•  

    #150perfum #perfumy 61/150

    Viktor & Rolf Antidote (2006)

    Lubie perfumy, które mają w sobie coś intrygującego i przykuwają moja uwagę w jakiś nieoczekiwany sposób. Antidote ma tego sporo i zainteresowałem się nimi zaczynając od plakatów i reklam z jakimś czarodziejem przez bardzo osobliwą nazwę aż po piękny flakon i niesamowity bladozielony kolor cieczy.
    Perfumy te poznałem kilka lat temu, na moje nieszczęście jak były już wycofane z produkcji i ceny powoli zaczęły windować ku górze. Mi używana 125tka trafiła się jak ślepej kurze ziarno bo wylicytowałem ją za jakieś śmieszne pieniądze na brytyjskim ebayu, który słynie z tego, że ludzie wrzucają tam perfumy nie mając pojęcia o ich realnej wartości i wiele perełek udało mi się tak kupić za grosze. Zacznę od tego jak pachnie Antidote. Aromat ma taki, że nie ma drugich perfum na świecie, które by w więcej niż 10% je przypominały, a jeśli ktoś twierdzi, że jest coś podobnego to z chęcią dowiem się co to. A czemu więcej niż 10%? bo na mniej więcej tyle, po przewąchaniu setek, jak nie tysięcy perfum, oceniam podobieństwo do Jacques Bogart One Man Show Ruby Edition. Antidote to jeden z najbardziej wyjątkowych zapachów z jakimi miałem okazję się zmierzyć, wyjątkowych na każdej płaszczyźnie bo nie tylko zapach ma osobliwy co pisałem na samym początku. Nuty z listy składników nic nam o samym zapachu tak naprawdę nie powiedzą. Są tu i cytrusy i kwiaty i przyprawy, jest piżmo i nuty drzewne a Antidote i tak pachnie tak, że ciężko jakkolwiek ubrać to w słowa. Najbliżej mu do jakiegoś ziołowego eliksiru, może trochę piołunowego czy wręcz absyntowego, ale na inny sposób niż to jest przedstawione np. w takim Davidoff Relax. Parametry ok, bez szału, ale też nie ma tragedii. Raz się nimi konkretnie zlałem do pracy to taka jedna wredna sucz, której mocno nie trawię zaczęła symfonie pierdolenie "że jak tak można się wyperfumować i całe biuro zasmrodzić!', także zauważalny na pewno jest. Piękny jest to zapach dla osoby go noszącej, a czy dla otoczenia to nie wiem. Jest on totalnie inny niż wszystko co jest dostępne na półkach popularnych perfumerii a bliżej mu do tych małych i niszowych gdzie ceny zaczynają się od jednego zera więcej. Nie wiem czy zostało mi 20 czy 30 ml Antidotum ale pewny jestem jednego, że bez względu na cenę jaką w przyszłości osiągnie to i tak po niego sięgnę raz jeszcze, także szykujcie się na jakąś rozbiórkę jak będę miał przypływ gotówki, może po nowym roku? zobaczymy. Jeden z najbardziej unikatowych, wyjątkowych i oryginalnych zapachów w historii perfum designerskich, który według mnie powinien poznać każdy. Dzieło sztuki

    typ: warm-spicy / aromatic
    zapach: 9,0/10
    trwałość: 7,0/10
    projekcja: 6,0/10
    cena: około 300 zł za 75 ml
    https://www.parfumo.net/Perfumes/Viktor_Rolf/Antidote_Eau_de_Toilette
    https://www.fragrantica.com/perfume/Viktor-Rolf/Antidote-1461.html
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Ancinek

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)