•  

    Mirki, co sądzicie o wpajaniu dziecku trzech zasad, których powinien się trzymać w życiu? Chodzi o takie hasła do przywołania gdy coś będzie szło nie tak dopóki będzie ze mną mieszkał a potem, które będą stanowiły dla niego taki szkielet na którym to życie będzie zawieszone.

    - rutyna czyli ogarnięcie sobie pewnych czynności dnia codziennego, które tak czy inaczej bez gadania będzie musiał pilnować i których nie uniknie aby się nie zapuścić. Trochę taka musztra ale bez przesady. Zautomatyzowanie ich. Sprawna higiena osobista, wypranie sobie ciuchów, porządki w pokoju, postawa ciała, zakup swoich rzeczy we własnym zakresie, pokazanie jak można zaoszczędzić sprawnie kupując przez internet, dbanie o rower potem samochód - przeglądy, ubezpieczenia, terminy, nauka szkolna aby się nauczyć a nie uczyć. Kontrola zdrowia(temat szeroki można by się rozpisać), dbanie o wygląd. Jednym słowem chodzi o nabranie dobrych nawyków.

    - przewidywanie, planowanie, nauka życia jak to mówią tak aby "nie dać się" i aby to życie go nie zaskakiwało. Jak przewidywać zagrożenia, zamiary innych, jakie są skutki pewnych działań, radzenie się na forach przed zakupem / podjęciem decyzji aby się nie wtopić, nauka życia na wykopie, uświadamianie jak i na czym można się "sparzyć" w życiu. Jednym słowem pokazanie zagrożeń wynikających z łatwowierności, naiwności, braku planu.

    - Skrupulatność, nie odkładanie na później, reagowanie na bieżąco, stawianie czoła problemom, których nie da się przewidzieć, nie uciekanie od problemów, trudnych spraw do załatwienia, załatwianie spraw na bieżąco.

    #przemyslenia
    #filozofia
    pokaż całość

    •  

      @nieznamniepamietam: Podstawowa zasada jest chyba taka, że nie nauczysz dziecka niczego, czego sam nie ogarniasz - jeśli rodzice mają wspomniane przez Ciebie umiejętności (bo to raczej umiejętności, nie zasady) i z powodzeniem korzystają z nich w życiu codziennym, to dziecko naturalnie je wchłonie i przyswoi.

      Jeśli z kolei rodzice sami nie są ani skrupulatni, ani przewidujący, ani nie ogarniają codziennej rutyny - ale zaczną tego z jakiegoś powodu wymagać od dziecka, to prędzej czy później dziecko wyłapie dysonans, wyczuje hipokryzję (bo inaczej tego nie można nazwać) i zrobi się problem. pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Dziś 63. urodziny obchodzi Viggo Mortensen znany przede wszystkim z roli Aragorna we Władcy Pierścieni.

    #kino #film #wladcapierscieni #lotr #ciekawostki

    źródło: nwciq4ukmvk61.jpg

  •  

    Dziś przypada rocznica wydania Powrotu króla, który po raz pierwszy ukazał się drukiem 20 października 1955 roku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ilustracja poniżej: Alan Lee, Battle of the Pelennor Fields.

    #wladcapierscieni #lotr #tolkien #ksiazki

    źródło: static.wikia.nocookie.net

  •  

    19/30 Zaklęcie Dziewięciu Ziół - staroangielskie zaklęcie z ok. X wieku, znajdujące się w zbiorze anglosaskich receptur medycznych i modlitw znanym jako Lacnunga. Jest ono powiązane z przepisem na maść leczniczą na trudno gojące się, zainfekowane rany oraz na wszelkie zranienia, w których jest "trucizna" (np. po ukąszeniu jadowitego węża).

    Dziewięć roślin wymienionych w recepturze to (prawdopodobnie, bo nie wszystkie można jednoznacznie zidentyfikować): bylica, babka, rzeżucha włochata, pokrzywa, chwastnica lub bukwica, rumianek, tymianek, koper oraz jabłko, z którego potrzebny był sok. Zioła należało utłuc na proszek, zmieszać je ze starym mydłem i z sokiem z jabłka. Samo zaklęcie należało wyśpiewać: trzy razy nad każdym z ziół i nad jabłkiem przed ich przygotowaniem, plus cztery razy nad pacjentem przed samą procedurą nałożenia maści.

    Zaklęcie w całości ma przeszło sześćdziesiąt linijek i w większości sławi moc wspomnianych ziół i ich skuteczność w zwalczaniu przeróżnych trucizn. Jeden z ciekawszych fragmentów wymienia imię Wodana / Odyna:

    Przypełzł robak [gad] i ukąsił człowieka [w innej wersji: i nic nie zabił / nie skrzywdził nikogo].
    Wziął Odyn dziewięć gałązek zwycięstwa,
    uderzył węża tak, że ten rozleciał się na dziewięć części.
    Potem jabłko skutecznie położyło kres truciźnie,
    by [żmija] już nigdy nie przebywała w domu.

    Tekst oryginalny:

    Wyrm com snican, toslat he nan,
    ða genam Woden VIIII wuldortanas,
    sloh ða þa næddran þæt heo on VIIII tofleah.
    Þær geændade æppel and attor
    þæt heo næfre ne wolde on hus bugan.

    Ilustracja poniżej: początek Zaklęcia Dziewięciu Ziół w średniowiecznym manuskrypcie.

    #apaturium #sredniowiecze #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu #magia #medycyna
    pokaż całość

    źródło: herbalhistory.org

  •  

    Na innym z ich pierwszych spotkań Tolkien opowiedział o domu i o tym, jak bardzo inna musiała być atmosfera „w czasach, gdy rodzina żywiła się produktami pochodzącymi z tych samych kilku hektarów ziemi przez sześć pokoleń; i być może dlatego widzieli nimfy u źródeł i driady w lesie — nie mylili się, bo istniały w pewnym sensie realne (nie metaforyczne) związki między nimi a krainą, w której żyli. To, co było ziemią i powietrzem, a później zbożem, a później jeszcze chlebem, naprawdę w nich było, stanowiło ich część. Oczywiście my, którzy żyjemy na znormalizowanej międzynarodowej diecie... jesteśmy sztucznymi istotami i nie mamy żadnego związku (poza sentymentem) z żadnym miejscem na ziemi. Jesteśmy syntetycznymi ludźmi, wykorzenionymi. Nie do nas należy moc wzgórz."

    Wzięte z bloga tolkniety

    #revoltagainsthemodernworld
    pokaż całość

    źródło: ei_1634468527359.jpg

    •  

      @kartofel: Ciekawa refleksja... ale tak tylko nieśmiało przypomnę, że już w czasach starożytnych zboże i inne rodzaje żywności bywały sprowadzane z mniej lub bardziej odległych terenów, więc to nie jest tak, że każdy spożywał tylko to, co wyrosło na jego ziemi lub co upolował w okolicy.

      Niestety, społeczności, które żyły daleko od szlaków handlowych i były zdane wyłącznie na to, co dała im ich własna ziemia, niejednokrotnie przymierały głodem w trudnych czasach. Wyjałowienie gleby, nieurodzajny rok, choroby roślin, szkodniki niszczące uprawy, wrogowie, którzy najechali wioskę i ukradli zapasy - i żegnaj, chlebku ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      A tak na marginesie, "The strength of the hills is not ours" to cytat z listu C. S. Lewisa do Arthura Greevesa z 22 czerwca 1930 r. Czasem błędnie przypisuje się go Tolkienowi. W oryginale ten fragment szedł tak:

      Tolkien once remarked to me that the feeling about home must have been quite different in the days when a family had fed on the produce of the same few miles of country for six generations, and that perhaps this was why they saw nymphs in the fountains and dryads in the woods – they were not mistaken for there was in a sense a real (not metaphorical) connection between them and the countryside. What had been earth and air & later corn, and later still bread, really was in them.

      We of course who live on a standardised international diet (you may have had Canadian flour, English meat, Scotch oatmeal, African oranges, & Australian wine to day) are really artificial beings and have no connection (save in sentiment) with any place on earth. We are synthetic men, uprooted. The strength of the hills is not ours.
      pokaż całość

  •  

    zamiast powitania słów #porannaporcja pięciopalczastych mikroskoczków

    Mikroskoczek pięciopalczasty (Cardiocranius paradoxus) - gatunek gryzonia z monotypowego rodzaju Mikroskoczek (Cardiocranius) w podrodzinie Mikroskoczki (Cardiocraniinae) z rodziny skoczkowatych (Dipodidae). Występuje w Chinach , Kazachstanie i Mongolii. Jego naturalnym środowiskiem jest pustynia o umiarkowanym klimacie. Tutaj w nocy udają się w poszukiwaniu pożywienia roślinnego, zwłaszcza nasion. Gatunek ten nie jest dobrze poznany, a jego populacja i stan ochrony są nierozstrzygnięte. Łacińska nazwa rodzaju Cardiocranius wywodzi się z faktu, że czaszka tych zwierząt ma kształt sercowaty.

    #zwierzeta #zwierzaczki

    fot. Paul French

    fot. Brian Elliott

    fot. Brian Elliott

    fot. Andrew

    fot. Andrew

    fot. leopardcat

    fot. Peter Romanow

    fot. Peter Romanow

    fot. Peter Romanow

    fot. Otgonbayar Tsend

    fot. Konstantin Mikhailov

    fot. Konstantin Mikhailov

    fot. Paul Carter
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

  •  

    18/30 Der Münchener Nachtsegen - średniowieczna inkantacja przeciwko elfom, zmorom i podobnym istotom wywołującym u człowieka różnego rodzaju dolegliwości, w tym problemy ze snem, nocne duszności i konwulsje. Została ona spisana w języku średnio-wysoko-niemieckim w manuskrypcie datowanym na ok. XIV wiek.

    W pełnej wersji zaklęcie, przeznaczone do odmawiania wieczorem przez pójściem spać, jest dość długie. Najbardziej interesujący wydaje się jednak ten fragment, w którym wymieniono nie tylko jednego szkodliwego elfa-alba, ale także: elbelin, czyli małego alba (albiątko?), albową siostrę, ojca i matkę, a także dwie istoty trute i mar, żeńskie stwory dręczące człowieka podczas snu:

    Albie, czyli też elbelin [mały albie],
    dłużej nie będziecie pozostawać,
    alba siostro i ojcze,
    wy wyjdziecie ponad wrotami;
    alba matko, trute i mar,
    wy wyjdziecie przez kalenicę dachu!
    Niech mar mnie nie dusi,
    niech trute mnie nie szczypie,
    niech mar mnie nie ujeżdża,
    niech mar mnie nie dosiada!

    Najwyraźniej dręczenie człowieka podczas snu bywało czasem zabawą dla całej albowej rodziny i jeszcze kilku dalszych krewnych, i nawet najmniejsze albiątko nie mogło sobie odpuścić. Poniżej fragment zaklęcia w oryginale - widać, że poszczególne wersy się rymują:

    alb vnde ł elbelin
    Ir sult nich beng’ bliben hin
    albes svestir vn vatir
    Ir sult uz varen obir dē gatir
    albes mutir trute vn mar
    Ir sult uz zu dē virste varē
    Noc mich dy mare druche
    Noc mich dy trute zciche
    Noc mich dy mare rite
    Noc mich dy mare bescrite

    Inkantacja w całości obejmuje ponad siedemdziesiąt linijek, więc nawet jeśli nie pomagała na alby i inne zmory, jej odmawianie przed snem musiało całkiem nieźle wspomagać zasypianie.

    Ilustracja poniżej: Inne zaklęcie przeciwko dręczeniu elfów ze staroangielskiego manuskryptu z XV wieku: Zaklinam was, elfy, i wszelkie nocne i dzienne szkody demonów, przez Ojca i Syna i Ducha Świętego (...) i przez wstawiennictwo wszystkich świętych i Siedmiu Śpiących, których imiona kolejno: Malchus, Maximianus, Dionsisus, Johannes, Constantinus, Seraphion, Martinianus (...) żebyście nie mogły krzywdzić ani wyrządzać żadnego zła ani atakować tego sługi Bożego N. [imię], ani śpiącego, ani przebudzonego.

    #apaturium #sredniowiecze #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu #magia #elfy #sen
    pokaż całość

    źródło: blogs.bl.uk

  •  

    Po kilkunastu latach wracam do podstawki do Neverwinter Nights i od razu kwarantanna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #rpg #cprg #neverwinter #nwn #covid19

    źródło: NWN.png

  •  

    17/30 "Zaklinam cię, elfie...," czyli amulet Rozmysła - kolejny amulet średniowieczny w formie kilkakrotnie złożonej, ołowianej blaszki z inskrypcją, odkryty podczas prac archeologicznych prowadzonych w okolicy grodziska Dřevíč (Czechy) w 2014 roku. Podobnie jak wspomniany w poprzednim wpisie amulet małego Tado, miał za zadanie chronić właściciela przed krzywdą ze strony demonicznej istoty - elfa.

    Łacińska inskrypcja na amulecie zachowała się jedynie częściowo. Bezpieczne rozłożenie blaszki okazało się niemożliwe z uwagi na jej stan zachowania, więc aby odczytać napis, konieczne było m. in. kilkakrotne wykonanie tomografii komputerowej zabytku. Wykonano również wizualizację wyglądu amuletu po rozłożeniu.

    Z odczytanego tekstu wynika, że przedmiot został wykonany dla kogoś o imieniu Rozmysł (Roszmycil) i miał na celu chronić go przed diabelskimi działaniami złego ducha kojarzonego z diabłem i Szatanem - elfa (albis). Zachowane fragmenty zaklęcia umieszczonego na amulecie można z grubsza przetłumaczyć jako:

    Pokój i ochrona najczcigodniejszego krzyża na twego sługę Rozmysła, (sługę) Boga, przeciwko złośliwości knującego diabła † (...) naczynie † czerwieniejące † (...) [Święty] Walenty † niech wyschnie † stan zapalny. Maryjo (?) (...) Zaklinam cię, elfie, który zwany jesteś diabłem lub Szatanem, przez Ojca i Syna i Ducha Świętego, i przez (...) aniołów (...) na wieki (?) oznaczonych w dniach (...) diabelski (...) proroków (...) nie żadne (...) ale jego (...) nie wyrządzisz krzywdy (...) krew (?) (...) inaczej (...) nie jest (...) w tym (...) Amen.

    Fragment naczynie † czerwieniejące może się odnosić do jakiegoś chorego organu w ludzkim ciele. Z kolei formuła dotycząca "wysuszenia" stanu zapalnego, zapisana w oryginale jako Valentine † R[isk]as † Riskas † Tr[isk]as † Rubeam, jest trochę podobna do formuły riscas rubries riscas melones (wysychaj, zaczerwienienie, wysychaj, opuchlizno). Formuła ta została wymieniona w manuskrypcie z XI - XII wieku z niemieckiego opactwa Maria Laach, w recepturze na amulet leczniczy "przeciwko diabelskiej strzale" (Contra sagittam diaboli).

    Możliwe, że mamy tu analogię do tzw. elfiej strzały. W średniowieczu wierzono, że elfy - złośliwe stworzenia - strzelają do ludzi niewidzialnymi strzałami, a w miejscu, w które trafią, człowiek zaczyna odczuwać gwałtowne, przeszywające bóle. Być może Rozmysł, właściciel amuletu, cierpiał na podobne dolegliwości i chciał się przed nimi ochronić lub je wyleczyć.

    Ilustracja poniżej: amulet Rozmysła z grodziska Dřevíč.

    #apaturium - spis średniowiecznych zaklęć z tygodnia:

    9/30 zaklęcie diagnostyczne
    10/30 trochę przykry horoskop
    11/30 zaklęcie przeciwko krasnoludowi-nocnej zmorze
    12/30 italskie zaklęcie miłosne z diagramem magicznym
    13/30 italskie zaklęcie miłosne z figurką woskową
    14/30 remedium na diabelskie pokusy
    15/30 aerkriu po raz drugi - pierścień runiczny
    16/30 amulet małego Tado

    #sredniowiecze #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu #archeologia #magia #elfy
    pokaż całość

    źródło: 3.bp.blogspot.com

  •  

    #nauka ciekawe czy jako ludzie kiedyś dojdziemy do momentu, że aby mieć o czymś pojęcie to trzeba będzie nauczyć się podstaw, które zajmują np. 40 lat nauki?
    Chyba czipy z wiedzą to nie taka bardzo odległa przyszłość, ale ciekawe jakby to było rozwiązane, bo nie każdy może wiedzieć wszystko. Ewentualnie coś jak dlc do gier, że każdy może się uczyć we własnym zakresie(plebs), a za odpowiednią kwotę(elita) możesz sobie kupić wiedzę i ew. jej aktualizacje przez x czasu.
    Albo pakiet np. Podstawowe pojęcia i podstawowe ogarnianie za xx% pensji w abonamencie.

    Ciekawe jak to będzie rozwiązane.
    Co o tym sądzicie?
    #pytaniedoeksperta
    pokaż całość

    •  

      @izkYT: Już teraz w niektórych dyscyplinach jest z tym problem - żeby być w 100% na bieżąco z wychodzącymi co roku publikacjami (które przyrastają w zastraszającym tempie przez panującą w środowisku akademickim punktozę), trzeba by rzucić wszystko i nieustannie czytać. A gdzie czas na całą resztę...

      Wydaje mi się, że kiedyś, żeby rozwiązać problem związany z przyrostem naszej wiedzy o świecie i dynamicznym rozwojem dyscyplin naukowych - przy ograniczonej długości ludzkiego życia i zasobów ludzkiego organizmu - trzeba będzie albo zdać się na wspomagacze typu neuralink i łącze mózg-zewnętrzny nośnik informacji, albo trzeba będzie skręcić w kierunku rozwoju mnemoniki i "tradycyjnych" technik szybkiego przyswajania i przetwarzania informacji, bo takie też przecież istnieją.

      Aktualnie w czasie, kiedy nasz mózg jest w najlepszej kondycji i u szczytu możliwości (a ten czas kończy się podobno mniej więcej po trzydziestce), człowiek często wciąż jest na etapie ogarniania podstaw danej dyscypliny i nadążania za nowościami, dopiero zaczynając na poważnie wchodzić w tryb naukowca, planując własne projekty itp. Trochę szkoda.
      pokaż całość

    •  

      @kk87ko0: Ano, odcedzanie z zalewu publikacji tych, które są wyraźnie słabe i pisane na siłę tylko dla punktów, lub są odgrzewanymi kotletami niewnoszącymi nic nowego do badań nad danym zagadnieniem, to inna sprawa. I to niestety również zabiera cenny czas, bo niekiedy żeby ustalić, czy publikacja jest przydatna, czy nie, i tak trzeba chociaż częściowo przez nią przebrnąć.

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Ten wynalazek pochodzi z Księgi Broni i Ekwipunku do D&D 3e (pol. wyd. kwiecień 2004; org. Arms and Equipment Guide, wyd. marzec 2003). Sam pomysł połączenia miecza z kiścieniem wydaje się być dość... ekstrawagancki (ciekaw jestem jak miałaby wyglądać walka tą bronią). Autorzy polskiej wersji w końcu niby sięgnęli po słowo "kiścień", ale nadal kulkę z kolcami na łańcuchu nazywali korbaczem.

    PS: Warto również zwrócić uwagę, że rok po światowej premierze pojawiła się polska wersja. Teraz to wygląda znacznie gorzej...

    #rpg #dnd #dungeonsanddragons
    pokaż całość

    źródło: smiercionosny kiscien.png

    •  

      @Aerthevizzt: To wygląda jak coś, co może wyrządzić krzywdę bardziej użytkownikowi niż przeciwnikowi. Na wiele różnych sposobów. Nie zdziwiłabym się, gdyby to był jakiś przeklęty gadżet podrzucany początkującym poszukiwaczom przygód w nadziei, że sami się wyeliminują w trakcie pierwszej potyczki, próbując go używać.

      Swoją drogą, zafundowałeś sobie niezłego questa z tym tropieniem kiścieni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @Aerthevizzt: A tak, inkwizytor Kramer - na pewno kiedyś dokończę historię tego procesu w Innsbrucku, na razie zrobiłam sobie przerwę na zaklęcia średniowieczne ;)

      Odnośnie wczesnośredniowiecznych kiścieni od strony archeo, jest np. ciekawy artykuł Kotowicza Early medieval war-flails (kistens) from Polish lands - tylko z takimi znaleziskami (zwłaszcza kościanymi) jest problem, bo w niektórych przypadkach trudno ocenić, czy dany element to na pewno był bijak od kiścienia, czy coś zupełnie innego. pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    14/30 Na diabelskie pokusy - staroangielska receptura zachowana w jednym ze średniowiecznych manuskryptów medycznych, zawierająca przepis na miksturę leczniczą z kilku gatunków ziół, piwa i wody święconej. Trudno powiedzieć, od jakich dokładnie "diabelskich pokus" miała ona uwalniać człowieka, ale z tekstu wynika, że postrzegano ten stan jako rodzaj choroby. Aby mikstura zadziałała, należało przedtem opatrzyć ją odpowiednim zaklęciem / modlitwą:

    Napój przeciwko diabelskim pokusom. Rokitnik, por, łubin, rzodkiew, prawoślaz, koper, turzyca, bukwica. Pobłogosław te zioła, namocz w piwie [i] wodzie święconej, i niech napój będzie w pokoju, w którym znajduje się chory człowiek. I zanim wypije, wyśpiewaj nad napojem po trzykroć: Deus in nomine tuo saluum me fac.

    Tekst oryginalny:

    Drenc wiþ deofles costunga. þefan þorn, cropleac, elehtre, ontre, bisceopwyrt, finul, cassuc, betonice. Gehalga þas wyrta do on ealu halig wæter and sie se drenc þærinne þær se seoca man inne sie. And simle ær þon þe he drince, sing þriwa ofer þam drence: Deus in nomine tuo saluum me fac.

    Fragment po łacinie to pierwszy wers jednego z psalmów, więc prawdopodobnie nad miksturą trzeba było trzykrotnie odśpiewać cały psalm - receptura powstała zapewne w środowisku klasztornym.

    Ilustracja poniżej: Średniowieczne ilustrowane herbarium, tzw. Herbarz Pseudo-Apulejusza z XI w. Na lewej karcie, u góry po prawej stronie, widoczne przedstawienie łubinu.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #magia #medycyna #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: arc-humanities.org

  •  

    16/30 Amulet małego Tado - w średniowieczu jedną z popularnych form amuletów była wielokrotnie złożona karteczka lub cieniutka, najczęściej ołowiana blaszka, na której zapisane było zaklęcie ochronne i którą właściciel musiał zawsze nosić przy sobie. Jeden z takich przedmiotów został odnaleziony podczas wykopalisk prowadzonych na średniowiecznym cmentarzu przy kościele Najświętszej Marii Panny w Halberstadt (Niemcy).

    W grobie chłopca, zmarłego w 1. poł. XII stulecia w wieku około ośmiu lat, odkryto amulet z ołowianej blaszki o całkowitych wymiarach 85 x 138 mm, wielokrotnie złożonej do formatu 27 x 43 mm. Blaszka była pierwotnie schowana w maleńkim woreczku z tkaniny ze sznurkiem, który był zawieszony na szyi chłopca i który zachował się jedynie szczątkowo. Na amulecie zostało wyryte szczegółowe przedstawienie krzyża z Chrystusem oraz łącznie osiemnaście linijek tekstu łacińskiego, który można przetłumaczyć:

    W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa. Zaklinam cię, Alber, któryś znany jest również jako Diabeł lub Szatan, na Ojca i Syna i Ducha Świętego, i na wszystkich Aniołów i Archaniołów, na 12 Apostołów i na 12 Proroków, i na 24 Starców i na 264 000 Niewinnych: Nie będziesz mieć władzy (...) przyjacielem Bożym Tado. Tak, że nie możesz czynić krzywdy ani za dnia, ani w nocy, ani w (...), ani podczas jedzenia, ani podczas picia, (...) ani (...) miejsca i nie potępisz duszy (...) i nie będziesz mógł (...) w roku Pana 1142.

    Alber to imię złego ducha, który był kojarzony z diabłem - i który był prawdopodobnie kimś w rodzaju króla złych elfów, szkodzących ludziom i sprowadzających na nich choroby. Na określenie tego rodzaju istot w średniowiecznych źródłach pisanych używano często słów takich, jak alp, alb, elben czy elbelin.

    Ilustracja poniżej: Amulet małego Tado z Halberstadt.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #archeologia #magia
    pokaż całość

    źródło: leidenmedievalistsblog.nl

  •  

    W "nowoczesnej" wersji Władcy Pierścieni podkreślono by wprost romans Pippina i Merry'ego
    #lotr #wladcapierscieni

  •  

    Przepiękny rzymski pierścień z głowami węży

    Przepiękny rzymski pierścień z głowami węży. Obiekt znaleziony w Pompejach.

    https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/przepiekny-rzymski-pierscien-z-glowami-wezy/

    #archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici

    --------------------------------------------------------------------------------------
    Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!
    https://imperiumromanum.pl/dotacje/
    pokaż całość

    źródło: j.jpg

  •  

    15/30 Ærkriu w kolejnej odsłonie - w jednym z poprzednich wpisów została wspomniana sekwencja runiczna ærkriu, interpretowana jako zaklęcie ochronne i znana m. in. z kilku pierścieni runicznych.

    Jeden z nich, odnaleziony ok. 1773 roku niedaleko Wału Hadriana w pobliżu Linstock Castle i datowany na VIII - X w., został opatrzony sekwencją wyróżniającą się spośród pozostałych. Pierścień został wykonany z jasnoczerwonego agatu, a wyryte na jego zewnętrznej powierzchni runy tworzą napis:

    ery.ri.uf.dol.yri.uri.þol.(g)les.te.pote.nol
    ᛖᚱᚣ᛫ᚱᛁ᛫ᚢᚠ᛫ᛞᚩᛚ᛫ᚣᚱᛁ᛫ᚦᚩᛚ᛫(?)ᛚᛖᛋ᛫ᛏᛖ᛫ᛈᚩᛏᛖ᛫ᚾᚩᛚ᛫

    Wygląda jak bezsensowna zbitka jakichś skrótów. Jeśli jednak rozbijemy ją na trzy wersy w taki sam sposób, w jaki podzielony był napis runiczny na pierścieniu z Bramham Moor ( ærkriuflt | kriuriþon | glæstæpontol), łatwo zauważymy podobieństwa:

    ery ri uf dol
    yri uri þol
    gles te pote nol

    W ten sposób badacze doszli do wniosku, że na pierścieniu z Linstock Castle także widnieje skrócona sekwencja ærkriu, tyle że nieco zniekształcona. Nie byłoby w tym nic niezwykłego - zaklęcia często ulegały takim przekształceniom, niekiedy kończąc jako niemożliwe do przetłumaczenia słowa, sekwencje skrótów lub rymowane wersy. Po drobnych poprawkach, sekwencję z pierścienia z Linstock Castle można by z grubsza rozczytać jako:

    ær kriu fdol
    kriu ri þon
    glæs tæ pon tæ nol

    Pod taką postacią już bardziej przypomina "tradycyjne" ærkriu.

    Ilustracja poniżej: pierścień runiczny z agatu, znajdujący się w zbiorach British Museum.

    Podobne pierścienie mogły stanowić inspirację dla twórczości Tolkiena ( #lotr #wladcapierscieni ) - nie ma na to chyba obecnie bezpośrednich dowodów, ale jako profesor literatury staroangielskiej, Tolkien musiał wiedzieć o ich istnieniu i o widniejących na nich runicznych inskrypcjach. Stanowiły one przedmiot zainteresowania badaczy już w XIX wieku.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #magia
    pokaż całość

    źródło: i.vgy.me

    •  

      @kubcha_: Najbardziej skuteczny jest urok osobisty ;)

      @Lenalee: Ech, nie bardzo... Ja tylko kolekcjonuję sobie zaklęcia z tekstów źródłowych ¯\_(ツ)_/¯ Poza tym bawiąc się w uroki miłosne można się nieprzyjemnie naciąć (czysta psychologia - można skręcić w niezbyt zdrowe myślenie i np. popaść w obsesję na punkcie osoby, którą chce się zdobyć).

      +: Lenalee
    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Jest jesień, są kasztany i Kasztaniaki ;)

    Kasztanowa klątwa. Krótka przygoda, którą można wykorzystać jako spotkanie losowe, gdy drużyna wędruje przez las. Scenariusz jest przeznaczony dla 5-os. drużyny na 7. lvl. Drużyna dowiaduje się o upiornym monstrum porywającym dzieci. Jednak czujne postacie powinny zwrócić uwagę na to, że tu coś nie gra...

    PS: Czy Wy też robicie Kasztaniaki? Jeśli tak, to pochwalcie się nimi. Pozdrawiam :)

    #rpg #dnd #dungeonsanddragons #kasztaniaki #kasztan
    pokaż całość

    źródło: Królowa Kasztanów.jpg

  •  

    Hej!

    Teraz wszystkie oczy na tag #mirkowyzwanie, bowiem rozpoczynamy jesienną edycję! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jest to zabawa polega na wykonaniu jednego z dostarczonych trzech zadań. W akcji pojawia się czynnik mocno losowy, nie wiadomo jakie wyzwanie otrzymacie. Czy coś łatwego, czy może zmierzenie się z trudnością. Zabawa pomoże zmotywować do działania, do zmiany swoich nawyków czy też przełamania własnej nieśmiałości lub uprzedzeń. Chcąc zapisać do akcji, należy w tym poście zostawić komentarz o treści np. "biorę udział". Dołączyć może każdy, kto posiada niezbanowane konto i nie został dodany na czarną listę.. Zestawy zostaną rozesłane we czwartek i od tego dnia będziecie mieć 14 dni na realizację (do 04.11 włącznie). Niedopełnienie obowiązków wynikających z uczestnictwa w zabawie tj. realizacja zadania, podzielenie się relacją z załączonym zdjęciem lub filmem pod oficjalnym hasztagiem akcji w wymaganym terminie będzie skutkować wykluczeniem udziału w zabawie w przyszłości.
    Więcej szczegółów (regulamin, zasady) są dostępnie na stronie: https://mirkowyzwanie.pl

    › Do 10 osób, które wykażą się największą pomysłowością w realizacji przydzielonego zadania powędrują nagrody.

    Etapy i obowiązujące terminy:

    › Rejestracja: 15.10-20.10
    › Losowanie i wysyłka zadań: 21.10
    › Czas na realizację: 21.10.-04.11
    › Głosowanie: 06.11-09.11
    › Podsumowanie: 10.11

    › Z tego miejsce chcielibyśmy podziękować @sorasill za wykonanie dwóch grafik, które możecie podziwiać na belce tagu i naszym profilu oraz @wykop za ufundowanie nagród!

    pokaż spoiler @FHA96 @brand_new_brain @faramka @a__s @m__b


    Powodzenia!
    Organizatorzy

    #mirkowyzwanie #motywacja #jesien #challenge #wykop
    pokaż całość

    źródło: mirkowyzwanie.png

  •  
    Spartan91

    +370

    Pamiętam jak kilka lat temu miałem załamanie nerwowe, trwało to ok 2 miesiące(spowodowane było ciężkimi studiami, na których sobie nie radziłem) Wracałem z pracy i kładłem się w pokoju rodziców(wtedy jeszcze z nimi mieszkałem)leżałem tak do wieczora, czytając jakieś bzdury, pisząc z dziewczyną. Nie miałem ochoty na nic, nic mnie nie cieszyło, miałem myśli samobójcze.

    Pamiętam również, że będąc w pracy często dzwoniłem do dziewczyny i rodziców bo pomagało mi to trochę, mogłem się wygadać itp. Pewnego razu ojciec nie wytrzymał i wykrzyczał przez słuchawkę, żebym nie był taką pizdą i się ogarnął.
    Ojciec, który całe życie chleje wódę, mniej lub więcej. Robi to pewnie bo nie potrafi ogarnąć rzeczywistości i woli walić wódę niż coś zmienić. Przez takie podejście później ludzie popełniają samobójstwa.

    A rodzice to typowi z lat 90 tych. Bieda jak u większości. Ojciec pracował na dwa etaty(z czego jeden najwyraźniej przepijał), bezrobotna matka nieogarniająca świata opiekowała się mną i starszym bratem.

    Ja od urodzenia chory na astmę, do końca gimnazjum każde wakacje spędzałem w szpitalu. Każde wakacje to była dla mnie męczarnia i już jako 10-12 latek powiedziałem kiedyś mojej babci ze łzami w oczach, że nie mam siły żyć.

    Teraz miałem lekki nawrót załamania nerwowego. Skonsultowałem się ze specjalistą i zobaczymy co będzie dalej. Ogólnie nie jest tak źle, jak za pierwszym razem, bo tamto to było całkowite odcięcie od rzeczywistości.

    Teraz jakoś sobie powiedzmy radzę, mam pracę, żonę, wynajmujemy póki co mieszkanie.

    A po co to piszę? A tak chyba, żeby się wygadać i uzmysłowić co niektórym, że jak jesteście takim typowymi polskimi januszem i grażyną to proszę was, nie krzywdźcie swoich przyszłych dzieci, nie sprowadzajcie ich na świat. Dość już tutaj chujni i cierpienia.

    #depresja, #antynatalizm
    pokaż całość

  •  

    13/30 Italskie zaklęcie miłosne z woskową figurką - inne średniowieczne zaklęcie miłosne (...choć czy na pewno?) odnotowane w XV-wiecznym zbiorze rękopisów, który został wspomniany w poprzenim wpisie.

    Tym razem do rzucenia uroku potrzebna była woskowa figurka i... krwawa ofiara (ꖘ⏏ꖘ) - na szczęście, tylko ze zwierzęcia. Sam rytuał jest trochę ponury i jest zakorzeniony w sięgającej czasów starożytnych tradycji magicznej, według której ukochanej osobie należy utrudnić życie i zadawać jej cierpienie dopóty, dopóki nie pokocha lub nie zacznie pożądać rzucającego zaklęcie:

    Weź dziewiczego wosku i za jego pomocą wiernie odtwórz [sylwetkę] osoby, której pragniesz, ze wszystkimi jego lub jej kończynami. Potem weź koguta wyklutego w marcu (?), jeśli ta osoba to mężczyzna, lub kurę, jeśli [ta osoba] to kobieta. Wydobądź serce [zwierzęcia], mówiąc [imię osoby i znak krzyża] i wśród ciągłego okadzania, umieść to serce w miejscu, w którym powinno znajdować się serce figurki, mówiąc [imię osoby i znak krzyża].

    Potem napisz na piersi figurki imię osoby, której pragniesz, używając do tego nowej [nieużywanej wcześniej] igły. Potem weź dziewięć nowych igieł. Jeśli chcesz sprawić ból osobie, na którą mówisz [imię osoby i znak krzyża], wbij jedną z tych igieł w odpowiednie miejsce na figurce, a jeśli chcesz, by ta osoba przestała cierpieć, usuń igłę; i ta osoba już nie będzie cierpiała. Ale zważ, by nigdy nie dotykać [igłą] serca figurki: jeśli dotkniesz nią serca, [imię osoby i znak krzyża] niezawodnie i natychmiast umrze.

    Ilustracja poniżej: oryginalny tekst zaklęcia po łacinie.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #magia #milosc (?)
    pokaż całość

    źródło: miro.medium.com

  •  

    zamiast powitania słów #porannaporcja Goniurosaurus hainanensisów

    Goniurosaurus hainanensis - gatunek gada z rodzaju Goniurosaurus z rodziny gekonowatych. Endemiczny dla Chin, a dokładniej wyspy Hainan. Mogą rosnąć do 16 centymetrów długości łącznie z ogonem. Spotykane są często w pobliżu zbiorników wodnych. Głównym źródłem pożywienia dla tych jaszczurek są karaluchy, świerszcze i inne owady.

    #zwierzeta #zwierzaczki #gady #jaszczurki

    z rodzaju Goniurosaurus w porcji był już: Powiekowiec riukiański (Goniurosaurus kuroiwae)

    fot. Gus Manti

    fot. Kevin Messenger

    fot. Kevin Messenger

    fot. Kevin Messenger

    fot. Kevin Messenger

    fot. Andreas B

    fot. Matthijs Kuijpers

    fot. Andreas B

    fot. jrgengebhart

    fot. cowyeow

    fot. Gus Manti

    fot. Chris Butterfield

    fot. cowyeow

    fot. Andreas B
    pokaż całość

    źródło: live.staticflickr.com

  •  

    12/30 Italskie zaklęcie miłosne z kwadratem magicznym - jedno z kilku zaklęć miłosnych zapisanych w obszernej kolekcji średniowiecznych tekstów magicznych, znajdującej się w Biblioteca Laurenziana we Florencji i datowanej na ok. XV wiek.

    Średniowieczne zaklęcia miłosne, podobnie jak większość tego typu zaklęć, wykorzystywały różnorodne komponenty - od dość niewinnych, takich jak karteczki z zaklęciami czy inne drobiazgi podrzucane ukochanej osobie, aż po bardziej krwawe, takie jak serce określonego zwierzęcia ofiarnego czy krople swojej własnej krwi. Niektóre zaklęcia wykorzystywały ponadto diagramy magiczne:

    Na miłość:
    Pierwszego dnia przybywającego Księżyca, w dniu Wenus, kiedy Słońce
    wschodzi, będziesz mieć przygotowany
    skrawek dziewiczego papieru. Weź odrobinę swojej krwi
    z serdecznego palca swojej prawej dłoni
    i napisz na papierze swoją krwią
    znak poniżej skopiowany, wraz z imionami
    twojej ukochanej i jej matki. [Pisz] piórem
    z prawego skrzydła gąsiora. Noś [karteczkę],
    lub spraw, by ona [ukochana] ją nosiła, nie wiedząc o tym: znak [do skopiowania]

    Tekst oryginalny:

    Ad amorem
    Primo luna crescente in die Veneris in ortu solis habi preparato
    uno poco de carta vergine et piglia del tuo san-
    gue del dito anulario dela mano dextra
    et scribe sopra della ditta carta cum ditto san-
    gue lo segno infrascripto cum lo nome della
    amata, et de sua madre cum una penna de
    ocho maschio dell’ala dextra et metilo ados-
    so o vero fallo metere che ley non lo sapia: lo signo

    Znak, który trzeba było narysować na karteczce, to popularny, znany już od czasów starożytnych diagram magiczny znany jako kwadrat Sator-Rotas, zawierający słowa "sator, arepo, tenet, opera, rotas". Bez względu na kierunek czytania, w diagramie otrzyma się zawsze to samo zdanie, stąd tego typu diagramy były nazywane kwadratami magicznymi.

    Ilustracja poniżej: fragment wspomnianego tekstu magicznego z diagramem. W górnej części napis "nomen amate" wskazuje, gdzie wpisać imię ukochanej, a znajdujący się na dole napis "nomen matris" wskazuje miejsce wpisania imienia jej matki.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #magia #milosc
    pokaż całość

    źródło: miro.medium.com

  •  

    11/30 Zaklęcie przeciwko krasnoludowi - zaklęcie odnotowane w staroangielskim zbiorze tekstów medycznych i modlitw znanym jako Lacnunga, datowanym na ok. IX / X wiek.

    Krasnoludy, podobnie jak inne magiczno-demoniczne istoty wspomniane przy okazji innego zaklęcia, bywały w średniowieczu obwiniane za wywoływanie różnych chorób u ludzi i zwierząt. W przypadku tego konkretnego zaklęcia krasnolud miał powodować u człowieka problemy ze snem, koszmary i prawdopodobnie też napady konwulsji, przypominając trochę nocną zmorę.

    Aby pozbyć się takiego paskudnego krasnoluda, należało wypisać imiona Siedmiu Braci Śpiących (święci z Efezu) na siedmiu hostiach. Następnie należało poprosić dziewicę, aby zawiesiła te hostie wokół szyi pacjenta, a na koniec wyśpiewać nad chorym zaklęcie: najpierw do lewego ucha, potem do prawego ucha i na koniec nad wierzchołkiem jego głowy. Rytuał należało powtarzać przez trzy dni z rzędu i zgodnie z zapewnieniami autora, chory "natychmiast wyzdrowieje."

    Zaklęcie brzmiało tak:

    Oto przyszło stworzenie-pająk, podkradając się;
    jego sieć była uprzężą, którą trzymał w swej ręce.
    Skradając się, rzekł ci, żeś jego wierzchowcem.
    I zarzucił swoją sieć naokoło twej szyi,
    kiełznając cię. I obaj zaczęli
    unosić się z ziemi, wyskoczyli nad ziemię,
    a gdy skakali w górę, ich kończyny robiły się zimne.
    I przyskoczyła [do nich] siostra krasnoluda-pająka,
    kończąc to wszystko złożeniem tych przyrzeczeń:
    Żadna krzywda nie zostanie wyrządzona choremu,
    Żaden ból pacjentowi, który otrzymuje lekarstwo,
    Żadna krzywda temu, który śpiewa zaklęcie.
    Amen. Niech się stanie.

    Tekst oryginalny:

    Her com in gangan, in spiderwiht,
    hæfde him his haman on handa, cwæð þæt þu his hæncgest wære,
    legde þe his teage an sweoran. Ongunnan him of þæm lande liþan;
    sona swa hy of þæm lande coman, þa ongunnan him ða liþu colian.
    þa com in gangan dweores sweostar;
    þa geændade heo and aðas swor
    ðæt næfre þis ðæm adlegan derian ne moste,
    ne þæm þe þis galdor begytan mihte,
    oððe þe þis galdor ongalan cuþe.
    Amen. Fiað.

    Ilustracja: strona ze wspomnianego manuskryptu z zaklęciem.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #medycyna #sen
    pokaż całość

    źródło: i.vgy.me

  •  

    10/30 Horoskop z Liber Alchandrei - średniowieczne horoskopy, tworzone w oparciu o położenie ciał niebieskich w chwili przyjścia człowieka na świat, same w sobie nie były zaklęciami. Niemniej przekonanie o ich prawdziwości mogło wywierać wpływ na życie niektórych ludzi, w szczególności u osób mocno podatnych na sugestię i mocno przekonanych o autorytecie badacza-astrologa.

    Tego rodzaju samospełniająca się przepowiednia mogła mieć negatywny wpływ na życie człowieka - np. obniżać samoocenę u co wrażliwszych. Weźmy na przykład jeden z mniej pomyślnych horoskopów, odnotowany w manuskrypcie astrologicznym Liber Alchandrei z ok. X wieku:

    Ktokolwiek [urodził się] w [księżycowym domu] Scadboli jest umiarkowany; rozważny w jedzeniu; okazjonalnie złości się na swoich rodziców; wpada w zasadzki swojego wroga; kończy lepiej niż zaczyna. Będzie kochał kobiety, ale powstrzymywany przez czary nie będzie w stanie odbywać stosunków. Pokazuje zęby i otwiera usta, gdy mówi. Ma zrośnięte brwi. Będzie cierpiał z powodu boleści brzucha. Jeśli wyzdrowieje, będzie żył 21 lub 44 lata. Pije, kupuje kozy i ma plamki na twarzy.

    Ilustracja poniżej: Diagram z fazami Księżyca. Niemiecki manuskrypt astrologiczny z ok. 1446 r.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #magia #horoskop
    pokaż całość

    źródło: blogs.bl.uk

  •  

    Chociaż zwykle przyjmujemy, że moralność jest czymś jednoznacznie pozytywnym, posiada ona szereg ciemnych stron. Potrzeba poczucia się dobrym człowiekiem potrafi sprawić, że zaczynamy patrzeć na świat z góry, traktując innych jako preteksty do wyładowania swojej moralnej energii. W takich okolicznościach moralność staje się dla nas źródłem przyjemności, pozwalając nam snuć coraz śmielsze, narcystyczne fantazje. Żaden film nie ukazuje tego lepiej, niż Siedem dusz (2008) Gabrielle Muccino.

    Odnośnik do wpisu: Spełnienie moralnej fantazji

    ------
    Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorantem w Instytucie Filozofii i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga Przemyślane Kadry, gdzie co tydzień umieszczam krótkie wpisy, w których omawiam jeden filozoficzny wątek, wykorzystując jeden film jako ilustrację.

    #filozofia #film #kino #edukacja #zainteresowania #kultura #przemyslanekadry
    pokaż całość

  •  

    9/30 Średniowieczne zaklęcie diagnostyczne - zaklęcie odnotowane w średniowiecznym zbiorze łacińskich i angielskich tekstów dotyczących lecznictwa, datowanym na ok. XIV - XV wiek. Umożliwiało ono błyskawiczną ocenę, czy rokowanie dla pacjenta jest pomyślne, czy niepomyślne, a do tego nie wymagało żadnych drogich komponentów:

    Aby dowiedzieć się, czy chory człowiek przeżyje, czy umrze. Weź werbenę i trzymaj ją w swojej dłoni (przypuszczalnie w taki sposób, by chory nie mógł jej zauważyć) i podejdź do chorego, i powiedz do niego tak: "jak ci jest?" i jeśli odpowie, "dobrze", będzie żył, a jeśli odpowie "źle" lub coś podobnego, umrze.

    Tekst oryginalny:

    For to knowe wheþer a seke man schal lyue or deye. Nyme verueyne and bere yt yn þyn hond and come to þe seek man and sey to hym þus scilicet “how ys yt wyt þe” and ȝyf he answer and sey “wel” he schal lyue and ȝyf he sey “euyle” or ony sweche þyng he schal deye.

    Niektóre inne wersje tego zaklęcia zawierały odniesienia do wiary chrześcijańskiej, np. werbenę trzeba było "zakląć" w imię Chrystusa, wyrecytować kilka razy modlitwę "Ojcze nasz", a do chorego należało się zwrócić, by udzielił odpowiedzi "z łaski Bożej" (a więc żeby z woli Boga odpowiedź chorego miała moc przepowiedni).

    Ilustracja poniżej: strona ze wspomnianego manuskryptu.

    #apaturium - spis poprzednich średniowiecznych zaklęć z tygodnia:

    8/30 Klątwa z opactwa w Limoges
    7/30 Zaklęcie przeciwko chorobie
    5/30 i 6/30 Zaklęcia merseburskie
    4/30 Zaklęcie z amuletu runicznego z Kvinneby
    3/30 Zaklęcie Ærkriu
    2/30 Zaklęcie Æcerbot
    1/30 Zaklęcie na zatrzymanie pszczół

    #sredniowiecze #historia #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #magia #medycyna
    pokaż całość

    źródło: i.vgy.me

  •  

    8/30 Klątwa z opactwa św. Marcjalisa w Limoges - przekleństwo odnotowane w księdze liturgicznej opactwa św. Marcjalisa, datowane na 2. poł. X wieku i skierowane przeciwko ludziom, którzy pustoszyli ziemie Kościoła w tamtejszej okolicy:

    Oto informujemy was, bracia, że pewni źli ludzie niszczą ziemie należące do naszego pana, [świętego] Marcjalisa... Niech klątwa wszystkich świętych Pańskich spadnie na nich... Niech będą przeklęci w mieście. Niech będą przeklęci na polach. Niech będą przeklęci wewnątrz swych domów i na zewnątrz swych domów... Niech ich żony i ich dzieci i wszyscy, którzy z nimi przestają, będą przeklęci... Niech ich winnice i ich pola i ich lasy będą przeklęte... Niech Pan ześle na nich głód i pragnienie, zarazę i śmierć, aż zostaną starci z powierzchni ziemi... Niech niebo nad nimi będzie mosiężne, a ziemia, po której stąpają, żelazna... Niech Pan uderzy w nich, od spodu ich stóp aż po wierzchołki ich głów.

    W średniowieczu osoby naruszające dobra kościelne, a w szczególności należące do Kościoła dobra ziemskie, bywały karane poprzez nałożenie klątwy. Taka klątwa, zwana też klątwą liturgiczną, była rzucana przez kapłana podczas nabożeństwa.

    Kościół, zwłaszcza we wczesnym średniowieczu, wykreował sobie dość wygodny monopol na skuteczne rzucanie i zdejmowanie klątw, których podstawowym celem było - w dużym skrócie - piętnowanie niepokornych. Szczególnie często rzucano je na tych, którzy ważyli się naruszać dobra kościelne, np. najeżdżając lub zawłaszczając należące do Kościoła ziemie.

    Co ciekawe jednak, popularność tego rodzaju przekleństw zaczęła maleć i stopniowo zanikać od ok. XIII wieku - przede wszystkim na terenach, na których władza państwowa (królewska) zaczęła oficjalnie otaczać dobra kościelne opieką. Kiedy bezpieczeństwo ziem Kościoła zaczęło być gwarantowane prawem świeckim, klątwy liturgiczne drastycznie straciły na popularności.

    Ilustracja poniżej: grobowiec św. Marcjalisa w Limoges, centrum średniowiecznego kultu świętego, odkryty podczas prac wykopaliskowych prowadzonych na terenie opactwa w latach 60. XX wieku. Zabudowania samego opactwa uległy zniszczeniu i ostatecznie zostały zrównane z ziemią w następstwie rewolucji francuskiej, a w ich miejscu powstała przestrzeń publiczna - Place de la République.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #magia #kosciol
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org

  •  

    kiedy atmosfera świąteczna wejdzie za mocno xD

    pokaż spoiler a tak serio, to robię próbę masy porcelanowej, żeby mieć czas na ewentualne poprawki (✌ ゚ ∀ ゚)☞


    #swieta #dekoracje #handmade #rekodzielo #diy #podobasie #dzolizrobila pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG-20211008-WA0036.jpeg

  •  

    Jakie konsekwencje poza konfiskatą konsoli jeszcze? Póki co zapowiedziałam że konsola skonfiskowana a jeszcze jedna taka piękna ocena i zabieram telefon.

    8 klasa, ambicje na liceum, do tej pory uczennica na 4.5 średnią.
    #szkola #nauka #dzieci

    źródło: ei_1633368820994.png

    •  

      @369zszywek: Mam nadzieję, że niezależnie od wszystkiego, młodej wszystko się poukłada w dobrym kierunku - i że to przyjęcie kary do wiadomości, o którym piszesz, nie zostanie okupione stłumionym żalem i pretensjami, które później mogłyby popsuć Wasze relacje.

      Swoją drogą, musisz mieć bardzo układną córkę. U mnie w domu nie było zasadniczo zabierania czy ograniczania prawa do korzystania z prywatnych rzeczy w ramach kary - moja mama tylko raz tego ze mną spróbowała, kiedy miałam 12 lat, trochę w akcie desperacji i, no... nie skończyło się to przyjęciem do wiadomości z mojej strony ;) pokaż całość

    • więcej komentarzy (341)

  •  

    7/30 Przeciwko Siedmiu Siostrom powodującym chorobę - średniowieczna inkantacja mająca chronić przed zachorowaniem na "dreszcze i febry". Została wymieniona m. in. w łacińskim manuskrypcie Codex Vaticanus Palatinus Latinus datowanym na X / XI wiek, ale jej inne wersje zachowały się także w kilku innych źródłach pisanych.

    Inkantacja nawiązuje do sięgającej czasów pogańskich wiary w to, że choroby są powodowane przez złośliwe, niewidzialne istoty - elfy, które porażają ciało człowieka swoją magią lub wnikają w nie i usadawiają się w poszczególnych jego częściach, wywołując rozmaite dolegliwości.

    W czasach po chrystianizacji elfy i podobne istoty bywały zastępowane lub pojawiały się w manuskryptach wymiennie z demonami, diabłami i "zarazami", mającymi odpowiadać za ludzkie choroby. Wśród takich "chorobotwórczych" istot często wymieniano też Siedem Sióstr, które podobno przyprawiały ludzi o "dreszcze i febry," jak np. w poniższej inkantacji:

    List (pismo) przeciwko dreszczom. W imię Ojca (...) zaklinam was, dreszcze, siedem sióstr, pierwsza zwana klkb, inna rfstklkb, trzecia fbgblkb, czwarta sxbfpgllkb, piąta frkcb, szósta kxlkcb, siódma kgncb; zaklinam was, jakiegokolwiek jesteście pochodzenia, przez Ojca i Syna i Ducha Świętego (...) przez te inwokacje zaklinam was, dreszcze i febry, żebyście nie mogły krzywdzić sługi Chrystusa N. [imię pacjenta] ani go dręczyć, ale żebyście wróciły skąd pochodzicie, żebyście nie miały żadnej władzy ani miejsca w tym słudze Bożym. Amen.

    Imiona Siedmiu Sióstr zostały zapisane jako zbitki spółgłosek - jest to zmyślny szyfr, wystarczy zamiast niektórych spółgłosek podstawić litery poprzedzające je w alfabecie ( ͡° ͜ʖ ͡°) I tak z klkb zrobi się Ilia, z rfstklkb zrobi się Restilia i dalej Fagalia, Subfogalia (Subfogllia), Frica, Iulia i Ignea (Ignca).

    Tekst w oryginale:

    Epistula contra frigores. In nomine de patris [...] Coniuro uos frigores, VII sorores, una dicitur klkb, alia rfstklkb, tertia fbgblkb, quarta sxbfpgllkb, quinta frkcb, sexta kxlkcb, septima kgncb; coniuro uos, de quacunque natione estis, per patrem et filium et spiritum sanctum [...] per has omnes inuocationes, coniuro uos, frigores et febres, ut non habeatis ullam licentiam, nocere huic famulo dei N. nec eum fatigare, sed redeatis, unde uenistis, nec potestatem habeatis nec locum in isto famulo dei amen.

    Ilustracja poniżej: Medyk (być może Hipokrates) podający lekarstwo choremu. Ilustracja z angielskiego manuskryptu De regimine auctorum, XIII w.

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #magia #medycyna
    pokaż całość

    źródło: medieval.gumlet.net

  •  

    5/30 i 6/30 Drugie zaklęcie merseburskie - jedno z zaklęć będących ważnymi świadectwami kultury pogańskiej, zapisanych ok. IX-X wieku w manuskrypcie teologicznym z Fuldy w dialekcie frankońskim języka staro-wysoko-niemieckiego. Manuskrypt znajdował się w bibliotece kapituły katedralnej w Merseburgu, stąd nazwa.

    Jest to zaklęcie na uzdrowienie chorej kończyny u konia. Podobnie jak pierwsze zaklęcie merseburskie, składa się ono z dwóch głównych części: z krótkiej historyjki rozgrywającej się w czasach mitycznych, której bohaterami są bogowie i podobne istoty, oraz z właściwych słów zaklęcia mających wywołać określony efekt, umieszczonych w ostatnich wersach. Taka forma zaklęcia bywa określana jako historiola.

    Podobne zaklęcia były obecne w kulturach ludów Skandynawii przez całe stulecia, aż do XVIII - XIX wieku. Pojawiają się w nich imiona bogów takich jak np. Odyn lub, wymiennie, imiona świętych i Jezusa.

    Tłumaczenie:

    Phol i Odyn
    wjechali do lasów,
    Tam źrebak Baldra
    skręcił nogę.
    Zaczarowała ją Sinthgunt,
    i jej siostra Sunna.
    Zaczarowała ją Freja,
    i jej siostra Volla.
    Zaczarował ją Odyn,
    gdyż dobrze wiedział jak:

    Jeśli kość zwichnięta,
    Jeśli krew zwichnięta,
    Jeśli kończyna skręcona:
    Kość do kości,
    Krew do krwi
    kończyna do kończyny,
    Tak jakby sklejone były.

    Tekst oryginalny:

    Phol ende uuodan
    uuorun zi holza.
    du uuart demo balderes uolon
    sin uuoz birenkit.
    thu biguol en sinthgunt,
    sunna era suister;
    thu biguol en friia,
    uolla era suister;
    thu biguol en uuodan,
    so he uuola conda:

    sose benrenki,
    sose bluotrenki,
    sose lidirenki:
    ben zi bena,
    bluot zi bluoda,
    lid zi geliden,
    sose gelimida sin.

    O pierwszym zaklęciu merseburskim pisałam dawno, dawno temu w tym wpisie, gdyby ktoś chciał zajrzeć - stąd 6/30 :)

    Ilustracja: Manuskrypt z kartą, na której zostały zapisane zaklęcia merseburskie (po prawej stronie).

    #apaturium #sredniowiecze #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #magia #gruparatowaniapoziomu
    pokaż całość

    źródło: upload.wikimedia.org

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Apaturia

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)