•  

    Ej bo ja się gubię już, tak ten czas pędzi. Przed chwilą ziemi groził wielki kataklizm, lodowce miały się roztopić i zalać cały świat. A teraz jakaś akcja na fb i insta ekoterrorystów, i Julki + Karyny wstawiają obrazki, że ziemia w 2050 r będzie wielką pustynią.

    Co mnie ominęło?

    pokaż spoiler #4konserwy #bekazlewactwa #ekologia
    pokaż całość

    •  

      @Highwayman_:

      1. nikt nie mówi, że w 2050 będzie jedna wielka pustynia. Rok 2050 to czas do którego trzeba wyzerować emisję, żeby zdążyć zatrzymać zmiany, potem już nie będzie się dało.

      Szypko szypko, cała planeta umiera! Handlujcie limita.. powietrzem i zmieniajcie sektor energetyczny jak najszybciej, jak nie będziecie mieli, to trzeba pożyczyć. Wbije się im do głowy pseudoekologię, będą chodzić, powtarzać i sami się nakręcać, jeszcze dobrze się poczują pisząc na facebuku mimo, że nie mają na nic wpływu, oby tylko kupili koszulkę jestę ekologę, aj waj! pokaż całość

      źródło: images-10.jpeg

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    #neuropa #4konserwy 08.06.2019 godz. 23.07, raport: wciąż mamy dwie płcie

  •  

    Przyjmijmy, że globalne ocieplenie nie istnieje. To spisek, skutek działania lewackich ideologii. Cała ta teoria istnieje tylko dla zysku producentów "ekologicznych" technologii. To bogate kraje chcące ukarać i zgnoić te biedniejsze za to, że próbują się rozwijać. Zachód przecież kiedyś palił węglem tyle co my, to czemu my mamy się teraz ograniczać? O nie.

    Szczęśliwie nasi politycy przejrzeli co jest grane, a nasi wyborcy wybrali ich na rządzących. Najpierw w Polsce i innych krajach średniego wzrostu, później także w światowych potęgach - ludzkość odwróciła się plecami od tego wyimaginowanego problemu. No i wreszcie życie jest jak dawniej. Smogu też żadnego nie ma, dziura ozonowa to bzdura, a lodowce też czasem muszą się stopić, tak to już jest na Ziemi. Raz zimniej, raz cieplej. Kiedyś saniami się przez Bałtyk jechało w końcu.

    Tylko ta pogoda jakaś taka dziwna. Tu huragan, tam susza, gdzie indziej powódź. Niby normalne, bo zawsze tak bywało, ale teraz jakby częściej? Eee, no może wydaje się tylko. Ale jednak. Z biegiem lat coraz więcej tego cholerstwa. Coś jest nie tak, tylko co? Kiedyś było jednak nieco lepiej, rolnik mógł wyżyć ze zbiorów, człowiek się wprawdzie latem spocił, no ale deszcz też padał, a nie tak dwa razy w miesiącu. Grzyby za młodu zbieraliśmy, ale nasze dzieci już nie wiedzą co to są grzyby. W lasach.

    Czy to naprawdę lewactwo tak zatruło świat? A może Bóg się mści za sodomię? Modlitwa jednak nie pomaga. Jest coraz goręcej. W Afryce umierają, ale tam w sumie zawsze bieda i umierali, tylko że teraz i do nas płyną. Cholerstwo jedne. Dobrze żeśmy do nich zaczęli strzelać na morzu, bo by nas zalali. Niech wracają do siebie, każdy ma swoje sprawy, problemy.

    Koniec świata chyba idzie. Żywność drożeje, prądu zaczyna brakować. Nie opłaca się mieć dzieci, a i na co dzieci w takim świecie. Smutno tak jakoś, ale trzeba się pogodzić z losem. Nie wygrasz z pogodą. Niby nauka taka rozwinięta, komputery mamy, samochody też i to nawet elektryczne, a deszczu sprowadzić nie mogą? Powstrzymać wichury? Nie warto było wierzyć im, ekologom, bo i tak nic nie potrafią. Nie zaradzili nic - tak jak mówiliśmy. Bo i nic się zrobić nie dało.

    #prawackalogika #globalneocieplenie #neuropa #4konserwy #przemyslenia
    pokaż całość

  •  

    Memy i polityka a kontekst kulturowy.

    Ostatnio pojawiło się kilka wpisów przypominających o tym, że popularny jeszcze miesiąc-dwa temu honkler dość szybko umarł śmiercią naturalną. Niektórzy wśród powodów doszukują się braku kulturowej niszy w naszym kraju na mem skopiowany z amerykańskiej sceny alt-rightowej - i moim zdaniem jest to słuszny wniosek. Przykład honklera nie był wcale odosobnionym przypadkiem nieumiejętnego przenoszenia realiów zagranicznych na polski grunt przez polską prawicę.

    Wydaje się, że największym problemem wrogów postępu i przyjaciół paróweczek jest nieumiejętność zrozumienia kulturowego kontekstu danego zagadnienia, przez co dostrzegają oni jedynie fałszywy obraz pozornie symetrycznej zależności dla danego zagadnienia pomiędzy gruntem rodzimym a gruntem polskim.

    Najbardziej jaskrawym tego przykładem jest zachwyt polskich konserwatystów i kolibrów (w tym przede wszystkim pana znanego w niektórych kręgach jako Kowboj Czacza) amerykańskimi redneckami z południowych stanów USA. Sympatia polskiej prawej strony do tej grupy wynika zapewne głównie z podobnie zamkniętych na inność horyzontów kulturowych i nienawiści do wszystkiego co przychodzi z zewnątrz. Ponadto dla wolnorynkowej prawicy atrakcyjne wydaje się być przywiązanie do własności prywatnej (słynny slogan "get out of my property" z dubeltówką w ręku i źdźbłem między zębami). Nie wiedzą oni jednak, że tak naprawdę jest to też jedna z najbardziej roszczeniowych grup społecznych w Stanach - jako potomkowie biednych farmerów i górników mają oni wieloletnią tradycję związkową, a bardziej od imigrantów nienawidzą kapitalistów, korporacji i bogatych elit. To właśnie z ich inicjatywy wprowadzane były liczne obostrzenia na poziomie stanowym ograniczające wolny handel i zawieranie umów cywilno-prawnych.

    Drugi przykład - rasizm. Polski konserwatysta zazwyczaj nie dostrzega problemu rasizmu, ponieważ żyje w kraju, którego ten problem nigdy w większym stopniu nie dotyczył. Jednorazowych antysemickich wybryków nijak nie da się porównać do systemowego rasizmu wobec czarnoskórych w Stanach Zjednoczonych. Wpierw jako niewolnicy, później, jako biedota, wreszcie w latach 50. i 60. mający "niby" równe prawa, ale jednak nie do końca, ponieważ wciąż nie mogli studiować na uniwersytetach, podejmować lepszej pracy niż windziarz hotelowy czy barman, jak również nie mogli osiedlać się na "białych osiedlach" - stąd getta i osiedla biedy i stąd dziedziczone ubóstwo, brak perspektyw i wysoka przestępczość. Dla ciekawych tematu więcej w tym opracowaniu. Co więcej, polscy "dumni z bycia białym" oburzają się na wieść o takich działaniach jak akcje afirmatywne (których motywacja jest również wyjaśniona pod podanym linkiem), czy też kompletnie nie rozumieją, dlaczego kogokolwiek może obrażać malowanie skóry na czarno i udawanie afroamerykańskich ikon popkultury. Tymczasem wystarczyłoby sięgnąć do wikipedii pod hasłem "blackface", a sprawa się wyjaśnia..

    Temat jest bardzo rozległy, ale konkluzja dość prosta - poglądy konserwatywne w bardzo wielu przypadkach wynikają nie z przekonania, a z ignorancji i braku wrażliwości kulturowej. Nie bez powodu też to właśnie nauki humanistyczne zajmujące się tymi kwestiami są często przez prawicę wyśmiewane i spychane na margines.

    Czy macie jakieś inne przykłady braku zrozumienia kontekstu kulturowego przez daną opcję polityczną? Być może znalazłyby się też podobne przykłady na koncie polskiej lewicy?

    #neuropa #4konserwy #rasizm #usa #kultura #memy
    pokaż całość

  •  

    Czy ja dobrze widzę? Brzytwie zdjęto znalezisko w którym skarży się, że moderacja wrzuciła mu tag polityka do apolitycznego wpisu. Skoro uznali jego wpis za mnipulację, to dlaczego czerwonej belki nie dostało właściwe znalezisko?
    Przecież to jest jakiś żart. Za manipulację uznano znalezisko o tym, że moderacja po raz kolejny ingerowala w ideologiczne wojenki na wykopie.

    #4konserwy #afera #moderacjacontent #bekazlewactwa
    pokaż całość

    źródło: brzyt45.png

  •  

    @Brzytwa_Ockhama dostał bana?

    celowe rozpowszechnianie informacji nieprawdziwych

    Czy poszło o pisanie że homoseksualizm nie jest normą? (bo nie jest)

    #prawakijestrobota #4konserwy #cotusieodpierdala #lgbt

    •  

      @Gregua: Tak. Ale tam mogą się mniej wysilać, bo brainlety będące w przewadze na danym subie zaminusują, przez co nie będziesz mógł pisać z ujemną karmą. Zawsze też główni admini mogą całego suba wywalić, gdyby sama moderacja na jednym z nich stanowiła ideologiczny "problem". Tutaj z kolei homoś z moderacji doklei tag polityka do wpisu, coby artpop mógł się wybić ze swoim wpisem (który już według moderacji polityczny nie był), gdy tamten pierwszy jest dla wielu niewidoczny przez tag, potem odklei jak się zrobi znalezisko o tym, ale doda potem do znaleziska (blokując je tym samym) czerwoną ramkę, w której napisze, że nieprawda, ale nie będą tam wyjaśnienia na temat tagu, tylko link do wysrywów artpopa dotyczących wcześniejszego wpisu. Znalezisko ocenzurowane też ci zniknie z wykopanych w profilu, więc zawsze mniej osób się zorientuje. No a bany zależą od tego, ilu zbierze się na discordzie albo czymś podobnym i masowo zgłosi osobnika, + ulgi za tęczowe kalectwo w avatarze. pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Captain90

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)