•  

    pokaż komentarz

    Podróżujesz sam?
    I jeszcze inne pytanie, rozumiesz arabski?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vender:
      To zależy.
      Dwie najturdniejsze podróże, do Iranu i Rosji odbyłem sam. Nie łatwo znaleźć towarzysza drogi na tak niepopularne kierunki, w takim długim czasie i tak specyficznych warunkach podróży. Raz byłem w ponad miesięcznej podróży z gościem, teraz moim dobrym przyjacielem. Poznałem go 1 dnia na trasie. Różniło nas dokładnie wszystko. Było to bardzo trudne doświadczenie, mieliśmy wiele poważnych rozmów i cichych dni. Ale ostatecznie udało nam się wytrwać wspólnie. Krótsze i łatwiejsze podróże często odbywam w towarzystwie znajomych. Szczególnie ceniona przeze mnie jest płeć piękna.
      Nie znam arabskiego w ogóle.

  •  

    pokaż komentarz

    Miałeś jakieś przygody seksualne z "tubylcami" ? ;)

  •  

    pokaż komentarz

    1. Skąd zaczerpnąłeś inspirację do podróżowania w ten sposób?
    2. Dlaczego zdecydowałeś się na tak długą (72-dniową) podróż samotnie?
    3. W jakim wieku wyjechałeś po raz pierwszy?
    4. Co na to rodzice? Znajomi?
    5. Doznałeś kiedyś jakiś urazów podczas wyprawy? Albo może zachorowałeś na coś co znacznie utrudniło Ci podróż i musiałeś skorzystać z pomocy lekarza? Jak to wyglądało?

    •  

      pokaż komentarz

      @namuzowywanie:
      Na pierwsze trzy pytania odpowiedziałem wyżej
      4. Z rodzicami zawsze było ciężko. Podczas drogi raz na kilka dni musiałem pisać do mamy sms w stylu 'śpię w pięknym hotelu, wspaniali ludzie itp;p' Teraz jestem wobec rodziców szczery od początku do końca, staram się być świadom ich zmartwień i jakoś godzić swoje pasje z tym swoje pasje. Nie zawsze się udaje;)
      5. W Hiszpanii spuchnęła mi stopa, na tyle mocno, że po konsultacji z lekarzem dostałem przepisane lekarstwa i zakaz dalszego marszu przez kilka dni. Jednak spieszyło mi się, bo musiałem wrócić na wyniki matur, więc zaciskałem zęby i prułem przed siebie. Miałem mega pobandażowane stopy, Hiszpanie nazywali mnie tam po drodze 'completamente loco' czyli coś w stylu, 'kompletny świr'. W końcu dwóch Hiszpanów wzięło mnie w zasadzie siłą i domowymi metodami przy użyciu igły i nitki zoperowali mi stopy.
      Gdzieś między Iranem i Armenią złapałem lamblie. Nie wiedziałem, że to pasożyty, ale miałem biegunki i wymioty przez miesiąc...

  •  

    pokaż komentarz

    1. Zostałeś kiedyś okradziony podczas podróży?
    2. Nocowałeś u jakiś kobiet/ poruchałes?
    3. Nosisz ze sobą gaz/nóż/paralizator?
    4. Planujesz dokładnie trasę? Każda noclegowa miejscowość, czy idziesz na żywioł i idziesz spać jak Ci się chce?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mopse:

      1. Było już to pytanie. Okradli mnie ze wszystkich dokumentów i pieniędzy w Iranie. Katastrofa. Po więcej info odsyłam do siebie na stronę: http://www.kryvan.yoyo.pl/iran3.php
      2. Nocowałem u kobiet, jednak głównie starszych. Nie poruchałem. Staram się nie traktować kobiet przedmiotowo.
      3. Tylko scyzoryk, chociaż po przygodach na Cyprze(patrz wyżej) chyba będę musiał zacząć
      4. Nigdy nie planuję trasy, czasami nawet nie planuję celu. Jadę na spontanie totalnym. Lubię dać się zaskoczyć tym, co przyniesie droga. Pisałem też o tym ciut wyżej.

  •  

    pokaż komentarz

    1) Gdzie jeszcze chciałbyś pojechać?
    2) Rozumiem, że rower to Twój główny środek transportu? A co z podróżami na dalszą odległość? Autostop?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kafarek555:

      1.
      Oj tych miejsc jest mnóstwo! Wietnam+Laos+Kambodża i kooklice, Republiki Środkowoazjatyckie, Etiopia, dzika Afryka, route 66+Alaska+Kanada, Meksyk+Ameryka Łacińska, A.Południowa chyba cała... Boziu...!
      2.
      Zależy co rozumiesz przez dalszą odleglość.
      Podróżuję zarówno pieszo jak irowerem, autostopem, autostopem z rowerem, tanimi liniami lotniczymi