•  

    #blackpill brutalnie obalony, niski zakolak Adolf Hitler ze słabą szczęką i odstającymi uszami był jednym z najbardziej pożądanych mężczyzn w Rzeszy, po popełnieniu samobójstwa kobiety dosłownie zabijały się, wiedziały że już nigdy nie spojrzą na żywego Führera, po prostu weź #hitlerpill bro

    #przegryw

    źródło: dzieje.pl

  •  

    Tutaj wrzucajcie swoje wesołe historie żeby powkurwiać przegrywów, ja zacznę
    Do około 21 roku życia byłem spierdoxem. Potem zacząłem powoli podróżować, do roboty, na studia (erasmus), etc. Zaruchałem raz i potem poszło z górki. Zadbałem o siebie, zacząłem trenować, w wieku 25 lat byłem już po 2-3 związkach i około 10 partnerkach (niby nie dużo ale jak na byłego przegrywa bez nadzieji to dobry wynik). Obecnie lvl29, mam spoko pracę, fajne auto, wyglądam w miarę ok, trenuję różne pojebane sporty i biorę udział w zawodach, mam znajomych i dziewoje. Jak miałem 20 lat to ważyłem 60kg przy wzroście 190cm, miałem zapryszczony pysk, wadę postawy, byłem prawiczkiem i ćpaliśmy ze znajomymi jakieś gówna (wrzuciłbym swoje zdjęcie ale nie chce żeby mnie albo kogoś z moich znajomych wykopki rozpoznali i doxxowali czy ki chuj). Ale kluczem do mojego sukcesu była nieznajomość wykopu. Teraz mogę sobie wejść dla beki, ale jakbym wtedy się wciągnął, to bym z tego nigdy nie wyszedł, siedziałbym tylko na tagu i narzekał. Oslo: nie miałem żadnej finansowej pomocy od rodziny, pochodzę z wioski na południu polski, z względnie biednej rodziny - kiedyś mieliśmy hajs, ale potem ojciec zaczął pić. #przegryw pokaż całość

  •  
    BlackPillowaPrawda

    +148

    O dynamice wzrostu rynku E-prostytucji.

    Obecnie według danych E-prostytucja jest jednym z najszybciej rosnących rynków na świecie. Inceli przybywa z roku na rok a wymagania witaminek rosną coraz bardziej. Przez zacieśniające się widełki wchodzimy powoli w zasadę 5/95

    Tak więc rynek będzie jeszcze długo rósł. Liczba spierdolin z forów obrazkowych gotowych zapłacić grube pieniądze za choćby namiastkę relacji z kobietą.

    Panienki OnlyFans i Charurbate tak bardzo rozumieją dzisiejszy rynek że jednym z dominujących typów usług w ich cennikach jest tzw. "girlfriend Experience simulation" - czyli za odpowiednią opłatą (z reguły na godziny) taka laska jest w stanie symulować nam że nas kocha i pisać z nami jak prawdziwa dziewczyna.
    Podobna ta opcja jest jedną z najczęściej kupowanych zaraz po abonamencie na nudle

    Oczywiście wiemy że taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie bowiem rączki na spierdoliny zacierają już wielkie korporacje technologiczne które chętnie wyjdą spierdolinie oferując zakup hologramu lub innego tworu Sztucznej Inteligencji doskonale imitującego prawdziwe kobietę.

    Ale i one na to są przygotowane
    Ostatnio słuchałem wywiadu z jedną z e-prostytutek i ona powiedziała że wysoko postawione dziewczyny z doświadczeniem w branży wiedzą że to się wydarzy. Już nie pada pytanie "czy?" Ale "kiedy?"

    Obecnie laski próbują jak tylko mogą nachapać pieniędzmi i spierdalać. Byle jak najszybciej

    Ale w jednym z wywiadów
    Właśnie padły takie słowa od tej dziewczyny

    Ogarnięte dziewczyny w branży wiedzą że to nadchodzi. Wiemy że za kilka lat wygryza nas roboty bo nasi klienci będą mogli sobie kupić coś fizycznego. Co oznacza że większość kobiet w branży spadnie na ryj. Ale top 10% już dawno wie o tym
    Teraz to tylko kwestia czasu. Jak za 10 lat technologia pójdzie do przodu to po prostu sprzedam swój ryj firmie produkującej to gówno i zarządzam 3% zysku od każdego egzemplarza. Inne dziewczyny zrobią to samo. Dla nas to lepiej. Wykazujemy się z neta. Zmienimy tożsamości i będziemy żyły za zajebisty dochód pasywny. Te gówna się będą sprzedawać
    Jak cieplne bułeczki.

    Ogólnie dane podają że rynek e-porno osiągnie wartość 30 miliardów dolarów w roku 2024

    #logikarozowychpaskow
    #incel
    #onlyfans
    #spierdolenie
    #przegryw
    #blackpill
    pokaż całość

    źródło: FB_IMG_1622988964632.jpg

  •  

    daily przypomnienie, że p0lki prują się na potęgę, by później zaniżać liczbę partnerów seksualnych
    #p0lka #blackpill #redpill #logikarozowychpaskow #przegryw

    źródło: zanizanie-liczby-partnerow.jpg

    •  

      przecież 90% lasek tak tylko sobie pisze i to są ich fantazje. Prześcigają się w przechwałkach, która jest niby bardziej wyzwolona i szalona. Takie damskie pornosy tylko emocjonalne i siedzące tylko w ich głowach. Mało która Polka ma na tyle duże poczucie własnej wartości, żeby faktycznie coś takiego realizować i przejść nad tym do porządku dziennego. Dla większości jest to 1-2 egzotycznych partnerów na erasmusie i koniec szalonej młodości i zabawy.

      @gokotgo:

      and here we C O P E!
      pokaż całość

    •  

      @gokotgo:

      Mam na myśli, że wielu by sobie pomyślało, że racjonalizujesz, bo "prawda jest blackpillowa i br00talna": tezy typu połowa z nich po prostu kłamie i miała więcej niż 10 etc.

    • więcej komentarzy (54)

  •  

    tl;dr

    pokaż spoiler TL:DR w miejscach wielkich młodzieżowych imprezowni, w których kiedyś introwertycy poznawali swoje szare myszki dzisiaj przegryw może przyjść i w samotności konia zwalić. Teksty "nie dali mi dziewczyny przez niż demograficzny!" nie są wcale takie głupie na jakie wyglądają tak samo jak kiedyś nie były głupie teksty "miłość sama przyjdzie jak wyjdziesz z domu"


    Wyszedłem z kolegą posiedzieć w lokalu gdzie za naszych czasów licealnych kwitło życie towarzyskie ówczesnej młodzieży. Tam poznawało się wiele par, które do dzisiaj tworzą wieloletnie relacje. Wtedy wszyscy tworzyli wielką rodzinę siedząc wspólnie na gromadzie, ludzie byli ciągle w ruchu przemieszczając się od stolików do stolików zagadując do siebie nawzajem. Oczywiście mniej więcej po równo było chłopaków i dziewczyn. Gdy widziałeś kogoś nieznajomego podchodziłeś i nawiązywałeś kontakt. Czasami nie było miejsca w środku, więc towarzystwo rozkładało się na parę pobliskich lokali i kursowało się od jednego do drugiego.

    Wczoraj rozejrzeliśmy się i policzyliśmy ile łącznie wszystkich ludzi było w środku. Uwaga słuchajcie tego, w środku łącznie było 21 facetów i 2 dziewczyny, z czego połowa facetów takich około 30 roku życia. xD

    Nie jest to kwestia obecnego koronawirusa, bo zjawisko braku młodych ludzi, a szczególnie płci żeńskiej w miejscach, które kiedyś młodzież wypełniała po brzegi obserwuję już od wielu lat i nawet taksówkarze, z którymi gadam sami poruszają ten temat. Mowa jest o sytuacji w mieście powiatowym.

    Przy ładnej pogodzie ze znajomymi siedzimy w plenerze w miejscu, gdzie zawsze przez lata masowo zbierały się nastolatki. Kiedyś liczba przebywających tam w danej chwili potrafiła przekraczać >60 osób tworzących huczne plenerowe imprezy. Zachodziła tam jedna wielka integracja między młodzieżą z różnych szkół i wiele małżeństw znajomych miało tam swój początek. Nawet ci tzw. "spierdoleni" znajdowali tam swoje miejsce, różni introwertycy spotykali tam inne introwertyczki, bo chodził tam po prostu każdy. Nawet nie trzeba się tam było z nikim umawiać. W weekend po szkole szedłeś w ciemno i mogłeś być pewien, że na miejscu spotkasz kogoś ze znajomych i przyjazne towarzystwo. W wolne dni nawet w środku nocy mogłeś wyjść z domu by spotkać tam tłum ludzi przy ogniskach. Idąc już z daleka słychać było gitary, śpiewanie, głośny gwar, a po drodze witałeś się ludźmi, którzy musieli wracać do domu. Zazwyczaj nie szedłeś samemu, bo zwykle już na trasie spotykałeś kogoś kto akurat też szedł w tym samym kierunku i szliście razem. Obecnie młodzież nie kontynuuje już tam tej tradycji, bo jej po prostu nigdzie nie ma. Czasami zdarzają się tam młode grupki przykładowo siedzących razem 7 chłopaków i 2 dziewczyn, ale nijak ma się to do balang jakie kiedyś tam się wyczyniały.

    W tamtych miejscach żadne problemy, o których piszą przegrywy nie istniały. Znalezienie dziewczyny nie było problemem dla nikogo. Problemem było nacięcie się na desperatki, które niedawno rozstały się ze swoim ex, dzisiaj podbijają do ciebie, w zeszły weekend leciały na twoich innych kolegów, a jak dasz im kosza to tego samego wieczoru znajdą innego. Głównym problemem z dziewczynami była tematyka slut shamingu i zniesmaczenie myślą wzajemnego wymieniania się partnerami w ramach tego samego towarzystwa. Różne wspomnienia jakim było się chadem, gdy zdarzało się, że para "lesbijek" proponowała ci trójkąt, albo jak wiele dziewczyn masowo uderzało do ciebie w ciągu jednego wieczoru, czy jak zachwycone w formie wianuszka wokół słuchały co opowiadasz w dużej mierze pochodzą z tamtych czasów, gdy brało się udział w tych młodzieżowych ośrodkach masowych libacji.

    Obecnie bywając w tych samych miejscach, które o tej samej porze roku tętniły życiem widzę jak czasem zbierze się tam grupka młodzieży typu 12 kolesi, którzy co najwyżej mogą urządzić sobie tam gejparty. Patrząc na nich aż się przykro robi xD

    Widząc to wszystko zastanawiam się jak te licealne dzieciaki obecnie żyją?
    Gołym okiem widać zupełnie inne realia. Starsi bywalcy, którzy jeszcze przed nami chodzili w te same miejsca też opowiadali jakie szalone i jeszcze większe imprezy za ich czasów tam miały miejsce. Dopiero stopniowo z kolejnymi rocznikami wszystko opustoszało.

    Dlatego z dużą wyrozumiałością podchodziłbym do tematu samotności w obecnych latach, bo wyraźnie widzę, że ten problem ma zupełnie inną naturę niż dekadę temu. Dekadę temu przegryw mógł natychmiast przestać być incelem jeśli był mało wybredny, wyszedł z domu i zdesperowany nie brzydził się kontaktu z dziewczyną, która wczoraj miała innego, przez krótki czas będzie z nim, a pojutrze będzie kleić się do jego kolegi. Oczywiście podaję skrajne przykłady by pokazać, że największe przychlasty dobierały się w pary, ale była tam cała masa normalnych ludzi. Obecnie gdy zdesperowany przegryw wyjdzie z domu w to samo miejsce w najlepszym razie posiedzi w gronie kilku innych przegrywów. xD

    Dzieciaki pewnie dalej robią domówki i imprezują na różnych działkach, ale jest różnica między takimi zamkniętymi imprezkami, a wielkimi otwartymi, gdzie wystarczyło, że mało dynamiczny licealista bez znajomych w wakacje przychodził sobie tam regularnie posiedzieć na łonie natury by wkrótce mieć zapoznanych 150 nowych rówieśników z różnych szkół i klas. Sam poznałem tam wielu takich trzymających się nieco na uboczu introwertycznych filozofów, którzy nie byli samotni, bo po prostu wychodzili z domu i tam przychodzili. Nikt tam nie potrzebował zaproszenia. Normalne były sytuacje, że przychodziły dwie nieznane dziewczyny, mówiły że są tutaj pierwszy raz i pytały się, czy mogą się dosiąść. Jedna bardziej przebojowa zaraz leciała gdzieś indziej do ludzi, a druga nieśmiała outsiderka odnajdowała swoje miejsce siedząc z filozofem i nawiązując love story dwójki rozumiejących się wyrzutków.

    Ostatnio spotkałem kilka spoko dziewczyn w młodszym wieku i potwierdziły, że mają jakieś tam małe grono znajomych, z którym się spotykają, a o takim życiu towarzyskim jakie mieliśmy kiedyś na wzór jakiegoś plemienia, czy innej młodzieżowej wioski, w której wszyscy się znają i jest rotacja, gdzie ludzie przewijają się dziesiątkami to mogą sobie pomarzyć.

    Dlatego składam młodemu pokoleniu przegrywów kondolencje i wyrazy współczucia, bo wyraźnie można na własne oczy zaobserwować, że obecnie jest inna sytuacja, a jeszcze dekadę temu to #kiedystobylo

    #wspomnienia #przemyslenia #przegryw #incel #blackpill #niebieskiepaski #rozowepaski #redpill #nostalgia
    pokaż całość

    źródło: image.png

  •  

    Nigdy nie miałem wakacji.

    Zbliża się kolejny urlop wakacyjny, który tak jak każdy z ~5 poprzednich przesiedzę w całości przed komputerem. A nie, sorry - rok temu chodziłem sobie prawie codziennie na samotne spacery po jakimś zadupiu, to była moja największa atrakcja.
    Szkoła średnia? Każde wakacje przed kompem, 0 spotkań nad jeziorem, imprez, ognisk, wycieczek rowerowych, żadnego grilla. Czasami tylko też gdzieś wyszedłem na samotny spacer, bo mi było wstyd przed rodzicami, że tyle siedzę podczas wakacji w chacie. Raz wyjechałem z nimi odwiedziłem jakieś przykładowe Sianożęty, co było oczywiście złą decyzją. Ty ze starymi i młodszym kuzynem, a ludzie w twoim wieku siedzą na deptakach wtuleni z laseczkami albo imprezują ze znajomymi. Ostatni raz podczas wakacji robiłem coś na początku gimnazjum, gdy graliśmy w piłkę.

    Nic tylko czekać, aż jakiś genialny normik spędzający wakacje normalnie napisze "pojedź gdzieś sam!!!".
    #przegryw #tfwnogf #stulejacontent #spierdolenie #gorzkiezale #zalesie #feels #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    No i to by było na tyle xD Smacznej kawusi

    #bekazlewactwa #4konserwy

    źródło: Untitled541_20210603113118.png 18+

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Akwinata

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)