Głosy w mojej głowie każą mi robić słabe memsy

  •  

    Orientuje się ktoś może jak działa, jak następuje przełączenie zaworu takiego jak na obrazku? Z tego co wyczytałem to sterowanie odbywa się pośrednio poprzez zewnętrzne zasilanie pilota. Czy wtedy jego sterowanie odbywa się pneumatycznie czy poprzez cewki? Przyłącze 84 i 82 w dokumentacji ( https://www.festo.com/net/pl_pl/SupportPortal/default.aspx?q=163143 )nazwane jest jako przyłącze odpowietrzenia pilota. Umie ktoś to wytłumaczyć?
    #pneumatyka #festo #automatyka
    pokaż całość

    źródło: festo.jpg

    +: mt5114
    •  

      @Totems: Tak mi się kojarzy, że to odpowietrzenie 82 i 84 powinno być do jakichś tłumników, nie do zasilania. Przynajmniej ja bym tak zrobił xD
      I jeżeli dobrze kojażę, to czasem są piloty, ktore wymagają zasilania, to wtedy są oznaczone 92 i 94 przyłącza, a mogą być i takie, które mają i zasilanie i odpowietrzenie.

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    P7 - Gildia #lacunafabularnie #lacunafabularnienewbristol

    P6P5 P4 P3 P2 P1
    krótkie wprowadzenie

    ----------------------------------------

    Spowite mrokiem pomieszczenie było tylko nieznacznie rozświetlane blaskiem kilkunastu pochodni, zawieszonych na ścianach. W kręgu stało kilkanaście zakapturzonych postaci.

    - W jaki sposób nam to zagraża? - odezwała się nagle jedna z postaci
    - Nie rozumiem pytania - odparł niski głos
    - Co w naszej sytuacji zmienia kolejna fala osadników? Czym ona się różni od poprzednich?
    - Teraz będzie nieco inaczej - właściciel niskiego głosu wskazał na postać naprzeciwko niego

    Wskazany nerwowo zaczął szukać w kieszeniach szaty zwitka papieru, który po chwili rozwinął i zaczął czytać.

    - Trzech, może czterech bankierów, kupcy ze starego świata, kilku byłych oficerów... też nie rozumiem o co może chodzić.

    Właściciel niskiego głosu wyraźnie zirytowany podszedł do recytującego i zamaszystym gestem wskazał na jedno z nazwisk na liście.

    - Ożesz...

    * * *

    Popołudniowe słońce paliło przedramiona niemiłosiernie, a dwóch strażników miejskich na próżno szukało cienia.
    - Że też komendant nie pomyślał o jakiejś budce dla nas. Ni to przed deszczem się schować, ni to przed słońcem.
    - Przecież to nie jego wina, nie on pociąga za sznurki.
    - Jak nie on, to kto?
    - No jak myślisz młody?
    - Król?
    - Pffff, proszę cię.
    - Kanclerz?
    - Od razu powiem, że nikt ze starego świata...
    - Gubernator?
    - Nie
    - No to kto?

    Starszy ze strażników zamyślił się, rozejrzał się dookoła, gestem wezwał do siebie młodszego i teatralnie ściszył głos
    - No sam wiesz kto?
    - No kto? = młody jakby nie przejął się szeptem
    - Gildie, mafie, loże...
    - Szczęść Boże!

    Dwóch strażników poderwało się, by po chwili rozluźnić i ukłonić się trzeciej postaci, która wyrosła znikąd

    - Ojciec von Braun, witamy. W jakiej sprawie?
    - Do komendanta na spowiedź. I może małą partyjkę szachów.

    Strażnicy rozstąpili się i duchowny wszedł na teren garnizonu. Młodszy chciał rzucić komentarz, ale starszy jedynie potrząsnął głową, odradzając koledze ten pomysł.

    * * *

    Kominek żywiołowo trzaskał świeżo zebranym drewnem, wypełniając salon miękkim i ciepłym światłem. Dwóch mężczyzn próbowało delektować się mętnym płynem w kryształowych szklankach, ale przychodziło im to z najwyższym trudem. Jeden z nich dał za wygraną i chlusnął zawartość w stronę ognia, wywołując niewielką kulę ognia.

    - Skąd właściwie mamy tak wcześnie informacje o ludziach, którzy do nas płyną?

    Drugi mężczyzna zdusił śmiech, po czym wziął kilka łyków mętnego świństwa. Oblizał wargi, odstawił szklankę na zdobiony stolik i odrzekł nieco kpiąco.

    - Czy naprawdę uważasz, że moglibyśmy tutaj wpuścić hordy imigrantów bez ich wcześniejszego sprawdzenia? Ci ludzie to mieszanka wybuchowa. O ile większości nie możemy nic zrobić, o tyle nie zaszkodzi się czegoś na ich temat dowiedzieć.
    - Czy to znaczy, że będziemy mieli wkrótce nowych członków?

    Mężczyzna uśmiechnął się jedynie, po czym wrócił do konsumpcji bimbru. Tego wieczoru nie chciał sobie zaprzątać głowy poważniejszymi sprawami.

    ----------------------------------------

    Gildie, cechy, związki, kluby i temu podobne stowarzyszenia (w tym religijne) są esencją życia we wspólnocie. Ich członkowie często mają większą świadomość tego, co się wokół nich dzieje.

    Głos wspólnoty często jest mocniej słyszalny od głosu jednostki. Władza doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że podzielony społeczeństwem łatwiej jest manipulować i rządzić.

    ----------------------------------------

    Zapisy do nowej przygody startują 29 marca. Nie chcesz ich przegapić? Zapisz się do mirkolisty - wołam z niej tylko przed startem nowych przygód!
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      @lacuna: Czas wprowadzić swojego ludzika na scenę xD

      ***

      - Na litość Boską! Przecież ci tłumaczę, nie będzie żadnego króla, na którego trzeba by pracować!
      - To kto będzie rządził?
      - Ludzie! Ķażdy będzie miał takie samo prawo głosu.
      - To znaczy, że wszyscy będą królami?
      - Nie! Ludzie będą głosować, czy chcą wprowadzić takie prawo, czy inne. Będą mogli sobie sami wybrać przedstawiciela, który będzie decydował zgodnie z ich wolą.
      - Czyli jednak będzie król!
      - Wrrrr!
      Wytłumaczenie zasad republiki prostemu ludowi było trudniejsze niż się wydawało. Wolesław Bałęsa jednak nie zniechęcił się. Ten cały nowy świat to doskonałe środowisko do wprowadzania postępowych idei. Z dala od królów i ich armii. Tym razem musi się udać!
      Wolesław był narodowości polskiej. W młodości naczytał się dzieł różnych myślicieli i zainspirowany nimi postanowił nieść kaganek oświaty i wyzwolenie uciśnionej klasie niższej. Swoje przekonania próbował wcielić w życie stając na czele buntu w królewskiej kopalni "Stryjek" w Rzeczpospolitej. Niestety dla niego, bunt został stłumiony, a sam Wolesław jako element wywrotowy musiał ratować się ucieczką za ocean.
      - Echh. Nieważne. Nalej następną kolejkę.

      - Ja ciebie Wolesław bardzo poważam i szanuję. I twoje małżonkie również, jak już jakąś znajdziesz. Masz szalone pomysły, ale trzeba ci przyznać, że pić to umisz jak swój!
      "Ja was jeszcze wyzwolę z tego królewskiego jarzma, czy wy tego chcecie, czy nie" - pomyślał Wolek, po czym wychylił kielich.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Nad Naleśnikiem właśnie powstawała ognista kula, traktowana jak słońce, ogłaszając wszystkim, że zaczyna się dzień. Gdzieniegdzie utrzymywała się jeszcze poranna mgła, spowijając łąki i lasy. Światło słońca docierało już do Polanki, gdzie radośnie hasasały konie. Istoty prawdopodobnie inteligentne. Ponoć coś tam potrafią, ale nikt nie znalazł na to dowodów. Wśród stada było wiele indywiduów, które wyróżniały się na tle pozostałych. Rządzone niepodzielnie przez Króla Kunia nie przejmowały się światem zewnętrznym. Dopóki dostawały paszę, a wodopój był pełen, nie potrzebowały więcej do szczęścia.

    Sielanka jednak skończyła się gwałtownie. Pewnego dnia, ku przerażeniu całego stada, kunie odkryły, że gospodarz się nie pojawił, by rzucić żarłem czy też wymienić wodę. Nie przyszedł również Jontek – lekko opóźniony intelektualnie syn gospodarza, który miał dziwne ciągoty do lizania płotów. Nikt nie widział, żeby wyjeżdżali, nikt nie słyszał przerażających krzyków z chaty, które świadczyłyby o małym morderstwie. Po prostu zniknął i już. Kunie zaczęły się godzić ze swoim losem i faktem, że przyjdzie im zemrzeć na tym cholernym pastwisku, gdy zdarzyło się coś niespodziewanego. Wszystkie kunie odkryły, że potrafią mówić jak ludzie.

    Król Kuń zawezwał całe stado, żeby omówić ostatnie wydarzenia. Stary, lekko zniedołężniały, a jeśli wierzyć plotkom to i nie tak rubaszny jak kilka lat temu spoglądał na swoje konie. Po chwili milczenia przemówił, z lekką dozą niedowierzania:

    - Więc tak… jakby to ująć… No. Nie mamy żarcia, nie mamy wody. Umrzemy.

    - No nareszcie – wtrącił się Marv, szwagier króla, dla którego życie jest cierpieniem, ale jak na złość nie chce umrzeć.

    - Zamknij się Marv – odwarknęła królowa Konina, wierna towarzyska Kunia. Chociaż z tą wiernością bywają pewne niedomówienia, a i różnica 30 lat między nią, a królem jest również źródłem plotek – Musimy coś zrobić, nie możemy tak po prostu paść. Z tego co słyszałam to na innych polankach jest z paszą i wodą lepiej, ale przecież nie wydostaniemy się stąd.

    - Nonsens – rzucił bez namysłu król – Jak zechcemy, to wyjdziemy, musimy wyjść poza nasze pastwisko komfortu! Kto jest ze mn… EKEM! EKHEM! EKHEM!

    Kaszel przerwał dobrze zapowiadającą się przemowę króla Kunia, gdy w końcu skończył kasłać i wyszło, że jednak się nie udusił, dokończył:

    - Dobra, ze mną może i nie, ale sami możecie pójść. W naszej okolicy są 3 inne polanki, które na pewno są dalej prowadzone przez gospodarza i mają odpowiednie zasoby, które można… pożyczyć.
    ______________________________

    Zaczynamy, wybieracie jedną z opcji zaplusowaniem komentarza.
    Możecie oczywiście przedyskutować sprawę, ale bez OOC.
    Poniżej mapa świata, który aktualnie znacie.

    Wpis z zasadami
    KARTY POSTACI
    Zapisy do mirkolisty

    #kunieabsurdalnie
    pokaż całość

    źródło: Polanki.jpg

  •  

    P6 - Szkiełko i oko #lacunafabularnie #lacunafabularnienewbristol

    P5 P4 P3 P2 P1
    krótkie wprowadzenie

    ----------------------------------------

    - Tato, a co tu jest? - zapytała dziewczynka, wskazując na alembik z niebieską cieczą.
    - Tata tutaj robi takie ważne badanie. Sprawdza pewną reakcję, ale musi na nią długo czekać - mówił łagodnie łysiejący mężczyzna.

    - Tato, a co tu jest? - dziewczynka wskazała na naczynie z przezroczystą cieczą.
    - Tutaj tata robi inne badanie.
    - Tato, a co to jest? - dziewczynka wskazała na niewielką menzurkę z brązowo-złotym płynem.
    - A to nic takiego - powiedział pośpiesznie ojciec, pośpiesznie wypijając zawartość i krztusząc się przy tym paskudnie.

    Mężczyzna przyjrzał się z uwagą małej dziewczynce. Ubrana była w śliczną, choć skromną sukieneczkę. Czterolatka była jego oczkiem w głowie, choć nie była jego biologiczną córką. Jego wewnętrzne rozważania przerwało pojawienie się pięknej szkarłatnowłosej kobiety. Na jej widok twarz mężczyzny zaczęła się kolorem upodabniać do jej włosów.

    - Miri, nie przeszkadzaj tacie - fuknęła nieco za mocno Lisa - Poszukaj swojej laleczki.

    Dziewczynka posłusznie skinęła głową, po czym opuściła pomieszczenie. Lisa skrzywiła się nieco. Mimo upłynięcia wielu miesięcy nie była w stanie przyzwyczaić się do zapachu stęchlizny w pracowni swojego męża. Zaledwie jego małe okienko utrudniało usuwanie wilgoci i wymianę powietrza, nasączanego przez wiecznie gotujące się różnokolorowe płyny w licznych naczyniach.

    - Nie sądzisz, że na dziś wystarczy? Przygotowałam dla nas wieczerzę.
    - Ukochana, czuję że jestem bardzo blisko przełomu - odpowiedział jej mężczyzna - Potem już tylko dwa-trzy tygodnie i będziemy mogli rozpocząć masową produkcję!
    - To samo mówiłeś pół roku temu - odparła zrezygnowana kobieta
    - Nie sądziłem, że wytrzymasz ze mną pół roku...

    Zapanowała cisza. Kobieta spojrzała na naukowca najpierw z niedowierzaniem, które następnie przerodziło się w łagodny uśmiech. Ostrożnie podeszła do niego, a każdy jej krok przyśpieszał i tak już szybkie bicie serca jej męża.

    - Albercie... nigdy przenigdy tak nie mów.
    - Co ty właściwie we mnie widzisz - kokieteria w jego głosie zaczęła być słyszalna - podstarzały łysiejący i lekko zgarbiony naukowiec poślubił młodą francuską wdówkę, która nigdy nie powinna na mnie spojrzeć. Gdybym był bogaty, dobrze urodzony, to może. Ale...

    Urwał, ponieważ Lisa położyła palec na jego ustach.

    - Czy wiesz, co jest w tobie najbardziej pociągającego? - zapytała zalotnie, po czym położyła swoją dłoń na jego biodrze. Wykonała delikatny ruch w stronę jego krocza, by nagle zawrócić ruch palców i skierować je w kierunku jego dłoni, ramienia, szyi i zatrzymać na jego głowie. Następnie gwałtownie objęła go i pocałowała namiętnie, czując jak jego serce bije jak oszalałe. Czując jak Albert powoli odpływa w jej ramionach, stanowczo położyła swoja dłonie na jego ramionach, zmuszając go do uklęknięcia. Mężczyzna bez cienia oporu wykonał rozkaz, po czym jego głowa zniknęła pod sukienką Lisy.

    - Ani młode ciało, ani dusza dzikiego kochanka nie dadzą mi tyle szczęścia, co dałeś mi tylko. Tylko wyjątkowy mężczyzna pokocha samotną matkę i z radością przyjmie dar w postaci miłości jej dziecka. Ważne... żebyś...

    Urwała, dysząc ciężko. Zamknęła oczy.

    * * *

    Lisa siedziała na plaży nad brzegiem oceanu. Słońce wychyliło się zza horyzontu ledwie kilka minut temu. Kątem oka obserwowała rozładunek statku, który godzinę temu przybył do Georgetown. Wyciągnęła z kieszeni zegarek od ojca, przeczytała grawer, po czym schowała go z powrotem do kieszeni. Łza napłynęła jej do oka, ale szybko ją otarła, wstała i szepnęła do siebie.

    - Już niedługo tato. Już niedługo...

    ----------------------------------------

    Nowa dostępna klasa postaci:
    Naukowiec - Z miłości do natury i nauki, z pogardą do zabobonów. Naukowiec swoją ciekawość do świata przejawia w jego badaniu na wszelkie sposoby, korzystając z rozumu, przekraczając tabu i nie bacząc na karcące spojrzenia innych. Bohater może prowadzić badania naukowe i pracować nad wynalazkami z jednej dziedziny nauki (lub kilku pokrewnych). Prowadzenie badań jest jednak czasochłonne i wymaga nakładów pieniężnych, w tym na utrzymanie naukowca. O sponsora zwykle jednak bardzo ciężko.

    Nowa dostępna cecha postaci:
    Rzemieślnik - ludzie nie dzielą się na złodziei oraz tych, którzy na złodzieja pracują. Nowy świat budzi w wielu chęć pracy na własny rachunek, niekoniecznie z perspektywą stworzenia potężnego przedsiębiorstwa. Bohaterowie z tą cechą mają możliwość samodzielnego utrzymania się przy zachowaniu premii do doświadczenia za pracę w kwartale. Choć całkowicie bezpieczne dla bohatera, samozatrudnienie jest dłuższą drogą do osiągnięcia bogactwa.

    ----------------------------------------

    Zapisy do nowej przygody startują 29 marca. Nie chcesz ich przegapić? Zapisz się do mirkolisty - wołam z niej tylko przed startem nowych przygód!
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    Zapisy zakończone.
    Mamy 17 zindywidualizowanych kuni, co w sumie mnie zaskoczyło, bo w sumie ilu ludzi pisałoby się na odgrywanie roli gadającego kunia żyjącym na naleśniku, ze swoimi skillami i misją do wykonania. xD

    KARTY POSTACI zostały utworzone, słabości wylosowane.

    Pamiętajcie tylko, że osoby ze słabością Pfafafaj! muszą się odpowiednio wczuć i wypowiedzi postaci muszą być z wadą wymowy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dla wygody stworzyłem mirkolistę do której możecie się zapisywać. Mam nadzieje, że odpowiedni link skopiowałem. xD

    Możecie też obserwować, lub dodać na czarno #kunieabsurdalnie
    pokaż całość

  •  

    na 20.40 mamy bitwe:
    @Flameg
    211 - lekka kawaleria
    213 - ciezka kawaleria
    214 - ciezka kawaleria
    vs
    @Yokaii
    141 - lekka kawaleria

    Wyślijcie mi prosze na PW (nei chce mi się robić formularza) rozkazy dla walki swoich jednostek. Możliwości:
    ucieczka(jednostka automatycznie przegrywa walkę, jeśli żadna jednostka nie została osłaniać odwrotu to uciekającej jednostki i tak poniosą straty (ale niezbyt wielkie),
    walka zachowawcza (jednostka zmniejsza swoje szanse na wygraną, ale ponosi mniejsze straty),
    walka agresywna (jednostka zwiększa swoje szansę na wygraną, ale ponosi większe straty)

    czas do jutra (piątek 15.03.2018 18:00), ale raczej male szanse, ze jutro coś wrzucę. Jak wyślecie szybo to jest szansa, ze wrzucę jeszcze dziś

    #staszektaktycznie
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: runda1k_jawne.png

    •  

      @Stah-Schek: Co będzie jak w krucjacie nikt się na generała nie zgłosi?

    •  

      @Stah-Schek: Pytanie o ruch. Czy pole z którego zaczynam ruch jest liczone jako pole przez które przechodzę? Przykład. Inżynierowie mają ruch 3 i wzgórza liczą się za 3. Inżynierowie siedzą na wzgórzu i chcą zejść do wąwozu, schodząc tam tracą 3 kroki, bo przebyli wzgórza, tak?
      Edit: W sumie to pytanie od której kratki zaczynamy liczyć ruch, od tej na której stoimy, czy od tej na którą wchodzimy?
      I jeszcze jedno, jeżeli jednostka nie ma już dość ruchu, żeby pokonać wzgórza, to musi zostać przed nimi?
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Szkolenie z obowiązków BANKIERA
    #lacunafabularnie #lacunafabularnienewbristol
    ----------------------------------------

    Dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali się przyjrzeć bliżej roli Bankiera i zapewniam, że zawołanie do tego wpisu nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami. Wasze działania mają na celu odciążyć mnie w pilnowaniu części cyferek, za co Wasze postaci zostaną szczodrze wynagrodzone.

    Waszym zadaniem jako Bankierów będzie:
    1. Prowadzenie publicznych list z kontami bohaterów i przedsiębiorstw
    2. Pilnowanie historii przeprowadzanych transakcji dla ewentualnych celów audytowych w formie nieedytowalnej listy.
    3. Komunikacja z kupcami (którą w praktyce można załatwić poprzez punkt 2.)
    4. Wskazanie siedziby

    1) W tym miejscu chciałabym rozgraniczyć obowiązki Bankiera i Naczelnego Bankiera. Naczelny Bankier będzie zobowiązany otworzyć i prowadzić podstawowe konto każdego gracza. Zwykłe konta mają na celu wyeliminowanie kłopotliwego w skali całej gry obrotu gotówkowego, dlatego środki zgromadzone na tych kontach są nietykalne (bo to quasi-gotówka). Parametry zwykłego konta powinny być następujące: 0 funtów za prowadzenie konta, co najmniej 1 darmowy przelew/wypłata na rok, wszystkie wpłaty bez prowizji. Naczelny Bankier prowadzić będzie również konta dla przedsiębiorstw NPC z ryczałtową opłatą za prowadzenie konta, zależną od przedsiębiorstwa. Pozostałe typy kont leżą w gestii Bankierów, mogą dowolnie kształtować swoją ofertę. W ćwiczeniu praktycznym stworzyłam konta oszczędnościowe, oszczędnościowe premium oraz konta zwykłe i premium dla przedsiębiorstw. Legenda oraz parametry kont znajdują się bezpośrednio w arkuszach. Bankierzy muszą prowadzić konta w formie widoku prostego, zawierającego Nick gracza, imię bohatera / nazwę konta, typ konta oraz stan konta, a także wskazywać łączny stan aktywów banku i wpływy banku w ostatnim miesiącu. Wszelkie zyski banku powinny być widoczne na kontach, należących do Bankiera (jawność zarobków i oszczędności dotyczy również ich samych). W arkuszu ćwiczeniowym przygotowałam widok zaawansowany, który przedstawia operacje z ostatniego kwartału oraz ułatwia przygotowanie stanu konta na następny kwartał. W przykładowym widoku zaawansowanym umieściłam również pożyczki, ale jest to opcjonalny instrument finansowy - ich zastosowanie oraz dokumentacja leży w gestii Bankiera.

    2) Bankierzy muszą prowadzić dwa rejestry - jeden zwyczajny, drugi oddzielny z kwartalnymi wpłatami z tytułu zarobków pracowników w osadzie. Raz wpisana operacja musi tam pozostać, ponieważ m.in. będzie podstawą dla Kupca do przyklepania transakcji. Z tego też powodu pozycje muszą pozostać w tych samych rzędach w Excelu, żeby można było się do nich łatwo odwoływać w komentarzach (np. "sprawdź rząd 56 w banku Brossolinich). Format rejestru zwykłego jest dowolny, musi natomiast zawierać następujące pola:Data, Od, Bank Od, Do, Bank Do, Kwota, Prowizja, Podatek, Razem, Tytułem. Pole Podatek dotyczy obowiązku Bankierów pobierania podatku od niektórych zakupionych towarów (na początku gry są to tylko wszelkiego rodzaju statki), technicznie polega to na wysłaniu kwoty podatku w nicość. Jeżeli nazwy pól wymagają dalszych wyjaśnień, służę pomocą. Drugi rejestr (kwartalnych zarobków) musi zawierać jedynie nick gracza, imię bohatera / nazwę konta, sumę wszystkich wpłat oraz kolumnę z wpłatą dla każdego kolejnego kwartału.

    3) W przypadku szybkiego księgowania transakcji Kupiec nie będzie musiał wchodzić w interakcję z Bankierem, lub jego pracownikami, ponieważ będzie miał wszystkie potrzebne informacje dostępne w rejestrze. Jeżeli księgowanie będzie się odbywało sporadycznie, obowiązkiem Bankiera jest odpowiadanie na zapytania Kupców, czy przelewy zostały dokonane. Forma komunikacji jest tutaj całkowicie dowolna (oddzielny wątek, PW, discord itd.)

    4) Miasto lub miejsce, w którym przechowywane są pieniądze. Filii banku może być więcej (w różnych miastach, również poza Wyspą), siedziba jest natomiast miejscem przechowywania pieniędzy i może mieć znaczenie w późniejszych etapach gry. Wszyscy Bankierzy zaczynają z siedzibą w Georgetown, jej przeniesienie jest możliwe w trakcie gry, jednak wiązać się będzie z kosztami.

    Ściany tekstu zawsze wyglądają przerażająco, dlatego teraz będzie nieco o benefitach.

    - Bankier może zatrudniać bohaterów graczy o klasie Biurokrata, którym może udostępniać do edycji widoki kont i rejestry. Bank jest pełnoprawnym przedsiębiorstwem, mogącym zatrudniać bohaterów graczy w różnych rolach (dostęp do edycji arkuszy powinni mieć jednak tylko Biurokraci, niezależnie od umiejętności samych graczy).

    - Naczelni Bankierzy zostaną obdzieleni kontraktami na obsługę przedsiębiorstw NPC, płacącymi zryczałtowaną kwartalną kwotę za prowadzenie rachunku. Każde z nich domyślnie będzie wykonywało jeden przelew w kwartale i sama nie zamierzam wychodzić poza te ramy bez szczególnych wydarzeń.

    - Bankierzy zaczynają grę z kwotą 2000 funtów, Naczelni Bankierzy z kwotą 10000 funtów. Banki nie mogą się łączyć, kontrolowana plajta mająca na celu ominięcie tego zakazu oznacza koniec gry dla Bankiera.

    Wyciąg z przykładowych kwartalnych zarobków w New Bristol w 1515 roku:

    - Rzemieślnik, myśliwy, samozatrudniony: 5-50 funtów
    - Robotnik portowy: 10-20 funtów
    - Robotnik na plantacji: 20-40 funtów
    - Robotnik w kamieniołomie: 25-50 funtów
    - Górnik w kopalni soli: 40-100 funtów
    - Strażnik miejski: 15-30 funtów
    - Gryzipiórek w administracji królewskiej: 20-60 funtów

    Jeżeli prawie wszystko jest już jasne, możemy przejść do ćwiczenia. Możecie użyć mojego arkusza jako wzoru (po prostu skopiuj arkusz na swój dysk i tam go edytuj), ale celowo nie zawarłam w nim żadnych formuł - na potrzeby tego ćwiczenia Wasza kreatywnośc nie powinna zostać ograniczona schematami.
    Wasze zadanie jest następujące:
    1. Stwórz widok prosty, widok zaawansowany i dwa rejestry w dokumentach google (lub w Excelu a później wrzuć na google sheets)

    2. Wejdź w zakładkę Zadanie i z jednej z kolumn oznaczonych nazwą Batch 1, Batch 2 lub Batch 3 (odpowiednio kolumny J,L,N) skopiuj listę przypisanych Ci klientów banku do widoków prostego i zaawansowanego. Nie zapomnij o łącznej kwocie aktywów.

    Batch 1: @Matei123, @TynkarzCzwartejSciany, @TheDamex, @Krul_Janusz_I_Passat
    Batch 2: @koostosh, @Awerege, @kvvach, @Diamond-kun, @Onde
    Batch 3: @Stah-Schek, @mac3, @Queltas, @Yokaii, @RatKing

    (jeżeli czytasz ten post, nie ma Cię na liście, a chcesz spróbować swoich sił z zadaniem, napisz w komentarzu który batch klientów wybierasz)

    3. Na podstawie listy wszystkich wirtualnych graczy (kolumny A,B,C) wyfiltruj swoich klientów i uzupełnij widok prosty i zaawansowany ich nazwami oraz stanem konta (dane z kolumn A i C). Zakładamy, że wszyscy mają konta typu zwykłego.

    4. Uzupełnij rejestr zarobków o zarobki swoich klientów w 1. kwartale. (dane z kolumn A i B)

    5. Na podstawie listy transakcji w kwartale wyfiltruj transakcje z udziałem Twoich klientów i umieść je w rejestrze zwyczajnym transakcji.

    6. Zaktualizuj widok prosty i zaawansowany o kwoty transakcji Twoich klientów, zaktualizuj kwotę łącznych aktywów oraz wpływy w kwartale (z pensji i przelewów). W widoku zaawansowanym w zależności od przyjętej metody możesz umieścić historię wpłat i wypłat z konta.

    7. Po wszystkim udostępnij mi arkusz do wglądu, wołając mnie do komentarza z linkiem lub wysyłając mi go na PW.

    Metoda uzyskania wyniku nie ma znaczenia, choć oczywiście powinna być jak najmniej pracochłonna. Formatowanie również nie ma znaczenia, jednak przed startem gry gracze będą wybierać Naczelnego Bankiera, a estetyka arkusza (który to zostanie zaprezentowany przy okazji zapisów) może być jednym z głównych kryteriów wyboru banku. Zadanie powinno zostać wykonane do soboty 16.03 do godziny 19:00, ale nie ma w tym żadnego przymusu. Sam wątek możecie użyć do zadawania pytań, związanych z rolą Bankiera.

    LINK DO ARKUSZA
    pokaż całość

  •  

    #staszektaktycznie
    Głosowanie na generała Krucjaty. Mamy problem bo nie macie żadnego zgłoszonego kandydata. Prosiłbym o zgłoszenia w komentarzach ([nick] zgłaszam się jako kandydat na generała) - głosowanie przez plusowanie. Zwycięzca zostaje generałem, chyba, ze przegrany dostanie >40% głosów i nie zgodzi się oddać dowodzenia - wtedy zgodnie z zasadami o podziale dowodzenia.

    Jest was miej więc już na starcie generał musi podjąć decyzję jakie jednostki dostaniecie dodatkowo - każdy po 1, jedna osoba jeszcze jedną (generał decyduje kto, może wziąć na siebie) (razem 2x po 3 jednostki - brakuje Wam 2 graczy do Jihadu - zasady doboru jednostek tak samo jakby to było 2 graczy - wiec żadna się nie może powtórzyć 3 razy)

    Głosowanie do poniedziałku (11.03.2019) 23:55

    Wołam uczestników Krucjaty: @Flameg
    @Akumulat
    @pecherzyktarcia
    @meinigel
    @TynkarzCzwartejSciany
    pokaż całość

  •  

    #staszektaktycznie
    Runda 0
    Rozmieszczenie początkowe.
    Każdy wysyła gdzie chce mieć swoje jednostki https://goo.gl/forms/wJitA1aJmUyudVIi1 Krucjata na gorze od białej linii, Jihad na dole (zakreskowane pole jest niedostępne). Każda jednostka może (ale nie musi) stać osobno.
    Grę zaczyna strona bardziej agresywna - która będzie miała więcej jednostek zaczynających przy samej linii - Uwaga - wszystkie jednostki które w ten sposób zaczną są od razu widoczne dla wroga (przez jedną rundę niezależnie od normalnego pola widzenia)!. W przypadku remisu decyduje generator liczb losowych.

    Czas na deklaracje do wtorku (12.03.2019) 23:55 - możecie chcieć poczekać, aż będziecie mieli ustalonych generałów
    pokaż całość

  •  

    W Mackowatych Niebiosach Mackowatego Pana trwała dogrywka ostateczna. Czepliwy Zod rzucał właśnie na stół ostatnie karty. Układ tak skomplikowany, że zwykły śmiertelnik nie byłby w stanie pojąć, co się właśnie stało. Pozostali gracze patrzyli z niedowierzaniem. Wędrowiec Dan patron podróżujących, zaskoczonych drogowców i awizo znalezionego w skrzynce, gdy adresat czekał w domu. Mrok mający pod swoją opieką kopalnie, 13 pensje oraz słoiki kiszonych ogórków schowane przed laty na piwnicznej półce. Methida – opiekująca się puszkami po ciastkach, przerobionymi na przyborniki do szycia i opakowaniami po lodach, w których jest zamrożony koperek. Dionos, wiecznie nietrzeźwy bóg wina i wyrobów winopodobnych, posiadający moc nadania każdemu stanowiska kierowniczego. Wszyscy oni byli zszokowani ruchem Mackowatego i słowami, które wypłynęłyby z jego ust, gdyby takowe posiadał:

    - PO MAKALE!

    To był koniec gry, nikt nie miał już nic do powiedzenia. Przegrana dotkliwa, ponieważ stawką było 100 kilogramów karmy dla gekona. Wszak nikt z graczy takowego stworzenia nie posiadał, ale wygrana to wygrana. Pogodzeni z porażką Dan, Mrok, Methida i Dionos zaczęli wracać do swoich pałaców, gdy Czepliwy Zod poczuł jakieś zawirowanie mocy. Zwrócił swe macki w stronę Naleśnika, który dumnie nazywał swoim światem. Opus Magnum, które było w rzeczywistości naleśnikiem zostawionym na talerzu wszechświata, który samoistnie zaczęły zajmować nowe cywilizacje (dla jednostek boskich będące po prostu pleśnią). Coś zaniepokoiło Mackowatego. Jakby samoistne twory z Naleśnika zaczęły sobie rościć prawa do boskich mocy. Do tworzenia rzeczy niematerialnych na materialnym materiale.

    - No tego już za dużo – pomyślał Czepliwy Zod i wezwał swojego sekretarza. Szybko w Mackowej Hali pojawił się Widrun, wierny sługa boga. Postać boska, chociaż o niewystarczająco wysokim statusie, by otrzymać jakąkolwiek domenę pod patronat. Ma jednak ten przywilej, że może wybrać dowolną postać, pod którą występuje. Mógł być potężnym wojownikiem, eleganckim lokajem. Czymkolwiek, co podkreślałoby jego rolę. Wybrał jednak postać pingwina. Nikt nie wie dlaczego, ale w sumie dobrze sprawdzał się w tej roli, więc nikt nie zadawał pytań.

    - Dawaj mi plany zagospodarowania przestrzennego! – nakazał bóg.

    Widrun zaczął zbierać dokumenty, które nakazano mu znaleźć. Zadanie dość niewdzięczne, ponieważ plan został rozpisany na karteczkach samoprzylepnych, które były najwygodniejszą formą dla Czepliwego Zoda. Próbowali już innych form – standardowych raportów, segregatorów oraz zapisu astralnego, ale nic nie sprawdzało się tak, jak żółte karteczki.
    Najwyższy bóg szybko, co w pojęciu czasu mieszkańców Naleśnika oznacza jakieś 120 lat, zapoznał się z dostarczonymi dokumentami. W tym momencie uśmiechnąłby się pod nosem, gdyby miał również nos, ale musiała wystarczyć mu wykrzywiona macka imitująca uśmiech. Miał już plan na tę zniewagę i wiedział, że przyszedł czas, by go zrealizować.

    - Wezwij serwis sprzątający, mam dla nich zlecenie…
    _________________________________________________

    Tymczasem, nieświadom wszystkiego, Mustang z Dzikiej Doliny – chociaż wolał by nazywać go Dave, bo brzmiało to mniej pretensjonalnie, przemierzał Dzikie Doliny, które doprowadziły go na wybrzeże.

    - W końcu, peeling kopyt – pomyślał.

    Zahahasał na plażę, gdzie spacerował sobie w tę i z powrotem, rozkoszując się widokami, szumem morza i ciepłą bryzą. Nagle jego uwagę zwrócił plusk wody i to nie pojedynczy. Jakby setki, tysiące kamieni wyskakiwało z akwenu. Spojrzał w tamtym kierunku i ujrzał… setki, tysiące lewitujących ryb, dużych ryb. Bardzo dużych ryb, które wzlatywały w niebo. Gdzieś z oddali dało się tylko usłyszeć jakby okrzyk:

    Cześć, i dzięki za ryby!

    - Ciekawe czasy – powiedział do siebie Dave i ruszył dalej hasać po Dzikiej Dolinie.

    #kunieabsurdalnie
    pokaż całość

    GIF

    źródło: media.giphy.com (219KB)

  •  

    #heroes3 #heroesowememsy #matematyka

    Wczoraj zrobiłem takiego memeska oceniającego różne jednostki strzelające w Heroes III pod względem takich cech: skuteczność strzelecka, walka wręcz, wytrzymałość na obrażenia (określana w żargonie naukowym „Nie ginie jak pizda”) ( link ). Pojawiły się komentarze typu „A co z XXX?” , więc pomyślałem, że mógłbym zrobić większą tabelkę uwzględniając wszystkie jednostki strzelające w grze. Potem wpadł mi do głowy pomysł, żeby dołożyć też czwartą cechę, koszt jednostki (naukowa nazwa: „Nie kosztuje wchuj” ) (pozdrawiam @MemeFairy ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

    I tu napotkałem problem. Jak narysować cztery okręgi, aby każda dowolna kombinacja cech była możliwa. Spróbowałem najpierw na kartce, doszedłem do czegoś w stylu trzy okręgi jak przy trzech cechach plus jakby wężyk (podobne do tego: link ). Postanowiłem poszukać w internecie rozwiązania i okazało się, że… !!! nie da się narysować w taki sposób czterech okręgów! xD I jest na to dowód, dość prosty nawet, ale nie będę go tu przepisywał. Całe zagadnienie nazywa się diagramy Venna i jest bardzo ciekawe. Można poczytać o tym np. tu . Chociaż w szkole miałem raczej piątki z majcy, to przyznam się, że dopiero za jakimś 2-3 razem zrozumiałem to co chciałem xD Rozwiązaniem mojego problemu okazało się narysowanie czterech elips (jak tu ), albo czterech prostokątów (co też zrobiłem, bo wydało mi się czytelniejsze). (Choć jeszcze po późniejszym zastanowieniu się doszedłem do wniosku, że niektóre części wspólne zbiorów mam puste, więc nie mam rodziny niezależnej i być może dałoby się to przedstawić w jakiś inny sposób, ale już wpisałem do excela, więc zostawiam xD ).

    Jaki z tego morał? Nie dajcie sobie wmówić, że przeglądanie i robienie memów to tylko strata czasu! Ja dzięki nim poznałem bardzo ciekawe zagadnienie matematyczne, które w sumie nie wiem po chuj mi xD więc nie ma morału. (tak na serio, to nie wiem, może się kiedyś przyda może nie, ale będę przynajmniej wiedział, że takie coś jest i jak znajdę jakieś konkretne zastosowanie to będę wiedział, że to dzięki memeskom xD)
    (I jeszcze jedno: zdaję sobie sprawę, że to zagadnienie może być wykorzystywane w „rachunku zbiorów” tak jak podano w artykule i być może jest to bardzo użyteczne i ludzie robią na tym przekozackie rzeczy, ale akurat nie ja ( ͡° ʖ̯ ͡°) )

    ------

    No, w każdym razie prezentuję mój diagram Venna dla strzelców heroesowych podzielonych według cech: dobry strzelec, skuteczny w zwarciu, nie ginie jak pizda, nie kosztuje wchuj. xD Przydział jednostek: subiektywny.
    pokaż całość

  •  

    #lacunafabularnie #lacunafabularnienewbristol

    Jeden z graczy słusznie zauważył, że powstawanie koncepcji postaci zajmuje trochę czasu, a w przypadku planowanych tak krótkich zapisów tego czasu może po prostu nie wystarczyć. W związku z tym uchylam rąbka tajemnicy i przedstawiam wprowadzenie do świata, krótki opis mechaniki oraz kryteria tworzenia postaci. Więcej szczegółów dotyczących mechaniki zostanie ujawnionych przed startem gry, dlatego chciałabym, żeby ewentualne pytania w tym wpisie dotyczyły tylko tworzenia postaci.

    ----------------------------------------

    Rok 1515 był rokiem wielu niepowodzeń, ale i wielkich oczekiwań i nadziei. Najważniejsze mocarstwa europejskie zaakceptowały niegdyś niedorzeczną teorię kulistości ziemi i wiedzeni ciekawością (ale i zachłannością) skierowali swoje oczy w stronę zachodzącego słońca, szukając bezpiecznych morskich traktów handlowych do państw Dalekiego Wschodu. W tym samym roku mijała 20. rocznica odkrycia nowego kontynentu przez Pierre'a de Rivaux, francuskiego odkrywcę i żeglarza, nazwanego na jego cześć Riwonią. Nowy kontynent stał się przedmiotem zaciekłej rywalizacji pomiędzy Francją, Hiszpanią i Portugalią. Pozostałym, słabszym krajom, pozostała walka o ochłapy w postaci mniejszych wysp, zlokalizowanych w pobliżu nowego kontynentu.

    Jednym z tych mniejszych graczy w Starym Świecie jest Anglia, rządzona przez króla Jerzego III. w przeciwieństwie do mocarstw kontynentalnych, faworyzujących swoją kulturę i język, Anglicy przyjęli najbardziej liberalne zasady sponsorowania osadników na nowych ziemiach. Złośliwi wytykają królowi desperację w próbie dogonienia lepiej rozwiniętych krajów, jeszcze inni ostrzegają przed tworzeniem mieszanek kulturowych, które w przeszłości skończyły się tragediami (jak pogrom Żydów w południowej Francji w 1512 roku, czy wypędzenie wszystkich niemieckojęzycznych katolików z Lotaryngii w 1514 roku). Baczni obserwatorzy dodają, że król już dawno stracił kontrolę nad tym, co się dzieje w jego zamorskich posiadłościach, koncentrując się całkowicie na problemach na Wyspach Brytyjskich.

    Wielu śmiałków próbowało płynąć dalej na Zachód od Riwonii, jednak żadna z wypraw ekspedycyjnych do tej pory nie wróciła. Jak do tej pory państwa i kupcy zadowolili się drogą do Indii, wiodącą wzdłuż wybrzeża Afryki.

    * * *

    Gracze zaczynają swoją przygodę na wyspie New Bristol w osadzie Georgetown. Wyspa położona jest na południowy zachód od Riwonii, nieco z dala od intensywnego życia i narastających konflików na nowym kontynencie. Potencjał New Bristolu nie został jeszcze w pełni wykorzystany ze względu na niewielką ilość mieszkańców, jednak nowa fala osadników powinna tchnąć nowe życie w spokojne do tej pory osady na wyspie.
    pokaż całość

  •  

    #heroes3 #heroesowememsy
    Dzień dobry, mój subiektywny diagram strzelców xD
    Dałem numerki w różnych polach, żeby można było łatwiej skomentować (np. Mi pod 4 to bardziej pasuje cyklop.)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Akumulat

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)