Znerwicowany człowiek ;) W swoich wypowiedziach bronię relacji ludzi, którzy realnie doświadczyli niezwykłego i gówno mnie obchodzi co Cox, Blanke i Sean Carroll na ten temat sądzi o błędnej pracy mózgu, schizofrenii, halucynacji i innych bzdur :)

  •  

    Drodzy wykopowicze bądźcie konsekwentni, jesli energia pierwotna potrzebna do powstania Wszechświata czy też Wielkiego Wybuchu nie potrzebuje przyczyny czy iskry napędowej to i "samozapłon" nie potrzebuje. Wydaje się być logiczne. #notoktoraenergiajestnajbardziejpierwsza
    #stalaenergia
    #czymozewiecznaenergiaatylkozmiennajestwczasie
    #hmmm
    #heheszki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    +: xTeski
  •  

    W sumie zastanawiajace jest to ze prawaki maja wiecznie teorie spiskowe. Zobaczcie ze wszyscy antyszczepionkowcy i inni debile to zwykle prawaki. Po prostu oni maja srednio nizszy iloraz inteligencji niz osoby o liberalnych pogladach. Zobaczcie sobie w google jak w stanach robili badania. Wyborcy partii liberalnej maja srednio wyzszy iloraz inteligencji niz konserwatywnej. Dlatego wierza w boga, mysla ze jak napisza komentarz pod #mirkomodlitwa to jakis kosmita im to spelni xD Dlatego wierza w te wszystkie spiski i dlatego wierza w plaskie ziemie. Im mozna wmowic kazdy idiotyzm, wystarczy mowic takim objawienczym tonem jak ksiadz w kosciele albo korwin.
    A jak was boli to ze srednio jestescie mniej inteligentni to odsylam was do waszego boga Korwina, on wytlumaczy ze takie stwierdzenie nie obraza zadnego prawaka, tak samo jak wg was takie stwierdzenie nie obraza zadnej kobiety. To po prostu wynik badań, suche fakty. Jezeli czujecie sie obrazeni to nie wiecie co to średnia.
    Tak samo w polsce. Duzo jest badan z ktorych wynika ze na partie prawicowe glosuja duzo czesciej ludzie z wyksztalceniem podstawowym i zawodowym.
    #bekazkatoli #urojeniaprawakoidalne #4konserwy #neuropa #afera #teoriespiskowe #bekazpodludzi #niepopularnaopinia #oblezonatwierdza #mirkomodlitwa
    pokaż całość

    •  

      @TurboDynamo: Jeśli już mówimy o filozoficznym koncepcie boga chociaż bardziej czuje się agnostykiem, to nie jest to dziadek, mędrzec z brodą z laską, zadna konkretna postac, płeć, byt osobowy ani organizm żywy. Jeśli juz to twórca, kreator informacji, absolut, energia, źródło wszelkiej materii i bytu. Nie ingerujący w losy świata i Wszechświata bo wszystko dzieje się systemowo z automatu ustalonego odgórnie.

    •  

      @TurboDynamo: To prawda. Dlatego średnio wierzę. Nie wierzę w żaden kościelny dogmat. Moi rodzice są wierzący wiec zachowuje wobec nich szacunek wobec poglądów. Mam gdzieś sztuczne problemy i konstrukty jak bog ktory wprowadził człowiek. Określam się bardziej agnostykiem nawet ignostykiem, mam nerwicę natręctw więc często piszę inaczej niz myślę od nastroju.

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    Przy okazji pożaru Notre Dame poruszę pewien temat związany z #religia
    Mianowicie chodzi o kwestię cudów, czyli coś na czym opierają się katolicy, gdy ktoś im zarzuca, że Bóg nie istnieje.
    Jeśli Bóg nie istnieje, to kto powoduje wszystkie nadprzyrodzone zjawiska zwane cudami.
    Wiele z nich zostało zbadanych przez naukowców i potwierdzonych jako zjawiska nie występujące w naturze. Z drugiej strony osobiście nigdy nie dotarlem (w sumie za bardzo nie szukałem) do autentycznych wyników badań, zawsze są to przekazy od źródeł związanych z kościołem.
    Weźmy za przykład np. cudowne uzdrowienie w Lourdes:
    https://www.wprost.pl/swiat/10104174/uznano-kolejny-cud-w-lourdes-niezwykly-przypadek-siostry-bernadette-moriau.html
    Czy też cud eucharystii w Buenos Aires, gdzie wykonano badania potwierdzające, że ciało, które podobno przemieniło się z eucharystii faktycznie jest tkanką pochodzącą z ludzkiego serca:
    https://adonai.pl/sakramenty/eucharystia/?id=31

    Sam nie mam jednoznacznej opinii na ten temat, ale jestem ciekawy co na to wykopowi eksperci, przecież wykopki znają się najlepiej na wszystkim.
    #ateizm #gimboateizm #wiara #chrzescijanstwo #kosciol #kosciolkatolicki #cuda #jezus #neuropa #bekazkatoli
    pokaż całość

  •  

    Huraaa !! Z pozaru katedry Notre Dame udalo sie uratowac cudowne relikwie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Miedzy innymi:
    - korona cierniowa sztuk 1.
    - gwozdz z krzyza sw sztuk 1.
    - fragment krzyża Chrystusa
    #bekazkatoli #ciekawostki #notredame #pozar #francja #cudawianki

    źródło: s.tvp.pl

    •  

      @xandra: Jestem z rodziny adopcyjnej (katolickiej) ale bardzo powierzchownie podchodzę do kwestii wiary chrześcijańskiej. Bardziej duchy, ufoludki, fale radiowe i elektromagnetyczne do mnie przemawiają. Ogólnie zmieniłem bardzo zdanie jak "dostałem" depresji i nerwicy natręctw, przestałem jakby wierzyć w to co głosi Kościół a bardziej zacząłem interesować się "ciemną" stroną, oglądałem często przymusowo przez kompulsje "Doświadczyć niezwykłego", "Duchy", "Wyjaśnić niewyjaśnione", "Niewyjaśnione", nie wszystko łykałem jak głodny pelikan, te dwa ostatnie szczególnie ciekawe seriale i (bardziej wiarygodne), "Zagadki Wszechswiata z Morganem Freemanem" i "Mroczną stronę nauki" z Johnem Noblem kiedy to uczeni i amatorzy nauki przekraczali bariery etyki i ludzkiej moralności ustalonych przez ludzi kryteriów. Zrozumiałem, że jeśli cos w tym slynnym bogu moze byc prawda,to tylko postać z ktorej wywodzi się wszelka materia,energia i informacja. Żałowałem, że wierzyłem w boga jako dziadka z brodą lub kochającego ojca. Odrzuciłem umysłem wszelkie wizje o kochającym synu który musi umrzeć zeby nas zbawić! Uważam wręcz, ze nie tylko Zmartwychwstanie Jezusa jest czysto symboliczne i umowne, myślę nawet, że jezeli istnial Rzymianie spalili jego ciało w obawie o powstanie kultu nad jego zwłokami nie mając zielonego pojęcia że stanie sie to pretekstem do wychwalania go w chwalebnym Zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu bo nie znali jego nauk i że miał schizofrenie lub poczucie mesjanizmu. Dziś drugi Jezus skonczyl by w wariatkowie z pasami bezpieczeństwa. Jezus zakopany w piachu, śladów brak! Uczniowie, "Jezus zmartwychwstał!". Wiem, że dla wielu wierzących to silnie kontrowersyjna teoria ale musiałem w końcu o niej pomyśleć, wziąć ją pod uwagę. Uważam się za agnostyka bardziej niż katolika, nawet czasami ignostyka, rodzice wiedzą jakie mam zdanie na ten temat, a tradycje i obrządki zachowuje jakby z szacunku do rodziców i wiary ich, w której mnie wychowali chodź mam inne zdanie i nie tłumaczył bym w religijny, katolicki sposób boga itp dzieciom, dziecku, gdybym je miał, nie nakłaniałbym do żadnej ideologii, postawy, ateizmu, wiary. Dałbym wolną rękę, wole, żeby byli szczęśliwi i wolni a bie myśleli całe zycie czy jakis tam bóg istnieje czy może jednak nie i zaprzątali tym sobie niepotrzebnie głowę. pokaż całość

      +: xandra
    •  

      @robert5502: Już napisałem, że mam nieco "dziwne" poglądy przez nerwicę a pani profesor oczywiście bardzo dobrze opisała zjawisko wiary i niewiary, lepiej bym tego nie ujął, nie wszystko rozumiem, ale chyba w świecie nie chodzi o kłótnie z płaskoziemcami, religijnymi ludźmi itd. Teraz jeśli pierwszy raz ktoś mnie spyta się czy uważam ze bóg istnieje powiem: Pytanie jest bez sensu i nonsensowne.

    • więcej komentarzy (45)

  •  

    Śmieszy mnie to, że ja niewierny lewak byłem i podziwiałem Notre Dame (nie naplułem na ołtarz), a katole którzy coś do mnie tutaj mają nie byli i już nie będą, w odbudowanej się nie liczy.
    #bekazkatoli #oswiadczeniezdupy

    •  

      @lakukaracza_: Jeśli już mówimy o filozoficznym koncepcie boga chociaż bardziej czuje się agnostykiem, to nie jest to dziadek, mędrzec z brodą z laską, zadna konkretna postac, płeć, byt osobowy ani organizm żywy. Jeśli juz to twórca, kreator informacji, absolut, energia, źródło wszelkiej materii i bytu. Nie ingerujący w losy świata i Wszechświata bo wszystko dzieje się systemowo z automatu ustalonego odgórnie.

    • więcej komentarzy (10)

    •  

      @bitcoholic: Jeśli już mówimy o filozoficznym koncepcie boga chociaż bardziej czuje się agnostykiem, to nie jest to dziadek, mędrzec z brodą z laską, zadna konkretna postac, płeć, byt osobowy ani organizm żywy. Jeśli juz to twórca, kreator informacji, absolut, energia, źródło wszelkiej materii i bytu. Nie ingerujący w losy świata i Wszechświata bo wszystko dzieje się systemowo z automatu ustalonego odgórnie.

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Katedra płonie - wina ciapatych
    Katedra prawie spłonęła - wina lewackiej Francji
    A nie, jednak sporo udało się uratować - to zasługa Boga!

    #bekazkatoli #notredame

    •  

      @KolejnaPolitycznaZielonka: Jeśli już mówimy o filozoficznym koncepcie boga chociaż bardziej czuje się agnostykiem, to nie jest to dziadek, mędrzec z brodą z laską, zadna konkretna postac, płeć, byt osobowy ani organizm żywy. Jeśli juz to twórca, kreator informacji, absolut, energia, źródło wszelkiej materii i bytu. Nie ingerujący w losy świata i Wszechświata bo wszystko dzieje się systemowo z automatu ustalonego odgórnie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    modliłam się wczoraj do szatana o content na #pirotechnikasakralna i szatan mi ten content dał, a co wam dał bóg oprócz autyzmu? xD

    #bekazkatoli #notredame #francja

    •  

      @DumnyPomidor: Jeśli już mówimy o filozoficznym koncepcie boga chociaż bardziej czuje się agnostykiem, to nie jest to dziadek, mędrzec z brodą z laską, zadna konkretna postac, płeć, byt osobowy ani organizm żywy. Jeśli juz to twórca, kreator informacji, absolut, energia, źródło wszelkiej materii i bytu. Nie ingerujący w losy świata i Wszechświata bo wszystko dzieje się systemowo z automatu ustalonego odgórnie.

    •  

      @TurtleHerd: Jeśli już mówimy o filozoficznym koncepcie boga chociaż bardziej czuje się agnostykiem, to nie jest to dziadek, mędrzec z brodą z laską, zadna konkretna postac, płeć, byt osobowy ani organizm żywy. Jeśli juz to twórca, kreator informacji, absolut, energia, źródło wszelkiej materii i bytu. Nie ingerujący w losy świata i Wszechświata bo wszystko dzieje się systemowo z automatu ustalonego odgórnie.

    • więcej komentarzy (22)

    •  

      @PDCCH: Jeśli już jakiś bóg czy kreator to nie konkretna postać a stan.

    •  

      @Jestem_Tutaj: Jeśli już mówimy o filozoficznym koncepcie boga chociaż bardziej czuje się agnostykiem, to nie jest to dziadek, mędrzec z brodą z laską, zadna konkretna postac, płeć, byt osobowy ani organizm żywy. Jeśli juz to twórca, kreator informacji, absolut, energia, źródło wszelkiej materii i bytu. Nie ingerujący w losy świata i Wszechświata bo wszystko dzieje się systemowo z automatu ustalonego odgórnie.

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Brakuje mi "wiedzy" o swoich rodzicach biologicznych. Drodzy "rodzice" lub znajomi ich, jeśli żyjecie gdziekolwiek odezwijcie się. Urodziłem się 03 stycznia 1996 roku w Lubaniu o godzinie 08:05 rano (mniej więcej).
    #korzenierodzinne #spokojcialaiumyslu
    #niepokoj #nastarcienowego #historia #adopcja #biologiczne #milosc #wiezirodzinne #przyjazn #wiedza #oczekiwanie #czas #zycie #narodziny pokaż całość

  •  

    Jak to jest z tym #oobe? Nie mówię że to niemożliwe, ale jak naukowo wytłumaczyć że ktoś potrafi przenieść swoją świadomość, gdyby coś takiego było możliwe to pewnie burzyłoby podstawowe prawa fizyki i matematyki dotyczące otaczającej nas przestrzeni, pytam poważnie jakbyście coś takiego wytłumaczyli. Czy to nie tak że nie "wychodzimy" poza ciało tylko w jakiś sposób jesteśmy w stanie kontrolować nasz mózg podczas snu i tak naprawdę to odtwarzamy otaczający nas świat z pamięci? A jeśli coś takiego jest możliwe to może da się to jakoś wykorzystać w innych celach zamiast ruchać nieistniejące panny.
    #nocnazmiana #nocnerozkminy
    pokaż całość

    •  

      @wooles: Nie masz czasem w avatarze tej jednej z Wodogrzmotow. Lubiłem ten serial.

    •  

      @Theia: To juz takie zgadywanie bardziej. Ja wierzę, ze nawet jesli pozornie jest to nadprzyrodzone to i tak zostanie wyjaśnione w granicach znanych praw. Wszechświat istnieje i ma się dobrze wbrew wszelkim rachunkom prawdopodobieństwa a to oznacza, że każdą taką zagwostkę można rozwiązać na różne sposoby. Często sam mam wrażenie, ze teoria o holograficznym Wszechświecie i symulacji najlepiej oddaje rozmytą naturę Wszechswiata. Moze tylko ja mam takie wrażenie, bo mam nerwicę natręctw i biorę antydepresanty ale nadprzyrodzone to często bog i sily nadnaturalne. Sądzę ze nawet pozornie taki byt jak Bóg może miec logiczne wyjasnienie nie dziadek nie w chmurach byt osobowy ani organizm żywy tylko forma energii, tworca, kreator informacji, absolut, źródło bez myśli. To jednak kwestia wiary. Ja bardziej czuje się agnostykiem. Co do kwestii paranormalnych są bliższe wyjasnieniu bo często niewyjaśnione, pozornie sprzeczne czy "niemożliwe" do wytłumaczenia na dzień "bieżący". A wiele osób rozne opinie ma. Jedni nie wierza w Boga a wierzą w nadnaturalne zjawiska a jedni wierzą w Boga a w paranormalne juz nie. Taki misz marsz. Niech każdy uważa co chce zwłaszcza jesli dodaje to im otuchy i nie mam nic przeciwko. ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (33)

  •  

    Wielu ludzi (niby) wyszło z ciała. Przypadek kobiety, która wyszła z ciała i widziała buta w kolorze czerwonym w przewodzie wentylacyjnym. Później lekarze weszli po drabinie, pyk i bucik. Inny muzyk rockowy widział żarówkę OSRAM na holu podczas zatrzymania akcji serca. Inna pani, zdała po przebudzeniu z narkoty relację jak była w zupełnie innej sali niż miała operację. Wszystko się zgadzało: jej opis czynności wykonywanych przez lekarzy, szczegóły operacji, przebieg rozmów i przedmioty których używali i drobiazgi z sali. Sala była w innej części szpitala więc nie ma mowy, że coś słyszała. Zdumieni lekarze wszystko potwierdzili i spytali skąd pani może to wiedzieć. W świetle tych i wielu innych przykładów, żaden nieudany eksperyment z kokardą nie stanowi dowodu na brak wyjścia z ciała. Był nawet program badawczy na ten temat. Chociaż ja tam nie wiem, ja niczego takiego nie przeżyłem. Jedynie dobrze pamiętam swoje sny (ale są dziwne i nie spójne logicznie więc ich nie wymienię). Śnie w kolorze zawsze i często jestem świadomy, że śpię. Więcej nic nie powiem.
    #oobe #dziwnytenswiat #luciddreams #bekazrzeczywistosci #sny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Cała prawda o LD, OOBE poniżej. Nie dajcie się wciągać w takie praktyki. Zbadajcie samodzielnie ten temat, bądźcie krytyczni. Wielu ludzi zachęca do świadomego śnienia (LD), podróży astralnych czy też do wychodzenia z ciała (OOBE). Nikt nie wspomina o wadach takich praktyk i o ich pochodzeniu. Świat duchowy istnieje, tylko nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Osoby co rzekomo wychodzą z ciała lub świadomie śnią twierdzą, że widzą istoty duchowe. Robert Monroe który jest wzorcem dla wielu obenautów, sam nawet określił w jednym z wywiadów, że większość tych bytów może być niebezpieczna. Powtarza się wciąż ten sam schemat, najpierw te istoty odgrywają rolę przewodnika, są bardzo przyjazne człowiekowi, często dopiero później pokazują swoje oblicze. Te istoty to nic innego jak upadłe dusze(anioły), stąd też tak często pojawia się motyw aniołów w propagandzie New Age. Fantazyjne sny jakimi się fascynują ludzie, to tylko szatańska iluzja. Podczas nich możemy czuć min. powiew wiatru, smak a nawet doznania seksualne, niczym te z codziennej rzeczywistości, których nie doświadczymy podczas normalnego snu. Samo poczucie wyjścia z ciała to tylko mistyfikacja, nawet z opisów praktykantów można wywnioskować, że opisują tylko swoje złudzenie, wrażenie. Dusza tak naprawdę nie opuszcza ciała, po prostu umysł ulega stopniowemu zniewoleniu. Uspokajają nowych fascynatów tym, że podczas każdego snu dusza naturalnie opuszcza ciało, ponoć uczestniczymy nawet nieświadomie w podróżach astralnych, albo to tylko wytwór umysłu. Niech się zdecydują, są to oczywiście brednie. Tak wyłącza się ludziom zdrowy rozsądek, aby ignorowali negatywne symptomy. Cytuje, aby każdy zrozumiał jak robi się ludziom wodę z mózgu: Hipnagogi to stan mózgu na granicy jawy a snu, pierwsza faza snu - non-rapid eye movement sleep, w skrócie NREM1. Hipnagogi są formą halucynacji . Niektóre są tak realne, że można je pomylić z rzeczywistością. Doświadczasz ich każdej nocy, jednak zwykle tego nie pamiętasz, gdyż zbyt szybko tracisz świadomość. Mogą im towarzyszyć dziwne dźwięki, szepty, odgłosy oraz po zbyt długiej próbie utrzymania świadomości, @2012. Piękna `naukowa` definicja. Słowo klucz paraliż senny. Człowiek ma traktować wszystko jako wytwór umysłu. Właśnie tak zaczyna się próba wtargnięcia w sferę człowieka, od stanu mylonego z paraliżem sennym. Ludzie z głupim uśmiechem bagatelizują powtarzające się paraliże, poczucie dyskomfortu podczas zasypiania, uczucie niepokoju, częste wybudzenia czy uczucie, że ktoś jest przy nich. Mają wrażenie, że coś na nich „siedzi„ sprawiając im czasami ból, albo po prostu widzą to. Ignorują takie symptomy, ponieważ są uspokajani między innymi. przez fora internetowe. W dużym cudzysłowie ekspertów na ten temat. Często bardzo młodych. Takie powtarzające stany tłumaczone są tym, że umysł płata figle. Ludzie w tych czasach są mało krytyczni, wystarczy coś potwierdzić `naukowymi badaniami`, a ludzie przyjmują to jako pewnik. Oczywiście `kościoły` dla pozorów coś tam wspomną na ten temat, że to `zagrożenie duchowe` itp. Celowo robią to w beznadziejny, wręcz w komiczny sposób, żeby ludzie traktowali to jak mrzonki. Dlaczego? Ponieważ należą do jednej gałęzi propagandy. Ludzie poznają przez takie praktyki wiedzę z określonego tematu. Jeśli ktoś wierzył w istnienie Replikan, Szaraków czy innych przybyszów(nie ja to wymyślam), prowadzony jest przez „przewodników„ w tym temacie. Jeśli ktoś jest wierzący, to objawia mu się „Chrystus, Maryja, aniołowie itp. Morał jest oczywisty. Człowiek dostanie wiedzę z takiego tematu w jaki mógłby najszybciej uwierzyć. Banalnie łatwo ulec zniewoleniu, gdyż te realistyczne sny są fantazyjne, dużo lepsze jak szare życie przeciętnego człowieka. To jest główny czynnik, który przyciąga ludzi. Warto obserwować zachowanie nauczycieli takich praktyk. Najlepiej widać to po osobach, które lata spędziły w tej zabawie. Coś jest z tymi ludźmi nie tak, są odbici od rzeczywistości, mają zaburzenia osobowości. Co jest ważne. Upadłe dusze nie mogą niewolić człowieka od tak, wina leży po stronie człowieka. Sam otwiera się na ich działanie, skutkiem mogą być zniewolenia, zamęt umysłu - objawy kojarzone z depresją, chorobą psychiczną. Kolejna prawidłowość, wielu z tych ludzi, miało problem w przeszłości z używkami. Nauka takie zaburzenia oczywiście reguluje zachwianiem poziomu serotoniny i stąd te niby pochodzą te wizje. Nie wspomina się też o ludziach, którzy pisząc prosto zwariowali od takich praktyk tj. robią nawet testy w której rzeczywistości się znajdują. Jest ich trochę, ale spokojnie można to też wytłumaczyć: to są sporadyczne przypadki czy zależy od człowieka. Praktykujący tak naprawdę stopniowo popadają w psychozę, stopniowo izolują się od ludzi. Wzrasta u nich poczucie dostępu do szerszej wiedzy, świadomości - wybujałe ego. Czują się bardziej uduchowieni niż inni ludzie, a są tacy co twierdzą, że odprowadzają dusze na tamtą stronę. Co lepsi podciągają pod te szatańskie wywody Ewangelię, uważają się za wybrańców Boga. Co tam, że coś dręczy po nocach człowieka, forum OOBE wspiera praktykantów dobrym słowem zignoruj to, może to da Ci spokój i takie tam porady rodem z Pani Domu. Najgorsze jest to, że bawią się w to nawet dzieci, które oglądają nie tylko hard porno - gratulacje dla rodziców... Promotorzy takich praktyk nie czują się za nic odpowiedzialni, wręcz przeciwnie gorąco zachęcają do takich praktyk. Wmawiają ludziom, żeby pokonali strach, ignorowali ewentualne negatywne wizje, omany - jako wytwór naszego umysłu rzecz jasna. Najsłabszą sferą człowieka i łatwym celem ataku jest jego seksualność. Dlatego też wielu fascynatów bawi się w to tylko po to, aby w tej rzeczywistości spełniać fantazje seksualne. Jeśli ktoś ma rozum szybko się wycofa . Jeśli ktoś uważa się za wybrańca, automatycznie daje się niewolić, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Potem majaczą o Szarakach, Reptilaninach, Annunaki itp. Zanim ktoś zacznie się w to bawić, niech zbada dokładnie negatywne strony takich zabaw, to jest zdrowy rozsądek. Ewangelia wyraźnie ostrzega, że w czasach końca, wielu pobłądzi za zwodniczymi naukami. Wszelkiego rodzaju sekty, też zachęcają ludzi do takich praktyk, powrotu do ``rodzimych`` bogów i wierzeń, albo zasłaniają się pretekstem zjednania się z Bogiem. Powołują się i wykorzystują fakt, że religie i kościoły to jedno wielkie odstępstwo względem Pisma Świętego. Mają rację, ale nie dajcie się zwieść. Działa to na zasadzie, przyganiał kocioł garnkowi, mówią na religie i kościoły, a sami zwodzą ludzi. Uczestniczą w tej szatańskiej propagandzie w takim samym stopniu. Wilki w owczej skórze, nic dodać nic ująć. Propaganda nigdy nie była tak silna, tylko głupiec nie widzi dokąd to wszystko zmierza. Dzisiaj już nie ma zasad, nawet dzieciom wciskają podteksty seksualne. Zacznijcie myśleć samodzielnie. Odkąd zaczęto robić podobizny Chrystusa, przypominały one zniewieściałego mężczyznę, a nawet transwestytę... Media, sztuka, kościoły toną w szyderstwach przeciwko człowiekowi co żył ponad 2000 tys. lat temu. Muszą nasuwać się oczywiste wnioski. Kto i po co zadaje sobie tyle trudu, aby przekłamywać wizerunek osoby z której próbuje zrobić się zwykłego rebelianta? Niech każdy sobie odpowie. Dlatego nie szukajcie Boga w religiach, kościołach czy wymyślnych praktykach, ale w duchu i prawdzie. Prawda jest w Jego słowie, nie potrzebujecie objaśniaczy`, poznanie jest łaską Stwórcy, więc oto proście. Nie wierzcie fałszywym Mesjaszom i w ich zakłamane proroctwa. Bóg jest realny, zacznijcie Go tylko szukać. Nawracajcie się, bo żyjecie w specyficznych czasach tj. końca. Każdy to uzna w sercu Chrystusa za Zbawiciela, zostanie zachowany. Nie patrzcie na ten świat i ludzi, którzy przygotowali ludziom piekło, oni już są martwi... Jedynym pośrednikiem między nami a Bogiem jest Chrystus, o czym większość zapomina na rzecz tradycji swoich kościołów. Właśnie teraz macie na to czas, nie dajcie się zwodzić fałszywym pokojem. 2 Tm 4,03 Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań- ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.
    #sny #ld #snienie #swiadomysen #swiadomesny #swiadomesnienie #sen #oneironautyka #bekazkatoli
    pokaż całość

    •  

      @xandra: Nonsens. Wielu ludzi wyszło z ciała. Przypadek kobiety, która wyszła z ciała i widziała buta w kolorze czerwonym w przewodzie wentylacyjnym. Później lekarze weszli, pyk i bucik. Inny muzyk rockowy widział żarówkę OSRAM na holu podczas zatrzymania akcji serca. Inna pani, zdała po przebudzeniu z narkoty relację jak była w zupełnie innej sali niż miała operację. Wszystko się zgadzało: jej opis czynności wykonywanych przez lekarzy, szczegóły operacji, przebieg rozmów i przedmioty których używali i drobiazgi z sali. Sala była w innej części szpitala więc nie ma mowy, że coś słyszała. Zdumieni lekarze wszystko potwierdzili i spytali skąd pani może to wiedzieć. W świetle tych i wielu innych przykładów, żaden nieudany eksperyment z kokardą nie stanowi dowodu na brak wyjścia z ciała. pokaż całość

    •  

      @xandra: Dziękuję za złotą łopatę. Jednak nerwica natręctw potrafi doprowadzić człowieka na dalekie zakamarki świata ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oczywiście pewnie czasem też do Tworek na oddział
      ( ͡º ͜ʖ͡º)

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Dzisiejszej nocy miałem jedno z dziwniejszych przezyc jeśli chodzi o praktykowanie LD, OOBE.
    Otóż, świadomie osiągnąłem to dziś dwa razy. Jak wiecie lub nie, piszę tekst w którym chcę dowieść że OOBE to nie jest żadne wyjście z ciała a inna forma świadomego śnienia czyli nic innego jak majaki w mózgu. Dziśz otrzymałem subiektywny (jak wszystko w tym temacie chcąc nie chcąc) dowód na to.
    Przeprowadziłem eksperyment z kartką.
    Wywołałem OOBE, wstałem z łóżka (tym zmyślonym ciałem), wszystko w pokoju było jak w realu, za oknem także, wziąłem więc długopis i napisałem na leżącej na biurku kartce jakiś tam tekst. Jeśli OOBE to faktyczne opuszczenie ciała i poruszanie się we fizycznym świecie ciałem astralnym, to tekst na kartce zobaczę gdy wstanę.

    I co? I to co myślałem, kartka leży ale jest czysciutka jak była.

    Kładę się spowrotem i myślę że drugi raz to zrobię i wyjdę na korytarz a z niego na dwór. Jeśli OOBE to faktycznie wyjście z ciała to pójdę w nieznany teren miasta swoim astralem, a potem w dzień pójdę tam fizycznie.

    Co dziwne, co udało mi się pierwszy raz i z czego jestem dumny, zamknąłem oczy i już po dosłownie ze 20 sekundach, nie tracąc świadomości, podniosłem się z łóżka, swoim ,,oobeowskim " ciałem i zaraz zrobiłem test z kartką, a potem wyszedłem na korytarz.
    I tu zonk bo nie było tam korytarza tylko dach budynku i widok na jakieś obce miasto. Czyli już zwykły sen tylko że że świadomym mną. Pomyślałem że wybudzę się i sprawdzę kartkę.

    Wstałem i kartka znów pusta.

    Także nie bądźcie idiotami i nie wierzcie że OOBE to jest wyjście z ciała. Bo potem skończycie być może jak największy piewca tego poglądu, król nadinterpretacij, pan Sugier, który jakiś czas temu ogłosił że jest inkarnacja Św. Piotra.

    #swiadomysen #oobe #ld #eksperyment #sen #zjawiskaparanormalne #swiadomesnienie
    pokaż całość

    •  

      @wujeklistonosza: Nonsens. Wielu ludzi wyszło z ciała. Przypadek kobiety, która wyszła z ciała i widziała buta w kolorze czerwonym w przewodzie wentylacyjnym. Później lekarze weszli, pyk i bucik. Inny muzyk rockowy widział żarówkę OSRAM na holu podczas zatrzymania akcji serca. Inna pani, zdała po przebudzeniu z narkoty relację jak była w zupełnie innej sali niż miała operację. Wszystko się zgadzało: jej opis czynności wykonywanych przez lekarzy, szczegóły operacji, przebieg rozmów i przedmioty których używali i drobiazgi z sali. Sala była w innej części szpitala więc nie ma mowy, że coś słyszała. Zdumieni lekarze wszystko potwierdzili i spytali skąd pani może to wiedzieć. W świetle tych i wielu innych przykładów, żaden nieudany eksperyment z kokardą nie stanowi dowodu na brak wyjścia z ciała. pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jakiś czas temu leżałem na łóżku i najnormalniej w świecie oglądałem telewizję. Komórka, po którą miałem wstać, znajdowała się 2-3 metry ode mnie – na biurku. Powoli podnosząc się zobaczyłem siebie wstającego przed łóżko.
    i właśnie wtedy “przeniosłem się w tą osobę i stałem mniej więcej w połowie odległości od telefonu i (prawdziwego) siedzącego mnie”. Gdy chciałem podejść do biurka, całe zdarzenie znikło i z powrotem siedziałem na łóżku, chcąc wstać. Dzis poczytalem w internecie o #oobe i wydaje mi się że właśnie tak to wygląda. Nie miałem jednak pojęcia, co się stało. nie pamiętam, czy w końcu wziąłem ten telefon : P … ale mnie totalnie zamurowało. to nie było normalne. Nie praktykowałem żadnych świadomych snów i form odprężających typu #medytacja. itp. Działo się to w środku dnia i na 200% to nie był sen :D. Możecie coś powiedzieć na ten temat?

    #pytanie #nauka #psychologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy studenckie - bogata oferta przez cały rok
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: Nonsens. Wielu ludzi wyszło z ciała. Przypadek kobiety, która wyszła z ciała i widziała buta w kolorze czerwonym w przewodzie wentylacyjnym. Później lekarze weszli, pyk i bucik. Inny muzyk rockowy widział żarówkę OSRAM na holu podczas zatrzymania akcji serca. Inna pani, zdała po przebudzeniu z narkoty relację jak była w zupełnie innej sali niż miała operację. Wszystko się zgadzało: jej opis czynności wykonywanych przez lekarzy, szczegóły operacji, przebieg rozmów i przedmioty których używali i drobiazgi z sali. Sala była w innej części szpitala więc nie ma mowy, że coś słyszała. Zdumieni lekarze wszystko potwierdzili i spytali skąd pani może to wiedzieć. W świetle tych i wielu innych przykładów, żaden nieudany eksperyment z kokardą nie stanowi dowodu na brak wyjścia z ciała. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Czego istnienie jest bardziej prawdopodobne? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ankieta #kiciochpyta #pytanie #paranormalne #ufo #duchy #kosmici

    Czego istnienie jest bardziej prawdopodobne?

    • 19 głosów (15.70%)
      Duchy
    • 102 głosy (84.30%)
      Kosmici
    •  

      @MrSzakal: Na duchy więcej świadków i składanych historii zgodnych pokryciem z historią, przeszłością i rzeczywistością. Wielu sądzi, ze kosmici są bardziej racjonalni a duchy nie. To nieprawda, ze duchy są sprzeczne z prawami fizyki, Newtona czy kogoś. 2 zasada termodynamiki nie przeczy duchom. Tak jak 3 niby przeczy ewolucji a tak naprawdę nie może.

  •  

    Kurde mirki, pamiętacie jak w "Harry Potter: Więzień Azkabanu" sam Harry myślał, że jego ojciec rzuca Patronusa nad jeziorem, a to faktycznie on sam rzucał tylko po cofnięciu się w czasie?

    Miałem 2 dni temu taką sytuację którą rozkminiam do teraz. Przyjechałem z zakupów, nowa kurtka i nowe buciki, ogółem ciężko mi było się z tym zabrać naraz, ale jakoś się udało. Problem w tym, że czasem w aucie trzeba przekręcić dwa razy kluczyk aby samochód się zamknął całkowicie (a nie tylko bagażnik chyba). No i tego auta nie zamknąłem i poszedłem do domu.

    Minęło może 30-60 minut, ja leżę i odpoczywam w łóżku, a tu nagle jakiś dziwny dźwięk z salonu jakby ktoś szurał po oknie (ʘ‿ʘ). No to wstaję, podchodzę do okna, patrzę a tam dziwnie się świeci światło z wnętrza auta... przyglądam się i tak myślę, pewnie drzwi są otwarte ale jak, skoro zamykałem auto? Wyszedłem w kapciach, obejrzałem czy nic mi nie zabrali (no jedynie kamerkę można, a tak to nic nie mam) i zamknąłem auto całkowicie, wróciłem do domu i znowu do łóżka.

    Rozkminiam, znowu poszedłem do salonu po coś i zauważyłem, że nad telewizorem między dwoma oknami odwiesiły się z jednego haczyka zdjęcia (taka ozdoba z pepco na kilka zdjęć) i wiszą... to spowodowało "efekt szurania"... kurła, ja już tak w ogóle illuminati, duchy, czy co, jakiś znak ostrzegawczy, że auta nie zamknąłem?

    Mirki, co myślicie? Rozkminiam już drugi dzień. Duch, cofnąłem się w czasie i ostrzegłem siebie, po czym zniknąłem, czy zwykły przypadek lub pozytywna karma za bycie dobrym mirasem?

    #dziwnehistorie #duchy #zjawiskaparanormalne
    pokaż całość

    •  

      @zortabla_rt: Nadprzyrodzone to ponad prawami natury których nie znamy. Paranormalne to trudne, sprzeczne lub niemożliwe do wyjaśnienia. A tych tysiące relacji. Polecam Duchy lub Doświadczyć niezwykłego. Nie żadne halucynacje, urojenia, złudzenia, zwidy, DMT czy LSD, niedotlenienie mózgu ani wymysły, hemoglobina czy schizy. Olaf Blanke, Brian Cox, Sean Carroll, James Randi, Richard Dawkins racji nie mają. Rację ma Jim B. Tucker, Ian Stevenson, Michael Newton, Stuart Hameroff, superpozycja kwantowa duszy, świadomości, Robert Lanza, Biocentryzm, panspychizm owszem jak najbardziej słuszna koncepcja. Wszystko jest dzięki zjawiskom paranormalnym, niewyjaśnionym. No i tez eter duchowy i dusza jest sluszna koncepcja ma zasadzie fal elektromagnetycznych i radiowych. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Mózg nie jest niezbedny do swiadomosci. Wszechświat tez ma Tabisz. Twierdzenie, ze tylko mozg ma świadomość jest prostackie jak u mojego głupio mądrego wuja, ktory uwaza, ze zgnijemy i koniec, szare mydło jest robione z tluszczu małp, Kasai skoczek najstarszy czlowiek swiata, wygral 200 tysiecy pana nie wypłacę tego panu musi pan do Bydgoszczy jechac, drugi dzien wuja zmienia zdanie, 2 tysiace pan wygral, wyplacila na miejscu, a ta sama sytyacja. Co drugie slowo kur i hu jakbym wymienil wszystkie jego hity to racjonalisci sami by zwatplili czy miec rozum, znaczy uwazac ze nie ma duszy czy zycia po smierci. Moj wuja jest dowodem, ze mozna nie miec rozumu i logicznego myslenia i klepac to samo. Poza tym Tesla wieezyl w eter mial koncepcje, jest wiele historii, w ktorych rzekome zwidy maja zwiazek z zapisami historycznymi, szczegolami zdjec, rozmow lekarzy, przebiegu operacji, blizn i ran postrzalowych w wizji pozniej na zdjeciu, wszystkich historii? Moglbym trylogie napisać. Ale pewnie wszystko "mistyfikacja" lub klamstwo jak chlopca z Malborka ktory twierdzil ze byl ze swoja ciocia w malzenstwie w sredniowieczu, byl rycerzem, zginal w pojedynku, znal rozkład calego zamku jako 5 letni chlopiec mimo, ze pieewszy raz byl w tym zamku. Przypadkowo przewodnik zdumiony, pewny ze juz byl, rodzice zaprzeczaja, ciocia niechetnie potwierdza relacje a rodzice wkoncu daja wiarę. Wszystko w 1999 roku. Randi i inni juz wiedza lepiej. A zasada moze byc dziedziczenia wspomnien lub odrodzenia świadomości od podstaw. Oj jaka tepote umyslowa trzeba miec. To, ze rosliny czuja to zadne odkrycie, wszystko jest przeznaczeniem, losem, deterministyczne, indeterministyczne nie chaosem, entropią, przypadkiem na przypadku i przypadkiem pogania a zerowa energia tworzy informację, materie, czas i energię. Kto tak mysli to mysli magicznie, życzeniowo. No chyba, ze botanicy sie mylą, Kaku sie myli, superpozycja kwantowa duszy sie myli, Hameroff sie myli, Tucker sie myli, Lanza sie myli, Newton sie myli, Stevenson sie myli. A racje ma magister inzynier Randi, Dawkins, Hitchens, Carroll, Cox, Blanke itd. A ja musze przyznac, ze Nikola Tesla jest głupszy od mojego wuja ktory ledwo skonczyl podstawowke ma trojach dawniej dwojach i szczegóły ktorych dalej nie zdradzę no to wtedy juz nie jestesmy ma Ziemi a wkraczamy w krainę absurdu w imię poprawnego spojrzenia na świat i "słusznej" doktryny ideologii hardego racjonalizmu, sceptycyzmu, krytycyzmu, realizmu itp. I wszystko sprawdza się w relacjach miejscowych kronikach, historykach, zdjęciach, wszystkie wizje, sny, szczegóły. pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    siemka,
    Zawsze jak ide spac to zamykam klape lapka i klade go obok.. czasem mam tak, ze jak zamkne budze sie nagle kolo 2:40 - 3:30 i włącza sie jakis filmik na yt (karty w przegladarce mam otwarte) o co moze chodzic. Skoro w momecie zamkniecia klapy wszystko sie usypia.
    #laptop #gownowpis #duchy #janpawel2 #watykan #pc #komputery pokaż całość

  •  

    Kilka dni temu moja różowa wyszła na spacer z psem do parku. Mieszkamy raptem 30 metrów od niego, więc pomimo późnej godziny (było po godzinie 1:00 w nocy) poszła sama, a ja w tym czasie kąpałem się po pracy. Po jakichś 10 minutach wleciała do mnie do łazienki ze łzami w oczach i powiedziała: "Ja już sama nie idę Jaskra (mój piesek) wyprowadzać o tej porze". I tu się zaczyna opowieść z dreszczykiem xD. Myślałem, że może w parku byli jacyś najebani drechole i ją zaczepiali. Nic z tych rzeczy. Moja różowa stwierdziła, że chyba widziała ducha. Park jest nieoświetlony (jak to w małych miasteczkach) i chodząc po nim świeciła sobie latarką z telefonu. Kiedy przechodziła jedną alejką koło polanki gdzie nie rosną drzewa przyświecała światłem i zobaczyła postać stojącą nieruchomo na trawie kilka/kilkanaście metrów dalej. W tym momencie się wystraszyła zaczęła uciekać do domu (nie patrząc nawet czy pies biegnie za nią xD). Na dodatek stwierdziła, że zdawało się jej, że ta postać to była chyba starsza pani. Pomimo bycia fanemi zjawisk paranormalnych i widzem yotubowych kanałów takich jak Strasznie Ciekawe czy MichałF1 podeszłem do tego sceptycznie i mówię jej: "Przecież po parku często chodzi jedną starsza pani i zbiera (chyba) zioła" (widuje tą panią często gdy wychodzę z psem). Na co ona odrzekła: "I tak bez światła by o 1 w nocy chodziła? Poza tym ani drgnęła jak na nią poświeciłam". Temat ucichł na kilka dni, bo ja stwierdziłem, że "eee gdzie takie rzeczy by się działy w naszym smutnym jak pizda miasteczku", a ona zawsze się śmiała ze mnie gdy oglądałem na YT filmiki o duchach. Nawet pokusiłem się aby ją trochę potrolować i gdy 2 dni później z kuzynem wyprowadzaliśmy psy znalazłem w parku, obok placu zabaw odcięta czy urwaną nóżkę lalki i wysłałem jej fotkę messengerem: "ej, popatrz to zostawiła ta babcia co ją spotkałaś w nocy xD, to znak a la kupki patyków w Blair Witch Projekt xD ona musi być czarownicą". Dostałem odpowiedź: "a weź spierdalaj, nie przypominają mi" XDDD. Wraz z kuzynem obejrzeliśmy miejsce spotkania "ducha" (a raczej jego przybliżoną lokację) i w zasadzie to fragment parku całkowicie bez drzew i krzaków, więc pomylenie postaci z krzaczkiem odpada. Dopiero wczoraj nastąpił przełom w sprawie (xD kurwa wiem, jak to niedorzecznie wszystko brzmi), bo idąc rano z różową tamtą alejką pokazała mi dokładnie to miejsce (faktycznie zero krzaczków). I opowiada jeszcze raz po czym kończy słowami: "jak ją zobaczyłam wystraszyłam się tak, że serce mi nagle walić zaczęło i zrobiło mi się strasznie zimno" - mimo, że w za dnia było 19°C. I tu właśnie historyjka zaczęła mnie trochę intrygować. Po przerobieniu tylu materiałów o zjawiskach paranormalnych wiele razy słyszałem jedną rzecz: w obecności ducha prawie zawsze robi się nagle zimno (coś tam z ektoplazmą jeszcze było nawijane, ale już nie pamiętam). Powiedziałem tą ciekawostkę różowej plus dowiedziałem się, że postać miała chyba granatowy damski płaszcz, co skomentowałem, że to na pewno nie pani od zbierania ziół bo ona zawsze ma jasnobrązową kurtkę. Efekt jest taki, że nieważne czy będę zmęczony po pracy czy cholera wie co jeszcze, to ja muszę łazić na wieczorne spacery z psem bo ona się boi, mimo, że zawsze miała ze mnie ubaw gdy oglądałem filmiki o duchach XDDD.

    #duchy #zjawiskaparanormalne #niewiemjaktootagowac #rozowepaski

    P.S.
    Macie w bonusie foto obciętej nogi lalki dla klimatu grozy XDDD
    pokaż całość

    •  

      @They_Call_Me_Devil: Nadprzyrodzone to ponad prawami natury których nie znamy. Paranormalne to trudne, sprzeczne lub niemożliwe do wyjaśnienia. A tych tysiące relacji. Polecam Duchy lub Doświadczyć niezwykłego. Nie żadne halucynacje, urojenia, złudzenia, zwidy, DMT czy LSD, niedotlenienie mózgu ani wymysły, hemoglobina czy schizy. Olaf Blanke, Brian Cox, Sean Carroll, James Randi, Richard Dawkins racji nie mają. Rację ma Jim B. Tucker, Ian Stevenson, Michael Newton, Stuart Hameroff, superpozycja kwantowa duszy, świadomości, Robert Lanza, Biocentryzm, panspychizm owszem jak najbardziej słuszna koncepcja. Wszystko jest dzięki zjawiskom paranormalnym, niewyjaśnionym. No i tez eter duchowy i dusza jest sluszna koncepcja ma zasadzie fal elektromagnetycznych i radiowych. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Mózg nie jest niezbedny do swiadomosci. Wszechświat tez ma Tabisz. Twierdzenie, ze tylko mozg ma świadomość jest prostackie jak u mojego głupio mądrego wuja, ktory uwaza, ze zgnijemy i koniec, szare mydło jest robione z tluszczu małp, Kasai skoczek najstarszy czlowiek swiata, wygral 200 tysiecy pana nie wypłacę tego panu musi pan do Bydgoszczy jechac, drugi dzien wuja zmienia zdanie, 2 tysiace pan wygral, wyplacila na miejscu, a ta sama sytyacja. Co drugie slowo kur i hu jakbym wymienil wszystkie jego hity to racjonalisci sami by zwatplili czy miec rozum, znaczy uwazac ze nie ma duszy czy zycia po smierci. Moj wuja jest dowodem, ze mozna nie miec rozumu i logicznego myslenia i klepac to samo. Poza tym Tesla wieezyl w eter mial koncepcje, jest wiele historii, w ktorych rzekome zwidy maja zwiazek z zapisami historycznymi, szczegolami zdjec, rozmow lekarzy, przebiegu operacji, blizn i ran postrzalowych w wizji pozniej na zdjeciu, wszystkich historii? Moglbym trylogie napisać. Ale pewnie wszystko "mistyfikacja" lub klamstwo jak chlopca z Malborka ktory twierdzil ze byl ze swoja ciocia w malzenstwie w sredniowieczu, byl rycerzem, zginal w pojedynku, znal rozkład calego zamku jako 5 letni chlopiec mimo, ze pieewszy raz byl w tym zamku. Przypadkowo przewodnik zdumiony, pewny ze juz byl, rodzice zaprzeczaja, ciocia niechetnie potwierdza relacje a rodzice wkoncu daja wiarę. Wszystko w 1999 roku. Randi i inni juz wiedza lepiej. A zasada moze byc dziedziczenia wspomnien lub odrodzenia świadomości od podstaw. Oj jaka tepote umyslowa trzeba miec. To, ze rosliny czuja to zadne odkrycie, wszystko jest przeznaczeniem, losem, deterministyczne, indeterministyczne nie chaosem, entropią, przypadkiem na przypadku i przypadkiem pogania a zerowa energia tworzy informację, materie, czas i energię. Kto tak mysli to mysli magicznie, życzeniowo. No chyba, ze botanicy sie mylą, Kaku sie myli, superpozycja kwantowa duszy sie myli, Hameroff sie myli, Tucker sie myli, Lanza sie myli, Newton sie myli, Stevenson sie myli. A racje ma magister inzynier Randi, Dawkins, Hitchens, Carroll, Cox, Blanke itd. A ja musze przyznac, ze Nikola Tesla jest głupszy od mojego wuja ktory ledwo skonczyl podstawowke ma trojach dawniej dwojach i szczegóły ktorych dalej nie zdradzę no to wtedy juz nie jestesmy ma Ziemi a wkraczamy w krainę absurdu w imię poprawnego spojrzenia na świat i "słusznej" doktryny ideologii hardego racjonalizmu, sceptycyzmu, krytycyzmu, realizmu itp. I wszystko sprawdza się w relacjach miejscowych kronikach, historykach, zdjęciach, wszystkie wizje, sny, szczegóły. pokaż całość

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Junona, tygodniowa kotka znaleziona w śmietniku, przeżyła noc. Temperatura już stabilna, oddaje poprawnie mocz, ciemnozielone rozwolnienie się skończyło, ale nie wiem jeszcze, czy to głód, czy to wirus, więc jest na bardzo rygorystycznej kwarantannie. Właśnie ją kanguruję pod bluzą, uspokoiła się. Pomału wraca jej odruch ssania, więc oby jeszcze dziś zdołała ładnie sama wciągnąć jakieś solidne ilości mleka, które wzbogacam jej o glukozę i elektrolity - na razie podaję po kropelce na język. Zdarza jej się mruczeć, więc raczej nie ma boleści i czuje się stabilnie. Jeśli nie rozwinie się żadne powikłanie wirusowe, bakteryjne czy inne, będzie dobrze. Dosłownie wczoraj wieczorem zdążyłam zamówić duży kojec i przyszły do mnie miracle nipples (takie superanckie specjalistyczne smoczki), i bach, mamy kolejnego gościa. Trzymajcie kciuki.
    Fb, insta: tymczasemumagdy, tam będą codzienne aktualizacje.
    #koty #frytusiacontent
    pokaż całość

Osiągnięcia (2)