•  

    pokaż komentarz

    A najbardziej wk!%!ia to, ze te wszystkie koncesje i zezwolenia nic nie gwarantuja, poza bezkarnoscia i ograniczeniem konkurencji. Jak juz sie taki jeden nabiega po urzedach, sanepidach i weterynarzach, sypie gips do chleba, dolewa wode do benzyny, roztwory azotowe do szynki albo wali gruche do glownego zbiornika.

    W zalozeniach ten system mial chyba dzialac tak: wysrubowane wymagania i koncesje przed rozpoczeciem dzialalnosci zagwarantuja jej pozniejsza jakosc. W rzeczywistosci koncesje zdobywa wielu cwaniakow, bo uczciwi nie maja szans podolac glupim przepisom. A jakosc nie ma zadnego zwiazku z wymaganiami stawianymi na poczatku, bo beznadziejne polskie sady nikogo nie skaza za lamanie przepisow. Kto chce oszukac i tak oszuka, dajmy wiec szanse pracowac wszystkim a oszustow wsadzajmy do wiezienia.

    •  

      pokaż komentarz

      zaraz lewicuszki powiedzią, ja chce być pewien, że jak idę do lekarza to ma on odpowiedni papier, że zna się na tym, tak samo musi być z opiekunką do dziecka, z fryzjerem itd.
      a jeszcze jak się naoglądają programów w stylu usterka to już w ogóle będą chcieli aby na każdy zawód trzba było mieć zgode urzędnika i przejśc cykl szkoleń
      a i tak nawet po szkoleniach ludzie będa gorsi, lepsi oraz fatalni.
      Tak jak z kierowcami, zawraca się głowę o prawo jazdy, robi się godzinny stresujący show tak jakby zdanie go za 20 razem albo załatwienie prawka za granicą (gdzie nawet legalnie jest dużo łatwiej zdać) dałoby komuś pewność, że tak ten kierowca ma papier i może jeździć mimo, że kompletnie sie nie nadaje. Z drugiej strony dorbze wiemy, że niedzielni kierowcy często zdają za pierwszym razem, a ci lepsi w tym nawet zawodowi kierowcy zdają najczęściej za 2 i 3, 4, 5 razem... (co potwierdził niedawno wykopywany artykuł)
      Jaki sen wieć ma prawo jazdy? Skoro po X latach przepisy są inne a ludzie jeżdzą na czuja uważajac tylko na podstawowe znaki. Zaryzykowlbym twierdzenie, że bez egzaminu rozdawane prawa jazdy każdemu co chcą nie zmieniłyby sytuacji na polskich drogach

    •  
      F.......l

      +4

      pokaż komentarz

      Generalnie racja, poziom kombinowania w Polsce(żeby normalnie żyć) dawno już przekroczył sensowne granice. Wszędzie papierki i papierki a zazwyczaj się i tak kończy na "dogadaniu się". Jak to leciało - "Załatwimy to tak i tak, a formalnie się napisze..."
      @dramat
      Z drugiej strony niektóre koncesje/egazminy zostać muszą - np. na lekarza. Nie wiem jak Ty ale ja idąc do lekarza chcę wiedzieć że to nie Stefania sprzątaczka, która sobie właśnie przekręt robi i dorabia. A jutro wyląduję w szpitalu na cmentarzu jak się do jej porad zastosuję. Widać, że niektórym UPRowcom(kto inny nazywa wszystkich myślących inaczej lewakami sorry lewicuszkami) odpieprza i dopiero życie pokazałoby że totalna wolność kończy się nadużyciami i śmiercią/kalectwem ludzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Dołóżmy do tego "regulacje" UE mówiące np. co można a czego nie można nazywać, dajmy na to, oscypkiem, i mamy raj na ziemi. To wszystko jest tak przytłaczające, że nawet rozsądnie komentować się tego nie da, pozostaje wyć. Albo, jak niektórzy, sp*dalać jak najdalej.

  •  

    pokaż komentarz

    Cos sie chyba popsulo, bo zaden klakier pomylki obywatelskiej do tej pory nie zakopal...

  •  

    pokaż komentarz

    URZEDASY CZUJĄ SIĘ BEZ KARNIE MYŚLĄ ZE WSZYSTKO MOGĄ GDY IDZIE SIĘ DO URZĘDU ZACHOWUJĄ SIĘ JAKBY BYLI Z INNEJ PLANETY A TO ONI SĄDLA PETENTA TO CI PETENCI ICH UTRZYMUJĄ POTRZEBA TU KONTROLI INSPEKCJI PRACY I KONTROLOWAĆ TYCH KRWIOPIJCÓW