Żyj i pozwól żyć

  •  

    Korwin: możliwe, że Polska przystąpi do wojny na Ukrainie po stronie FR:
    #bekazkonfederacji #korwin #polityka #ukraina #wojna #rosja

    źródło: youtube.com

  •  

    Skończyłem projekt, który zaczął @Regierungsrat_Walter_Frank i coś takiego mi wyszło.
    Fakt trochę zmodyfikowałem i trochę na odpierdol.
    #podzialadministracyjny #mapporn #polska #ciekawostki

    źródło: mapa.png

  •  

    Znów gorąco w Afganistanie. Syn “Lwa Pandższiru” rozpoczyna wiosenną ofensywę wymierzoną w talibów

    W piątek, 6 maja, siły Narodowego Frontu Oporu (NRF), na czele którego stoi Ahmad Massoud, zaatakowały posterunki talibów w trzech różnych dystryktach w dolinie Pandższiru. Następnego dnia, NRF poinformowało, że z rozkazu Massouda, rozpoczęto wiosenną ofensywę, której celem jest wyparcie talibów nie tylko z Pandższiru, ale z całego północnego Afganistanu. Informacje jakimi dysponujemy sugerują, że wojska NRF odniosły kilka lokalnych sukcesów. Talibowie ściągnęli do Pandższiru liczne posiłki i przeprowadzili falę aresztowań na północy Afganistanu. Nie byli jednak w stanie ani zapobiec kolejnym atakom NRF ani zadać ludziom Massouda jakichś znaczących strat. Niepotwierdzone informacje sugerują, że w ostatnich tygodniach bojownicy NRF-u otrzymali wsparcie wojskowe z zagranicy i to z dość niespodziewanego kierunku.

    Po przydługiej przerwie, Puls Lewantu znowu nadaje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Tekst dostępny jest także na Blogu. Zachęcam, aby czytać tam ze względu na większą przejrzystość.

    Czym jest NRF i kim jest Massoud Junior?

    Gdy 15 sierpnia talibowie wkroczyli do Kabulu, resztki sił pro-rządowych schroniły się w dolinie Pandższiru, położonej na północ od Afgańskiej stolicy. Wśród uciekinierów znalazł się wiceprezydent Amrullah Saleh oraz Ahmad Massoud.

    Jeszcze 16 sierpnia w Pandższirze powołano do życia Narodowy Front Oporu (NRF), który zapowiedział kontynuowanie walki z talibami do czasu wyzwolenia Afganistanu. Na czele NRF-u stanął Ahmad Massoud (ur. 1989), syn legendarnego Ahmada Szacha Massouda (1953-2001). Massoud senior zyskał sławę jeszcze w latach 80., gdy – podczas radzieckiej interwencji w Afganistanie – stanął na czele jednego z oddziałów mudżahedinów i odniósł wiele zwycięstw nad wojskami radzieckimi w rodzimej dolinie Pandższiru, za co nadano mu przydomek “Lew Pandższiru”. W latach 90. Massoud – jako jeden z przywódców tzw. Sojuszu Północnego – odegrał kluczową rolę w walce z talibami. Ostatecznie Lew Pandższiru nie doczekał amerykańskiej interwencji i upadku talibów, ginąć w zamachu bombowym na dwa dni przed atakiem na World Trade Center. Mimo, że od jego śmierci minęło już ponad 20 lat Ahmad Szach Massouda nadal cieszy się ogromnym szacunkiem wśród Afgańczyków (zwłaszcza tych z północy), którzy uważają go za bohatera narodowego.

    Stająć na czele NRF-u, Massoud Junior, miał stać się “twarzą” nowego ruchu oporu, a pamięć o jego ojcu na Zachodzie (zwłaszcza we Francji i USA) miała zagwarantować NRF zagraniczne wsparcie. Wkrótce po powstaniu NRF, Massoud napisał kilka listów listów otwartych proszących Zachód o pomoc wojskową, które opublikował m.in. Washington Post. Wykorzystując swoje kontakty we Francji, Massoud próbował uzyskać także wsparcie od prezydenta Macrona. Ostatecznie jednak wszystkie te zabiegi zakończyły się fiaskiem.

    Na nic zdała się także obecność w Pandższirze Amrullaha Saleha, samozwańczego prezydenta “wolnego Afganistanu”. Saleh był wiceprezydentem w administracji Aszrafa Ghaniego. Gdy prezydent Ghani uciekł z Kabulu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Saleh ogłosił, że przejmuje stanowisko prezydenta Afganistanu.

    Ostatni bastion

    Nic też dziwnego, że gdy talibowie przystąpili 1 września do szturmu na dolinę Pandższiru, ludzie Massouda nie mieli większych szans żeby ich zatrzymać. Po kilkunastu dniach walki, talibowie przejęli kontrolę nad wszystkimi większymi miejscowościami Pandższiru. Mimo zadania dużych strat wojskom Massouda, talibowie nie byli w stanie całkowicie rozbić sił ruchu oporu – niedobitki sił Massouda schroniły się w trudno dostępnym górzystym terenie, podobnie jak robili to żołnierze Massouda Seniora, gdy w latach 80. armia radziecka przeprowadzała kolejne akcje pacyfikacyjne w Pandższirze.

    Talibom nie udało się także zatrzymać ani Massouda Juniora ani Amrullaha Saleha. Gdy talibowie zaczęli zbliżać się do Bazaraku (stolica Pandższiru), helikopter, który wystartował z miejscowego stadionu, ewakuował obu mężczyzn do Tadżykistanu (rodzina Massouda, podobnie jak większość mieszkańców Pandższiru, to etniczni Tadżycy).

    Długa zima

    Po ewakuacji do Tadżykistanu, Massoud nie zrezygnował z pomysłu walki przeciwko talibom. W odezwie wydanej do swoich zwolenników zapowiedział, że pójdzie śladami ojca i wyzwoli północ Afganistanu. Jego bojownicy, którzy pozostali w Pandższirze wykazali się podobnym stopniem determinacji. Przez całą zimę pojawiały się informacje o niedobitkach “armii Massouda”, które ukrywają się w górach Pandższiru i wyczekują wiosny, która – już tradycyjne – jest utożsamiana w Afganistanie z okresem kampanii wojskowych. Prawdziwość plotek o ludziach Massouda, grasujących w dolinie, potwierdzały też raporty o kolejnych oddziałach talibów, wyprawianych w góry Pandższiru.

    Jednocześnie przez całą zimę talibowie prowadzili intensywne rozmowy z emisariuszami samego Massouda i Jamiat-e Islami.

    Jamiat to partia polityczna założona w latach 70. przez Burhanuddina Rabbaniego (prezydent Afganistanu w latach 1992-1996). W przeszłości z Jamiat był związany m.in. ojciec młodego Massouda. Do Jamiat należą głównie, Tadżycy, ale nie tylko. Przed upadkiem Kabulu, Jamiat pozostawała jedną z najważniejszych sił politycznych na północy kraju. Istnieją teorie, że wierchuszka Jamiat zawarła tajne porozumienie z talibami – watażkowie związani z Jamiat mieli zachować bierność wobec oddziałów talibów wkraczających do północnych prowincji, za co talibowie (już po przejęciu władzy w Afganistanie) mieli podzielić się władzą z politykami Jamiatu.

    Mimo, że rozmowy z Jamiat toczyły się przez całą zimę i to na różnych szczeblach, talibowie nie osiągnęli żadnego porozumienia z Jamiatem.

    Fiaskiem zakończyły się także tajne rozmowy z Massoudem. W styczniu, dzięki mediacjom Irańczyków, w Teheranie odbyło się kilka tajnych spotkań między Massoudem a talibami. Jednak żadne z nich nie przyniosło porozumienia.

    Rozmowy z Jamiatem i Massoudem najprawdopodobniej są powiązane. Biorąc pod uwagę, że Massoud Senior był członkiem Jamiat, a w szeregi samego NRF wstąpiło wielu członków Jamiatu, należy uznać, że istnieje nić porozumienia między Massoudem a Rabbanim (liderem Jamiatu). Niewykluczone nawet, że Massoud Junior jest tylko „twarzą” NRF, a samym ruchem oporu faktycznie kieruje Jamiat.

    Długo wyczekiwana wiosna

    Gdy zimą talibowie nie osiągnęli porozumienia ani z Jamiat ani z samym Massoudem, stało się jasne, że na wiosnę na północy Afganistanu znowu wybuchną walki.

    Wiosenna ofensywa rozpoczęła się w nocy z 6 na 7 maja, gdy ludzie Massouda zaatakowali kilkanaście posterunków talibów rozrzuconych po całej dolinie Pandższiru. Następnego dnia NRF oficjalnie ogłosiło rozpoczęcie ofensywy. Za broń chwycili też rebelianci w innych północnych prowincjach, m.in. w Tachar i Baghlan.

    Następnego dnia nad ranem, dowódca talibskich sił bezpieczeństwa w dolinie Pandższiru, Atiqullah Sediqi, przystąpił do kontrofensywy. Talibowie zaczęli przeczesywać miasteczka Pandższiru w poszukiwaniu członków ruchu oporu. Tych, których uznano za związanych z NRF rozstrzelano na miejscu, a ich domy spalono. Innych wzięto do niewoli jako zakładników. W obawie przed represjami, część mieszkańców Pandższiru uciekła w góry, do ludzi Masssouda.

    Metody Sediqiego nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. W następnych dniach, rebelianci z NRF atakowali kolejne posterunki talibów. Szybko sytuacja pogorszyła się na tyle, że Kabul zdecydował o skierowaniu do Pandższiru dodatkowych jednostek. Do Bazarak – stolicy prowincji – przysłano nawet kilka śmigłowców, aby zapewnić talibom możliwość szybszego przerzucania posiłków do posterunków atakowanych przez NRF.

    Mimo przewagi liczebnej, talibom nie udało się rozbić żadnego z oddziałów Massouda, które dzięki mobilności i dobrej znajomości terenu, atakują tylko tam gdzie są pewni zwycięstwa i wycofują się zanim talibowie są w stanie ściągnąć wsparcie.

    Pojawiły się także pierwsze raporty mówiące o przechodzeniu talibów na stronę NRF. Chodzi mianowicie o rodowitych mieszkańców Pandższiru, którzy po przejęciu kontroli nad doliną przez talibów, przysięgli im wierność, w zamian otrzymując stanowiska w lokalnej administracji lub służbach porządkowych. Przykładem są tutaj oddziały lokalnej policji, które zaczęły dezerterować do ludzi Massouda.

    Akty dezercji wywołały obawy talibów przed wybuchem zakrojonego na szeroką skalę powstania zbrojonego na północy kraju. Z tego powodu rozpoczęto prewencyjne aresztowania osób, co do których lojalności nie można było być pewnym. W ten sposób m.in. kilku uzbeckich dowódców z prowincji Samangan trafiło do talibskich więzień.

    Lwiątko Pandższiru pokazuje pazury

    Na ten moment, gdy piszę ten tekst (11.05.) w Pandższirze i okolicznych prowincjach, nadal trwają walki. Straty obu stron nie są znane. Z północy Afganistanu docierają do nas tylko strzępy informacji – najczęściej są to przekazy słowne, zdjęć i filmów jest bardzo mało ze względu na ograniczony dostęp do internetu w Pandższirze. Z tych skąpych informacji można jednak wywnioskować, że straty talibów to co najmniej kilkudziesięciu zabitych. Straty NRF-u są znacznie niższe i najprawdopodobniej nie przekraczają kilku zabitych.

    Wiosenna ofensywa NRF nie oznacza wcale, że na północy Afganistanu wybuchnie zaraz powstanie, które wypędzi z tych terenów talibów. Z obecnych walk w dolinie Pandższiru i okolicy możemy wyciągnąć jednak kilka ciekawych wniosków:

    1. W zeszłym roku talibom nie udało się rozbić wojsk Massouda. Wycofawszy się w górzysty teren i poboczne doliny, NRF było w stanie przeorganizować swoje siły, przetrwać zimę i rozpocząć zakrojone na stosunkowo szeroką skalę działania zaczepne. To duży sukces, bo wiele osób uważało, że NRF nie będzie w stanie przetrwać zimy w Pandższirze, a niedobitki ludzi Massouda zostaną szybko wyłapane przez talibów;

    2. Lojalność lokalnych mieszkańców północy Afganistanu wobec talibów jest mocno ograniczona. Talibowie ani nie mogą na nich do końca polegać, ani im zbytnio nie ufają. Przy pierwszej lepszej okazji, oddziały policji, złożone z miejscowych mężczyzn, poddają się i przechodzą na stronę Massouda;

    3. Ludzie z NRF są obecni nie tylko w Pandższirze, ale mogą posiadać rozległe kontakty na całej północy Afganistanu. Świadczy o tym fakt, że w tym czasie posterunki talibów zostały zaatakowane nie tylko w Pandższirze, ale także w położonych dalej na północ prowincjach Tachar i Baghlan.

    4. Brak porozumienia z Massoudem i Jamiat był błędem.

    Zagrożony tron

    Talibowie stoją przed ogromnym dylematem. Po przejęciu władzy w sierpniu 2021 r., nie udało im się osiągnąć żądnych większych sukcesów – ani na arenie międzynarodowej ani krajowej.

    Żaden kraj nie uznał oficjalnie rządu talibów za legalnych władców Afganistanu. Co prawda Pakistan, Chiny czy Rosja utrzymały swoje ambasady w Kabulu, jednak nie ma mowy o oficjalnym uznaniu dla talibskich władz. Podobnie sprawa wygląda w ONZ-ie, gdzie Afganistan nadal reprezentują ludzie nominowani na swoje stanowiska jeszcze przez pro-amerykańskiego prezydenta Ghaniego.

    Talibom nie udało się także odblokować ok. 7 mld dolarów z rezerw finansowych Banku Centralnego Afganistanu, które przechowywane są w USA. W zasadzie te pieniądze już przepadły, bo w lutym 2022 r. prezydent Biden zdecydował o zarekwirowaniu tych pieniędzy – 3,5 mld dolarów ma być przeznaczone na pomoc humanitarną dla Afganistanu, a drugie tyle na odszkodowania dla rodzin ofiar zamachu na WTC. Mimo spekulacji, że Chiny mogą zaproponować duże pożyczki finansowe talibom, nic takiego nie nastąpiło, a Pekin ograniczył się tylko do drobnej pomocy humanitarnej – we wrześniu 2021 r. Chińczycy obiecali Afganistanowi ok. 32 mln dolarów pomocy humanitarnej (dla skali w okresie sierpień 2021 – marzec 2022 r. pomoc humanitarna Ameryki wyniosła 720 mln dolarów).

    Tymczasem Afganistanie potrzebuje zagranicznej pomocy finansowej. Według szacunków Banku Światowego i ONZ-u ok. 37% afgańskich gospodarstw domowych nie jest w stanie zaspokoić swoich potrzeb żywieniowych, a ok. 20 mln osób (połowa populacji) zagrożona jest klęską głodu. Jednocześnie szacuje się, że między grudniem 2020 r. a grudniem 2022 r. afgańskie PKB per capita skurczy się o ok. 37%.

    Problemy gospodarcze kraju to jednak tylko jedno z wyzwań, z którym zmagają się jednak talibowie. Ich organizacja nigdy nie stanowiła jednolitej całości, a poszczególne różnice ujawniły się szybko po przejęciu władzy w Kabulu. W obrębie talibów istnieje kilka wzajemnie zwalczających się frakcji (np. ludzie Baradara, siatka Hakkaanich), które prowadzą walkę o stanowiska i wpływy (co wcale nie tak rzadko kończy się strzelaninami w afgańskich miastach).

    Wewnętrzne podziały to jedno. Równie mocno talibom zagrażają także różne grupy wpływu, które po sierpniu 2021 r. zostały odsunięte od władzy. Mimo obietnic podzielenia się władzą z poszczególnymi mniejszościami etnicznymi Afganistanu, talibowie powołali w skład nowych władz głównie Pasztunów (podobnie jak w latach 90.). Mniejszości, takie jak Tadżycy, Hazarowie, czy Uzbecy, jeśli już otrzymali jakieś stanowiska, to głównie drugorzędne. Talibowie nie osiągnęli także porozumienia z lokalnymi watażkami z północy kraju. Oprócz NRF i Massouda, na północy mamy też bowiem współpracowników Raszida Dostuma i Atty Nura. Co prawda ta dwójka skompromitowała się tracąc miasto Mazar-i Szarif, jednak niewykluczone że nadal posiadają oni pewne wpływy na północy kraju.

    NRF i północni watażkowie to nie jedyne grupy, które walczą zbrojnie z talibami. Równie dużym zagrożeniem są bojownicy Państwa Islamskiego – Prowincja Chorasan (ISKP, filia IS). Jest to ta sama grupa, która w sierpniu 2021 r. przeprowadziła zamach na lotnisko w Kabulu, gdy Amerykanie prowadzili ewakuację swoich współpracowników . W kwietniu 2021 r. ISKP przeprowadziła natomiast serię zamachów na meczety w Afganistanie, zabijając ponad 100 osób. Część talibów – uważając swoich przywódców za zbyt “liberalnych” sympatyzuje z ISKP i ich radykalnymi hasłami. Już w przeszłości zdarzały się przypadki dezercji talibów do ISKP.

    “Pakistański taliban”

    Nieskłonność talibów do kompromisów wywołała w ostatnich tygodniach także duże napięcia w relacjach z Pakistanem, który przez lata po cichu wspierał niektóre frakcje talibów. Powodem ostatnich napięć stała się postawa talibów wobec organizacji Tehrik-i-Taliban Pakistan (TTP, zwana także „pakistańskim talibanem”).

    TTP to pasztuńska organizacja zbrojna, która od lat prowadzi wojnę z pakistańskim rządem centralnym w Islamabadzie. Centrum werbunkowym TTP pozostaje pogranicze afgańsko-pakistańskie zamieszkane głównie przez Pasztunów. Granica między dwoma krajami, zwana Linią Duranda, została narzucana Pasztunom przez Brytyjczyków po drugiej wojnie brytyjsko-afgańskiej (1880, ). Większość Pasztunów, w tym TTP, nie uznaje obecnej granicy, uważając ją za sztuczny twór, wymyślony przez Brytyjczyków. Działalność TTP to poważne wyzwanie dla Pakistanu, bo po pakistańskiej stronie granicy mieszka aż blisko 37 mln Pasztunów (więcej niż w Afganistanie, gdzie mieszka „zaledwie” ok. 15 mln Pasztunów).

    TTP powstało w 2007 r. Zażyłe stosunki „afgańskich talibów” (którzy też najczęściej są Pasztunami) z ich „pakistańskimi braćmi” od lat wywoływały spory na linii talibowie-Pakistan. Jednak dopiero po 15 sierpnia 2021 r. sytuacja zrobiła się naprawdę zła. Przejmując kolejne prowincje Afganistanu, talibowie uwolnili z więzień setki członków TTP. „Pakistańskim talibom” miano pozwolić także na swobodne podróżowanie po kraju i zakładanie obozów szkoleniowych. Szybko przełożyło się to na wzrost aktywności TTP w samym Pakistanie. W okresie od sierpnia 2021 r. do kwietnia 2022 r. TTP przeprowadziło 82 ataki na terenie Pakistanu, zabijając 133 osoby (o dwa razy więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej).

    Pakistański wywiad kilkukrotnie domagał się od talibów wyjaśnień i pomocy w ograniczeniu działalności TTP. Za każdym razem Pakistańczycy byli jednak zbywani. Czara goryczy przelała się w kwietniu, gdy pakistańskie lotnictwo zaczęło bombardować cele TTP na terenie Afganistanu. W nalotach na przygraniczne prowincje Chost i Kunar zginęło ok. 63 osoby.

    Gdy 6 maja w dolinie Pandższiru bojownicy NRF rozpoczęli atak na posterunki talibów, pojawiły się spekulacje na temat zaangażowania Pakistanu w tę operację. Otóż część pakistańskich dziennikarzy twierdzi, że w ostatnim czasie ludzie Massouda otrzymali znaczne wsparcie wojskowe od pakistańskiego wywiadu. Te spekulacje podsycają sami pakistańscy wojskowi, którzy – rozmawiając z mediami – mówią, że nie mogą ani zaprzeczyć ani potwierdzić raportów mówiących o pakistańskiej pomocy dla NRF.

    Na ten moment ciężko powiedzieć czy raporty mówiące o współpracy Pakistańczyków z NRF są prawdziwe czy nie. Nie można wykluczyć, że jest to element wojny informacyjnej i próba nacisku przez Islamabad na Kabul w sprawie aktywności TTP na pograniczu afgańsko-pakistańskim. Teoretycznie rzecz biorąc, nie można wykluczyć że Pakistan może spróbować użyć NRF jako środka nacisku na Kabul w sprawie pomocy talibów dla TTP.

    Trudna sztuka nauki na własnych błędach

    Talibowie twierdza, że zmienili się i nie popełniają już błędów, które stały się przyczyną ich upadku w 2001 r. Mimo zajścia ograniczonych zmian w podejściu do niektórych kwestii, talibowie jednak nadal powielają wiele swoich błędów z lat 90. Zbyt duża pewność siebie i bezkompromisowość sprawiają, że talibowie – zamiast wciągnąć swoich rywali politycznych i mniejszości etniczne do systemu władzy – antagonizują ich i zachęcają do buntowania się. Nie inaczej jest na arenie międzynarodowej.

    Bezkompromisowość w podejściu do współpracy z TTP, stała się kością niezgody na linii Kabul-Islamabad. Błędy popełniane przez talibów mogą w skrajnym przypadku doprowadzić do sytuacji, w której talibowie już kiedyś się znaleźli. Przy odpowiednim wsparciu z zewnątrz, na północy Afganistanu może powstać konkurencyjny ośrodek władzy. W efekcie historia może zatoczyć koło i tak jak po wycofaniu się ZSRR z Afganistanu, kraj ogarnęła wojna domowa, tak teraz – po wycofaniu się USA – sytuacja może się powtórzyć.

    _______
    Post scriptum

    Jeśli ktoś jest zainteresowany wymiarem międzynarodowym konfliktu w Afganistanie to polecam tekst, który napisałem we wrześniu zeszłego roku dla @Klub_Jagiellonski Chiny i Rosja zajmą miejsce USA? Nowa Wielka Gra o Afganistan dopiero się rozpoczyna

    _________________________

    UWAGA, WAŻNE:Jeśli ktoś chce być wołany do przyszłych wpisów to musisz zaplusować wpis pod tym linkiem. Wypisać się z wołania można cofając plusa pod zalinkowanym wpisem. Wołam tylko do dłuższych tekstów.
    _______________

    Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem.

    Pod Puls Lewantu od ponad roku mam podpięty też Patronite i udostępniam Patronem bloga przeglądy bliskowschodniej prasy, wczesny dostęp do moich artykułów i wiele więcej.
    - Patronite: https://patronite.pl/PulsLewantu
    - Kawa: https://buycoffee.to/pulslewantu

    #bliskiwschod (bardziej okolice) #afganistan #geopolityka #taliban #lagunacontent - autorski tag #pakistan
    pokaż całość

    źródło: i0.wp.com

  •  
    somix12

    +599

    jak dostanę 5 plusów, to usuwam konto.

  •  

    Wytłumaczy mi ktoś dlaczego Churchill powiedział że Polska to hiena europy? #ukraina

  •  

    Jutro prezydent Finlandii ma oficjalnie ogłosić, że jego kraj wnioskuje o członkostwo w NATO.

    W ciągu kilku najbliższych dni także Sztokholm ogłosi swoją decyzję w sprawie dołączenia do NATO.

    USA i Wielka Brytania udzieliły już obu krajom gwarancji bezpieczeństwa na wypadek, gdyby Rosja spróbowała przeprowadzić jakąś prowokację wymierzoną w Finlandię i Szwecję, zanim oba kraje staną się formalnie członkami NATO.

    Władimir Putin - wybitny szachista ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #finlandia #ukraina #rosja #lagunacontent - autorski tag
    pokaż całość

    źródło: scontent.fwaw6-1.fna.fbcdn.net

  •  

    #rosja #ukraina #wojna

    źródło: 5CBA53A0-EE45-4F19-9B0F-05DC9C01C0EA.jpeg

  •  

    Jestem całym sercem za Ukrainą, podziwiam batalion z Azowstalu za opór, ale gdy usłyszałem ich pieśń patriotyczną zaczynającą się słowami " bandera nasz", to miałem taki niesmak i dysonans... choć życzę im jak najlepiej.
    #ukraina

  •  

    dzień dobry

    ja z niewygodnym pytanie, uprzedzam że przejrzałem tylko pierwszą stronę tagu #ukraina

    Więc: jak tam ten most co się Ukraińcy odgrażali, że go rozwalą? Nawet jakiś licznik był ... ustawiony na 9.05?

  •  

    Białoruś rozmieści siły specoperacyjne na granicy z Ukrainą - Sztab Generalny Białorusi
    https://t.me/bbbreaking/124531
    #ukraina #wojna

    +: Brakus, Dpdp
  •  

    To że ludzie którzy szczuli na LGBT, Unie Europejską, demokrację, szczepienia, ogólnie świat zachodu teraz wspierają Rosję pokazuję że my #neuropa to my stoimy właściwiej stronie. Jak to mówił Bartoszewski racja nie leży po środku tylko tam gdzie jej miejsce
    #ukraina #wojna #polityka

  •  

    Jakie to są kłamliwe gnidy to się w pale nie mieści.
    Kacapska baza w Zabawne(Забавне) jakieś 5 km na północ od Izjum(Ізюм) została ostrzelana przez Ukraińską artylerię.
    Co robią kacapy? Biorą film i bezczelnie mówią, że to wojska rosyjskie ostrzelały ukraińską bazę.

    Geolokalizacja 49.2898501,37.2306422
    https://www.google.com/maps/place/Zabavne,+Kharkiv+Oblast,+Ukraine,+64333/@49.2898501,37.2306422,395m/data=!3m1!1e3!4m13!1m7!3m6!1s0x0:0xf15c54d946f94e12!2zNDnCsDE3JzI0LjAiTiAzN8KwMTMnNTIuOSJF!3b1!8m2!3d49.289999!4d37.231373!3m4!1s0x4120a180efc1e865:0x68a82abfbaca74a8!8m2!3d49.2862709!4d37.2335143

    ponad 3 miliony wyświetleń w 1 dzień XD
    Komentarze tam to rak.
    Jak ktoś wie jak skutecznie takie brednie zgłaszać to zachęcam do działania.
    #ruskapropaganda #rosja #ukraina #bekazpodludzi
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Chciałbym być oskarkiem i leżeć teraz przytulony z Julką po ostrym seksie. #przegryw #seks

    +: rozkoszny_bamboszek, Sumiru +1 inny
  •  

    Gdzieś w latach 10' obecnego wieku, świat zaczął podupadać i co roku są to coraz większe niespodzianki, czy to tylko moje subiektywne spostrzeżenie?

  •  

    Ciekawe jak to jest mieć takie chude udka

    źródło: 8D68CB24-38A7-4091-8152-0FA524B59009.jpeg

  •  

    i nawet na zagranicznych forach jasne jest że prawnie Ukraińska granica istnieje tylko z ust do ust, jak za czasów Mieszka, bo nie ma statusu międzynarodowego od 90 roku..(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) bo ruscy to specjalnie tak ustawili mały szczegół

    DO tego terytorium obecne Ukrainy pod względem historii nie wygląda wesoło, jak część dał wujaszek Stalin, a część Tow. Lenin i Chruszczow na piękne oczy..

    będzie lipa z tego..

    tylko dlaczego nikt tego nie odkrył

    Jak pisałem na innym wątku traktat z 97 roku nie został nawet przedłużony przez Poroszenkę, bo był niekorzystny
    zaś jedyny jaki został z 2003 roku ma ogranicznone zastosowanie, był w związku z takimi rzeczami jak ograniczanie przemytu itd, ale nie gwarantowanie na wieki granic, do tego nie obejmował granic morskich a żadna ze stron go nie przestrzegała https://treaties.un.org/doc/Publication/UNTS/No%20Volume/54132/Part/I-54132-08000002803fe18a.pdf

    https://en.wikipedia.org/wiki/Russian–Ukrainian_Friendship_Treaty

    tak też podaje sama strona ukraińska https://www.dw.com/en/ukraine-to-ditch-russian-friendship-treaty-amid-tensions/a-46658212

    zupełnie co innego jak traktat w analogicznej sytuacji PRL z RFN z 1970 roku tam gwarancje są z załatwieniem wszelkich wcześniejszych spraw i zakończenie sporów międzynarodowo..

    #ukraina #wojna #rosja #europa #swiat #polska #polityka #historia
    pokaż całość

    źródło: qph.cf2.quoracdn.net

  •  

    dyplomata dobrze gada,
    co to jest wolny swiat?, ci sami ktorzy bombardowali Jugoslawie, Libie?

    Ile panstw napadlo usa, tam gdzie ropa tam usa z nalotami.
    Rozjebali wtc zeby moc sie wpierdolic z powodem.
    #ukraina

  •  

    Weźmy tą ukraińską dziennikarkę, wytoczmy jej zgodnie z prawem proces za zaatakowanie zagranicznego dyplomaty i w ramach okoliczności łagodzących (wojna) dajmy jej wyrok w zawieszeniu (raczej nie ponowi ona tej akcji w przyszłości xp). Wilk będzie syty i owca cała
    #ukraina #wojna

  •  

    Nigdy nie zrozumiałbym prawdziwego sensu wojny na Ukrainie i mesjańskiego plany wujka Vlodka gdyby nie nasz wybitny geopolityk Benjamin Fulford.
    Dla niewtajemniczonych, reptilianie ze zgniłego zachodu potrzebują dzieci by przerabiać je na taki specjalny soczek dający długowieczność. Żyją se takie pieruny po kilkaset lat a potem zmieniają ciało i tak w kółko.

    https://meditation539.com/2022/05/05/benjamin-fulford-zarzad-rezerwy-federalnej-odgrodzony-a-na-deutsche-bank-przeprowadzony-nalot-w-ruchu-aby-zdlawic-finansowanie-mafii-chazarskiej/

    Widać dlaczego mafia chazarska walczą o życie. Nasze źródła CIA mówią, że sataniścibatalionu Azow ukrywający się w Hucie w Mariupolu walczą na śmierć i życie, bo wiedzą, że zginą gdy tylko ujawnią się tamtejsze zakłady wydobywcze adrenochromu.
    I z bonusem

    Rosjazaprasza również amerykańskich urzędników, w tym Victorię „pieprzyć UE” Nuland do parlamentarnej komisji badającej działalność amerykańskich laboratoriów biologicznych na Ukrainie. Oznacza to, że okupowane przez mafię chazarską Stany Zjednoczone zostały przyłapane na próbie zabicia większości ludzkości.
    ..........
    A dla wtajemniczonych już pomijam fakt cała teoria z pochodną adrenaliny ośmiesza realne przypadki pedofilii czy seryjnych morderców dla których zabijanie sprawa przyjemność i nie trzeba wymyślać do tego filozofii... Czy nie wchodzimy właśnie w nowy etap usprawiedliwiania wojen. Były tajne laboratoria z covidem to teraz mamy etap z czarną magią i wykorzystywaniem ''wiedzy tajemnej'.

    #szury #foliarze #bekazfoliarzy #teoriespiskowe #ukraina #benjaminfulford #ruskapropaganda
    pokaż całość

  •  

    Bonus info od Striełkowa Girkina - prorosyjskin pan narzekacz dzisiaj w formie https://t.me/s/strelkovii

    Podsumowanie frontów:

    Nie mam informacji o aktywnych działaniach bojowych na frontach w Biełgorodzie i Briańsku.

    W rejonie Charkowa walki toczą się na północnym wschodzie i południowym zachodzie miasta. Ataki sił ukraińskich na tych kierunkach zostały wstrzymane bez znaczących (dla Zbrojnych Sił Ukrainy - ZSU) rezultatów. Nasi żołnierze jednak też nie mają się czym pochwalić. Ogólnie rzecz biorąc, front pozostaje na linii osiągniętej przez ukraińskie siły zbrojne podczas niewielkiego natarcia tydzień temu.

    W ciągu ostatnich dwóch dni w rejonie na południe od Izyum wojskom rosyjskim nie udało się poczynić znaczących postępów i zająć żadnych osad. Przełom na trasie Barwnikowo-Sławiańsk nadal nie jest przesądzony.
    Walki trwały w okolicach Krasnego Limanu (najwyraźniej traktowanego przez dowództwo Sił Zbrojnych RF jako "nagroda pocieszenia" za spodziewane (przeze mnie) niepowodzenie w zdobyciu całego zgrupowania donieckiego). Liman jest zajęty przez wojska rosyjskie i jednostki LNR (Ługańska Republika Ludowa) od wschodu i południowego wschodu, ale ZSU najwyraźniej nie zamierza poddać go bez walki teraz (gdy zagrożenie przebicia się do Barwenkowa już minęło). Zalesiony teren wokół miasta i w pełni rozkwitłe liście na roślinności sprzyjają obronie ZSU. Wojska rosyjskie posuwają się powoli naprzód. Obie strony ponoszą dotkliwe straty.


    W rejonie Siewierodoniecka nie zaszły żadne zmiany: ponownie, ponieważ siły rosyjskie i LNR nie zamierzają pozostawić tego silnie ufortyfikowanego posterunku bez realnego zagrożenia dla tyłów ZSU i nie są w stanie zdobyć go szturmem. Trwają walki w strefie przemysłowej na południowych obrzeżach Rubiżnego. Po obu stronach są ciężkie straty.

    W Popasnej nie ma żadnych zmian. Zacięte walki uliczne i bardzo powolne posuwanie się naprzód wojsk rosyjskich i sojuszniczych.

    Rejon Doniecka. Awdijiwka i Marinka - bez zmian. Obszar Ugledar - podobny. Jedyna różnica polega na tym, że siły DNR nie wkroczyły jeszcze do samego miasta i najważniejszych osiedli wokół niego.

    W obwodzie zaporoskim rozmieszczone tam jednostki Sił Zbrojnych DNR (Doniecka Republika Ludowa) nie zdołały przygotować się do ofensywy w pobliżu wsi Lubimowka (na północ od Melitopola, na trasie do Zaporoża, na zachód od Tokmaku). Walka o pozycję trwa nadal.

    Naddniestrze — nie otrzymano doniesień o dodatkowym zaostrzeniu sytuacji. Groźba inwazji jest nadal aktualna i będzie aktualna, dopóki wojska rosyjskie nie przedrą się do tego regionu.

    Wreszcie rozpoczęły się systematyczne ataki (których celem nie były doraźne "akty zastraszania", lecz rzeczywiste zakłócenie funkcjonowania systemu kolejowego). Ale w celu faktycznego zakłócenia sieci kolejowej) ataki rakietowe na środki łączności tzw. "Ukraińców". Jednocześnie nie mogę nie zauważyć, że kluczowe obiekty — mosty i wiadukty mostowe — nadal są omijane przez ataki. Główny nacisk kładzie się na niszczenie podstacji elektrycznych zasilających linie. Mam jednak zaszczyt przypomnieć (na wypadek, gdyby Sztab Generalny o tym nie wiedział), że Kijów nie dysponuje tak małym parkiem lokomotyw spalinowych (niektóre linie kolejowe na zachodniej Ukrainie nie zostały zelektryfikowane w czasach Związku Radzieckiego). Dla nich uszkodzenia systemów zasilania energią elektryczną są nieprzyjemne, ale nie krytyczne.

    Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja na froncie rozwija się zgodnie z moimi przewidywaniami sprzed tygodnia. Ze strategicznego punktu widzenia jest to "wygrana" dla dowództwa ZSU, któremu udało się zapobiec głośnemu przełamaniu frontu w Donbasie niemal na tych samych pozycjach, z których rozpoczęto próbę przełamania (przynajmniej na razie).
    ZSU otrzymała kolejny tydzień na uzupełnienie wojsk, przegrupowanie i przygotowanie rezerw. A także zaplanować prawdopodobne operacje ofensywne tam, gdzie są one oczekiwane (na przykład w Naddniestrzu), a nie oczekiwane przez rosyjskie dowództwo, wciąż jakoś przekonane (mimo wszystkich "lekcji" z poprzednich dwóch miesięcy), że przeciwnik będzie walczył w sposób wygodny dla Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych FR.


    JEŚLI NIC SIĘ NIE ZMIENI...
    (fantasy)


    "... Ulewny upał, który zastąpił ponure, zimne deszcze padające w pierwszej połowie lipca, topił asfalt na jezdni i mózg w mojej głowie. Pocąc się cały po dusznym wagonie metra (na trasach jeździło coraz więcej starych, "lepiej widzianych" i ewidentnie wyeksploatowanych wagonów), tęskniąc za szklanką zimnego kompotu, wgramolił się po schodach, wjechał windą i ledwo wczołgał się do swojego mieszkania. Przez miesiąc nie było ciepłej wody, tylko zimna (a raczej ciepła i mętna) - wprawdzie cienkim strumieniem, ale płynęła z kranu — a po ablucji było już trochę łatwiej. Do tego stopnia, że niespodziewana niespodzianka w postaci działającego Internetu (w ostatnich tygodniach też znikał i pojawiał się kilka razy dziennie, ale zawsze nieregularnie) była szczególnie przyjemna.
    Niecierpliwą ręką wpisałem do wyszukiwarki Yandex znane mi hasło Yu... a sekundę później młodszy mężczyzna odezwał się pewnie, wymachując rękami w stylu drobnego naciągacza na rynku:


    "Witam ponownie! Nasz tradycyjny wieczorny przegląd wydarzeń na froncie rozpoczynam, jak to czyniłem przez ostatnie kilka tygodni, od sytuacji w Biełgorodzie. Jak mówiliśmy w ostatnim programie, nasze wojska kontynuują ofensywę i są bliskie zakończenia okrążenia wojsk ukraińskich na wschód od miasta. Spójrzcie na mapę: widzicie, że nasze grupy uderzeniowe mają do pokonania około 80 kilometrów, zanim cała 5 Armia ZSU, która przedarła się na nasze terytorium na początku miesiąca, znajdzie się w kotle! Według doniesień nieprzyjaciel kontynuuje wycofywanie się z Korochy, a w Starym Oskole - po dwóch tygodniach udanych walk ulicznych — nasze oddziały przebiły się przez linię garaży na wschodnich obrzeżach i weszły do obu pięciopiętrowych budynków, do których wdarły się trzy dni temu, zajmując pierwsze piętra i połowę piwnic. W drugiej połowie wojny okrążeni nacjonaliści z Batalionu Ezop nadal stawiają desperacki opór, ale po ewakuacji przez ONZ wszystkich przetrzymywanych tam cywilów koniec jest bliski.
    Przejdźmy teraz do frontu rostowskiego. Kontrataki wroga na wschód od Taganrogu zostały wszędzie skutecznie odparte. Widać strzałki wskazujące kierunek uderzeń naszych wojsk, które już dziś wieczorem mogą utworzyć korytarz dla dzielnych oddziałów milicji ludowej DNR, które przebijają się na ich spotkanie. Chciałbym w szczególności zwrócić uwagę na to, że pomimo działań ofensywnych na tyłach ukraińskich nazistów, bojówki nieuznawanych republik (lub poszczególnych obwodów, jak wczoraj ponownie nazwał je Siergiej Ławrow) mocno trzymają się zarówno centrum Doniecka, jak i większości Ługańska, o czym w dzisiejszym programie telewizyjnym Noc u Sołowjowa poinformowali Denis Puszylin i Leonid Pasiecznik, którzy byli tam osobiście obecni.
    Jestem pewien, że siły wroga wyczerpią się dość szybko, ponieważ według raportu marszałka polnego generała Konaszenkowa, Ukraina straciła do tej pory już 1 945 samolotów i śmigłowców, 3 322 drony, 7 592 czołgi, 1 802 inne pojazdy opancerzone, 41369 dział i moździerzy oraz co najmniej 1,5 miliona samych zabitych.
    I ostatnia rzecz na dziś: z gniewem obalam fałszywki niektórych blogerów, którzy z jakiegoś powodu nie zostali jeszcze aresztowani, twierdzących, że opuściłem Krym i przeniosłem się do Ufy, ponieważ obawiałem się ciągłych ataków rakietowych i posuwania się wojsk polsko-rumuńskich w kierunku Sewastopola. Obalam to podłe kłamstwo! Po prostu ze względu na okoliczności rodzinne udało mi się przeprawić z Kerczu w ostatniej chwili i nie zdążyłem wrócić przed... Cóż, to tajemnica wojskowa. I zostałem zaproszony do Ufy przez moich dobrych przyjaciół, ale przy pierwszej okazji nie wrócę na Krym, lecz bezpośrednio do mojego rodzinnego miasta Sumy, które — jestem pewien — wkrótce zostanie wyzwolone!


    ===============================
    Zbieram na aparat RTG dla szpitala na Ukrainie
    https://zrzutka.pl/nj5szu

    #rosja #wojna #ukraina #aryoconcent #donbaswar
    pokaż całość

    źródło: e-ir.info

  •  

    sputnik w formie. coraz czesciej takie

    #rosja #ukraina #wojna #propaganda

    źródło: 21962.639999999737_image.png

  •  

    Nie mam już komu pisać dobranoc

    Więc dobranoc wam, chujki głupie wykopki

    Ehhhhhh

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika CegielniaPL

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.