzie mogą taki kod zmienić od razu, jeśli partner lub franczyza to niestety takiej możliwości tam nie mają.

    •  

      pokaż komentarz

      e nie zostanie narażona na koszty, tym bardziej, że nie wynikają z jej działań. Tu wiele zależy od umowy, tzn. czy gdzieś przyjęła do wiadomości, że tyle to potrwa. Jeśli p

      @Siecin: ta, a sprobuj poprosic na piśmie to co mówią, to zawsze wykręty, że nie, że jest regulamin, że po co to komu etc. Pare razy próbowałem i zawsze się okazało, że na piśmie to moge pisać na adres "bla bla bla, Warszawa"

    •  

      pokaż komentarz

      @cronos777: Jeżeli w umowie piszę, że Orange ma czas na zablokowanie numeru od 24 do 72 godzin to obawiam się, że Twoja szwagierka jest na przegranej pozycji. Jeżeli nie ma takiego zapisu to ma duże szanse wygrać czego jej życzę a swoją drogą częściowo sama się wpakowała w to gówno bo nie musiała brać abonamentu nie na siebie. Jeszcze jakby byli małżeństwem to jestem w stanie zrozumieć takie rozwiązanie ale nie przy związku nieusankcjonowanym prawnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @M4ks: Skoro to taka sztuka wziąć kwit i ominąć paplanie babki, której się nie chce szukać/drukować to może kiedyś napiszesz swój własny wykop w podobnym klimacie :)

  •  

    pokaż komentarz

    Czy tylko ja mam wrażenie, że dziś każdy kto posiada abonament telefoniczny w jakiejkolwiek sieci komórkowej powinien 'srać w gacie' bo w każdym momencie może się okazać, że zostanie mu naliczona niewyobrażalna opłata za (rozmowy/smsy/internet) bo przecież źle używał swojego telefonu, a jego telefon oddany do punktu na gwarancję okaże się być bardziej uszkodzony, a gwarancja nie uznana? Czy jedyny sposób aby być traktowanym poważnie to zakup telefonu od producenta i kupno startera w kiosku? A może całkowita rezygnacja z telefonu komórkowego - bo strach, że zaraz zostaniemy ograbieni? Może któryś w wykopowiczów zrobi rzetelny ranking uczciwości naszych 'polskich'... ups. Chciałem powiedzieć zagranicznych... operatorów działających w Polsce? Czy którakolwiek sieć jest jeszcze uczciwa?

    •  

      pokaż komentarz

      że dziś każdy kto posiada abonament telefoniczny w jakiejkolwiek sieci komórkowej powinien 'srać w gacie' bo w każdym momencie może się okazać, że zostanie mu naliczona niewyobrażalna

      @MrTomAsh: mam dokładnie to samo zdanie. I jeszcze fakt, ze kupując starter + telefon na allegro wychodzi zwykle sporo taniej.

    •  
      j......m

      0

      pokaż komentarz

      @MrTomAsh: Wypadki chodzą po ludziach, w każdej chwili w każdej sytuacji, w każdym urzędzie, z każdą firmą z którą masz cokolwiek do czynienia, może okazać się "coś" więc to jest kwestia szczęścia i podłych ludzi spotkanych na swojej drodze.

    •  

      pokaż komentarz

      @jawamdam: Nie do końca - małe firmy pójdą na ugody, mają proste umowy i wiedzą, że możesz iść do konkurencji. A tu... masz wybór: Orange, Play, Plus, T-mobile... I wszyscy mają umowy napisane przez prawników, niezrozumiałe dla Kowalskiego, a do tego dochodzi wrażenie, że są w zmowie przeciwko użytkownikom. Gdyby operatorów w Polsce było 20 to taki cyrk nie miałby miejsca. Ponadto uważam, że każda reklama powinna być obarczona czytelną informacją np. ...smartfon (...) już od złotówki (...) w abonamencie 299zł na okres 36 miesięcy - całkowity koszt abonamentu wynosi 10764zł przy rynkowej cenie nowego aparatu wynosi 1299zł. Liczba chętnych (nie uświadomionych) by spadła i musieli by robić prawdziwe promocje. ;)

    •  
      j......m

      0

      pokaż komentarz

      @MrTomAsh: Dokładnie masz racje, ale skoro jest jak jest to mi zależy, żeby było po mojemu dlatego zawsze się dopytuję i sprawdzam, bo ludzie są omylni, a z drugiej strony klienci wymagają, żeby myśleć za nich i tak czasami jestem mile zaskoczona, bo ktoś o tym czy o tamtym pomyślał, ale zdaję sobie sprawę, że czyhają na moją kasę i trzeba się pilnować. Oczywiście jak to w życiu bywa zawsze i mi może się coś przytrafić.

    •  
      T...............e

      0

      pokaż komentarz

      @MrTomAsh: Mam telefon w orange na abonament ponad 5 lat i ani razu nie miałem problemu z zawyżonymi opłatami. Myślę więc, że wszelkie dziwne sytuacje to raczej nieporozumienia wynikłe z błędu człowieka, a nie złej woli operatora.

    •  

      pokaż komentarz

      @MrTomAsh: "Gdyby operatorów w Polsce było 20 to taki cyrk nie miałby miejsca. " - moim zdaniem całkowita nieprawda. Teraz też mamy, licząc operatorów wirtualnych, 15 operatorów i mamy różne "cyrki". W innych branżach jest dużo większa konkurencja (np. bankowość, ubezpieczenia) a "cyrki" są zdecydowanie większe.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie tylko rzecznika praw konsumenta, ale przede wszystkim i UKE też warto tym zainteresować.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma to jak wziąć z kosmosu 72 godziny, aby tylko dopasować do sytuacji i nie uznać wniosku klientki