•  

    Jak myślicie, jakie są rzeczywiste powody dla których ta kobieta poślubiła tego gościa ?
    Fejm, potrzebuje atencji ? Czy może- mimo jego niepełnosprawności- naprawdę go kocha, mimo że nie jest #chad ?

    #takaprawda #przegryw #blackpill #redpill #wesele #tinder #rozowepaski #gownowpis pokaż całość

    •  

      @Antybluepill: "Natura zabezpiecza sie przed naglymi zmianami klimatycznymi poprzez instalacje w mozgach bardzo malego odsetka kobiet poped seksualny do cech odwrotych do tych ktore dawaly naszemu gatunkowi przetrwanie od samego poczatku." To ciekawe. Masz źródło tych danych?

    •  

      @Aparatowy_rozlewu Wg mnie była wiele razy wykorzystywana przez mężczyzn w swoim życiu i teraz szuka kogoś, nad kim rozłoży swój piękny parasol całkowitej kontroli.

      Gość nie może zrobić kompletnie nic w swojej obronie. To jest idealne rozwiązanie dla kobiety która została wiele razy zraniona/wykorzystana i teraz szuka całkowitej kontroli nad swoim życiem będąc w związki.

      Jeżeli kobieta rozjebie sobie związek albo zdradzi ją facet, to co robi najpierw? Szuka miłych, wrażliwych chłopaczków... czyli stabilizacja, uzyskanie kontroli.

      Kiedy uzyskuje kontrole, zaczyna się znowu szukanie tego który jej rozjebał życie - czyli badboya
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #rozwojosobistyznormikami #wychodzimyzprzegrywu #przegryw #tfwnogf #depresja #samotnosc

    No to zaczynamy, mam konto na wykopie ale wolę pozostać anonimowy.
    Dawno temu postawiłem tutaj twierdzenie, że jak nie poznałeś dziewczyny na stałe w szkole, na studiach, przez znajomych albo w pracy to praktycznie przegrałeś życie, bo szansa że będziesz jeszcze cieszył się swoją młodością gdy masz 20-30 lvl i masz przy boku kochająca seksowną młodą julkę albo szarą myszkę przepadły bezpowrotnie i szansa że uda ci się kogoś poznać jest minimalna i zależy tylko od szczęścia, że jeszcze gdzieś kiedyś może dziewczyna kolegi przyprowadzi kuzynkę na domówkę i jakoś magicznie się sobie spodobacie i będziecie razem. Najpewniej skończysz jako stary kawaler który będzie musiał zadowolić się starą panną po 30 albo trzepać konia do końca życia, ewentualnie chodzić na prostytutki.

    Oczywiście wybuchło larum i wyzwiska od inceli itd. normickie gadanie, "ogarnij się i wyjdź z piwnicy i sobie kogoś znajdź".
    No ok. W piwnicy u starych nie mieszkam, zarabiam nawet nawet, potrafię zrobić wszystko wokół siebie typu obowiązki domowe, mam znajomych, uprawiam sport i nie jestem jakimś spierdoxem który siedzi cały dzień na wykopie i trzepie gruchę do chińskich bajek. Co jeszcze więcej ma być w definicji ogarnięcia? Mam być oskarkiem z osiedla deweloperskiego z nowym BMW i pensją na poziomie trzech średnich krajowych? Przecież podobno kobiety nie lecą na pieniądze, to tylko incelskie urojenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    A może mam mieć 190 cm i twarz jak z okładki gazety? Przecież facet musi być zadbany, kobiet wcale aż tak na wygląd nie lecą tylko na charakter a teksty o "chadach" to też tylko incelskie urojenia wg normictwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    No to zacząłem te mityczne "znalezienie sobie kogoś".
    Zaczęło się od #tinder #badoo i innych portali randkowych. Próbowałem wiele razy na różne sposoby, dobierałem najlepsze zdjęcia, pisałem kreatywne i zabawne teksty i oczywiście rezultaty takie że marnowałem tylko czas. A gadanie typu "kobiety chciałyby poznać kogoś na poważnie, one szukają związku a nie seksu tak jak faceci" to kompletne bzdury, faceci właśnie szukają związku a dziewczyny siedzą tylko dla atencji.
    Normictwo oczywiście wtedy rzuciło swoje hasełka "tinder to syf, nikogo tam nie poznasz bo tam same karyny, normalne dziewczyny nie siedzą na tinderze, musisz poznać kogoś na żywo".

    No ok, zagadać na żywo. Potem zaczęło się wejście w świat PUA, mitycznego zagadywania na ulicy i oczywiście też nic nie osiągnąłem a tylko dostawałem zlewki i ryzykowałem ośmieszenie przed ludźmi.
    Normictwo oczywiście wtedy rzuciło swoje hasełka "zagadywanie na ulicy jest zboczone, nie rób tak, nikogo tak nie poznasz, dziewczyny boją się napaleńców co zagadują na środku ulicy".

    No to pytam gdzie mam kogoś poznać?
    Normictwo rzuciło swoje hasełka "idź na kurs tańca, jakieś kółko zainteresowań, jakieś wspólne sporty czy wędrówki czy inne miejsca gdzie można przebywać w grupie i kogoś poznać".

    No ok. Czas mam, pieniądze też, zaczęło się, zacząłem testować różne rzeczy na własnej skórze, zgodnie z nieomylnymi poradami normictwa.
    Kursy tańca - same stare baby 30+, jak się trafi jedna czy dwie młode to oczywiście z chłopakiem
    Kurs gotowania - same stare baby
    Kurs szycia - same stare baby
    Zajęcia yogi - stare baby a do tego facet na takim kursie od razu jest traktowany jak potencjalny zboczeniec
    Kółko mówców - stare baby
    Grupa wspólnego biegania - stare baby
    Spotkania na gry planszowe - 90% to faceci
    Spotkania na jazdę na rolkach - stare baby i 60% to faceci

    Oczywiście na wykopie jak ktoś śmie powiedzieć, że młode dziewczyny to roszczeniowe księżniczki, które nic nie robią w życiu i ich jedyne hobby to świecenie tyłkiem na instagramie, netflix i podróże (czyli wyjazd raz na rok z biura podróży do Grecji) to jest wyzywany od przegrywów i inceli, który nie wie o czym mówi. No to słucham, gdzie są też wasze mityczne zainteresowania, bo ja sprawdziłem praktycznie wszystkie miejsca które normictwo twierdziło są popularne wśród kobiet i można tam kogoś poznać i młodych dziewczyn tam nie ma albo jest bardzo mało. Ja za to mogę wymienić z miejsca tuzin miejsc, gdzie znajdziesz cały ogrom młodych mężczyzn, gdzie kobieta mogłaby iść żeby kogoś poznać poprzez wspólne hobby.
    Czekam na konkretne informacje, jakie mam mieć hobby gdzie znajdę wolne dziewczyny 18-25. Potwierdzone informacje a nie bajarzenie wyczytane z normickich "porad".

    Teraz oczywiście normictwu przepalają się styki i rzucają na odchodne wysrywy "dziewczyny same przyjdą" xD "idź do psychologa albo terapeuty bo pewnie jest z tobą coś nie tak" xD Psycholog magicznie ześle mi dziewczynę? xD Nie ośmieszajcie się.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f612b3c8679b6c666e7c4f7
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Dziś byłem na pierwszym w życiu spotkaniu z #rozowypasek 7/10 poznanym na #tinder, ja lvl28, z ryja 6-7/10 (photofeeler 7), za rękę nie trzymane. Za wysoki też nie jestem, 175, także żaden #chad
    Początkowo aż byłem zdziwiony, mam konto z pół roku i pary już prawie nie wpadają, sam smalltalk przez neta też bez jakiejś gimnastyki słownej.
    Laska taka sama jak na zdjęciach, na samym spotkaniu zdałem sobie sprawę że będę miał duży problem żeby było coś więcej, bo mam blokadę psychiczną nie tyle przed #seks, co przewracam się ryjem wcześniej i mam problem z samym pocałunkiem w usta i generalnie pchaniem spraw do przodu.
    Może pomógłby #alkohol, ale ze względu na niemożliwość dojechania transportem publicznym, musiałem jechać samochodem.
    Jak radziliście sobie z takimi sytuacjami będąc #przegryw, wychodząc ze strefy komfortu i mając podobne blokady ?
    Cóż, wychodzenie z pudełka bywa trudne, przyskillowałem trochę wygląd, niedługo robię jakąś sesję w plenerze i wjeżdżam z nowym kontem na tinderku- no ale jak już przyjdzie co do czego, to moje #spierdolenie pewnie szybko wyjdzie na spotkaniu. Muszę trenować.
    Na plus fakt, że nieźle poszedł mi humor sytuacyjny, w tym jestem dość dobry, no ale bez odwagi złapania w talii, za tyłek-co ja pierdolę- za rękę nawet, szybko wpadnę do #friendzone jako koleżanka z fuitem. Podzielcie się waszymi historiami i radami.

    #badoo #randkujzwykopem #niebieskiepaski #zwiazki #wychodzeniezprzegrywu #stulejacontent #redpill
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Aparatowy_rozlewu

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)