•  

    Pożalę się wam trochę... Początkiem września zatrudniłem się w firmie zajmującą się naprawą palet wszelkiego rodzaju od 110 , euro , cp1/2/3/9 , 900. Trzeba było wstać o 5 wracało się do domu po 17stej , ale praca to praca jak na warunki Niemieckie to całkiem dobrze płatna. Firma prowadzona przez Polaka , pracował tam też Polak i na tym by się skończyło. Jako osoba która nigdy w życiu nie pracowała ciężko fizycznie a szczególnie przy paletach byłem po prostu zielony , ale z czasem jakoś to już szło. Po przepracowanym miesiącu miałem problem z prawym nadgarstkiem tzn wszystko z ręki mi wypadało , spać nie mogłem ( jak spałem chociaż 2h na dobę było dobrze) więc wybrałem się z tym do Polskiego lekarza by dokładnie powiedzieć co jest 5. Dostałem zwolnienie jak i tabletki.Gdy wróciłem po tygodniu z l4 mój kochany szef dogryzał mi na każdym kroku. Można powiedzieć , że traktował mnie jak psa i pokazywał mi na każdym kroku jaki to chujowy ze mnie pracownik.Przyszedł Styczeń pizgawica jak nie wiem co po -5/-10 stopni (Hala na której pracowaliśmy była przez 9h pracy cały czas otwarta a było w niej -20 stopnii) Wiadomo człowiek jak robi euro które mają po 30 kg i więcej bo śnieg i mróz + musi zrobić tyle i tyle tego dnia bo zamówienie to zapierdala i poci się jak świnia no i nabawiłem się zapalenia tchawicy , ale to nie przeszkadzało mi by iść do pracy do chwili kiedy nie miałem 39 stopnii co za tym idzie tydzień l4 z antybiotykiem.Po powrocie usłyszałem od pracownika , że szef chce dać mi dyscyplinarke jednak skończyło się na słowach "Jeszcze jedno zwolnienie choćby na jedną godzine to wypierdalasz stąd" i zaczęło sie jebanie mnie na każdym kroku prosty przkład : masz ładną jasną palete która na klockach ma stemple czyli osoba sprzedająca zarobi więcej bo deski do palety były palone no i ta paleta ma rozjebaną deske i musisz ją wymienić przy czym oceniasz czy np nie da się tej deski użyć jeszcze to tych brzydszych palet. Patrzę na deskie i mówię no nie ma chuja z dwóch stron uszkodzona więc wywalam. Przychodzi szef patrzy na moje odpady i jak nie wydarł mordy na mnie , że marnuje jego kase i jaki to nie jestem chujowy. Pracowałem w Polsce i nigdy nie spotkałem się z takim typu traktowaniem ludzi i czuje się dziwnie. Miał mnie wysłać na kurs jazdy paleciakiem i czekam na to 2 miechy i z tego co usłyszałem to się nigdy nie doczekam. Jedyne co mi dała ta praca to rozjebanie psychiczne , ból kręgosłupa i rąk. Dziś wypisałem zwolnienie za porozumieniem stron które mam zamiar jutro mu je dać ponieważ znalazłem prace za takie same $ w zespole który serio wydaje się być zadowolone z pracy i szefowa bardzo miła. Dajcie pare + na odwagę bo pewnie jutro nasłucham się jaki to ja nie jestem (ʘ‿ʘ)
    #pracbaza
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika BezczelnyHusarz

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)