•  

    pokaż komentarz

    Wiem, że zaraz w odpowiedzi wyskoczy paru fanbojów i ich jedynym zarzutem będzie to, że piszę w wykopie o linuksie i linuksa nie pochwalam czyli mam problem i obsesje. Ale nie mogę się powstrzymać. No powiedzcie sami, nie przypomina wam to odległych czasów PRLowskich i kronik filmowych które pokazywały jak to źle żyje się na Zachodzie bo tam murzynów biją i jest większe bezrobocie (w PRLu bezrobocia nie było w ogóle i murzyni się u nas kształcili). Tu taka sama sytuacja: wziąć jednostkowy, marginalny wobec całości przykład, który się zawsze znajdzie, bo nie ma rzeczy idealnych i posiłkując się nim potępić całość zupełnie odwracając uwagę od własnych nieporównywalnie większych porażek w dokładnie każdej innej dziedzinie. No nawet teraz czytałem u trockistów wypowiedzi, że na Kubie żyje się lepiej, bo tam jest lepsza opieka dentystyczna i mniejsza emisja CO2.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jesteś odosobniony w tym poglądzie, dodam jednak, że mnie zaskoczyły przedziały czasowe i budżetowe wszystkich akcji - karta producenta za droga i do tego nie spełniająca wymagań (ale po co kupować, skoro goście wiedzą, że sami mogą lepszą zbudować?), api za trudne do oprogramowania, kilka tygodni budowania karty, do tego kolejne kilka na pisanie sterów. Oczywiście wszystko pisane w liczbie mnogiej, bo jedna głowa nad tym nie siedziała.

      Może się myle, ale to jest dla mnie niewyobrażalne marnotrastwo zasobów i nie wyobrażam sobie jakiejkolwiek możliwości, żeby ta sytuacja przyniosła jakiemukolwiek biznesowi korzyści. Jeżeli kogokolwiek stać na tego typu akcje, to musi to być budżetówka, do tego zarządzana w iście barejowskim stylu...

    •  

      pokaż komentarz

      Dziwne to twoje porównanie, windowsowy fanboju. Nie kumasz, ten przykład pokazuje nie to jaki Linux jest "zaj!$iaszczy", tylko co zyskujemy pracując na platformie otwartej. I nieważne czy to jest Linux, czy *BSD, OpenSolaris czy choćby jakiś Symbian. Bo jak ktoś się zajmuje komputerami lub elektroniką profesjonalnie, to szuka możliwości świadomej samodzielnej i swobodnej ingerencji we wszystko. Microsoft szuka swojego targetu w ZU, jak Ty, natomiast naukowców może w dupę pocałować (za przeproszeniem). Wiem, bo się obracam w środowisku trochę.
      Na koniec dodam jeden z ważniejszych cytatów dotyczących Linuksa:
      _What happens when you read some doc and either it doesn't answer your question or is demonstrably wrong? In Linux, you say "Linux sucks" and go read the code. In Windows/Oracle/etc you say "Windows sucks" and start banging your head against the wall._

    •  

      pokaż komentarz

      Jak Ci kilka osób mówi, że jesteś pijany, to idź spać, a nie oczekuj argumentacji. I serio, nie mam zamiaru z tobą polemizować, bo obsesji racjonalnymi argumentami się nie wyleczy. Czy ty w internecie leczysz swoje kompleksy z realnego życia? Serio sądzisz, że nawrócisz pingwiniarzy na jedyną słuszną drogę zamkniętego oprogramowania? Jeśli tak, to masz obsesję, jeśli nie, to dlaczego wyskakujesz w każdym wykopie z Linuksem? Lubisz drażnić pingwiniarzy? To jesteś trollem.

    •  

      pokaż komentarz

      AgayKhan, wyszczekany_pingwinie (:)): Jestem programista od wielu lat i walczylem z wieloma rzeczami zarowno pod Windows i Linux. Sam uzywam obu systemow i oba maja swoje slabe punkty. IMO Linux ma ich wiecej (jako system operacyjny dla przecietnego uzytkownika), ale w pewnych zastosowaniach jest niezastapiony (vide przyklad). Jako ciekawostke moge jednak podac, ze nie zawsze pisanie oprogramowania pod Linuxa jest latwiejsze, np. przy uzyciu Javy. Kto sie tym troche interesuje pewnie slyszal o bibliotece nio i problemach z wielowatkowascia w Linuxie, ktorych pod Windows nie ma. Sytuacja identyczna co w arcie, pisze po Linuxa, nie dziala, Windows - no problemo... mozna napisac lepiej biblioteke, tak samo mozna napisac lepiej sterownik. Ale kto by sie za to wzial i napisal od nowa (ma czas/pieniadze/umiejetnosci). I tutaj dochodzimy do sedna - co jestem w stanie sam napisac lepiej -> wybieram Linux, co jest juz dobrze napisane (i nie moge/nie jestem w stanie tego napisac lepiej) -> wybieram Windows w 8/10 przypadkow.

    •  

      pokaż komentarz

      @ Aghay
      Jakoś trzeba uspokoić swoje sumienie, bo nie może tak być, że ktoś mówi coś negatywnego o linuksie i zostaje to bez odpowiedzi, co? Inaczej mogłoby to zasiać ziarno zwątpienia w szeregach współwyznawców. Nie można odpowiedzieć konstruktywnie, trzeba przynajmniej obrzucić błotem i spróbować ośmieszyć, żeby nie było, że nie wiesz co odpowiedzieć? BYły już litanie inwektyw, teraz pora na domorosły pseudopsychologiczny bełkot. Jak na ironię, każdy kto zaczyna taką gadkę o kompleksach jest tym który powinien się sobie najbardziej pod tym względem przyjrzeć. Bo zobacz, ja tylko skomentowałem sytuację, że się znowu przeistacza wyjątek w regułę i znalazłszy jakąś wadę w Windowsie który przecież doskonały, rozdmuch#%e się ją i zaczyna irracjonalne wywody o tym jaki to linuks lepszy, a ty jak ukłuty piszesz posta o obsesjach i kompleksach o 5 nad ranem? No szczerze to oceń sam. Kto jest trollem? 1 % użytkowników komputerów którzy bombardują pozostałych swoimi marzeniami o zdobyciu świata czy ten kto ośmiela się wytknąć im luki w rozumowaniu?

    •  

      pokaż komentarz

      PBR, Chyba żartujesz z tą Javą na linuxie?! Nie znam żadnej firmy, która pisze biznesowe aplikacje w Javie i hostuje je na windowsie.

      W mojej firmie co prawda developerzy w dużej części pracują na Windowsie, ale wszystkie nasze aplikacje chodzą na linuxie/unixie/solarisie. I wszystkie to duże aplikacje (dziesiątki tysięcy Klientów), oczywiście wszystkie wielowątkowe. Co więcej, gdy robiliśmy testy ta sama aplikacja na widnowsie i ta sama aplikacja na linuxie (oczywiście te same serwery) pracuje mniej wydajniej i mniej stabilniej. Java i linux to bardzo dobre połączenie. Pozdrawiam Kolegę Programistę.

    •  

      pokaż komentarz

      inaczej, przychodzi inżynier do windowsa, coś mu działa jest ok. Coś mu nie działa to się wkurza i zostawia system w cholerę bo nie może nic zrobić.

      Przychodzi inżynierr do linuksa, coś mu działa jest ok. Coś mu nie działa to się wkurza, bierze kod i sam implementuje potrzebne mu rzeczy.

      Który system jest lepszy dla inżyniera? Chcesz system dla przeciętnych zastosowań? Bierz windowsa. Chcesz zrobić coś z komputerem co mało kto robi- na windowsie się prawdopodobnie nie uda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pbr
      "Kto sie tym troche interesuje pewnie slyszal o bibliotece nio i problemach z wielowatkowascia w Linuxie, ktorych pod Windows nie ma."

      Podasz źródło?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego twoja wypowiedź jest taka całkowicie nie na temat? Gdzie ja napomknąłem, iż mnie wzrusza i porusza krytyka Linuksa na wykopie i innych Onetach przez 16-letnich programistów z 30-letnim stażem? Mnie to nie obchodzi. Mają do tego prawo. Mnie interesuję, że osoba, która głośno krzyczy , iż linuksiarze to fanatycy w każdym wykopie o Linuksie wyskakuje jak diabełek z pudełka ze swoją propagandą i tekstami porównującymi pingwiniarzy to komunistów z czasów stalinizmu. MNie to bawi, bawią mnie osoby, które miotają się, tak jak ty, nie potrafią dostrzec, że ich zachowanie jest śmieszne. Nie widzę sensu z tobą "polemizować", nie dostrzegasz, iż sam jesteś fanatykiem takim samym jak krytykowani przez ciebie. Poczytaj sobie o trollach, twój post to kliniczny objaw trollowania: pokazujesz, jak to ciebie krzywdzą i atakują.
      A ty mnie bawisz, nie drażnisz.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chcę czytać całej dyskusji. Ogólnie, to artykuły przeważnie czyta się w ten sposób: Najpierw tytuł, potem fragmenty odpowiednio wyróżnione, a następnie jeszcze raz całość. U źródła jest jednak trochę dodatkowych informacji, m.in o tym, że kiedyś takie instytuty pracowały na DOS-ie, a nie Windowsie i nie było problemów. Inna sprawa to taka, że profesjonalna firma wydala drogie urządzenie, które posiada pewne cechy nabyte przez system na jaki było projektowane, co stwarza problemy. Grupa studentów postanowiła zrobić własnymi siłami podobne urządzenie i im się to by też nie udało, gdyby korzystali z tej samej platformy. Artykuł nie mówi, że produkty MS są złe, pewnie można by wyprosić u Microsoftu możliwość stworzenia odpowiednich sterowników lub dodanie pewnych łatek(które by musieli sami stworzyć), aby umożliwić pisanie odpowiednich sterowników. Jak się domyślam, to nie udało się to pewnej firmie, produkującej pewne urządzenia, więc co mają tu robić studenci? Jakieś uwagi do mojej wypowiedzi?

    •  

      pokaż komentarz

      "Windowsie który przecież doskonały". To chyba idealnie pokazuje stosunek Mateo do Windows! Niech żyją zamknięte drzwi, gdyż nigdy nie zobaczę, co za nimi jest. Artykuł nie miał w żadnym przypadku pokazać wyższości Linuksa. A nawet jeśli, to przecież wszyscy doskonale wiedzą, czemu wybierają Windowsa ;-) . W końcu jednak Linux też musi mieć jakieś zalety i warto je pokazać. Na temat Windowsa można też się wypowiedzieć, ale po co pisać artykuł w stylu: na Windowsie do instalacji programu klikamy maksymalnie 20 razy dalej, a następnie zakończ. Chyba każdy o tym wie, a media mają informować. Ty jednak wolisz się czepiać i wmawiać wszystkim, ze Windows jest idealny, a inne rozwiązania w porównaniu z nim przegrywają na każdym polu. Daj już spokój.

    •  

      pokaż komentarz

      @pbr

      Sam jestem programistą i jeśli masz problem z wielowątkowością na Linuksie to masz spory kłopot...

    •  

      pokaż komentarz

      @sabby7890 : jak większość "programistów" na forach wszelakich to potrafi hallo world w basicu napisać.

    •  

      pokaż komentarz

      "Windowsie który przecież doskonały"
      Heh, miało być "nie jest przecież doskonały". Sam nie wiem jakim cudem to wypadło. Freudowska pomyłka.

  •  

    pokaż komentarz

    Artykuł niestety wcale nie jest ciekawy. Zawiodłem się. Żadnych konkretów: jakiego układu użyli do obsługi USB, jaki typ endpointów używali, jak próbowali to oprogramować pod Windowsem, dlaczego pod Linuxem akurat działało, w jaki sposób przekroczyli 480 Mbps. Podsumowując: pod Windowsem im nie działa, więc Windows jest be. Proponuję zatankować benzynę do diesel'a i pochwalić się że nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      kurcze.. też mnie ciekawi jakiego układu do obsługi USB który pozwolił na przekroczenie tych standardów (Microchip, AD, Atmel???) bo sami to chyba nie napisali programu do komunikacji zgodnie ze standardem usb2.0??

      ja troche czytalem o usb i trzeba wiedziec tez że kazdy uklad do usb można ustawić w 4 trybach transmisji:

      Control—intended to support configuration, command, and status communication between the host software and the device. Control transfers support error detection and retry.
      Interrupt—used to support small, limited-latency transfers to or from a device such as coordinates from a pointing device or status changes from a modem. Interrupt transfers support error detection and retry.
      Isochronous—used for periodic, continuous communication between the host and the device, usually involving time-relevant information such as audio or video data streams. Isochronous transfers do not support error detection or retry.
      Bulk—intended for non-periodic, large-packet communication with relaxed timing constraints such as between the host software and a printer or scanner. Bulk transfers support error detection and retry.

      Jak ustawili transfer w trybie BULK to się nie ma co dziwić że były utraty danych... Zreszta nie mozna znaleźć zadnych informacji na ich stronie sensownych. Sterowniki niby open source ale na stronie ich nie znalazłem :(

    •  

      pokaż komentarz

      i jeszcze skoro częstotliwośc próbkowania to 3 000 000 próbek/sekunde to z przetwornika 16 bitowego to 16 bitów powinno być transmitowane 3 miliony razy na sekunde czyli 16 X 3 miliony bitów na sekunde 48 milionów bitów / sekunde czyli 48:8= 6 milionów bajtów na sekunde ... załóżmy że zamiast milionów będziebmy mówili mega czyli mamy 6 mega bajtów na sekunde. Załózmy że rzeczywistość jest 2 razy smutniejsza czyli 12 mega na sekunde ... to po co transfery 80 MB / s ? Zresztą wszelkie standardy maja pewien zapas np skrętką można na 100 metrów przesyłaś ale na 120m tez mozna bo ja przeslalem ... LINUXEM ...i wiertarką też przesłalem spawarką. Niech dadza dłuzszy kabel us to zobaczymy czy nie będzie o 16 MB/s mniej

  •  

    pokaż komentarz

    To dobrze, że transfer był wyższy niż wynika to ze specyfikacji - oznacza to, że pod Linuksem jesteśmy w stanie wyciągnąć ze sprzętu ponad 100% jego możliwości. A pod Windowsem ponad 50% można uznać za sukces...

    •  

      pokaż komentarz

      tu chodzi o sterownik, gdyby ktoś ruszył dupę i napisał od nowa sterowniki do wielu standardów to i na windowsie lepiej by działały... System tu ma mało do rzeczy, jedyny minusem jest to, że nie każdy potrafi idealnie napisać coś pod windowsa bo system jest zamknięty za co duży minus dla windows. Gdyby źródła były dostępne dla każdego to nawet oprogramowanie byłoby stabilniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @s__b: wypada też zrozumieć, że pod linuksa takie coś ktoś napisze za darmo, a za windowsa się płaci, a i gówno z tego się ma...