•  

    Hej Mirki i Mirabelki!

    Mam pytanie z zakresu #prawo #studia
    Czy polskie laboratoria nie są ubezpieczone od wypadków przy pracy?

    Czy studenci są zobligowani do odkupienia uszkodzonego sprzętu?

    U mojej narzeczonej w grupie zdarzył się przypadek uszkodzenia jakiegoś sprzętu laboratoryjnego
    (przedmiot o wartości 300 zł)
    Osoba prowadząca zajęcia zarzadala od grupy złożenia się i odkupienia przedmiotu, czy to jest normalna praktyka?

    Nie czytaliśmy na ten moment regulaminu ale pierwsza myśli jaka mi przychodzi, to że uczelnia powinna być ubezpieczona od takich wydarzeń...

    Ktoś coś wie na ten temat?
    pokaż całość

    •  

      @GajuPrzegryw: tak dodam, że chodzi o uniwersytet przyrodniczy w Poznaniu.

      Trochę dziwne, że taka sytuacja wystąpiła.
      Czekam teraz na regulamin aby przeczytać jego zawartość bo trochę jestem zmieszany poziomem profesjonalizmu na uczelniach w tej kwestii.

    •  

      @Codeep: To ty chyba z tych niestudiujacych. Ja niechlubnie byłem na dwóch uczelniach (zadnego z tych kierunków na ten moment nie skończyłem).

      To codzienność największa patologie w tym rodzaju oświadczyłem na Politechnice Warszawskiej xD

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Trybunał po dokonaniu referendum zadecydował, że
    Piwny bebzun anektuje Russian stout w trybie natychmiastowym.

    #pijzwykopem

    źródło: IMG_20220930_231654.jpg

  •  

    W ogóle co za akcja dzisiaj na spacerze.

    Idę dookoła malty w Poznaniu i na wysokości aquaparku idzie przede mną rodzina, dziewczynka może tak 5 klasa podstawówki ciągle powtarza:

    [C]órka - Ale ja nie chce, nie i nie!

    Zacząłem się przysłuchiwać tej rozmowie,
    ponieważ czułem, że może to oznaczać kłopoty:

    [O]jciec - Ale miałaś sama wyznaczyć jakiś wolny termin w tygodniu abyśmy mogli cię zapisać na zajęcia.
    Miałaś wybrać taki termin który by ci pasował najbardziej...
    Nie zdecydowałaś się na żaden to będziesz chodzić w sobotę.

    [C] - Ale ja nie chcę!

    [M]atka - Mariusz ale ona już ma zajęcia programowania w szkole, dlaczego chcesz jeszcze aby jeszcze dłużej siedziała przed komputerem?

    [O] - Ale to nie jest takie programowanie... Sama mówiłaś, że chcesz zarabiać miliony monet, prawda?

    [C] - Nie chcę już...

    [M] - Może zostanie Influecnerką?

    [O] - Będzie chodzić na programowanie czy chce czy nie!

    I tutaj przyspieszyłem kroku, bo tam musiałem ich wyprzedzić ponieważ tam w chuj ciasno jest a dookoła pełno pedalarzy którzy jeżdżą 21,37 km/h

    (Konkurencja zaczyna coraz szybciej, trzeba się spieszyć z tym przebranżowieniem.
    Słyszałem, że po pewnym wieku te palce już nie są takie plastyczne i z mniejszą wirtuozją klikają w kąkuter.)

    Dialog #truestory natomiast reszta już trochę #pasta
    pokaż całość

    +: Iribell
  •  

    Wszystko zaczyna nabierać sensu...

    źródło: R Wykonać!.png

  •  

    Jedna korona to i tak za dużo.

    źródło: Jesuscameback.jpg

  •  

    Hej mirki z #pwr #studia wiece może gdzie znajdę druk do zwrotu nadpłaty? Ponieważ przycisk w edukacja.cl "złóż podanie o zwrot nadpłaty" w zakładce "wpłaty/wypłaty" nie działa.

  •  

    Drogie wykopki mam prośbę. Nie wiecie może czy gdzieś w okolicach Szczecina/Poznania/Wrocławia znajdę hodowlę piesków preriowych? #kiciochpyta #wroclaw #poznan #szczecin #zwierzaczki

    +: moxie
  •  

    Hejka, mam na sprzedaż używane skrzydło Icaro instinct te Rozmiar S. Po przeglądzie (03.2019). Rok prod. 2016. Przelatane 10 godzin. za 8000 zł. Chce sprzedać z powodu zmiany wagi. Cena do lekkiej negocjacji. Do kompletu mogę dodać uprząż w rozmiarze M (Cena do uzgodnienia ;D). Odbiór osobisty Wrocław (Psie pole okolice osiedla z parostatkiem).

    #sprzedam #paralotniarstwo #paralotnia #latanie pokaż całość

    źródło: 60200808_2294735053917009_8342294396984623104_n.jpg

  •  

    Mirki #wroclaw gdzie mogę na dworcu #pkp rozmienić banknot na bilon? Potrzebuję skorzystać z coin lockera a nie wiem czy znajduje się tam automat do wymiany banknotów na drobne, bo w sklepach niechętnie rozmieniają... #kiciochpyta

  •  

    6 lat na wykopie dopiero udało mi się odblokować pm. Jest moc! ^^

  •  

    Takie tam z czatów. Mirku nie załamuj się! Idź pobiegać albo coś. #czat #depresja #heheszki

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_2018-08-30-03-06-59.png

  •  

    He jszukam Mirkôw z którymi mi się dobrze rozmawialo jeden lubił sporty pół ekstremalne typu jazda na rolkach agresywnych. Drugi lubił geocaching oraz miał szwagra co potrafi żonglować 5 piłkami. Odezwijcie się tutaj gościu z połamaną ręką. ^^ #czat

  •  

    Czy jest wykop obsługuje gify z dźwiękiem? Jeśli tak to jak wstawić np takiego gifa?
    https://coub.com/view/148lu6
    #kiciochpyta

    +: Cronox
  •  

    @mencio: Taki w sumie #protip polecam aplikacje meetup. Zapisujesz się w aplikacji na spotkanie z określonym tematem, np. wymiana językowa (trenujecie po angielsku a później zmiana na japoński) albo po prostu ustawianie się na wspólne picie. Dzięki niej poznałem wiele rożnych osób z Japonii i innych krajów. O golnie to tez polecam spanie w hostelach albo w "guest houe" ponieważ łatwo poznać osoby z innych krajów (i jest tanio #cebula). Szczególnie "citan hostel" w Tokio. Na parterze jest kawiarnia i mini taras, wieczorami dużo ludzi siedzi tam i łatwo nawiązać znajomości ("Do you wanna try polish vodka?" Jeszcze nikt nie odmówił. ^^) w piwnicy jest bar (dużo lokalsów przychodzi w weekend) a na pietrach są pokoje. (8 osobowe, łózka piętrowe z zasłonami.) pokaż całość

    +: Cronox
  •  

    Dej plusy!

    • 1 głos (8.33%)
      1
    • 0 głosów (0.00%)
      100
    • 0 głosów (0.00%)
      500
    • 11 głosów (91.67%)
      2137 (ostrożnie!)
  •  

    #lechwalesacontent #heheszki #poteznygej

    źródło: PrzepraszamMamo.jpg

    +: A.................................T, SandManderek +484 innych
  •  

    Mirki mam dylemat odnośnie #praca #cnc #robotyka, chcę zmienić prace z operatora cnc (zwykły guzikowy na tokarce) na operatora zautomatyzowanej linii produkcyjnej (roboty kuka, produkcja grzałek). Są tu może operatorzy takiej linii? Czy taka praca ma sens bez studiów? aktualnie zarabiam 2200 zł netto, idąc na linie zarobki trochę mniejsze lecz zawsze mnie interesowały roboty przemysłowe i nie ukrywam trochę się napaliłem ale boję się pójść w nieznane. pokaż całość

  •  

    #it #backup #heheszki
    Backblaze w humble bundle.

    źródło: youtube.com

    +: Cronox
  •  

    #uplay Far Cry 3 i blood dragoon, wesołych świąt.
    L8VW-XEB9-WB4E-N4MB
    C8UP-KWLF-NN78-Y9KQ

  •  

    #duelyst jeden z tych dwóch kodów (humble bundle) jest na 20 spirit orbs tylko nie pamiętam który. Chciałby ktoś zacząć grę w faeria? Jest system rekrutacji gdzie można dorwać skrzynki dla rekrutera i rekruta.

    5ca649b5-71d5-4dce-bd05-45a106b12665
    2e7b059f-6ca7-40ac-a655-13aebf322076

    +: Cronox
  •  

    "Dziwna rzecz, doprawdy, jak nierozumnym stworzeniem jest istota rozumna, zwłaszcza przyciśnięta okolicznościami." - Wuch

    Przyjaciel Automateusza, zwanego dalej Automatkiem (AutoMati ^^). Bądź co bądź Automek pochodzi od Automasza. Bohaterami tej bajki mogłyby być zwykłe roboty, ale Autor zmienia je w twory nader "niezwykłe".

    Lem zastosował tu ciekawy motyw, dosyć często stosowany w literaturze: personifikacja. Mogłoby się wydawać, że to zwykły zabieg, lecz już z samego początku napotykamy trudności. Bynajmniej nie chodzi o to kim są, lecz czy środek stylistyczny którego użył autor jest dobry jeśli chodzi o roboty z AI. (O ile, jeśli dobrze rozumuje nastąpiła personifikacja). Robot z luźnej definicji "Mechaniczne urządzenie, stworzone do wykonywania pewnych zadań i przestrzegania odgórnie zaprogramowanych reguł" któremu dodajmy jeszcze zaawansowaną sztuczną inteligencje oraz antropomorficzny wygląd (w przypadku Automateusza, mój wniosek wysnuty z treści opowiadania, niekoniecznie musi być słuszny)". A za zasługą autora, zyskały emocje/uczucia wyższe. Drugi natomiast ich "pozory". Oczywiście mogę się mylić czy określenie "personifikacja" odnośnie kupy złomu/cudzie inżynierii, która zachowuje się, wygląda i ma atrybuty człowieka w literaturze fantastyczno-naukowej jest poprawne? Środek stylistyczny, który od dawna był, jest i będzie używany w bajkach i baśniach a także innych gatunkach literackich. Tyczy się także istot/bytów zwanych robotami??

    Gdzie leży granica między nazwaniem maszyny myślącej - osobą? Czy można nazwać osobą Wucha? Byt który potrafi myśleć ale nie wykazuje emocji (lub ich ilość jest ograniczona), którego wolna wola stoi pod znakiem zapytania? Czy Automateusz posiadający świadomość, wolną wole i emocje (Wykreowane przez "mokrych bladawców" lub myślące konstrukty). Posiadający także ciało na wzór protoplasty bladawca, zbudowane z substancji martwych, jest już osobą czy też jeszcze nie? Zmieniając łacińskie powiedzenie na "Humanus ex machina" rozwiązuje wszystko? To jest, jeśli człowieka da się przerobić na maszynę. Zachowując Jaźń, to działa także w drugą stronę? Dalej idąc, taki twór nazwiemy osobą? A jeśli tak, to nazwiemy ją "ludzką maszyną" czy "maszyną ludzką" oraz czy personifikacja tego "człowieka" dalej będzie personifikacją? Odbiegamy od tematu, miał być krótki monolog o środku stylistycznym a tu takie coś przepraszam... Naszym tematem jest bajka, bajka robotów. O takich pięknych wartościach jak przyjaźń, problemach ludz... robockich, a także chłodnej kalkulacji.

    Autotomatiego poznajemy gdy to przygotowując się w niebezpieczną wyprawę w zapragnął sobie kieszonkowego elektro-przyjaciela. Zakupił on go u wynalazcy minaturyzatora, kupił on Wucha za diament (Gdy dojdziemy do końca nasunie się myśl: "Diamenty są wieczne", przyjaciele już niekoniecznie). Od tej pory nasi bohaterowie bardzo się zżyli. Chociaż to było jednostronne, ponieważ Wuch tak naprawdę był wykorzystywany jako narzędzie. Robot wykorzystujący robota. Odskakując na chwile od bajki, która jest celem tego grafomańskiego monologu w postaci pisanej. Całe robocie społeczeństwa, mają przywary i cechy gatunku bladawców, lecz zależnie od powieści ich prawa różnią się diametralnie. W tej powieści pomimo wszechobecnych robotów wykorzystuje się pomniejsze roboty do niewolniczej pracy. Można nawet pokusić się o stwierdzenie że handel niewolnikami wskoczył na "wyższy poziom" bo teraz się ich nie tylko sprzedaje lecz produkuje i to dosłownie.


    "dopiero kiedy wsypię ich do worków i będę sprzedawał na wagę, jak piasek, dopnę wymarzonego celu" - Wynalazca

    "Gdybyś reflektował na tuzin, mógłbym odstąpić taniej..." - Wynalazca

    Ba w innych bajkach dochodzi do walki o wolności całych społeczeństw czy też walki pojedynczych osobników. Próba obalenia króla tyrana czy walka o tytuł najlepszego konstruktora itd., itp. Jak to na bajki przystało zawsze jest dobre zakończenie (i nie chodzi mi tu tylko o dobro moralne). Wyobrażacie sobie te strajki robotów? "wolności obwodów elektronowych!", "prawo do swobodnego przepływu pozytronowych myśli!". Lub coś z naszego podwórka: "Stop wyzyskowi systemów wbudowanych przez Pcmasterrace", "Czas procesora równy dla wszystkich" (chociaż to bardziej podchodzi pod programy rezydujące u wielkiego wujka serwera który ma pingwina z czerwoną gwiazdą). Wszystkie te mniejsze roboty, wykastrowane z "własnej woli", pracujące dla dobra społeczeństwa. Wracając do Wucha który pomimo całej wiedzy jaką posiadał, był tylko narzędziem, które służyło spełnianiu potrzeb Automateusza i w takim też celu został zakupiony. Niestety następuję nagły zwrot akcji w opowiadaniu, sztorm na morzu zatapia statek naszych bohaterów. Którzy to lądują na bezrobociej (bezrobotnej ^^) wyspie. Teraz następuje przełom. Wuch po przeanalizowaniu sytuacji którą mu opisał Automateusz wykonał chłodną kalkulacje. Kalkulacja oczywiście była z szczerej chęci pomocy, pozbawioną jakichkolwiek ukrytych motywów. Pod pretekstem rozwiązania problemu, wydawałoby się zwykłą radą. Na jaką byłoby stać tylko prawdziwego przyjaciela! Lecz niestety statystyka nie kłamie.


    pokaż spoiler Wuch skreślił go z listy żyjących, poradził by się po prostu utopił skracając sobie męki.Tym samym zaczął gehennę! Prawdziwy armagedon! Ich przyjaźń! zmieniała się w !przyjaźń, z wykrzyknikiem po naprawdę złej stronie, a każdy bit Automateusza się wyzerował.


    Dochodzimy do momentu w którym, mały pozytronowy mózg Automateusza, który nie potrafił pojąć nieskończoności. Wiadomość, że Wuch jest wieczny oraz niezniszczalny i nie sczeźnie razem z nim, napawała go nienawiścią. Nagle znajduję cel w życiu, prozaiczny, pozwalający przetrwać chociaż jeszcze chwilę. Cel ten to zniszczyć swojego !przyjaciela.(Jakże to ludzkie, po co inni mają mieć lepiej. Ale wybaczmy mu. To Stanisław go skrzywdził, dlaczego roboty mają mieć lepiej niż ludzie?) Gdy Automatek zaczyna krucjatę od razu skazany jest na porażkę. Znamy zwycięzce. tytaniczny wysiłek jaki wkłada nieszczęśnik przynosi komiczny efekt, Wuchowi robi się żal i by zając czymś !przyjaciela, doradza mu jak może próbować go zniszczyć. Co jakiś czas dorzucając informacje jak będzie wyglądała jego śmierć, jakim jest żałosnym przyjacielem i nawet unosi się i złośliwie komentuje starania Automateusza. Podczas szamotaniny Wuch wypada mu z ucha. Automateusz (niczym osoba chwiejnej wiary, która błaga boga o wybaczenie, w chwili wielkiego kryzysu) kłamie i wymyśla historyjki, że już nie jest zły i przemyślał swoje postępowanie tylko po to by dostać go znów w swoje łapy. Nastaje cud znajduję go, a niedługo później przypływa prom, jeden na czterysta tysięcy. Nasz bohater niczym Smigol, ze swym skarbem wchodzi na pokład, starając się być głośno by tylko nikt nie odnalazł i nie usłyszał Wucha. Miał wielki plan który zrealizuje, głupia zawiść i fanatyzm przejęły go do końca życia. Ale on ma plan i jeszcze Mu pokaże! Pewnie gdzieś tam daleko, daleko za siedmioma gwiazdami i mgławicami koło Centauri 7, kilka parseków w lewo pod murkwiami obok tfwnogf jest kopalnia uranu a gdzieś w niej leży wielka kula betonu, przykryty całą masą śmieci. A w nej moi drodzy ukryty jest skarb, naprawdę wspaniały. Bo każdy kto choć raz zaznał odrobinę przyjaźni, ten wie jakim najwspanialszym skarbem potrafi być elektro-przyjaciel szczególnie dla każdego robota. ^^

    KONIEC. Dobra zapytacie "Gdzie jest to dobre zakończenie?" Nooo... Uratowali ich <Hurra>, ponadto Automateusz znalazł pasję swojego życia, a znaleźć taką pasję to jak z rakiem wygrać. którą pewnie kontynuował dopóki dopóty nie rozsypał się w pył. Aczkolwiek przytaczając cytat (pewnie inaczej brzmiał ale treść zachowana) Wucha na wyspie "Dopóki nie zatrzymają się wszystkie funkcje organiczne i nie stracisz życia". Mogłoby to oznaczać, że jednak roboty były czymś w rodzaju cyborgów które posiadają organiczne elementy. Lub zaadoptowały słowa takie jak organiczny itp. do używania na działające/"żywe" jednostki. Konkluzja: AutoMati jednak miał jaja, ponieważ jednak nie skoczył z mostu. Jak w tym powiedzeniu. Lecz z drugiej strony i tak spadł z tego mostu w dziurę zwaną nienawiścią a my obserwujemy jego upadek. Wszystkie najgorsze cechy człowieka, ba zejdźmy jeszcze niżej o jeden szczebelek i proszę degeneracja, zezwierzęcenie istoty myślącej robot w którego sercu zapanowało zło, robot gorszy od człowieka... Albo i tak samo ułomny jak on*...?


    pokaż spoiler Osobiście sądzę, że Automateusz spełnił swoją rolę w tej bajce. Lem stworzył niesamowitego robota, bo ułomnego i niedoskonałego jak człowiek. No i Wuch, pewnie leży i oblicza skąd przypłynął ten Prom lub rozmyśla jak przystało na wypranego z emocji psychopatę co poszło nie tak w jego planie zabicia. I obmyśla kolejny plan, być może drukarki nie były takie złe?


    pokaż spoiler *(jak patus tu i za granica HEHE po chuj inni maja miec lepiej skoro mogą miec jak ja HEHE)


    Wiele osób wyobraża sobie roboty jako bezduszne maszyny. W sumie macie rację ponieważ nie ma jeszcze w pełni autonomicznej jednostki, która potrafiłaby podszyć się pod człowieka. Miała wyjść krótka notka bynajmniej nie o robotach ale o momencie uzyskania świadomości. Bo na ten temat nasuwa się wiele pytań. Czy robot teoretycznie z prototypem zaawansowanej AI podczas pierwszego odpalenia (odrzucamy jakiekolwiek awarie sprzętu) potrafiłby od razu korzystać ze wszystkich reguł zapisanych w pamięci? Niby wszystko opisane matematycznie (Oczywiście zakładam, że robot jest zaprojektowany tak, iż potrafi z tej wiedzy od razu skorzystać). Wyobraźcie sobie wielki eksperyment sala NASA/Toyoty/Googli odpalają taką AI a tutaj "blablblalb derp" niczym żul spod sklepu, a wam w głowie "Ale zajebał szyfrem!". Podobna sytuacja z robotem, lecz dali mu proste zajęcie do wykonania. Manipulacja przedmiotem, niestety chwytak źle skalibrowany a robot się wkurwia i napierdala nim o stół. Wiem, takie roboty musiałyby mieć różne ośrodki odpowiedzialne za mowę, złość itd. Lecz mówię w dużym uproszczeniu.

    Mózg elektroniczny który jest faszerowany zerami i jedynkami nagle uzyskuje świadomość. Jak taki byt wyobraża sobie świat. Czy odczuwa emocje? Jeśli tak to czy brak bodźców percepcyjnych powoduje, że od razu fiksuje? Nikt normalny nie programuje od razu haxów na kamery w firmie. Błąd może polegać na moim toku myślenia, bo czy taki twór może oszaleć kiedy to, nie ma receptorów które wymagają jakichś sygnałów bo inaczej wariują. Czy nagłe odłączenie takiego mózgu oznaczałoby zabicie go? Czy może jednak jako trwały nośnik informacji znów podłączając zasilanie ożywimy/obudzimy taką samą świadomość. Znając ludzkie uwielbienie do używek wszelkiego rodzaju, dając zaawansowanej AI kontrole nad, wszelkiego rodzaju endorfiną którą mogłaby przyjmować i sobie zażywać? Potrafiłaby popaść w nałóg i zostać ćpunem? Nauczyć roboty prostej emocji/stanu szczęścia czy nagle wszystkie zaczęłyby pisać nielegalne programy. Tworzyć czipy produkujące endorfiny by być non stop na haju? Banda robotów ćpunów na haju która demoluje sklep ale też sami się kontrolują. Niestety ten stan im tak się podoba, że nie potrafią go przezwyciężyć. Nawet prawa robotów nic nie dają. Czy grupa Robotów ciągle ćpając i nic nie robiąc łamałaby zerowe prawo (pomijając w tym pomyśle inne prawa)? po prostu nie pracując? No bo przecież stworzyliśmy was byście zapierdalali. I jak sadzicie porozmawiam i uścisnę dłoń jakiemuś androidowi jeszcze za swego życia? <Brawo prawie meta jeszcze tylko 6 kroków>

    Teraz jeżeli te wypociny przeczytał jakiś ekspert od mózgu, pasjonat albo laik neurobiologii lub neurologii lub jest was więcej to mam pytań kilka:


    1) Czy neurony i ich połączenia odpowiedzialne są w różnych częściach mózgu za różne funkcje?

    2) czy połączenia miedzy korą mózgową szarą masą i innymi częściami pamięci są zrealizowane przez innego rodzaju neurony?

    3) Jeśli nie, to na co składa się dany ośrodek mózgu? Żeby pełnoprawnie mógł pełnić jakąś rolę w całej tej maszynerii? I skąd mózg wie, że dana część jest od danego zadania?

    4) Czy osoby z które doznały wypadku, i mają uszkodzony mózg potrafią przywrócić pełną funkcjonalność? Oraz jak w takim wypadku następuję przeorganizowanie struktury/hierarchii?

    5) Takie pytanie pod filozofie podchodzące: Czy możliwe byłoby rozdwoić jaźń, te tzw. Ja aby mogło być w dwóch osobach naraz? Piękna hipoteza bo jeśli by się okazało, że to prawda wiele problemów by mogła rozwiązać. Nieśmiertelność nadchodzę.

    6) Dlaczego człowiek nie otrzymujący żadnych bodźców percepcyjnych potrafi oszaleć?
    Czyżby mózg był tak zaprojektowany niczym (trochę za duże słowo) system czasu rzeczywistego, musi non stop otrzymywać informacje i je przetwarzać?

    6) Wiem google nie boli, lecz łopatologiczne wyjaśnienie sprawy bardzo by mi pomogło.

    #roboty #grafomania #pisanie #sciencefiction #tworczoscwlasna
    pokaż całość

    •  

      @Codeep: sorry, ale to nie jest personifikacja. To jest coś, co wymaga własnej definicji.
      Personifikacja jest wtedy, gdy w bajce rozmawiają dwie lokomotywy. Albo seler z kalarepką, jak u Brzechwy.

      Robot będący osobą to jest jakieś inne zjawisko literackie.

    •  

      @frytex2 Własna definicja? Ponieważ nie ma jeszcze na świecie maszyny z rozumem podobnym do ludzkiego. I czy z takiego punktu widzenia, wszelkiej maści roboty nie podpadają pod twory zmyślone? Którym nadaje cechy ludzkie? Albo zapytam też inaczej. Podam trochę dziwny przykład. Mamy papugi, ptaki które naśladują ludzki głos jest to udowodnione naukowo prawda? Okej lecz samo mówienie to jeszcze nie oznaka personifikacji. (Pomijam oczywiste przykłady: "A to feler" - westchnął seler) Ale już dialog z tą papugą w języku kantońskim, na temat: "jaką książkę poleca" podchodzi już pod personifikacje, prawda? I teraz, czy z robotami nie powinno być podobnie? Czy może pisanie o robotach wymaga założenia: "Jeśli istnieje taka możliwość iż kiedyś powstaną roboty, które będą podobne do ludzi to od razu personifikacja istoty myślącej odpada". Ponieważ jak wynika z założenia ona ma już cechy ludzkie a także nie jest pojęciem abstrakcyjnym? Wuch był już robotem z osobowością czy jeszcze nie? Pierdole głupoty? pokaż całość

  •  

    Hej Mirki trochę spóźnione info. Promocja Guild Wars 2. Za jedyne 40 cebulionów lecz niestety jedynie do dziś...

    sklep
    #gry #promocje

    +: Cronox
  •  

    #pracbaza #heheszki

    Dziś w pracy rąbnąłem w gorące drzwiczki od pieca i pozostało trochę przypalonej skóry na piecu. Na szczęście mam wyrozumiałego szefa. Powiedział, że tym razem nie potrąci mi z pensji za pobrudzenie pieca.

    +: zly_dzien, C....m +2 innych

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika Codeep

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)