•  

    Jaki rodzaj kości polecacie do #tradycyjnerpg ? Wpadły mi w oko stylizowane ale obiło mi się o uszy że stylizowane wypadają czasem słabo i lepiej wziąć zwykłe, prawda to ? Dopiero powolutku zaczynam grać ( ͡° ͜ʖ ͡°) .
    #rpg #pytanie

  •  

    Co sądzicie o grze Stellaris? Też macie wrażenie, ze po kilku ostatnich patchach i wprowadzonych zmianach gra stała się trochę przekombinowana i sztucznie utrudniana? Np. rozwalam 4 duże floty wroga z niskimi stratami własnymi, a wyczerpanie wojną mamy na podobnym poziomie itp.

    #stellaris #paradox #grajzwykopem #kiciochpyta

    +: gregi99
  •  

    #ck2

    Mireczki, dwa pytania:

    1) jak będąc poganinem jak najszybciej nawrócić się na katolicyzm? Żadni chrześcijanie, od których mogę "zgapić" nie zjawiają się na moim dworze

    2) jak anulować prawa do dziedziczenia moich nadprogramowych synów jako pogański władca? Nie musza przeżyć.

  •  

    koleżanka moja chce prywatne AMA ze mną po powrocie z tajlandii

    pokaż spoiler boże kurwa mać, mózg mi rapuje co by się działo na wykopie pod takim AMA

    #transblogasek

  •  

    #rpg #crpg #jrpg

    Mirki, bywają takie chwile gdy trzeba się przełamać i wypowiedzieć wojnę własnym przywarom. Dla mnie ten czas nadszedł właśnie teraz; nigdy wcześniej nie przypuszczałbym że kiedykolwiek napiszę recenzję za darmo, ba, jako zatwardziały lurker rzadko kiedy komentuję więcej niż dwoma średnio złożonymi zdaniami.
    Tym razem jednak muszę gdyż seria o której mam zamiar napisać jest równie wybitna co nieznana, i mówię tu nie tylko o polskim fandomie - nawet dedykowany subreddit ledwo zipie.

    Seria ta zatytułowana jest Eiyuu Densetsu albo The Legend of Heroes i składa się z trzech odsłon: trzech części Trails in The Sky, Trails of Zero i jej kontynuacji Trails of Azure, oraz Trails of Cold Steel, obecnie przetłumaczone dwie części z trzech (czwarta jest w produkcji, wyjdzie w tym lub przyszłym roku). Ukończenie tych gier zajęło mi jakieś pięć miesięcy i dodam tylko że nie wycisnąłem z nich stu procent bo world building jest na niesamowitym poziomie, ale o tym postaram się wspomnieć później.

    Gry te to turowe jRPGi, i choć system walki jest bardzo dobry to gra stoi właśnie fabułą i klimatem. The Legend of Heroes opisuje historię kontynentu Zemurii, a konkretnie zachodniej jej części - królestwa Liberl, specjalnej strefy autonomicznej Crossbell i imperium Erebonii. Każda z miniserii skupia się właśnie na jednym z tych miejsc, a cała historia trwa około trzech lat co pozwala na obserwowanie tych samych wydarzeń z różnych perspektyw, a wydarzenia te pokazują preludium i przebieg wojen które mają rzucić kontynent na kolana.

    Sam setting jest nieco wyjątkowy, pokazuje społeczeństwa które na przestrzeni zaledwie 70 lat zostały wepchnięte z późnego średniowiecza do dziwacznej mieszanki magicznego industrializmu z dużą domieszka modernizmu, co tylko potęguje chaos i napięcia między mocarstwami kontynentu. W tle wszystkich tych niepokojących wydarzeń czai się tajemnicze stowarzyszenie Ouroborosa i ich tajna wojna z Kościołem Aidios oraz gildią Bracerów.

    Tutaj zatrzymam się na chwilę i opiszę gildię - ci którzy na widok tego słowa krzywią się, myśląc "poszukiwacze przygód, tfu" mają rację i nie mają jej jednocześnie. Zasadniczo Bracerzy zajmują się eksterminacją potworów i różnymi pracami, nazwijmy to, dorywczymi, lecz ich pozycja nie pozwala im na szczególnie dużo. Pojedyncza filia rzadko kiedy składa się z więcej niż pięciu członków a co więcej, ich działania są mocno ograniczane kodeksem, który przede wszystkim zabrania im do mieszania się w sprawy wewnętrzne danego kraju. Nawet wtedy ich sytuacja nie jest usłana różami - o ile w Liberl mają się całkiem nieźle, tak w Crosbell szarpią się z policją o zakres obowiązków, podczas gdy w imperium siedzą pod butem by z resztą zostać szybko wypędzonymi z kraju. Tak więc o ile jest to dość sztampowy wątek wyrwany z Dragon Questa, to jest on przyjęty z głową i nie kłóci się z resztą settingu.

    Tak jak pisałem wcześniej, system walki jest turowy i chyba moim ulubionym jego elementem jest manipulacja kolejką działań. Po lewej stronie ekranu pokazane mamy kto i kiedy będzie miał prawo podjąć turę, i co bardzo ważne, niektóre tury mają specjalne efekty jak na przykład gwarantowany atak krytyczny czy automatyczny nokaut. Kluczem jest właśnie wykorzystywanie tych bonusów i niedopuszczenie by to przeciwnik mógł użyć ich przeciw nam. Najlepiej działa tutaj tak zwany S-Break czyli wepchnięcie się w kolejkę i użycie swojej S-Craft czyli najmocniejszego ataku.

    S-Craft choć jest atakiem najmocniejszym, to z całą pewnością nie jest jedynym. Oprócz niego mamy też zwykłe Crafts, którymi nie możemy się wbijać w kolejkę akcji ale posiadają zróżnicowane efekty. Czy to ataki obszarowe, czy to leczenie, buffy i debuffy, w tym opóźnianie przeciwnika bądź przyspieszanie nas. Każda jest zależna od danej postaci i jej poziomu co pozwala na budowanie dość zróżnicowanych drużyn.

    Podczas gdy Crafts to nic innego jak specjalne ataki, mam także Arts, czyli magię orbmentów (orbmenty to właśnie podstawa ich obecnej cywilizacji która w odstawkę posłała silniki spalinowe czy broń prochową). O ile Crafts mamy przypisane do postaci tak Arts można zmieniać przed każdą walką, choć oczywiście dane postaci mają lepsze predyspozycje do któregoś z siedmiu żywiołów, a także nie każdy w Arts celuje.

    Co do postaci to mamy ich bardzo wiele i o skomplikowanych osobowościach. Troje protagonistów serii to początkująca Bracer Estelle Bright z Liberl (przez fanów pieszczotliwie nazywana Bestelle), świeżo upieczony detektyw Lloyd Bannings pracujący w policji Crossbell, oraz Rean Schwarzer, uczeń akademii wojskowej Thors w Erebonii. Są oni wspierani przez całą masę różnych sojuszników, przyjaciół i mentorów. O ile nie mogę powiedzieć że choćby jedna z tych postaci wyłamuje się z okowów tvtropów to uważam że są napisani conajmniej dobrze, być może dlatego że możemy zobaczyć ich w sytuacjach w których są zmuszeni są do przełamania granic archetypów. Jak na przykład kiedy zawsze uprzejma księżniczka Klaudia traci opanowanie i krzyczy na starego znajomego który najbardziej bezczelnie na świecie tłumaczy jej że go z kimś pomyliła. Albo Alissa która przez przypadek stała się sztandarową tsundere po sprzedaniu liścia Reanowi i przez tygodnie próbuje za to przeprosić ale nie może zdobyć się na odwagę.

    Co do adwersarzy to i tutaj nie mam powodu się uskarżać. Większości z nich nie potrafię nienawidzić gdyż często robili to co uważali za słuszne i można ich próbować usprawiedliwić, a nie z takich pobudek jak władza nad światem. Może oprócz Weissmana, Joachima i diuka Cayenne, chuj im w dupę bo to sukinsyny jakich mało. Lecz nie znaczy to iż uważam ich za źle napisanych, po prostu to chyba jedyni antagoniści jakich nie można usprawiedliwić w całej serii.

    Póki jeszcze tkwię w temacie fabuły i postaci, to każda z miniserii ma swój motyw przewodni. W Liberl, czyli Trails in The Sky, wspólnym mianownikiem protagonistów jest leczenie blizn po wojnie stu-dniowej, kiedy imperium najechało Liberl. Estelle straciła wtedy matkę, jej przybrany brat dom, jeden z ich kompanów młodszą siostrę, a inny, pochodzący z Erebonii poprzysięga by nie dopuścić by doszło do kolejnego konfliktu. W Zero/Azure nasi policjanci walczą z beznadziejną sytuacją kiedy prawa Crossbell są napisane tak aby faworyzować obcokrajowców, chodzącą pod gołym niebem mafią a także z rodzącym się systemem autorytarnym. Ostatecznie wybór Lloyda podyktuje kurs którym podąży Zemuria. W Cold Steel nastoletni uczniowie dołączają do akademii Thors gdyż w niektórych wypadkach oczekuje tego od nich rodzina, a w innych właśnie na przekór im. To historia o grupie młodych ludzi pełnych pasji by zmienić swój kraj, lecz na ich oczach wybucha wojna domowa i na własnej skórze przekonują się jakim jest ona terrorem. Na jej skutek decydują się zrezygnować z wojska, z wyjątkiem Reana którego sytuacja zmusza by podbić niepokorne Crossbell.

    Uff, rozpisałem się. Jeśli ktoś dotarł do tego miejsca to pozostaje mi jedynie podziękować za uwagę. Recenzja ta wyszła dłuższa niż się spodziewałem a opisywałem serię, a nie każdą z gier po kolei. Gdybym chciał to zrobić to chyba cały dzień by mi to zajęło a wcale nie mam pewności czy ktoś nawet ten teks przeczytał. Jeśli tak, i jeśli kogoś to interesuje, to mogę napisać kolejne, już na podstawie samych wątków Liberl, Crossbell i Erebonii. Jeśli ktoś jest zainteresowany dyskusją to z przyjemnością odpowiem na wszystkie pytania.
    pokaż całość

    •  

      @czarnorycerz: Mam tę trylogię na liście, ale nigdy nie mogę się przemóc bo jrpg kojarzy mi się właśnie z tym co fan Bethesdy wyżej napisał czyli grind, fabuła skupiająca się na ratowaniu świata i okolic(przewidywalna bardziej niż kolejny eurowpierdol naszych piłkarzy, w dodatku liniowa) oraz płaska mechanika walki, która z taktyką ma mało wspólnego.
      Z chińskich gierek zdecydowanie bardziej wolę visual novel, które więcej eksperymentują z fabułą dzięki czemu czasami wyprodukują coś na poziomie zachodnim. pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Do tej pory używałem jedynie poborowych do wojen, ale odkąd mam możliwość używania stałej armii zastanawiam się nad nią.
    Są jakieś kompozycje, ale ciężko mi to pojąć. Wyjaśni ktoś?
    #ck2

  •  

    #4konserwy często oburzają się na zestawianie ich ukochanych Węgier z Turcją czy Rosją. Pomijając szeroko pojętą i łatwą do udowodnienia korupcję tamtejszej władzy (przykłady: #postkomunistycznepanstwomafijne), chyba dobrze byłoby samemu Orbanowi zostawić prawo do samookreślenia?

    [Orban] caused considerable alarm around the European Union in July 2014 when he declared that Hungary would remain a democracy but become an “illiberal state”, citing the examples of Russia, Turkey and China. Mrs Merkel criticised the term on her visit, but was firmly rebuffed by her host.

    Kurtyna.

    ( https://www.economist.com/europe/2015/02/12/the-viktor-and-vladimir-show )

    #neuropa #polityka #demokracja #wegry #rosja #turcja
    pokaż całość

    źródło: 1-format43.jpg

  •  

    Hej polecie miraski gierki rpg w klimatach fantasy z dużymi możliwościami rp/imersji wczucia najlepiej z dobrą fabuła i wyborami moralnymi
    Pozdrawiam serdecznie i cieplutko
    #rpg #pcmasterrace #gry

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika CralencSeedorf

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)