•  

    pokaż komentarz

    @kryv: 3. Trzeba było tłumaczyć Polonię przez Papę Giovanni Paolo II

  •  

    pokaż komentarz

    Udaje ci się łączyć podróź rowerem i autostopem? Jak długo zwykle czekasz na podwózkę z rowerem? Planujesz dokładnie swoje wyprawy, czy masz tylko z grubsza wyznaczony cel? a może kompletny spontan?

    •  
      k..v

      +37

      pokaż komentarz

      @maniexx:
      Tak, podróż do Iranu i Rosji właśnie odbyłem w ten sposób. Nigdy wcześniej tak nie podróżowałem, wyszło w praniu i sprawdza się bardzo dobrze. Czasem łapię wymachując z drogi a czasem pytając kierowców na parkingach czy stacjach benzynowych. Czas czekania - zupełnie różnie, od 5 minut do kilku godzin, nie am reguł, zależy od kraju i miejsca(ruchu). Wyprawy najczęściej są na totalnym spontanie, nie lubię się nastawiać - nie czytam wcześniej przewodników, forów, książek - wolę, żeby każdy dzień był wielką przygodą i spotkaniem z nieznanym.

  •  

    pokaż komentarz

    @kryv: A czy takie podróże nie byłyby dla dziewczyn niebezpieczne? Może w męskim towarzystwie mniej, niż gdyby podróżowała sama, ale niestety, nie sądzę, że nawet podróżująca z kimś dziewczyna znalazłaby taką aprobatę i życzliwość jak Ty np. w krajach muzułmańskich czy na wschodzie Europy :( Jak uważasz, jak bardzo różniłoby się przyjęcie Ciebie a dziewczyny podróżującej samej lub z kimś?

  •  

    pokaż komentarz

    Stary, wygrałeś!
    Z Iranu:
    "Facet w taksówce, którą wracamy, na pulpicie ma biało-czerwony szalik reprezentacji Polski! Nie mówi po angielsku, więc nie jest mi w stanie wytłumaczyć, skąd go ma. Ale serce rośnie!:) "

    Masz zamiar napisać kiedyś jakąś książkę? Tego bloga o Iranie świetnie się czyta.

  •  

    pokaż komentarz

    W jakim celu robić hardkor-nocleg skoro bez wiekszych problemów a araczej całkowicie bezproblemowo można kimac gratis z hospitality club, coachsurfing nie wpominając o servas i esperantystach.
    Gratis najczęściej z wyżywieniem grzecznościowym ciepłym prysznicem i praniem plus opieka hosta.
    Nie bardzo rozumiem tę potrzebę robienia z siebie kloszarda/squatersa/survivalowca.

    •  
      k..v

      +34

      pokaż komentarz

      @o90: Zdarzyło mi się kimać kilka razy z couchsurfingu, jednak często wolę przekimać się na luzie w outdoorze;-) Co więcej podróżując na spontanie, bez konkretnych planów - nie wiedząc gdzie będę jutro, a tym bardziej za tydzień nie ma szans na sensowne szukanie noclegów przez CS. Tym bardziej nocując w na prawdę ciekawych miejscach, wsiach zabitych dechami, gdzie nie ma czasem Internetu w promieniu 100km nie ma tym bardziej możliwości takiego nocowania.

      Nie bardzo rozumiem tę potrzebę robienia z siebie kloszarda/squatersa/survivalowca.
      Ja określam siebie jako skrytonocnik
      Pozdrawiam