•  

    pokaż komentarz

    Wlasnie, ciekawe dlaczego w Polsce nie ma konkurencji miedzy dostawcami? W Irlandi co troche mam jakas ulotke w lub akwizytora w drzwiach na temat gazu lub pradu, sporo reklam w radiu (nie wiem jak w tv bo nie mam). Jak sie wprowadzalem do nowej chaty wystarczylo zadzwonic do firmy, podac troche danych i zalatwione - sami zalatwili przeniesienie z poprzednimi dostawcami, ja tylko podpisalem i odeslalem kilka papierow? I gaz i prad tanszy kilka procent, do tego 5% znizki jak sie zdecydowalem na rezygnacje z papierowych rachunkow, stale zlecenie platnosci i zadeklarowalem, ze bede im logowal stany licznikow przez neta.
    CZemu w Polsce nie ma czegos takiego?

    •  

      pokaż komentarz

      @furifurius: W Polsce się nie sprzedaje towaru/usługi tylko się doi frajerów, a monopol to podstawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @furifurius: sa ulotki, byla nawet kampania uswiadamiajaca, ze mozna zmienic dostawce pradu, ale jakas kiepska bo slyszalem o nie tylko od osob trzecich. U nas dostawcy tez zalatwiaja za Ciebie wszystko, ale to jest chyba kwestia nie przebicia sie do swiadomosci spolecznej faktu, ze URE uwolnilo ceny, wiec mozna sobie wziac teoretycznie dostawce z drugiego konca kraju :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Etiopski_Zyd: U wszystkich dostawców ceny są mniej więcej takie same, rosną co roku o tyle samo, różnice wychodzą takie że dla zwykłego gospodarstwa domowego będzie to złotówka, może 3 albo 4 miesięcznie. Tak samo wygląda zniesienie monopolu TPSA albo rynek komórek - w teorii jest teraz kilka firm (np. Netia) które "walczą" na śmierć i życie z TPSA (albo Orange walczy z Erą, Heyah etc) jak lwy dusząc ceny o każdy grosik, w praktyce panuje nieformalna zmowa cenowa, nikt się "nie wychyla" ponizej pewnych stawek i mimo, ze minuta rozmowy kosztuje faktycznie operatora koło 3 groszy a koszt utrzymania linii na jednego abonamenta to jakieś 5 zł, to abonamenty zaczynają się od 25 zł a koszt minuty rozmowy z inną siecią koło 70 gr, w KAŻDEJ sieci, pozorne promocje u niektórych firm na kartę pre-paid (np. słynącej z promocji i agresywnego marketingu Heyah) są tylko pozorne, mimo że ma się te parę minut więcej do włąsnej sieci to jednak połączenie do innej sieci jest znacznie droższe, więc w miesiecznym rozliczeniu wychodzi się w najlepszym razie na zero... Nie bez powodu każdy wjeżdzając do świata "cywilizacji" (tzn. na zachód od Odry) przeżywa szok, że enrergia, gaz czy rozmowy są nie tylko tańsze w przeliczeniu na stawkę godzinową ale w ogóle tańsze po przeliczenu na złotówki!!! Np. moja ciotka z USA dzwoni z NY, gada ponad godzinę i płąci... 3 dolary, tyle co zarobi w 10 minut w McDonaldzie na kasie student, taka sama rozmowa wykonana z Polski ze zwykłego telefonu TPSA/Netii/Innych kosztowałaby chyba ze stówę... Niby nie mamy monopolu ale monopol jest, każda rozmowa, każdy kilowat energii, każdy metr sześcienny gazu to kilka procent kosztów realnych i wieeeeelka dywidenda dla prezesików firm i udziałowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @furifurius: w Angli jest to samo ale różnice w cenach są znikome i często iluzoryczne. To co, że jest wielu dostawców? Robią kartel i tyle. Ostatnio nawet Cameron niby interweniował i miał spotkania z przedstawicielami niby różnych firm to mu praktycznie wytłumaczyli, że niby im spadają zyski bo nie chcą podnieść drastycznie cen a koszta im jakieś rosną. Prawda jest taka, że to koleszkowie w zmowie a cena energi jest kilkukrotnie przewyższona ale mając taką kasę łatwo im zatkać mordę politykom a nas dalej doić!

    •  

      pokaż komentarz

      @yorkfield25: MONOPOL! Masz rację, inaczej tego nie można nazwać.

    •  

      pokaż komentarz

      @PasjansowyEgoista: Minuta rozmowy kosztuje operatora około 3 groszy? A kolega słyszał o czymś takim jak stawki MTR zwane potocznie stawkami interkonektowymi ? NIE? To może warto się najpierw dowiedzieć a potem szerzyć populizm i pieprzyć głupoty. Stawki MTR to opłaty które płaci jeden operator drugiemu za połączenia do jego sieci i reguluje je UKE, która stosując politykę różnych stawek interkonektowych może wspomóc nowych operatorów na rynku nakazując dotychczasowym płacić tym nowym więcej za połączenia do ich sieci. W ten sposób od kilku lat choćby Play może sobie pozwolić na promocje lepsze niż inni operatorzy. Na początku działalności spóka P4 (czyli PLAY) dostawał nawet 77 groszy od innych operatorów za minutę połączenia do ich sieci. Aktualnie stawki te są sukcesywnie obniżane ( teraz coś około 13 groszy) by dojść do poziomu płaskiego (takiego jaki obowiązuje innych starych operatorów). Dzięki tym różnicom cenowym operatorom zależało na promocjach typu "dwie minuty dla ciebie jak ktoś będzie rozmawiał z innej sieci z tobą minutę". Dwa grosze to aktualnie stawka MTR dla operatorów stacjonarnych. Dla komórkowych jest wyższa. To tak pokrótce.

  •  

    pokaż komentarz

    Ceny energii rosną i od 2013 wzrosną diametralnie, od 30% do nawet 100% a jak ktoś nie wierzy to niech poczyta o pakiecie klimatyczno-energetycznym który zaczyna obowiązywać w UE od 2013. Główne jego założenia to:

    - 20 % redukcji emisji CO2
    - 20 % energii odnawialnej
    - 20 % oszczędności energii

    i teraz zastanówcie się co to oznacza dla Polski gdzie nasza gospodarka oparta jest na węglu i produkujemy z niego aż 94 proc. prądu.

    To tyle na ten temat resztę możecie poczytać sami :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Sylar: Warto dodać wyliczenia, na temat tego wulkanu który wybuchł w zeszłym czy 2 lata temu, mówiły one że emisja CO2 jaki wydał ten wulkan była większa... od emisji CO2 przez wszystkie samochody od początku motoryzacji :)

      Źródła odnawialne to niestety też pic - istnieje mnóstwo problemów z nimi, lecz takim laikom ciężko to zrozumieć, bo jak to ktoś powiedział "no jak po co elektrownie, przecież prąd jest w gniazdku?".

    •  

      pokaż komentarz

      @Hostip: Co ty gadasz, naukowcy z UE i tak powiedzą, że CO2 z wulkanu ma inny skład niż CO2 z samochodu :D

      A z tymi odnawialnymi to faktycznie jest problem. Przydałby się na wykopie dobry artykuł np o wiatrakach, ktoś się zastanawiał dlaczego wiatraki stoją zamias się kręcić cały czas? Przecież jakiś ruch mas powietrza jest, nawet 1 pełny ruch na 2,3 h jest bardziej opłacalny niż zatrzymanie mechaniczne tegoś wiatraka.

    •  
      M...........s

      0

      pokaż komentarz

      @Gorthin: Widocznie podczas tego wolnego obrotu straty równoważą zyski, a wiatrak tylko się zużywa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sylar: UE mogła by wstrzymać te wszystkie programy związane z pakietem klimatyczno-energetycznym np na 5lat przecież Europy teraz nie stać na takie innowacje w dobie kryzysu. Najwięcej na tym wszystkim stracimy właśnie my a Polski rząd przewodniczy w UE teraz i nic nie zrobili w tej sprawie mają nas kompletnie w dupie ceny prądu gazu benzyny żywności usług jak zachodniej Europie no bo UE nakazała zrównanie cen a zarobki jak na Białorusi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lilac: O czym ty mówisz? Energia "odnawialna" (w cudzysłowie bo fizycznie nie można ani zniszczyć ani stworzyć ani tym bardziej odnowić energii), limity CO2 i inne pseudoekologiczne bzdury to czysty zarobek dla firm, głównie niemieckich. Rozwiązaniem dla kryzysu w UE jest dowalić biedniejszym krajom podatki za jakieś fanaberie i jednocześnie dać zarobić swoim firmom, które specjalizują się w sprzedaży tego pseudoekologicznego śmiecia. Nie bójcie się, Niemcy i Francja wyjdą z kryzysu obronną ręką, silniejsze niż przedtem, oczywiście kosztem krajów ościennych. Zresztą nieudolna prywatyzacja już prowadzi do wykupienia większości naszych firm przez obcy kapitał. Skończy się tym, że będziemy wegetującymi murzynami podatkowymi dla rasy niemieckiej.

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce liczniki będą wymieniane w nowym roku na takie, które zawierają kartę SIM. Nikt nie będzie przychodził i sprawdzał stanu, stan zużycia będzie przesyłany na bieżąco do operatora- właściciela linii. W Polsce też jest taka opcja tylko o niej nie wiesz. Ale nie będę się reklamował.

  •  

    pokaż komentarz

    Ceny energi rosną jak cholera. Ja to najbardziej widzę na przykładzie eko-groszku. Cena 4 lata temu, to było ok 450zł, teraz jest 800zł. A ma być, jeszcze podwyżka związana z wprowadzeniem akcyzy. I jak tu żyć...

  •  

    pokaż komentarz

    Żeby tak podeprzeć się konkretnymi przykładami, ponieważ mam wszystkie chyba rachunki od 2003 roku, zrobiłam porównanie za okres początek 2008/początek 2011 i wygląda to tak:
    kwiecień 2008 [zł]
    energia czynna 0,1895
    składnik stały stawki sieciowej 2,45
    składnik zmienny stawki sieciowej 0,1317
    stawka jakościowa 0,0097
    opłata przejściowa 0,45
    opłata abonamentowa 2,23

    styczeń 2011[zł]
    energia czynna 0,2713
    składnik stały stawki sieciowej 2,7
    składnik zmienny stawki sieciowej 0,1509
    stawka jakościowa 0,007
    opłata przejściowa 4,5 (to nie pomyłka)
    opłata abonamentowa 1,95

    zmiana [%]
    energia czynna 43,17
    składnik stały stawki sieciowej 10,20
    składnik zmienny stawki sieciowej 14,58
    stawka jakościowa -27,84
    opłata przejściowa 900,00
    opłata abonamentowa -12,56

    i jeszcze porównanie, ile średnio płaciłam za 1 kWh (opłata łączna z faktury w stosunku do zużytych kWh na fakturze):
    2008 (maj): 275 kWh = 138,75 zł => 1 kWh=0,5045
    2011 (styczeń): 672 kWh = 361,41 zł => 1 kWh=0,5378 (wzrost o 6,6%)

    Nie zmieniałam taryf, umowa z ENEĄ.